Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Przebieg analoga



Greg81
06-01-2009, 23:46
ZAwsze bylem ciekawy ile psrykniec wytrzymują analogowe lustrzanki ??
wiem ze cyfrowe siegają 300 tys

Szuwar
07-01-2009, 00:02
Ciekawość - pierwszy stopień do piekła :twisted::mrgreen:

Na pewno tyle samo.

Jacek S
07-01-2009, 16:14
Albo jeszcze więcej, bo przynajmniej matryca się nie wypali, tylko kto tyle zrobi, może jacyś dawni paparazzi robili takie przebiegi, ale teraz to wątpię. W analogu się tyle nie pstryka. 300tyś klatek to na oko ponad 8000 klisz po 36 zdjęć, kogo na to stać?

papajpo
07-01-2009, 16:19
Albo jeszcze więcej, bo przynajmniej matryca się nie wypali, tylko kto tyle zrobi, może jacyś dawni paparazzi robili takie przebiegi, ale teraz to wątpię. W analogu się tyle nie pstryka. 300tyś klatek to na oko ponad 8000 klisz po 36 zdjęć, kogo na to stać?

Kogo na to stać, albo komu by się chciało...

miron19j
07-01-2009, 16:22
Albo jeszcze więcej, bo przynajmniej matryca się nie wypali, tylko kto tyle zrobi, może jacyś dawni paparazzi robili takie przebiegi, ale teraz to wątpię. W analogu się tyle nie pstryka. 300tyś klatek to na oko ponad 8000 klisz po 36 zdjęć, kogo na to stać?
widziałem kiedyś reportaż z pracy fotografa agencyjnego na jakichś zawodach. To był normalnie szok, co się tam wyprawiało. Był fotograf z asystentem, mieli dwa body. Jeden robił zdjęcia a drugi wymieniał klisze. Ledwo się wyrabiał. Kiedyś czytałem czy słuchałem wywiadu z fotoreporterem. Na jeden wyjazd zdjęciowy (krótki) zabierał ze sobą 200~300 rolek. IMHO oni spokojnie robili po 300 tys klatek

galu44
07-01-2009, 16:38
na dodatek wymieniali aparaty tak często jak teraz cyfrówki, czyli co rok lub dwa

no i jeszcze mozna było zastosować tylną ściankę (http://mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonf2/filmbacks/index.htm) na 1000m filmu :)

gdy 250 klatek to za mało jest też ścianka na 750 klatek (http://mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonf2/filmbacks/index1.htm)

papajpo
07-01-2009, 16:45
na dodatek wymieniali aparaty tak często jak teraz cyfrówki, czyli co rok lub dwa

Też bym tak chciał

miron19j
07-01-2009, 16:56
...gdy 250 klatek to za mało jest też ścianka na 750 klatek (http://mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonf2/filmbacks/index1.htm)
tylko jak tym robić zdjęcia?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.2and2.net)

bogdi64
07-01-2009, 17:05
kiedyś robiłem po 1200-1300 rolek rocznie i tak blisko przez 10 lat, żaden aparat tego nie przeżył, najbardziej wytrwały na ciągłe naciąganie był FM2 i F4, i w manualach "najczęściej " padały naciągi - kiedyś czytałem o wytrzymałości olympusa mju i podali, że ok 100 rolek, ale biorąc pod uwagę, że przeciętny europejczyk turysta robił 1 rolkę miesięcznie a japończyk dwie to i tak wytrzymałość jego była na poziomie kilku lat dla zwykłej małpki

kiemlo
07-01-2009, 19:50
To proste. Aparaty z serii profesjonalnej F - F6 miały migawkę obliczoną na 150 tys. cykli, półprofesjonalne (np. F100 czy FM2) na 100 tys., amatorskie na 50 tys. Tylko na analogu nie tłucze się takich ilości zdjęć, co cyfrówką :-)

dejnekas
07-01-2009, 20:05
To prawda z tą ilością cyfrakami. Ostatnio podeszła obok mnie jakaś panna i tak na oko w przeciągu 2 minut wystrzeliła z 50 razy. To bezsens ale takie mamy czasy.

axer
07-01-2009, 20:39
To proste. Aparaty z serii profesjonalnej F - F6 miały migawkę obliczoną na 150 tys. cykli, półprofesjonalne (np. F100 czy FM2) na 100 tys., amatorskie na 50 tys. Tylko na analogu nie tłucze się takich ilości zdjęć, co cyfrówką :-)

