Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Mieszek uzbrojony



Gio
06-01-2009, 11:33
Witam wszystkich,

Czy ktoś z szanownych koleżanek i kolegów próbował kiedykolwiek (albo myślał przynajmniej) nad dozbrojeniem prostego manualnego mieszka makro np takiego


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img71.imageshack.us/img71/3171/mieszekdl4.jpg)

tak żeby możliwe było przenoszenie sygnałów do pomiaru ekspozycji? Całkowite sterowanie obiektywu nie jest możliwe przy metodzie takiej 'chałupniczej' ze wgzlędu na mechaniczne sterowanie przysłony w obiektywach bez afs.
Chodzi mi po głowie dokręcenie do takiego mieszka jakiegoś rozpołowionego konwertera żeby mieć uchwyty ze stykami i te styki połączyć kabelkami. Niejaki Arkadiusz Stopa zrobił coś takiego tylko że on używa Canona i tam elektryka przenosi wszystko, bo przysłona też jest tak sterowana.

Proszę o sygnał jeśli ktokolwiek ma jakieś doświadczenia albo przemyślenia w tym temacie.

Dark
06-01-2009, 11:51
O ile wiem Arkadiusz Stopa przezbraja ruskie mieszki M42 na Canonowe za pomocą przerobionych pierścieni pośrednich ze stykami. Kiedyś umieścił dokładny schemat z całą dokumentacją techniczną na swojej stronie. Z rok temu go zdjął i robi przeróbki komercyjnie ;) O ile wiem Nikony chyba też robi. Koszt to było chyba 250zł +cena sprzętu.

Gio
06-01-2009, 12:01
nie robi. delikatnie wysłał mnie na drzewo:-)

Dark
06-01-2009, 12:21
nie robi. delikatnie wysłał mnie na drzewo:-)

Oups... w takim razie pozostaje własna robota.

Zastanawiam się, czy jednak takie zabawy są bardzo potrzebne. Dokładając do mieszka dobry optycznie obiektyw M42 możesz uzyskać wyśmienite rezultaty bez konieczności zabawy dedykowanym sprzętem.

Gość korzysta ze starego manualnego miecha i odwróconego Takumara 28/2.8 (zdjęcia z Petaxa):
http://www.flickr.com/photos/7539598@N04/

Ja jestem na etapie testowania Felktogona 35/2.4 i również wydaje się to niezłe rozwiązanie. Podobno powiększalnikowe Nikkory dają niezłego czadu.

madburn
06-01-2009, 12:38
bedziesz miec problem
nie bardoz da sie przylutowac kabelki do stykow - w obiektywach te blaszki z tymi kuleczkami wystajacymi przy bagnecie sa sprezynujace i umieszczone w plastykowej prowadnicy - tam jest podlozona folia z napylonymi sciezkami - i tylko sie to styka

do tych zakichanych blaszek nie da sie nic przylutowac - jedyne co mozna by zrobic to puntkowo zgrzac blaszki z drucikami - ale taka zgrzewarka kosztuje wiecej niz d3 :P