Zobacz pełną wersję : Co zamiast 85 na fx do portretu
No i zostałem ofiarą formatu FX. Moja 85 jest jednak za krótka do portretu i zastanawiam się na co ją zamienić. Chciałbym mieć dalej małe szkło, ponadto nie dysponuje zbyt dużym budżetem. Co można kupić za powiedzmy 1500-2000zł zamiast wspomnianej 85mm? Nie wchodzą w rachubę żadne manuale, może być zoom.
W takim razie musisz trochę dołożyć i szukać używanego nikkora 105/2 lub 135/2. Oba są świetne
Tylko jak to wytłumaczyć żonie, że taki wspaniały, cudny obiektyw, po kupnie kolejnego wspaniałego, megawypasionego korpusu, już nie jest wspaniały i trzeba kupić dużo droższy :)
przemo_k
30-12-2008, 10:43
nie tłumacz, stwarzaj fakty :)
Kurcze, rzeczywiście 85mm jest za krótki do portretu? Zamiaruję za jakiś czas nabyć 85mm właśnie z takim przeznaczeniem (do FX)... Przecież za czasów analoga to było właśnie szkło do tego, czyż nie?
Ja ten problem rozwiązałem w ten sposób: do przycisku funkcyjnego przypisałem sobie zmianę z FX na DX - wiec jak jest za szeroko to myk i jest dobrze :) W wizjerze pokazuję ci się prostokąt do kadrowania w trybie DX więc nie ma problemu że przez przypadek coś wyjdzie po za kadr.
(z lewej) D700+N85/1.8 FX (z prawej) D700+N85/1.8 DX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img357.imageshack.us/img357/3417/fxzw1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img357.imageshack.us/img357/6524/dxid6.jpg)
105/2 DC jest r-e-w-e-l-a-c-j-n-y ,u mnie zastapił 85-ke i to na cropie !
Może to kwestia przyzwyczajenia. Ale tak jak miałem dx to przeliczałem z ogniskowej nominalnej na dx a teraz przeliczam jaki to byłby odpowiednik na dx :) Wychodzi mi, że 85mm to trochę za krótko i na fx trzeba za blisko podchodzić do dziecka na przykład. Jeśli chodzi o pozostałe sprawy to działa fajnie na D700. Mając taką sigmę 70-200 można sprawdzić jaka ogniskowa pasuje.
Może to kwestia przyzwyczajenia. Ale tak jak miałem dx to przeliczałem z ogniskowej nominalnej na dx a teraz przeliczam jaki to byłby odpowiednik na dx :) Wychodzi mi, że 85mm to trochę za krótko i na fx trzeba za blisko podchodzić do dziecka na przykład. Jeśli chodzi o pozostałe sprawy to działa fajnie na D700. Mając taką sigmę 70-200 można sprawdzić jaka ogniskowa pasuje.
Niestety, po przesiadce na FX też 85 stał mi się za krótki, dlatego kupiłem 105/2.0, który jest równie rewelacyjny jak 85. Ja się wychowałem na analogu więc nie mam problemów z przeliczaniem, ale kiedyś pod pełną klatkę jako obiektyw portretowy uważało się przedział 85-135 wg potrzeb.
koniksk - "pocwicz" troche te 85mm - to tylko kwestia zmiany przyzwyczajen z DXa
U mnie podobnie - mam 85 i na fx przydalo by się coś dłuższego. Ale nie ma co narzekać na f1.4 portreciki przepieknie wychodzą ( o ile trafi się z głębią :) )
koniksk - "pocwicz" troche te 85mm - to tylko kwestia zmiany przyzwyczajen z DXa
Ale 85 na dx miał 127.5mm - więc raczej musi celować w 135/2 niż w 105.
Ale 85 na dx miał 127.5mm - więc raczej musi celować w 135/2 niż w 105.
??? ale ja pisze o tym zeby nie wydawal kasy tylko narazie "pocwiczyl" tym co ma...
Ja też jednak więcej lat robiłem zdjęcia na analogu. Tylko, że porządny sprzęt mam od czasu pojawienia się cyfry a raczej tanich lustrzanek. Wiem też, że da się robić zdjęcia tym obiektywem ale fajnie by było mieć coś dłuższego aby odejść dalej od portretowanej osoby-dziecka. Wspomniane 105 i 135 są mi znane, tylko te ceny...
szalenie mi sie spodobał twój wątek :) co jest lepsze 85 czy 105 na dx...
Luźna gumka
30-12-2008, 15:50
Pytanie o ktore 85 pytasz :)
Jeżeli patrzysz na cenę, to za cenę jednego 105/2 masz dwa 85/1.8, albo jak uda Ci się załapać na promocję to jednego 85/1.4.
Jeżeli patrzysz na światło to pomiędzy 1.4, a 2 jest 1 Ev różnicy. To daje możliwość skrócenia czasu, albo obniżenia iso, czyli w "niektórych sytuacjach" uratowanie zdjęcia.
Między 85, a 105 masz 20 mm różnicy, to stosunkowo niewiele, ale czasem w małym studio lądujesz na ścianie mając podpięte 105 do body jak chcesz zrobić jakiś szerszy kadr. Generalnie 85 na DX można zrobić szersze portrety: głowa, ramiona. 105 to bardziej traktowałbym do twarzy, ciaśniejszych portretów (no chyba, że jesteś ambitny i chcesz robić całopostaciowe zdjęcia i oddalić się od osoby fotografowanej o sporą ilość metrów).
Jeżeli chodzi o stosunek ceny do jakości, to musisz sobie odpowiedzieć sam. Nikt nie zrobi tego za Ciebie, każdy będzie odpowiadał przez pryzmat swojego doświadczenia i wygody. Najlepiej będzie jak podepniesz oba obiektywy, chwilę (dłuższą zapewne) się pobawisz (np. podczas jakiegoś wspólnego pleneru) i zdecydujesz. To będzie chyba najlepsza rada.
