PDA

Zobacz pełną wersję : D40 vs D60 dla amatora



gdeku86
29-12-2008, 14:43
Witam
Chciałbym zacząć zabawe z fotografią i mam mały dylemat nad wyborem aparatu. Otóż zastanawiam się nad kupnem:

Nikon D40 Black + AF-S DX 18-55mm Lens
Tamron 70-300mm F4/5.6 DI LD Macro (Nikon AF)
Sandisk 2GB Ultra II SD Memory Card
cena za wszystko 316 funtów czyli około 1330zl

drugi aparat to:
Nikon D60 + AF-S DX Nikkor 18-55mm f/3.5-5.6G Lens
za 293 funty czyli 1230zl

Powiedzcie czy w ogóle opłaci się za tą cene brak któryś, czy może bardziej opłaci sie kupić w Polsce? Będę wdzięczny za każdą poradę. Pozdrawiam serdecznie

Cosnek
30-12-2008, 22:40
Jak sam widzisz ciezko odpowiedziec na to pytanie. Proponuje D60+nikkor 50mm. Pzdr

robertG7
30-12-2008, 22:48
Nikon D60 + AF-S DX Nikkor 18-55mm f/3.5-5.6G Lens
za 293 funty czyli 1230zl

Powiedzcie czy w ogóle opłaci się za tą cene brak któryś, czy może bardziej opłaci sie kupić w Polsce? Będę wdzięczny za każdą poradę. Pozdrawiam serdecznie

Cena w Polsce 1270zl, obecnie na giełdzie forumowej D80 korpus za 1100zł, do tego dołóż prosty obiektyw, nawet N50/1,8D (250zł giełda, 399zł nowy)

pieczarek
30-12-2008, 23:40
http://www.optyczne.pl/1481-nowo%C5%9B%C4%87-Japo%C5%84skie_bestsellery_.html

Wyraźnie widać, że Japończycy to idioci. Kupują dwa razy więcej modeli D60 lub D40 niż wypasionych, niezbędnych dla myślącego amatora modeli D80 lub D90. Nie bądź Japończykiem (znaczy idiotą), koniecznie kup co najmniej D80. Każdy myślący człowiek wie, że modelami D60 i D40 w zasadzie nie da zrobić się zdjęć.

autograf
30-12-2008, 23:43
Każdy myślący człowiek wie, że modelami D60 i D40 w zasadzie nie da zrobić się zdjęć.

Co za bzdura!!!

http://nikon.org.pl/showthread.php?t=81754
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=81661
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=81208
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=81045

pieczarek
30-12-2008, 23:47
Co za bzdura!!!
....
Fajnie. Widzę, że brak mordki na końcu wypowiedzi nie pozwala dzieciom internetu na zrozumienie jadowitej nawet ironii. No cóż, muszę to zacząć brać pod uwagę.

autograf
30-12-2008, 23:55
dzieciom internetu na zrozumienie jadowitej nawet ironii

Nie życzę sobie takich określeń/porównań pod moim adresem!

Następnym razem, może odpowiedz po koleżeńsku a nie ironicznie.

fushiro
30-12-2008, 23:58
http://www.optyczne.pl/1481-nowo%C5%9B%C4%87-Japo%C5%84skie_bestsellery_.html

Wyraźnie widać, że Japończycy to idioci. Kupują dwa razy więcej modeli D60 lub D40 niż wypasionych, niezbędnych dla myślącego amatora modeli D80 lub D90. Nie bądź Japończykiem (znaczy idiotą), koniecznie kup co najmniej D80. Każdy myślący człowiek wie, że modelami D60 i D40 w zasadzie nie da zrobić się zdjęć.

W tej wypowiedzi aż kipi od ironii. Rada dobra, ale przykład Japończyków mało trafny. Oni mają tak pokręcone w głowach, że nie wiem, czy ich Bogowie są w stanie zrozumieć ;)

pieczarek
31-12-2008, 00:10
Nie życzę sobie takich określeń/porównań pod moim adresem! ...
Nie myślałem, że jesteś taki delikatny. Sam równie dobrze, zamiast groźnego "Co za bzdura!!!", mogłeś napisać "Mam inne zdanie w tej sprawie." lub "Fakty świadczą o czym innym!".
Obiecuję jednak, że nie będę w stosunku do Ciebie i innych używał określenia "dziecko internetu", faktycznie nieco zbyt uszczypliwe. A w trudniejszych kwestiach bezwzględnie będę - jako znak czasów - zamieszczał mordki.

autograf
31-12-2008, 00:34
pieczarek - tu nie chodzi o moją delikatność, czy też dziecko internetu.

Proponuję używać emot. Tak to się chyba zwie. Celem unikania takich nieścisłości oraz OTów.

Piotrek Charchuła
31-12-2008, 00:42
Moja propozycja. Kup D40 i T17-50.
Body se kiedyś wymienisz a szkło fajne zostanie.

gdeku86
31-12-2008, 22:52
Chyba zdecyduje sie na d40. Myśle ze na początek wystarczy.

hackermuz
31-12-2008, 23:23
jak nie D80 to może D50 albo D70? w dobrych pieniądach kupisz do tego 50/1.8 i bajka no i będzie działał AF :)

pieczarek
31-12-2008, 23:59
Chyba zdecyduje sie na d40. Myśle ze na początek wystarczy.
Nie tylko na początek.
Zajrzyj tutaj: http://www.flickr.com/photos/so_martinha/
Obejrzyj zdjęcia naszej forumowej koleżanki. I spróbuj ustalić, które zostały zrobione Nikonem D40, a które D300.

hackermuz
01-01-2009, 00:06
to już dawno zostało powiedziane, że w większości przypadków ciężko odróżnić, generalnie jak wiemy aparat to tylko narzędzie, bierzemy takie które spełni nasze wymagania :) Ot na pewno minusem D40 i D60 jest to, że tylko MF z świetnymi szkiełkami, pokazano tutaj przykład naszej koleżanki które manualnie ostrzyła świetne portrety, kwestia jeszcze co chcemy robić nieraz AF jest konieczny i tyla...

pieczarek
01-01-2009, 09:19
I jeszcze raz opinia koleżanki so_martinha. Napisana po krótkim okresie posiadania D40. Aparat jej starczał, nie dramatyzowała z powodu jego technicznych ograniczeń. Zdjęcia, które nim wówczas robiła były bardzo ciekawe. Jak już zostało wcześniej napisane aparat to tylko narzędzie, najważniejsza jest głowa.

http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/129780_komentarze/
Komentarz piąty od góry, z 11.10.2007r. Wystawiony przez anonima, ale kierujący na stronę ze zdjęciami so_martinha, więc chyba jej.

Rycerz
01-01-2009, 11:55
zgadzam sie - ale nie wszyscy potrafią/chcą robic zdjęcia bez AF...! więc trzeba sobie zdawac sprawę że nie jest to aż takie proste ;)
a ja będąc początkującym kupiłem sobie własnie obok kita N 70-300 G za 500zł bo chciałem miec cały zakres ogniskowych...i to moim zdaniem jest lepsza droga niż kupowaniie tego nieszczęsnego i nie pasujacego totalnie do formatu dx obiektywu 50mm [ za wąsko i za szeroko jednocześnie]...
dwa uniwersalne proste i tanie zoomy pokaża ci czy wogóle chcesz głębiej wchodzic w temat fotografii, co ważne: która ogniskowa leży ci najlepiej i nie wydasz dużo kasy na początek...
wiadomo nie każdy lubi używany sprzęt kupowac, więc jak nie chcesz taniego dobrego d50 lub 70s to kup sobie jakis taniutki nowy, przynajmniej nie wydasz za dużo kasy :)

pitter0
01-01-2009, 12:22
Z tych zestawow co podales zdecydowanie lepiej D40 i uzupelnic zakres szklem 70-300 ,albo zastanowic sie jeszcze nad Nikonem 55-200(VR) .Co do braku AF mi akurat w obiektywie typu 50mm nie przeszkadza ,wazne ze jest swiatlomierz:) Mysle ze bedziesz zadowolony

gdeku86
01-01-2009, 15:10
Dziękuje wszystkim za porady. Raczej wybiore nikona D40, martwi mnie tylko jedna rzecz, a mianowicie czyszczenie matrycy. Nikon D60 dysponuje systemem automatycznego czyszczenia matrycy, natomiast D40 tej opcji nie posiada. Czytałem o domowych metodach np. czyszczenie gruszką jednak wiąże się z ryzykiem uszkodzenia aparatu. Myślicie, że ja jako początkujący fotograf poradze sobie z tym czy będę musiał oddawać aparat na serwis?

hackermuz
01-01-2009, 15:30
zawsze znajdzie się w razie potrzeby serwis (nie koniecznie nikona) który szybko, sprawnie i tanio Ci to zrobi. Nie zawracałbym sobie tym głowy na początek, żeby usyfić matrycę też trzeba się postarać :)

Cosnek
08-01-2009, 20:07
http://www.optyczne.pl/1481-nowo%C5%9B%C4%87-Japo%C5%84skie_bestsellery_.html

Wyraźnie widać, że Japończycy to idioci. Kupują dwa razy więcej modeli D60 lub D40 niż wypasionych, niezbędnych dla myślącego amatora modeli D80 lub D90. Nie bądź Japończykiem (znaczy idiotą), koniecznie kup co najmniej D80. Każdy myślący człowiek wie, że modelami D60 i D40 w zasadzie nie da zrobić się zdjęć.

Hehe dooobre, usmialem sie!

Cosnek
08-01-2009, 20:15
"kupowaniie tego nieszczęsnego i nie pasujacego totalnie do formatu dx obiektywu 50mm [ za wąsko i za szeroko jednocześnie]..."

W sumie racja, jadnak kazdy obyty w temacie fotoamator poleca nikkora 50mm z dwoch powodow- cena/jakosc a nie komentuje juz ( bo i po co?) dlugosci ogniskowej. Sam najchetniej siegam po sigme 28mm macro, bardzo uniwersalne szklo pod Dx. Polecam.

szarak
08-01-2009, 21:13
ja swojego d40 kupilem za 280 funtow w Jessops. Do tego dostałem 40 funtow cashbacku (czekiem, trwalo to okolo 1.5 miesiaca), czyli wyszlo 240 za samo body z kitem, a kupowalem w wakacje. Sprawdz, czy przypadkiem w jakiejs pozornie drogiej sieci sklepow nie ma juz ciekawszych promocji.

Matryce czyszcze gruszka - po przeczytaniu 2 watkow na ten temat skutecznie i bez problemow pozbylem sie paprochów :) pofociłem troche ostatnio d60tką i jedyne co rzucilo mi sie w oczy to menu obracajace sie razem z aparatem i cholernie nieprzyjemne pokretlo zmiany trybow... raczej nie chwycil mnie za serce ;p nie dolozylbym do niego nawet złotówki

gsg9
08-01-2009, 21:56
http://www.optyczne.pl/1481-nowo%C5%9B%C4%87-Japo%C5%84skie_bestsellery_.html

Wyraźnie widać, że Japończycy to idioci. Kupują dwa razy więcej modeli D60 lub D40 niż wypasionych, niezbędnych dla myślącego amatora modeli D80 lub D90. Nie bądź Japończykiem (znaczy idiotą), koniecznie kup co najmniej D80. Każdy myślący człowiek wie, że modelami D60 i D40 w zasadzie nie da zrobić się zdjęć.

Oczywiście wszyscy posiadacze D40 i D60 to debile . Może jednak warto się zastanowić nad tym co się pisze.Mam już dość tych wyznawców D DUŻA CYFRA (co najmniej 80) i nie mam tu na myśli wszystkich normalnych użytkowników tych modeli tylko ludzi którym się zdaje że wiedzą wszystko a cyferka po literze D gwarantuje tylko i wyłącznie świetne fotki ( a co z fotografem?)
Idiota posiadający zaledwie D 60

fushiro
08-01-2009, 22:35
http://www.optyczne.pl/1481-nowo%C5%9B%C4%87-Japo%C5%84skie_bestsellery_.html
Wyraźnie widać, że Japończycy to idioci. Kupują dwa razy więcej modeli D60 lub D40 niż wypasionych, niezbędnych dla myślącego amatora modeli D80 lub D90. Nie bądź Japończykiem (znaczy idiotą), koniecznie kup co najmniej D80. Każdy myślący człowiek wie, że modelami D60 i D40 w zasadzie nie da zrobić się zdjęć.



