Zobacz pełną wersję : Ilosc mozliwych do wgrania profili do D3
Piotr Spek
08-01-2009, 22:33
Panowie i Panie
Nie wiem czy cos zle robie ale nie moge wgrac do d3 wiecej niz 4 profile +
Nie moge podczas wgrywania z karty otworzyc Custom profile (C1 ,C2, itp)
C1 itp moge zapisac tylko jako modyfikacje innych , juz wgranych profili.
Jesli ktos wie , prosze o rade
pozdrawiam
Karl Johansson
08-01-2009, 23:01
Bo to tak jest, w d300 jest to samo, nie da się, niestety, wgrać milijarda profili własnych...
Nie wiem czy cos zle robie ale nie moge wgrac do d3 wiecej niz 4 profile +
w d700 podobnie
Piotr Spek
08-01-2009, 23:05
w d700 podobnie
Buuuuuuuuu , wielka szkoda , buuuuuuuuuuuuu
Piotr Spek
08-01-2009, 23:10
Buuuuuuuuu , wielka szkoda , buuuuuuuuuuuuu
Mozna , teraz wymyslilem
Edycja profilu wgranego ,zapis pod nazwa np.wersja1, usuniecie zrodlowego pliku , edycja wersji1 do pierwotnego ustawienia
W zwolnione miejsce wgranie kolejnego profilu i tak do zapchania 9 miejsc
Pozdrawiam
NIESTETY, PO USUNIECIU ZRODOWEGO PLIKU BRAK DOSTEPU DO EDZTOWANEGO , I KICHA
NIE DA RADY
POZDRAWIAM
Proponuję pooglądać profile... i wybrać te co się nadają, ja co prawda do D700 znalazłem gdzieś i wgrałem velvie - niski kontrast a nasycenie kolorów w porównaniu do profilu Vivid po prostu śmieszne... nie tak to wyglądało po naświetleniu Velvi 50 na F80, a pamięci aż tak słabej nie mam :)
Piosoek, a wytlumacz mi prosze -- na cholere Ci te profile? Tak duzo zdjec robisz kazdego dnia, ze nie masz checi usiasc nad nimi z softem? Przeciez tak prawde mowiac to kazde zdjecie wymaga nieco innego profilu -- w zaleznosci od tematyki, swiatla, czy Twojego "widzimisie". Wystarczy, ze scene bedziesz mial kontrastowa, a aktualny profil tez np. podbija kontrast... I co wtedy? Nie lepiej sobie te "Velvie" czy inne duperelstwa poustawiac samemu juz po wykonaniu zdjecia -- w zaleznosci od tego, co jest na zdjeciu i jak chcesz, zeby faktycznie wygladalo?
Piosoek, a wytlumacz mi prosze -- na cholere Ci te profile? Tak duzo zdjec robisz kazdego dnia, ze nie masz checi usiasc nad nimi z softem? Przeciez tak prawde mowiac to kazde zdjecie wymaga nieco innego profilu -- w zaleznosci od tematyki, swiatla, czy Twojego "widzimisie". Wystarczy, ze scene bedziesz mial kontrastowa, a aktualny profil tez np. podbija kontrast... I co wtedy? Nie lepiej sobie te "Velvie" czy inne duperelstwa poustawiac samemu juz po wykonaniu zdjecia -- w zaleznosci od tego, co jest na zdjeciu i jak chcesz, zeby faktycznie wygladalo?
Popieram Stiga po co Ci te profile, to tak jakbyś do D3 wsadził tryb auto.
Karl Johansson
09-01-2009, 14:02
Może on w JPG robi i mu tak, zwyczajnie i po ludzku - wygodniej?
A co by złego zrobił tryb AUTO w d3?:> Zepsuł by aparat? Nie. Zresztą, jest P, to prawie-jak-automat.
Profil może skracać obróbkę zdjęcia jeśli trafia w nasze preferencje, dlatego moim zdaniem warto używać, ale maksymalnie kilu wcześniej sprawdzając co tak naprawdę dają, jak napisałem wyżej "velvia" którą wgrałem chyba tak przez pomyłkę została nazwana.
Może on w JPG robi i mu tak, zwyczajnie i po ludzku - wygodniej?Wygodniej? Jak mu aparat stworzy zdjecie w JPGu z mocno kontrastowej sceny, generujac go za pomoca mocno kontrastowego profilu? Co w tym wogodnego? Ze pozniej malo co juz mozna po tym profilowaniu naprawic? Jeszcze jestem w stanie zrozumiec profilowanie NEFow, zeby sobie pozniej ilosc roboty zmniejszyc w NC. Ale to i tak co najwyzej w przypadku dziesiatek czy set zdjec kazdego dnia...
A co by złego zrobił tryb AUTO w d3? :>Zlego nic... Troszke jedynie absurdalne, jesliby wyrzucic wazniejsze przyciski i pokretla, po to zeby to pokretlo na korpus wstawic. Pokretlo, ktorego fotograf wybierajacy tak zawodowa puszke jak D3, za Chiny nie potrzebuje. :)
fotomarek_k
09-01-2009, 15:27
stig napisał:
"Wygodniej? Jak mu aparat stworzy zdjecie w JPGu z mocno kontrastowej sceny, generujac go za pomoca mocno kontrastowego profilu? Co w tym wogodnego?...."
Po to pewnie jest możliwość kilka profili wgrać- wtedy bez grzebania w menu (w kontrastach, saturacji, wyostrzeniu) można zastosować "na skróty" np. mniej kontrastowe ustawienia...
ps.W s3 i s5 dość często korzystam z "wbudowanych" profili, otrzymując na wejściu materiał wymagający tylko niewielkich poprawek.
