Zobacz pełną wersję : precyzyjna głowica do fot. makro w studio
Czeka mnie w najbliższym czasie wybór głowicy. Podstawowe kryterium wyboru - precyzja ustawiania aparatu. Kryterium pomocnicze - cena (chciałbym się zmieścić w 650zł). Waga nie jest istotna, szybkość pracy jest sprawą drugorzędną. Na razie moje typy to:
MF 410 Junior (http://imfoto.pl/index.php?zaw=16&id=192),
MF 229 SUPER PRO (http://imfoto.pl/index.php?zaw=16&id=191).
Niestety, na MF 405 PRO (http://imfoto.pl/index.php?zaw=16&id=193) nie uskładam. Może jakieś inne propozycje? A może jakieś kulki zamiast 3D (choć na logikę to jednak 3D będzie bardziej precyzyjna, choć głowicy kulowej nigdy nie miałem)? Z góry dzięki za porady i sugestie.
Nikt nie robi zdjęć w studio, gdzie wymagana jest duża precyzja ustawienia aparatu i nie chce się podzielić doświadczeniami dotyczącymi używanej głowicy? :(
Mam 229 - do makro nadaje się ona jak każda inna czyli umiarkowanie.
410 ma kolega - kręci się tym dosyć dokładnie, ale zbyt mało mam z tym doświadczeń. Dla mnie była zbyt delikatna jako głowica ogólnego zastosowania.
Nie wiem jakiego typu makro chcesz robić, ale może (oprócz głowicy) warto wziąć pod uwagę sanki - bardzo ułatwiają precyzyjne ostrzenie. Z tego co pamiętam Novoflex robił takie.
Chodzi o fotografię przedmiotów w skali odwzorowania od 1:2 do 2:1, fotografię martwej natury o większych wymiarach i fotografię krajobrazów. Moja chińska 3D nie da się ruszyć o 1mm, czasem mam wrażenie, że minimalny skok to 1cm :(
Do makro zdecydowanie poleciłbym coś takiego http://www.novoflex.de/english/html/fr_eha4.htm
Nie zastępuje to głowicy, ale bardzo ułatwia ostrzenie - głowica może być wtedy trochę mniej precyzyjna.
Niestety jest to dosyć drogie.
Faktem jest, ze to ułatwia precyzyjne wyostrzenie, ale nie wiem czy o to koledze chodzi. Może chce precyzyjnie kadrować. Wtedy sanki sie nie przydają. Obie te głowice są OK do tych celów. Kiedyś miałem okazję krótko się pobawić 410. Można nią precyzyjniej kadrować, ale stale trzeba pamiętać o blokowaniu i odblokowywaniu tych pokręteł jak się przechodzi między precyzją a zgrubnym kadrowaniem. Jedno z pokręteł (to najwyższe) jest trochę niewygodnie ulokowane. Ta druga wygląda solidnie i bardziej uniwersalnie, na oko wygodniejsza w użyciu, ale na pewno nie jest tak precyzyjna jak 410. No i ten ciężar. Jeśli głowica miałaby być używana tylko w studio do precyzyjnego kadrowania, to wybrałbym 410, ale z tymi krajobrazami to łatwiejsza w użyciu jest 229. Ja do martwej natury używam kulowej, ale cenowo znacznie poza wyznaczonym limitem. Tanimi kulowymi nie da się precyzyjnie kadrować, bo nie trzymają kadru po zaciśnięciu ("pływają").
Dzięki, markB - dokładnie o to mi chodzi - o precyzyjne i płynne a nie skokowe kadrowanie.
marszull
13-01-2009, 21:25
Ja mam 410 i jestem bardzo zadowolony. Naprawde jest precyzyjna i solidnie zrobiona.
Ja mam 410 i jestem bardzo zadowolony. Naprawde jest precyzyjna i solidnie zrobiona.
a pokrętła nie są za małe? podobno ciężko się nimi kręci...czy to plotka? jakie są twoje doświadczenia w tym temacie??
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.