PDA

Zobacz pełną wersję : jaki podział dysku HD ? - poznam mądre rady



krzysztof jot
28-12-2008, 19:04
a jak sie już uporam z dylematem Vista czy XP (ze wskazaniem na Viste) to wiem, że "spece" maja zawsze jakieś swoje dobre pomysły na pewne tradycyjne rozwiązania. To jak macie jakies 'super-patenty" co do podziału dysku w laptopie zaznaczam - aby nie proponować RAIdów i innych cudów :). Jeden dysk, jeden system -

C/ 25 GB system
D/ 10 GB aplikacje
E/ 15 GB taki System-Cache na smieci typu systemowy TEMP, cache Photoshopa, NC, przegladarki, itp
F/ XX GB reszta

dzejms
28-12-2008, 19:06
Jeden dysk - Jedna partycja
Folder TEMP/SMIECI/ITP
itp

krzysztof jot
28-12-2008, 19:20
Jeden dysk - Jedna partycja
Folder TEMP/SMIECI/ITP
itp

no sorry, ale nic nie kumam z tej Twojej rady, bo chyba nie radzisz abym wszystko wwalił na jedna partycje ? a w laptopie mam jeden dysk raczej... :)

fruchu
28-12-2008, 19:28
chyba kolega nigdy nie mial problemow z dyskiem/systemem ;-)

irek6311
28-12-2008, 19:35
Ja dziele dysk na 2 partycje i to raczej wystarcza ,
30% dysku dla OS a reszta na pliki i aplikacje ,
pamięć przenośna 16GB sluży mi jak magazyn danych ,
zbyt duży podzial dysku na partycje tylko spowolni dostęp do danych i szybkość OS ,
max 3 partycje zalecane a ja praktykuje podzial na 2 .

michalus
28-12-2008, 21:36
Jak można pod Windows podzielić dysk na partycje systemową i "pliki i aplikacje"? Większość dużych aplikacji i tak zainstaluje się na dysku systemowym, albo w katalogu gdzie zainstalowany jest system, albo innych cudakach typu "program files".

Myślę, że dla Windows przydać się może jedynie rozdzielenie plików prywatnych (zdjęcia, muzyka, dokumenty) od systemu tak aby w przypadku gdy system jest niestabilny móc go bezboleśnie z całą partycją zaorać.

Tofifik
28-12-2008, 21:55
ja robie zazwyczaj tak:
C:\ program files (programy i inne takie) 25GB
D:\ system 10GB
E:\ dane XXGB
F:\ temp (internet files, temp, pagefile) 10GB

to akcja podstawowego dysku z systemem bo dodatkowe dyski wg uznania ale wtedy nie więcej niż 3 partycje. Chodź obecnie to i tak lepiej niż nie dwie, bo potem są to tylko wirtualne partycje a nie fizyczne.

pkos
28-12-2008, 22:24
Dawanie kilku partycje na dane które odczytujemy i zapisujemy jest bez sensu.
a) głowica będzie jeździć z jednej partycji do drugiej
b) jak na jednej się skończy miejsce a na drugiej będzie to mogą być problemy
Takie rozwiązanie może się sprawdzać przy rozkładzie na kilka dysków, no ale w laptopie masz tylko jeden.
Ja proponuję bardziej klasycznie, jedna partycja na soft, druga na dane. Jak system padnie można spokojnie formatować/reinstalować a drugiej partycji nie ruszać.

krzysztof jot
29-12-2008, 00:51
ja robie zazwyczaj tak:
C:\ program files (programy i inne takie) 25GB
D:\ system 10GB
E:\ dane XXGB
F:\ temp (internet files, temp, pagefile) 10GB


czyli masz przyzwyczajenia podobne do moich :) Ta partycja TEMP - wymyślona teraz (dotychczas robiłem folder na na smieci i cache na partycji z danymi -E ) zastanawie mnie czy lepiej zaraz za aplikacje czy na końcu. Notabene dlaczego najpierw programy a potem system ?

co do "zpowolnienia dostepu" - przez wiele partycji - bez przesady - dysk 16MB cache - to jakieś milisekundy - bez jaj Panowie, ja mam maszyne do pracy na Quadzie i dyskach w RAIDzie, a to laptopik do drobnych prac w hotelu jak jestem poza domem.

