Zobacz pełną wersję : d700 czy d300 i góry?
OneDesire
23-12-2008, 15:17
witam moje pytanie brzmi nastepujaco:
kotry zestaw bardziej bedzie sie nadawal do fotografowania gory i okolic:
d700 + N24-70/2.8
d300 + S10-20/4-5.6
pozatym chce takze porobic zdjecia pamiatkowe :)
Moim zdaniem lepszy jest zestaw 1.
D700 jest lepszy do pejzażu, 24-70 daje większy zakres i do tego świetną jakość.
Z czasem zapewne dokupisz szeroki kąt i masz już zestaw "przyszłościowy". Nie da się ukryć, że nowości teraz będą się pojawiać głównie na FF.
Minusem jest cena, ale skoro sam proponujesz taki zestaw rozumiem, że nie jest to problem.
Pozdrawiam.
PS. Mam obecnie D700+N17-35 oraz D300+S10-20. Widzę znaczną różnicę w ostrości i poziomie szumów na niskich czułościach na korzyść 1 zestawu. Zdecydowanie polecam.
to oczywiste że zestaw nr 1.
poza tym róznica w cenie tez spoooora
No ja nie wiem czy D700 wystarczy. Może jednak D3/D3x i Nikkor 14-24 oraz Nikkor 24-70?
Troche podepne sie do watku, a co sadzicie o budzetowym zamienniku 24-70 jako nikory 20f2.8 i 50f1.4?
Troche podepne sie do watku, a co sadzicie o budzetowym zamienniku 24-70 jako nikory 20f2.8 i 50f1.4?
Sądzę, że w dziale optyka otrzymasz najlepszą odpowiedź :)
Troche podepne sie do watku, a co sadzicie o budzetowym zamienniku 24-70 jako nikory 20f2.8 i 50f1.4?
Trudno te szkła nazwać zamiennikami N24-70.
N50/1.4 moim zdaniem warto mieć bez względu na to czy masz N24-70, czy nie.
BugsBunny
23-12-2008, 16:36
a ja przekornie napiszę - czy na pewno koniecznie FX do takich zastosowań?
zestaw DX ( np. właśnie D300 ) będzie lżejszy i tańszy, na niskich czułościach da porównywalną jakość obrazu, to co jest przewagą większej matrycy ( plastyka obrazu, wysokie ISO ) w fotografii krajobrazowej/górskiej ma umiarkowane znaczenie. Zarówno D700, jak i D300 to 12MP, więc wydruki będą w zasadzie takie same. Szerokich szkieł pod DX nie brakuje, a ich ceny spadają.
Gdybym miał po górach (jako fotoamator) dźwigać D700 z 24-70 to mocno bym się zastanowił. Chyba, że miałbym za te zdjęcia przeżyć kolejny rok :)
pawel934
23-12-2008, 18:34
OneDesire - a z czego się przesiadasz?
<| MICHAŁ |>
23-12-2008, 18:52
5D + 24-105
albo D300 z 18-200
im masz wiekszy zakres i im mniej dzwigasz tym lepiej....
Wybór body moim zdaniem bez znaczenia, jednym i drugim wykonasz świetne zdjęcia.
Obiektywy już musisz wybierać w zależności czy Dx/FX. Weź pod uwagę, że 24-70 swoje waży.
Ja w góry na jego miejsce zabieram 50/1,8 i S12-24,którą teraz zamieniłem na N17-35/2,8.
18-200 jeśt świetny na wakacje, bardzo uniwersalny ale 18mm na DX to wg.mnie do krajobrazu mało.
Nie zapominajmy o statywie, ktory tez wazy, a do robienia landszaftow sie przydaje. Majac statyw, zestaw D300 + N18-200 pozwoli Ci zrobic w gorach wszystko. Bez statywu bedzie trudniej. Bez wzgledu na to, jaki zestaw bedziesz posiadal.
