Zobacz pełną wersję : Zdjęcia w pomieszczeniach - lampa czy stałka
Wiele moich zdjęć robię w pomieszczeniach, więc sprzedaję właśnie swój 70-300. Jeszcze niedawno byłem stuprocentowo pewny że kupię 50mm f/1.8, ale teraz naszła mnie wątpliwość - czy nie lepiej trochę dołożyć i kupić zamiast tego sb-600 którą używał bym z moim 18-70?
ceekay78
18-12-2008, 10:36
Bierz i 50 i sb600. Nie zastanawiaj się nawet. Naprawdę.
generalnie taki zestaw podobno daje rade (sb600 + 18-70). Moze zatem najpierw lampa, a pozniej, jak juz dozbierasz, Nikkora 50?
Tak czy inaczej najpierw zainwestowalbym w lampe i uzywal z 18-70.
No to może jeszcze napisz, jakie to będą pomieszczenia (komórka, mały pokój, duży sklep, hala sportowa, .....) i co będziesz tam fotografował. Bez takich informacji wszelkie podpowiedzi będą trochę bez sensu.
puchbeary
18-12-2008, 11:00
50mm do wnętrz to dość ryzykowna sprawa. Zależy jakie to wnętrze jak już pisał wyżej Jacek. Myślę że jednak powinieneś się zaopatrzyć i w stałkę i w lampę. Są takie wnętrza że nawet stałka Cię nie uratuje.
z ciekawości sprawdziłem czasy jakie przy dzisiejszej aurze w moim mieszkaniu podaje mi aparat. Przy pełnym otworze 35/2 i ISO 400 czasy wychodzą, w zależności na co mierzę, od 1/8 do 1/45. To zdecydowanie za długo więc jeśli nie masz kasy na jedno i drugie wybierz lampę.
To zdecydowanie za długo więc jeśli nie masz kasy na jedno i drugie wybierz lampę.
Szczególnie jak tym pomieszczeniem jest Hala Sportowa :D
Zazwyczaj nie jest to hala sportowa, przeważnie zdjęcia we wnętrzach domów (portrety, zdjęcia dla rodziny). Czasem tylko robię zdjęcia na jakiś uroczystościach, ale tam nawet jak kompaktem robiłem to nie było jakiegoś problemu - zawsze jak dotąd była wczesna pora.
Tak więc rozumiem, że dobrym wyborem będzie lampa. Akurat ktoś na forum sprzedaje taką, więc może jeśli nie sprzeda jej wcześniej to tutaj kupię.
To do takiego portretu i tak bym brał 50/1.8...
Co kto lubi, dla mnie mała GO i spore kontrasty w pomieszczeniach przy małej ilości światła zastanego mają coraz większy czar. Na początek na pewno bezpieczniejsza będzie lampa, równomiernie doświetlisz kadr i zdjęcie dostaniesz dość poprawne ale... No właśnie... Czegoś brakuje. A właściwie czegoś za dużo. MZ jeśli myślisz o fotkach albumowych to lampa (przynajmniej zanim ją konkretnie oswoisz) da Ci za dużo światła i zeżre całą magię. Startowałem od lampy i w sumie nie żałuję, ale gdyby AF 50/1.8 działał na moim body to od niej bym zaczął.
A już pozbyłem się wątpliwości i byłem przekonany do lampy.. ehh mieszacie strasznie w głowach ludziom:)
Aha, jeśli już zdecyduję się na lampę - to jaką brać?
Taniutką SB-400, czy SB-600? A może Sunpak czy jakiś inny niezależny producent? Tylko w cenie tak do 550 za używany.
Generalnie jest tak 50 mm w pomieszczeniach jak pisał "puchbeary" to dość ryzykowna sprawa bo ścian nie przesuniesz, a i w wieku pomieszczeniach jak i wieczorem bez lampy nic nie zrobisz.
Jeżeli masz taki mały wybór to na pewno SB-600.
sunpaki, tumaxy i inny szrot - nie
z tych 2 to sb600 a jak bylobyc Cie stac to 800 :)
18-70 to niezle szklo. wzialbym lampe.
Generalnie do domciu sb400 wystarczy... wtedy masz i lampę, i 50/1,8 "od teraz":-D
Jeśli jednak masz nawet najmniejsze "podejrzenie", że w nadchodzącym kwartale zdobędziesz 3-4 stówki, to kup sb600. A za kwartał dokupisz 50/1,8.
Jeśli nie masz takiego podejrzenia, to kup albo sb600, albo 50/1,8 :mrgreen: (sb400 nie działa chyba w manualu z d80, a to duży minus)
Wygląda na to że kupię lampę. A 50 za długi okres czasu, bo prędziej jakiegoś tele zakupię.