Oczywiście wszyscy posiadacze D40 i D60 to debile . Może jednak warto się zastanowić nad tym co się pisze.Mam już dość tych wyznawców D DUŻA CYFRA (co najmniej 80) i nie mam tu na myśli wszystkich normalnych użytkowników tych modeli tylko ludzi którym się zdaje że wiedzą wszystko a cyferka po literze D gwarantuje tylko i wyłącznie świetne fotki ( a co z fotografem?)
Idiota posiadający zaledwie D 60

Przecież to arcy ironiczna wypowiedź. Kolega, którego posta cytujesz wyżej żartował. Nie ma się co unosić.

mister
08-01-2009, 22:48
Oczywiście wszyscy posiadacze D40 i D60 to debile . Może jednak warto się zastanowić nad tym co się pisze.Mam już dość tych wyznawców D DUŻA CYFRA (co najmniej 80) i nie mam tu na myśli wszystkich normalnych użytkowników tych modeli tylko ludzi którym się zdaje że wiedzą wszystko a cyferka po literze D gwarantuje tylko i wyłącznie świetne fotki ( a co z fotografem?)
Idiota posiadający zaledwie D 60


UWAGA !

Proszę wziąć pod uwagę, że na forum są różni ludzie w tym i Ci, którzy reagują wielką pianą nawet na najbardziej kolącą w oczy ironię - trochę więcej luzu !!!

slav1973
08-01-2009, 23:06
Z ciekawych drobiazgów o których się czasami nie pamięta:
1. W D40/D40x/D60 do przycisku funkcyjnego, który znajduje się z boku bagnetu niemal idealnie pod lewym kciukiem można przypisac zmianę czułości ISO. Zmiana czułości jest nieprawdopodobnie łatwa (może podbną łatwość oferuje w Nikonach jedynie Easy ISO w D90) - można to robić bez odrywania oka od wizjera.
2. D60 pozwala, podobnie jak cała obecna linia aparatów Nikona, wprowadzać korekcją balansu bieli w dwóch kierunkach Blue-Amber i Green-Mangenta (wczesniejsze modele jeśli pozwalały na takową to tylko w kierunku Blue-Amber - D50 w ogóle nie miał takiej możliwości).
3. Seria D40/D40x/D60 [w przeciwieństwie do D50/D70/D70s/D80] pozawala na używanie lampki SB-400 w trybie błysku manualnego od 1/ do 1/128 [doskonałe np. do pracy z obiektywami manualnymi i lapą na kabelku, jak ktoś ma mały budżet lub po prostu nie chce kupować większej lampy]
4. Obecny w D60 D-lighting (Auto D-lighting) wpływa na pomiar światła, tak że ekspozycja w trybach automatycznych (programy) lub półautomatycznych (S i A) jest bardziej nastawiona na światła i pozwala łątwiej unikać przepaleń, a jednocześnie daje dodatkową opcje kontroli obrazu przy wywoływaniu RAW-a w NX2.
5. D40/D40x/D60 pozwalają na zamontowanie największej ilości obiektywów z mocowaniem F wśród wszystkich DSLRów Nikona - nawet tych najstarszych, bez konieczności ich modyfikacji. Przy takim wsparciu żal jest, że pomiach światła ze szkłami manualnymi nie działa.
6. D60 posiada rangefinder, który ułątwia ręczne ustawianie ostrości - widac w która stronę kręcić pierścieniem (niestety działa to we wszystkich trybach fotografowania za wyjątkiem M, który to tryb jest jedynym w jakim można zrobić zdjęcie w obiektywem manualnym bez CPU).
7. Seria D40/D40x/D60 to najcichsze aparty Nikona z bardzo miękim dzwiękiem lustra.

Ja postrzegam D40/D40x, a tym bardziej D60 jako aparat z manualną duszą, który dodatkowo wyposażony jest w automatykę lub aparat do fotografii kreatywnej, która nie wymaga pośpiechu. Cichy, mały i elegancki.

Kompaktami robić zdjęć nie potrafię po prostu. Strasznie mnie denerwują. D60 stanowi dla mnie substytut kompaktu, który mogę zabierać ze sobą prawie wszędzie - bo bez aparatu, to trochę jak bez ręki. Przydał by mi się do niego jeszcze Voigtlander Ultron 40/2.0 SL II, żeby miniaturyzacja była większa.

Pzdr

PS. Jeśli, gdzieś wkradły się jakieś nieścisłości to proszę o skorygowanie.

slav1973
09-01-2009, 00:21
Przypomniałem sobie o jeszcze jednej rzeczy: D40/D40x/D60 posiadają klasyczną matówkę (nie wspomaganą elektronicznie, jak np. d50/D70/D80/D200/D300 etc.) dzięki czemu lepiej widać nieostrości - co trochę rekompensuje mniejszy niż w D80/D90 i wyżej celownik..

luki-zs
09-01-2009, 23:14
Bardzo ciekawa dyskusja... :-))
Ja wczoraj wybrałem się nad wodę.. a ze woda w zime jest śliska, niechcący wyciołem orła i D200 umarło... Szkło niestety też. W domu miałem D40 i zbraku laku... Nie prawda że D40 to porazka. kłuje mnie w nim pomiar, ale ładne zdjęcia robi fotograf (amator) a nie aparat choć w niektórych sytuacjach zaawansowana elektronika sie przydaje... Cos tak jak w aucie w czasie poslizgu...
Pozdrawiam!

swavick
09-01-2009, 23:31
dygresja do moderatorow, moze lepiej byloby zrobic nowy podzial watkow, dla przykladu: Nikon d'SLR - D40 - D60 i następnie Nikon d'SLR - D80 - D700? oszczedzimy sobie klotni i niezrozumianych aluzji ;-)

pieczarek
10-01-2009, 07:11
Swavick, słusznie prawisz. Dla myślącego użytkownika modeli D80 i D90 umieszczenie w jednym podforum z posiadaczami D40/x i D60, to jednak rzeczywista obraza. Nie ma jakichkolwiek podstaw, aby zaawansowani fotoamatorzy (z jawnymi lub skrywanymi ambicjami na przyszłych semiprofi lub nawet fullprofi) musieli się męczyć razem z niedouczonymi nowicjuszami, posługującymi się wykastrowanymi puszkami. Nie bójmy się powiedzieć więcej: posiadacze D40/x i D60 powinni założyć sobie własne forum. Przypuszczam, że jest ich kilka razy więcej, niż użytkowników modeli z wyższych półek razem wziętych. Nie będą więc mieli kłopotów z odpowiednio liczną obsadą swojego własnego forum.
Pojawią się oczywiście małe problemy. Np. taki - udzielający się ciut wyżej - Slav1973 ma jednocześnie D60 i D300. Co gorsza pozwala sobie chwalić kastrata. No cóż, wszystkim nie dogodzimy, a odpowiednia segregacja "rasowa" pozwoli nam na, cytuję oszczędzenie sobie kłótni i niezrozumiałych aluzji.

blackside
10-01-2009, 15:05
Kolega nie widzi chyba wątków "douczonych" posiadaczy D80'tek , którzy kupili go bo wszyscy go polecają a wiedzą tyle samo co użytkownicy D40tek. Więc nie licytujmy się.
D60 i inne są amatorskimi puszkami i na nich ludzie się uczą, tak mi się wydaje. Ja osobiście też focę D60 i nie zgodzę się na stwierdzenia że to puszki dla niedouczonych. Zdjęcia robi tryb M ma więc ... ? Niczym nie różni się od D80 czy D90 - no tak filmów nie kręci :P
To że nie ma wiertarki nie znaczy że służy tylko dla niedouczonych a przewrotnie wręcz przciwnie.
Więc nie rozumiem- ale jeżeli chcecie to róbcie osobne forum- osobiście dla mnie wygląda to chęć wywyższenia się Was użytkowników D80 i wyżej. To że ktoś ma D80 a nawet D300 nie znaczy że jest doświadczony.
Ciekawe tylko co się stanie jak nikon faktycznie zacznie wycofywać silniki z body , kto tedy będzie "wyżej" ? :-)

Articool
10-01-2009, 15:37
Pierwsze kryterium przy wyborze lustrzanki to powinno być pytanie: Będzie to mój pierwszy aparat? Ile wiem o fotografii? Chcę się w to bawić czy po prostu, obudziłem się rano i stwierdziłem, że sobie kupię lustro...

Po drugie nie czarujmy się, ale modele entry level są stworzone dla amatorów, którzy chcą rozpocząć nowe hobby i nie wiedzą czy ich to wciągnie (podejście racjonalne)... bądź też dla tych, co już liznęli ten temat, wiedzą że ich to wciągnie albo już wciągnęło, ale nie posiadają funduszy na coś z wyższej półki... bo nikt mi nie powie, że ktoś kto pogłębia to zainteresowanie mając środki nie kupi modelu D80 czy coś wyżej, tylko właśnie entry level

Jest też grupa użytkowników, którzy chcą nabyć lustro, ale nie poczytają nic na ten temat i pytają tutaj oczekując pomocy, a nawet jeśli orientują się w temacie to są początkujący i dlatego uważam, że dobrze że są tacy którzy wytykają wady (ograniczenia) i pokazują, że może jednak warto kupić coś lepszego. Nie sądzę żeby to robili dlatego, że entry level się do niczego nie nadaje...

blackside
10-01-2009, 15:58
Widzisz ja na fotografii znam się tyle o ile. Więcej niz zwykły 'szarak" ale za orła się nie mam. Fociłem canonem A610 ok 3 lat, wcześniej były analogi. Teraz kupiłem D60 z powodu ograniczonych funduszy- fakt . Ale miałem na tyle że mogłem kupić D80 / 450D, nie kupiłem bo dla mnie canon za mały i jakiś zabawkowy a D80 z kilku powodów odpadł. Foce już pare miesięcy<amatorsko/ "rodzinnie"> i nie żałuje wyboru bo D60 to świetny aparat i na razie mnie nie zawiódł. Może poza uszkodzonymi pixelami :-(.
Może jestem wyjątkiem ale wiedziałem czego chce i może dlatego D60 spełnia moje wymagania w 100%- poza szkłem bo chciałbym szerzej, dłużej z doskonała jakością i za małe pieniądze i to w jednej rurce. Ale cudów nie ma.
I dlatego pewnie szybko nie zmienie jak już to na 18-105/ 18-200 ?? nie wiem .

Articool
10-01-2009, 16:06
Może jestem wyjątkiem ale wiedziałem czego chce i może dlatego D60 spełnia moje wymagania w 100%

Właśnie, decyzję każdy podejmuje sam, a im więcej się dowie, czy to za czy przeciw, tym lepiej dla niego, bo dokona słusznej i właściwej dla niego decyzji...

MiQ27
10-01-2009, 18:31
Kupiłem świadomie D40, bo ma chyba najcichsze lustro na rynku. Używany D40 - bo był tani jak barszcz.
Ostrzę zwykle na środkowy punkt AF, więc gazyliony punktów AF są mi dość obojętne. 6 megapikseli mi wystarcza. Jakbym się uparł, to WB (do jpg-ów) albo ISO - zależy co bardziej potrzebne - podepnę pod przycisk Fn. Custom Auto ISO jest genialne, używam wyłącznie obiektywów AF-S, pstrykam nim zwykle w RAW w trybie P lub A i powiedzcie mi, po co miałbym kupować D80 ? Żeby był wiekszy, cięższy i bardziej hałaśliwy ? Tym bardziej, że pomiar w D80 też jakoś szczególnie lepszy nie jest. Wizjer też jest całkiem spory.
Za pieniądze zaoszczędzone względem D80 można z powodzeniem kupić lampę albo drugie szkło, a lepszy korpus może poczekać...

Articool
10-01-2009, 18:50
MiQ27: Wybrałeś D40, spoko. Dla Ciebie jest wystarczający i jesteś zadowolony, spoko ;] Tylko proszę Cie nie pisz, że D40 jest na równi D80... po prostu Tobie wystarczy D40, a to duża różnica.

blackside
10-01-2009, 19:32
Nie jest na równi, ale dla kogoś kto nie potrzebuje kilku przycisków na body i śrubokręta w zupełności starczy. A zdjęcie w niczym nie odbiegnie od tego z D80 więc nie demonizujmy.

RBT
10-01-2009, 20:14
MiQ27: Wybrałeś D40, spoko. Dla Ciebie jest wystarczający i jesteś zadowolony, spoko ;] Tylko proszę Cie nie pisz, że D40 jest na równi D80... po prostu Tobie wystarczy D40, a to duża różnica.
Na pewno nie jest na równi, ale...do tzw. roboty D80 jest za słaby, a do rodzinnego amatorskiego pstrykania D40 jest wystarczający. Wiertarka w tym aparacie nie jest potrzebna, bo użytkownik ma do wyboru wystarczającą ilość obiektywów AFS, a starymi super jasnymi stałkami AF raczej nie będzie zainteresowany. Zresztą mam nadzieję, że Nikon wkrótce odrobi zaległości w tym temacie, bo silnik z aparatu powinien zniknąć już dawno temu.

