PDA

Zobacz pełną wersję : D3X - aparat na całe życie ??



mibartek
09-01-2009, 21:22
tak właśnie rozmawiałem ze znajomym ostatnio i doszliśmy do wniosku, że taki D3X to już by nam do końca życia starczył chyba ;-)
no bo tak
wysokie parametry zdjęć (dynamika, kolory, szumy, itp) - jest
wysokie używalne ISO (mała powtórka z wyżej ale chciałem osobno nadmienić) - jest
pełna klatka - jest
wysoka rozdzielczość - jest
solidne body - jest
i dużo więcej ale nie ma co pisać wszystkiego.
Co o tym myślicie?
ps. jestem młody i nie pamiętam ale przypuszczam że jest możliwość że kiedyś o D2X podobno tematy były :-P

irek6311
09-01-2009, 21:26
Trudno nie przyznać racji mibartek (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=21832) ;)
same raty na 5lat a potem Amortyzacja Body ...
jako Amator na Luzie do Końca życia musialbym nim Fotki robić by się Body splacilo .

mswilk
09-01-2009, 21:34
tylko patrzeć jak zaraz wyjdzie D3Xs robiący 9 klatek na sekundę ;)

mibartek
09-01-2009, 21:37
no tak
ale za 2-3 lata cena spadnie myślę do osiągalnej przez amatora.
ps. a może w międzyczasie wyjdzie taki D700X (D700 z matrycą z D3X-a ;-) ) i będzie jeszcze tańszy ;-)

trrr
09-01-2009, 21:38
jasne a świstak siedzi bo sreberka były kradzione:P!

kilka lat temu czytałem że mają w planach zrobić matryce 1000x czulszą od normalnej czyli 1s=>1/1000s :D przy tej samej jakości, co do body to chyba tylko o f6 można tak powiedzieć..

mibartek
09-01-2009, 21:43
co do body to chyba tylko o f6 można tak powiedzieć..
poważnie?
nie słyszałem żeby ktoś narzekał na D3 pod tym względem
ja to już D2 się zachwycałem :-P a D3 niestety nie było mi dane mieć w rękach


tylko patrzeć jak zaraz wyjdzie D3Xs robiący 9 klatek na sekundę ;)
no tak - zawsze coś się znajdzie :-D

heh wiedziałem gdzie napisać żeby rozwiać nadzieje ;-)

pebees
09-01-2009, 21:44
ps. a może w międzyczasie wyjdzie taki D700X (D700 z matrycą z D3X-a ;-) ) i będzie jeszcze tańszy ;-)
I też będzie na całe życie... :)

Rycerz
09-01-2009, 22:15
a niektórym wystarcza kompakt...na całe życie ;)

dzejms
09-01-2009, 22:22
na cale zycie...migawki...

papajpo
09-01-2009, 22:23
Technika idzie do przodu więc za parę lat możemy się spodziewać jeszcze większej matrycy lub jeszcze więcej mega pieli, może ktoś wymyśli nowe lepsze procesory które więcej mogą przekazać, a za jakieś dziesięć dwadzieścia lat będziemy się śmiać i wspominać tylko obecny sprzęt z najwyższej półki.

mibartek
09-01-2009, 22:32
na cale zycie...migawki...
no ale migawkę da się wymienić relatywnie myślę niewysokim kosztem.

wywar
09-01-2009, 22:37
... filmów nie kręci :)

papajpo
09-01-2009, 22:44
... filmów nie kręci :)

i:-Dii oby nie kręcił, mam nadzieję że z D3 nikt czegoś takiego nie wymyśli…

kichu
09-01-2009, 22:53
i:-Dii oby nie kręcił, mam nadzieję że z D3 nikt czegoś takiego nie wymyśli…

Popatrz relanie. Skoro filmy trafiaja teraz do segmentu prosumer (5dII) oraz low-end, to nastepne generacja puszek profi (czy to Canon, czy Nikon) na 99% bedzie krecila filmy.

Przy czym nie robilbym z tego wielkiej tragedii, pomijajac kwestie okolofilozoficzne, mozliwosci krecenia filmow w zaden sposob nie uniemozliwia ani nie przeszkadza w robieniu tymi aparatami zdjec.

Ot funkcja, z ktorej mozna korzystac, ale nie trzeba (podobnie jak np. LiveVIEW)

papajpo
09-01-2009, 22:57
Popatrz relanie. Skoro filmy trafiaja teraz do segmentu prosumer (5dII) oraz low-end, to nastepne generacja puszek profi (czy to Canon, czy Nikon) na 99% bedzie krecila filmy.

Przy czym nie robilbym z tego wielkiej tragedii, pomijajac kwestie okolofilozoficzne, mozliwosci krecenia
filmow w zaden sposob nie uniemozliwia robienie tymi aparatami zdjec.

W zasadzie nic nie ujmują ale ja bym nie chciał żeby moja D3 miała możliwości kręcenia filmów, nie po to mi ona. Moim zdaniem chcesz robić zdjęcia kupujesz aparat, chcesz kręcić filmy kupujesz kamerę, a nie wszystko w jednym. Niedługo Aparat będzie miał w sobie i kamerę, telefon, Internet i telewizor naraz. Co jest do wszystkiego to jest do niczego.

DarekD80
09-01-2009, 23:04
... filmów nie kręci :)

Nie ma funkcji telefonu, przeglądarki WWW, ani nawigacji - nędza.

kichu1979 - dobrze podsumował sprawę filmów w profi lustrzankach. Wydaje mi się, że od dodatkowych funkcji głowa nie boli, a niektórzy je wykorzystają.

kichu
09-01-2009, 23:13
papajo, ja to rozumiem co piszesz, tyle ze to sa watpliwosci powiedzmy natury filozoficzno-jakiejstam. A odkladajac filozofie na bok, a takze kwestie czy komus video potrzebne czy nie, to patrzac na to co zobaczylismy do tej pory czyli D90 czy 5DMKII, stwierdzenie, ze dodanie video wplywa negatywnie na aspekt foto tych puszek wydaje sie byc nieuzasadnione i nie przeklada sie na realne osiagi puszek
w kwestiach foto (zaniedbanie aspektu foto kosztem video). Co wiecej, wydaje mi sie, ze gdyby ktorykolwiek z producentow (Canon czy Nikon) wypuscil topowy model, gdzie aspekt foto bylby zaniedbany kosztem video, bylbym wiecej niz pewien, ze bardzo szybko musialbys sie wziac za jego poprawianie i w swiecie profi zostalby objechany na czym swiat stoi.

Wiec na dzien dzisiejszy smiem stwierdzic tak, ze rozumiem, ze komus moze przeszkadzac obecnosci wideo w dSLR, z powodow ktore chociazby podales. Ale jednoczesnie z drugiej strony watpliwosci te (jak cos do wszystkiego to do niczego) nie maja poki co zadnego uzasadnienia w praktyce, czyli aspekt wideo w dSLR na chwile obecna nie wplyw w zaden sposob negatywnie na aspekt foto tych produktow.

papajpo
09-01-2009, 23:29
papajo, ja to rozumiem co piszesz, tyle ze to sa watpliwosci powiedzmy natury filozoficzno-jakiejstam. A odkladajac filozofie na bok, a takze kwestie czy komus video potrzebne czy nie, to patrzac na to co zobaczylismy do tej pory czyli D90 czy 5DMKII, stwierdzenie, ze dodanie video wplywa negatywnie na aspekt foto tych puszek wydaje sie byc nieuzasadnione i nie przeklada sie na realne osiagi puszek
w kwestiach foto (zaniedbanie aspektu foto kosztem video). Co wiecej, wydaje mi sie, ze gdyby ktorykolwiek z producentow (Canon czy Nikon) wypuscil topowy model, gdzie aspekt foto bylby zaniedbany kosztem video, bylbym wiecej niz pewien, ze bardzo szybko musialbys sie wziac za jego poprawianie i w swiecie profi zostalby objechany na czym swiat stoi.

