PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Kamila [GKJ studyjnie]



superkomornik
20-12-2008, 17:42
No i ja wrzucam swoje studyjne wypociny. Czekam na baty :twisted:

1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/7bf7624f80a39069med-2.jpg
źródło (http://images50.fotosik.pl/40/7bf7624f80a39069med.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/881834c3f21aa809-2.jpg
źródło (http://images26.fotosik.pl/305/881834c3f21aa809.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/6dd317b4c7e0a1d7-2.jpg
źródło (http://images35.fotosik.pl/41/6dd317b4c7e0a1d7.jpg)

stock
20-12-2008, 17:46
dwójka świetna - szkoda, ze jest cień pod prawym okiem - no ale wiem jak cięzko tam było - bo stałem Ci za plecami :) Czysto, schludnie, proporcjonalnie i klasycznie...

Sculptoris
20-12-2008, 19:39
Dwójka dużo lepsza jest we wzorcu raczej: link (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=76894) :-)

ALF
21-12-2008, 01:38
2 robi wrażenie

nonnatus
21-12-2008, 01:45
jedynka - zbyt ciezko. nie zapanowałeś nad równomiernym rozłożeniem światła. makijaż - katastrofa :)
dwójka - znów nierównomierne światło, chyba nawet lekki przepał z lewej strony... ale plus za koncept. najlepsze z serii.
trójka - najlepiej oswietlona, ale jakoś kulawo kompozycyjnie. znow za ciezkie. za masywne...
podoba się modelce?

r.

pilon
21-12-2008, 10:34
jedynka - zbyt ciezko. nie zapanowałeś nad równomiernym rozłożeniem światła. makijaż - katastrofa :)
dwójka - znów nierównomierne światło, chyba nawet lekki przepał z lewej strony... ale plus za koncept. najlepsze z serii.
trójka - najlepiej oswietlona, ale jakoś kulawo kompozycyjnie. znow za ciezkie. za masywne...
podoba się modelce?

r.

zauważyłem, że z ogromną łatwością rzucasz słowem "katastrofa", i to w zupełnie nieproporcjonalny sposób... pomijając to, że słowa wyświechtane tracą na sile, chciałem tylko zauważyć, że wedle mojej skromnej oceny, prace, które sam tu prezentujesz nie niosą ze sobą szczególnie niezwykłego ładunku artystycznego i technicznego, a często pełne są błędów, które tak usilnie wytykasz i nazywasz katastrofami... tym bardziej tak gorzka ocena traci na sile i zasadności... daleki jestem od stwierdzenia, że wypowiadać się i oceniać mogą tylko mistrzowie, bo absolutnie tak nie jest... ale chciałbym tylko, abyśmy uniknęli robienia czegoś z niczego i używania wielkich słów z wątłym uzasadnieniem... bo jak w takim razie nazwiemy zdjęcia, które naprawdę są słabe i wykonane w bezmyślny, więc rzeczywiście jedyny naprawdę "katastrofalny" sposób? I proszę, nie odbieraj mnie źle, nie oceniam Ciebie, a jedynie Twój sposób wypowiedzi...

moonrage
21-12-2008, 11:13
2 mi się podoba, w 1 i 2 źle ustawiona modelka, jeśli to miał być full-face to nie tak to powinno wyglądać, make-up to chyba sam robiłeś ;)

nonnatus
21-12-2008, 11:41
zauważyłem, że z ogromną łatwością rzucasz słowem "katastrofa", i to w zupełnie nieproporcjonalny sposób... pomijając to, że słowa wyświechtane tracą na sile, chciałem tylko zauważyć, że wedle mojej skromnej oceny, prace, które sam tu prezentujesz nie niosą ze sobą szczególnie niezwykłego ładunku artystycznego i technicznego, a często pełne są błędów, które tak usilnie wytykasz i nazywasz katastrofami... tym bardziej tak gorzka ocena traci na sile i zasadności... daleki jestem od stwierdzenia, że wypowiadać się i oceniać mogą tylko mistrzowie, bo absolutnie tak nie jest... ale chciałbym tylko, abyśmy uniknęli robienia czegoś z niczego i używania wielkich słów z wątłym uzasadnieniem... bo jak w takim razie nazwiemy zdjęcia, które naprawdę są słabe i wykonane w bezmyślny, więc rzeczywiście jedyny naprawdę "katastrofalny" sposób? I proszę, nie odbieraj mnie źle, nie oceniam Ciebie, a jedynie Twój sposób wypowiedzi...