MiQ27
10-01-2009, 20:15
Articool, nie piszę że jest na równi. Tylko tytuł wątku brzmi "D40 vs D60 dla amatora" i myślę, że jeden i drugi mogą dać naprawdę sporo - nie tylko amatorowi. I moim zdaniem lepiej kupić choćby używane D40 plus jakies szkła do niego, czy lampę, niż od razu iść w D80.
Nie wypali hobby - sprzedamy z niewielką stratą. Wypali - też puszkę sprzedamy - albo zostawimy sobie, bo nam wystarczy, albo zostawimy jako zapasową. Lepsze szkła na dzień dobry dadzą więcej niż lepsza puszka, a z D40/x/60 jest naprawdę spory fun factor :-)

Articool
10-01-2009, 20:47
Wszystko się zgadza MiQ27, ale Twoją wcześniejszą wypowiedź można było zrozumieć właśnie, że one są na równi :) stąd moje sprostowanie się pojawiło... ;]

alarec
10-01-2009, 21:10
Spójrzcie na to z innej strony, niż tak jak myślicie "D40 D60 kupują głupcy, bo to jest beznadziejny aparat"
Mimo pozorów ten sprzęt robi bardzo fajne fotki i da się z tym też wykonać cuda, niech wiedzą to ci co mają d70 d70s d80 d90 d300 itp. a nie mieli do czynienia na dłuższą metę z D40 D40x D60.
Pewnie dla większości ludzi D40 czy D60 jest aparatem przejściowym, pewnie nie chcą już starego D70s czy D80, tylko jak będą zmieniać to na D90 albo wyżej, a dlaczego? Bo D90 D40 D60 to są nowe aparaty! i większość ludzi chce takie kupować, bo gwarancja, serwis nikona itp.
A jak ktoś kupuje używany aparat to chce z jak najmniejszym przebiegiem, a d70 czy d80 w tych czasach już mają duże przebiegi, nie okłamujmy się, średnia jest powyżej 10 tys klapnięć.
Ja wybrałem D60 pewnie z powodu okazji cenowej, bo za 900zł kupiłem go z 18-55VR i miał zrobione 250zdjęć. i ogółem jestem z niego bardzo zadowolony, widzę w nim tylko 3 minusy: bracketing czasami by się przydał, ale tylko czasami, troszkę za mały korpus bo spada mały palec (ja mam duże łapy) no i ten silnik, mógłby być, ale jak go nie ma to też się da przeżyć, manualnie ostrze sigmą i odbywa się to bardzo fajnie, tym bardziej że d60 posiada dalmierz i widać na drabince w którą stronę trzeba kręcić aby uzyskać idealną ostrość obrazu, fakt faktem demonem szybkości to wtedy nie jest, ale z tego co czytałem na forum to śrubokręty z D70s D80 też nie są tak szybkie. Mało tego, tak mi się spodobało ręczne ostrzenie że w najbliższym czasie kupuje N50/1,8.
Liczba pól AF jest dla mnie też całkiem wystarczająca, przedtem miałem analoga, małpkę, hybrydę, canona 350D od czasu do czasu i w każdym korzystałem tylko z środkowego pola AF kadrując tak jak chce.
Moje przemyślenia były takie: dobra cena za D60, kupuje, jakby co to w kwietniu wymienię na D90 a ten sprzedam, a sprzedać nie będzie trudno, bo bardzo dużo ludzi kupuje na allegro D40 i D60, do tego kwietnia to nie nabije mu dużego przebiegu, a sprzedam niewiele tracąc na tym.
Jedyny powód dla którego sprzedam D60 to właśnie rozmiary, ja mam za duże dłonie do niego i na dłuższą metę jest to męczące, bo powyżej godziny trzymania aparatu czuje się że coś ma się w rękach.
Jeszcze jeden plus dla mnie, to jpg'i z D60 bardziej mi się podobają niż z d70 d70s, nie wiem jak to jest w przypadku d80, bo nie porównywałem.
No i przydał by mi się jeszcze LV, najlepiej odchylany, bo bardzo dużo zdjęć trzepie macro, a nie zawsze chce się kłaść na ziemi, a wizjer kątowy jest według mnie za drogi.

MiQ27
10-01-2009, 22:04
Articool, ja tak czasem dziwnie piszę :-)
Ale faktycznie - dla mnie to są aparaty porównywalne. No bo co mi da D80, czego nie oferuje D40, pomijając znacznie wyższą cenę ? To jest pytanie, które powinni sobie też postawić inni, stojący przed tym wyborem.
Ile razy tak naprawdę potrzeba tego bracketingu, szczególnie że przy NEF-ach bracketing nie jest aż tak bardzo potrzebny ?
Jak często muszę zmieniać ISO, że absolutnie nie da się tego robić przez menu (a AutoISO w trybach PASM jest naprawdę mądrą sprawą) ?
Co mi da drugie kółko, gdy robię w P czy A, a korekcja to tylko dodatkowo jeden guzik ? Itd itp.
Dla mnie nie było uzasadnienia do wydawania większych pieniędzy. Przeskok na D90 (CMOS, 2x więcej pikseli itd.) albo jeszcze wyżej - no, tu już mógłbym się zastanawiać... ale jeszcze nie teraz.

D.Anihilati
10-01-2009, 22:16
Bo D90 D40 D60 to są nowe aparaty! i większość ludzi chce takie kupować, bo gwarancja, serwis nikona itp.


O czym Ty bredzisz? D40 nowy? A D80 stary i juz nowego w sklepie nie mozna niby kupic?
i D90 znaczaco lepiej bedzie Ci sie miescil w rece niz D60?

blackside
10-01-2009, 23:42
Można kupić, ale jest to już ciut stara konstrukcja i nie ma kilku "bajerów" które mają nawet inne tanie puszki. Wiem że wielu z Was ma inne zdanie ale ta puszka D80 jest zdecydowanie za droga. I nie oszukujmy się D60/40x zrobisz identyczne zdjęcia jak D80.
Ja też jakbym miał kase to kupiłbym dopiero D90/300 a D80 nie.
EOT

D.Anihilati
11-01-2009, 00:05
Można kupić, ale jest to już ciut stara konstrukcja i nie ma kilku "bajerów" które mają nawet inne tanie puszki.

Jest tylko 3 miesiace starsza od D40 i obie sa juz dosyc starymi konstrukcjami (wprowadzanymi w drugiej polowie 2006 roku). Wiec nie bredzcie Panowie, ze D40 to nowa konstrukcja a D80 to staroc. I obie wycofali z cennika Nikon Polska.

Pewnie kazde zdjecie zrobione D40 daloby sie zrobic D80, ale nie kazde zdjecie, ktore mozna zrobic D80 udaloby sie z D40 (abstrahuje tu od umiejetnosci fotografa). Sek w tym, ze niektorzy nie sa w stanie zrobic takiego zdjecia D80, ktorego nie mogliby z pomoca D40, wiec po co maja przeplacac? I to jest sluszny argument.

Moze ja to zle zrozumialem, ale wg mnie to byl cynizm/ironia/prowokacje w stwierdzeniu ze nalezy wydzielic D40-D60 do oddzielnego forum a D80 i D90 i przeniesc blizej D100-D700, zwlaszcza biorac pod uwage uzasadnienie.
Ale niektorzy zdazyli juz sie zacietrzewic.

Articool
11-01-2009, 00:10
Święta racja Kolego D.Anihilati W 100% się z Tobą zgadzam ;]

blackside
11-01-2009, 00:34
Ciągle piszecie D40 a na początku mowa jest o D40x a to już nowsza konstrukcja z 10 mpx.... a d60 z początku 2008 vs D80 z sierpnia 2006.
Napisz co zrobisz D80 a nie zrobisz D40x /60 może w końcu się dowiem . Oczywiście zwykłym obiektywem AF-S .
Co do prowokacji /ironi to śmieszne - bo wygląda to na wywyższanie się i tyle . Mam D80 i jestem lepszy... :)
D80 ma kilka zalet i to nie podlega dyskusji ,ale nie każdemu te zalety są potrzebne. Bez nich obejdziesz się, tylko troszkę bardziej się namęczysz.

Croix
11-01-2009, 00:44
No a co do tego podziału co tam gdzieś pisali czy myślicie szanowni że posiadacz D700 czyli FF chciałby rozmawiać ze zwykłym posiadaczem D80?? bo mi się wydaje że między D700 a D80 jest różnica o wiele większa niż między D40x/D60 a D80.

Pozdrawiam maniaków wielkich cyfr po D.

D.Anihilati
11-01-2009, 01:52
Ciągle piszecie D40 a na początku mowa jest o D40x
Zarowno w temacie, na poczatku tego watku, jak i w poscie Alareca jest mowa o D40, a nie o D40x.


a to już nowsza konstrukcja z 10 mpx....
No i? D80 tez ma 10mpx


a d60 z początku 2008 vs D80 z sierpnia 2006.
No i? (to D60 jest tez nowsza konstrukcja od Canona 5D, ktory jest z sierpnia _2005r_, ale jaka jest w zwiazku z tym konkluzja?)


Napisz co zrobisz D80 a nie zrobisz D40x /60 może w końcu się dowiem . Oczywiście zwykłym obiektywem AF-S .
Jak nie wiesz, to po co przeplacac? Dopiero robiac zdjecia wychodzi czego aparatowi brakuje w stosunku do Twoich wymagan.


Co do prowokacji /ironi to śmieszne - bo wygląda to na wywyższanie się i tyle . Mam D80 i jestem lepszy... :)
...ironii...
Bo tak to ma wygladac, taka "uroda" ironii. A Twoje wypowiedzi wygladaja jakbys mial kompleksy. [Nie twierdze, ze masz tylko twierdze, ze TAK TO WYGLADA.] Inaczej bys nie podejmowal tematu.


D80 ma kilka zalet i to nie podlega dyskusji ,ale nie każdemu te zalety są potrzebne.
Widac tak sie zacietrzewiles, ze nie zauwazyles, ze to samo, w tej czy innej formie staraja sie napisac tutaj wszyscy.


Bez nich obejdziesz się, tylko troszkę bardziej się namęczysz.
Czasem wystarczy sie nameczyc, czasem niestety nie da rady. Pierwszy z brzegu przyklad. Nie powiesz mi, ze robienie kilku ujec z reki z rozna korekcja ekspozycji da Ci ten sam efekt co funkcja bracketingu. (Zbyt duze beda odstepy miedzy poszczegolnymi klatkami, a to juz moze miec znaczenie). To samo jesli chodzi o brak AF w niektorych szklach. Owszem recznie tez wyostrzysz. Pytanie tylko czy rownie szybko jak automat?

alarec
11-01-2009, 13:22
O czym Ty bredzisz? D40 nowy? A D80 stary i juz nowego w sklepie nie mozna niby kupic?
To spójrz na datę produkcji D80 a D60.
sorry, może źle wysłowiłem moje przemyślenia, chodziło mi właśnie o datę produkcji a nie o to czy da się dostać nowy w sklepie.
No ale porównując cenę nowego ze sklepu D60 i D80, to D80 jest prawie dwa razy większa, więc większość ludzi po przemyśleniu weźmie wspomniany D60 czy D40x.



i D90 znaczaco lepiej bedzie Ci sie miescil w rece niz D60?
wymiary D60: Około 126 x 94 x 64 mm
wymiary D90: 132 x 103 x 77 mm (taki sam jak D80)
czyli jest trochę większy i głębszy, jeśli nadal nie będzie mi pasować, to dołączę baterry gripa.


Ciągle piszecie D40 a na początku mowa jest o D40x a to już nowsza konstrukcja z 10 mpx.... a d60 z początku 2008 vs D80 z sierpnia 2006.
Sorry za porównywanie D40, D40x, D60 razem, myślałem że wychodziły mniej więcej równo z fabryki, swoje wnioski opierałem na D60, bo takiego posiadam. Takie sprostowanie.

blackside
11-01-2009, 13:56
Czy używasz brecketingu- tak szczeże ile procent. Skoro robicie w Nef'ach to tam zakres korekcji masz spory... tak często piszą osoby które wychwalają rawy... więc? D60 ma Nef... więc problem jest wcale nie ogromny.
Ktoś kto czyta podobne wypowiedzi może mieć złudne wrażenie że jak kupi D80 to jego zdjęcia będą lepsze i ładniejsze- co niekoniecznie jest prawdą - i tu chyba nikt nie zaprzeczy a tylko o to mi chodzi. Sam fakt posiadanie większej cyfry nie zrobi doskonałych zdjęć .
Podepnij 18-55VR pod D80 i D60 i postaw 1000zł że poznasz które jest z jakiego aparatu. Jak pozanasz to gratuluje.
Myśl o mnie co chcesz ja swoje zdanie mam i mam do niego prawo. Dla mnie D80 jest przestarzałą puszką i za drogą< nie mylić złą>. Żeby chociaż czyszczenie jej dali i procesor z D60 co zwiększyłoby jej możliwości to kto wie...
Kończąc bo to nie ma sensu- ktoś kto potrzbuje silnika, brecketingu i szybkiej zmiany niektórych parametrów<choć w D60 też jest to banalne i szybkie> kupi D80 i dobrze . A jeżeli nie w zupełności wystarczy mu D60 i pisanie że zdjęcia z niego są gorsze jest przesadą. Zresztą ponoć jpeg'i z D60 są jednymi z lepszych.

