Zobacz pełną wersję : a jednak zapytam - Vista B czy XP Pro -opinie raczej praktyków
krzysztof jot
28-12-2008, 16:50
Wiem, że to mega durne pytanie :) – i raczej retoryczne – bo sam musze decyzje podjąć. Dodatkowo generalnie znam wiele za i przeciw – jednak większość wyszukanych w necie opinii to tematy dość stare – a pojawił się SP1, nie ma już problemów ze sterami itp… poza tym, jak ktoś pisze „ u mnie Vista była tylko cztery godziny” to on nic nie wie, poza tym że nie potrafił zaprzyjaźnić się z nowym interfejsem i nie znalazł opcji Mój Komputer :).
Dlaczego więc pytam? W poniedziałek zmieniam dysk w laptopie – no i mogę postawić XP Pro – którego znam od lat, albo Viste Bussines którą znam od tygodnia.
Po prostu nie wiem czy coś tracę z prędkości nie przechodząc na XP – bo teraz jest szybko i sprawnie – a czy będzie jeszcze szybciej ? W laptopie generalnie sprawdzam pocztę na wyjeździe, coś trochę pracy z MSOffice, oczywiście PS i NCaprure NX ale na poziomie szybkiej wstępnej obróbki do powiedzmy serwisu internetowego – zaawansowane prace w domu i na stacjonarnym.
Tak myślę sobie, że jednak może Vista jako nowsza lepiej zarządza nowymi procesorami, większym RAMem, i że wcale powrót na XP niekoniecznie może być powrotem do większej prędkości i mocy. Bo interfejsowo to już po tygodni pracy na Viscie, jak siadam przed XP to jakbym siadał przed Comodore :).
W Viście podoba mi się Eksplorator, podoba się kilka przyjaznych nowych opcji i funkcji, poza tym jednak wygląda nieco przyjemniej niż ascetyczny stary XP. Nie chce się bawić w przeinstalowywanie „w te i nazad” - jak na razie padło, że zostane na lapku przy Visie, bo już poznałem gdzie co jest pochowane :) i do tego co robie to już nie mam problemów z obsługą :), ale może wyjdą jakieś kwiatki i dlatego pytam w ten jakże durny sposób.
No ale może padną jakieś sensowne rady od tych co mają styczność z obydwoma systemami na dość nowych konfiguracjach, a nie na Celeronie z 512RAMem. Nie stosuje żadnych starych programów, konfiguracja raczej daje rade - Core vPro T8100 (2.1Mhz 3MB ) / 3 a może 4 GB RAM/ dysk 7200 – 16 MB cashe/ grafika słabawa ale dedykowana ATI.
Olać jednak nowości Visty, czy nie uwsteczniać się bo będzie tak samo na XP ?
Witam;
Najważniejsze jak Vista to tylko 64 bity. (obsługuje wiecej niż 4 GB RAM)
Generalnie mam Viste od lutego 2008, na domowym sprzecie. Jestem bardzo zadowolony.
Kontrola rodzicielska na plus.
Poświadczenia administratora na duzy PLUS, ale mozna to wyłączyć.
A co mi sie podoba? Zdolność do szybkiego uruchamiania po wysypaniu.
Mam "felerny" dysk i czasem lubi zgubić co nie co. Czasem poprostu system nie wstaje.
Wkładam plyte z window-sem i "naprawiam komputer" po restarcie midzio wszystko działa.
Jeden jedyny minus. Zasoby sprzętowe. Na słabym sprzęcie to poraszka.
Kiedyś XP musiałem przeinstalować mniej-więcej co 6 miesiecy.
Vista nadal sprawna a jest juz 11 miesiecy.
Ja polecam.
Uzywam visty(x86) ponad rok- nigdy nie mialem problemow opisywanych przez "fanow" XP.
Polecam- za stabilnosc i dlugowiecznosc systemu.
"Bo interfejsowo to już po tygodni pracy na Viscie, jak siadam przed XP to jakbym siadał przed Comodore ." he he - fakt!
krzysztof jot
28-12-2008, 17:25
Witam;
Najważniejsze jak Vista to tylko 64 bity. (obsługuje wiecej niż 4 GB RAM)
Jeden jedyny minus. Zasoby sprzętowe. Na słabym sprzęcie to poraszka.
Ja polecam.
dziekuje za odpowiedź - jednak czy napisałem niejasno ? - VBusines 32 bity - już mam i dopłacał nie będę :) ba za pare miesiecy W7, a i konfiguracje laptopa też podałem - i chodzi mi o taki zestaw - tu też nie mam zamiaru nic dokładać, ewentualnie RAM z 3 na 4 GB. Wiecej do tego co robie na laptopie to zbytek absolutny.
irek6311
28-12-2008, 19:48
krzysztof jot (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=48) jak masz okazje przesiadki na Viste to wskakuj ;)
przy tej konfiguracji w Laptopie OS Vista powinna śmigać niegorzej niż XP ,
ja mam starszy sprzęt więc XP mnie wiąże ... mniej stabilny od Visty ale zawsze coś .
Jak zwykle wszystko zależy od przeznaczenia. Do pracy używam XP prof. Jak na tą chwilę, nic innego ze stajni Microsoftu do tego celu się nie nadaje. Jeśli mogę posłużyć się opinią zawodowców z którymi na co dzień współpracuję - Vista została stworzona do użytku domowego i zorientowana na obsługę multimediów, tylko programistom wyszło nie to co miało (koledzy z dużej zachodniej korporacji, 128k pracowników ani jednego komputera z Vistą). Jak myślisz, dlaczego tak szybko nadchodzi kolejna wersja okienek?
Do przeglądania netu (również tego forum), poczty filmów itp - Vista Ultimate, bo takowy system był dołączony do laptopa, który sobie wybrałem. Asus nie przewiduje dla niego opcji downgrade, a poza tym zdążyłem się już do niego przyzwyczaić.
Moim zdaniem, jeżeli nie zamierzasz używać Visty do np. obróbki w Photoshopie i "płacić podatku od wydajności komputera w wysokości 15% wydajności całkowitej" (polecam lekturę grudniowego wydania Digital Foto-Video) mogę Ci z czystym sumieniem doradzić - zostań przy Viście, jeśli inne czynniki nie odgrywają większego znaczenia.
Szczęśliwego Nowego Photo
krzysztof jot
29-12-2008, 13:08
no co - nie wybijacie mi tej Visty z głowy ? no to chyba jednak nie jest tak tragicznie z tym systemem i da się z nim żyć. Będe miał przynajmniej z głowy szukanie sterowników pod XP :) ale jeszcze pare godzin mam na decyzje - dysk dopiero w drodze do sklepu...
Nie wahaj sie. Vista SP1 (zarowno 32 jak i 64) dziala bardzo dobrze. Nie bedziesz mial problemow.
A ja odradzam Viste!
Ponad rok sie meczylem - w koncu przed swietami zamienilem system na XP!
I komputer dostal takiego kopa, ze nie moglem uwierzyc!
Pracuje na notebook'u Acer Aspire 5100 AMD Turion 64x2 + 2,5 GB RAM
(poczatkowe 1 GB + Vista to bylo w ogole nieporozumienie, a i przy 2,5
potrafil mulic).
Jako glowna wade Visty, ktora dla mnie skresla ten system jest straszna
zasobochlonnosc - szczegolnie jesli chodzi o pamiec - co szczegolnie
przeszkadza przy przegladaniu i obrobce duzej ilosci zdjec. Np. przy
Viscie otwarcie folderu z powiedzmy 100 jpg'ami (2-3 MB kazdy) potrafilo
trwac kilka minut (zanim wyswietlil wszystkie "miniatury" lub "detale") !!!