Wiec na dzien dzisiejszy smiem stwierdzic tak, ze rozumiem, ze komus moze przeszkadzac obecnosci wideo w dSLR, z powodow ktore chociazby podales. Ale jednoczesnie z drugiej strony watpliwosci te (jak cos do wszystkiego to do niczego) nie maja poki co zadnego uzasadnienia w praktyce, czyli aspekt wideo w dSLR na chwile obecna nie wplyw w zaden sposob negatywnie na aspekt foto tych produktow.

Wiesz mi nigdy w aparacie kamera nie była potrzebna i chyba nie będzie. Tak jak już pisałem z mojego punktu widzenia jeśli będę potrzebował coś nakręcić kupie kamerę.

irek6311
09-01-2009, 23:30
Elektronika tak ostro idzie do przodu że wcale nie neguje Video czy nawet GPS w Top model Lustrzanek > to standard będzie raczej niż udziwnienie produktu ,
ja jestem za wzbogacaniem funkcji aparatów bo wygoda i funkcjonalność to zaleta dobrego sprzętu a nie wada .

papajpo
09-01-2009, 23:36
Elektronika tak ostro idzie do przodu że wcale nie neguje Video czy nawet GPS w Top model Lustrzanek > to standard będzie raczej niż udziwnienie produktu ,
ja jestem za wzbogacaniem funkcji aparatów bo wygoda i funkcjonalność to zaleta dobrego sprzętu a nie wada .

Weźmy pod uwagę jeszcze jeden aspekt że im więcej bajerów nie związanych z robieniem zdjęć tym większe zużycie baterii. Oczywiście nie chce tu wyjść na osobę ze średniowiecznym sposobem myślenia i zacofanym ale jakoś nie przekonuj mnie kamera, a sam również chciałbym mieć parę bajerów więcej w body.
PS. Co do nawigacji to wyobrażacie sobie przypinać D3 przyszłości na desce rozdzielczej samochodu.

kichu
09-01-2009, 23:42
jesli nie wlaczysz gpsa, lub nie zaczniesz krecic filmu, to zuzycie pradu sie nie zmieni :)

ja rozumiem, ze nie chcesz bo nie potrzebujesz, Twoja wolna wola

ale nie kupie od Ciebie argumentu, ze jak bedzie mozna krecic film w lustrzance, to lustrzanka bedzie robila kiepskie zdjecia (jak cos do wszystkiego itd.) - i tylko z tym aspektem polemizuje - bo poki co nie ma do niego
podstaw, a produkty ktore sie pojawily na rynku pokazuja, ze te lutrzanki nadal robia dobre zdjecia



PS. Co do nawigacji to wyobrażacie sobie przypinać D3 przyszłości na desce rozdzielczej samochodu.

To fantazja literacka. Ale z kolei wyobrazam sobie wlaczenie odbiornika GPS w D3, po to, aby przy robieniu fotki zapisaly sie w EXIF wspolrzedne miejsca, gdzie bylo robione. To mamy juz dzis, jak sie kupi zewnetrzny odbiornik (nie pamietam nazwy modelu) Zintegrowanie tego pod maska lustrzanku nie byloby takim glupim pomyslem.

papajpo
09-01-2009, 23:47
jesli nie wlaczysz gpsa, lub nie zaczniesz krecic filmu, to zuzycie pradu sie nie zmieni :)

ja rozumiem, ze nie chcesz bo nie potrzebujesz, Twoja wolna wola

ale nie kupie od Ciebie argumentu, ze jak bedzie mozna krecic film w lustrzance, to lustrzanka bedzie robila kiepskie zdjecia (jak cos do wszystkiego itd.) - i tylko z tym aspektem polemizuje - bo poki co nie ma do niego
podstaw, a produkty ktore sie pojawily pokazuje, ze te lutrzanki nadal robia dobre zdjecia

Ok. fakt nie miałem w ręku żadnego aparatu który posiada video i opieram swoje argumenty na mojej własnej samoocenie więc zwracam honor z tym co do wszystkiego to do niczego i oczywiście nie mam nic do osób posiadających te aparaty żeby nie było.

irek6311
09-01-2009, 23:48
Nawigacja GPS w terenie jest przydatna i mając ją w Body na pewno skorzystasz (z tym Autem to przesada) papajpo (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=23781) ,
akumulatorki fortuny nie kosztuj więc 2 spok wystarczą na wyprawę ;)
a odnośnie ogromu funkcji w nowoczesnym Body > nie ze wszystkiego musisz korzystać (lepiej mieć jednak więcej funkcji niż mniej) .

papajpo
09-01-2009, 23:49
Ja też niemiał bym nic przeciwko gdyby moduł kabla MC-35 był wbudowany.

kichu
09-01-2009, 23:52
i jeszcze tak w kwestii formalnej proponuje rozrozniac termin nawigacja (w sensie urzadzenia sluzacego do ustalania pozycji i nawigowania w terenie na podstawie danych gps), od samego odbiornika gps (czyli chipsetu
ktorego jedynym zadaniem jest ustalenie naszej pozycji na podstawie sygnalu z kosmosu i wypluciu tej pozycji w jakiestam formie)

nawigacja w aparacie, czyli odbiorni gps + mapy + soft sluzacy do nawigowania w terenie (samochodzie, whatever) to na dzien dzisiejszy fantazja literacka, natomiast wbudowanie samego odbiornika gps (to sa
mikroskopijne chipset montowane na plyte glowna + mala antena + software, ktory zapisywalby wspolrzedne do exifa fotki) to bylby bardzo dobry pomysl

papajpo
09-01-2009, 23:56
i jeszcze tak w kwestii formalnej proponuje rozrozniac termin nawigacja (w sensie urzadzenia sluzacego do ustalania pozycji i nawigowania w terenie na podstawie danych gps), od samego odbiornika gps (czyli chipsetu
ktorego jedynym zadaniem jest ustalenie naszej pozycji na podstawie sygnalu z kosmosu i wypluciu tej pozycji w jakiestam formie)

nawigacja w aparacie, czyli odbiorni gps + mapy + soft sluzacy do nawigowania w terenie (samochodzie, whatever) to na dzien dzisiejszy fantazja literacka, natomiast wbudowanie samego odbiornika gps (to sa
mikroskopijne chipset montowane na plyte glowna + mala antena + software, ktory zapisywalby wspolrzedne do exifa fotki) to bylby bardzo dobry pomysl

Potrafię to odróżnić oczywiście z GPS samochodowym to była taka moja mała ironia.

irek6311
09-01-2009, 23:59
GPS może też pomógl by w namierzeniu skradzionego Body ;)
Nokie funkcje lokalizacji GPS fotek już mają więc to już realna funkcja .

papajpo
10-01-2009, 00:03
GPS może też pomógl by w namierzeniu skradzionego Body ;)
Nokie funkcje lokalizacji GPS fotek już mają więc to już realna funkcja .