D.Anihilati
11-01-2009, 14:11
To spójrz na datę produkcji D80 a D60.
Moment! Ale Ty pisales TAKZE o D40 (i tylko tego sie "przyczepilem"). D60 jest konstrukcja nowsza.


sorry, może źle wysłowiłem moje przemyślenia, chodziło mi właśnie o datę produkcji
chyba wciaz zle sie wyslawiasz, przeciez nie chodzi Ci o date produkcji (w sensie date wytworzenia konkretnego egzemplarza), a date wypuszczenia na rynek i tu sie zgadzam, ale to o czym piszesz dotyczy tylko D60 i D90, a nie D40 (sic!)


No ale porównując cenę nowego ze sklepu D60 i D80, to D80 jest prawie dwa razy większa, więc większość ludzi po przemyśleniu weźmie wspomniany D60 czy D40x.

Az pokusilem sie o porownanie cen (najnizsze wg ceneo):
D60 body - 1145 PLN
D60 + 18-55VR - 1579 PLN
D80 - 1688 PLN
D80 + 18-55VR - 2099 PLN

Takze, ceny D80 body sa tylko 1,5 raza wyzsze od D60, a w przypadku kita z VR juz tylko 1,33x.

Dla porzadku ceny D40x (ktory zostal juz wczesniej wycofany z rynku, ale byc moze niektore sklepy jeszcze maja go na stanie):
D40x body - 1390 PLN
D40x + 18-55 - 1690 PLN



wymiary D60: Około 126 x 94 x 64 mm
wymiary D90: 132 x 103 x 77 mm (taki sam jak D80)
czyli jest trochę większy i głębszy, jeśli nadal nie będzie mi pasować, to dołączę baterry gripa.
Wymiary to nie wszystko. Wazne jak lezy w rece. Jesli dla Ciebie zmiana jest wystarczajaca, to wszystko w tym temacie i ja na pewno tego nie bede podwazal. A prorpos - AFAIR do D40/x/60 tez mozesz dolaczyc gripa.




Sorry za porównywanie D40, D40x, D60 razem, myślałem że wychodziły mniej więcej równo z fabryki, swoje wnioski opierałem na D60, bo takiego posiadam. Takie sprostowanie.
Ja swoj komentarz odnosilem tylko do D40 (nie D60). D60 to taki nastepca D40x, ktory byl wzbogaconym D40.

blackside
11-01-2009, 14:28
Nie pisałem że d40 jest nowszy, pisałem że d80 jest starszą konstrukcją od D40x i D60. A faktycznie na początku jest mowa o D40 a nie d40x - przepraszam zakręciłem się .
Co do cen to odkąd kupiłem moją D60 to różnica ceny jest ciągle na poziomie 500zł. A to jednak troszkę jest. Choć z drugiej strony masz za to tylko dobry statyw i karte pamięci .

D.Anihilati
11-01-2009, 14:34
Czy używasz brecketingu- tak szczeże ile procent. Skoro robicie w Nef'ach to tam zakres korekcji masz spory... tak często piszą osoby które wychwalają rawy... więc? D60 ma Nef... więc problem jest wcale nie ogromny.
...szczerze...
Nikt nie twierdzi, ze jest ogromny. Niestety, ale np. do HDRa potrzebujesz ujec z bracketingu, RAW nie zawsze zalatwi tutaj sprawe.
Oczywiscie zapytasz - a ilu poczatkujacych bawi sie w HDR? Malo, jesli w ogole ktos.


Ktoś kto czyta podobne wypowiedzi może mieć złudne wrażenie że jak kupi D80 to jego zdjęcia będą lepsze i ładniejsze- co niekoniecznie jest prawdą - i tu chyba nikt nie zaprzeczy a tylko o to mi chodzi.
Ktos kto czyta ze zrozumieniem, bedzie wiedzial, ze nie.
I zeby nie bylo watpliwosci, tutaj sie z Toba calkowicie zgadzam.
Mysle tez, ze takie zludne wrazenie ludzie przede wszystkim odnosza z innego powodu.
Zeby wyjasnic co mam na mysli podam troszke przesadzony przyklad:
"Obejrze zdjecie wykonane przez jakiegos profesjonalnego fotografa przy pomocy zalozmy D3x i obejrze zdjecie wykonane przez mojego kolege, ktory kupil sobie D40, choc pojecia nie ma o fotografowani, a slowo ekspozycja to mu sie z wystawa kojarzy co najwyzej. Pierwszym bede zachwycony, drugie bedzie gorsze niz to, ktore robi przecietny kompakt. Jaki bedzie moj wniosek? Jak chce ladne zdjecia robic musze miec D3x. Mam kase, pojde kupie. Jaki bede zawiedziony, jak sie okaze, ze moje zdjecia sa nawet gorsze od tych mojego kolegi z D40."
Rozumiem, ze w ramach "pracy u podstaw" starasz sie przekonac tych ktorzy rozumuja jak w moim przykladzie, ze sa w bledzie. Powiem Ci wiecej, prawie wszyscy tutaj staraja sie ich do tego przekonac. Chociaz to taka walka z wiatrakami.



Sam fakt posiadanie większej cyfry nie zrobi doskonałych zdjęć .
Podepnij 18-55VR pod D80 i D60 i postaw 1000zł że poznasz które jest z jakiego aparatu.
Nie mylmy pojec. Jesli zrobie takie samo ujecie D80 i D60 i jeszcze wywolam je na odbitce 15x10, to pewnie roznic nie bedzie. Pytanie czy kazde zdjecie zrobione D80 dalbym rade zrobic D60?


Myśl o mnie co chcesz ja swoje zdanie mam i mam do niego prawo.
Oczywiscie, a czy ja Ci tego zabraniam?


Dla mnie D80 jest przestarzałą puszką i za drogą< nie mylić złą>. Żeby chociaż czyszczenie jej dali i procesor z D60 co zwiększyłoby jej możliwości to kto wie...
Dla mnie D90 jest juz przestarzale, mam prawo do takiego zdania.


Kończąc bo to nie ma sensu- ktoś kto potrzbuje silnika, brecketingu i szybkiej zmiany niektórych parametrów<choć w D60 też jest to banalne i szybkie> kupi D80 i dobrze . A jeżeli nie w zupełności wystarczy mu D60 i pisanie że zdjęcia z niego są gorsze jest przesadą. Zresztą ponoć jpeg'i z D60 są jednymi z lepszych.
Pokaz mi, gdzie napisalem, ze zdjecia z D60 sa gorsze od tych z D80 ?!

D.Anihilati
11-01-2009, 14:38
Nie pisałem że d40 jest nowszy, pisałem że d80 jest starszą konstrukcją od D40x i D60

Ale ja odnosilem sie do postu Alereca. w ktorym pisal:

(...) Bo D90 D40 D60 to są nowe aparaty! i większość ludzi chce takie kupować, bo gwarancja, serwis nikona itp.(...)

Ale juz to sprostowal.

pieczarek
11-01-2009, 14:42
Dla mnie D90 jest juz przestarzale, mam prawo do takiego zdania.
Stwierdzenie prawdziwe do bólu, aż trywialne w swojej oczywistości. Od dawna wiadomo, że komputery, aparaty, cała elektronika są przestarzałe w momencie rynkowego debiutu. Rzeczy nowoczesne są na deskach projektantów. I aż żal czytać dylematy osób, które zdają sobie z tego sprawę i zadają na różnych forach pytanie: kupować już, czy czekać na następcę.

de40ka
12-01-2009, 17:26
[QUOTE=slav1973;1058134]Z ciekawych drobiazgów o których się czasami nie pamięta:
1. W D40/D40x/D60 do przycisku funkcyjnego, który znajduje się z boku bagnetu niemal idealnie pod lewym kciukiem można przypisac zmianę czułości ISO. Zmiana czułości jest nieprawdopodobnie łatwa (może podbną łatwość oferuje w Nikonach jedynie Easy ISO w D90) - można to robić bez odrywania oka od wizjera.
QUOTE]

niby tak ale .... moj d40 jak pamietam nie miał w wizjerku podglądu ISO ..nie miał też o dziwo górnego panelu ...wiec kręcisz sobie zmieniając iso i nie odrywając oka ale drugim okiem na wyswietlaczu obserwując na jakie iso zmieniłeś .
W d90 jest to bajkowe

blackside
12-01-2009, 19:58
bz przesady znasz aparat , kółko ma skok wyczówalny więc ile działek przestawiłes . Wiadomo jak ktoś ciągle zmienia i robi sporo zdjęć to się nie da. Musi się oderwać oko .

mirtius
13-01-2009, 01:41
Czyli, wracając do tematu :P Bardziej opłaca się kupić D40, dobrze zrozumiałem? Pytam, bo też mam z tym wyborem niemały problem, choć teraz bardziej zastanawiam się nad szkłem niż samym aparatem.

Aha, witam wszystkich użytkowników forum, jako, że pierwszy mój post tutaj :)

D.Anihilati
13-01-2009, 09:22
Czyli, wracając do tematu :P Bardziej opłaca się kupić D40, dobrze zrozumiałem? Pytam, bo też mam z tym wyborem niemały problem, choć teraz bardziej zastanawiam się nad szkłem niż samym aparatem.


Ja nie doszedlbym do takiej konkluzji, nie zauwazylem tez takich jednoznacznych opinii na korzysc D40, za to jedna na korzysc D60. Pytanie czy dlugo jeszcze pozostanie taki wybor. Nikon wycofal juz D40 i D80 ze swojego oficjalnego cennika. Sklepy tez wycofuja D40, np. FJ juz usunal D40 ze swojej gazetki, na e-fj D40 juz tez nie ma. Powoli D40 bedzie znikal, najprawdopodobnie wpierw z tych najtanszych sklepow.
Ceny ksztaltuja sie w tej chwili mniej wiecej tak:
D40+18-55II - ok. 1050
D60+18-55II - ok. 1600

Roznice miedzy D60 a D40 zebralem ponizej.
D60 w odroznieniu do D40 ma:
1. wieksza matryca (10mpx vs. 6mpx),
2. funkcje czyszczenia matrycy,
3. procesor EXPEED,
4. aktywna funkcja D-Lighting,
5. ISO 100,
6. zdjecia seryjne z predkoscia 3fps (vs. 2,5fps),
7. "dalmierz elektroniczny" (pokazuja jak daleko jestesmy oddaleni od ustawienia ostrosci i w ktora strone nalezy krecic) - w odroznieniu do D40, ktory ma tylko potwierdzenie ostrosci (kropka), ulatwia to wspolprace ze szklami bez wlasnego silnika (bo jak juz tutaj mnostwo osob pisalo D40/x/D60 laczy brak "srubokreta"),
8. przetwarzanie zdjec w RAW w aparacie,
9. efekt filtra gwiazdkowego,
10. mozliwosc laczenia zdjec w aparacie w film poklatkowy (ale brak interwalometru).

