PDA

Zobacz pełną wersję : D90 uszkodzone zdjęcia - pomocy!



maajki
17-12-2008, 19:54
Witam.
Szkoda, że w taki sposób zaistnieję na tym forum ale cóż... Kupiłem właśnie D90 z kitowym obiektywem i oto efekty.
Wykonałem nim około 150 fotek i jest taki efekt jak zobaczycie poniżej na fotkach, reszta zdjęć czyli około 100 jest ok. Potrafi zrobić tak trzy pod rząd albo co piąte, dzieje się to losowo. Czy ktoś zetknął się z czymś takim i czy wie co jest grane? Czy już mogę odrazu biec do serwisu...
Będę wdzięczny za pomysły. W aparacie jest karta extrime III ale na innej również robi podobne rzeczy, na przykład łączy kawałek zdjęcia z innym. Ehhh...:(
Pozdrawiam wszystkich
Michał

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naskrajuciszy.pl/D90/_mini-DSC_0014_01)
.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naskrajuciszy.pl/D90/_mini-DSC_0016)
.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naskrajuciszy.pl/D90/_mini-DSC_0046)
.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naskrajuciszy.pl/D90/_mini-DSC_0047)
.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naskrajuciszy.pl/D90/_mini-DSC_0066)
.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naskrajuciszy.pl/D90/_mini-DSC_0072)
.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naskrajuciszy.pl/D90/_mini-DSC_0091)
.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naskrajuciszy.pl/D90/_mini-DSC_0101)
.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naskrajuciszy.pl/D90/_mini-DSC_0104)
.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naskrajuciszy.pl/D90/_mini-DSC_0110)

sokrates
17-12-2008, 20:12
formatowałeś karty?

Ksiazkiewicz
17-12-2008, 20:12
jeśli inne karty próbowałeś to chyba tylko body do serwisu

NeXuS
17-12-2008, 20:29
Czy zdjęcia tak wyglądają już podczas otwierania na ekranie body?

Rikardo
17-12-2008, 20:41
jesli juz przydarzyla ci sie taka sytuacja, bedziesz musial poswiecic troszke swojego czasu i udac sie (z dowodem zakupu), najlepiej tam gdzie kupiles ten zestaw.
nie watpie w inteligencje twoja oraz osob ktore ci go sprzedaly.
to wystarczy moim zdaniem zeby zlagodzic "uraz" ktorego doznales po tak krotkim czasie posiadania NIKONA (czy tez kart pamieci XXX....)
ale to juz na miejscu....

ps.ja bym tak zrobil !
powodzenia


jesli jednak inteligencja sprzedawcow okaze sie niewystarczajaca (poglebia twoje poczucie zawodu)......popros delikatnie o kontakt z wlascicielem (szefem)
jest szansa ze ten stanie na wysokosci zadania...

puchbeary
17-12-2008, 20:52
jesli jednak inteligencja sprzedawcow okaze sie niewystarczajaca (poglebia twoje poczucie zawodu)......popros delikatnie o kontakt z wlascicielem (szefem)
jest szansa ze ten stanie na wysokosci zadania...

I? Dostanie gratis D3 dla zatarcia poczucia zawodu? Co ty chłopie piszesz ? Na co ty nadzieje robisz? Nie ma większych wątpliwości że body jest walnięte skoro robi takie kwiatki na różnych kartach ale nie ma tu żadnej winy sprzedawcy - to tylko elektronika. Wyjazd do serwisu i naprawa gwarancyjna - tyle.
Coraz to lepsze mają niektórzy pomysły jak słowo honoru ...

maajki
17-12-2008, 20:54
Tak. Formatowałem karty w aparacie i tą z kompletu i tą starszą. Zdjęcia w aparacie wyglądają inaczej niekiedy, i to jest bardzo ciekawe. Na monitorze najczęściej widać to tak jak przesunięcie kadru i kawałek innej fotki niekiedy tylko kreskę i gdy włączę widok miniatur miniatury wyglądają dobrze, to jest naprawdę dziwne. Pewnie jest coś z softem ale tak tylko sobie mogę pogdybać...

Rikardo
17-12-2008, 20:56
I? Dostanie gratis D3 dla zatarcia poczucia zawodu? Co ty chłopie piszesz ? Na co ty nadzieje robisz? Nie ma większych wątpliwości że body jest walnięte skoro robi takie kwiatki na różnych kartach ale nie ma tu żadnej winy sprzedawcy - to tylko elektronika. Wyjazd do serwisu i naprawa gwarancyjna - tyle.