Nie wyobrazalem sobie pracy na takim systemie z 25 MB nef'ami z D700
stad moja decyzja o zmianie systemu. I jak pisalem - po zmianie na XP
nie poznaje komputera (rakieta w porownaniu z Vista) a obrobka nef'ow
z D700 nie sprawia klopotow.
pozdro
McE
Krzysiek82
29-12-2008, 19:10
Jestem użytkownikiem wielu systemów i odpowiem w ten sposób: Windows XP jest już leciwym systemem, taka jest prawda. Vista wyszła niedawno, taka jest prawda. Oczywiście ludzie mają to do siebie, że ile osób, tyle opinii. Jakie są jednak fakty:
1. XP na początku też miał choroby wieku dziecięcego, podobnie jak miała / ma jeszcze Vista.
2. Vista wymaga nieco lepszego sprzętu bez dwóch zdań.
3. Jak na razie oba systemy są wspomagane przez Microsoft.
4. Nie ma takiej rzeczy, która działa na Viście, a na pewno nie działa na XP (nie spotkałem się osobiście i nie znam osoby, która miałaby odmienne zdanie).
5. Vista z SP1 to już dobrze działający system chwalony przez użytkowników (wcześniej wręcz przeciwnie).
6. Jednakże prawdą jest, że nadal są różne "babole". Proszę mi wierzyć, że nadal są programy, które strajkują przy uruchamianiu ich pod Vistą lub powodują dziwne problemy. Mogę także dodać od siebie, że pewien program do zarządzania firmą (dość duży i znany) nie ma oficjalnie wsparcia dla Visty i na razie nie będzie miał. Da się go zainstalować, ale wychodzą cuda podczas jego działania.
7. Vista jest bardziej zorientowana na multimedia, do użytku dla przeciętnego użytkownika domowego. W firmie nie bardzo ją widzę. Da się i działa owszem, ale to nie to (moje skromne zdanie).
8. Porównując wygląd i dodatki Visty z XP, sytuacja ma się podobnie jak z Officem 2003 i 2007. Dla jednych 2007 jest intuicyjny, wygodny, szybki. Niestety dla sporej grupy osób interfejs ten jest do bani. Kwestia gustu i przyzwyczajeń. Ja należę do tej drugiej grupy. Nie podchodzi mi zarówno Office 2007 jak i Vista (tak wiem, można wyłączyć, można pogrzebać).
Kupowałem dosyć dobry sprzęt - laptopa i kupiłem XP Pro. Wszystko działa poprawnie, z niczym nie miałem kłopotów. Szef ma naprawdę dobrą maszynkę + Vistę. Proszę mi wierzyć są czasem kłopoty, które nagle się pojawiają i nagle potrafią zniknąć po kilku dniach. Osobiście także się zastanawiałem. Praktycznie cena była podobna. Jednakże nie spotkałem się z czymś, co nie działa na XP (bo już stary), a działa na Viście. Znam ten system dobrze, pracuje na nim od lat i to zdecydowało o jego kupieniu. Nie żałuję. Zawsze coś się zestarzeje. Jak nie Vista, to będzie Windows 7. A potem pewnie jeszcze coś innego. Dlatego argument o przestarzałym systemie do mnie nie trafia. Dla mnie liczy się wygoda pracy, szybkość, stabilność i pewność, że każdy program używany przeze mnie, będzie działał poprawnie. W momencie kupowania systemu takiej pewności nie miałem po testach Visty na różnych komputerach. Może teraz sytuacja się zmieniła, co nie znaczy, że wybiorę Vistę jak nagle zmienią się o niej opinie.
Inna kwestia: cena XP rośnie cały czas, może nie drastycznie, ale rośnie. To także o czymś świadczy. Rozmawiałem ze znajomymi prowadzącymi sklep i mają takie zdanie: osoby kupujące pierwszy komputer lub nie znające się za bardzo biorą Vistę, osoby znające temat pytają tylko o XP.
Władca Pixeli
29-12-2008, 19:23
Jako glowna wade Visty, ktora dla mnie skresla ten system jest straszna
zasobochlonnosc - szczegolnie jesli chodzi o pamiec - co szczegolnie
przeszkadza przy przegladaniu i obrobce duzej ilosci zdjec. Np. przy
Viscie otwarcie folderu z powiedzmy 100 jpg'ami (2-3 MB kazdy) potrafilo
trwac kilka minut (zanim wyswietlil wszystkie "miniatury" lub "detale") !!!
U mnie na laptopie (z Vistą) 300 zdjęć 4-5 MB i po kilku sekundach mam wszystkie miniatury.
tymancjo
29-12-2008, 23:06
I ja musze powiedzieć że nie taka ta wista straszna. LR u mnie na lapie z 4GB ramu pod wistą (32bit) leci odczuwalnie lepiej niz na stacjonarnym pod XP. Sam system jest dla mnie ok, fajnie wygląda (lubie gadżety) działa mi stabilnie i nic złego na niego powiedzieć nie mogę.
tyle,
To parę słów ode mnie: laptop HP nx7300, dualcore z 2GB RAM-u, Vista miała czkawkę. Kupiłem XP, od tego czasu jestem szczęśliwy, a i żona jakaś pogodniejsza ;-) Na razie zostaję przy XP, nie gram i niezbyt wiele "multimediuję".
gregory63
30-12-2008, 01:37
Mam viste biznes na laptopie 1,8, natomiast XP na stacjonarnym 1,6 - pozostale parametry takie same. Moj stacjonarny chodzi szybciej niz laptop.
i jeszcze kilka wad visty:
-niekompatybilnosc ze starszymi programami,
-jago waga(10 giga, albo cos kolo tego),
-pamieciozerny(ram),
-przeladowany zbednymi rzeczami
Neleze do tych co nie zmieniaja czegos co jest dobre, polecam Ci XP!
-pamieciozerny(ram),
Po to jest RAM, żeby go używać. Vista dużo rzeczy ładuje do RAMu (superfetch), dlatego np. PS u mnie z coldstartu startuje 2x szybciej niż na XP. Średnio mam zajęte 40-50% RAMu (mam 2GB), więc jeszcze sporo mi zostaje. Podobnie z dyskiem. 10GB to nie tragedia w XXI wieku ;)
-niekompatybilnosc ze starszymi programami,
Tzn. co konkretnie? Jest tak samo kompatybilny jak XP, jest nawet tryb zgodności z XP SP2.
-przeladowany zbednymi rzeczami
Sidebara można wyłączyć, bajerki wizualne też ;)
Nie taka Vista straszna, jak ją malują. Ja używam od 1,5 roku wersji Home chyba, bo taką dostałem z lapem. Nawet instalowałem na nim XP, ale brakowało sterowników, więc wróciłem do Visty i jakoś nie mam ochoty jej zmieniać. Jeszcze chyba mi się nie trafił program, z którym miałbym na Viście problemy, najwięcej użerałem się z Dev C++, ale problemem okazała się błędna konfiguracja ścieżek i poszło.
Witam
Jestem posiadaczem IBM T61p 4GB, maszyna dość szybka kupiona z V Ultimate.
Jest ładna i kolorowa ale:
-z 4GB ramu pociągneła mi na dzień dobry ponad 2GB i nie ma bata zeby było mniej !!!!!!!!!!!
-fotka 24MB otwiera się ok.19s w NX do zniknięcia żółtego trójkata !!! ( w XP ok 7s )
-problemy z wgraniem starszych ulubionych i znanych programów i te ciągłe pytania czy kur..... jestem pewien ????
no pewnie, że jestem pewien skoro chce to wgrać !
