Tomaj_90
24-12-2008, 03:11
Tego czego mi brakowało na forum, zanim zdecydowałem się na zakup innych niż kitowy, obiektywów to porównanie ich prędkości ostrzenia. Każdy posiadacz nikona z wiertarką na pokładzie, ale bez szkła na wiertarke zadaje pytanie - a jak szybko działa AF w tym szkle. Spotkałem tyle opinii ile postów i nic one nie wniosły. Dla jednego 10 sek. to mało, a dla innego 1 sekunda to wieczność.
Do testów użyłem:
- programu StopWatch na WindowsMobile, którego maksymalna dokładność a raczej mojej ręki to 0,159 sek. Za każdym razem dokonywałem kilku pamiarów i brałem pod uwagę te które są najbardziej do siebie zbliżone (błąd pomiaru maks. 0,15 sek.).
0 - Nikon D90 z włączoną diodą wposmagającą AF,
1 - Nikkor AF-S 18-105mm F/3,5-5,6 G ED DX z włączonym VR,
2 - Tamron SP AF 70-200mm F/2,8 DI LD IF MACRO model A001N II z własnym silnikiem, obiektyw z wyraźnym FF, ale jednak ustawia, więc test będzie miarodajny,
3 - Tamron AF 55-200mm F/4-5,6 DI II LD MACRO model A15N bez silnika czyli WIERTARKA.
Pierwsze to porównanie głośności, tak na ucho:
1 - dość cicho słyszalne ćwierkanie silnika, słyszalne z odległości 1m jak szum lub tarcie,
2 - wyrażny odgłos silnika, a czasami jakby pracę trybów, głośniejsze doostrzanie, jednak ciszej niż zwykły silnik sigmy z przed trzech lat,
3 - wyraźna bardzo głośna praca silnika, momentami jakby przeciążonego (kiedy zwalnia w trudnych warunkach).
Sposób pomiaru (czas zawsze liczony od momentu wciśniecia spustu do piknięcia AF, na pełnym zoomie, inaczej trudno mi było trafić w zabawkę):
M1 - dekielek na obiektywie, spust do połowy i od momentu wciśnięcia spustu pomiar do momentu zatrzymania silnika, przelot od zera do niesk. i z powrotem,
M2 - ustawienie ostrości na minimum aż zatrzyma się silnik bez wyostrzenia, następnie ostrzenie na białą lampę z przyczepionymi kolorowymi motylkami (zawsze ostrzyłem na ten sam motylek, lampa się świeci ze świetlówką ala 100W i to jedyne oświetlenie), odległość od aparatu ok. 1,5m,
M3 - jak wyżej ale ostrzenie na zawieszoną zabawkę kota, na ościeżnicy (tło ciemne, nieoświetlone pomieszczenie), odległość od aparatu ok. 5m,
M4 - wyostrzony motylek - 1,5m i od niego pomiar na zabawkę 5m, czyli 3,5m różnicy,
M5 - odwrotny test M4.
Nikkor AF-S 18-105mm F/3,5-5,6 G ED DX z włączonym VR:
M1 - 2,2 sek.; M2 - 0,9 sek.; M3 - 1,8 sek.; M4 - 0,2 sek.; M5 - 0,2 sek. (tutaj bez gwarancji poprawności, tak szybko)
Tamron SP AF 70-200mm F/2,8 DI LD IF MACRO model A001N II:
M1 - 2,5 sek.; M2 - 1,4 sek.; M3 - 4,5 sek. (nawet do 7,5 sek. jak lekko zadrżała mi ręka); M4 - 4,5 sek.!; M5 - 1 sek.
Tamron AF 55-200mm F/4-5,6 DI II LD MACRO model A15N:
M1 - 2,7 sek.; M2 - 1 sek.; M3 - 2,3 sek. M4 - 3 sek.; M5 - 0,5sek. !
Podusmowanie.
Zawsze przy pomiarze na zabawkę miałem pół pola af na zabawce i pół na tle, a przypadku kontrastowego i podświetlonego motylka, całe pole na nim. Parametry na jakich pracował d90 są w exifie motylka. Zdjęcia pokazują co widział tamron z wiertarką. Wszystkie szkła pracowały przy największym otworze i maks. ogniskowej.