OCZYWISTE jest,ze nie sprzedawca jest winny usterce !

aczkolwiek wymiana na d3 itd...itp to Twoja sugestia,tego nie bede komentowal

puchbeary
17-12-2008, 21:00
To rozwiń swoje niedopowiedzenia z postu numer 5 bo jestem diablo ciekaw co miałeś na myśli pisząc o inteligencji, szefach i uczuciu zawodu ?
maajki (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=24451)
Wal do sklepu żeby wysłali puszkę albo sam ślij prosto do serwisu Nikona - zależy jak tam masz warunki gwarancji.

krka
17-12-2008, 21:08
kazdy szanujący sie sklep foto daje dwa tygodnie takiej próby/gwarancji wrazie czego. No i właśnie tu mamy taką nie ciekawa sytuacje. Wedle tej 2tygodniowej gwarancji można wymienić sprzęt na inny takego samego typu ale sprawny. Nawet od ręki.

Rikardo
17-12-2008, 21:27
[quote=puchbeary;1025507]To rozwiń swoje niedopowiedzenia z postu numer 5 bo jestem diablo ciekaw co miałeś na myśli pisząc o inteligencji, szefach i uczuciu zawodu ?
quote]

tylko doswiadczenie i nic wiecej....
sory za off top.

skalpel
17-12-2008, 22:06
Witam,

Najpierw wybierz się lub zadzwoń do rzecznika praw konsumenta. Ja miałem też problem z Nikonem D90 (opisywane w innym temacie). Miałem kreskę w wizjerze, którą zauważyłem zaraz w następnym dniu. Napisałem maila do sklepu i kazali mi przyjechać. Forumowicze pisali mi, że to jest jakiś paproch, ale w sklepie próbowali go usunąć i nie dało się. Dostałem nowego Nikona.
Jakiś uraz pewnie pozostał i tak, bo to mój pierwszy Nikon, a tu taka przygoda mi się przytrafiła, ale i tak nie zrażam się do marki, bo wydaję mi się, że Nikon robi dobre aparaty. Po prostu jestem za Nikonem!!!
Niby umawiałem się ze sklepem, że tydzień mam na sprawdzenie sprzętu, ale nawet gdybym takiej propozycji sprawdzenia aparatu nie dostał, to i tak najpierw na Twoim miejscu pojechałbym do sklepu i ze sprzedawcą pogadał.
Powołaj się na niezgodność towaru z umową. Ten rzecznik wszystko Ci wytłumaczy. W moim przypadku tak było. Dowiedziałem się, że zgodnie z ustawą mam dwa lata gdyby coś się zaczęło dziać ze sprzętem, pojawi się jakaś wada, o której wcześniej nie wiedziałem, nie ujawniała się, to właśnie mogę się powołać na tą niezgodność towaru z umową.
Najlepiej jak przygotujesz sobie pismo reklamacyjne, że powołując się na niezgodność towaru z umową żądasz naprawy lub wymiany aparatu. Tu masz właśnie wybór. Ja na Twoim miejscu bym wybrał wymianę na nowy oczywiście.
Jak zadzwonisz do rzecznika praw konsumenta lub udasz się do niego, to na pewno wszystkiego się dowiesz.

Pozdrawiam

Blasius.G
18-12-2008, 07:56
Ciekawe efekty na tych fotkach. Czasem mialem tak w zorce jak sie migawka przycinala. Wystarczyla ja przesmarowac i bylo ok. Moze tu tez migawka?

majcool
18-12-2008, 10:03
Zgraj zdjęcia innym czytnikiem na innym komputerze- jeśli dalej kilka kart będzie źle zapisanych to puszka jest wadliwa.

Erie
18-12-2008, 10:24
Witam,

Najpierw wybierz się lub zadzwoń do rzecznika praw konsumenta. Ja miałem też problem z Nikonem D90 (opisywane w innym temacie). Miałem kreskę w wizjerze, którą zauważyłem zaraz w następnym dniu. Napisałem maila do sklepu i kazali mi przyjechać. Forumowicze pisali mi, że to jest jakiś paproch, ale w sklepie próbowali go usunąć i nie dało się. Dostałem nowego Nikona.
Jakiś uraz pewnie pozostał i tak, bo to mój pierwszy Nikon, a tu taka przygoda mi się przytrafiła, ale i tak nie zrażam się do marki, bo wydaję mi się, że Nikon robi dobre aparaty. Po prostu jestem za Nikonem!!!
Niby umawiałem się ze sklepem, że tydzień mam na sprawdzenie sprzętu, ale nawet gdybym takiej propozycji sprawdzenia aparatu nie dostał, to i tak najpierw na Twoim miejscu pojechałbym do sklepu i ze sprzedawcą pogadał.
Powołaj się na niezgodność towaru z umową. Ten rzecznik wszystko Ci wytłumaczy. W moim przypadku tak było. Dowiedziałem się, że zgodnie z ustawą mam dwa lata gdyby coś się zaczęło dziać ze sprzętem, pojawi się jakaś wada, o której wcześniej nie wiedziałem, nie ujawniała się, to właśnie mogę się powołać na tą niezgodność towaru z umową.
Najlepiej jak przygotujesz sobie pismo reklamacyjne, że powołując się na niezgodność towaru z umową żądasz naprawy lub wymiany aparatu. Tu masz właśnie wybór. Ja na Twoim miejscu bym wybrał wymianę na nowy oczywiście.
Jak zadzwonisz do rzecznika praw konsumenta lub udasz się do niego, to na pewno wszystkiego się dowiesz.