Bardzo dobra decyzja !!! :)
sokrates
18-12-2008, 15:10
a nie myślałeś o Sigmie 30 1,4 HSM ew. szerszy ale ciemniejszy Nikkor 24mm 2,8? Nikkor 50mm 1,8 to świetne szkło, ale mało uniwersalne. Jak będziesz potrafił wykorzystać ciasne kadry to OK, ale jeśli nie to polegniesz z tym szkłem. a z 30 lub 24 mm zawsze możesz wykadrować coś na kompie.
Wygląda na to że kupię lampę. A 50 za długi okres czasu(...)
Oddalasz się od jakości... wybierasz prostotę...
Zestaw Sigma 30/1.4 i SB-400 w mieszkaniach daje doskonale rade, polecam.
lampe trzeba umiec używac zeby nie stracic kolorów- ja nie umiem - pozatym bardziej pdobaja mi sie fotki z ladnym zastanym światłem - oczywiscie wprawny fotograf moze lampa ladnie doswietlic nie "zabijajc" zbytnio klimatu fotki- ja nie umiem - uzywam stałki i mniejwiecej 30%-40% jest nieostra jesli jest za ciemno, ale jak juz zlapie to daje super efekt :-) pomijajac oczywiscie fakt ze 50 na dx to bardzo wąsko jak na pomieszczenia niekiedy za wąsko...
Szeroki kąt dopiero w bardzo odległych planach z przyczyn finansowych. Na razie mój plan jest taki : coś by robić zdjęcia w pomieszczeniach, tele, szeroki kąt. Każdy z tych zakupów dzielić będzie ok rok więc teraz nie ma się rozmyślać nad innymi niż najbliższy. I zauważcie prosze że 50mm f/1.8 używany można dostać za 300zł w stodole, a wasze propozycje są sporo droższe.
Jak już mówiłem, raczej wezmę lampę. Uniwersalność to ważna dla mnie cecha.
lampe trzeba umiec używac zeby nie stracic kolorów- ja nie umiem - pozatym bardziej pdobaja mi sie fotki z ladnym zastanym światłem - oczywiscie wprawny fotograf moze lampa ladnie doswietlic nie "zabijajc" zbytnio klimatu fotki- ja nie umiem - uzywam stałki i mniejwiecej 30%-40% jest nieostra jesli jest za ciemno, ale jak juz zlapie to daje super efekt :-) pomijajac oczywiscie fakt ze 50 na dx to bardzo wąsko jak na pomieszczenia niekiedy za wąsko...
Ideałem jest zrównoważyć zastane i błysk. Manual, tryb TTL balanced, korekta -1 / -2EV i wszystko staje się piękniejsze! Polecam. To nie jest trudne :) W pomieszczeniach, przy fotografii ludzi (portrety, małe grupy) używam prawie wyłącznie Sigmy 30mm. Doskonałe szkło do tego typu zastosowań.
wszyscy pisza ze swiatlo zastane, magia itp itd, zgodze sie jesli robimy portrety doroslym, ktorzy potrafia ustac i sie nie ruszac, sprobojcie zrobic 8 miesiecznemu dziecku zdjecie uzywajac tylko swiatla zastanego ;)
Przywiązać na chwilę do kaloryfera.
lodzermensch
19-12-2008, 00:02
Aha, jeśli już zdecyduję się na lampę - to jaką brać?
Taniutką SB-400, czy SB-600? A może Sunpak czy jakiś inny niezależny producent? Tylko w cenie tak do 550 za używany.
Broń cię Panie Boże przed wynalazkami. W Twoim wypadku SB-600 jest doskonałym wyborem.
Paradoksalnie, lampę używamy głównie w plenerze, we wnętrzach - nie. A jeśli już, to w trybie slow synch. Tyle, że nie zyskujesz przez to czasu, więc musisz mieć jaśniejsze szkło, wyższe ISO, albo jedno i drugie. Jeśli przepalisz lampą, będziesz miał głupie cienie i przepalony pierwszy plan.
Powodzenia!
Jeszcze dwa pytania:
-Czy dyfuzor do lampy jest naprawdę warty zakupu?
-Co jest takiego złego w producentach niezależnych? Nigdzie nikt ich nie poleca:)
Ja mam sb800. Dyfuzor jest w komplecie, sb600 niestety go nie ma :( Dyfuzor się przydaje i to bardzo, ładnie rozprasza światło, przydaje się wszedzie i w każdych warunkach. Bez niego światło jest bardzo ostre i mocne. Dyfuzor do portretu to podstawa. Co do niezależnych produktów to również nie polecam. Pamiętaj, że jak kupisz firmową lampę to bez problemu możesz ją wykożystać z innymi lampami Nikona w zestawie + możliwość bezprzewodowego wyzwalania z D80 w systemie CLS.