krzysztof jot
29-12-2008, 00:54
chyba kolega nigdy nie mial problemow z dyskiem/systemem ;-)

z dyskiem nie... z systemem też. "Stosuje" Acronis TrueImage - mam zawsze czystą, nową po instalce kopie systemu i aplikacji - i robię sobie przywracanie co dwa/trzy miesiące. Wszystko jest bit po bicie postawione w 5 minut - szybkie i sprawne, a dane to oddzielne sprawy i regularna archiwizacja.

stig
29-12-2008, 01:55
Od czasu kiedy skonczylem z Amiga, nigdy nie mialem dysku z dwiema (lub wiecej) partycjami. 1 dysk to jedna partycja i koniec. Tyle, ze ja zawsze mialem przynajmniej dwa dyski (jeden na system i soft, a drugi na dane). No i z tego wzgledu moje "przyzwyczajenia" psu na bude Ci sie przydadza. Krzys, wytlumacz mi tylko jedno -- na cholere Ci osobna partycja na system i osobna na aplikacje? Dziwi mnie takze nieco kolejna partycja na tempy. Skoro zainstalujesz raz system i oprogramowanie, to kwestia fragmentacji miejsca na partycji C (dla ktorej (podejrzewam), zapewne chcesz te kolejne "literke") bedzie raczej malo znaczaca.

fruchu
29-12-2008, 03:43
z dyskiem nie... z systemem też. "Stosuje" Acronis TrueImage - mam zawsze czystą, nową po instalce kopie systemu i aplikacji - i robię sobie przywracanie co dwa/trzy miesiące. Wszystko jest bit po bicie postawione w 5 minut - szybkie i sprawne, a dane to oddzielne sprawy i regularna archiwizacja.

skoro i tak wszystko na biezaco archiwizujesz to po co dzielisz na partycje? przeciez w razie problemu to i tak format i masz system postawiony od nowa? ;-) nie mozesz sie polapac w katalogach?

Władca Pixeli
29-12-2008, 04:27
skoro i tak wszystko na biezaco archiwizujesz to po co dzielisz na partycje? przeciez w razie problemu to i tak format i masz system postawiony od nowa? ;-) nie mozesz sie polapac w katalogach?
Ale jak odtwarza nowy system na dysku C: to wszystkie aktualne dane na innych partycjach są gotowe do pracy zaraz po odtworzeniu systemu.

velaskez
29-12-2008, 05:26
Jak można pod Windows podzielić dysk na partycje systemową i "pliki i aplikacje"? Większość dużych aplikacji i tak zainstaluje się na dysku systemowym, albo w katalogu gdzie zainstalowany jest system, albo innych cudakach typu "program files".

Wiesz, zazwyczaj można wybrać ścieżkę:mrgreen:

krzysztof jot
29-12-2008, 12:11
Ale jak odtwarza nowy system na dysku C: to wszystkie aktualne dane na innych partycjach są gotowe do pracy zaraz po odtworzeniu systemu.

dokładnie tak, faktycznie nie ma chyba sensu dzielenia na system i aplikacje - i tak zawsze przywracam obie - aby powiazania pomiędzy systemem a Common Files aplikacji były identyczne jak w chwili robienia kopii.

stig - po co na TEmp ? ano, gdzies kiedys przeczytałem ze wywalenie tego ciagle "pulsującego" folderu poza system nie jest złym pomysłem. Cache PSa czy NC wsadzic na inna partycje też ktoś m i kiedyś doradziłi i tak zostało :). Ponoć nie szkodzi a czasem pomaga.

stig
29-12-2008, 12:19
stig - po co na TEmp ? ano, gdzies kiedys przeczytałem ze wywalenie tego ciagle "pulsującego" folderu poza system nie jest złym pomysłem. [...] Ponoć nie szkodzi a czasem pomaga.Aha... Myslalem, ze o jakims konkretnym argumencie przeczytam. ;) Dla mnie to bez sensu, no ale jak lubisz miec wiecej literek w systemie, to czemu nie?! ;)

mike555
29-12-2008, 12:47
Proponuje 2 rozwiązania:

1. Podzielić dysk na 2 partycje, pierwsza system + program files, druga magazyn danych.
W razie problemów z systemem - wszystkie twoje piki pozostają nietknięte. Wada ? - jak padnie dysk, padną i dane.