Swego czasu do serwisu w Niemczech trafił F5 z przebiegiem około 1,5mln wyzwoleń migawki - i to nie z jej powodu.

slawoj
07-01-2009, 22:31
A kto powiedział, że to migawka najszybciej pada w aparacie.
Ja kiedyś zajechałem dwa korpusy F4 (służbowe). W obydwu padły mechanizmy domykania przysłony.

mpwt
08-01-2009, 11:13
Z różnych opowieści mi się zdaję, że częściej pada mechanizm przesuwu filmu niż migawka... Mój F100 ma przebieg około 8000 klatek (wg. serwisu na Postępu) i chyba do jego granic możliwości mam daleko...

galu44
08-01-2009, 20:01
Mój F100 ma przebieg około 8000 klatek (wg. serwisu na Postępu)

kurcze blade, ciągle nie mam czasu się tam wybrać, a ciekawość mnie zżera :) poza tym okazało się, że mój efsto jest wybrakowany, nie ma pierścienia do mocowania muszli ocznej i... nie da się jej zamocować - może tam mi pomogą :)

p.s.
przepraszam za odbieganie od tematu, ale już mam status "gaduła", no nie??? :D

mpwt
08-01-2009, 20:35
Bo masz wersję USA :p

Macro
08-01-2009, 22:54
O - hamerykańskie F100 nie miały mocowania muszli?

KGB
08-01-2009, 23:46
dałeś się wkręcić:)

gALL
09-01-2009, 00:27
Te Nikony F2 i F3 z magazynkami na 250 i 750 klatek to produkt dla NASA.

Nikonie FM, FE i FG szybciej padnie swiatlomierz niz migawka (symulator przyslony dla swiatlomierza to cienka warstwa napytlona na szkle, ktora moze sie zetrzec - to uszkodzenie jest nie do naprawienia).

kiemlo
09-01-2009, 00:37
Te Nikony F2 i F3 z magazynkami na 250 i 750 klatek to produkt dla NASA.
Cywil też mógł je kupić. Na CameraQuest piszą, że aż 20 sztuk F2 z magazynkiem na 750 klatek zostało sprzedanych na wolnym rynku ;-) Oprócz typowych były też specjalne wersje dla NASA.

KGB
09-01-2009, 00:42
(symulator przyslony dla swiatlomierza to cienka warstwa napytlona na szkle, ktora moze sie zetrzec - to uszkodzenie jest nie do naprawienia).

Ale nawet wtedy będzie można robić zdjęcia korzystając z tabelki naswietlań:). Serwis pewnie nie ma cześci do tych sprzętów? Do FM3a podejrzewam, że powinni mieć.

Greg81
09-01-2009, 15:37
Swego czasu do serwisu w Niemczech trafił F5 z przebiegiem około 1,5mln wyzwoleń migawki - i to nie z jej powodu.


ale jazda ale przy tym postępie to tylko kwestia czasu jak lustrzanki cyfrowe bedą miały taka gwarancje oczywiscie te profesjonalne
juz d3 ma 300 tys a to tylko gwarancja producenta wiadomo ze wiecej wytrzyma , w sumie to morzna wymienic wczesniej migawke zanim narobi wielkie szkody

galu44
09-01-2009, 16:30
juz d3 ma 300 tys a to tylko gwarancja producenta wiadomo ze wiecej wytrzyma , w sumie to morzna wymienic wczesniej migawke zanim narobi wielkie szkody

bez przesady, przecież żaden profesjonalista nie będzie żałował 15 kafli na zupełnie nowy sprzęt i to z nowymi super bajerami. komu by się chciało naprawiać grata wartego 2000 zł po 300 tysiącach klatek? 300 000 to jest jedno kłapnięcie co 2 minuty. i to liczone 24/7/365 a nawet profesjonalista czasem śpi albo obrabia swoje "dzieła".

Albo liczone inaczej: 300 000 klatek przy 5-ciu klatkach na sekundę daje nam 42 doby cykania bez przerwy, bez wymiany kart, ładowania baterii i zgrywania na komputer :)

jchyra
18-01-2009, 00:49
Poznałem fotografa, który na przeciętny (kilkutygodniowy) wyjazd zabierał tysiąc rolek filmów. Aparat zmieniał co kilka lat. To było dawno temu.