Odpowiedz sobie sam czy sa to rzeczy dla Ciebie przydatne?
Moge podpowiedziec, ze:
Ad. 1. 6 mpx wystarczy, zeby zrobic bardzo ladna odbitke 20x30, ale raczej bez kadrowania lub przy niewielkim kadrowaniu, 10mpx odda wiecej szczegolow i pozwoli Ci na: wieksze odbitki lub wieksze kadrowanie
Ad. 2. sprawa przydatna, zwlaszcza dla poczatkujacego uzytkownika, ktory zrobi zdjecia przy malym otworze przyslony i jest przestraszony, ze na niebie jego aparat robi jakies plamki, ot pylki na matrycy - ale czesto lepiej zeby sobie to strzasnal sam aparat niz zeby tam mial grzebac niedoswiadczony fotoamator,
Ad. 3. ponoc w D40 jest procesor taki jak w D80, nie demonizowalbym tego parametru, samego w sobie
Ad. 4. niby pomaga zachowac szczegoly w cieniach i w swiatlach, niektorzy chwala, niektorzy gania, wydaje mi sie, ze uzyty we wlasciwych warunkach moze przyniesc niezly efekt
Ad. 5. lepiej jak jest, niz jak nie ma, wieksze ISO -> wieksze szumy, wiec jak nie ma potrzeby, to dobrze robic zdjecia na najnizszym
Ad. 6. zastanowmy sie, czy ta roznica jest tak znaczna, zeby przy i tak stosunkowo niskich predkosciach zdjec seryjnych miala dla poczatkujacego uzytkownika duze znaczenie? IMHO nie
Ad. 7. no to akurat jest przydatne, kiedy zamierzamy/mamy obiektywy bez wlasnego silniczka, wowczas brak "srubokreta" (czy jak to tam niektorzy zwa ;P) jest mniej dokuczliwy - [przypominam, ze najtanszy obiektyw standardowy Nikona 50/1.8 (nowy za 300-400 PLN) nie posiada owego silniczka do ustawiania ostrosci, zatem AF z D60 nie bedzie dzialal]
Ad. 8-10. co z tego jak mozna to wszystko zrobic w komput(e)rze

MiQ27
13-01-2009, 10:01
Ad 5 - w D40 ISO 200 jest natywną czułością matrycy i wg mnie szumi nie więcej, niż D60 na ISO 100. Piksele w D40 sa po prostu większe i szumią mniej niż te w D60.

EDIT:
Ad 4 - z NEF-a wyciągniesz i tak więcej niż z jpg-a z D-Lighting. Nawet w D40.
Ad 8 - może nie jest to tak rozbudowana opcja, ale wywołać RAW-a to da się też w D40. Wystarczy wywołać kolorowy histogram i nawet nic nie zmieniając nacisnąć OK - zapisze się jako nowy JPG w jakości Fine.

Wg http://imaging.nikon.com/products/imaging/lineup/digitalcamera/index.htm model D40 nadal figuruje jako bieżący model. D40x jest w archiwach.

D.Anihilati
13-01-2009, 10:16
Ad 5 - w D40 ISO 200 jest natywną czułością matrycy i wg mnie szumi nie więcej, niż D60 na ISO 100. Piksele w D40 sa po prostu większe i szumią mniej niż te w D60.
To prawda szumy, rowniez zakres dynamiki w D40 dla ISO200 sa porownywalne z D60 dla ISO100.

Kraftsman
13-01-2009, 11:13
Niezwykle udatny przykład onanizmu sprzętowego, ten wątek. Nie chcę przeszkadzać, ale już już ustalicie kto ma lepsze narzędzie, zajrzyjcie do działu obok ze zdjęciami. Oczywiście oglądanie zdjęć to nie to samo co oglądanie aparatów, ale raz na jakiś czas trzeba zrobić sobie odskocznię.

D.Anihilati
13-01-2009, 11:24
Niezwykle udatny przykład onanizmu sprzętowego, ten wątek. Nie chcę przeszkadzać, ale już już ustalicie kto ma lepsze narzędzie, zajrzyjcie do działu obok ze zdjęciami.
Uwazasz, ze kazdy watek poswiecony sprzetowi fotograficznemu jest onanizmem? Jestes zboczony :wink:


Oczywiście oglądanie zdjęć to nie to samo co oglądanie aparatów, ale raz na jakiś czas trzeba zrobić sobie odskocznię.
Ogladanie zdjec - fajna sprawa. Jeszcze fajniejsze, gdy mozna na wlasne popatrzyc z uznaniem. Ale zeby moc ogladac swoje zdjecia to trzeba miec aparat. Bo to co prawda fotograf robi zdjecie, ale przy uzyciu aparatu.

Kraftsman
13-01-2009, 11:30
Uwazasz, ze kazdy watek poswiecony sprzetowi fotograficznemu jest onanizmem? Jestes zboczony :wink:

Nie pisałem o każdym. Pisałem o tym konkretnym.


Ogladanie zdjec - fajna sprawa. Jeszcze fajniejsze, gdy mozna na wlasne popatrzyc z uznaniem. Ale zeby moc ogladac swoje zdjecia to trzeba miec aparat. Bo to co prawda fotograf robi zdjecie, ale przy uzyciu aparatu.

Nie no, jasna sprawa, aparat trzeba mieć, wiadomo ;-).

D.Anihilati
13-01-2009, 11:59
Nie pisałem o każdym. Pisałem o tym konkretnym.

Ale prawie kazdy konczy sie tak samo. Na tym czy na innym forum.

Najpierw jest tak: pytasz o hybryde - polecaja Ci lustrzanke, pytasz o lustrzanke - pisza, zebys lepiej po hybryde siegnal. Chcesz D40, mowia doloz do D80. Zastanawiasz sie nad D80, pisza - bierz D40 a za reszte kasy kup obiektyw/lampe lub to, tamto i owamto. A uzasadnienie czesto jest takie - "ja taki zestaw mam, mi wystarczy to i Tobie". I tak to sie zaczyna, a potem debaty na temat wyzszosci Wielkanocy nad Bozym Narodzeniem. I kto ma jaki sprzet i czego on nie potrafi.

pieczarek
13-01-2009, 12:11
... Pytanie czy dlugo jeszcze pozostanie taki wybor. Nikon wycofal juz D40 i D80 ze swojego oficjalnego cennika. Sklepy tez wycofuja D40, np. FJ juz usunal D40 ze swojej gazetki, na e-fj D40 juz tez nie ma. ...
Fotojoker i e-fotojoker przerzuciły D40 do Fotobasi. Pewnie nawet magazyny mają wspólne. Przez czas obowiązywania poprzedniej gazetki D40 był w Fotojokerze, a nie było go w Fotobasi. Teraz jest pewnie odwrotnie. Ale nie ulega wątpliwości, że D40 powoli znika. Zacznie się produkcja D65, to model D60 zajmie najniższe miejsce w drabince produktów, to, które teraz ma D40.

carl00s
13-01-2009, 12:20
Panowie i Panie - cala Wasza dyskusja jest beznadziejnie bezsensowna, jednakze mozliwa do zakonczenia jednym spojnym wnioskiem, ktory pozwole sobie tu przedstawic.
Otoz, spor miedzy zwolennikami D40/x/60 a D80/90 jest jak udowadnianie wyzszosci makaronu swiderki nad makaron muszelki. Jaki to ma sens? I czego dowie sie osoba szukajaca rzetelnej informacji o korpusie zagladajac tu, na forum dumnie noszace nazwe NIKON? Nic sie nie dowie, ponad to, ze Nikoni sa skloceni o dwie wlasne puszki... I co sobie pomysli? "kurde, co za tumany, ide do Kanonierow".
A wiec drodzy maniacy, radykalowie, ortodoksi - Jedynym zlotym srodkiem w sporze miedzy D40/x/60 a D80/90 jest... (i tu fanfary)...




D70s.







Dlaczego? Bo ma wszystko to, co D80 na korpusie, bo ma to, co D40 w korpusie. Plus oczywiscie tak pomijalne *******y jak commander czy co tam jeszcze.
naprawde, zrozumcie, wasze spory sie nie skoncza, bo nie da sie jednym ani drugim przetlumaczyc. Wezcie to na chlodno - jeden ma passata, drugi ma S-klase i obaj dojada do celu z podobnym skutkiem, moze w innym komforcie, ale przeciez liczy sie efekt tak?
Robcie zdjecia, ogladajcie zdjecia, zachwycajcie sie, bulwersujcie... ALE NA ZDJECIA A NIE NA APARATY! bo to nie one te zdjecia robia, one tylko pomagaja zarejestrowac material.

Sorry za tak dlugi wywod, ale no musialem, serio musialem...

Duser
13-01-2009, 17:34
Carl00s, wyluzuj trochę, w końcu 90% tego forum by zniknęło gdyby nie takie dywagacje. Niektórych to rajcuje i musisz to zrozumieć :).
A co do tematu to moim zdaniem większych różnic między tymi puszkami nie ma, w praktyce foci się tak samo. Co do d-lightingu w d60 to chyba nie ma tam możliwości ustawienia siły działania tej funkcji - to poważna wada. Reszta funkcji - praktycznie to samo. Więc bierz D40, dokup sobie jakieś szkło za różnicę , a jak ci się spodoba zabawa lustrem, to przeskoczysz od razu na coś sensownego. I tyle .....

blackside
13-01-2009, 18:38
Tak swoją drogą za darmo w necie nie wiem czy są łatwo dostępne programy do NEF'a. Ja szukałem i sensownego nie znalazłem . Generalnie występują problemy.
A w aparacie robi się to szybko i można ładnie wszystko zmienić WB, kolory.... Ciekawe ile czasu trwa od momętu naciśnięcia OK w D40 w kontescie NEF>>> JPEG ?
Nie miałem D40 do poznania więc nie wiem jak tam z czasami ale D60 działa szybko i nie ma "zamuleń".
http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/129780?gclid=CLON77f8i5gCFQxUtAodVSWfDA D40 od 875 zł
http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/280754?gclid=CMG2ncD8i5gCFQxMtAodTivHCg D60 od 999zł.
Róznica wielka nie jest i przy takiej różnicy nie myślałbym sekundy i wybrał D60 . Jakby nie było dostajesz kilka funkcji a i iso 100 czasem może się przydać.
D-Lighting z menu nie ma ustawienia siły działania, jedynie po zrobieniu zdjęcia. Czasem korzystam z tej funkcji można osiągnąć naprawde wiele... tylko bez przesady.

carl00s
13-01-2009, 18:53
program do NEF: (darmo)

RAWTherapee - swietny

thorcik
13-01-2009, 19:01
program do NEF: (darmo)

RAWTherapee - swietny

u mnie jest UFRaw. tez darmowy, jak dla mnie wystarczajacy.

a jako bonus - qtpfsgui ;o)

carl00s
13-01-2009, 19:05
u mnie jest UFRaw. tez darmowy, jak dla mnie wystarczajacy.

a jako bonus - qtpfsgui ;o)

UFraw tez bardzo dobry, a ten drugi to to narzedzie do nazwijmy to hdr?

de40ka
14-01-2009, 01:08
Ceny ksztaltuja sie w tej chwili mniej wiecej tak:
D40+18-55II - ok. 1050
D60+18-55II - ok. 1600


BZDURA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
D60 +18-55 ok 1600 zgoda ale obiektyw z VR !!!!!!!! (w MM jest aktualnie 1550 )
D60+18-55II to koszt ok. 1350-1400

D.Anihilati
14-01-2009, 08:35
BZDURA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dobrze, ze tak glosno krzyczysz. Dzieki temu sie obudzilem i moge Ci odpisac.



D60 +18-55 ok 1600 zgoda ale obiektyw z VR !!!!!!!! (w MM jest aktualnie 1550 )
D60+18-55II to koszt ok. 1350-1400
Mozliwe, ceny bralem z ceneo, a tam wymieszane wszystko dokladnie, takze pewnie zle popatrzylem. Mea culpa!

krokoo
14-01-2009, 20:34
Mój post jest przeznaczony dla fotografów amatorów, którzy zastanawiają się nad kupnem
lustrzanki. Bądź mają ograniczone fundusze i nie stać ich na drogi sprzęt.
Post napisałem dzięki pewnej ilości doświadczenia i praktyce w używaniu wymienionych
urządzeń. Nie zaś dzięki temu co przeczytałem "gdzieś".

1. D40 i D60 to fantastyczne body. Dla amatorskich zastosowań są dobre i tanie KROPKA

Ludzie którzy piszą że nie da się tym robić zdjęć prawdopodobnie nigdy nie mieli tego w rękach,
albo pożyczyli od kolegi, "cyknęli" dwa trzy zdjęcia i wrócili do swojej wypasionej kupionej za
gruba kasę (czytaj profesjonalnej) d300 która robi za nich wszystko i jest rzeczywiście lepsza,
ale to inny segment. Prawda jest taka,że jeżeli nie jesteś profesjonalnym
fotografem, który robi konkretną JEDNĄ rzecz, w kółko w kółko i który potrzebuje naprawde
konkretnych rozwiązań tylko pod to co robi każdego dnia przez cały tydzień, to jakością zdjęć
nie będziesz na pewno zawiedziony.

Oba body jednakże mają wadę. Jest nią brak śrubokrętu. Ogranicza to w znacznym stopniu kupno
nowych obiektywów i z tym musisz się liczyć. Jednak większość tańszych obiektywów nikona ma
wbudowany silnik, także sigma w swoim repertuarze wprowadza już coraz częściej silniki w obiektywach.
Na początek takie body stanowczo wystarcza, a jeżeli po jakimś czasie dojdziesz
do wniosku że potrzebujesz tych 4-5 nowych obiektywów bo fotografia wciągnęła Cię na dobre,
to uwierz mi , kasa na następne body znajdzie się od razu, a "stare" body na pewno zachowasz
i będziesz bardzo zadowolony że masz dwa. Ja tak właśnie się przesiadłem na następne body i nie
żałowałem ani chwili.