"daleki jestem od swierdzenia" - doprawdy, przecież włąśnie to stwierdziłeś, więc myslę, że jesteś całkiem bliski...

wedle zaproponowanej przez Ciebie optyki o filmie mogą rozmawiać tylko filmowcy, a o komputerach przygarbieni od ślęczenia nad klawiaturą informatycy, a o ksiażkach wyłącznie pisarze...

nie rozumiem zupełnie po co wchodzisz w personalne wątki. wypowiadamy się o zdjęciach, nie o ich autorach.
nieprawdaż? możesz mi to wysłać na priva.
ale skoro kolega sobie pozwala, więc się odniosę...
tu na forum zamieszczam prace, które zapewne są pełna niedociągnięć, nie oznacza, to jednak, że nie mogę wyrazić slowem tego jak chciabym żeby fotka wyglądała. być może - jak to łaskaw byłeś stwierdzić - pewnie umiejętności jeszcze nie staje. nie bardzo rozumiem co moje prace mają do prac ocenianych??? możesz mi to wyjaśnić.

a co do słowa "katastrofa" to zapewniam, że użylem go na forum trzy, cztery razy...
i wcale nie z "ogromną łatwością", jeśli Cię razi, to mogę przeprosić.
ale spójrz na ten makijaż. czy to nie jest piękna katastrofa?

paparazzo
21-12-2008, 11:46
Mnie razi makijaż oczu - prawe oko jest smukłe, pociągłe, ładnie pociągnięty cień od kącika pod linia brwi; makijaż oka lewego ma zupełnie inny kształt, jest zaokrąglony, przez co oko wydaje mi się takie... toporne względem prawego. Najbardziej rzuca się to w 1 ujęciu.

pilon
21-12-2008, 12:18
"daleki jestem od swierdzenia" - doprawdy, przecież włąśnie to stwierdziłeś, więc myslę, że jesteś całkiem bliski...

wedle zaproponowanej przez Ciebie optyki o filmie mogą rozmawiać tylko filmowcy, a o komputerach przygarbieni od ślęczenia nad klawiaturą informatycy, a o ksiażkach wyłącznie pisarze...

nie rozumiem zupełnie po co wchodzisz w personalne wątki. wypowiadamy się o zdjęciach, nie o ich autorach.
nieprawdaż? możesz mi to wysłać na priva.
ale skoro kolega sobie pozwala, więc się odniosę...
tu na forum zamieszczam prace, które zapewne są pełna niedociągnięć, nie oznacza, to jednak, że nie mogę wyrazić slowem tego jak chciabym żeby fotka wyglądała. być może - jak to łaskaw byłeś stwierdzić - pewnie umiejętności jeszcze nie staje. nie bardzo rozumiem co moje prace mają do prac ocenianych??? możesz mi to wyjaśnić.

a co do słowa "katastrofa" to zapewniam, że użylem go na forum trzy, cztery razy...
i wcale nie z "ogromną łatwością", jeśli Cię razi, to mogę przeprosić.
ale spójrz na ten makijaż. czy to nie jest katastrofa?
ależ ja przez chwilę nawet nie myślałem ani nie chciałem wchodzić w wątki, jak to nazwałeś, personalne... jeśli nie wyraziłem się na tyle jasno, żeby to było oczywiste, to przepraszam... przez chwilę nie wypowiedziałem się o Tobie, a o jedynie o Twojej krytyce, ewentualnie o Twoim sposobie przekazywania obrazu, który by to uzasadniał... nie znamy się, nie mam prawa oceniać Ciebie, ani tego jakim jesteś człowiekiem... a zakładam, że ciekawym i nietuzinkowym (piszę to w 100% szczerze). Masz święte prawo, i całe szczęście, do wypowiadania się na temat zdjęć i tego, w jaki sposób byś je udoskonalił. I bardzo dobrze, tego bym chciał...mnie tylko zdziwiła i wydała się nie na miejscu Twoja wykrzyknikowa, skrótowa krytyka. Ocena czegoś jako "katastrofy" nie jest zbyt budująca, nie niesie też wizji udoskonalenia, poprawy. jeżeli mógłbyś rozwinąć pojęcie "katastrofy" tutaj, na tym zdjęciu (zdjęciach), to byłbym wdzięczny, bo jest ono na tyle pojemne, że trudno je odnieść do czegoś precyzyjnego. Jeżeli czymś Cię uraziłem, najmocniej przepraszam... nie to było moim celem... co do zdjęć Twoich i ocenianych przez Ciebie - uogólniając nie mają one nic wspólnego. jednak przy tak skrótowej krytyce chciałoby się usłyszeć jej uzasadnienie, lub znaleźć je w pracach krytyka, ewentualnie przepis na doskonałość w tej sferze. i tutaj się zawiodłem w obydwu przypadkach. nie oceniam Ciebie, nie odnoszę Twoich prac do innych. szukam jedynie rozwinięcia tego, co napisałeś... dla mnie tak proste wyrażenie jak "katastrofa" nic nie wnosi i wydaje się bezzasadne...
co do makijażu, to szczerze, nie uważam go za katastrofę. wręcz przeciwnie.
Jeszcze raz przepraszam, jeśli czymś Cię dotknąłem... nie miałem zamiaru... i jeszcze raz zaznaczam, że nie chciałem aby cokolwiek personalnego z tego wyszło. nie znalazłem po prostu uzasadnienia w wypowiedzi, szukałem go w zdjęciach, też go tam nie znalazłem... stąd odniesienie...