Wątpię tak jak w samochodach, zawodowy złodziej wchodzi z urządzeniem zagłuszającym i GPS już nie przekazuje. Tak powiedział policjant na komendzie mojemu kumplowi w zeszłą sobotę jak mu samochód właśnie z GPS na Pradze ukradli.

mtu
10-01-2009, 01:07
a ja powiem tak, D3 a już tym bardziej D3X nie miałem w ręku (amatorem jestem) ale pamiętam jak kupowałem swój pierwszy aparat cyfrowy (D70) i płaciłem ok 4 koła i czytałem recenzje i opinie na forum jaki to świetny sprzęt jest, jak zadowoli reporterów a i do studia się nada itd... Dzisiaj mam D700 i szukam jak Wy koledzy dziury w całym i tak się czasem zastanawiam do czego nas to prowadzi...
Pewnie jakbym się postarał to w rozdzielczości z forum nie poznalibyście czy zdjęcie zrobiłem D 70 czy D 700 a i pewnie D3X...
I po co płacić kasę nikonowi???
Wiem, powiecie, że czułość, Iso, autofocus itd... ale jeżeli D70 wystarczało do zastosowań profesjonalnych 3 lata temu to czemu dziś nie????? Czy przeciętny odbiorca się w tym może zorientować?? nie sądzę!!!!
I tak mnie to prowadzi do wniosku że nigdy nie będzie aparatu do końca życia (chyba że zostało komuś bardzo niewiele) albo każdy się do tego nada...
Pozdrawiam
PS
to takie moje przemyślenia amatora który wydał parę koła na kolejne body które i tak za 2 lata nie będzie robiło zdjęć....

Mariusz Tuta

tomekudla
10-01-2009, 03:42
a ja powiem tak, D3 a już tym bardziej D3X nie miałem w ręku (amatorem jestem) ale pamiętam jak kupowałem swój pierwszy aparat cyfrowy (D70) i płaciłem ok 4 koła i czytałem recenzje i opinie na forum jaki to świetny sprzęt jest, jak zadowoli reporterów a i do studia się nada itd... Dzisiaj mam D700 i szukam jak Wy koledzy dziury w całym i tak się czasem zastanawiam do czego nas to prowadzi...
Pewnie jakbym się postarał to w rozdzielczości z forum nie poznalibyście czy zdjęcie zrobiłem D 70 czy D 700 a i pewnie D3X...
I po co płacić kasę nikonowi???
Wiem, powiecie, że czułość, Iso, autofocus itd... ale jeżeli D70 wystarczało do zastosowań profesjonalnych 3 lata temu to czemu dziś nie????? Czy przeciętny odbiorca się w tym może zorientować?? nie sądzę!!!!
I tak mnie to prowadzi do wniosku że nigdy nie będzie aparatu do końca życia (chyba że zostało komuś bardzo niewiele) albo każdy się do tego nada...
Pozdrawiam
PS
to takie moje przemyślenia amatora który wydał parę koła na kolejne body które i tak za 2 lata nie będzie robiło zdjęć....

Mariusz Tuta

Marketing, marketing, marketing...

badi
10-01-2009, 09:34
i:-Dii oby nie kręcił, mam nadzieję że z D3 nikt czegoś takiego nie wymyśli…

przeciez moderator JK juz dawno udowodnil, ze d3 kreci ;]

stig
10-01-2009, 10:53
Co o tym myślicie?Ja mysle, ze takim aparatem na "cale zycie" moze byc juz o polowe tanszy D3, a nawet D700 (za 1/4 tej ceny). Biorac pod uwage, ze ktos chcialby sobie kupic D3Xa do amatorskiego uzywania, i do tego jakies szkielko (i na to wszystko oczywiscie ma pieniadze), to z takim D700 mialby jeszcze 3 profesjonalne zoomy. Nie ujmujac niczego detrojce z ixem -- D700 bedzie mial wlasciwie te same przywary o ktorych wspomniales. Nie bedzie mial tylko tych "magicznych" 24,5 MP. Roznica wyjdzie (aczkolwiek nie bedzie jakas znowu kolosalna) jedynie przy powiekszeniach ponad A3. A jaki fotoamator robi czesto odbitki formatu A2? Miast tego potencjalny kupiec zyskuje conajmniej 1 EV (jesli nie lepiej) w kwestii szumow, co mimo wszystko nie jest bez znaczenia. Amatorzy fotografii -- podobnie jak i zawodowcy, czesto fotografuja przeciez w trudnych warunkach oswietleniowych (najlepszym przykladem jest tu fotografowanie ruchliwego dziecka w domu). Do tego dochodza mniejsze pliki (do obrobki nie jest potrzebna stacja graficzna, mniej miejsca na dysku zajmuja), korpus mniej rzuca sie w oczy, itd.

nikomisiaki
10-01-2009, 17:38
Ja mysle, ze takim aparatem na "cale zycie" moze byc juz o polowe tanszy D3, a nawet D700 (za 1/4 tej ceny). Biorac pod uwage, ze ktos chcialby sobie kupic D3Xa do amatorskiego uzywania, i do tego jakies szkielko (i na to wszystko oczywiscie ma pieniadze), to z takim D700 mialby jeszcze 3 profesjonalne zoomy. Nie ujmujac niczego detrojce z ixem -- D700 bedzie mial wlasciwie te same przywary o ktorych wspomniales. Nie bedzie mial tylko tych "magicznych" 24,5 MP. Roznica wyjdzie (aczkolwiek nie bedzie jakas znowu kolosalna) jedynie przy powiekszeniach ponad A3. A jaki fotoamator robi czesto odbitki formatu A2? Miast tego potencjalny kupiec zyskuje conajmniej 1 EV (jesli nie lepiej) w kwestii szumow, co mimo wszystko nie jest bez znaczenia. Amatorzy fotografii -- podobnie jak i zawodowcy, czesto fotografuja przeciez w trudnych warunkach oswietleniowych (najlepszym przykladem jest tu fotografowanie ruchliwego dziecka w domu). Do tego dochodza mniejsze pliki (do obrobki nie jest potrzebna stacja graficzna, mniej miejsca na dysku zajmuja), korpus mniej rzuca sie w oczy, itd.

Nic dodać - amen.

admin
10-01-2009, 22:58
A do wiekszych plikow zawsze mozna pozyczyc D3x. Uprzedzam, ja nie pozyczam :)

k_sko
10-01-2009, 23:21
D70? nadal robi dobre zdjęcia :D A ja to bym chciał żeby taki D9999Xs był taki dobry, że każda stopklatka była takiej jakości, że hoho... :mrgreen:

Ale co tam, po D3X przyjdzie następny D.

