PDA

Zobacz pełną wersję : D80 -> bateria -> wyłączanie



mavricqs
26-12-2008, 04:41
Witam pytanie dość głupie , przeczytałem instrukcję i dowiedziałem się że wyłączony d80 zawsze wyświetla ilość zdjęć na wyświetlaczu gdy jest wyłączony , powoduje to dość szybkie rozładowywanie baterii , w k10 która miałem aparat mógł leżeć tydzień a później wystarczyło go włączyć i nie martwić się że zużył baterię na wyświetlanie stanu zdjęć. Teraz moje pytanie czy jedynym sposobem na to żeby d80 mógł po kilku dniach leżenia być używany bez ładowania jest wyjmowanie z niego baterii a jeśli tak to czy aparat gubi w takiej sytuacji ustawienia ( data , ustawienia własne ) ? Czy może jest jakaś magiczna funkcja o której nie doczytałem a daje taką możliwość ?

velaskez
26-12-2008, 05:39
Oj ludzie cuda w tej budzie... (to z Sierotki Marysi - bajka taka:))
Nie wiem, w jaki sposób tak szybko Ci zużył baterię. Jak wiesz mając to D80 stan zdjęć jest wyświetlany na górnym wyświetlaczu ciekłokrystalicznym. I uwaga słowo ciekłokrystaliczny jest tutaj kluczowe. Do wyświetlenia czegokolwiek na takim wyświetlaczu potrzebne jest spolaryzowanie ciekłego kryształu. Do tego potrzebna jest minimalna ilość energii. Raz spolaryzowany ciekły kryształ pozostaje spolaryzowany dopóki nie podepniemy pod niego prądu:) Generalnie na podtrzymanie informacji ile klatek pozostało wymaga naprawdę minimalną ilość energii. Niemożliwe, że problem leży tutaj. Mój D80 może leżeć nieużywany 2 tygodnie i śmiga. Nie wymaga żadnego dodatkowego ładowania. Oczywiście bateria się rozładowuje, ale to jest to 10-15% więc dalej z 500-600 fot można na niej zrobić. I tak przed większym foceniem mam zwyczaj naładować obie baterie. Może masz gdzieś zwarcie...sam nie wiem, na pewno ta informacja wyświetlana na górnym wyświetlaczu nie jest tu problemem.

ayem
26-12-2008, 10:12
Co więcej. Mógłbyś aparatu w ogóle nie wyłączać i i tak po tygodniu nie żarłoby bardzo baterii :)

Seeker
26-12-2008, 10:18
Na wstepie chcialbym pochwalic za bardzo przemyslany tytul.
Mozna go wszystkim stawiac za wzor.

Bardziej w temacie tematu...
Mam D80 i wylaczam zasilanie tylko do ladowania akumulatora.
Laduje po powrocie z wypadow i wiecej o tym nie mysle.
U mnie to dziala ;)

alchemik
26-12-2008, 10:25
podchodzac do tematu nie naukowo a logicznie to 20 lat temu jako nastolatek dostałem zegarek elektroniczny z tego typu wyświetlaczem i bez problemu działał miesiącami a zasilała go malutka bateryjka typowa w zegarkach tak więc moim zdaniem liczba zdjęć wyświetlana na górnym wyświetlaczu po wyłączeniu aparatu ma znikomy wpływ na rozładowanie akumulatora D80. miałem D70, D70s a teraz D80 i nigdy nie zauważyłem żeby po dłuższym czasie nie używania aparatu spadała ilość możliwych zdjęć do wykonania z powodu wyładowanego akumulatora, tak więc nie ma co sie przejmować, że świeci się ten licznik

ayem
26-12-2008, 10:27
U mnie najdłuższy okres "testu" to 7miesięcy kiedy nie używałem d70s. Bateria pozostała naładowana w stanie takim że wskaźnik pokazywał full.

alchemik
26-12-2008, 10:32
U mnie najdłuższy okres "testu" to 7miesięcy kiedy nie używałem d70s. Bateria pozostała naładowana w stanie takim że wskaźnik pokazywał full.
no właśnie, czysta logika wskazuje że ten wyświetlacz to nie prądożerca a praktyka to potwierdza więc nie ma co się przejmować duperelkami. pozdrawiam.

Kundzior
26-12-2008, 12:57
czasami zdarzało mi się zostawić kompletnie włączony sprzęt przez 2 tygodnie i nie zauważyłem aby jakoś szczególnie się rozładowywał.

irek6311
26-12-2008, 13:05
czasami zdarzało mi się zostawić kompletnie włączony sprzęt przez 2 tygodnie i nie zauważyłem aby jakoś szczególnie się rozładowywał.Też tak niekiedy pozostawię aparat i nigdy na zero nie spadnie stan akumulatora ,
jedynie jak coś nie tak z elektroniką czy akumulatorem to możliwy jest szybki spadek pojemności akumulatora .

zotornik
26-12-2008, 13:44
...przeczytałem instrukcję i dowiedziałem się że wyłączony d80 zawsze wyświetla ilość zdjęć na wyświetlaczu gdy jest wyłączony , powoduje to dość szybkie rozładowywanie baterii...