2. Zostawić jedną partycję na cały system, program files i magazyn.
Jeżeli denerwuje cie ze musisz szukać ścieżek na "C:\", możesz zrobić użyć polecenia "subst" aby stworzyć z wcześniej utworzonego folderu (np."M) a'la dysk "M".
Pomoże to w zrzucaniu danych (klikasz M: i już jesteś w danym folderze, który dla systemu widoczny jest jako dysk).
Wracając - do tej jednej partycji polecam zewnętrzny backup-magazyn, np. jakiś 500GB dysk.

david555
29-12-2008, 15:03
Ja z kolei wyznaję zasadę, że dysk na którym jest system operacyjny powinien być podzielony co najmniej na dwie partycje i od lat to robię.

Oczywiście system i swap powinny być zapisane jako pierwsze, by był do nich najszybszy dostęp.
Dobrze jest też wyważyć wielkość klastra, ale to już każdy eksperymentalnie.
Ja u siebie przyjmuję wartość dla klastra 2 KB.

Zaleca się częstą defragmentację danych na dysku i rejestru i powinno być OK.

Dodam, że system do pracy, powinien być systemem odrębnym od systemu do zabawy, internetu i innych generujących problemy głupot. ;)

michalus
29-12-2008, 19:49
Wiesz, zazwyczaj można wybrać ścieżkę:mrgreen:

To zainstaluj Office na innym dysku. Zaraz okaże się, że większość jest w common w program files, albo w Windows. A w twoim katalogu plik README i ikonka. To sobie nawybieraliśmy ścieżek. ;)

Tofifik
30-12-2008, 01:25
moja teoria dzielenia dysku wynika z wielu przyczyn.
poczatkowe sektory dysku zawsze są najszybsze wiec tam najlepiej ładować system. Jednak wiekszość średnio starych trojanow/virusów i podobnych jest dosyć tempa i instalule się zawsze na C:\ wiec system na D:\ jest troche bezpieczniejszy. Pozatym jak używamy programów to do nich szybciej dociera głowica (wiem ze to ms ale zawsze :) ).
Pozatym w windowsie mozna ustawic sieżki dla program files, temp, moje dokumenty wiec nie ma problemu. Z doświadczenia wiem ze system samotny na partycji trzyma się lepiej i łatwiej dać mu restore. Częsty dostęp do programow lub ich czesta instalacja wymaga osobnej partycji C:\ bo: raz nie ma wtedy duzych problemów z fragmentacją plików a dwa zainstalują się na niej pliki rozruchowe systemu ntfs co przyspieszy minimalnie start systemu.
Dane na partycji E:\ bo jest jescze stosunkowo blisko środka dysku a pozatym jak się kupi dysk z trzema głowicami (ostanio jakoś ciężko o takie) to tez dobrze dziala.
No i na koniec trzeba wrzucic gdzies nieszczesny plik wymiany, ew dorzucic do niego tempa i temporary internet files bo one ze wzgledu na male wielkosci i tak zajmuja wiecej klastrow niz ich rzeczywista wartosc a pozatym fragmentacja na takiej partycji jest ogromna.

Ogólnie rzecz biorąc uważam ze 2 partycje to minimum :) a jedna to samobójstwo (w przypadku awarii leżymy i kwiczymy bo nic nie da sie zrobic)

szymony
30-12-2008, 04:41
Na laptopie nie ma co cudować. Ja bym zrobił tak:
1. System+soft
2. Dane
ewentualnie
3. Acronis security zone = F11 i mamy system
4. Jak masz 4Gb ram, to z leżących odłogiem w 32bitowych systemach cirka 700mega można utworzyć ramdysk i tam wpakować swapa, tempy i inne badziewie.

PaRaGaS
30-12-2008, 04:47
Mała partycja na system i programy, reszta na dane, drugi dysk zewnętrzny na backup całości.

Cockroach
30-12-2008, 12:03
Mała partycja na system i programy, reszta na dane, drugi dysk zewnętrzny na backup całości.
I to jest wg mnie najlepsze rozwiązanie.
1. partycja 20-30 GB - OS + soft
2. partycja - Reszta
Nie ma co kombinować. Jak się sypnie OS, nie tracisz danych które trzymasz na drugiej partycji, ew. na dysku zewnętrznym.
Co do tych propozycji aby tworzyć osobny dysk na wszelkie *.temp pliki - bez sensu, wystarczy wiedzieć gdzie co jakiś czas wyczyścić.

HSM
30-12-2008, 12:26
Chyba rzeczywiście teoria "ilu użytkowników tyle opinii" jest jedynym rozsądnym wnioskiem z tego wątku...