Poprosiłem o przysłanie XP pro. i teraz jestem w DOMU ! Vista jest do zabawy a nie do pracy, proszę otworzyć kilka programów foto, a przy drugim zobaczysz nagle, że myszka staneła w miejscu i to jest właśnie VVVVista.
[B]Koledze radzę :[B]zostań przy XP, wymień kości na jak największe bo to najtańszy sposób na zwiększenie wydajności Twojego lapka i bądź spokojny, bo za 10 lat XP napewno będzie istniał, a do tego czasu napewno zmienisz sprzęt. Dzisiaj profesjonalny system operacyjny to XP i .
Poz. Maciek .............D300 + to co ma byććććć
Władca Pixeli
30-12-2008, 04:29
-problemy z wgraniem starszych ulubionych i znanych programów i te ciągłe pytania czy kur..... jestem pewien ????
no pewnie, że jestem pewien skoro chce to wgrać !
Bo to jest dla Twojego dobra i bezpieczeństwa :mrgreen:
Wystarczy wejść w Control Panel Home i w polu szukaj wpisać UAC i wyłączyć
Walka systemów:mrgreen:
Osobiście z Vistą nie miałem przyjemności. Nie mam takiej potrzeby jak narazie. OS służy mi do odpalenia potrzebnej aplikacji, a wszelkiej maści wodotryski wyłączam na dzień dobry. Póki co XP daje rade, więc nie kombinuję jak qń pod górę.
Władca Pixeli
30-12-2008, 04:33
Walka systemów:mrgreen:
Tak jak z aparatami. Różnica tylko taka, że aparat im nowszy tym lepszy a w systemach Windows odwrotnie.
Ciekawe czy kiedyś będzie odwrotnie :mrgreen:
Zawsze byłem fanem XP (bo to dobry system). Ostatnio zakupiłem laptopa z Vistą Business i po małej optymalizacji
systemu problemów nie widzę. Działa b.szybko. 4 GB Ram DDR3.
Pozdr.
Tak jak z aparatami. Różnica tylko taka, że aparat im nowszy tym lepszy a w systemach Windows odwrotnie.
Ciekawe czy kiedyś będzie odwrotnie :mrgreen:
Odwrotnie nie - pewnie będzie tak samo w obu przypadkach, kiedy marketing już całkowicie zastąpi inżynierię :(
Laptop CoreDuo2 2.26 GHz, 4 GB Ram + Vista Home Premium. Chwalę sobie, mimo że kiedyś byłem maniakiem Linuxa (system po uruchomieniu okienek zajmuje 50 MB RAM - byłem zachwycony). Ale na temat, za Vistą:
1. Sensowna praca na koncie użytkownika - czyli nie tylko opcja uruchom jako ale wymaganie wpisania hasła admina tylko gdy konieczne. Na XP jakoś topornie to chodziło (np. przez jakiś czas nagrywanie płyt). Nie lubię pracy na koncie admina, ot takie zboczenie.
2. Szczegóły które się czasem przydają (tworzenie, zmiana rozmiaru partycji - nie trzeba bawić się w zewn. aplikacje, widgety) .
3. Eksplorator w końcu da się używać w jakiś sensowny sposób.
4. CNX u mnie bardzo ładnie chodzi (otwarcie NEF 4MB koło 1 sek).
Dla mnie przy dwóch osobach korzystających z laptopa, możliwość sensownej pracy na koncie użytkownika bez jakiś specjalnych zabiegów (instalacja zewn. aplikacji) jest ważna. Aha, mam włączone wszystkie wodotryski (Aero itp)
Co do Windowsa 7 - wyjdzie zobaczymy. Jak to już jest do czasu Windows7 SP1 średnio jest sens na niego przechodzić, do tego czasu moim zdaniem Vista.
Są już wrażenia z bety Windowsa 7: http://blog.arekf.net/sid/5bd0b7665d56f5eaa037eb6c6a762390/2008/12/29/windows-7-beta-1-recenzja-systemu/
Ja jednak pozostalem przy viscie, ultimate 64bit z 6gb ram. Sama w sobie jest taka sobie, wymaga doglebniejszej konfiguracji, zmiany sposobu przechowywania danych w RAM, zmiany domyslnych konfiguracji, po czym staje sie sie sporo szybsza. No i ladnie wyglada.
A do obrobki zdjec i tak uzywam mac'a :).
A studiuje na solarise..
zwariowac mozna.
downunder
31-12-2008, 02:18
Z duetu XP - Vista, bardziej przekonuje mnie XP. :)
Ja jednak sobie cenię przede wszystkim szybkość pracy, a zbędne wodotryski są u mnie na drugim miejscu.
Póki co przynajmnie dla mnie, zgodnie z przysłowiem, lepsze jest wrogiem dobrego. ;)
[...] zmiany domyslnych konfiguracji, po czym staje sie sie sporo szybsza. No i ladnie wyglada.Myslalem, ze ta "zmiana domyslnej konfiguracji", to przede wszystkim wylaczenie tego "wygladu". :)
Zreszta -- po co system ma "ladnie wygladac"? Nie pracuje sie w systemie tylko w programach pod kontrola systemu. U mnie wyglad systemu zaczyna i konczy sie na odpowiednio ciemnym tle pulpitu (bez tapetki rzecz jasna). Wszystkie kompozycje zostaja wylaczone zaraz po instalacji.
A ja lubie poswiecic 256 mb pamieci, dla lepszego poczucia estetyki :)
A ja lubie poswiecic 256 mb pamieci, dla lepszego poczucia estetyki :)No ja tam wole kazdy MB przeznaczyc dla softu w ktorym pracuje, niz miec te dyskusyjna estetyke pod jego oknem. :D
david555
31-12-2008, 11:15
no co - nie wybijacie mi tej Visty z głowy ?
Wolnoć Tomku w swoim domku. :D
Jak dla mnie to możesz nawet sam sobie napisać system, byleś był kontent. ;)
Tyle już napisano w necie i pismach na ten temat, tyle było porównań, rankingów, testów i to przeprowadzanych przez jedną, jak i drugą stronę, że szkoda na ten temat rozmawiać.
Wybierz co Ci lepiej pasuje.
Taki duży chłopiec i taki niezdecydowany. :D
No ja tam wole kazdy MB przeznaczyc dla softu w ktorym pracuje, niz miec te dyskusyjna estetyke pod jego oknem. :D
Stig tyle że kolega yakoop pisał że ma 6GB RAM wiec 256 MB to dla niego pestka.
BTW Bier Viste albo lepiej poczekaj na W7
Stig tyle że kolega yakoop pisał że ma 6GB RAM wiec 256 MB to dla niego pestka.Pestka czy nie -- oddawanie jakiejkolwiek pamieci procesom, ktore do niczego nie sluza (a jednoczesnie musza byc przerabiane przez procesor i karte graficzna) to po prostu marnotrawstwo. Oczywiscie kazdy niech sobie robi co chce z moca obliczeniowa swojego komputera... Jesli komus wystarcza, to na moje niech sobie nawet 90% jego pamieci zawali *******ami, ktore nic nie robia oprocz "wygladania". ;) Nie zmienia to jednak faktu, ze moge wyrazic swoja opinie na ten temat, skoro o tym tutaj mowa...
jarek_wt
01-01-2009, 13:40
Pestka czy nie -- oddawanie jakiejkolwiek pamieci procesom, ktore do niczego nie sluza (a jednoczesnie musza byc przerabiane przez procesor i karte graficzna) to po prostu marnotrawstwo. Oczywiscie kazdy niech sobie robi co chce z moca obliczeniowa swojego komputera... Jesli komus wystarcza, to na moje niech sobie nawet 90% jego pamieci zawali *******ami, ktore nic nie robia oprocz "wygladania". ;) Nie zmienia to jednak faktu, ze moge wyrazic swoja opinie na ten temat, skoro o tym tutaj mowa...
