Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Kit z D40 awaria - czy komuś tak się zepsuł



jurekb
27-12-2008, 19:22
W dniu dzisiejszym syn robił zdjęcia D40+kit. Podczas zmiany zooma dopadł tylny zespół soczewek i został w obiektywie.
Czy spotkaliście się z taką usterką? i jaka mogła być przyczyna. Nie uderzył sprzętem, usterka powstała sama z siebie.
Co o tym sądzicie?

velaskez
27-12-2008, 19:27
Jak to...odpadł? Wpadł do środka, czy jak.

jurekb
27-12-2008, 19:28
Jak to...odpadł? Wpadł do środka, czy jak.

Właśnie tak, do środka obiektywu !!! na szczęście nie do body.

carl00s
27-12-2008, 19:34
widzialem taki obiektyw na allegro - 18-55 z zapadnietymi soczewkami. czyli to jest mozliwe - ale czym to jest spowodowane moznaby stwierdzic dopiero po zagladnieciu do srodka.
Masz mozliwosc wrzucenia tutaj jakies fotki usterki?

jurekb
27-12-2008, 20:04
widzialem taki obiektyw na allegro - 18-55 z zapadnietymi soczewkami. czyli to jest mozliwe - ale czym to jest spowodowane moznaby stwierdzic dopiero po zagladnieciu do srodka.
Masz mozliwosc wrzucenia tutaj jakies fotki usterki?

wygląda to tak:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://jurekjurek.republika.pl/nikon/_DSC0602N.jpg)
Syn nie odłączał obiektywu, usterka powstała podczas najzwyklejszej zmiany zooma.

carl00s
27-12-2008, 20:11
jurekb - spoko, nie ma paniki:). to sie moglo zdarzyc na dwa sposoby:
Ale najpierw wstep:
Zespol tylnej soczewki utrzymywany jest na miejscu na bardzo grubym gwincie (niecaly obrot to skok o ponad 1 cm). natomiast przed odkreceniem sie calego zespolu zabezpiecza tylko taki maly plastikowy cycek. i teraz:
1. cycek sie zlamal/pekl - soczewki sie odkrecily.
2. cycek tylko sie odgial na skutek jakiegos zdarzenia (wstrzas od upadku np.) - i soczewki tez sie odkrecily.

//po edycie//

a jednak nie jest to takie proste jak myslalem.

Zaraz rozbiore mojego 18-55 i zobacze co da sie zrobic w warunkach polowych.

jurekb
27-12-2008, 20:17
Carl00s czy sądzisz że lepiej go jest naprawić czy reklamować?
Czy jestem w stanie wywalczyć naprawę reklamacyjną?
Kupiłem go w 2007 roku w czerwcu.

fushiro
27-12-2008, 20:18
carl00s wyrazy uznania! Jesteś niczym MacGyver (zdolny i pomysłowy) a do tego po stokroć szybszy niż serwis Nikona :mrgreen:

velaskez
27-12-2008, 20:20
Ile jest gwarancji...? 12 miesięcy czy 24? Na 50/1.8 mam 12. Jeśli jest na gwarancji to jak najbardziej zrobią Ci to w jej ramach. Jeśli nie, cóż, pozostaje zabawa samemu, albo zapłacenie.

carl00s
27-12-2008, 20:20
jurekb daj mi 20 minut - moze bedziesz w stanie sam w domu to zrobic bez niepotrzebnych nerwow.

jurekb
27-12-2008, 20:23
Zaraz rozbiore mojego 18-55 i zobacze co da sie zrobic w warunkach polowych.

Jezzu, cieszę się, że chcesz mi pomóc ale nie rozbieraj swojego. To jednak jest dość precyzyjne urządzenie . jeśli mają być zepsute jakieś obiektywy na forum to wolę żeby był jeden (mój).
Nie wątpię w Twoje zdolności ale zgodnie z prawem Murphiego jeśli coś może pójść nie tak to pójdzie. A nie chciałbym mieć na sumieniu Twojego obiektywu.

jurekb
27-12-2008, 20:34
Gwarancja Nikon-Polska jest tylko na rok - sprawdzałem teraz.
Nie wiem czy mógłbym powołać się na "Ustawę konsumencką" bo ta usterka wygląda nieciekawie.

carl00s
27-12-2008, 21:00
OK, uporalem sie chyba z Twoim problemem:

Oto co musisz zrobic (w kolorze i bez eksta kosztow;)):

1: Demontaz. Potrzebny bedzie maly (najlepiej #00x25) krzyzakowy srubokret zwany dalej dziubdzikiem. Postepuj zgodnie z artystycznie wypisanymi na zdjeciach uwagami.
Odkrecamy srubki (na obwodzie bagnetu jest lacznie 5 sztuk takich malych. Odkrecamy wszystkie):

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/demontaz1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/demontaz2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/demontaz3.jpg)
bagnet po prosty sie sciaga (nie ma nic co moznaby zlamac / peknac / poniszczyc w inny sposob):

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/demontaz4.jpg)

Tyle z destrukcji... yhmmm, demontazu.