KS

Valwit
10-01-2009, 23:38
Popatrz relanie. Skoro filmy trafiaja teraz do segmentu prosumer (5dII) oraz low-end, to nastepne generacja puszek profi (czy to Canon, czy Nikon) na 99% bedzie krecila filmy.


co jednak moze pare osob nieco wkurzyc. akredytacja video nie zawsze jest tak latwo (i tanio) dostepna jak foto

Fenek
11-01-2009, 01:02
co jednak moze pare osob nieco wkurzyc. akredytacja video nie zawsze jest tak latwo (i tanio) dostepna jak foto

To byłoby mocne jakby jakiegoś profi nie wpuszczono na imprezę bo ma akredytację foto a jego aparat potrafi kręcić filmiki full HD... :mrgreen:

mibartek
11-01-2009, 17:23
Ja mysle, ze takim aparatem na "cale zycie" moze byc juz o polowe tanszy D3, a nawet D700 (za 1/4 tej ceny). Biorac pod uwage, ze ktos chcialby sobie kupic D3Xa do amatorskiego uzywania, i do tego jakies szkielko (i na to wszystko oczywiscie ma pieniadze), to z takim D700 mialby jeszcze 3 profesjonalne zoomy. Nie ujmujac niczego detrojce z ixem -- D700 bedzie mial wlasciwie te same przywary o ktorych wspomniales. Nie bedzie mial tylko tych "magicznych" 24,5 MP. Roznica wyjdzie (aczkolwiek nie bedzie jakas znowu kolosalna) jedynie przy powiekszeniach ponad A3. A jaki fotoamator robi czesto odbitki formatu A2? Miast tego potencjalny kupiec zyskuje conajmniej 1 EV (jesli nie lepiej) w kwestii szumow, co mimo wszystko nie jest bez znaczenia. Amatorzy fotografii -- podobnie jak i zawodowcy, czesto fotografuja przeciez w trudnych warunkach oswietleniowych (najlepszym przykladem jest tu fotografowanie ruchliwego dziecka w domu). Do tego dochodza mniejsze pliki (do obrobki nie jest potrzebna stacja graficzna, mniej miejsca na dysku zajmuja), korpus mniej rzuca sie w oczy, itd.

przyznam że pierwotnie nasza rozmowa była właśnie o D3 a w porywach D700, ale wiem że niektórzy uważają że ich rozdzielczość to "za mało na pełną klatkę". Dlatego pojawienie się D3X skłoniło mnie do założenia tego wątku.

stig
11-01-2009, 17:41
przyznam że pierwotnie nasza rozmowa była właśnie o D3 a w porywach D700, ale wiem że niektórzy uważają że ich rozdzielczość to "za mało na pełną klatkę". Za malo? No, jesli ktos chce z malego obrazka walic na co dzien plakaty B1-B0 -- to bedzie za malo. Pamietajmy jednak (jesli juz jestesmy przy stosowaniu "standardow" analogowych), to ze do takich celow od zawsze uzywalo sie minimum sredniego formatu. Amatorzy z zalozenia juz -- nie reprodukuja swoich prac w tak duzych formatach, wiec mowienie o tym, ze 12 MP to jest za malo -- to smieszne jest (przynajmniej w kontekscie "na cale zycie, dla amatora"). Dodatkowe 12 MP dodane do powierzchni juz istniejacych 12 MP -- nie daje jakiejs kolosalnej roznicy. Jeszcze nie mozna powiedziec, zeby matryca 24 MP mogla do konca zastapic 6x7. Moooze, jak wcisna tam 40 MP, to roznica powierzchni bedzie sensownie wieksza. Tyle, ze wylyzom wtedy takie szumy, ze... Ehhh... Bedzie jak w 15 MP na DXie...
Przyznaj sie -- robiles kiedys powiekszenie z 12 MP (przepuszczonych przez dobre szklo), na czyms wiekszym niz A4-A3?

Rafał_Sz
11-01-2009, 20:27
Każdy wie, że ilość pikseli to niekoniecznie zaleta. Osobiście wolałem portret zrobiony D50 niż podobny z D200 czy D300 ( oczywiście przy odpowiednim światełku ). Jakoś te większe piksele ładniej łapią światło. W/g mnie D300 robiłby lepsze zdjęcia z matrycą tego samego typu, ale z max. 8 megapikseli. Myślę, że matryca D3/D700 i tak jest zagęszczona do bólu, więc pomijając oczywiste fakty finansowe, wybrałbym na całe życie D3.

Valwit
11-01-2009, 22:35
Myślę, że matryca D3/D700 i tak jest zagęszczona do bólu,

no wlasnie nie jest. zageszczeniem odpowiada wlasnie tej 6 Mpix DX z D40/50/70

Maryj
11-01-2009, 23:42
D3X - aparat na całe życie ?? odpowiedz na to pytanie: raczej nie, za wolne, za mało iso

mibartek
12-01-2009, 08:54
Przyznaj sie -- robiles kiedys powiekszenie z 12 MP (przepuszczonych przez dobre szklo), na czyms wiekszym niz A4-A3?
ja nie ;-) mi spokojnie takie D700 by wystarczyło i za parę lat to jest mój docelowy aparat.
Ale tak jak napisałem:


"ale wiem że niektórzy uważają że ich rozdzielczość to "za mało na pełną klatkę""

Ci niektórzy to nie ja ;-) Nie ubliżając nikomu to właśnie tu na forum ludzie najczęściej narzekają na brak czegoś, czego i tak by nie wykorzystali, a nie chciałem żeby dyskusja skończyła się na "za mało pikseli. Nawet Canon MKIII ma więcej. Amen." Tylko tyle ;-)

wain
12-01-2009, 13:40
D3x na cale zycie? W sumie tak, ale musialbys przestac czytac fora internetowe i wszelkiego rodzaju testy ... tyle że kto to wytrzyma ? ;)

Lepsze zawsze bedzie wrogiem dobrego, niestety .. a moze stety?

papajpo
12-01-2009, 13:43
D3x na cale zycie? W sumie tak, ale musialbys przestac czytac fora internetowe i wszelkiego rodzaju testy ... tyle że kto to wytrzyma ? ;)

Lepsze zawsze bedzie wrogiem dobrego, niestety .. a moze stety?

Chyba stety bo gdyby wszyscy myśleli że najlepsze jest to co mają w tej chwili to nie było by potrzeby robienia lepszego sprzętu.

Pawel Pawlak
12-01-2009, 14:10
no wlasnie nie jest. zageszczeniem odpowiada wlasnie tej 6 Mpix DX z D40/50/70
a nawet jest mniejsze niż 6mpix DXy - dlatego d3/d700 w trybie DX ma 5.1 a nie 6 mpix

igsux3
12-01-2009, 14:53
Jest wiele rzeczy do poprawienia, ktore po ich wdrozeniu wydadza sie oczywiste ;) D3 i D3X moglyby miec bardziej rozproszone punkty AF, najlepiej wszystkie krzyzowe. Kto wie, zobaczymy to w D4, D5, D6? To tylko jeden z wielu przykladow. Niektorym puszka moze wydac sie idealna, ale lepsze jest wrogiem dobrego. Na pewno jest wiele rzeczy, ktore mozna jeszcze poprawic.

messer
12-01-2009, 16:12
Poprawić, albo popsuć - tłumacząc to w różny sposób.
Nowości nowościami, technologia technologią ale trzeba też czasami włączyć zdrowy rozsądek.

Można by sobie zadać w związku z tym pytanie: Czy F6 jest idealnym SLR?

Valwit
12-01-2009, 16:56
Poprawić, albo popsuć - tłumacząc to w różny sposób.
Nowości nowościami, technologia technologią ale trzeba też czasami włączyć zdrowy rozsądek.

Można by sobie zadać w związku z tym pytanie: Czy F6 jest idealnym SLR?

live view nie dziala, LCD malutki i nie ma polskiego menu. Jedyny plus to to ze ma gripa ktory pasuje do D300 :>

Bonthyc
12-01-2009, 21:16
D3X - aparat na całe życie ??
Zapytam tak: ile masz lat ;) ?