Być może dla niektórych wadą będzie brak dodatkowego wyświetlacza na body, trzeba patrzeć przez wizjer, ale
przez to konkretnie zbito z ceny.

Jakość zdjęć zarówno d40 jak i d60 jest bardzo bardzo dobra. D40'ką zrobiłem ponad 12000 zdjęć
i to body nigdy mnie nie zawiodło. Jest proste w obsłudze, bardzo szybkie, bardzo małe i poręczne,
bardzo dobrze wykonane. Duży wyświetlacz, robi wystarczająco dużo klatek/sek dla amatora, dobra bateria, doskonale współpracuje z pozostałym sprzętem nikona. Za te pieniądze nigdzie nie dostaniesz tak dobrego sprzętu!
Jedyne co musisz zrobić to go dobrze poznać, nie ma bajerów i buzerów ale doskonale daje rade.

2. D40, D40x, D60, to tak naprawdę dokładnie te same aparaty. Nikon w pewnym momencie
doszedł do wniosku iż musi podążać za konkurencją i wprowadzić na rynek korpusy które maja
10 mpx i matryce z czyszczeniem ze względów marketingowych. I nie piszę tego po przeczytaniu iluś tam manuali, tylko mam kumpla który kupił d60 i od wielu miesięcy robimy razem zdjęcia. Widziałem moje zdjęcia,
widziałem jego zdjęcia. I tak, to też jest bardzo dobry aparat. Robi niesamowicie dobre zdjęcia.
Główna różnica dla początkującego fotografa między nimi to fakt iż ma 10mpx i czasem jest to
ważne jeśli nie udało Ci się dobrze skadrować zdjęcia i chcesz kawałek wyciąć, tutaj przewaga
mpx daje czasem o sobie widać. Natomiast jeżeli umiesz już jako tako kadrować albo nie drukujesz zdjęć
na a3 to doskonale poradzisz sobie na d40. (czyszczenie matrycy pomijam, nikon sam twierdzi że to bajer)

3. Co do porównań tych aparatów do d90, d50, d70 czy d90, to każde jest inne. Każdy chwali to co ma
i bardzo dobrze. Dobry fotograf zna swój sprzęt i jaki by nie był potrafi wyskrobać z niego ile się da
i zrobić ładne zdjęcie. Dlatego twierdzę iż każdy sprzęt jest dobry, jednak są pewne różnice.
Spróbuję wypisać różnicę w stosunku do d40 (czy też d60), nie będzie ich bardzo dużo, i pewnie jest
więcej, jednak są to te na które je zwróciłem uwagę.

d50,d70 (nie posiadam, pożyczałem nie raz i nie dwa, jednak nie wiem zbyt wiele, pisze jedynie to co mi utkwiło w pamięci w porównaniu do d40)- bardzo dobry sprzęt (tyle że stary) dla kogoś kto posiada kilka obiektywów, lubi się bawić, eksperymentować doskonały sprzęt, taki ktoś machnie ręką na d40kę, bo ona nie ma śrubokrętu,
nie ma tylu punktów AF, i kilku innych rzeczy, ale... ktoś kto posiada jedynie podstawowe obiektywy
nikona, będzie bardziej sobie chwalił d40, dlaczego? różnica czasowa w wydaniu tych body jest bardzo
długa, weź do ręki d70, ustaw na duże iso i zrób zdjęcie. Szum Cie zje. Będzie brzydki, po prostu
sprawi że zdjęcie będzie wyglądało okropnie. Teraz weź d40, ustaw na duże iso. Piękne zdjęcie
z pięknym szumem. Szum jest, ale sprawiający raczej iż zdjęcie wygląda na stare niż nieładne.
Przerabiamy zdjęcie na czarno białe i zdjęcie ma klimat. Robimy sepie i uzyskujemy naprawdę śliczne zdjęcie.
Nie ma wyskakujących pixeli czerownych czy innych, szumy są równomierne, nie wiem jak mam to opisać, ale
na nowszych body można specjalnie robić zdjęcia na większym iso, nie są tak ostre, ale maja w sobie to coś.
To kolejna forma ekspresji której nie da się wykonać na starszym sprzęcie.

d80 - dobre body, nie zawiedzie nikogo, jednak też trochę starsze, użytkownicy już je posiadający będą sobie je bardzo chwalić, jednak teraz nie znajdzie dużej gamy nabywców, d90 bije je na głowę jakością zdjęć i wykonaniem
a d40 ceną, przy bardzo bardzo nieznacznym spadku jakości, ma jednak śrubokręt i jeżeli kogoś nie stać na coś droższego to na pewno się nie zawiedzie

d90 - wspaniałe narzędzie dla każdego amatora, olbrzymi wyświetlacz, doskonale działające auto-iso ( w d40 ktoś coś przekombinował i w praktyce ja ustawiałem je ręcznie), ślicznie wyglądające zdjęcia w bardzo szerokim zakresie iso, dużo klatek/sekundę, bardzo bardzo baaaardzo proste w obsłudze (myślałem ze d40 jest prosta w obsłudze, byłem w błędzie, d90 jest jeszcze prostsze), d90 ma naprawdę doskonale działający balans bieli, bardzo rzadko się myli, w porównaniu do d40 ? to taki większy brat, dla osób z większymi rękoma lepiej leży w dłoniach, rzadziej się myli na ustawieniach auto, można nieco więcej podłubać w różnych ustawieniach, ma wszystko tam gdzie powinien,
jednak zdecydowanie najdroższa opcja, co nie każdemu może przypaść do gustu

reasumując, w moim przekonaniu każdy kto nie ma wielu tysięcy złotych na sprzęt będzie zadowolony z prawie każdego sprzętu, a powinien dopasować się jedynie do ceny, profesjonaliści i tak wybiorą to co muszą a Ty wybierz to co najbardziej Cię kręci,
jednakże doradzałbym tendencję do wybierania nowszych konstrukcji, nikon uczy się na błędach , rzadko wydaje buble, i każdy kolejny model ma "coś" lepiej działającego,oczywiście niektóre modele są droższe niż powinny,
ale w najgorszym wypadku są za drogie, nie zaś gorsze,
generalnie im droższy korpus tym przygotuj się na więcej ustawień, lepiej działającą automatykę, większa możliwość
ingerencji w to co robisz, i tak wszystko zależy od obiektywów

4. obiektywy , tutaj nie ma się co oszukiwać, kasa kasa kasa i kasa, na palcach jednej reki można policzyć obiektywy które są tanie i się wybijają jakościowo (Nie chcę tutaj zaczynać kolejnej dyskusji, bo zaraz znajdzie się ktoś kto ma takich kilka i będzie oczywiście miał racje), mówię tutaj o potencjalnym zjadaczu chleba, idziesz do sklepu i sprzedawca Ci coś oferuje, w takim przypadku nie łudź się , obiektywy za 800 zł w życiu nie będzie rysował tak dobrze jak te za 1600, a te z kolei nie będą tak dobre jak te za 3, 4 tysiące złotych w górę. (są pewne wyjątki, ale nie jest ich chyba zbyt dużo, ja wiem o kilku a i to ocena obiektywu jest bardzo bardzo subiektywna) jednak nawet tanie obiektywy nikona prezentują sobą bardzo dobry poziom, maja pewne wady ale robią także śliczne zdjęcia.

- tanie obiektywy nikona - ciemniejsze, trzeba dużo światła lub lampę, rysują przeciętnie, ale wystarczająco dobrze,
reszta w tych obiektywach to same plusy: są ostre, bardzo ostre, są dobrze zbudowane, mimo wszystko , nie ma typowo wadliwych egzemplarzy, można śmiało kupować, nie ma winietowania czy dystorsji (co nie znaczy że jej w ogóle nie ma tylko iż dla amatora nie powinna być taka ilość przeszkodą, bo jej prawie nie ma) , naprawdę za te ceny które nikon żąda za swoje tańsze egzemplarze, jakość jest niesamowita, należy zacząć od jednego zooma standardowego i jednego nieco większego

- obiektywy innych firm - tamron, sigma, tokina, te firmy bardzo często wypuszczają obiektywy z lepszym światłem niż nikon,są one także tańsze, jednakże w niektórych przypadkach jest to wynikiem gorszej jakości budowy,
niektóre modele tych marek są czymś często koniecznym, ponieważ odpowiednik nikona czy canona kosztuje tyle
ze jest poza zasięgiem. Zwykle drogie "markowe" obiektywy są lepsze od tych "3rd party", jednak sigmy czy tamrony są wystarczająco dobre dla amatora i pomimo pewnych wad i tak będą używane.
Tutaj także działa zasada "dużo kasy" , są obiektywy które mają światło 1.8 czy 1.4 ale na tych przysłonach są tak mydlane że w praktyce prawie się ich nie używa. Odpowiednik nikona kosztuje 3x więcej ale podobno tych wad już nie posiada. (Pisze podobno ponieważ nie udało mi się jeszcze dostać do rąk i przetestować własnoręcznie przez dzień lub dwa żadnego obiektywu za powiedzmy 5000 zł.)

-vr jest ważny przy większych zoomach, przy małych przybliżeniach jest fajnym gadżetem i niczym więcej, jak masz lampę i możesz jej użyć to vr Ci nie potrzebny

- oczywiście "stałki" oferują dużo lepsze warunki optyczne za mniejszą cenę niż zoomy, jednak dla początkującego najlepszy jest zoom, ponieważ każda stałka jest do czegoś innego, może się zdażyć iż nie będzie je wogóle używać, dopiero w późniejszym stadium jak już będzie wiedział co lubi focić polecam kupno obiektywów stałoogniskowych

reasumując, ocena obiektywu jest czymś bardzo subiektywnym, nigdy nie wierz komuś kto pisze że coś jest w 100% czarne lub białe, jeżeli nie będziesz oczekiwać cudów to na początek tanie obiektywy nikona są dobrym rozwiązaniem, jeżeli masz trochę więcej pieniędzy możesz pokusić się o trochę droższe obiektywy tamrona czy sigmy które jakością pretendują do szkieł z wyższych półek, jednak cena będzie prawie dwukrotnie wyższa,
co więcej, dopóki samemu nie sprawdzisz szkła i nie zobaczysz jakie robi fotki, to wcześniej się nie dowiesz z czyichś wypowiedzi, na dodatek musisz sam wiedzieć jakie fotki chcesz robić żeby szukać konkretnego sprzętu

Dziękuje i pozdrawiam

Mikis525
14-01-2009, 20:50
I to może być kończący post w tym temacie, koniec .

fushiro
14-01-2009, 20:54
Mój post...

Bardzo mądrze napisane. Przerobiłem już 3 korpusy Nikona począwszy od D50 i sporo szkieł różnych producentów. Nie sposób się z czymś nie zgodzić. Dobre podsumowanie.