Z jednej strony wiele racji mają zwolennicy rozbijania wszystkiego na milion partycji - osobno system, osobno dokumenty, osobno swap/cache. Każdą taką partycję można sformatować w inny sposób, dobrać system plików i wielkość klastra. Są niezależne i pozwalają chociażby na przeistalowanie systemu bez ruszania dokumentów.

Jednak opinia, jaką wyraził tu Stig, a która przeszła raczej bez echa - ma nie mniej sensownych argumentów. Osobny dysk = osobna partycja to jest to, do czego należałoby dążyć. Po prostu podział jednego dysku na wiele partycji niesie ze sobą wspomniane już plusy, ale i minusy. Trzeba pamiętać, by ogólny bilans był również dodatni. Cóż z tego, że nasz swap jest na partycji w początkowych (najszybciej dostępnych) sektorach dysku, a zdjęcia do obróbki spokojnie leżą gdzieś dalej na bezpiecznej partycji z dokumentami... Dostęp do tych danych, wczytanie ich do PS, obróbka (związana z korzystaniem z pliku wymiany przez samego PS jak i system) będą oznaczały dla glowicy dysku ciągłą wędrówkę po całym talerzu - ciągłe przeskakiwanie między różnymi partycjami. Dlatego idea podziału przestrzeni dyskowej (jako całości) na osobne partycje ma sens jedynie w przypadku postawienia znaku równości między osobną partycją a osobnym dyskiem. Ideałem byłoby korzystanie z komputera z jednym dyskiem na system, drugim na swap/cache i trzecim na dokumenty. A to wszystko najlepiej podpięte do jakiegoś zaawansowanego kontrolera, który do operacji na plikach nie angażuje głównego procesora.

Co do pomysłów wydzielenia osobnej partycji (obok systemowej) na zainstalowane programy, to ich zwolennicy chyba przeceniają "inteligencję" Windowsa i różnej maści programów instalacyjnych. Mnóstwo oprogramowania rozsiewa swoje pliki po najrozmaitszych zakamarkach systemu: od Program Files począwszy, przez %WINDIR% po domowe katalogi użytkowników. Wydzielając samo Program Files i korzystając z niego np. po reinstalacji systemu na innej partycji nigdy nie mamy pewności, jak to będzie działało.
Inny pomysł z osobną partycją (lepiej dyskiem) na swap/cache i inne "tempy" jest już lepszy. Rzeczywiście plik wymiany potrafi haniebnie pofragementować dysk a pliki tymczasowe - szczególnie te małe - "internetowe" powinny siedzieć w małych klastrach. Tyle tylko, że wiele programów ma gdzieś systemową zmienną %TEMP% i korzysta z własnej lokalizacji dla plików tymczasowych. Dobrze jeśli (tak jak w PS) da się wskazać nową lokalizację, gorzej jeśli nie.

Jeśli ktoś myśli o nowej maszynie, to powinien rozważyć system wielodyskowy z rozsądnym doborem parametrów samych dysków jak i systemu plików (np. mały ale szybki dysk na swap/temp z małymi klastrami i to raczej nie NTFS bo kontrola dostępu i weryfikacja operacji nie jest tu wymagana). Jeśli komputer już jest i ma jeden dysk, to podzieliłbym go najwyżej na dwie partycje (system+dokumenty) i dbał o stan partycji systemowej (regularne czyszczenie wszelkich katalogów cache i defragmentacja). Dla ewentualnego bezpieczeństwa co jakiś czas wykonałbym (używając niskopoziomowego narzędzia w rodzaju dd) dokładną kopię (oczyszczonej i zdefragmentowanej) partycji systemowej tak, by łatwo ją odtworzyć.

wacki4
30-12-2008, 12:43
podpisze sam sie pod opcją jedna system i programy a druga dane.. i nie więcej! nie ma takiej potrzeby, stawiałem już kilka takich i nie ma sensu tak kombinować.. tak samo rozbijanie tempa, swapa, pagefile czy jak kto zwał w windowsie równiez nie ma większego celu - sprawia sie tylko ze głowica niekiedy lata wte i spowrotem znacznie opóźniając przesyłane dane. osobna partycja na swap to unix - a o nich tu raczej nie piszemy.

david555
30-12-2008, 14:33
HSM, to nie system ma być inteligentny, tylko Ty. :D

Więc nie ma się co czepiać Billa, tylko umieścić swoje dane tam, gdzie TOBIE pasuje, istnieją do tego celu odpowiednie programy, które potrafią przenosić określone dane we wskazane na dysku miejsce.
I wtedy nie ma bałaganu bez względu na zastosowany OS.