Rafał_Sz
12-01-2009, 21:47
no wlasnie nie jest. zageszczeniem odpowiada wlasnie tej 6 Mpix DX z D40/50/70

W/g mnie jednak jest jeśli weźmie się pod uwagę nieludzko wysokie użyteczne iso w FX D3 i D700. W DX np. D50 po takim wzmocnieniu sygnału (pomijając że to CCD) matryca by tylko zajęczała tworząc kilka milionów niczego nieprzypominających kolorowych punktów.
Pewnym uzasadnieniem mojej spiskowej teorii może być górna granica ISO w D3x. I niekoniecznie granica ta wygląda tak a nie inaczej "bo to pucha do studia".

mibartek
12-01-2009, 22:04
Zapytam tak: ile masz lat ;) ?

21 :D:D:D nieskończone :-P
edit : to chyba pogłębia utopijność mojej teorii :-P

Mrozu
12-01-2009, 23:02
obserwując ten temat od samego początku, a teraz patrząc na twój wiek.

popatrz jak wyglądała fotografia 50 lat temu, potem pomyśl, jak MOŻE wyglądać jak Ty będziesz miał 71(nieskończone;p)
a potem zastanów się czy D3x na pewno będzie Ci wystarczał:)

Marko125
12-01-2009, 23:40
a ja powiem tak kolego mibartek... Zadne D3, D3x czy nawet D7XXX nie bedzie puszka na cale zycie..
Po prostu będą tylko "jednorazówkami" mniej tracącymi na wartości niż "jednorazówki" typu D100, D200 czy D10000..
To wszystko.. bo za moment znowu pojawi sie nastepca z wiekszą martyca niższym iso i całe to forum poświeci się
krytyce tudzież linczowaniem następcy... Taka już jest rola galopu techniki i rynku (rzecz oczywista) w temacie cyfry.

Konfudując... jeżeli szukasz puszki tudzież systemu który zapewni ci brak kompleksów i wydatków w przyszłości
proponuje (UWAGA!!! teraz mnie Nikonowcy zabija :D ) ... proponuje Leica M albo R na zwykły film 35.
(jezeli Provie, Velvie lub Ilfordy nazwac można zwykłymi)
Za 20 tys masz najnowsza puszke z 3 objektywami najwyzszej pólki na 100 lat. Także jeszcze tą puszkę przepiszesz
wnukom którzy "opchną" M7 na Ebay w 2109 roku za 5K dolców.

Niestety..
Lub jeżeli chcesz zadowolić sie dalszym uczestniczeniem w tym forum (Nikonowcy sztandar w dłoń :D )
to kup sobie F4, F5 czy Szesc, FM2 i tu naprawde za 20 tys mozna kupic body i cały kontener szkieł...
..niz jakies tam D3x ktore za moment (czyli 3 lata) bedzie kosztowalo 5 tys.

Temat ten juz skupiając si etylko na technicznych porownaniach został zajechany kompletnie
w necie i jeszcze "ŻADNA" cyfra (może oprocz Leafa czy Phase One) nie pokonała klisz.

polecam pierwsze lepsze:
http://www.kenrockwell.com/tech/why-we-love-film.htm#rez

sad but true.. jak spiewał Hetfield :)

ulv
13-01-2009, 00:07
O ile w miedzy czasie producenci materiałów światłoczułych nie wypną się na garstkę fanów analogowej fotografii... wtedy pozostanie materiały robić samemu, jak za początków fotografii. Mam jednak nadzieję, że jeszcze przez wiele lat możliwe będzie kupienie zarówno negatywu jak i odwracalnej srebrowej kliszy.

Pozdrawiam
Ulv

samek
13-01-2009, 00:21
...Temat ten juz skupiając si etylko na technicznych porownaniach został zajechany kompletnie
w necie i jeszcze "ŻADNA" cyfra (może oprocz Leafa czy Phase One) nie pokonała klisz...

Bardzo odważne stwierdzenie. Szczególnie w obliczu Twojej propozycji użycia tzw. małego obrazka.
Do czego dążę? Do tego, że się nie zgadzam. Mimo olbrzymiego sentymentu do filmu - nie sięgnę już do wspomnianego małego obrazka, a więc np wspomnianej Leici.
Film? Tylko od MF w górę.
Edit:
A właściwie to tylko od 6x6 w górę :)

Marko125
13-01-2009, 00:38
Ha. wiedziałem ze to będzę kij wbity w mrowisko. :D
Pytanie było o puszka na całe życie.. Jakość i spadek wartości.. Stąd porownanie M7 czy R8 lub F4.5.6 z nowym D3X.
Klisza czy cyfra?
Kazdy ma zdanie subiektywne. Sam osobiscie twierdze że cyfra do czego innego
sie nadeje niz analog, ale to juz osobne rozważania.. nieprawdaż?
Pominąłem walory sprzętów analogowych w kontekście wytrzymałosciowym i elektroniczno-bateryjnym..
Takie sprzęty jak M6 czy FM nie wymagają nic oprócz tlenu.

Natomiast przyznaje ze sie zagalopowałem w obliczeniach gdyz do analogu warto bylo
by dobrac jakiś dobry skaner a to tez wydatek (ok 5 do 10 tys).
Ale jak już jest, no to bajka.. :D

pawel
13-01-2009, 03:41
Marko125 o tyle ma rację i o tyle D3x nie będzie "na całe życie", że po prostu cyfrówki ani nie mają szans przetrwać i działać przez wiele, wiele lat, ani nawet producenci nie próbują tego sugerować. Jeśli taki aparat miałby działać np. po 20 latach, to nie było by najmniejszego problemu żeby go ktoś używał i oczywiście robił nim o niebo lepsze zdjęcia niż inni nowymi aparatami o parametrach, których nawet najlepsi jasnowidze nie są w stanie obecnie przewidzieć. Ale nie oszukujmy się - za 20-30 lat te aparaty fizycznie nie będą już działać.

papajpo
13-01-2009, 13:26
Marko125 o tyle ma rację i o tyle D3x nie będzie "na całe życie", że po prostu cyfrówki ani nie mają szans przetrwać i działać przez wiele, wiele lat, ani nawet producenci nie próbują tego sugerować. Jeśli taki aparat miałby działać np. po 20 latach, to nie było by najmniejszego problemu żeby go ktoś używał i oczywiście robił nim o niebo lepsze zdjęcia niż inni nowymi aparatami o parametrach, których nawet najlepsi jasnowidze nie są w stanie obecnie przewidzieć. Ale nie oszukujmy się - za 20-30 lat te aparaty fizycznie nie będą już działać.