Bienias
16-01-2009, 15:40
No naprawdę świetne rady i spostrzeżenia. Sedno prawie całego forum w jednym poscie! Ten post powinien zostać "przyklejony"

blackside
16-01-2009, 17:17
A ja się z czymś nie zgodzę...
"-vr jest ważny przy większych zoomach, przy małych przybliżeniach jest fajnym gadżetem i niczym więcej, jak masz lampę i możesz jej użyć to vr Ci nie potrzebny"
Racja, ale mi nawet w 18-55 daje to że z ręki zrobię zdjęcie wieczorkiem bez statywu . Jakby nie było zawsze to 2 działki...
Nawet na 18mm nie zrobię dobrego zdjęcia z czasem 1/15, szczeże to nawet 1/20 nie zawsze wyjdzie<mi> a z VR 1/8 to nie problem a 1/4 czasem też wyjdzie.
Wiadomo osoby z tym czasem nie sfotografuje ale jakiś statyczny kadr jak najbardziej. Oczywiście statyw nie zastąpiony ale czasem go nie ma, lub się nie da z niego skorzystać.
Co do całości <brawo>

tgollob_jamessuchar
17-01-2009, 12:32
A ja się z czymś nie zgodzę...
"-vr jest ważny przy większych zoomach, przy małych przybliżeniach jest fajnym gadżetem i niczym więcej, jak masz lampę i możesz jej użyć to vr Ci nie potrzebny"
Racja, ale mi nawet w 18-55 daje to że z ręki zrobię zdjęcie wieczorkiem bez statywu . Jakby nie było zawsze to 2 działki...
Nawet na 18mm nie zrobię dobrego zdjęcia z czasem 1/15, szczeże to nawet 1/20 nie zawsze wyjdzie<mi> a z VR 1/8 to nie problem a 1/4 czasem też wyjdzie.
Wiadomo osoby z tym czasem nie sfotografuje ale jakiś statyczny kadr jak najbardziej. Oczywiście statyw nie zastąpiony ale czasem go nie ma, lub się nie da z niego skorzystać.
Co do całości <brawo>

zgadzam się, sam żałuję, że nie mam VR w obiektywie 18-55, ale... wczoraj robiłem foty ok 18 z czasami 1/3 i 1/2 a nawet dłuższe (ale te z pomocą drzew i ogrodzeń) i większość wyszła mi bardzo ładnie - kto nie chce niech nie wierzy ;p
VR przeszkadza tylko przy panoramowaniu (sprawdzone empirycznie), w innych sytuacjach jest super

D.Anihilati
17-01-2009, 14:33
VR przeszkadza tylko przy panoramowaniu (sprawdzone empirycznie)
Nawet w trybie Normal VR?
Rozumiem, ze tutaj IS (Canona) jest lepszy, bo moge sobie odlaczyc stabilizacje w poziomie i wtedy nie jestem zdany na "wykrywanie panoramowania"?

tgollob_jamessuchar
17-01-2009, 16:03
nie wiem, nie testowałem Canona...
w żadnym trybie VR foty nie wychodzą tak jak bez, podczas panoramowania...dlatego jeśli ktoś nie potrzebuje pstrykać zdjęć na statycznych na długim końcu, to może zaoszczędzić parę setek podczas kupna szkła bez VR
jeszcze nie udało się mi zrobić ostrego zdjęcia "w ruchu" z włączonym VR ;)
proszę zasięgnąć większego autorytetu ode mnie - Kolega z forum, co pstryka fotki drifterom itd. - generalnie szybkie wozy, nie pamiętam Jego nicka; dzięki Niemu jestem taki "mądry" ;D, gdybym tego nie wiedział, pewnie bym się drapał po głowie i nie wiedział ocb ;)

wer
20-01-2009, 14:00
Przeczytałem wątek, sam "zanabyłem" niedawno D60. Miałem dłuższą przerwę w fotografowaniu. Wybrałem lustrzankę z kilku powodów, większa kontrola, lepszy obraz, możliwość dołączenia zewn. akcesoriów. Cena grała rolę. Ale wiem, że gdybym miał nieograniczone środki i tak bym nie rzucał się na najlepszy model. Po prostu do lepszego aparatu najlepiej dojrzeć, o ile się nie jest ukierunkowanym na jakąś specjalną dziedzinę. Lepiej wiedzieć czego brakuje i wybierać następny aparat pod tym względem niż zaginąć w gąszczu funkcji.
Najbardziej brakuje mi jednej rzeczy, ale nie związanej z samym body, a z obiektywem. Przyzwyczajony jestem do zoomu z Yashici. Zoom przesuwany, a nie obracany, to było idealne. Jednym ruchem ręki ustawiałem ostrość i zoom. I to bardzo szybko. Ustawianie zooma przez pierścienie czy przyciski na aparacie jest znacznie wolniejsze. Oczywiście sam format DX niesie ze sobą to, że ciężko ustawia się ręcznie ostrość, to jednak małe pole i mała widoczność. Już Zenit bije pod tym względem każdy aparat DX. Brakuje mi też pierścienia ustawiania przesłony. Jest to znacznie wygodniejsze niż pokrętła na obudowie. Może to też kwestia przyzwyczajenia.
Pewnie za rok będę wiedział czego jeszcze mi brakuje, ale akurat tych rzeczy o których pisałem raczej nie przeskoczę w nowych DSLR, poza wizjerem jeśli zdecyduję się na FX (a raczej tak).
Lepiej na początku kupić coś tańszego, jeśli nie mamy sprecyzowanych wymagań, bo potem wiemy, czego nam brakuje. Jeśli ktoś kupi D80 czy D90, a okaże się, że potrzebuje D700?

cezzar
04-02-2009, 16:20
Echh, przebrnąłem przez ten wątek :) Witam-to na początek-to moja pierwsza wypowiedź na tym forum (może powinienem się ładnie przywitaź w innym miejscu?
Do rzeczy. Od tygodnia cieszę się posiadaniem...i nie tylko tym Nikona D40 z kitowym obiektywem 18-55 bez VR. Kupiłem w magaawansie za tysiaka bez złotówki. I chyba jest to jeden z moich lepszych zakupów w życiu. A mało brakowało a miałbym D60 doublekit vr, jednak przysłali nie to co trzeba i odesłałem. W dodatku żona zaczęła stękać, że drogie, po co mi to... i nie żałuję że mam D40. Nie będę ukrywał, że na fotografii się nie znam tak dobrze jak większość z Was, chociaż podstawy oczywiście nie są mi obce. Do tej pory używalem kompaktow canona: A95 i aktualnie A610. 99% zdjęć w trybie auto, filmy itp. Aż pewnego dnia, jak to ktoś napisał-wstałem z łóżka i zapragnąłem kupić lustro aby pobawić się fotografią nieco bardziej, niż oferują to kompakty, małpki czy jak to zwał. Budżet w zasadzie ogranicza jedynie zdrowy rozsądek i potrzeby. Poszedłem więc do sklepu nie dla idiotów by pomacać różne sprzęty. I tak: 450d, 1000d-plastikowa zabawka (wcześniej nie miałem w ręku żadnej lustrzanki, poza Zenitem kolegi, jakieś 10 lat temu) sprawiająca wrażenie tandety. dalej alfa jakaś tam, 200 chyba-to już tandeta do potęgi, brzydkie, ochydne, nieporęczne (zaznaczam - oceniałem jedynie stronę wizualną i estetyczną). Wreszcie nikon. wziąłem do ręki d60 i stwierdziłem że to jest to-świetny materiał, dobrze leżał mi w rękach, urzekł mnie swoim pieknem. Nadszedł czas na zgłębianie się w parametry, porównywanie (także mimo wszystko z innymi markami). Wreszcie padł wybór na D60 z dwoma szkłami VR. Niestety nie otworzyłem nawet pudełka, odesłałem bo przysłali z jednym obiektywem. Pewnie teraz wychwalałbym D60 a tak mam D40 i jestem megazadowolony, biorąc pod uwagę, że jestem totalnym amatorem (ale ambitnym) i jest to moja pierwsza lustrzanka. Nie napiszę tu o tym że lepszy jest D40 czy D60 bo nie mam takiej wiedzy, wiem jedynie że 6MP w mojej matrycy to nieco za mało (powiększenia, przycinanie zdjęć). Napiszę jednak o tym, że wygrał u mnie zdrowy rozsądek i mam to co rzeczywiście powinienem mieć. To tak jak buty-nie za duże, nie za małe-po prostu w sam raz. Chociaż już myślę o dodatkowym szkiełku typu 55-20 :)
Już kończę. Wiem że nie na temat, ale być może moja historia pomoże wam - początkującym fotoamatorom w wyborze swojej pierwszej lustrzanki. Marki Nikon oczywiście:-D

Avarcal
04-02-2009, 16:58
Ja osobiście... zaczynałem od kontaktu wzrokowego z Nikonem D70s wraz z kitem ( znajomego). Przed kupnem D80, które posiadam z obiektywem Nikkora 18-70, zastanawiałem się nad Sony Alfą 200 ... Ubiegła mnie nauczycielka, która kupiła ją z zapewnieniami od sprzedawcy, ze to wyższa półka niż D60. Aparat wygląda masywnie, ale tak na prawdę, to lustrzanka dla osób robiących zdjęcia automatem ( a do tego polecam zwykły kompakt ;) ) D60 to następca D40x ( jeśli się mylę to proszę o poprawkę ;) ) D40, to troszkę stary sprzęt, lecz warto go kupić, zamiast D60, bo do nauki nie potrzeba więcej, no i finansowo, można się rozwinąć bardziej w kierunku szkieł ;)

Mavok
04-02-2009, 17:20
http://www.optyczne.pl/1481-nowo%C5%9B%C4%87-Japo%C5%84skie_bestsellery_.html

Wyraźnie widać, że Japończycy to idioci. Kupują dwa razy więcej modeli D60 lub D40 niż wypasionych, niezbędnych dla myślącego amatora modeli D80 lub D90. Nie bądź Japończykiem (znaczy idiotą), koniecznie kup co najmniej D80. Każdy myślący człowiek wie, że modelami D60 i D40 w zasadzie nie da zrobić się zdjęć.

Jak dla mnie za dużo w tym ironi.

D.Anihilati
04-02-2009, 21:17
wiem jedynie że 6MP w mojej matrycy to nieco za mało (powiększenia, przycinanie zdjęć).
Oczywiscie, ze 6 MP nie pozostawia juz duzo swobody do przekadrowywania, oczywiscie jesli chcesz drukowac zdjecia w formacie A4. Ale takie kadrowanie to z drugiej strony cos, co mozna by nazwac "zoom cyfrowy", lepiej miec zatem "zoom optyczny", czyli jakies drugie szklo za roznice w cenie. Bo zywotnosc obiektywu jest mimo wszystko wieksza niz korpusu.


Aparat wygląda masywnie, ale tak na prawdę, to lustrzanka dla osób robiących zdjęcia automatem ( a do tego polecam zwykły kompakt ;) )
A przepraszam, na jakiej podstawie to wnosisz?
Owszem Sony prowadzi dosc agresywny marketing w kierunku amatorow, zapalencow i milosnikow ladnych zdjec (niekoniecznie fotografii ;-) - mam tu na mysli, ze osoby do ktorych kieruje sie Sony swoimi modelami entry-level to osoby, ktore niekoniecznie wiedza co to dokladnie jest ta ekspozycja, itp.). Staje sie to przyczyna dlaczego lustrzanki Sonyego maja IMHO dosc dobrze przygotowane tryby automatyczne.
Innymi slowy IMO sony stosuje strategie, ktora ma sprawic, ze fotoamatorzy przejda nastepujaca sciezke sprzetowa: prosty kompakt (malpka) -> lustrzanka entry-level -> ... -> lustrzanka "semi-pro" (w miejsce ... to oczywiscie miejsce na rozbudowywanie sprzetu), podczas gdy wiele osob znajacych sie na fotografii stara sie namowic poczatkujacych na sciezke w stylu: prosty kompakt (malpka) -> zaawansowany kompakt (hybryda) -> lustrzanka (niekoniecznie entry-level) -> ... (j.w.).
Chyba nie ulega watpliwosci, ze z punktu widzenia producenta lepsze jest to pierwsze rozwiazanie, bo jest wieksza szansa na przywiazanie nowego uzytkownika do systemu, zanim bedzie on w stanie samodzielnie w pelni swiadomie dokonac wyboru nie samej lustrzanki, ale lustrzanki w kontekscie calego systemu.

Avarcal
04-02-2009, 22:09
Nie wiem na jakiej podstawie, właśnie ów sprzedawca, twierdził, że A200, to aparat mierzący się z Nikonem D80 ( argumentem była chyba stabilizacja w korpusie, i podobna cena) Sam nie jestem przekonany co do A200, choć obiektywny nie jestem, bo miałem styczność z systemem Nikona. Raz miałem okazję nim robić zdjęcia na jakiejś przypadkowej imprezie szkolnej... no i nie byłem zbytnio zadowolony, widziałem znaczącą różnicę, przy tych samych ustawieniach, na korzyść D80, jednak automat radzi sobie o wiele lepiej ten z A200 niż D80. Takie jest bynajmniej moje zdanie ;) więc takie odczułem wrażenia, tak też napisałem :D

Wszystko zależy od zasobów finansowych...

D.Anihilati
04-02-2009, 23:12
Nie wiem na jakiej podstawie, właśnie ów sprzedawca, twierdził, że A200, to aparat mierzący się z Nikonem D80 ( argumentem była chyba stabilizacja w korpusie, i podobna cena)

Wiesz sprzedawca, zeby sprzedac jakis towar, musi dac klientowi poczucie, ze robi on najlepsza transakcje w zyciu.
Pewnie sprzedawcy maja jeszcze jakies dodatki za wciskanie soniaka (od dystrybutora).

Paulus
05-02-2009, 15:06
Pewnie sprzedawcy maja jeszcze jakies dodatki za wciskanie soniaka (od dystrybutora).
Też mam takie wrażenie. Gdy przyszedłem (zdecydowany) kupić swojego D40, sprzedawczyni i tak usiłowała na siłę zainteresować mnię Alfą 200, mimo iż nawet nie patrzyłem w jej stronę (Alfy znaczy się, nie sprzedawczyni).