Dzielenie HDD na co najmniej dwie partycje, ma uzasadnienie, na wypadek awarii systemu, ale o tym już mówiono.

Oczywiście, kiedy dysponuje się więcej niż jednym HDD, dzielenie na partycje nie jest konieczne, ale ja i tak to robię.

Siła przyzwyczajenia. ;)

dko
30-12-2008, 15:41
ja robie tak:

1.system +podstawa (drivery + poczta + pare małych dodatków) max 16gb (starczy i 10)
2.aplikacje + dane (koniecznie backupowane)

a dlaczego tak: bo robie raz w tyg backup systemu ghostem (mała partycja ...potrzeba mało czasu) i jak cos sie wysypie to w 10 min mam wszystko na chodzie :), a dane backupuje codziennie na oddzielny dysk sieciowy

HSM
30-12-2008, 16:16
HSM, to nie system ma być inteligentny, tylko Ty. :D


Staram się być..., dlatego właśnie wiem, że w pełni funkcjonalna separacja zainstalowanych programów od reszty systemu (na osobnej partycji bądź dysku) w wykonaniu systemu od Billa jest niemożliwa. Dokumenty - nie ma sprawy - możemy trzymać gdziekolwiek. Możemy nawet dla wygody systemowo przenieść cały katalog "My Documents" na inny dysk, ale programy...? Zapomnij!
Owszem w trakcie instalacji kolorowy kreator zawsze pyta nas, gdzie życzymy sobie umieścić pliki. Tyle tylko, że i tak później mnóstwo wymaganych rzeczy ląduje w najdziwniejszych zakamarkach systemu:
1. starej daty instalatory lubują się w katalogu systemowym %WINDIR%. Całe szczęście jest ich coraz mniej, ale ciągle nie mam pewności, że jakiś ważny pliczek, biblioteczka nie został w trakcie instalacji zamieciony w te rejony;
2. Common Files - właśnie wskazałem instalatorowi nowy katalog na drugim dysku, to skąd w tym cholernym Common Files na C: wzięły się świeżo zainstalowane pliki...?;
3. ustawienia instalowanych programów, a przy okazji wiele innych rzeczy ląduje w katalogach użytkowników

Wiem , wiem... można to zrobić inteligentniej - wprowadzić nowe zmienne globalne %ProgramFiles%, %USERPROFILE%, także nieszczęsne %CommonProgramFiles% - wynieść dane na inną partycję/dysk. Tylko co nam to da? Mimo tych wszystkich zabiegów nasze programy i ustawienia użytkowników na wydzielonych partycjach bez informacji z katalogu systemowego i rejestru (który nb. też jest prozrzucany po różnych miejscach) w razie reinstalacji będą bezużyteczne.

Ktoś powie zaraz, że można zrobić kopię systemu i wszystkie powiązania wrócą. Tyle tylko, że wówczas idea podziału traci sens. Wolę trzymać wszystkie te rzeczy razem, zrobić jedną kopię, jednym polecieniem odtworzyć całą partycję i mieć gotowe środowisko pracy zamiast dłubać i zastanawiać się, co jescze muszę odtworzyć, ponownie zainstalować, żeby działało jak dawniej.

A najlepsze jest to, że jak już człowiek mniej więcej pozna rozkład swojego dysku, to przychodzi Vista, gdzie wszystko jest porozrzucane inaczej...

Valwit
30-12-2008, 16:49
stig - po co na TEmp ? ano, gdzies kiedys przeczytałem ze wywalenie tego ciagle "pulsującego" folderu poza system nie jest złym pomysłem. Cache PSa czy NC wsadzic na inna partycje też ktoś m i kiedyś doradziłi i tak zostało :). Ponoć nie szkodzi a czasem pomaga.

nie jest zlym pomyslem, ale: na inny dysk. jak masz jedne dysk to i tak glowice beda skakac jak szalone wiec to bez wiekszego sensu. co innego jak masz 2 dyski, wtedy operacje na jednym nie blokuja drugiego. ja zasadzniczo mam 2 dyski winpececie, 1 dysk z 2 partycjami na system i dane trzymane dluzej, i drugi dysk na /tmp i jakies dane robocze. w efekcie mam w tej chwili 3 partycje: C: - 50 GB, D: 900 GB, E: 270 GB C i E to jeden dysk. w E leza sobie foty i filmy, w c system i programy, w D jest tmp, zrzut fotek itp.

david555
30-12-2008, 17:26
HSM, jeszcze raz do Ciebie wypiję, a co, w końcu zbliża się Sylwester. :D

Chyba nie za bardzo się zrozumieliśmy. ;)

Uważam, że system (cały), powinien znajdować się na jednej partycji, najlepiej na domyślnej, czyli C: , a tylko rzeczy nie związane z systemem, warto trzymać na innej.