Zgodzę się z tym że za około 20 lat obecne cyfrowe body nie będą działać, ale zawsze znajdzie się koneser który będzie je naprawiał, ja nie widzę siebie i jednego aparatu przez całe życie bo człowiek tak jak papier toaletowy musi się rozwijać i iść z technologią na przód, ale skoro kolega założyciel tego wątku chce mieć D3x na całe życie to w przyszłości wyda dużo kasy na to żeby dokupić części i wyserwisować swoje body.

mibartek
13-01-2009, 15:49
ale skoro kolega założyciel tego wątku chce mieć D3x na całe życie to w przyszłości wyda dużo kasy na to żeby dokupić części i wyserwisować swoje body.
to taki luźny temat tylko był ;-) chciałem dowiedzieć się jakie są zdania na forum.
ale przyznaje - pominęliśmy ze znajomym kwestie zużycia fizycznego. Pod tym względem rzeczywiście mogłoby być ciężko ;-)
ogólnie meritum rozmowy było to, że D3X ma właściwie wyeliminowane wady na które ja narzekam w swoim D200, kiedyś D80, a on w D300 i D70. i że mając D3X-a nie trzeba zastanawiać się nad wymianą body na lepsze, mimo iż takie mogłyby już istnieć. rozmowa była krótka więc nie zagłębialiśmy się bardzo.
może sparafrazuje trochę tytuł i napisze:
"D3X - aparat który wymienisz dopiero gdy padnie" ;-)

ps.przemyślałem sprawę przez ten czas jak wątek był na forum i chyba rzeczywiście nie będzie nigdy czegoś takiego jak "body na całe życie"

spiritwood
13-01-2009, 21:29
ps.przemyślałem sprawę przez ten czas jak wątek był na forum i chyba rzeczywiście nie będzie nigdy czegoś takiego jak "body na całe życie"

Będzie. To tylko kwestia podejścia do sprawy. Nikona FA kupił mój ojciec w 1985 roku. Nawet nie z jakiejś wyjątkowej miłości do fotografii tylko z przysłowiowej 'okazji czyniącej złodzieja', czyli podczas pobytu na kontrakcie. Body 'przeszło' na mnie gdzieś w 1993 lub 1994 roku - zaanektowałem je przez zasiedzenie i od tamtej pory regularnie używam - ostatnimi czasy, z wiadomych przyczyn mniej, ale jednak. Rolkę lub dwie na miesiąc robię. Pobieżnie licząc mam ten aparat jakieś 16 lat a w rodzinie jest 24. Nie przewiduję ani sprzedaży tego body ani odstawienia go 'na półkę', choć ma gdzie stanąć ;)
Body może być na całe życie.

Marko125
14-01-2009, 01:59
...Pobieżnie licząc mam ten aparat jakieś 16 lat a w rodzinie jest 24. Nie przewiduję ani sprzedaży tego body ani odstawienia go 'na półkę', choć ma gdzie stanąć ;)
Body może być na całe życie.

No właśnie.. Sadze że takich przykładów jest wśród nas bardzo, bardzo wiele.
A czy ktoś słyszał o związaniu się tak sentymentalnie np z Eosem 1 albo D1?
Jak przyjdzie dobra wypłata lecimy do sklepu po nowe a stare (czyli 2-3 letnie)
pchnąć na Allegro i koniec sentymentów :D

messer
14-01-2009, 10:48
Czyli że co: Nikon to sprzęt dla sentymenalnych artystów a Canon dla profesjonalnych fotografów? :)

admin
14-01-2009, 11:13
Czyli że co: Nikon to sprzęt dla sentymenalnych artystów a Canon dla profesjonalnych fotografów? :smile:


Nie byloby w tym nic zlego, gdyby nie to ze to nieprawda :)

messer
14-01-2009, 11:15
Jasne, że nieprawda. To była taka tylko nieudolna próba prowokacji. Daleko posunięty wniosek po przeczytaniu poprzedniego posta... ;-)

mibartek
14-01-2009, 20:04
ale ogólnie zauważam że ludzie jeżeli już to mają sentyment do analogowego body. Do cyfry zdecydowanie rzadziej, co nie oznacza jednak, że w ogóle;-)

yenox
14-01-2009, 22:49
Na całe życie to jest Leica, a nie jakiś tam nikon czy canon!

Digital Story
14-01-2009, 23:44
Tja... Jakis czas temu czytałem artykuł niestety nie pamiętam gdzie oraz tytułu, było o tym jak pewien fotograf reporter wojenny "zniszczył" w trakcie wykonywania pracy chyba 3 egzemplarze Leici M6 czy tam M7, no w każdym bądż razie któraś z ich najnowszych lustrzanek cyfrowych. Zniszczenia nie byly do końca spowodowane złym użytkowaniem, a tym, że pewne elementy rozpadały się podczas intensywnego używania...

Kilometr
15-01-2009, 00:07
Jeżeli aparat będzie się po bożemu użytkować to starczy na całe życie. Kto każe nam robić 10000 fotek miesięcznie?

Jak kupiłem swojego 3 letniego d70 to miał przebieg 30000, a ja tyle samo w 2 miesiące zrobiłem i musiałem silnik podnoszenia lustra wymienić xD

Ostatnio widziałem na wizycie dalajlamy w centrum prasowym gościa, który dumnie pracował na D1x i jakoś nie widać było na jego twarzy aby narzekał na staruszka :)

papajpo
15-01-2009, 10:40
to taki luźny temat tylko był ;-) chciałem dowiedzieć się jakie są zdania na forum.
ale przyznaje - pominęliśmy ze znajomym kwestie zużycia fizycznego. Pod tym względem rzeczywiście mogłoby być ciężko ;-)
ogólnie meritum rozmowy było to, że D3X ma właściwie wyeliminowane wady na które ja narzekam w swoim D200, kiedyś D80, a on w D300 i D70. i że mając D3X-a nie trzeba zastanawiać się nad wymianą body na lepsze, mimo iż takie mogłyby już istnieć. rozmowa była krótka więc nie zagłębialiśmy się bardzo.
może sparafrazuje trochę tytuł i napisze:
"D3X - aparat który wymienisz dopiero gdy padnie" ;-)

ps.przemyślałem sprawę przez ten czas jak wątek był na forum i chyba rzeczywiście nie będzie nigdy czegoś takiego jak "body na całe życie"

Teraz tytuł lepiej brzmi…:mrgreen:

papajpo
15-01-2009, 10:41
Nie byloby w tym nic zlego, gdyby nie to ze to nieprawda :)

Nic dodać nic ująć zgadzam się:mrgreen:

Rycerz
15-01-2009, 22:31
Moim skromnym zdaniem czas sprzetu na całe życie jest już niestety za nami...pomijam agresywny marketing, ale nieustanny postęp technologiczny to jest to co pcha zakupy...
w dawnych czasach jak człowiek kupił sobie takie F100, F90X czy F4 [ pomijam F5 ] to na co mógł narzekac?? na nic!! pomiar światła idealny, puszka wytrzymała, tryb manualny, wytrzymała migawka...to wszystko co było potrzebne...
a dziś ledwo sie ukazuje puszka a już wszyscu narzekają że iso 6400 kiepskie !!! :shock: no i chyba jednak cała ta elektronika to nie ma szans na jakieś mega długie życie :(
odkąd mam syfrowe body czyli od października zrozumiałem też że i nie ma się co nastawiac na zakup szkieł na całe życie...trzeba kupowac i używac dokładnie to co jest nam teraz potrzebne, co możemy wykorzystac, co pomoże nam robic fajne zdjecia i się nimi cieszyc [ niektórym zarabiac ]...
bo co będzie dobre za 10 lat?
skoro wiele szkieł idealnych na analogu nie radzi sobie z cyfrą to kto zagwarantuje że dzisiejsze szkła bedą dobrze hulac z puszkami wyprodukowanymi w 2020roku ?? taka loteria... ;)
kupuj to na co cię stac dziś, albo to co ci się podoba dziś i rób zdjecia - o ... ja też siebie poslucham ;)