Bez przesady - wtrakcie przetwarzania obrazu nie bawisz się woodtryskami, a one zabierają moc tylko podczas użycia. Jak już okno zostanie wyświetlne, to nie ma znaczenia w jaki trybie.
Bez przesady - wtrakcie przetwarzania obrazu nie bawisz się woodtryskami, a one zabierają moc tylko podczas użycia.Wyswietlanie ich na ekranie (okienka z bitmap, przezroczystosciami, itd.), to nie jest uzycie? :) W tym momencie juz nie siedza dodatkowe bzdury w pamieci?
Mozna tak zagospodarowac pamiec (odpowiednie modyfikacje na pliku stronicowania np.) ze na efekty wizualne zuzywamy zagospodarowane miejsce na dysku twardym.
krzysztof jot
02-01-2009, 03:43
Witam
Jestem posiadaczem IBM T61p 4GB, maszyna dość szybka kupiona z V Ultimate.
Jest ładna i kolorowa ale:
-z 4GB ramu pociągneła mi na dzień dobry ponad 2GB i nie ma bata zeby było mniej !!!!!!!!!!!
-fotka 24MB otwiera się ok.19s w NX do zniknięcia żółtego trójkata !!! ( w XP ok 7s )
-problemy z wgraniem starszych ulubionych i znanych programów i te ciągłe pytania czy kur..... jestem pewien ????
no pewnie, że jestem pewien skoro chce to wgrać !
Poz. Maciek .............D300 + to co ma byććććć
to coś nieteges masz w tym lapku, bo T61 nie taki stary a coś słabowydajny.
Ja mam nowego HP na Centrino vPro T8100 (2.1/3MB)/ 4GB RAM-800 /dysk 7200/16MB NCQ (zmieniałem go właśnie, bo był 5400). Aby nie molestować was dalej tym dylematem - zainstalowałem Viste Business. A niech tam, jakaś odmiana :), a zawsze mogę przejść na XP Pro. Laptop kupiłem taki sam "zewnętrznie" (bo miałem HP6400 a teraz HP6910p), to choć system wprowadzi lekką zmianę. Pozatym sadzę,że jak wejdzie W7, to będzie tani upgreade z Visty na nowego windowsa oferowany przez Microsoft. Wracając do VB.
Specjalnie sprawdzałem ze stoperem :) - PS2 uruchamia się w 8s od kliknięcia ikony programu, w nim TIF 32,5MB otwiera się 2sekundy. Wspomniany NX zdjęcie 32,8MB otwiera dokładnie w 4 sekundy. No to nie wiem, moim zdaniem nie jest źle. Prawdopodobnie sporo robi też dysk - w laptopie to podstawa "przyspieszenia". Reszta zresztą też nie jest słaba, szybki RAM tez pomaga pewnie - tak czy owak - narazie nie moge złego nic na te Viste powiedzieć.
Acha, wku... pytania znacznie są ograniczone po zainstalowaniu SP1, a w necie jest sporo porad jak je całkowicie lub częściowo wyłączyć - ja zostawiłem - po SP1 juz nie przeszkadzają, tam gdzie pyta - to nawet dobrze - jest czas na zastanowienie sie, co czynie :)
Jacek B.
15-01-2009, 15:45
Witam, a jak jest z Vistą i neostradą oraz programem Raw shooter?
krzysztof jot
16-01-2009, 21:40
Witam, a jak jest z Vistą i neostradą oraz programem Raw shooter?
neo mam przez router wifi wiec jest ok, raw shootera nie znam... :)
gregory63
29-01-2009, 22:22
A niech mi ktos powie jak mam korzystac ze swojego programu do edycji video, ktory dostalem z kamerka przy zakupie - skoro nie chce mi sie zainstalowac na viscie.
Na XP chodzi bez zarzutu. I pewnie mam wywalic kase na nowa wersje powerdirector!
jarek_wt
30-01-2009, 00:19
Wyswietlanie ich na ekranie (okienka z bitmap, przezroczystosciami, itd.), to nie jest uzycie? :) W tym momencie juz nie siedza dodatkowe bzdury w pamieci?
W zasadzie nie, wtedy to już jest zadania karty graficznej. Zresztą wspomniana przez Ciebie przeźroczystość też uwarunkowana możliwościami karty.
pozdrawiam
jarek_wt
30-01-2009, 00:24
A niech mi ktos powie jak mam korzystac ze swojego programu do edycji video, ktory dostalem z kamerka przy zakupie - skoro nie chce mi sie zainstalowac na viscie.
Na XP chodzi bez zarzutu. I pewnie mam wywalic kase na nowa wersje powerdirector!
Możesz go próbować zainstalować w trybie zgodnośći z XP, może coś to da.
Ja używam Pinnacle Studio Ultimate 12.1 - na viscie chodzi bez najmniejszego problemu.
pozdrawiam
tomasonline
02-02-2009, 22:08
Nie prościej przejść na OSX ?
Gdzies wyczytalem chyba na wp ale linka nie posiadam ze mozna zamienic po doplacie oczywiscie viste na win 7 ...
Ja mam viste od 6 miesiecy i nie narzekam, kazdy system jest dobry jesli operator wie co robi.
Bierz viste pozniej najwyzej doplacisz i zmienisz na inne , proste jak budowa d3x :-p
tomasonline
02-02-2009, 22:24
Ja bym z tym dyskutował, choć nie chce wkładać kija w mrowisko....
Motorniczy
02-02-2009, 22:46
A ja odradzam Viste!
Ponad rok sie meczylem - w koncu przed swietami zamienilem system na XP!
I komputer dostal takiego kopa, ze nie moglem uwierzyc!
Pracuje na notebook'u Acer Aspire 5100 AMD Turion 64x2 + 2,5 GB RAM
(poczatkowe 1 GB + Vista to bylo w ogole nieporozumienie, a i przy 2,5
potrafil mulic).
Jako glowna wade Visty, ktora dla mnie skresla ten system jest straszna
zasobochlonnosc - szczegolnie jesli chodzi o pamiec - co szczegolnie
przeszkadza przy przegladaniu i obrobce duzej ilosci zdjec. Np. przy
Viscie otwarcie folderu z powiedzmy 100 jpg'ami (2-3 MB kazdy) potrafilo
trwac kilka minut (zanim wyswietlil wszystkie "miniatury" lub "detale") !!!
Nie wyobrazalem sobie pracy na takim systemie z 25 MB nef'ami z D700
stad moja decyzja o zmianie systemu. I jak pisalem - po zmianie na XP
nie poznaje komputera (rakieta w porownaniu z Vista) a obrobka nef'ow
z D700 nie sprawia klopotow.
pozdro
McE
Czy masz oryginalna Viste ze WSZYSTKIMI łatkami i SP1 ? czy skonfigurowałeś system odpowiednio ? Jesli spełniłeś te wymagania to Vista nie powinna w ogóle robić problemów . Każdy Windows trzeba skonfigurować po zainstalowaniu jak i każdy Linux bądź inny system operacyjny . Nie ma zmiłój. Pozdrawiam
tomasonline
02-02-2009, 23:13
Czy masz oryginalna Viste ze WSZYSTKIMI łatkami i SP1 ? czy skonfigurowałeś system odpowiednio ? Jesli spełniłeś te wymagania to Vista nie powinna w ogóle robić problemów . Każdy Windows trzeba skonfigurować po zainstalowaniu jak i każdy Linux bądź inny system operacyjny . Nie ma zmiłój. Pozdrawiam
Niech się bóg niebieskich ekranów, sam William Henry Gates III, zlituje za taką ortografię !!!