Jest kilka powodów, dla których warto, a jednym z nich jest intymność, czyli maskowanie danych wrażliwych.
Nie wszystko bowiem można trzymać na osobnym HDD.

Po drugie, mówiąc, że pliki można uporządkować nie miałem na myśli katalogów, choć to też nie bez znaczenia, a ich fizyczny adres na talerzu HDD.
Dane można segregować i przypisywać im konkretny adres do "zamieszkania", tak, aby co dla nas ważniejsze, szybciej się wczytywało.

To tyle, tytułem wyjaśnienia.

Riddle
30-12-2008, 22:24
Ja dzielę dysk na trzy partycje - jedna z windą, sterownikami itp, drugą na programy (np. photoshop) czy gry, i trzecią na ważne dane (oraz muzyka, filmy). Według mnie to optymalny wybór, nie za dużo, nie za mało partycji.

mike555
31-12-2008, 13:41
Ja dzielę dysk na trzy partycje

IMHO: O jedną*za dużo :)

marekm
31-12-2008, 20:05
Żadnych partycji: 1 x dysk systemowy - 500 Gb i do tego cztery dyski w szufladach:

1 x dysk Audio - 500 Gb
1 x dysk Video - 500 Gb
1 x dysk Photo - 500 Gb
1 x dysk back-up - 500 Gb

Razem 2.5 Tb. Wygodnie i bezpiecznie :)

Władca Pixeli
31-12-2008, 20:08
Żadnych partycji: 1 x dysk systemowy - 500 Gb i do tego cztery dyski w szufladach:

1 x dysk Audio - 500 Gb
1 x dysk Video - 500 Gb
1 x dysk Photo - 500 Gb
1 x dysk back-up - 500 Gb

Razem 2.5 Tb. Wygodnie i bezpiecznie :)
I oczywiście backup zmieści razem dyski Audio, Video i Photo :mrgreen:

marekm
31-12-2008, 20:22
I oczywiście backup zmieści razem dyski Audio, Video i Photo :mrgreen:

Nie. Dysk Back-up mieści ustawienia, pocztę oraz bieżące dokumenty. Dyski Audio, Photo i Video są back'upowane na zewnętrznych dyskach, ale o tych tutaj nie rozmawiamy.

robin102
01-01-2009, 13:43
"Przysłu****ee" się dyspucie z zaciekawieniem bo na świeżo jestem po ustawieniu dwóch dysków po 250GB w raid i reinstalce wszystkiego co mam. Ufffff (mam prawie 500 GB :) i trzeci dysk 250GB jako archiwizator wszelakich ważnych spraw odłączany elektrycznie i podłączany jak trzeba coś na niego zrzucić. (leży sobie na biurku, a podłączam z tyłu obudowy przez SATA bo jest takie wyjście plus zasilanie - fajna sprawa :)) bezpiecznie na 102 !

No ale, ale te 500 GB w raidzie wychodzi na to, że źle podzieliłem bo na 3 partycje :(
Stig i inny kolega ciekawie napisał- jeden dysk jedna partycja. A co jak dysk duży ? Gdzieś kiedyś czytałem, że partycje nie powinny być większe niż 250GB ?
mam 3 partycje na tych dwóch w raidzie ( Raid 0 )
C-100 GB
D-200 GB
E-200 GB
Czy to aż tak będzie do kitu :( dla mnie na dziś śmiga aż miło. W przyszłości co ? 500GB to jedna partycja góra dwie ?
Czy to do wychwycenia jest na pracy w PS, LR czy innych prostych zupełnie aplikacjach, że są aż 3 partycje :) wydaje mi się, że nie....