Wg mnie środek zakresu ogniskowych przydaje sie w górach najmniej. Dlatego bym optował za zestawem 2 z sigmą 10-20 i dodatkowo wziął coś zdecydowanie dłuższego (70-300 VR). A 24-70 przyda się zawsze :-D do pozostałej fotografii.
Wg mnie środek zakresu ogniskowych przydaje sie w górach najmniej. Dlatego bym optował za zestawem 2 z sigmą 10-20 i dodatkowo wziął coś zdecydowanie dłuższego (70-300 VR). A 24-70 przyda się zawsze :-D do pozostałej fotografii.
Taki mam plan na tegoroczny wypad na narty:
stok - N14-24 i N70-300VR
wieczorne spacerki po okolicy - N24-70
Noszone na plecach w Tamrac Velocity 8x.
Taki mam plan na tegoroczny wypad na narty:
stok - N14-24 i N70-300VR
wieczorne spacerki po okolicy - N24-70
Noszone na plecach w Tamrac Velocity 8x.
A ja zabiorę N14-24 + T28-300.
Wg mnie środek zakresu ogniskowych przydaje sie w górach najmniej. Dlatego bym optował za zestawem 2 z sigmą 10-20 i dodatkowo wziął coś zdecydowanie dłuższego (70-300 VR)
No właśnie - mądrego to i miło posłuchać :) Do tego jeśli chodzi o góry nie określiłeś się jak to ma wyglądać dokładnie. Bo jeśli chcesz robić zdjęcia np przemieszczając się po różnych rejonach i sporadycznie wyjść gdzieś czy wjechać nawet kolejką na moment to ciężar aż tak nie będzie przeszkodą. Natomiast jeśli planujesz dłuższe wędrówki z cały sprzętem to każdy kg ciąży jak cholera z każdym metrem w górę ;)
A ja zabiorę N14-24 + T28-300.
Tej opcji również nie wykluczam. :)
Ja natomiast robię tego typu zdjęcia zestawem N D300, Nikkor 12-24mm i N 24-70mm.
Pawel Pawlak
24-12-2008, 15:47
A ja zabiorę N14-24 + T28-300.
Najlepsza opcja moim zdaniem.
PRzy okazji jak sprawuje Ci się ten tamron z d700 ? Hogan pisze że bardzo często występuje w tym tandemie problem z zasilaniem.
ja na narty biorę najczęściej nikkora10,5, sigme 10-20 (najczęściej jej też używam wtedy) i 70-300vr....jak brałem czasem tamrona 28-75 to okazywał się zbyt nijaki w górach i był dobry tylko jeśli akurat był zapięty i na szybko coś trzeba było strzelić- do wszelkich bardziej rozmyślnych ujęć był bez smaku ;) -ale i tak się czaję teraz na 18-200vr bo nie chce mi się za wiele dzwigać
Najlepsza opcja moim zdaniem...
Owszem atrakcyjna, ale musiałbym sprzedać N70-300VR i trochę się waham. :???:
sprocket
24-12-2008, 17:45
W góry to D300 + 18-200VR - wszystko to ze wzgledów wagowych, wole miec lżejszy sprzet gotowy do akcji niz poćwiartkowany w plecaku :)
Pawel Pawlak
25-12-2008, 01:13
Owszem atrakcyjna, ale musiałbym sprzedać N70-300VR i trochę się waham. :???:
70-300vr to bardzo zacne szkło w swojej klasie, więc się nie dziwię. Z drugiej strony, widzę że masz topowe szkła w dolnym zakresie więc pewnie będziesz chciał takżę ten zakres zamienić na 70-200VR. Natomiast obiektyw Tamrn 28-300VC to taki spacer zoom ;) świetnie uzupełniający jasney kompecik nikona, tam gdzie nie chcemy taszczyć tych kloców. Wiele osób, w tym Hogan bardzo pozytywnie wypowiedział się o tym szkle - podobno zaskakuje jakością optyczną i działaniem stabilizacji. Tylko w d700 podobno bywa kłopot z syndromem rozładowanego akumulatora. Ale pomijając to, myślę żę warto zamienić 70-300vr na tego tamronka a dozbieraćna 70-200VR w drugiej kolejności ;)
Chodzę z 2-letnim synem na plecach + prowiant ma 1 dzień, statyw (2,5kg) i aparat (0,7 kg) mam na klacie, czasami pot leci mi ciurkiem z nosa przy podejściach, ale nie pomyślałbym nigdy o tym, aby z powodu 0,5 kg zrezygnować z lepszej jakości zdjęć, gdy cena zestawu nie grałaby roli.