Tak przy okazji zapytam a co się konfiguruje w Leopardzie, bo nie pamiętam abym musiał go mozolnie konfigurować?
jarek_wt
05-02-2009, 00:44
Niech się bóg niebieskich ekranów, sam William Henry Gates III, zlituje za taką ortografię !!!
Tak przy okazji zapytam a co się konfiguruje w Leopardzie, bo nie pamiętam abym musiał go mozolnie konfigurować?
OS Leoprad jak i sprzęt na którym on działa robi ta sama firma - więc siłą rzeczy wszystko jest do siebie dopasowane, a przynajmniej tak powinno być.
W przypadku Windows nigdy nie wiadomo na jakim złomie mniej lub bardzie markowym, zostanie on zaisntalowany. Bierze taki koleś choćby RAM od "sasa do lasa" - potem drze m... że Windows jest do niczego.
W firmie gdzie pracuję jest używany Windows XP - i do rzadkości należy konieczność jego reainstalacji. Tyle że działa on na jednorodnym markowym sprzęcie (Dell) a użytkownik ma wycięte praktycznie wszelkie uprawnienia, które pozwalałyby mu na grzebanie w ustawieniach (nawet tapety nie może zmienić) nie mówiąc już o instalowaniu wszelkiego śmiecia z internetu.
Po 3-4 latach taki Windows wygląda i działa tak samo jak 3-4 minuty po instalacji.
pozdrawiam
... użytkownik ma wycięte praktycznie wszelkie uprawnienia, które pozwalałyby mu na grzebanie w ustawieniach (nawet tapety nie może zmienić) nie mówiąc już o instalowaniu wszelkiego śmiecia z internetu.
Po 3-4 latach taki Windows wygląda i działa tak samo jak 3-4 minuty po instalacji. ...
Wreszcie jest rozwiazanie dla wszystkich, ktorzy narzekaja na Windows : wystarczy nic nie instalowac.:mrgreen:
tomasonline
06-02-2009, 01:28
Wreszcie jest rozwiazanie dla wszystkich, ktorzy narzekaja na Windows : wystarczy nic nie instalowac.:mrgreen:
Uśmiałem się, to naprawdę dobry argument za Windowsem!
Na co mi system w którym trzeba wyciąć wszystkie uprawnienia aby działał?
Spróbuj na Windowsie postawić coś pracującego na sentinelu plus CS3, zobaczymy jak długo pochodzi...
Pomijam popaprane rozwiązanie z registry, pomijam konflikty sterowników, bo to najczęściej wina producentów sprzętu (niebieski ekran na Dellu - nie raz się zdarza), ale zarządzanie pamięcią jest w windzie do niczego...
Zapytam się zatem troszkę z przekory, do czego przydaje się system na którym strach cokolwiek instalować?
Może Windows powinien być sprzedawany w pakiecie z prywatnym miniaturowym działem IT -małe pudełeczko z mikroskopijnym informatykiem który by wyskakiwał kiedy coś się po raz kolejny sypie...
Dodam, że potrafiłem Windows skonfigurować tak aby w miarę stabilnie działał, ale od kiedy uwolniłem się od produktu z Redmont wreszcie mogę się skoncentrować na pracy a nie na działaniu systemu operacyjnego.
Czy masz oryginalna Viste ze WSZYSTKIMI łatkami i SP1 ? czy skonfigurowałeś system odpowiednio ? Jesli spełniłeś te wymagania to Vista nie powinna w ogóle robić problemów . Każdy Windows trzeba skonfigurować po zainstalowaniu jak i każdy Linux bądź inny system operacyjny . Nie ma zmiłój. Pozdrawiam
Vista BYLA (na szczescie byla) oryginalna - ze wszystkima latkami, update'ami, SP'ackami itp., itd, etc...
NIGDY WIECEJ !
pozdr
McE
jarek_wt
09-02-2009, 19:33
Paweł92 i tomasonline - albo nie rozumiecie, albo udajecie.
Nie chodzi o to aby nic nie instalować - chodzi o to aby stworzyć sobie w miarę stabilelne środowisko ze wszystkimi narzędziami, a potem wystrzegać instalacji wszelkiego śmiecia z internetu. Jak będziecie ściągać i "testować" każdy jeden soft, który wam wpadnie w ręce - to żaden system tego a dłuższą metę nie wytrzyma. Nawet tam gdzie w powszechnym uzyciu są "super systemy" w rodzaju Leopardda i wszlekiej maści dystrybucje Linuxa, nie ma raczej mowy każdy user robił na sprzęcie słuzbowym co chce. Dostaje gotowego kompa z zainstalowanymi narzędziami i koniec. Inaczej to by firma nie zarobiła na to aby utrzymać cały ten kram w ruchu.
Ja mam vistę w domu (Notebook HP 8710W) i XP (Dell workstation 630) w pracy (choć z o wiele większymi uprawnieniami niż normalny user) - i nie mam praktycznie żadnych problemów, tyle że nie wrzucam na nie wszystkiego co mi w ręce wpadnie.
Jak na razie nie zaliczyłem także niebieskich ekranów, choć w pracy na stacji roboczej używam aplikacji, które mają nie porównanie większe wymagania wobec sprzętu niż całe oprogramowanie "fotograficzne" do kupy wzięte.
Jeżeli zaliczacie "ekran smierci" :))) to albo sprzęt jest do .... razem ze swoimi sterownikami albo jakaś aplikacja jest niestarannie napisana i w pewnych warunkach może dawać własnie tego rodzaju "efekty".
Nawet sobie nie zdajecie sprawy ile może być błędów w oprogramowaniu, nawet przemysłowym gdzie poprzeczka jakościowa i cenowa jest zawieszona o wiele wyżej niż dla klasycznego oprogramowania domowo-biurowo-fotograficznego :))))).
pozdrawiam
Paweł92 i tomasonline - albo nie rozumiecie, albo udajecie.
...
Udajemy. Mozesz sie wyluzowac :).
jarek_wt
09-02-2009, 22:28
Vista BYLA (na szczescie byla) oryginalna - ze wszystkima latkami, update'ami, SP'ackami itp., itd, etc...
NIGDY WIECEJ !
pozdr
McE
A na jakim sprzęcie ?. Tzn czy komputer był złozony w miarę logicznie i z "logicznych" części bez "żyłowania" ceny ? Np. takim często nie do końca docenianym elementem bywa zasilacz. Czasem także "bałagan" we wnetrzu komputera (np. nieuporządkowane kable) mogą skutecznie pogorszyć chodzenie.
pozdrawiam
A na jakim sprzęcie ?. Tzn czy komputer był złozony w miarę logicznie i z "logicznych" części bez "żyłowania" ceny ? Np. takim często nie do końca docenianym elementem bywa zasilacz. Czasem także "bałagan" we wnetrzu komputera (np. nieuporządkowane kable) mogą skutecznie pogorszyć chodzenie.
pozdrawiam
Komputer (notebook) to Acer Aspire 5100 - nowka sztuka, niesmigana kupiona w normalnym,
porzadnym sklepie komputerowym i od tejze nowosci byla na nim Vista Profi.