Dla każdego wygodą jest co innego jedni cieszą się z profili, a inni z własnoręcznej obróbki ja jestem zwolennikiem tej drugiej grupy.
Po to pewnie jest możliwość kilka profili wgrać- wtedy bez grzebania w menu (w kontrastach, saturacji, wyostrzeniu) można zastosować "na skróty" np. mniej kontrastowe ustawienia...Takie postepowanie sprawdzi sie jedynie wtedy, kiedy mamy mase czasu na kazde pojedyncze zdjecie. A nawet fotografujac rodzinke w ogrodzie -- trzeba by ciagle zmieniac profil (bo tu dzieciak w cieniu, a tu zona na pelnym sloncu). To jest IMHO duzo mniej wygodne i bardziej ryzykowne niz normalne fotorgrafowanie w RAWie i korekty zalezne od warunkow i "widzimisie".
fotomarek_k
09-01-2009, 16:01
Racja-faktycznie wypada wtedy więcej decyzji podjąć przed "pstrykiem"..;-)
Albo, na wszelki wypadek jpg+raf... Ale przecież zawsze rawy można "odblokować" w wywoływaczu z domyślnych ustawień i "mieszać" do woli...
Albo, na wszelki wypadek jpg+raf...Jesli juz to RAW+JPEG. ;) Nie rozumiem jak mozna stosowac taki zapis zdjec, traktujac format lepszy -- jako dodatek. :)
Ale przecież zawsze rawy można "odblokować" w wywoływaczu z domyślnych ustawień i "mieszać" do woli...No ale tak oczywiste, ze nie bardzo jest po co to wspominac. To wlasnie zaleta profilowania NEFow. Jesli trafimy z profilem i efekt nam odpowiada -- zostaje jak jest. Jesli nie -- mamy mozliwosc modyfikacje znacznie szersza, niz w juz wygenerowanym (na podstawie nietrafionego profilu) JPGu.
[QUOTE=stig;1058953]Jesli juz to RAW+JPEG. ;) Nie rozumiem jak mozna stosowac taki zapis zdjec, traktujac format lepszy -- jako dodatek. :)
Raw + JPG innego zapisu sobie nie wyobrażam. Raw do obróbki a JPG na wszelki wypadek.
fotomarek_k
09-01-2009, 18:19
stig napisał:
Jesli juz to RAW+JPEG. ;-)
:-D:-D Jak kto lubi..:-D
Jeśli mam czas racjonalnie dobrać parametry (wykorzystuję praktycznie tylko tryb M, sporadycznie preselekcja przysłony i jeszcze rzadziej P-wtedy zawsze "sziftowany") i nie planuję bardzo "znęcać" się nad plikiem, a format docelowy tak do a4- to bez stresu jpg preferuję, z rawem jeśli watpliwości...,jako zapas na wypadek błędów wszelakich... Jeśli większe formaty - to raf, a w s5 jpg+raf, albo jak wolicie raf+jpg ;-)
ps.Spotkałem się kiedyś z info fotografa, który po przesiadce na s3 zaczął robić w jpgu, a że w jego agencji życzyli sobie tiffów z rawa, to konwertował te jpgi na tiffy :-D
ps.Spotkałem się kiedyś z info fotografa, który po przesiadce na s3 zaczął robić w jpgu, a że w jego agencji życzyli sobie tiffów z rawa, to konwertował te jpgi na tiffy :-DRAW w kontekscie moich ostatnich wypowiedzi nie wystepuje jako format lepszy do samych powiekszen, ile do dalszej obrobki.
Reasumujac -- uzycie profili w aparacie, do skatowania nimi JPGow (fotografujac tylko do tego formatu), to proszenie sie o klopoty.
Piotr Spek
09-01-2009, 21:17
RAW w kontekscie moich ostatnich wypowiedzi nie wystepuje jako format lepszy do samych powiekszen, ile do dalszej obrobki.
Reasumujac -- uzycie profili w aparacie, do skatowania nimi JPGow (fotografujac tylko do tego formatu), to proszenie sie o klopoty.
Czytam , czytam i oczom nie wierze jaka dyskusja
- robie własnie w raw i jpg - zdecydowanie lepiej i szybciej jesli jpg jest ok - a zawsze jest dostepny raw
Z profili korzystałem b duzo jak pracowałem na fuji s3pro - przyzwyczaiłem się do takiego sposobu pracy
Mysle ze to nic złego :)
Nie robie milionów zdjhęc w ciagu dnia - zdecydowanie mniej i zawsze mam czas na foto
Być moze "katowanie" jpg profilami w tak profi puszce jest feeee - ale ja tak mam
:-D
Pozdrawiam wszystkich i dobrego nowego roku
fotomarek_k
09-01-2009, 21:20
stig napisał:
"....uzycie profili w aparacie, do skatowania nimi JPGow (fotografujac tylko do tego formatu), to proszenie sie o klopoty..."Zgadzam się, że ryzyko takie może być, ale ja sens korzystania z profili widzę, tak do jpg jak i rawa...
Przyjmując, że: fotografujący zna sprzęt którego używa, efekt jaki uzyskuje z danego profilu, wie jak mają być fotografie wykorzystane + ma czas w miarę precyzyjne poustawiać wszystko razem "do kupy" - to moim zdaniem ryzyko jpg jest spoko, do podjęcia. ;-)
No, są też takie sytuacje, gdy na żadne ryzyko nie można sobie pozwolić-i wtedy można jpgi i rawy. Ale tego raczej nie podważamy...
ps.Czytam często o seryjnym obrabianiu rawów, a to też przecież stosowanie "profili" wybranych (stworzonych) pod daną sytuację zdjęciową, tyle ze "po zdjęciach" ...i odwracalnie...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.