GeparD - dokładnie 7miesięcy i trzy tygodnie, sumarycznie mam takich już chyba kilka tysięcy :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło ( http://strony.aster.pl/rodzenr/inne/DSC_9094.jpg)
Riddle- nie kupuj tylko sobie zrób, na forum jest w kilku miejscach link do instrukcji z szablonem do wycięcia. Jak nie dasz rady, to za przedmówcą, bez dyfuzora jak bez ręki.
Lampy firmowe - po prostu masz pewność że podłączysz i wszystko gra i buczy. Z niezależnych też istnieją modele polecane, ale zazwyczaj to te które cenowo od "firmowych" nie odstają. Zazwyczaj mają gorszy zasięg, dużo niższą żywotność i szybkość bo na czymś oszczędność musi być.
biker karlos
19-12-2008, 11:04
wszyscy pisza ze swiatlo zastane, magia itp itd, zgodze sie jesli robimy portrety doroslym, ktorzy potrafia ustac i sie nie ruszac, sprobojcie zrobic 8 miesiecznemu dziecku zdjecie uzywajac tylko swiatla zastanego ;)
heheh zobaczysz jak bedzie mialo 2-3 lata ... bedzie szybsze od swiatla i nie bedzie wogole reagowalo na "popatrz na tatusia" ... moja 4 letnia corka zaczyna mi pozowac (przynajmniej sie nie rusza jak poprosze) wtedy moja 50/1.8 sie sprawdza w zastanym ...
lodzermensch
19-12-2008, 11:25
-Co jest takiego złego w producentach niezależnych? Nigdzie nikt ich nie poleca:)
Tak jak pisali koledzy powyżej.
Można jeszcze w tym temacie dodać, że firmowa lampa jest idealnie zgrana z korpusem. Dobrze się z nim rozumie i dlatego efekty są bardzo dobre.
Jeśli chodzi o niezależnych producentów - można przyjrzeć się jedynie Metz'owi.
Przy czym jego ceny niewiele różnią się od Nikona, więc nie wiem czy warto. Mimo, że firma bardzo dobra.
sprobojcie zrobic 8 miesiecznemu dziecku zdjecie uzywajac tylko swiatla zastanego ;)
Mówisz np. o takim zdjęciu?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/obudzilemsie-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/11/obudzilem-sie.jpg)
Myślę, że 1,5 roczne dziecko jest bardziej ruchliwe od 8 miesięcznego. Zdjęcie zrobione przy użyciu 50/1.4.
kolego lampa, a skoro robisz zdjęcia rodzinie w mieszkaniu - skierowana w sufit ;) to daje dobre efekty, nie walisz nikomu po oczach i w miarę równomierne oświetlenie kadru, dyfuzor to raczej jak robisz zdjęcia ludziom w pomieszczeniu gdzie jest wysoki sufit i jesteś zmuszony skierować lampę 'na wprost' żeby uniknąć przesadnego świecenia się ludzi :)
(...) Dyfuzor się przydaje i to bardzo, ładnie rozprasza światło, przydaje się wszedzie i w każdych warunkach. Bez niego światło jest bardzo ostre i mocne. Dyfuzor do portretu to podstawa.(...)
Nie zgodzę się, to nieprawda. Soko już napisał jak lampy powinno się używać. Podsumuję raz jeszcze. Dyfuzor rozprasza światło marnie, ale lepsze to niż nic. Jeżeli świecimy na wprost przyda się na pewno. Jeżeli mamy możliwość warto odbijać światło od sufitu (największa możliwa powierzchnia rozpraszająca) lub ścian. Jeżeli sufit jest zbyt wysoko, lub zbytnio tłumi światło i tak warto ustawiać głowicę pod kątem 45stopni (przy bliskim i średnim dystansie). Bardzo pomagają wszelkie nakładki (sztuczny sufit) na palnik lampy, które dodatkowo odbiją i rozproszą światło. Ideałem jest pomieszać umiejętnie światło zastane i błyskowe. Nikon oferuje fantastyczny tryb TTL balanced. Pracując w manualu możemy wpuścić światło zastane, skorygować błysk na "-" i pięknie rozświetlić cienie, lub doświetlić pierwszy plan.
Wszystko zależy oczywiście od fotografowanej sceny. Bywa, że portretując latem w ostrym słońcu nie zakładam dyfuzora, ustawiam palnik na wprost i strzelam z tak ostrym światłem jak się da. Zastane w tym wypadku jest równie ostre i razem świetnie się komponują. Klimat upalnego lata zachowany a błysku lampy nie widać ;)
biker karlos
19-12-2008, 14:14
fushiro ciekawe spostrzezenia ... zastosuje sie jak kupie sb-600 (moze juz po nowym roku) ...