Jacek_Z
15-01-2009, 23:13
Moim skromnym zdaniem czas sprzetu na całe życie jest już niestety za nami...pomijam agresywny marketing, ale nieustanny postęp technologiczny to jest to co pcha zakupy...
w dawnych czasach jak człowiek kupił sobie takie F100, F90X czy F4 [ pomijam F5 ] to na co mógł narzekac?? na nic!! pomiar światła idealny, puszka wytrzymała, tryb manualny, wytrzymała migawka...to wszystko co było potrzebne...
a dziś ledwo sie ukazuje puszka a już wszyscu narzekają że iso 6400 kiepskie !!!
jesli ktos jest odporny na marketing, to teraz sa już puszki "na całe życie"
Przykład - mam D200, jest wystarczający dla sporej części fotografów na zawsze (D2x ma też wszystko co potrzeba) W D300 kusi jedynie większy LCD. A ci co mają D300 - nie potrzeba więcej. Tym bardziej posiadacze D700/D3, nie wspominając o D3x. Gorzej mają potrzebujący wysokich ISO, ale dla nich D700/D3 może byc "dożywotnim" wyborem - tzn puszką na 5-8 lat.
Przypomnę, że są osoby które sobie chwalą D100, choć ja się z nimi nie zgodzę, tam jest niedopracowane auto WB, mały wyświetlacz itd.
Osoby podatne na marketing zawsze będą czuły niedosyt i chciały wymieniać body, niezależnie od tego czy to nowe body coś poprawi w ich zdjęciach, czy nie.

mpwt
15-01-2009, 23:40
Tylko Jacku, zauważ że jest jedna różnica w sprzęcie, który był produkowany 10 lat temu a dzisiaj. I ta różnica jest w trwałości/żywotności...

Jacek_Z
16-01-2009, 00:51
Pytanie kto te body użytkuje. Osoba robiąca kilka tys zdj rocznie - dla niej spokojnie te 10 lat sprzęt wytrzyma. A zawodowiec robiący co tydzień ślub i na nim 1,5 tys klatek ma przebiegi nawet 40 - 50 tys w rok. Body dla niego jest na 2 lata i puszcza je wtedy do ludzi.

grissley
16-01-2009, 01:32
jesli ktos jest odporny na marketing, to teraz sa już puszki "na całe życie"
Przykład - mam D200, jest wystarczający dla sporej części fotografów na zawsze (D2x ma też wszystko co potrzeba)

No, żeby D200 miał durne czyszczenie matrycy, to pewnie już bym go kupował i miałby u mnie dożywotnia miejscówkę ;)
A tak, poczekam aż wejdzie D400, zleci cena D300 - i ten pewnie posłuży mi hohohooo-albo jeszcze dłużej ;)

A w sumie to ja jestem z tych, co to mają D100 i go sobie - w sumie - chwalą ;)
Ale używam bardzo amatorsko.

Władca Pixeli
16-01-2009, 06:39
jesli ktos jest odporny na marketing, to teraz sa już puszki "na całe życie"
Przykład - mam D200, jest wystarczający dla sporej części fotografów na zawsze (D2x ma też wszystko co potrzeba) W D300 kusi jedynie większy LCD.
No i mimo wszystko marketing działa podświadomie. :mrgreen: W aparatach filmowych nie było LCD i zdjęcia dało się robić.


No, żeby D200 miał durne czyszczenie matrycy, to pewnie już bym go kupował i miałby u mnie dożywotnia miejscówkę ;)
Kolejna ofiara marketingu :mrgreen: Przecież tania grucha robi to lepiej.

sprocket
16-01-2009, 06:43
Dokladnie, posiadam D200 prawie 3 lata i matrycy nie czyscilem jeszcze inwazyjnie :)

mpwt
16-01-2009, 10:44
No, żeby D200 miał durne czyszczenie matrycy(...)

Ta... ostatnio na wyjeździe miałem paprocha... nie brałem gruchy (z D80 zawsze woziłem), bo przecież czyszczenie matrycy jest. Tere fere kuku, musiałem jechać 30 km do najbliższej apteki... ;)

kucza21
16-01-2009, 10:55
A ja tylko dodam, że fakt faktem technika idzie do przodu, ale segmenty klas aparatów już są dość mocno wyszlifowane IMO. Teraz producenci uderzają mocny marketing. Tak czy inaczej moim zdaniem fotografia gdzieś będzie miała swój koniec i tak samo jak w modzie, będzie oczekiwała czegoś nowego oryginalnego, a skoro to już będzie zapchane będziemy szperali w przeszłość i tam szukać rozwiązań i wtedy już nie będą potrzebna iso 12800 bez żadnego szumu, a powiedzmy 100 z bardzo analogowym. Moim zdaniem gdzieś ten koniec techniki się kończy, bo przecież łopatą zawsze wykopiemy dół tak jak i aparatem zrobimy zdjęcie, ale to trzeba umieć.

kucza21
16-01-2009, 10:55
Ta... ostatnio na wyjeździe miałem paprocha... nie brałem gruchy (z D80 zawsze woziłem), bo przecież czyszczenie matrycy jest. Tere fere kuku, musiałem jechać 30 km do najbliższej apteki... ;)

Lol. Myślę, że taniej by clone tool wyszedł :D

Jacek_Z
16-01-2009, 12:00
No i mimo wszystko marketing działa podświadomie. :mrgreen: W aparatach filmowych nie było LCD i zdjęcia dało się robić.
tu nie chodzi o marketing, a o moje lenistwo :mrgreen: (a tak naprawdę o dużą wygodę)
Na LCD z 920 tys pikseli idzie ocenic, czy na pewno jest trafiona GO. Sesje można skończyć po 25 zdjęciach, nie trzeba robić na wszelki wypadek 100 :-D. Przekłada się to na oszczędność migawki, czyli więcej lat pracy :-D

papajpo
16-01-2009, 13:36
tu nie chodzi o marketing, a o moje lenistwo :mrgreen: (a tak naprawdę o dużą wygodę)
Na LCD z 920 tys pikseli idzie ocenic, czy na pewno jest trafiona GO. Sesje można skończyć po 25 zdjęciach, nie trzeba robić na wszelki wypadek 100 :-D. Przekłada się to na oszczędność migawki, czyli więcej lat pracy :-D

zgadzam się w zupełności

Valwit
16-01-2009, 17:01
tu nie chodzi o marketing, a o moje lenistwo :mrgreen: (a tak naprawdę o dużą wygodę)
Na LCD z 920 tys pikseli idzie ocenic, czy na pewno jest trafiona GO. Sesje można skończyć po 25 zdjęciach, nie trzeba robić na wszelki wypadek 100 :-D. Przekłada się to na oszczędność migawki, czyli więcej lat pracy :-D

subpikseli, prawdziwych jest 640*480

tomasonline
20-01-2009, 01:12
Na całe życie to F5 lub F6, a nie cyfrak, tylko skaner filmów trzeba by zmieniać, rozdzielczości i plastyki analoga nic nie dogoni.
Moim zabytkowym Pentaxem K2, do dziś robie zdjęcia...

Tad_Bie
20-01-2009, 01:30
Na całe życie to F5 lub F6, a nie cyfrak, tylko skaner filmów trzeba by zmieniać, rozdzielczości i plastyki analoga nic nie dogoni.
Moim zabytkowym Pentaxem K2, do dziś robie zdjęcia...