(Z tego co mowia "znawcy sprzetu" - to Acer ma raczej dobra marke)
Pozostale paramatry kompa:
- AMD Turion 64 x 2 TL-50 1.6
- 2.5 GB RAM DDR2
- ATI Radeon Xpress 1100
pozdro
McE
jarek_wt
10-02-2009, 22:04
Komputer (notebook) to Acer Aspire 5100 - nowka sztuka, niesmigana kupiona w normalnym,
porzadnym sklepie komputerowym i od tejze nowosci byla na nim Vista Profi.
(Z tego co mowia "znawcy sprzetu" - to Acer ma raczej dobra marke)
Pozostale paramatry kompa:
- AMD Turion 64 x 2 TL-50 1.6
- 2.5 GB RAM DDR2
- ATI Radeon Xpress 1100
pozdro
McE
Generalnie "znawcy" mają rację.
Chyba miałeś jakiś pechowy egzemlarz. Czasem tak jest że osobno wszytsko jest OK, poskładane do kupy - też działa , tyle że "w miarę". Oczywiście wszelkie testy dają wyniki pozytywne.
Ja mam zainstalowaną (samodzielnie) Vistę Home Premium na 2 komputerach w domu i zero problemów, czego nie mogę powiedzieć o XP - jak jeszcze go używałem ...
pozdrawiam
tomasonline
11-02-2009, 10:56
Nie wiem czy dla ciebie Maya Autodesk'a, ArchiCAD (ten akurat na innej stacji), albo After Effects to soft domowo biurowy. Na Macu nie sprawiają mi problemów. A śmiecia jak to nazywasz mam mnóstwo, fonty w ilości kosmicznej, plugin'y, dodatki do softu. Windows bez przystawki w postaci informatyka by dawno padł a jak takowy przychodzi do naszego działu to go odganiam.
tomasonline
11-02-2009, 11:33
(...) Nie chcę zaczynać na forum foto dyskusji o OS'ach, ale nie rozumiem po co bronić złego produktu.
Naprawdę systemy Unix'owe są lepsze.
(...) Nie chcę zaczynać na forum foto dyskusji o OS'ach, ale nie rozumiem po co bronić złego produktu.
Naprawdę systemy Unix'owe są lepsze.Lepsze do czego? Do pracy w stacjach graficznych?
jarek_wt
11-02-2009, 19:10
Nie wiem czy dla ciebie Maya Autodesk'a, ArchiCAD (ten akurat na innej stacji), albo After Effects to soft domowo biurowy. Na Macu nie sprawiają mi problemów. A śmiecia jak to nazywasz mam mnóstwo, fonty w ilości kosmicznej, plugin'y, dodatki do softu. Windows bez przystawki w postaci informatyka by dawno padł a jak takowy przychodzi do naszego działu to go odganiam.
Na MAC'u powiadasz - zwróć tylko uwagę że na MAC'u rece trzyma Apple i a wszlekie próby klonowania są bezlitosnie tępione. Dla twórców oprogramowania to istny raj na ziemi - paltforma jest zamknieta, a więc praktycznie w 100% przwidywalna. Produkowane jest tylko przez jedynego i ciągle tego samego producenta, w procesie technologicznym nad którym on 100% kontrolę. Skandalem byłoby gdyby tam coś nie działało jak należy, i świadczyłoby to krańcowym lamerstwie twórców OS.
Natomiast M$ pisząc swoje Windows'y musi brać pod uwagę że będą one instalowane na byle jakim g...., które tylko z daleka przypomina PC, które poskładał pan kaziu z części wygrzebanych z przysłowiowego śmietnika - byle tanio. Nie mówiąc już o sterownikach sprzętu, które często są pisane byle jak, byle gdzie i byle szybciej.
Pisząc śmiecie, miałem na myśli wszlekiego rodzaju dziwaczne aplikacje, które co nietórzy tonami ściągają i instalują na PC. Wobec powszechności platformy Windows za tzw. "programowanie" bierzę się każdy, któremu się wydaje że się na tym zna. I potem mamy aplikacyjki, które nawet być może robią coś pożytecznego - ale przy okazji "rozwlają" system, zwłaszca przy próbie odinstalowania.
Zwalanie wszystkiego M$ jest conajmniej nadużyciem - swego czasu miałem problem aby się pozbyć softu do obsługi tel. komórkowego SonyEricsson. Jakimś dziwnym trafem nigdy z kolei nie miałem problemu z analogicznym programem do obsługi tel Nokii.
PS. W pracy także używamy programów typu CAD i to w środowisku sieciowym. Do tego cała kolekcja softu do modelowania propagacji fal elektromagnetecznych w pasmach od 0,9 do 3 GH w zalezności od warunków pogodowych, ukształtowania terenu, rośliności, itd. I wszytsko działa pod Windows XP. W dodatku bez udziału tzw. informatyków. Conajmniej dziwne ....
krzysztof jot
11-02-2009, 20:32
(...) Nie chcę zaczynać na forum foto dyskusji o OS'ach, ale nie rozumiem po co bronić złego produktu.
Naprawdę systemy Unix'owe są lepsze.
za Stigiem - do czego ? czy unixowe oprogramowanie można traktować jako poważne oprogramowanie do zawodowej pracy ? czy do akademickich eksperymentów ? Nie czarujmy się - do grafiki - od lat Mac, do biura - Windows. I powiem wam - jako załozyciel tego tematu, pytający Vista Business czy XP Pro -pozostawiłem XP na stacjonarnym, na laptopie postawiłem Viste i jest naprawde Ok. VB nie sprawia kłopotów, jest stabilna, ma wiele przydatnych opcji, a poniewaz oporogamowanie stale uaktualniam nie mam softu pamietającego amigi, więc nie mam problemów z kompatybilnością. I zupełnie nie interesują mnie Unixowe eksperymanty - a ponieważ odpowiedź na zadane pytanie uzyskałem juz dawno - sugeruję zamknąć tą dyskusje.
david555
11-02-2009, 21:14
Używany OS z naszego punktu widzenia ma być tym najlepszym i to wielopłaszczyznowo DO OBRÓBKI ZDJĘĆ.
I tyle.
Jak na razie, tylko windows i macOS spełnia te założenia.
tomasonline
12-02-2009, 00:26
za Stigiem - do czego ? czy unixowe oprogramowanie można traktować jako poważne oprogramowanie do zawodowej pracy ? czy do akademickich eksperymentów ? Nie czarujmy się - do grafiki - od lat Mac, do biura - Windows. I powiem wam - jako załozyciel tego tematu, pytający Vista Business czy XP Pro -pozostawiłem XP na stacjonarnym, na laptopie postawiłem Viste i jest naprawde Ok. VB nie sprawia kłopotów, jest stabilna, ma wiele przydatnych opcji, a poniewaz oporogamowanie stale uaktualniam nie mam softu pamietającego amigi, więc nie mam problemów z kompatybilnością. I zupełnie nie interesują mnie Unixowe eksperymanty - a ponieważ odpowiedź na zadane pytanie uzyskałem juz dawno - sugeruję zamknąć tą dyskusje.
Tak dla ścisłości Mac'owy OSX to system z rodziny Unix, elementy tego os były oparte między innymi na Free BSD.
Lista systemów unixowych i unixopodobnych:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Unix
Ergo: tak nadają się do pracy na programach graficznych, Leopard na pewno, codziennie sprawdzam.
:D :D :D
... Do tego cała kolekcja softu do modelowania propagacji fal elektromagnetecznych w pasmach od 0,9 do 3 GH w zalezności od warunków pogodowych, ukształtowania terenu, rośliności, itd. ....