Po pierwsze mam pewną wątpliwość, czy taką właśnie informację uzyskałeś z lektury instrukcji ?
Owszem jest mowa o tym, że na wyświetlaczu będzie widoczna informacja o ilości zdjęć /do wykonania/, ale o wpływie tego na zużycie akumulatora to już nie.

Zapewniam Cię /tak jak koledzy powyżej/, że nawet 2 miesiące bezczynnego leżenia aparatu nie będzie miało żadnego istotnego wpływu na stan akumulatora.
Jeżeli zdarza Ci się /o zgrozo ;) / nie fotografować przez tak długi czas, to dla świętego spokoju, zawsze możesz wyjąć akusa z korpusu.

Natomiast, jeżeli rzeczywiście tak zachowuje się Twój aparat, to widzę następujące możliwości:

- masz ciasny pokrowiec na aparat i włącza Ci się podświetlenie górnego panelu w wyniku przesunięcia pierścienia pod spustem / ot, taka teoretyczna możliwość /
- masz ustawiony długi czas wyświetlania podglądu zdjęcia po jego wykonaniu / co wpływa na zużycie akusa /
- masz zepsuty akumulator / nie napisałeś, czy to oryginał ? /
- nie wiem jak potraktowałeś nowy akumulator, to znaczy czy go formowałeś ? / czy jest to konieczne, czy nie to inna sprawa, dyskusja ostatnio była tutaj http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=80165 /

p.s. mój F75, wyjęty z szuflady po blisko roku nie wyładował się, po mimo znacznie mniej pojemnych baterii i analogicznego trybu wyświetlanych informacji

mavricqs
26-12-2008, 14:04
Hmm owszem stwierdzenie szybko się rozładowuje to moje stwierdzenie , wczoraj naładowałem baterię na max , zrobiłem ok 300 zdjęć pół z lampa pół nie , na baterii pozostały dwie kreski , do rana od godzinny 22 pozostała 1 kreska , jakoś to dla mnie szybko. dziś zrobię jeszcze jeden test rozładuję baterie do końca naładuje jeszcze raz i pozostawię na noc zobaczymy co będzie się działo :) Aparat leżał na biurku bez futerału bateria nowa oryginalna ładowana 2 razy po ok 3 godziny czyli do momentu aż ładowarka świeci ciągle plus jakieś półgodziny :) czas wyświetlania zdjęcia mam na 3 sec. Zobaczymy jak jutro będzie się zachowywać bateria :)

zotornik
26-12-2008, 15:04
Teraz wiemy już więcej :)

Podana przez Ciebie ilość wykonanych zdjęć i to przy użyciu wewnętrznej lampy, to dla D50 raczej norma i jednocześnie górna granica - choć wiadomo, tu występują bardzo duże różnice - kwestia zoomowania, napędu obiektywu etc.
Natomiast, z tego co wiem od kolegi z którym czasami fotografuję, to on z D80 "wyciąga" jednak znacznie więcej strzałów. Generalnie wynika to z innych akumulatorów i zastosowanego w D80 systemu "zarządzania" energią.
Co mi jeszcze przyszło do głowy. Pamiętam, że gdzieś czytałem, iż więcej energii zużywa aparat jak się go co chwilę wł/wył. jeżeli jesteśmy np. na urodzinach włączmy go raz i wyłączmy po wszystkim.
Kolejna sprawa, to jaki masz obiektyw ? Masz VR ? To że te systemy dodatkowo zjadają prąd, to też wiadomo, ale czy aż w takim zakresie ?
To tylko dywagacje i przypuszczenia, nic co możemy jakoś zmierzyć.

p.s. to że z 2 kresek, spadło do 1, mgło być spowodowane iż był właśnie na granicy wskazań
natomiast, jeżeli nowy /naładowany/ akumulator rozładowywuje Ci się samoczynnie, bez focenia i to w przeciągu kilku dni, to niestety widziałbym tu problem z akusem lub korpusem
pożycz od kogoś akumulator i porównaj "tempo rozładowywania" akumulatorów, gdy aparat nie jest używany, to chyba jedyna w miarę porównywalna metoda

velaskez
26-12-2008, 18:06
mój akumulator na początku też robił 200-300 fot, po jakimś czasie się wyrobił i można zrobić koło 800...

alchemik
27-12-2008, 00:17
ja proponuję naładować akumulator na full, w menu znaleźć info o stanie akumulatora i ilości możliwych zdjęć do wykonania i poobserwować co się stanie za np 24h i 48h nie używając aparatu tylko sprawdzając stan akumulatora w menu. może to pokaże jak naprawdę szybko rozładowuje sie akumulator w twoim aparacie.

mateo912
27-12-2008, 00:27
Zgadzam sie z Zotornikiem ciągłe wł/wył puchy ciągnie o wiele więcej prądu niż wł i zostawienie go na dłużej, ponieważ przy wł aparat musi szybko załadować wszystkie kondensatory itp a przy wył rozładować(energia nie wraca do aku tylko idzie w eter/niebyt/kosmos jak zwał tak zwał) i tak w kółko, a jak się wł puche i zostawi to wszystko jest podładowane na max i nie trzeba marnować nowej energii.