Pawel Pawlak
25-12-2008, 02:49
Chodzę z 2-letnim synem na plecach + prowiant ma 1 dzień, statyw (2,5kg) i aparat (0,7 kg) mam na klacie, czasami pot leci mi ciurkiem z nosa przy podejściach, ale nie pomyślałbym nigdy o tym, waby z powodu 0,5 kg zrezygnować z lepszej jakości zdjęć, gdy cena zestawu nie grałaby roli.
iesz, nie każdy ma taki power w nogach jak Ty. Ja po kilku 3-4 dniowych letnich spacerkach po tatrach zachodnich, z 28KG plecakiem zacząłem bardzo ostrożnie dobierać sprzęt fotograficzny. Co z tego że miałęm komplet szkieł jeśłi nie chciało mi się ich wyciągać ?
Generalnie co innego jeśli idę w góry w celach fotograficznych - wtedy to jest priorytet - potrzebny sprzęt trzeba zataszczyć na górę i go wykorzystać w celu uzyskania najlepszego materiału, a co innego jeśli idę w góry i chcę ten czas wykorzystać "także" do robienia zdjęć. Ale pewnie są tu "górale" którzy mają więcej doświadczenia i sam z chęcią poczytam ich rad ;)
.... jeśli trzeba czegoś szerszego w góry, to może lepiej zamiast 18-200 wziąć 16-85 i do tego ewentualnie 70-300VR?
iesz, nie każdy ma taki power w nogach jak Ty.
Nie zamierzałem się chwalić. Przepraszam. Popatrzyłem się tylko jaka jest różnica w wadze między tymi zestawami. Wyszło mi około 0,5 kg. Ja wiem, że przy wielodniowych wyprawach to jest duża różnica, ale chyba można z tą nadwagą żyć?
<| MICHAŁ |>
25-12-2008, 10:40
Z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec jedynie tyle, ze podczas wrzesniowego pobytu w gorach ambitny bylem tylko pierwszego dnia - plecak ze sprzetem - 5d, 10d, 24-105, 100-400, 50, 100 i statyw. I bylem tak zjechany, ze oprocz 5d i 24-105 nie uzywalem nic, bo mi sie po prostu nie chcialo - nie mialem powera, zeby sie miatac ze szklami, zmieniac, podpinac i takie tam.....
Reszte czasu przechodzilem z 5d i 24-105 marzac o wysokiej klasy kompakcie :twisted:
W gory albo sie jedzie na zdjecia i wtedy swiadomie sie targa caly kram. albo sie jedzie z rodzina, czy z kims tam i sie bierze mozliwie najmniejszy i najbardziej funkcjonalny sprzet....
Ja ze swojego doswiadczenia w gory to bym bral szeroki kat. Latam na wakacje zabralem Tokine 12-24, nikona 17-55 i 80-200, pierwszego dnia zabralem wszystko, uzywalem nikona i tokine, drugiego zrezygnowalem z 80-200, a trzeciego to mialem tylko tokine 12-24 podpiete pod D300 i tak robilem wszystkie zdjecia tym zestawem, komfort, wygoda. Reszty szkiel w ogole nie uzywalem, sporadycznie. Teraz jadac w gory to bym zabral na pewno cos szerokiego i jakies szkło makro np 105 taki zestaw spelni moje zapotrzebowania, reszty nie mam zamiaru targac ;) ( choc nie jest to dla mnie zaden problem )
Lepiej wziasc ze soba porządny filtr polaryzacyjny i jakies polowki + statyw :)
vincent vega
25-12-2008, 11:36
D300 jest w miarę szczelne, D700 nie, szkoda by mi było je utopić w śniegu.