Wow :confused: To zmienia zupelnie postac rzeczy !!!
Sorry za OT, ale bicie piany na dluzsza meta zaczyna byc upi....we. Proponuje zalozyc specjalny watek dla wtajemniczomych i pasjonatow :).
tomasonline
17-02-2009, 15:32
Nie trzeba oddzielnego wątku, wystarczy zakończyć prostą konkluzją - Windows najlepiej zainstalować w śmietniku. Po umieszczeniu nośnika z tym systemem w koszu można sobie zawartość wymodelować w taki sposób aby przypadkiem nic nie wystawało, zawiązać worek - ograniczy to niepotrzebną propagację niechcianych zapachów. Co najważniejsze podczas tego procesu nic się nie zawiesi.
Nie trzeba oddzielnego wątku, wystarczy zakończyć prostą konkluzją - Windows najlepiej zainstalować w śmietniku. Po umieszczeniu nośnika z tym systemem w koszu można sobie zawartość wymodelować w taki sposób aby przypadkiem nic nie wystawało, zawiązać worek - ograniczy to niepotrzebną propagację niechcianych zapachów. Co najważniejsze podczas tego procesu nic się nie zawiesi.Chlopie, znajdz sobie jakies inne forum do wylewania tych bredni, nic nie wnoszacych do tematu.
tomasonline
17-02-2009, 15:58
Przepraszam to się więcej nie powtórzy, faktycznie niepotrzebna uwaga.
Tylko czemu nie byłeś tak rzeczowy wcześniej. Przypomnę, na poprzednich stronach stoją farmazony, które ty i kolega Krzysztof wypisywaliście. Bicie piany bez podstawowego pojęcia o tym o czym piszecie (dot. czym jest OSX, co składa się na rodzinę UNIX). Sorry za OT.
Nie mam zamiaru wdawać się w pyskówki ale moja niepotrzebna, głupia złośliwość jest równa bezinteresownie wypisywanym bzdurom i nieznajomości tematu.
Gdyby kolega Jarek zwrócił mi taką uwagę, nie dyskutowałbym, facet ma konkretną wiedzę a ja się zagalopowałem, ale ty stig?
Pisze to z życzliwością.
Tylko czemu nie byłeś tak rzeczowy wcześniej.Malo rzeczowy bylem? Zacytuj...
Przypomnę, na poprzednich stronach stoją farmazony, które ty i kolega Krzysztof wypisywaliście. Bicie piany bez podstawowego pojęcia o tym o czym piszecie (dot. czym jest OSX, co składa się na rodzinę UNIX).Jeszcze raz prosze -- zacytuj. Bo chyba nie mowisz o naszych pytaniach retorycznych, dotyczacych uzywania UNIX'ow na laptopie PC? Tak, tak -- wiem, ze MacOS bazuje na jadrze uniksowym, niemniej jednak uzywajac tego okreslenia w liczbie mnogiej (systemy uniksowe), sugerujesz uzycie czegos z rodziny Linuksa. Dlaczego tak zrozumialem? Bo to jedyne systemy, ktore da sie zainstalowac na laptopie PC (a o taka maszyne chodzi w tym watku). :) Rozumiesz teraz? Nastepnym razem skonkretyzuj o co Ci chodzi, bo akurat ta wypowiedz, a pozniej tlumaczenie "wy sie nie znata, bo macoes tez jest juniksem" g... za przeproszeniem wnosi do calej tej dyskusji.
tomasonline
17-02-2009, 16:37
Nie muszę udowadniać że nie jestem wielbłądem, kto ma oczy i rozum ten fakt widzi. Po ilości postów, które naprodukowałeś tutaj widzę, że moglibyśmy się tu przepychać lata świetlne.
Zatem krótko.
To co zrozumiałeś to jedno, co sugerowałem to inna rzecz. Może wiedziałeś to wcześniej, może nie. Nie wynikało to z twojej wypowiedzi, bądź jak wolisz pytania. Sferę sugestii i domysłów oraz tego jak kto kogo zrozumiał zostawmy.
Do rzeczy. Na swoim "pieciecie" możesz sobie zainstalować tego "macoesa" który jak się okazało wiesz, że jest "juniksem".
Skorzystaj z Google i wpisz hackintosh, nie będę się produkował bo się znowu zmarszczysz, więc chyba nie warto ale dodam, zgodnie z prawem jest to legalne rozwiązanie pod warunkiem, że legalnie kupisz sam system, EULA (jeśli nie wiesz co to ponownie użyj Google) nie jest aktem prawnym ale porozumieniem stron, jedyne co ryzykujesz to utratę wsparcia Apple.
Reasumując - tak możesz sobie postawić OSX na swoim fantastycznym laptopie ACER czy cokolwiek tam masz . "Modyfikacja" systemu nie jest trudna, wszystko masz opisane w sieci, a odpowiednie "dodatki" są do kupienia jeśli nie masz cierpliwości lub wiedzy aby grzebać w software.
Jak widzisz. Nigdy nie jest za późno aby się czegoś nauczyć.
Życzę otwartej głowy.
Po ilości postów, które naprodukowałeś tutaj widzę, że moglibyśmy się tu przepychać lata świetlne.A jakie znaczenie dla Ciebie ma ilosc postow, ktore napisalem przez prawie 5 lat mojego uczestnictwa tutaj? :) Nie zapisalem sie na to forum fotograficzne, zeby wtryniac tylko 3x w miesiacu swoje 5 groszy na temat systemow operacyjnych, czy innych -- jeszcze mniej istotnych spraw.
To co zrozumiałeś to jedno, co sugerowałem to inna rzecz.No prosze... Wiec wyjasnij krotko -- co sugerowales? MacOS? Jesli tak, to dlaczego napisales: "systemy unixowe", a nie po prostu MaxOS? Skoro zaden inny system uniksowy nie moze spelniac roli systemu operacyjnego dla stacji graficznej (uzywanie standardowego oprogramowania graficznego), to dlaczego uzyles liczby mnogiej w tym kontekscie? :) Bo mi wydaje sie, ze jedynym celem bylo bicie piany na temat tego, ze Linux jest lepszy... A kiedy padlo przypomnienie, ze chodzi o stacje graficzna a nic innego, to sobie przypomniales, ze przeciez MacOS tez ma cos z UNIXa. ;) Ot i cala prawda na temat Twojego uczestnictwa w tym watku. Pytanie bylo jasne -- laptop PC -- XP czy Vista. Kompletnie zbedne sa nam tu jeszcze wojenki pt. Windows vs. MacOS vs. Linuks. Tym bardziej, kiedy pada jasne, rzeczowe pytanie.
Do rzeczy. Na swoim "pieciecie" możesz sobie zainstalować tego "macoesa" który jak się okazało wiesz, że jest "juniksem". Skorzystaj z Google i wpisz hackintosh1. Sprawa legalnosci takiej instalacji, jest bardzo dyskusyjna. Poczytaj sobie oficjalne stanowisko Apple na ten temat.
2. Bezproblemowa instalacja MacOS na PC to mzonka. W 99% przypadkach sprowadzic sie da do przepisu: "w bezgwiezdna noc stan na lewej nodze, prawa reka zlap sie za lewe ucho, i podskakujac odspiewaj hymn kubanskich rybakow. Jak nie zadziala, to powtorz trzy razy i wyrzuc przeterminowane jogurty z lodowki."
Takie wiec rozwiazania polecaj chlopaczkom ktorym sie nudzi, a komputer to dla nich zabawka do eksperymentowania, a nie narzedzie do pracy.