Najwięcej problemów sprawiła mi lufa armatnia tamrona. Szkło jest tak ciężkie że musiałem robić sobie przerwy po każdym pomiarze, żeby zniwelować drgania ręki. Jasne szkło i trudno mi było trafić w ciemną (brąz) zabawkę na ciemnym tle. W końcu doszedłem do wprawy i wykonałem kilka pomiarów. 7,5 sek. to dośc spory wynik ale w tym momencie zadrżała mi ręka, jednak centralny punkt af nie wyleciał poza zabawkę, więc tym bardziej jest to zaskakujące. Najgorsze w armacie jest doostrzanie, czasami trawjące wieki. Nie chodzi mi to o jeden czy dwa kroki, ale wiele kroków a nawet kilkanaście, zanim wyostrzył zabawkę. Armata spisała się najgorzej z tych trzech, a mogłoby się wydawać, że pobije wiertarkę. Sprawnie ostrzy w bardzo dobrym świetle.
Wiertara tamrona jest najbardziej zaskakująca. To rozwiązanie wcale nie jest takie złe, nie trzeba się obawiać wiertarek. Silnik zaczyna zwalniać tylko wtedy jeśli ma problem z ustawieniem ostrości lub jest ciemno. W przypadku jasnych scen, jak motylek, dostaje kopyta i naprawdę uwija się szybko. Bardzo rzadko doostrza a jeśli to robi, jest szybko i płynnie. Maksymalny błąd jaki wprowadza to półtora zakresu + ew. jeden krok doostrzania, znacznie lepiej niż armata. Z tego szkła na wiertare jestem bardzo zadowolony, działa znacznie lepiej niż można pomyśleć.
O nikkorze nie ma w ogóle co pisać. Doostrza bardzo rzadko, a jeśli to robi jest tak szybko, że nie da się zmierzyć czasu. Nawet jeśli doostrzy w 3 krokach, trwa to bardzo krótko. Nie przelatuje po całym zakresie.
Pod względem szybkości:
1 miejsce nikkor,
2 miejsce wiertarka tamrona,
3 miejsce armata tamrona.
A na koniec fotki zrobione wiertarką, oprócz pierwsze z kompaktu fuji :)
Sprzęt:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bastylia.com/NKP/pomiary/DSCF3516_rs.jpg)
Motylek na lampie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bastylia.com/NKP/pomiary/_2008-12-24_01-22-17_rs.jpg)
Zabawka na ościeżnicy:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bastylia.com/NKP/pomiary/_2008-12-24_01-23-12_rs.jpg)
Do testów użyłem:
- programu StopWatch na WindowsMobile, którego maksymalna dokładność a raczej mojej ręki to 0,159 sek. Za każdym razem dokonywałem kilku pamiarów i brałem pod uwagę te które są najbardziej do siebie zbliżone (błąd pomiaru maks. 0,15 sek.).
0 - Nikon D90 z włączoną diodą wposmagającą AF,
1 - Nikkor AF-S 18-105mm F/3,5-5,6 G ED DX z włączonym VR,
2 - Tamron SP AF 70-200mm F/2,8 DI LD IF MACRO model A001N II z własnym silnikiem, obiektyw z wyraźnym FF, ale jednak ustawia, więc test będzie miarodajny,
3 - Tamron AF 55-200mm F/4-5,6 DI II LD MACRO model A15N bez silnika czyli WIERTARKA.
Pierwsze to porównanie głośności, tak na ucho:
1 - dość cicho słyszalne ćwierkanie silnika, słyszalne z odległości 1m jak szum lub tarcie,
2 - wyrażny odgłos silnika, a czasami jakby pracę trybów, głośniejsze doostrzanie, jednak ciszej niż zwykły silnik sigmy z przed trzech lat,
3 - wyraźna bardzo głośna praca silnika, momentami jakby przeciążonego (kiedy zwalnia w trudnych warunkach).
Sposób pomiaru (czas zawsze liczony od momentu wciśniecia spustu do piknięcia AF, na pełnym zoomie, inaczej trudno mi było trafić w zabawkę):
M1 - dekielek na obiektywie, spust do połowy i od momentu wciśnięcia spustu pomiar do momentu zatrzymania silnika, przelot od zera do niesk. i z powrotem,
M2 - ustawienie ostrości na minimum aż zatrzyma się silnik bez wyostrzenia, następnie ostrzenie na białą lampę z przyczepionymi kolorowymi motylkami (zawsze ostrzyłem na ten sam motylek, lampa się świeci ze świetlówką ala 100W i to jedyne oświetlenie), odległość od aparatu ok. 1,5m,
M3 - jak wyżej ale ostrzenie na zawieszoną zabawkę kota, na ościeżnicy (tło ciemne, nieoświetlone pomieszczenie), odległość od aparatu ok. 5m,
M4 - wyostrzony motylek - 1,5m i od niego pomiar na zabawkę 5m, czyli 3,5m różnicy,
M5 - odwrotny test M4.