Właśnie dlatego że w góry, kupiłem przedwczoraj sigmę 10-20. N18-200 jest świetny, zwłaszcza do sytuacji kiedy tylko ty fotografujesz (rodzina, znajomi nie znoszą przystawania, zmiany obiektywów - hej, poczekajcie na mnie itd), ale ma wadę, cholernie rozleniwia. Teraz całkiem świadomie staram się jechać tylko na 2 lub 3 ogniskowych - z powodu braku tylu stałek. Jeżeli natomiast wyprawa jest stricte fotograficzna, no to jak wyżej: im szerzej w górach tym lepiej.
D300 jest w miarę szczelne, D700 nie, szkoda by mi było je utopić w śniegu.
mozesz to jakos udowodnic?
70-300vr to bardzo zacne szkło w swojej klasie, więc się nie dziwię. Z drugiej strony, widzę że masz topowe szkła w dolnym zakresie więc pewnie będziesz chciał takżę ten zakres zamienić na 70-200VR. Natomiast obiektyw Tamrn 28-300VC to taki spacer zoom ;) świetnie uzupełniający jasney kompecik nikona, tam gdzie nie chcemy taszczyć tych kloców. Wiele osób, w tym Hogan bardzo pozytywnie wypowiedział się o tym szkle - podobno zaskakuje jakością optyczną i działaniem stabilizacji. Tylko w d700 podobno bywa kłopot z syndromem rozładowanego akumulatora. Ale pomijając to, myślę żę warto zamienić 70-300vr na tego tamronka a dozbieraćna 70-200VR w drugiej kolejności ;)
Taki dokładnie jest plan - wymienić N70-300VR na N70-200/2.8 VR.
Kupienie T28-300VC przyspieszyłoby sprzedaż N70-300VR, przy czym oczywiście w żaden sposób nie miałoby wpływu na planowany zakup N70-200/2.8 VR.
Mam miesiąc na podjęcie decyzji. :)
D300 jest w miarę szczelne, D700 nie
Skąd taka wiedza?
5d, 10d, 24-105, 100-400, 50, 100 i statyw. ....
stać Cię na taki sprzęt, a nie stać Cię na tragarza ?? Phi :mrgreen:
dochodzi jeszcze kwestia terminu wycieczki ;) -ostatnio byłem w trakcie sporego opadu śniegu, a miałem podpięte 70-300 które okazało się zbędne ze względu na małą widoczność no i musiałem przepinać na 10-20 gimnastykując się żeby nie mieć śniegu w body. stad tez plan 18-200 lub 28-300 :)
No to moje 3 grosze... Właśnie biegam po greckich górach z moją Tokiną i N 70-210... Jak dla mnie wystarczy...:) 11-16 naprawdę się sprawdza... no pod słońce nieco kaprysi, ale reszta ok. Nikkora nie muszę reklamować, gdyby nie jego mułowaty AF (kozic tu nie ma:)) to byłoby świetnie, a tak jest super:). A waga mi nie przeszkadza, więcej spalam... Pozdrawiam i wesołych świąt...:)
Najlepsza opcja moim zdaniem.
PRzy okazji jak sprawuje Ci się ten tamron z d700 ? Hogan pisze że bardzo często występuje w tym tandemie problem z zasilaniem.