Reasumując tak możesz sobie postawić OSX na swoim fantastycznym laptopie ACER czy cokolwiek tam masz.Kolejny przyklad, ze jestes maniakiem, ktory szuka tylko tematow o systemach, zeby sobie "poszalec". Wszystko wskazuje na to, ze wpadles do tego watku i bez przeczytania nawet, kto, co i do czego potrzebuje -- zaczales swoja spiewke o MacOS i Uniksach. Dlaczego tak sadze? Bo nawet nie zauwazyles, ze nie ja stoje przed dylematem, i ze nie uzywam zadnego laptopa. :)
Życzę otwartej głowy.Zycze mozgu.
EOT
tomasonline
17-02-2009, 17:38
Chyba jednak ty jesteś onanistą który musi udowodnić swoją rację, stary jak chcesz to wygrałeś jesteś wielki a ja odegram rolę malutkiego głupka, który nie miał ochoty znów opisać czegoś bardziej konkretnie i zmarnować więcej czasu aby uprzedzić twoje kolejne absurdalne zarzuty. Jeśli chodzi o tego "(..) laptopa ACER" - zapewne jeśli wiesz co to jest pytanie retoryczne wiesz też czym jest forma retoryczna. :D
Nie będę z tobą dyskutował bo w zadawaniu bezsensownych pytań nabrałeś jak widać wprawy przez te 5 lat.
Chciałeś konkretu, w poprzednim moim poście dostałeś. Stanowisko Apple nie ma nic do legalności, sprawa sądowa się nie zakończyła, a w stanach dopiero takie orzeczenie mogło by zmienić interpretację prawa, na dzień dzisiejszy nikt nie pociągnie użytkownika końcowego do odpowiedzialności.
Lej wodę dalej, jak słusznie zauważyłeś przeglądając moje statystyki nie mam na to czasu, jednak doceniam zapał i żar w sercu jaki masz na takie (twoje słowa) wojenki, niestety nadal twierdzę że nie objawiłeś się jako emanacja oświeconego buddy i nie wykazałeś się specjalnie wiedzą, przyznaje, sprawnie manipulujesz cytatami ale to jeszcze niczego nie dowodzi. Mimo wszystko ja kapituluje, wrócisz do domu z tarczą.
:D :D :D
Polska prowincja, w pełnej krasie. Zrobiła się z tego pyskówka. Dosyć.
jarek_wt
17-02-2009, 23:51
za Stigiem - do czego ? czy unixowe oprogramowanie można traktować jako poważne oprogramowanie do zawodowej pracy ? czy do akademickich eksperymentów ?.
Jest coś takiego jak stacje robocze SG, które od początku do końca pracują pod systemem, który ma bardzo dużo wspólnego z UNIX'em, za to nie ma nic wspólnego z Windows oraz, co dla niektórych może się wydawać dziwne - z Linuxem w dowolnym wariancie dystrybucyjnym.
Ich możliwości w dziedzinie obróbki grafiki wszelkiej maści jak również materiałów wideo, nawet w najsłabszej konfiguracji kilkadziesiąt razy przewyższają połączone sił MAC i PC napędzanych dowolnym systemem operacyjnym. W porównaniu z SG to nad czym my tu dyskutujemy ma się tak jak autko na resorach do prawdziwego samochodu.
PS. Sprobujecie sobie kiedyś zrobić rendering pierwszego lepszego pliku wido do postaci HD - każdy PC przy takim zadaniu pada na przysłowiowią twarz - obciążenie CPU rożnie do 100%, wentylaltor zamienia się w suszarkę do włosów, a efekty są nadzwyczaj mizerne : rzędu 1 klatka na 1 sek. Rzecz jasna renderowanie wszelkiego rodzaju przejść pomiędzy scenami, efektów, zabiera jeszcze więcej czasu. W efekcie "produkcja" nawet krótkiego materaiału z wakacji może trwać całą noc.
To samo nawet najsłabsza stacja SG robi w czasie rzeczywistym, i to do tego na komplentym luzie.
Tak więc uważałbym z tak jednoznacznym wyrokowaniem odnośnie możliwości UNIX'a
Jest coś takiego jak stacje robocze SG, które od początku do końca pracują pod systemem, który ma bardzo dużo wspólnego z UNIX'em, za to nie ma nic wspólnego z Windows oraz, co dla niektórych może się wydawać dziwne - z Linuxem w dowolnym wariancie dystrybucyjnym.
Racja. Na przyklad SGI Altix 4700 Servers and Supercomputers :
Software Operating System
• SUSE Linux Enterprise Server
• Red Hat Enterprise Linux Advanced Server
• Optional SGI® ProPack™ on SUSE® Linux Enterprise Server
krzysztof jot
18-02-2009, 20:15
ponieważ od pewnego czasu wypowiedzi userów nijak się mają do mojego pierwszego pytania z wątku, to poproszę moda o zamkniecie tego tematu. Po co macie sie zbytnio denerwowac, popisywać wiedzą w tajemnych dziedzinach... każdy gdzieś pracuje, coś robi - co sprawia, że zna się na czymś dużo bardziej niz inni...ginegolog nie wie tyle o sercu co kardiolog :) mnie nie interesowały stacje robocze SG, tylko laptop HP i Vista lub XP.
ponieważ od pewnego czasu wypowiedzi userów nijak się mają do mojego pierwszego pytania z wątku, to poproszę moda o zamkniecie tego tematu. Po co macie sie zbytnio denerwowac, popisywać wiedzą w tajemnych dziedzinach... każdy gdzieś pracuje, coś robi - co sprawia, że zna się na czymś dużo bardziej niz inni...ginegolog nie wie tyle o sercu co kardiolog :) mnie nie interesowały stacje robocze SG, tylko laptop HP i Vista lub XP.
Sorry za wszystkie OT, ale czasem naprawde ciezko sie powstrzymac. Popieram zamkniecie - wszyscy sie wyluzujemy, choc jednak jak mozna nie interesowac sie stacjami SGI; krzysztof, nie wstyd ci ? :-D
Ja sie moge w temacie wypowiedziec :) Zdecydowanie XP Pro. Vista jest nieobliczalna i zatyka sie po najdalej dwoch miesiacach. Sprawdzalem na wlasnym laptopie, na ktorym bardzo duzo sie dzieje i na wlasnym domowym, gdzie mam legala Home Premium, na ktorym sie nic nie dzieje. Vista dziala jak XP obslugiwane przez metrowej grubosci warstwe galarety. Ponoc WIndows 7 jest pozbawione takich przypadlosci, ale do 7 jeszcze troche czasu...
jarek_wt
25-02-2009, 21:38
Racja. Na przyklad SGI Altix 4700 Servers and Supercomputers :
Software Operating System
• SUSE Linux Enterprise Server
• Red Hat Enterprise Linux Advanced Server
• Optional SGI® ProPack™ on SUSE® Linux Enterprise Server
Upsss, przyznaję się do błędu.
Ale kiedy ja się nimi bawiłem (kilka lat temu), to żadnego linuxa tam nie było.
Ale cóż - jak co niektóre systemy telekomunikacyjne (np. OpenCall) działają pod RedHat, to i SGI może ...
... kiedy ja się nimi bawiłem (kilka lat temu), to żadnego linuxa tam nie było ...
:) nic sie nie przejmuj, moja dzialanosc na stacjach zakonczyla sie rowniez wiele lat temu, a bawilem sie wowczas Apollo, HP i Sun, na ktorych oczywiscie zadnego Linuxa nie bylo. Czasy sie zmieniaja. I bardzo dobrze.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.