Szczerze - nie miej urazy :) to tylko słowa pisane, nie możemy porozmawiać, nie widzimy swoich twarzy. a jestem ostatni w kolejce do czynienia personalnych wycieczek.

kichu
21-12-2008, 12:30
co do makijażu, to szczerze, nie uważam go za katastrofę. wręcz przeciwnie.

Widzisz, moze Wasz problem polega na tym, ze zupelnie odmiennie odbieracie zdjecia autora. W moim odczuciu tez zdjecia sa jakies takie ciezkie i brak im w odbiorze przede wszystkim kobiecosci. Co wiecej na trojce, gdzie zamiast wlosow jest czapka, ostateczny efekt wyglada dla mnie tak jakbys wzial faceta, ucharakteryzowal go na kobiete i zrobil fotke.

pilon
21-12-2008, 12:39
Widzisz, moze Wasz problem polega na tym, ze zupelnie odmiennie odbieracie zdjecia autora. W moim odczuciu tez zdjecia sa jakies takie ciezkie i brak im w odbiorze przede wszystkim kobiecosci. Co wiecej na trojce, gdzie zamiast wlosow jest czapka, ostateczny efekt wyglada dla mnie tak jakbys wzial faceta, ucharakteryzowal go na kobiete i zrobil fotke.
oczywiście, na bank inaczej całość odbieramy :) i też całe szczęście i bardzo dobrze :) ja odniosłem się tylko jedynie do oceny nonnatusa, po prostu oczekiwałbym jakiegoś uzasadnienia, rozwinięcia... przepisu na poprawę... nie znalazłem tego, może niepotrzebnie sprawę drążyłem...

ozzy
21-12-2008, 12:42
makijaż niestety nie jest zbyt udany. Łatwo mi pisać, bo nie mam pojęcia o jego robieniu, jednak to czego jestem pewien- powinien podkreślać urodę. Tutaj niestety robi raczej coś przeciwnego.
Przy takim kształcie twarzy modelki, wolałbym żeby raczej rozpuściła włosy- to mz złagodziłoby ostre rysy twarzy, do tego musiałbyś jeszcze popracować nad ustawieniem. En face nie wygląda korzystnie, może tak półprofil? Bo na razie wygląda to dość ciężko...

stock
21-12-2008, 12:48
a może cały urok jest w tym, ze takim makijażem podkreślono ostre rysy i niebanalną urodę modelki ??

moonrage
21-12-2008, 13:22
a może cały urok jest w tym, ze takim makijażem podkreślono ostre rysy i niebanalną urodę modelki ??
yyyyy nie?

stock
21-12-2008, 13:49
jak najbardziej masz prawo tak uważać.