To jeszcze niech wklei ktoś ten link jak samemu zrobić dyfuzor, może zamiast kupowania jakiegoś stofena sam coś sklecę. Już zrobiłem raz dyfuzor - z chusteczek higienicznych, na lampę kompakta:p Konstrukcja dziwna ale zdjęcia wychodzą o niebo lepiej niż bez "dyfuzora".
Trzymajcie kciuki że w niedzielę na giełdzie pójdzie obiektyw i filtry:p
pieczarek
19-12-2008, 15:26
O samodzielnym robieniu nakładki rozpraszającej poczytasz tutaj:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=46777
Znajdziesz tam m.in. linki ze stosownymi schematami.
"RIDDLE" zastanów się nad innym rozwiązaniem które Ci Zaproponuje. W warunkach domowych lampa nie stanowi problemu. Jako tańszy zamiennik proponuje Ci Sunpaka PZ42X. Pracuje w i-TTLu, dobrze wykonana, ma wbudowany dyfuzor i przy błysku na wprost czy ze światła odbitego naświetla poprawnie. Co do jasnego obiektywu - zamiast N50/1.8/1.4 zastanów się nad Sigmą 18-50/2.8 czy Tamronem. Ja preferuje w większości przypadków światło zastane lub lekkie doświetlenie obiektu. W domu czy u Cioci na imieninach z lampą nie ma problemu. Ale jest wiele miejsc gdzie lampy nie możesz stosować. Mając ciemny obiektyw nawet podnosząc ISO nie masz pewności wykonania ciekawego zdjęcia. Ja dzięki jasnemu zomowi ze światłem 2.8 mam wiele ciekawych zdjęć z miejsc gdzie wykonanie ich z lampą nie wchodziło w rachube. Tak więc najpierw jasny zoom a w uzupełnieniu lampa błyskowa. Małą lampę masz już przecież na aparacie, kwestia tylko rozproszenia jej błysku.
Pozdrawiam WIST.
mpwt, czyli wg ciebie jesli stalbym przed wyborem sb-600 a N50/1.8 to brac to drugie?
pytam serio bo po nowym roku mysle ze bede wlasnie stal przed wybotem kupna lampy badz szkla...
mpwt, czyli wg ciebie jesli stalbym przed wyborem sb-600 a N50/1.8 to brac to drugie?
pytam serio bo po nowym roku mysle ze bede wlasnie stal przed wybotem kupna lampy badz szkla...
Wiem, że to pytanie nie do mnie, ale spróbuję odpowiedzieć:
Zależy do czego. Ogólnie raczej jasne szkło. Przy znacznym braku światła da się jeszcze coś zrobić mając odpowiednią optykę, samą lampą raczej nie.
50mm może być zbyt wąskie w niektórych sytuacjach. Jeżeli cię stać polecam Nikkora 35mm, lub Sigmę 30mm.
Przejrzyj też dokładnie wątek Sigma vs Nikkor. Jest tam masa zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych, gdzie widoczna jest cała scena - wiele planów. Nie znajdziesz analogicznych zdjęć z ciemnym szkłem i lampą, bo to niemożliwe. Ja miałem to szczęście, że mogłem sobie pozwolić na lampę i jasne szkło, ale gdybym miał wybierać jedno z dwóch wybrałbym jasny obiektyw bez wahania.
Lampę z ciemnym szkłem w trudnych warunkach oświetleniowych wykorzystasz tylko, jeżeli zależy ci wyłącznie na pierwszym planie. Decyzja zależy więc od tego co chcesz głównie fotografować.
mpwt, czyli wg ciebie jesli stalbym przed wyborem sb-600 a N50/1.8 to brac to drugie?.
Tak jak fushiro napisał "zależy do czego". Ale ogólnie rzecz biorąc to brałbym 50/1.8. Biorąc pod uwagę, że za jakiś czas dozbierasz trochę to i SB-600 sobie kupisz. A widząc, że masz tylko kitowego 18-55 to jak kupisz tą 50 to będziesz w szoku i tak przez co najmniej przez miesiąc jej nie odepniesz. Po miesiącu zaczniesz zauważać jej "wady" (uwaga, specjalnie w " ) i zaczniesz rozważać, jeszcze N35/2 i N85/1.8 :twisted:
Nie jestem przeciwnikiem lampy, baaa, nawet dzisiaj cykałem SB-800 z 50/1.8 (na co dzień mam 50/1.4 ale nastąpiła mała zamiana). Ale kluczową rolę odgrywała 50. Poza tym między f4 (albo gorzej) przy 50 mm w kicie a f1.8 to przepaść. Więc wracając do początku. Zależy do czego. Ale na to już sam sobie odpowiedz.