Pozdrawiam

dowiedziałeś sie ze masz dwa lata, a doczytałeś może, że tylko w pierwszych 6 miesiącach jest to uznawane od razu, a w pozostałym czasie Ty MUSISZ udowodnić, że wada istniała od początku, bowiem sklep jest odpowiedzialny przez dwa lata za to, że sprzęt był wolny od wad w chwili wydania, a nie że po np. 9 miesiącach sie zepsuł

a w tym przypadku obstawiałbym że coś jest nie tak z kontrolerem pamięci i/lub wtyczkami/gniazdem pamięci w aparacie, skoro na różnych kartach jest taki problem, bo to jest ewidentnie problem zapisu

skalpel
18-12-2008, 11:37
dowiedziałeś sie ze masz dwa lata, a doczytałeś może, że tylko w pierwszych 6 miesiącach jest to uznawane od razu, a w pozostałym czasie Ty MUSISZ udowodnić, że wada istniała od początku, bowiem sklep jest odpowiedzialny przez dwa lata za to, że sprzęt był wolny od wad w chwili wydania, a nie że po np. 9 miesiącach sie zepsuł

a w tym przypadku obstawiałbym że coś jest nie tak z kontrolerem pamięci i/lub wtyczkami/gniazdem pamięci w aparacie, skoro na różnych kartach jest taki problem, bo to jest ewidentnie problem zapisu

Może i masz rację. Pewnie nie przeczytałem bardzo szczegółowo tej ustawy. Ale skoro kolega kupił nowy aparat (zrobił nim tylko kilkaset zdjęć), to po co bawić się w naprawę jego, skoro i tak pozostanie niedosyt po naprawie, że używa aparatu, w którym już na początku było coś grzebane (chodzi o naprawę serwisową). Skoro kupił niedawno, to niech żąda wymiany na nowy. Takie jest moje zdanie. Co innego jakby taki problem pojawił się np. po 22 miesiącach użytkowania aparatu...

Co do tej niezgodności towaru z umową, to wiadomo, że jak się zepsuje np. po tych 9 miesiącach, to również mogę się powołać na tą ustawę, ale żądać np. naprawy aparatu na moim warunkach, a nie na warunkach gwarancji producenta. Nie mówię tu, że gwarancja producenta ma lub musi mieć jakieś kruczki, ale po prostu każdy konsument ma prawo wyboru: albo oddać na gwarancję producenta albo jako niezgodność towaru z umową, czyli wymiana lub naprawa. A nie każdy kupujący o tym wie.
Dodatkowo przy powoływaniu się na tą ustawę, można żądać zwrotu np. dowozu sprzętu do sklepu, ponieważ w którymś punkcie ustawy jest zapis, że w związku z różnymi niedogodnościami, można żądać "naprawy" tego (tych niedogodności), czyli np. właśnie zwrotu za podróż w celu przywiezienia aparatu do sklepu.

jamirq
18-12-2008, 16:13
@skalpel: Tylko pamietaj, ze wad ukryta to taka ktora sprawia ze cos od poczatku by nie dzialalo. Np jak aparat przestanie działac bo migawka sie popsula, to nie mozesz powiedziec, ze widocznie bylo z nia cos nie tak od poczatku, bowiem dzialala. Po 9 miesiacach musisz miec wlasna ekspertyze (po twojej stronie, a nie sprzedawcy lezy koniecznosc udowodnienia istanienia wady).

Poza tym bardzo cześto rzcnicy konsumentów są niestety niedouczeni i myslą sie, a jak coś to Ty ponosisz odpowiedzialnośc bo rzecznik tylko doradza a nie reprezentuje Ciebie

maajki
18-12-2008, 16:52
Witam znów.
Właśnie dostałem odpowiedź z serwisu. Wysłałem tam rano fotki. Poproszono mnie o uszkodzony przez aparat plik NEF. W odpowiedzi zasugerowano że mogę wymienić aparat na nowy w sklepie bo sklep dal 14 dni a jeśli nie to tylko serwis, twierdzą, że jest jakieś uszkodzenie w matrycy.
Zobaczymy co z tego wyniknie jutro jadę do sklepu. Ale szczęściarz ze mnie, pewnie to usterka jedna milion...
Ale postawa serwisu jak na razie podoba mi się.
Oby nie był potrzebny.
Jutro napiszę jak to się skończyło.

pawel934
18-12-2008, 23:18
Jeśli upłynęło mniej, niż 14 dni od kupna aparatu to w ogóle nie ma co się zastanawiać, tylko zwrócić do sklepu ten i wziąć następny :)

Troit
19-12-2008, 23:51
Swoją drogą zawsze się zastanawiam, co oni robią z tymi zwróconymi egzemplarzami. Podejrzewam, że naprawiają, czyszczą korpus i sprzedają jako nówki.