70-300vr to bardzo zacne szkło w swojej klasie, więc się nie dziwię. Z drugiej strony, widzę że masz topowe szkła w dolnym zakresie więc pewnie będziesz chciał takżę ten zakres zamienić na 70-200VR. Natomiast obiektyw Tamrn 28-300VC to taki spacer zoom ;) świetnie uzupełniający jasney kompecik nikona, tam gdzie nie chcemy taszczyć tych kloców. Wiele osób, w tym Hogan bardzo pozytywnie wypowiedział się o tym szkle - podobno zaskakuje jakością optyczną i działaniem stabilizacji. Tylko w d700 podobno bywa kłopot z syndromem rozładowanego akumulatora. Ale pomijając to, myślę żę warto zamienić 70-300vr na tego tamronka a dozbieraćna 70-200VR w drugiej kolejności ;)
Jak do tej pory, nie zauważyłem żadnych problemów z zasilaniem. Obiektyw faktycznie jak na jego zakres i cenę sprawuje się nad wyraz dobrze. a do tego faktycznie stabilizacja działa dobrze, choć trochę głośniej niż VR u Nikona. Na jednym aku EN-EL3e zrobiłem około 300 fotek i akumulator jeszcze nie padł, choć może stabilizacja brać trochę więcej prądu, ale jako spacerzoom nadaje się do FX świetnie i na dzień dzisiejszy nie widzę dla niego konkurenta.
<| MICHAŁ |>
25-12-2008, 21:20
stać Cię na taki sprzęt, a nie stać Cię na tragarza ?? Phi :mrgreen:
zona powiedziala, ze jak nabralem gratow, to mam nosic sam - ona nie bedzie :(
zona powiedziala, ze jak nabralem gratow, to mam nosic sam - ona nie bedzie :(
No wiesz !! Żeby od razu żonę za tragarza ?? ;)
vincent vega
26-12-2008, 11:53
mozesz to jakos udowodnic?
faktycznie piszą o kompletnym systemie uszczelnień w D700.. mój błąd, przepraszam
nikomisiaki
29-12-2008, 20:05
D700 i N17-35.
W górach zrobisz tym wszystko z bezkompromisową jakością i zakręcisz polara w przeciwieństwie do wielgarnego 14-24. Jakośc 17-35 pomijając aptekarskie różnice na 2.8 - przymykając dalej jak w 24-70. A w górach wiadomo - F8 i basta. Dodatkową zaletą 17-35 jest w sumie niewielka masa i zwartość i nic się nie wysuwa. To super szkło do krajobrazu - mój faworyt z D300. Po zakupie D700, N24-70 -jeżeli chodzi o kąt - mi styka.
Piotr
Pawel Pawlak
29-12-2008, 20:48
D700 i N17-35.
W górach zrobisz tym wszystko z bezkompromisową jakością i zakręcisz polara w przeciwieństwie do wielgarnego 14-24.
ta... 17-35 na FX to rzeczywiście ogniskowe wręcz zachęcająca do korzystania z polara ;)
pomijając to, także jak najbardziej uważam że 17-35 jest do krajobrazu świetny po FXem, m.in ze względu na możliwość właśnie podpięcia filtrów - ale bardziej bym celował w połówki ;)
Zresztą do reporterki, też jakoś bardziej mi pasuje ten zakres niż 14-24
nikomisiaki
29-12-2008, 21:07
ta... 17-35 na FX to rzeczywiście ogniskowe wręcz zachęcająca do korzystania z polara ;)
pomijając to, także jak najbardziej uważam że 17-35 jest do krajobrazu świetny po FXem, m.in ze względu na możliwość właśnie podpięcia filtrów - ale bardziej bym celował w połówki ;)
Zresztą do reporterki, też jakoś bardziej mi pasuje ten zakres niż 14-24
Od 24mm z polarem nie ma problemów w wiekszości sytuacji ale szerzej jak najbardziej połówka. Na 14-24 nic nie założymy - chyba, że maskę spawalniczą:-D
Dla mnie w tej chwili to najkorzystniejszy zoom szerokokątny jakość-poręczność. Ale to dla mnie.
Piotr
Ja prawdę mówiąc również nie wyobrażam sobie fotografii pejzażowej w górach bez połówek, owszem możemy podpiąć 14-24 i walić bracketing a potem bawić się w składanie - ale mówcie co chcecie jest to bardziej czaso i pracochłonne.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.