PDA

Zobacz pełną wersję : Paprochy na wyświetlaczu



XGrzesX
11-01-2009, 16:12
Dzisiaj pojawiły mi się dwa paprochy na wyświetlaczu. Co dziwne wygląda na to, że paprochy są na wewnętrznej stronie wyświetlacza i nie można ich usunąć. Czy jest jakiś sposób, żeby na pozbycie się ich ? Stukanie w celu przesunięcia paprochów nie pomaga.

slawczyk
11-01-2009, 16:43
Jeżeli stukanie nie pomaga, to spróbuj rzucić o ścianę.. ;)

A tak na poważnie to niestety nic z tym nie zrobisz... To jest właśnie wada nieuszczelnionych puszek... :/
Swoją drogą, to dość szybko się tam paprochy znalazły... Ja mam D80 od roku i nie mam nic takiego, choć obiektywy na wietrze zmieniam itp nie oszczędzając go...

velaskez
11-01-2009, 17:37
Możesz się przyzwyczaić...albo pójść na podstępu:mrgreen:

Kosti68
11-01-2009, 19:48
To naprawde troche szybko sie zabrudzil i nie winiłbym w tym przypadku nieszczelnosci aparatu, potrzeba naprawde duzo czasu zeby paprochy przedostaly sie do wyswietlacza. Musiales chyba zdejmowac objektym na saharze przy silnym wietrze. Innej mozliwosci raczej nie ma. Albo masz naprawde wyjatkowo nieszczelna puszke. Ja sprawdziłbym to w serwisie.

Blasius.G
11-01-2009, 20:48
Moja zwyczajowa rada. Paprochy mozesz sprobowac przesunac za pomoca elektrostatyki:) Uzyj do tego jakiegos naladoowanego kineskopu (np. monitor kineskopowy albo telewizor). Mnie to pomoglo w przypadku wloska na soczewce wewnatrz obiektywu w sony H9.

szelass
11-01-2009, 21:04
podpinam się pod wątek i mam zapytanie:
ile kosztuje czyszczenie matrycy na ukochanej ulicy....postępu i czy wiecie ile to trwa?

widać jakiś paproch w wizjerze, ale po odpięciu szkła nie widzę tam nic (no chyba, że już ślepy jestem :) )
swoją drogą jednak wkurza, że takie coś pojawiło się już po 3 m-cach. a szkieł nie zmieniam 7 razy dziennie.

horn3t
11-01-2009, 21:45
To pewnie paprochy na matówce, nie mają wpływu na jakość zdjęć (tzn. nie widać tego na zdjęciach) usunięcie jest możliwe ale dość trudne najlepiej się nie przejmować, jak się ładnie ułożą mogą być pomocne w kadrowaniu;) .

XGrzesX
12-01-2009, 14:46
Dzwoniłem na Postępu w sprawie usunięcia tych paprochów. Powiedzieli, że musiałbym zostawić aparat na około tydzień bo musieliby go "rozebrać". Trochę kiepsko ... Myślałem, że pozbycie się tych paprochów będzie prostsze.

zotornik
12-01-2009, 20:32
Pociesz się ;) , koledzy w "uszczelnionych" D300 i D700 też połapali paproch po bardzo krótkim czasie.

Jak pisali koledzy, do czasu - kiedy paprochów nie ma "na zdjęciach" - nie ma co grzebać w aparacie

thorgal
12-01-2009, 20:42
paprochy mogą być po drugie stroniwe matówki - u mnie tak się stało (po około 3 latach :))

Możesz to rozebrać sam jeżeli masz odwagę :) - kwestia odblokowania zaczepu matówki wyciągnięcia jej za pomocą pińcety i przedmuchania gruchą.

Jeżeli masz trochę manualnych zdolności i odpowiednie narzędzi to zrobisz to sam. W przeciwnym razie zapłacisz 111 złotych na postępu za wymianę matówki :) (tak się u mnie skończyło) - nie miałem właściwych narzędzi

szelass
12-01-2009, 21:02
ja mam paproch na matówce i powiedzieli mi na postępu, że nie wykonują czyszczeń matówki, tylko wymiana za ok. 100zł
super, zwłaszcza że aparat ma 3 m-ce :)
a przed dmuchaniem gruchą mam obawy, by więcej paprochów nie osiadło