mike555
01-01-2009, 20:12
Jeżeli mówimy o laptopie ( a tak właśnie jest) to 2 partycje + zewnętrzny dysk jako backup w zupełności wystarczą.
Żadne raid'y ani kieszenie miejsca tutaj raczej nie zagrzeją :)

krzysztof jot
02-01-2009, 03:05
No ale, ale te 500 GB w raidzie wychodzi na to, że źle podzieliłem bo na 3 partycje :(
Stig i inny kolega ciekawie napisał- jeden dysk jedna partycja. A co jak dysk duży ? Gdzieś kiedyś czytałem, że partycje nie powinny być większe niż 250GB ?
mam 3 partycje na tych dwóch w raidzie ( Raid 0 )
C-100 GB
D-200 GB
E-200 GB
Czy to aż tak będzie do kitu :( dla mnie na dziś śmiga aż miło. W przyszłości co ? 500GB to jedna partycja góra dwie ?
Czy to do wychwycenia jest na pracy w PS, LR czy innych prostych zupełnie aplikacjach, że są aż 3 partycje :) wydaje mi się, że nie....


Żadnych partycji: 1 x dysk systemowy - 500 Gb i do tego cztery dyski w szufladach:
1 x dysk Audio - 500 Gb
1 x dysk Video - 500 Gb
1 x dysk Photo - 500 Gb
1 x dysk back-up - 500 Gb
Razem 2.5 Tb. Wygodnie i bezpiecznie :)

zwłaszcza w laptopie... dzieki za takie rady - czytajcie pytanie może, co ? :) Generalnie zrobiłem chwilowo lub na stałe ( o ile mnie Vista nie zabije) trzy partycje - system+soft / temp+swap/ dane.

Na stacjonarnym mam dyski:
- 500 GB = system / soft / dane biurowe
- 2x500 RAID 0 = 30GB specjalna pierwsza partycja na cache PS'a i NX, no a reszta 970GB na FOTO
do tego 320 GB i 1TB w obudoach z e-Sata na backup.

marekm
02-01-2009, 16:20
zwłaszcza w laptopie... dzieki za takie rady - czytajcie pytanie może, co ?

No a szuflady w biurku - tam się cała kupa dysków zmieści. :) OK, nie przeczytałem dokładnie, sorry.

Na marginesie dodam, że oprócz stacjonarnego kompa, mam w domu jeszcze 3 notebooki z dyskami po 320 Gb i na żadnym partycji nie robiłem.

krzysztof jot
02-01-2009, 19:17
Na marginesie dodam, że oprócz stacjonarnego kompa, mam w domu jeszcze 3 notebooki z dyskami po 320 Gb i na żadnym partycji nie robiłem.

no tak - ale backup ? a antyvir który chce czasem przeskanowac dysk "odgórnie" ? :) itp.. są chwile, kiedy te 300 GB bywa męczące, ja preferuje rozsądny podział na partycje.

stig
02-01-2009, 19:21
no tak - ale backup ? a antyvir który chce czasem przeskanowac dysk "odgórnie" ? Zarowno backup, jak i sprawdzanie antyvirem, mozna przeciez zrobic selektywnie. Od lat np. robie tylko backup wybranych plikow systemowych (poczta, niektore konfiguracje programow, etc.) klikajac jedna ikonke (odpowiedni batch pod NTBackup).

marekm
02-01-2009, 19:28
no tak - ale backup ? a antyvir który chce czasem przeskanowac dysk "odgórnie" ? :) itp.. są chwile, kiedy te 300 GB bywa męczące, ja preferuje rozsądny podział na partycje.

Jeżeli back-up, to na dysku zewnętrznym. Uruchamiam w nocy (np. Yadis) i po problemie.

Ponieważ byłem w swoim życiu okradany, a w rodzinie mieliśmy już jeden pożar mieszkania, wszystko co ważne (w tym skany wszystkich dokumentów) back-up'uje na dysku zewnętrznym, który na co dzień leży sobie w skrytce bankowej.

Max_im
05-01-2009, 19:06
Jeden dysk - Jedna partycja
Folder TEMP/SMIECI/ITP
itp

ja też tak radzę
przerobiłem rożne podziały i RAIDy
Jeden dysk - Jedna partycja - i odpowiednia ilość folderów - to najlepszy pomysł

xey
05-01-2009, 20:22
na lapku mam 3, system, dane i trzecia na śmieci z sieci, jakieś filmy, gry, coś co w każdej chwili mogę formatnąć ;) + kopia ważnych rzeczy na dysku zewnętrznym, a i zapomnialem, jeszcze partycje linux'a ;)