P.S. jakiego masz Heliosa?
biker karlos
20-12-2008, 01:35
A widząc, że masz tylko kitowego 18-55 to jak kupisz tą 50 to będziesz w szoku i tak przez co najmniej przez miesiąc jej nie odepniesz.
ja osobiscie bylem w szkou kiedy zrobilem taka przesiadke ... jedyna wada tego szkla to "imieniny cioci" szczegolnie w "obszernych salonach" w bloku ...
...
P.S. jakiego masz Heliosa?
dzieki za rade, tobie i fushiro, wiem juz jaki prezent sobie sprawie na nowy rok ;)
co do heliosa mam 58mm/2.0
puchbeary
20-12-2008, 08:06
jak kupisz tą 50 to będziesz w szoku i tak przez co najmniej przez miesiąc jej nie odepniesz. Po miesiącu zaczniesz zauważać jej "wady" (uwaga, specjalnie w " ) i zaczniesz rozważać, jeszcze N35/2 i N85/1.8 :twisted:
prawie idealnie :lol: dwa miesiące jej nie odpinałem od d50 :D. Teraz jestem na etapie zakupie sigmy 30/1,4 ale 50mm zawsze zostanie już w torbie. Z tym szkłem to jest tak że jak go już masz i minie pierwszy szał to faktycznie pewne rzeczy zaczynają ciążyć - ja swój sprzedałem(mój pierwszy egzemplarz z szybką :D). Od chwili gdy szkiełko zniknęło z torby - mimo że wcześniej ze dwa miesiące wcale go nie podpinałem - nagle każda okazja byłą dobra żeby zrobić zdjęcie nieobecnym już 50mm. Kupiłem na powrót i mimo że używam rzadko to mam i już nigdy nie sprzedam.
Darek_D80
20-12-2008, 16:15
i ja również miałem dylemat, czy lampa, czy też jasne szkło. Wybrałem do D80 jasne szkło, na początek był to N50 f1.8. jak przezbroiłem moje D80 z kita N18-135 na stałkę N50 f1.8, to już od tamtego momentu nie odpinałem go z body, fakt wąsko w pomieszczeniach typu mieszkanie (w bloku), ale daje radę. Dziś w/w stałkę mam wpietą do D300 i nadal mnie zaskakuje pozytywnie, choć w planie mam już zakup N24-70 f2.8 z myślą na przyszłość o FF. Teraz, gdy mam wiedzę mi wystarczającą, jak duże znaczenie ma liczba f w obiektywach nie żałuję zakupy jasnej stałki, na lampę przyjdzie jeszcze czas.
Pozdrawiam
Darek
morgenes
20-12-2008, 22:29
Ja stoję na stanowisku, że nie powinno się*stawiać kogokolwiek przed wyborem: albo-albo. Jeśli chcesz być dobrze zabezpieczony na każdą okazję, powinieneś mieć i stałkę i lampę.
jak kupisz tą 50 to będziesz w szoku i tak przez co najmniej przez miesiąc jej nie odepniesz.
tajes, wlasnie przechodze przez ten etap ;o) kocham te Sigme ;oD
Ja stoję na stanowisku, że nie powinno się*stawiać kogokolwiek przed wyborem: albo-albo. Jeśli chcesz być dobrze zabezpieczony na każdą okazję, powinieneś mieć i stałkę i lampę.
nikt tu nikogo nie postawil przed takim wyborem, jedynie moj budzet i jak sadze autora watku rowniez
jasne ze lepiej miec i jedno i drugie i dot ego daze ale niestety musi byc cos pierwsze przed drugim w moim przypadku
morgenes
21-12-2008, 03:15
nikt tu nikogo nie postawil przed takim wyborem, jedynie moj budzet i jak sadze autora watku rowniez
jasne ze lepiej miec i jedno i drugie i dot ego daze ale niestety musi byc cos pierwsze przed drugim w moim przypadku
No ja to rozumiem, w takim razie odpowiedz sobie na pytanie, jak i gdzie będziesz przede wszystkim focił i co jest dla Ciebie priorytetem, ale w perspektywie czasu taki zestaw raczej Cię*nie minie
Witam
Ja bym proponował lampa + przeszkadzajki rozpraszacze... blenda parasolka i będzie ok nawet przy ciemnym szkle... przykład niezbyt portretowy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/22/22/miniaturki400/2896375.jpg) tu mam nawet 3 lampy a wygląda jak zastane dlatego polecam kombinacje lampowe
Zbigniew
21-12-2008, 20:21
Mając do wyboru lampę i 50-tkę, brałbym najpierw lampę. Bez niej w pomieszczeniach jest słabo. A 50-tkę dokupiłbym na wiosnę - bez niej jest słabo ogólnie :)
normalnie ja przestaje czytac ten watek, robicie metlik w glowie ;)
Bo już ktoś powiedział w tym wątku, ja w innym coś podobnego. Jedno drugiego nie zastąpi. A w jakiej kolejności się nabędzie to już kwestia indywidualna.