Jeżeli chodzi o mnie - wybrałem 85.
Opowiadacie :mrgreen:
85 to świetna ogniskowa na FX ;-)
Ale 85 na dx miał 127.5mm - więc raczej musi celować w 135/2 niż w 105.
dokładnie, a więc paru userów niech przeczyta swoje wypowiedzi :) promujące 105-tkę na FX w kontekście DX z 85-tką
Ale 85 na dx miał 127.5mm
85mm zawsze ma 85mm, czy na DX, FX, MF czy LF.
pebes, wiesz że chodzi o kąt widzenia
ponad dwa lata temu toczyłem kilka sporów o to że ogniskowa jest zawsze taka sama dla danego obiektywu, co wówczas dla bardzo duzej grupy dzisiejszych userów nie było takie jednoznaczne, kropka :)
to już poza tematem wątku, również podobna dyskusja dotyczyła braku zrozumienia różnicy pomiedzy obiektywem portretowym a dedykowanym do makrofotografii, dla części userów nie ma żadnej,
to już poza tematem wątku, również podobna dyskusja dotyczyła braku zrozumienia różnicy pomiedzy obiektywem portretowym a dedykowanym do makrofotografii, dla części userów nie ma żadnej,
ponieważ rozmawiamy o portrecie to myśle że ten temat jest na miejscu: po prostu wszyscy myślą że zdjęcie musi byc ostre na maksa i dlatego macro sie do portretu sprawdza :mrgreen: ;)
nie zmienisz tego :(
85-135mm to ogniskowe nie zniekształcające "gęby" ;) tego sie należy trzymac czy to dx czy fx czy jak to tam zwiecie ;)
dla mnie po prostu 85 jest za blisko kończącego się na 70mm zooma i dlatego raczej skłaniam sie w kierunku 105/2 DC...poza tym to DC daje podobno niesamowite efekty choc wszyscy których sie pytam dopiero sie tego uczą :( znaczy nie jest to łatwe...
dla mnie po prostu 85 jest za blisko kończącego się na 70mm zooma i dlatego raczej skłaniam sie w kierunku 105/2 DC...poza tym to DC daje podobno niesamowite efekty choc wszyscy których sie pytam dopiero sie tego uczą :( znaczy nie jest to łatwe...
Ja do portretu stosuję 85, 105, 135 a nawet 180. Wszystko zależy od warunków i potrzeb.
Z tym DC to jest taka mała loteria i przewidywanie jak wyjdzie. Kiedyś matówki w analogach ( w połączeniu z wizjerem ) oferowały taką jakość i jasność, że przed naciśnięciem spustu migawki wiedziałeś jaki efekt uzyskasz. Teraz nawet w D3 ( nie wiem jak jest w D3x ) nie jest to tak do końca wiadome ( masz niby podgląd głębi ostrości, ale to nie to ), dlatego używanie DC to dopiero nauka i próba błędów. Jak już się pstryknie parę ( chyba tysięcy:) ) fotek na różnych ustawieniach DC przy różnych przesłonach, to człowiek będzie trochę mądrzejszy i wtedy Ci opiszę co i jak.
Tomson83
30-12-2008, 23:53
Może Sigma 50-150 2.8? A przepraszam, ma być na FX...
Moja 85 jest jednak za krótka do portretu i zastanawiam się na co ją zamienić. Chciałbym mieć dalej małe szkło, ponadto nie dysponuje zbyt dużym budżetem.
kup sobie konwerter 1.4 - nie wiem jaki pasuje do 85ki ale kenko powinien pasowac i jest chwalony.
jedyna wada to, ze tracisz swiatlo (no i moze troche rozdzielczosc- ale czy to zauwazysz?)
Poza tym twoje dalsze warunki spelnia (male, tanie)
Niestety, po przesiadce na FX też 85 stał mi się za krótki, dlatego kupiłem 105/2.0, który jest równie rewelacyjny jak 85. Ja się wychowałem na analogu więc nie mam problemów z przeliczaniem, ale kiedyś pod pełną klatkę jako obiektyw portretowy uważało się przedział 85-135 wg potrzeb.
Racja, ja miałem w analogu 100/2 do Minolty i była jak dla mnie idealna.
Do portretu - tylko Tokina 50-135/2.8 :)
Waldek
Czy ktoś poza niedzwiedziem używa 135dc na fx? Z chęcią obejrzałbym jakieś sample na 2,2.8 ...
Niedzwiedz
31-12-2008, 16:22
polecam 135 albo sigme 150 macro :) 105 nie mialem w reku nigdy procz maco
Uderz w stół, a niedzwiedz się odezwie :) Pokaż jakiś portret na 2/2.8
Temat deczko bez sensu, nic nie zastąpi 85/1.4. Można mieć 85 i 105 i 135, można mieć tylko 105, można mieć 85 i 135, można mieć 70-200 lub 70-300. Wybór jest bardzo indywidualny. Ja np. przez 5 lat uważałem, że 85 to podstawa, a ostatnio uważam, że jednak 135 to jest to - ale też nie zawsze.
Co do przykładów - parę sampli z różnych ogniskowych można znależć http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=39403 Akurat te z 135DC są "średnie" ze względu na warunki zewnętrzne :(
a ja znalazłem taką wypowiedz
Święta prawda. Jednak mz DC jest bardziej do wykorzystania w FF niż w DX. Choćby na głowie stawać to efekty w DX nie będą powalające. Widoczne ale nie powalające.
z tego wątku http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=30535&page=2 i troszke ostygłem ;) ktoś coś wie wiecej?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.