Dalej:
Po zdjeciu bagnetu, twoim oczom pokaze sie takie cos:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/naprawa1.jpg)

Zdejmij to co odpadlo i poloz obok. W obiektywie dalej sa soczewki, wiec stresu nie ma.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/naprawa2.jpg)

Musisz podjechac zoomem (bardzo ostroznie!) tak, aby soczewka byla w maksymalnym gornym polozeniu (18mm).

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/naprawa3.jpg)

To co odpadlo, ma w srodku bardzo drobny gwint (jakies 1obr/1cm). Po prostu musisz znalezc pozycje, w ktorej da sie to cos wkrecic spowrotem na miejsce.
Porada dnia: Ten "cosiek" pasuje tylko w jednej pozycji - wypustek na "cosiu" musi trafic w zaglebienie w plastikowym kolnirzu obok w zespole soczewek.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i107.photobucket.com/albums/m310/carl00s/naprawa4.jpg)

I to by bylo na tyle - montaz szkla w kolejnosci odwrotnej do pokazanej wyzej.
Cosek nie ma zastosowania praktycznego ponad to, ze jest. Wiec jesli uznasz, ze nie dasz rady go wkomponowac na miejsce - olej to i spokojnie zloz szlko bez niego. (zart - poradzisz sobie, daj znac jak poszlo)

I to wszystko panie i panowie. Koniec przedstawienia, wychodzac puste flaszki prosze zabrac ze soba :mrgreen:

A niech tylko Ktorys zamarudzi o jakosci zdjec...:D

Bonthyc
27-12-2008, 21:42
carl00s respekt ;)

jurekb
27-12-2008, 22:04
Niestety jest tak zablokowany że nie da się podjechać zoomem do góry. a poza tym jak go rozebrałem to widzę, że tylna soczewka jest tak zmasakrowana, że już raczej jest po obiektywie.

Carl00s DZIĘKI ZA POMOC I WIELKI SZACUNEK ZA UMIEJĘTNOŚCI W MECHANICE PRECYZYJNEJ.

POZDRAWIAM

carl00s
28-12-2008, 02:13
jurekb - uznaje to za osobista porazke...
Szkoda - jesli jednak chcialbys ratowac szklo za free - przeslij je do mnie, mam troche czesci zamiennych z rozbiorek innych szkiel, moze cos wymysle. nic nie tracisz.

Chlopaki - dzieki generalnie za slowa uznania - wedlug mnie niepotrzebne - chcialem pomoc i nie wyszlo...
Dobrej nocy...

fushiro
28-12-2008, 02:37
Chlopaki - dzieki generalnie za slowa uznania - wedlug mnie niepotrzebne - chcialem pomoc i nie wyszlo...
Dobrej nocy...

Nic z tych rzeczy. Myślę, że zmotywowałeś wiele osób do pracy. Zawsze bałem się grzebać w tak precyzyjnej mechanice, ale po Twoich postach nie taki wilk straszny jak go malują ;) Kiedy tylko znów będę miał manualny obiektyw z ciężko pracującą mechaniką nie zawaham się go podreperować. Jeszcze raz wielkie dzięki za wkład i pomoc (mimo, że nie udzielałem się w wątku)!

lewAp7
28-12-2008, 10:15
Ja też jestem pod wrażeniem! Nie tyle umiejętności rozbiórki obiektywu, ale że Ci się chciało wogóle... poświecanie własnego obiektywu, czasu... i te zdjęcia... i opisy...
Chylę czoła! Żyją jeszcze ludzie na tym świecie! :-D

jurekb
28-12-2008, 18:58
jurekb - uznaje to za osobista porazke...
Szkoda - jesli jednak chcialbys ratowac szklo za free - przeslij je do mnie, mam troche czesci zamiennych z rozbiorek innych szkiel, moze cos wymysle. nic nie tracisz.
Nie wiem czy warto go naprawiać, ewentualnie odezwę się na priva.

Czytając wątek http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=80162 dochodzę do wniosku, że syn, chyba zepsuł go w ten sam sposób. Po rozebraniu lamelki przysłony były dziwnie "poukładane", co prawda po dotknięciu sterowania przysłony wskoczyły na swoje miejsce.

Wczoraj, jak go naprawiałem, żeby prawidłowo ustawić soczewki musiałem odkręcić prowadnice tulejki, zespołu soczewek i przysłony. Po ustawieniu i skręceniu okazuje się, że można tylko raz obrócić zoomem. Po przejściu do górnego skrajnego położenia, z powrotem się rozlatuje w środku.

PS
Jeszcze raz DZIĘKI za okazaną pomoc.