P.S. Poza D3 ze współcześnie produkowanych body wszystkie mają wbudowaną lampę. Zawsze coś jak już 50/1.8 nie da rady ;)
vincent vega
21-12-2008, 21:09
17-50 tamron i sb600 da ci wolność.
normalnie ja przestaje czytac ten watek, robicie metlik w glowie ;)
Tak to już jest. Nie ma jedynego słusznego wyboru. Może umów się z kimś z forum, pożycz sprzęt na jeden dzień i sam zobaczysz co bardziej ci odpowiada? Można nawet iść na piwo i popstrykać trochę w knajpie. Raz jasną stałką, raz z użyciem lampy. Da się w ten sposób wyrobić jakiś pogląd i poznać własne preferencje.
vincent vega
21-12-2008, 22:02
Jeśli ktoś mi powie że w pomieszczeniach wystarczy mu jasna stalka to znaczy że albo nie robił zdjęć w pomieszczeniach albo jest wysoce wyspecjalizowany i robi tylko portret. Nawet szkło o świetle 1,4 często-gęsto nie pozwala na robienie zdjęć w jako tako dobrej jakości (do iso 1600) w takich miejscach. Wybieranie miedzy jasnym szkłem a lampą to jak kazanie głodnemu wybrać pomiędzy zupą a talerzem, nie naje się bez jednego ani drugiego.
PS
Oczywiście zdjecia z użyciem lampy staramy się robić w sposób kreatywny, wykorzystując jej wszystkie funkcje, głównie te mechaniczne ;)
Nie ma jedynego słusznego wyboru.
Ależ jest! Tylko środków na to brak :D Ja osobiście kupiłbym jasną stałkę, a potem lampę. Jak kupisz w innej kolejności nic się nie stanie. Na prawdę się nie przejmuj. Jeśli jesteś fotoamatorem i chcesz się wszechstronnie rozwijać to wcześniej czy później dorobisz się lampy i jasnego szkła.
Ależ jest! Tylko środków na to brak :D (...)
No fakt. Z tym dyskutować się nie da. Jak chcę portret i wyodrębnioną postać z tła to mogę mieć ciemne f/2.8 i z lampą mam w nosie drugi plan. Jak chcę pokazać klimat miejsca, to wyciągam jasne szkło f/1.4 i staram się aby światło padało na obiekt.
Ideałem jest wykorzystać jasne szkło i doświetlić pierwszy plan, ale o tym pisałem już wcześniej.
Również mogę potwierdzić, że cokolwiek byście nie wybrali radości z uzyskiwanych efektów będzie co nie miara, czego wszystkim życzę :)
Często brak lampy uniemożliwia wykonanie jakichkolwiek w miarę poprawnych zdjęć. Nawet gdy światła zastanego mamy dość w sensie ilościowym, może oświetlać plan niezgodnie z naszym zamierzeniem. Często umiejętne użycie flesza zapewni lepsze światło od zastanego, które nie zawsze z założenia jest doskonałe. Na nic też zdadzą się najjaśniejsze obiektywy gdy musimy zapewnić dużą GO. Oczywiście, trzeba mieć kompletne wyposażenie, ale gdy trzeba iść na kompromisy opowiadam się zdecydowanie za lampą błyskową.
Zbigniew
21-12-2008, 23:50
Ja dodam jeszcze, że nieraz lampę wykorzystywał będziesz nie tylko w pomieszczeniach, ale też do doświetlania przy zdjęciach w plenerze, itp. Dlatego jej posiadanie jest wysoce wskazane.
Często brak lampy uniemożliwia wykonanie jakichkolwiek w miarę poprawnych zdjęć.
I vice versa. Często brak jasnego obiektywu uniemożliwia wykonanie jakichkolwiek w miarę poprawnych zdjęć.
Oczywiście, trzeba mieć kompletne wyposażenie, ale gdy trzeba iść na kompromisy opowiadam się zdecydowanie za lampą błyskową.
Nie chcę, żebyś moich uwag brał osobiście, bo już któryś raz Cię cytuję (bardzo szanuję Twoje zdanie). Ale chcę tu zwrócić uwagę po prostu na fakt, że każdy ma swoje preferencję, zapatrywania i moim zdaniem nie można jednoznacznie odpowiedzieć na taki problem. Szczególnie, że kolega np. GeparD nie ma w tym temacie (jak widać) żadnego doświadczenia. Gdyby dysponował jasnym obiektywem, coś z zakresu 17-70/2.8 to nie było by wątpliwości. Ma praktycznie tylko 18-55, który jest dość ciemnym szkłem i pewnie przy 50mm ma coś z f4.5. W takiej sytuacji lampa czasem pomoże czasem nie, czasem nie złapie zastanego, czasem tak... nie ma jednej odpowiedzi.