nonnatus
21-12-2008, 22:03
ależ ja przez chwilę nawet nie myślałem ani nie chciałem wchodzić w wątki, jak to nazwałeś, personalne... jeśli nie wyraziłem się na tyle jasno, żeby to było oczywiste, to przepraszam... przez chwilę nie wypowiedziałem się o Tobie, a o jedynie o Twojej krytyce, ewentualnie o Twoim sposobie przekazywania obrazu, który by to uzasadniał... nie znamy się, nie mam prawa oceniać Ciebie, ani tego jakim jesteś człowiekiem... a zakładam, że ciekawym i nietuzinkowym (piszę to w 100% szczerze). Masz święte prawo, i całe szczęście, do wypowiadania się na temat zdjęć i tego, w jaki sposób byś je udoskonalił. I bardzo dobrze, tego bym chciał...mnie tylko zdziwiła i wydała się nie na miejscu Twoja wykrzyknikowa, skrótowa krytyka. Ocena czegoś jako "katastrofy" nie jest zbyt budująca, nie niesie też wizji udoskonalenia, poprawy. jeżeli mógłbyś rozwinąć pojęcie "katastrofy" tutaj, na tym zdjęciu (zdjęciach), to byłbym wdzięczny, bo jest ono na tyle pojemne, że trudno je odnieść do czegoś precyzyjnego. Jeżeli czymś Cię uraziłem, najmocniej przepraszam... nie to było moim celem... co do zdjęć Twoich i ocenianych przez Ciebie - uogólniając nie mają one nic wspólnego. jednak przy tak skrótowej krytyce chciałoby się usłyszeć jej uzasadnienie, lub znaleźć je w pracach krytyka, ewentualnie przepis na doskonałość w tej sferze. i tutaj się zawiodłem w obydwu przypadkach. nie oceniam Ciebie, nie odnoszę Twoich prac do innych. szukam jedynie rozwinięcia tego, co napisałeś... dla mnie tak proste wyrażenie jak "katastrofa" nic nie wnosi i wydaje się bezzasadne...
co do makijażu, to szczerze, nie uważam go za katastrofę. wręcz przeciwnie.
Jeszcze raz przepraszam, jeśli czymś Cię dotknąłem... nie miałem zamiaru... i jeszcze raz zaznaczam, że nie chciałem aby cokolwiek personalnego z tego wyszło. nie znalazłem po prostu uzasadnienia w wypowiedzi, szukałem go w zdjęciach, też go tam nie znalazłem... stąd odniesienie...

Szczerze - nie miej urazy :) to tylko słowa pisane, nie możemy porozmawiać, nie widzimy swoich twarzy. a jestem ostatni w kolejce do czynienia personalnych wycieczek.



wiesz, co PILON? powiem tak: jesteś wzorem łagodzenia nieporozumień, niedomówień i niejasności.
istotnie Internet wymusza skrótowość wyrażania sadów i opinii. stąd zapewne pojawily się one w naszych postach.
dodam, ze nie poczułem się dotknięty Twoim postem, więc przeprosiny naprawdę nie są potrzebne,
to że sa, świadczy wyłącznie dobrze o Tobie :)
po prostu podobnie jak Ty uznałem za zasadne odniesienie się do opinii, zwłaszcza, że dotyczyła mojej opinii :)
nasza pogadanka niewiele wniosła do omówienia zdjęcia, ale spowodowała, że nabralem do Ciebie głębokiego szacunku.
pozdrawiam świątecznie.

rafau.

pilon
21-12-2008, 22:20
wiesz, co PILON? powiem tak: jesteś wzorem łagodzenia nieporozumień, niedomówień i niejasności.
istotnie Internet wymusza skrótowość wyrażania sadów i opinii. stąd zapewne pojawily się one w naszych postach.
dodam, ze nie poczułem się dotknięty Twoim postem, więc przeprosiny naprawdę nie są potrzebne,
to że sa, świadczy wyłącznie dobrze o Tobie :)
po prostu podobnie jak Ty uznałem za zasadne odniesienie się do opinii, zwłaszcza, że dotyczyła mojej opinii :)
nasza pogadanka niewiele wniosła do omówienia zdjęcia, ale spowodowała, że nabralem do Ciebie głębokiego szacunku.
pozdrawiam świątecznie.

rafau.
Cieszę się, że tak uważasz i że to piszesz :) dziękuję :)
Rzeczywiście, operowanie kilkoma internetowymi zdaniami czasem Tworzy skróty, które mogą rodzić domysły, emocje, nowe wątki w dyskusji... faktycznie, offtop mało dodał merytoryki w sferze oceny zdjęć, ale podobnie jak Tobie, pozwolił mi lepiej Cię zrozumieć i również nabrać do Ciebie szacunku :)
pozdrowienia świąteczne i, mam nadzieje, do przeczytania i "obejrzenia" jeszcze wiele razy :)