Tylko trzeba mieć duuuużo czasu i cerpliwości przy skanowaniu. I te nerwy: zarysują mi slajd, czy nie ??? (Nawet w Q-Labie). Bezpośrednim powodem dla którego rozstałem się z extra zestawem analogowym i skanerem Nikona był fakt, że super obrazy to mogę mieć co najwyżej na ścianie (z rzutnika), jak się slajd nie wygnie i ostrość będzie równomierna. Świadomość (i więcej: wizualne odczucie) że cała ta jakość z Tokiny 28-70 /2.6-2.8 ATX-Pro II i Velvii /Provii jest ograniczona do jakości skanera była mocno wkurzająca: spadek jakościowy był tak duży, że podobny rezultat finalnie (tj. na odbitce, wydruku, etc.) osiąga się szybko, prościej i przyjemniej z D70 z kitem...
D3X "Na całe życie", to jednak pewna przesada: pewien czas temu tak mówiono o F4s, później o F5, jeszcze później o D200 (jak się pojawił na rynku) D2, Eosie 5D... I to w ciągu zaledwie niecałych 20 lat... Życie jest dłuższe i zapewne jeszcze kilka ciekawostek zobaczymy ;-)

Rial
20-01-2009, 12:02
Na całe życie to F5 lub F6, a nie cyfrak, tylko skaner filmów trzeba by zmieniać, rozdzielczości i plastyki analoga nic nie dogoni.
Moim zabytkowym Pentaxem K2, do dziś robie zdjęcia...

Chm, mam wrażenie że jeśli chodzi o rozdzielczość to jednak nowe lustrzanki cyfrowe wypadają znacznie lepiej od analogowego małego obrazka. Ale może do testów porównawczych które widziałem w necie zawsze stosowano skanery słabej jakości ;-)

stig
20-01-2009, 12:11
Chm, mam wrażenie że jeśli chodzi o rozdzielczość to jednak nowe lustrzanki cyfrowe wypadają znacznie lepiej od analogowego małego obrazka. Ale może do testów porównawczych które widziałem w necie zawsze stosowano skanery słabej jakości ;-)Na pewno... ;) I pewnie te same slabej jakosci skanery takie paskudne ziarno dokladaja przy ISO ≥200. ;)

tomasonline
22-01-2009, 03:15
Wszystko zależy od skanera (każda konwersja obniża w pewnym stopniu jakość), w wypadku od odbitek labu, ja znam taki mały zakładzik, oddaje bez strachu co wyjdzie. No jeśli ktoś twierdzi, że D70 daje lepsze efekty niż analog to chyba wyższy poziom zen musiał osiągnąć niż ja, a jego D70 funkcjonuje w innych stałych fizycznych. ;)
Dodam, że nie jestem ortodoksem, lubię cyfrę i chciałbym aby dogoniła film, ale jeszcze trochę na to poczekamy.

Przecież fotografia to właśnie cierpliwość, do nauki, a często do warunków. Czy jednak chodzi tylko o to aby zapełnić całą kartę pamięci, albo lepiej kilka w jak najkrótszym czasie?

grissley
24-01-2009, 11:55
Kolejna ofiara marketingu :mrgreen: Przecież tania grucha robi to lepiej.

Mi się jeszcze nigdy nie udało do końca gruchą matrycy doczyścić.
Pędzelkiem zresztą też nie.
Jedynie zmniejszam ilość śmiecia.

whatsilenceknows
24-01-2009, 12:00
Tja... Jakis czas temu czytałem artykuł niestety nie pamiętam gdzie oraz tytułu, było o tym jak pewien fotograf reporter wojenny "zniszczył" w trakcie wykonywania pracy chyba 3 egzemplarze Leici M6 czy tam M7, no w każdym bądż razie któraś z ich najnowszych lustrzanek cyfrowych. Zniszczenia nie byly do końca spowodowane złym użytkowaniem, a tym, że pewne elementy rozpadały się podczas intensywnego używania...

Widzę, że znajomość treści artykułu na podobnym poziomie co znajomość produktów Leici... :lol: ;-)

Jacek_Z
24-01-2009, 12:04
tak, Leica M6 nie dość, że lustrzanka, to w dodatku cyfrowa :mrgreen:

rabijki
24-01-2009, 14:17
wtrace swoje 3 grosze
jesli na cale zycie to jakis monorail albo modulowy sredniak. cyfrowe dupska podchodza zawsze, a sprzet jest niezniszczalny. ma sie za jednym zamachem i cyfre i analoga.

olo

Czornyj
24-01-2009, 17:50
ma sie za jednym zamachem i cyfre i analoga

...i siłownię

rabijki
24-01-2009, 19:16
ja wiem, nie zauwazylem zeby haziel byl ciezszy od d3
sinar f2 tez nie jest
a ze mniej poreczny... coz cos za cos:-)
olo

Czornyj
24-01-2009, 19:58
ja wiem, nie zauwazylem zeby haziel byl ciezszy od d3
sinar f2 tez nie jest
a ze mniej poreczny... coz cos za cos:-)
olo

Z tym "coś za coś", to już zależy. Ja ostatnio łapię się na tym, że za bardzo wżeniłem się w cyfrę i jak obrabiam skany to szlag mnie trafia, że to nie są RAWiątka kochane... Ostatnio owszem, obrabiałem zdjęcia z Hasia, które bardzo mi się podobały - ale były z H3D-39II

rabijki
24-01-2009, 20:00
no ja wiem, wiem rozleniwilismy sie
ale zobacz na ceny dupek cyfrowych na ebayu.
to juz nie jest taki dramat jak dawniej, a za pol roku, moze rok....
olo

Czornyj
24-01-2009, 20:18
no ja wiem, wiem rozleniwilismy sie
ale zobacz na ceny dupek cyfrowych na ebayu.
to juz nie jest taki dramat jak dawniej, a za pol roku, moze rok....
olo

...włożą matrycę z D3X-a do czegoś tańszego i dostępna będzie jakość porównywalna do starszych 20-30MP dupencji, przy zachowaniu znacznie większej uniwersalności. A ścianki 39-60MP tak szybko chyba nie stanieją...

rabijki
24-01-2009, 20:32
no tu juz mamy zdanie odrebne. zalezy co kto nazywa uniwersalnoscia. dla mnie puszka maloobrazkowa jest malo uniwersalna niestety.
olo

Jacek_Z
25-01-2009, 01:30
tzn średni format jest uniwersalniejszy?
eee, nie chciałbym byc zmuszonym do używania MF do wszystkiego. Do reporterki się nie nadaje, do wielu innych zadań używanie go to jak strzelanie do muchy z armaty. Z dwojga złego wolałbym być zmuszonym do posługiwania sie wyłącznie małym obrazkiem, niz wyłącznie MF.
Co do cen dupek - 22 MP trafic mozna za 15 tys, więc taniej niz D3x.
39 Mpx też potanieją, jak na rynku będą królowały jakiś czas ścianki 60 Mp. Wszystko kwestią czasu. Rok, dwa. Trochę luda się przekona do D3x i będzie jeszcze więcej ścianek MF na rynku.

Czornyj
25-01-2009, 01:43
No właśnie ja też długo dumałem co może w stosunku do Hasia być nieuniwersalnego w cyfrowym małym obrazku z pierdylionem megapikseli, DR ponad 13EV i znośnym ISO 1600 - i jedyne co mi przychodzi na myśl, to brak możliwości zmiany kasetki z matrycą na kasetkę z filmem...

Jacek_Z
25-01-2009, 02:03
hasel 500 jest lekki, twoja mamiya 7 też. Ale moja RZ to już nie bardzo.
Zamiast kasety na film ja mam całe body na film (tzn analogowego nikona). Waży mniej niż kaseta do RZ :-D