Jak kupiłem 50/1.8, to się w niej zakochałem jakie cudne zdjęcia można robić. Jak kupiłem SB-800 byłem również w podobnym szoku. Możliwości jakie daje SB-800 (czy nawet SB-600) są zadziwiające. A w połączeniu z jasnym szkłem... Zbyszek pokazywał swoje zdjęcia plenerowe z wykorzystaniem lampy. Polecam jego wątek. Ale też Zbyszek pokazał ten link co potrafi nowa 50/1.4 http://www.nikoncafe.com/vforums/showpost.php?p=2231991&postcount=94 a równie podobne efekty uzyskasz na 50/1.8 (nie czepiajcie się już tylko różnic pomiędzy N50/1.4G a N50/1.8 :D ).
P.S. ja nie namawiam do kupna najpierw 50 a potem lampy bądź odwrotnie. To jest wg. mnie zbyt skomplikowane żeby można było odpowiedzieć/doradzić wprost.
I vice versa. Często brak jasnego obiektywu uniemożliwia wykonanie jakichkolwiek w miarę poprawnych zdjęć.
Nie chcę, żebyś moich uwag brał osobiście....
P.S. ja nie namawiam do kupna najpierw 50 a potem lampy bądź odwrotnie. To jest wg. mnie zbyt skomplikowane żeby można było odpowiedzieć/doradzić wprost.
Oczywiście, każdy ma inne preferencje, styl pracy i priorytety. My nie wskazujemy gotowych rozwiązań, bo takich w tym wypadku nie ma. Wydaje, się jednak, że lampa zapewni prawie zawsze znośne rezultaty, nawet w sytuacji kompletnego braku światła. I nawet niewprawny fotograf coś wymęczy. Ale gdy przyjdzie mu zmagać się z trudnymi warunkami, mając tylko jasny obiektyw, to nie zawsze sobie poradzi. Proszę nie myśleć, że bezkrytycznie hołduję używaniu dodatkowego światła w każdych okolicznościach. Tak oczywiście nie jest. Ale jakże często zastane warunki nas do tego zmuszają. Nawet mając jasną optykę i reporterski flesz czasami nie podołamy i nasze zdjęcia nie dają powodu do dumy.
Oczywiście, każdy ma inne preferencje, styl pracy i priorytety.
No właśnie...
My nie wskazujemy gotowych rozwiązań, bo takich w tym wypadku nie ma. Wydaje, się jednak, że lampa zapewni prawie zawsze znośne rezultaty, nawet w sytuacji kompletnego braku światła. I nawet niewprawny fotograf coś wymęczy. Ale gdy przyjdzie mu zmagać się z trudnymi warunkami, mając tylko jasny obiektyw, to nie zawsze sobie poradzi.
Ja wolałbym szerokie szkło o jasności f/1.4 niż flash
Proszę nie myśleć, że bezkrytycznie hołduję używaniu dodatkowego światła w każdych okolicznościach. Tak oczywiście nie jest. Ale jakże często zastane warunki nas do tego zmuszają. Nawet mając jasną optykę i reporterski flesz czasami nie podołamy i nasze zdjęcia nie dają powodu do dumy.
Mnie osobiście flash (jako jedyny ratunek) przydał się tylko przy kompletnym braku światła. Środek nocy, ciemnica kompletna:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/foly8m-1.jpg
źródło (http://i43.tinypic.com/foly8m.jpg)
W każdej innej sytuacji wolę jasne szkło ;)
Mnie osobiście flash (jako jedyny ratunek) przydał się tylko przy kompletnym braku światła. Środek nocy, ciemnica kompletna:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/foly8m-1.jpg
źródło (http://i43.tinypic.com/foly8m.jpg)
A do tego przykładu nie wystarczy wbudowany flash?
A do tego przykładu nie wystarczy wbudowany flash?
Pewnie tak. Wtedy, nie wpadłem na to :D Jakoś tak zakodowałem, że wbudowany flash to 'commander' i tak już w mojej głowie zostało. Gdybyś mi nie przypomniał, to nie wiem czy skojarzyłbym, że wbudowana lampa też świeci. Jak się człowiek oswoi z zewnętrznym flash`em to zapomina o zastosowaniu wbudowanego.