Nikkor AF-S 18-105mm F/3,5-5,6 G ED DX z włączonym VR:
M1 - 2,2 sek.; M2 - 0,9 sek.; M3 - 1,8 sek.; M4 - 0,2 sek.; M5 - 0,2 sek. (tutaj bez gwarancji poprawności, tak szybko)
Tamron SP AF 70-200mm F/2,8 DI LD IF MACRO model A001N II:
M1 - 2,5 sek.; M2 - 1,4 sek.; M3 - 4,5 sek. (nawet do 7,5 sek. jak lekko zadrżała mi ręka); M4 - 4,5 sek.!; M5 - 1 sek.
Tamron AF 55-200mm F/4-5,6 DI II LD MACRO model A15N:
M1 - 2,7 sek.; M2 - 1 sek.; M3 - 2,3 sek. M4 - 3 sek.; M5 - 0,5sek. !
Podusmowanie.
Zawsze przy pomiarze na zabawkę miałem pół pola af na zabawce i pół na tle, a przypadku kontrastowego i podświetlonego motylka, całe pole na nim. Parametry na jakich pracował d90 są w exifie motylka. Zdjęcia pokazują co widział tamron z wiertarką. Wszystkie szkła pracowały przy największym otworze i maks. ogniskowej.
Najwięcej problemów sprawiła mi lufa armatnia tamrona. Szkło jest tak ciężkie że musiałem robić sobie przerwy po każdym pomiarze, żeby zniwelować drgania ręki. Jasne szkło i trudno mi było trafić w ciemną (brąz) zabawkę na ciemnym tle. W końcu doszedłem do wprawy i wykonałem kilka pomiarów. 7,5 sek. to dośc spory wynik ale w tym momencie zadrżała mi ręka, jednak centralny punkt af nie wyleciał poza zabawkę, więc tym bardziej jest to zaskakujące. Najgorsze w armacie jest doostrzanie, czasami trawjące wieki. Nie chodzi mi to o jeden czy dwa kroki, ale wiele kroków a nawet kilkanaście, zanim wyostrzył zabawkę. Armata spisała się najgorzej z tych trzech, a mogłoby się wydawać, że pobije wiertarkę. Sprawnie ostrzy w bardzo dobrym świetle.
Wiertara tamrona jest najbardziej zaskakująca. To rozwiązanie wcale nie jest takie złe, nie trzeba się obawiać wiertarek. Silnik zaczyna zwalniać tylko wtedy jeśli ma problem z ustawieniem ostrości lub jest ciemno. W przypadku jasnych scen, jak motylek, dostaje kopyta i naprawdę uwija się szybko. Bardzo rzadko doostrza a jeśli to robi, jest szybko i płynnie. Maksymalny błąd jaki wprowadza to półtora zakresu + ew. jeden krok doostrzania, znacznie lepiej niż armata. Z tego szkła na wiertare jestem bardzo zadowolony, działa znacznie lepiej niż można pomyśleć.
O nikkorze nie ma w ogóle co pisać. Doostrza bardzo rzadko, a jeśli to robi jest tak szybko, że nie da się zmierzyć czasu. Nawet jeśli doostrzy w 3 krokach, trwa to bardzo krótko. Nie przelatuje po całym zakresie.
Pod względem szybkości:
1 miejsce nikkor,
2 miejsce wiertarka tamrona,
3 miejsce armata tamrona.
A na koniec fotki zrobione wiertarką, oprócz pierwsze z kompaktu fuji :)
Sprzęt:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bastylia.com/NKP/pomiary/DSCF3516_rs.jpg)
Motylek na lampie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bastylia.com/NKP/pomiary/_2008-12-24_01-22-17_rs.jpg)
Zabawka na ościeżnicy:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bastylia.com/NKP/pomiary/_2008-12-24_01-23-12_rs.jpg)