A co do wytrzymałości aku w d80 to ostatnio na koncercie zrobiłem 700 zdjęć( na świeżym aku, szło na śrubokręt) i jak sprawdzałem w menu to miałem 85% naładowania baterii :)

Pozdrawiam
Mateusz

djjaca
27-12-2008, 00:36
...w menu znaleźć info o stanie akumulatora i ilości możliwych zdjęć do wykonania...

Nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem.
Gdzie takie info znajdujesz ? - aparat ani jego menu nie podaje ile jeszcze zdjęć możesz zrobić tylko ile razy wyzwoliłeś migawkę od włożenia naładowanej baterii - info str 107 instrukcji obsługi.

SlaWasII
27-12-2008, 00:47
Ja kupiłbym drugi akumulatorek. Domyślam się że nie masz, a na pewno się przyda. Następnie sprawdziłbym jak się zachowuje na nowym. Jeśli dalej będzie źle to znaczy, że wina leży po stronie body.
O3wiście to się wiąże z pewnym wydatkiem. Osobiście używam dwóch oryginalnych akku na zmianę i nigdy nie miałem problemów z zasilaniem - można zapomnieć o tym temacie :) Zawsze jest w pełni naładowany zapas w plecaku.

alchemik
27-12-2008, 00:59
Nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem.
Gdzie takie info znajdujesz ? - aparat ani jego menu nie podaje ile jeszcze zdjęć możesz zrobić tylko ile razy wyzwoliłeś migawkę od włożenia naładowanej baterii - info str 107 instrukcji obsługi.
bardzo możliwe, przyznam szczerze że nie patrzyłem do instrukcji w tym temacie a jedynie widziałem że coś takiego jest. teraz zerknąłem do aparatu i jest w procentach podany stan naładowania akumulatora więc czy to by była ilość pozostałych zdjęć do wykonania - co wiemy już że tak nie jest czy tak jak jest czyli procentowy stan akumulatora to można korzystając z tej opcji w miarę prosto sprawdzić czy znacznie spadnie %-wy stan naładowania po określonym czasie czy nie.

robertG7
27-12-2008, 20:54
Ja kupiłbym drugi akumulatorek.


To powinien być pierwszy zakup zaraz po zestawie body+szkło:)

irek6311
27-12-2008, 20:59
mavricqs (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=24349) na stronie Nikon jest nowy Soft do D80 ... aktualizuj może problem zniknie
http://www.nikon.pl/support/pl_PL/local/broad/index.html

cervandes
28-12-2008, 23:06
Witajcie, to mój pierwszy post :)

Nie zgodzę się z opiniami niektórych osób:

1. zasilanie podane na mono lcd jest wciąż, ponieważ po wyjęciu baterii ekran gaśnie.
2. wyjęcie / włożenie karty powoduje wczytanie jej stanu - więc pracuje też obwód wykrywania karty w aparacie
3. np linie kadrowania, jeśli ktoś ma je włączone, po zgaszeniu aparatu pozostają nadal widoczne w obiektywie, a po wyjęciu baterii znikają, zamyka sie przesłona w obiektywie...


suma summarum uważam, że nasze aparaty w położeniu off są tylko maksymalnie uśpione, dlatego po włączeniu reagują na spust w ułamku sekundy.

Pozdrawiam

cerv

velaskez
28-12-2008, 23:12
Ale coś zmienia to, że się nie zgadzasz? Nawet jeśli maksymalnie uśpione, mnie to nie przeszkadza. Nie mam z tym problemów. Jeśli ten stan nazywany jest wyłączeniem tak go będę nazywał:) Powiedziałbym, że bateria jest włączona w obwód i tyle. Ale nie pobiera aż tyle energii by wyświetlanie ilości zdjęć na górnym LCD było problemem.

mateo912
28-12-2008, 23:53
cervandes a wolałbyś żeby nasz lustra włączały się tak szyyybko jak większość kompaktów?
Nawet jakby to miało "kosztować" 1% energii z aku dziennie to niech tak będzie jestem za.

mavricqs
30-12-2008, 00:52
Witam po 2 dniach obserwacji stwierdzam że jest tak jak piszecie aparat trzyma kreseczki :) widać moja druga połówka się bawiła jak spałem :)