Erie
20-12-2008, 00:05
Swoją drogą zawsze się zastanawiam, co oni robią z tymi zwróconymi egzemplarzami. Podejrzewam, że naprawiają, czyszczą korpus i sprzedają jako nówki.

nie, sprzedają je jako refurbished - przy czym u nas ten rynek jest niepopularny

Władca Pixeli
20-12-2008, 01:00
nie, sprzedają je jako refurbished - przy czym u nas ten rynek jest niepopularny
Przykład
http://www.amazon.com/gp/offer-listing/B001CZJ1FM/ref=dp_olp_0?ie=UTF8&qid=1229727475&sr=8-11&condition=all

maajki
20-12-2008, 11:36
Oto ciąg dalszy mojej przygody. Pojechałem do sklepu i spędziłem w nim półtorej godziny, by udowodnić sprzedawcy, że aparat robi złe zdjęcia, bo ten gad(aparat) jak na złość nie chciał się pokazać ze złej strony :) w końcu się udało, zaczął robić złe fotki i przyjęto moją reklamację. Decyzja - wymiana na nowy :-D No tak, ale...
Okazuje się, że nie ma na stanie już ani jednego, więc kiedy? "W połowie stycznia będzie nowa dostawa proszę pana i wtedy otrzyma pan nowy aparat..."
W połowie stycznia... Super.
Poliżę sobie łapę pod choinką ale lepiej tak niż gdyby miał być naprawiany.
Tak to jest gdy się kupi gdzie żer dla skner...
;)
To wy sobie pofotografujcie a ja pójdę lizać łapę :(

pawel934
20-12-2008, 11:54
[...]wymiana na nowy [...]lepiej tak niż gdyby miał być naprawiany.
[...]


Eeee, dlaczego?

djjaca
20-12-2008, 12:02
Tak to jest gdy się kupi gdzie żer dla skner...

Czy w Saturnie go kupiłeś ?
Jeżeli tak to poproś by go przywieźli z innego sklepu o ile go mają.

skalpel
20-12-2008, 14:25
Mogłeś sobie spisać jeszcze nr seryjny tego aparatu. Żeby przypadkiem nie było tak, że zdążą go naprawić i Ci dadzą go jako nowego.

mister
20-12-2008, 23:50
Oto ciąg dalszy mojej przygody. Pojechałem do sklepu i spędziłem w nim półtorej godziny, by udowodnić sprzedawcy, że aparat robi złe zdjęcia, bo ten gad(aparat) jak na złość nie chciał się pokazać ze złej strony :) w końcu się udało, zaczął robić złe fotki i przyjęto moją reklamację. Decyzja - wymiana na nowy :-D No tak, ale...
Okazuje się, że nie ma na stanie już ani jednego, więc kiedy? "W połowie stycznia będzie nowa dostawa proszę pana i wtedy otrzyma pan nowy aparat..."
W połowie stycznia... Super.
Poliżę sobie łapę pod choinką ale lepiej tak niż gdyby miał być naprawiany.
Tak to jest gdy się kupi gdzie żer dla skner...
;)
To wy sobie pofotografujcie a ja pójdę lizać łapę :(

Trzeba było być stanowczym i zażądać zwrotu gotówki - nie mają prawa Ci odmówić.

djjaca
21-12-2008, 00:08
Trzeba było być stanowczym i zażądać zwrotu gotówki - nie mają prawa Ci odmówić.

Uwierz mi że mogą odmówić - na zwrot w przypadku tego sklepu ma klient 7 dni.
Później tylko serwis.

mister
22-12-2008, 01:33
Uwierz mi że mogą odmówić - na zwrot w przypadku tego sklepu ma klient 7 dni.
Później tylko serwis.

Jeżeli to był Saturn to na zwrot towaru jest 10 dni (wiem bo ostatnio kupowałem sprzęt znajomej i taką informację dostałem).
Druga sprawa - jeżeli zepsuje mi się sprzęt w ciagu kilku dni od kupna, idę do sklepu a oni mówią, że nie wymienią bo nie mają na stanie to mają psi obowiązek zwrócenia pieniędzy - nie zawsze robią to chętnie, ale jak ktoś jest upierdliwy (taki jak ja:mrgreen:) to nie ma problemu