Ufff... bo już się przestraszyłem, że po kupieniu Sabinki wbudowana przestaje działać :D
byłem przed dylematem wyboru lampa czy 50mm, kupiłem lampę, jestem bardzo zadowolony, ale nie dlatego że nie zależy mi na 50mm, tylko ze względów ekonomicznych, szkło jest połowę tańsze od sb-600 więc łatwiej będzie mi odłożyć na szkło i kupić za miesiąc lub 2.
ot to tak z innej strony
Maciejos
22-12-2008, 19:57
Oj chyba SB600 jest o połowę tańsze od szkła, co zresztą wynika z dalszej części zdania, ale warto zaznaczyć, żeby nie było zaraz o to wojny;) A przy tej okazji wie może ktoś jaka jest żywotność tej lampy (SB600) ? Tzn. konkretnie to chodzi o umieszczoną w niej "żarówkę" :)
Oj chyba SB600 jest o połowę tańsze od szkła, co zresztą wynika z dalszej części zdania, ale warto zaznaczyć, żeby nie było zaraz o to wojny;)
50/f1.8 kosztuje (ceneo) od ok 350zł a lampa od 666zl.
A z dalszej części wynika że szkło kosztuje mniej więc można szybciej na nie dozbierać.
Tomaj_90
22-12-2008, 23:20
To i ja dorzucę swoje trzy grosze. Będzie to wizja amatora. Jako były canonier byłem w posiadaniu c50/1,8, kupiłem to szkło żeby wycisnąć jeszcze więcej, niż za pomocą ciemnego zooma z zastanego światła. Zastanawiałem się czy lampa czy jasne szkło. Szkło było tańsze a szumy w 350d niezbyt duże. Cel to fotki mojej kilkumiesięcznej szatanki, która na widok aparatu dostaje turbo. Z tego też względu lampa odpadła - nie chciałęm małej po oczach walić, przy okazji była dwa razy droższa niż szkło. Używałem tego szkła przez 3 miesiące i nie byłem zbytnio zadowolony. W naszych dwóch pokojach, niezbyt ciasnych dało się czasami te 50mm wykorzystać, ale jak u kumpla w blokowym pokoju 10m2, żona chciała pstryknąc foto to przybiegła prosząc o zminane szkła. W małych ciasnych, blokowych pomieszczeniach, 50-ką można sobie pomachać przed nosem i tyle. Nawet iso1600 i te f1,8 nie dawały rady w pokoju o długości prawie 6m z jednym oknem. Doskonale za to spisywało się na zewnątrz, kiedy zachodziło słońce. Wtedy udawało mi się zrobić zdecydowanie więcej nieporuszonych fotek.
Po tych 3m. wyciągnąłem jeden wniosek, jeśli chce sie robić zdjęcia w małych pokoikach trzeba kupić dobrą lampę, żeby spokojnie dołożyć do niej dyfuzor czy odbijać od sufitu, a później jak już lampa stanie się za słaba i kasa pozwoli, dokupić jasne szkło. Trzeba tylko na spokojnie przemyśleć i przeanalizować swoje fotki jaki zakres się używa, czy spisze się 30 czy 50.
no właśnie bo może sie okazac że 50mm na dx to stanowczo za mało do wnętrz w blokach, chyba że ktoś ma obszerne salony...
a ja bym kupił najpierw lampę, dlaczego? zobaczysz jak fajnie pracuje lampa kiedy kręcisz zoomem, a w stałce nie ma tego efektu ;)
ważne:
no i nauka obsługi lampy i zapanowanie nad pierwszym i drugim planem w sposób zadowalający i dający skuteczne efekty zajmie ci troszkę czasu...akurat tyle żeby uzbierac na szkło...
Oj chyba SB600 jest o połowę tańsze od szkła, co zresztą wynika z dalszej części zdania, ale warto zaznaczyć, żeby nie było zaraz o to wojny;) A przy tej okazji wie może ktoś jaka jest żywotność tej lampy (SB600) ? Tzn. konkretnie to chodzi o umieszczoną w niej "żarówkę" :)
albo nie czytasz ze zrozumieniem, albo nie piszesz o 50mm f1,8.
Riddle - jeżeli musisz wybierać to bierz lampę.
W miarę dobry obiektyw już posiadasz (18-70 jak się nie mylę) i w twojej sytuacji mocna (w odniesieniu do wbudowanej) lampa o wiele bardziej zwiększy twoje możliwości i odsetek udanych (technicznie) zdjęć .
Słowem - lampa (póki co ciemniejszą 50 już masz).
Maciejos
23-12-2008, 02:20
albo nie czytasz ze zrozumieniem, albo nie piszesz o 50mm f1,8.
No fakt nie czytałem ze zrozumieniem:( Nie ma to jak dobrze zacząć na forum... :) Poprawię się. Ale moje pytanie co do trwałości "żarówki" w SB600 nadal aktualne
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.