Avarcal
05-02-2009, 19:12
Sam osobiście, kupując ze znajomą D40, byliśmy zdecydowani co do zakupu, choć usiłowali nam "wcisnąć" jakiegoś Olimpusa... Do sklepów ze wszystkim powinno się raczej iść zdecydowanym ;) żeby żaden sprzedawca nam w głowach nie namieszał... Znam osobę, której tak zamieszali w głowie, ze kupiła A200... Aczkolwiek sam preferuje system Nikona, choć do Canonów nic nie mam... nie przeszkadzają mi i tyle.

havk
05-02-2009, 19:18
Pstrykałem A200 jak jeszcze nie mialem D80, teraz bym nie porownywal tych aparatow.. tez myslalem nad d60 i im wiecej czytalem tym blizej bylem D80. Warto dolozyc troche kasy i miec bardziej przyszlosciowe body z lepszym kitem (18-70)

Avarcal
05-02-2009, 20:04
Ja kupowałem osobno body i osobno obiektyw, wyszło taniej. Też wyszedłem z takiego założenia, a że nie posiadam zbytnio na takie dokładanie, to zakup przeciągnął się o prawie rok... aczkolwiek nie żałuje,

sztefanek
05-02-2009, 21:02
Wybacz slaw1973,ale nie rozumiem punktu piątego.Cytuję:[5. D40/D40x/D60 pozwalają na zamontowanie największej ilości obiektywów z mocowaniem F wśród wszystkich DSLRów Nikona - nawet tych najstarszych, bez konieczności ich modyfikacji. Przy takim wsparciu żal jest, że pomiar światła ze szkłami manualnymi nie działa.] Co to własciwie znaczy?Domniemywam ,iż bagnet z d700 czy z f4 ustępuje bagnetowi z d60.(jakoś brakuje mi tu logiki).Czy mógłbyś przybliżyć zagadnienie?

slav1973
05-02-2009, 23:42
Najstarsze obiektywy Nikona (chyba wszystkie tzw. pre-AI) do zamontowania ich na aparacie wymagają, aby wokół bagnetu nie było żadnych wystających elementów. Zależnie od tego czy korpus jest przystosowany do pomiaru światła z obiektywami czy nie mamy dwa rózne wystające elementy: 1. w korpusach mierzączych światło z manualnymi obiektywami jest to zaczep znajdujący się na górze obiektywu, który odczytuje przesłonę i również informuje czy obiektyw jest przymknięty do otworu minimalnego; 2. w korpusach które światła z manualami nie mierzą, jest wystający element na dole bagnetu po jego lewej stronie (informujący o przymknięciu przysłony do wartości najmniejszej). We wszystkich DSLR (czyli lustrzankach cyfrowych) skonstruowanych jak opisałem w pkt1. ten zaczep jest zamontowany w jednej pozycji na stałe - w przeciwieństwie do niektórych bardziej profesjonalnych SLRów (czyli lustrzanek analogowych), w tym F4, gdzie ten zaczep był na takim jakby zawiasie i dzięki temu przy mocowaniu starszych obiektywów można go było odchylić, żeby nie przeszkadzał. We wszytkich lustrzankach cyfrowych i chyba we wszytkich analogowych (ale tu nie jestem pewien - jak ktoś ma precyzyjne informacje niech napisze) posiadających 'zaczep' jak w pkt. 2, tylko w D40/D40x/D60 może on się chować w głąb kopusu - we wszystkich innych wystaje na stałe.

marek pawlaczyk
05-02-2009, 23:45
Jestem zadowolony z posiadania Nikona d40 dołożyłem niedawno sigmę 70-300 jak dla mnie amatora to rewelacja polecam wszystkim amatorom zaczynającym przygodę z lustrzankami

slav1973
06-02-2009, 00:32
Znalazłem źródło http://www.aiconversions.com/compatibilitytable.htm
Z tego wynika, o ironnio ;), że te najprostsze cyfrowe lustrzanki D40/D40x/D60 najpełniej realizują slogan reklamowy Nikona, że można do nich zamontować każdy wyprodukowany obiektyw z bagnetem F (i w pełni kontrolować wartość przysłony). Tym bardziej szkoda, że z manualami nie działa pomiar światła, a skala elektronicznego dalmierza wyłacza się w trybie M. Wiele osób by się ucieszyło. Ale nie ma co marudzić. Cieszmy się z tego co jest i róbmy piekne zdjęcia.

kielbach
06-02-2009, 02:31
Nie wiem czy już gdzieś nie było... Tak dla dodania pikanterii odnośnie kompatybilności D40.

http://www.youtube.com/watch?v=Ydzm6jX16rA&eurl=http://video.google.com/videosearch?client=opera&rls=pl&q=d40&sourceid=opera&oe=utf-8&hl=pl&um=1iurl=http://i2.ytimg.com/vi/Ydzm6jX16rA/hqdefault.jpg

sztefanek
06-02-2009, 03:51
Wybacz slav,ale chyba będę musiał zmienić szkła.przeczytałem SLR.UPS.:shock:To teraz już wiem dlaczego miałem kiedyś problem nasadzić coś takiego na d50.:) Poza tym uważam to za żart ze strony nikona,że robi coraz to większe ograniczenia kompatybilności swojego sprzętu.Wzwiązku z powyższym idę się napić.

Robson_87
06-02-2009, 08:36
http://www.youtube.com/watch?v=EP5Vg9khF5E
nie trzeba kupowac pilota do wyzwalania, komorka ktora zawsze masz ze soba wystarczy:-)

Paulus
06-02-2009, 15:45
http://www.youtube.com/watch?v=Ydzm6.../hqdefault.jpg

No dobra, ale jak to zrobić?

kielbach
06-02-2009, 17:35
To już trzeba się dowiedzieć u źródła... Czyli autora tego filmu.

malyr
06-02-2009, 18:04
Patrząc na ten filmik:

Nikon D40 itd.
Nokia z symbianem s60
Program na telefon psiloc irremote s6 http://ww.clickapps.com/moreinfo.htm?pid=775&section=S60

i do boju

osobiście używam pilota uniwersalnego logitecha, działa idealnie z D80 :)

Szadzik
06-02-2009, 18:14
Wlasnie kupilem remote na www.dealxtreme.com. $3.99 juz z przesylka. Odpowiednik ML-L3

slav1973
06-02-2009, 19:25
sztefanek, rozumiem Twój ból. :) Też go czasem odczuwam. Zwłaszcza jak pomyśle o Pentaxie, że oni to jednak jakoś rozwiązali i to bez kosztów (pomiar światła na przysłonie przymkniętej do roboczej - za jednym nacisnięciem przycisku; wystarczyłoby w Nikonie coś takiego dodać do funkcji przycisku AE-L/AF-L - no chyba, że pomiar Nikona ma jakies ograniczenia i może mierzyć tylko do określonej przysłony).
I jestem prawie przekonany, że D40/D40x/D60 mają taką możliwośc dlatego, że w efekcie wyszło taniej - chociażby z tego powodu, że wczesniej ten wystający element był metalowy a teraz jest plastikowy.
Tak się zastanawiam - F5 równiez był fabrycznie wyprodukowany tak, że najstarszych obiektywów nie mozna było zamocować, ale istaniała opcja modyfikacji w serwisie, żeby to działało. Może w Twoim D700 też się tak.
A póki co - na zdrowie!
pzdr

slav1973
06-02-2009, 19:34
Tu jest to ŹRÓDŁO :) - trochę informacji jak zrobić, żeby D40 mierzył z obiektywmi bez CPU.
http://www.alternativemicrosystems.com/D40/

Są odważni? :)

Robson_87
07-02-2009, 00:52
Nie mam d40:-(;-)
Gdy doszedlem do slowa destroy dalej nie czytalem;-)

kielbach
07-02-2009, 01:18
Destroy to małoprawdopodobne gorzej z warrantee :-D Troche żal tracić szczególnie jak ktoś ma np. całkiem nowe D40. Bardzo ciekawa opcja dla egzemplarzy pogwarancyjnych.

sztefanek
08-02-2009, 23:25
Muszę się przyznać,że dzisiaj się wybrałem po raz kolejny do MM na macanki.Wcześniej macałem zawsze d3,d300,d90 i d80.Za każdym razem zauwazałem cos innego w tych korpusach,ale dziś zdecydowałem się obmacac serię d40/60........Muszę powiedzieć,że jestem pod wielkim wrażeniem d60.Sam użytkuję d50,która jak każda ma swoje zalety i wady.Nie będę po raz kolejny wspominał o wspomaganiu fokusa,łykaniu szkieł nonAI i jeszcze paru innych bajerów,ale jasność i kontrastowość wizjera sześdziesiątki powala na kolana.Ktoś juz o tym też wspominał wcześniej.Konklluzja-nikon d60 jest idealnym korpusem do zaczęcia swojej przygody z fotografią lystrzankowo-cyfrową gdyż dodając lepszy obiektyw nonAi mamy bardzo zadowalającą jakość po bardzo atrakcyjnej cenie.Brak światłomierza zawsze może zrekompensować podgląd histogramu przecież.Z drugiej strony ,którą znam z autopsji ;-) początkujacy amator prawie zawsze chcę mieć zoom,a najlepiej wszystko na raz.Dzięki slav za oświecenie.Pozdrawiam.

velaskez
09-02-2009, 06:39
(pomiar światła na przysłonie przymkniętej do roboczej - za jednym nacisnięciem przycisku; wystarczyłoby w Nikonie coś takiego dodać do funkcji przycisku AE-L/AF-L - no chyba, że pomiar Nikona ma jakies ograniczenia i może mierzyć tylko do określonej przysłony

Zgadłeś, tak właśnie jest. Z tego co mi wiadomo:)

slav1973
09-02-2009, 13:30
No tak. Wiedziałem, że matrycowy pomiar ma ograniczeczenia i jako 'inteligentny' potrzebuje dokładnej informacji o natężeniu światła.
Natomiast nie wiedziałem co z centralnie-ważonym.
Powysilałem mózgownicę. Kuleczki się zderzyły. I olśnienie: przecież mogę to sam sprawdzić (czasem na najprostsze rozwiązania wpaść najtrudniej).
No i zrobiłem eksperyment. Zamocowałem na D300 obiektyw z pierścieniem przesłony, w taki sposób, żeby nie dotykał w żaden sposób zaczepu informującego o wartośći przysłony. W związku z czym aparat nie posiada, jakiejkolwiek informacji z obiektywy (która mogłaby utrudniać albo ułatwiać pomiar). Przymknałem przesłonę do f8 i f16. Pomiar światła na centralnie-ważony. Wykonałem kilka zdjęć na zewnątrz i wewnątrz. Każde zdjęcie powtórzyłem z obiektywem przymocowanym w pełni do body tak, że aparat mógł odczytać informacje zawarte w CPU obiektywu i dokonywał pomiaru przy w pełni otwartym obiektywie.
Wnioski są - pomiar światła kiedy obiektyw jest przymknięty do przysłony roboczej w stosunku to pomiaru światła kiedy obiektyw pracuje na przysłonie w pełni otwartej są ciemniejsze o 1/3EV, a pozaty w pełni powtarzalne i stabilne.
Oznacza to, że Nikony mogłyby mierzyć swiatło z obiektywami manualnym bez CPU na takiej zasadzie jak zostało to zaimplementowane w Pentaxie.

PS. Jeśli tekst jest napisany miejscami nie jasno, to z góry przepraszam, ale dzisiaj mało spałem i trudno mi zebrać myśli do kupy.

Najkon
09-02-2009, 19:51
Skoro porownujemy w tym watku D40 do D60 to chcialbym dowiedziec sie czy tez wam zdazylo sie ze D60 w nocy na dlugim czasie ok. 2-3s. przy ISO200 lapie b. duze szumy, tak ze przebarwienia sa widoczne golym okiem na ekranie aparatu. Ja sam uzywam D50 i w nim nie wystepuje ten defekt w takim natezeniu.
Podobno D40 z 6MPx nie maja tego problemu. Czy te matryce 10MPx sa poprostu gorsze od 6MPx??

Odrazu zaznaczam ze nie szukalem na forum, dletego dziekuje za odpowiedzi typu: "opcja szukaj" :)

blackside
09-02-2009, 21:18
Nie. Robiłem wiele zdjęć i nawet na dłuższych czsasach iso 1600

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/1badcb9b367d66fam-3.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1badcb9b367d66fa)
Dość mocno wykadrowane plamek<przebarwień> nie widze...
Tu iso 400 i 6s

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/c1b32f0aea68c5e3m-3.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c1b32f0aea68c5e3)
też przykadrowane . :-(
I co jeszcze odszumianie off bez żadnych korekt. Plik prosto z puszki . A drzewa ok 60m odemnie

wikary
09-02-2009, 22:39
VR przeszkadza tylko przy panoramowaniu (sprawdzone empirycznie), w innych sytuacjach jest super

VR activ wcale nie przeszkadza :mrgreen: