Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] grzebiąc w szufladzie...



Piotr_ek
17-12-2008, 14:11
Witam

Jak sam tytuł powiada...
Kadr dziwny...
Horyzont chyba prosty - tam jest mgła :)
Ale chciałbym poznać i Waszą opinie.

http://img257.imageshack.us/img257/7933/dsc0896xha2.jpg

Dziękuję

:)

kynioo80
17-12-2008, 14:21
Faktycznie dziwny ja bym inaczej troszkę skadrował, ale są fajne kolorki i klimacik.

aro6
17-12-2008, 14:34
Na temat kadrowania się nie wypowiem bo sam nie potrafię ale kolory rewelacja:)

Nemeth
17-12-2008, 14:36
Prosto i bez ekstrawagancji. Ale ładnie.
Zwracaj jednak uwagę na szczegóły :) Bo chyba nie chcesz powiedzieć, że te dwa syfki po lewej to celowo zostawiłeś ?

malasana
17-12-2008, 14:48
Nietypowo. Mi sie podoba ze wzgledu na fajna kolorystyke.

mikkay
17-12-2008, 14:53
Przyznam, że ciekawe... masz może B&W?

Piotr_ek
17-12-2008, 16:46
że te dwa syfki po lewej to celowo zostawiłeś ?

O fak. Widzę, że muszę wyczyścić monitor bo już nie rozpoznaję syfu na fotach i syfu na monitorze :)

anchel
17-12-2008, 17:49
No ładna tonacja, kolorystyka i nawet pomysł.

Ale to cięcie plaży mnie wku......a.
Sorry za dobitne słowa ;]

roa
17-12-2008, 19:38
kolorowy kicz o niczym.

Piotr_ek
17-12-2008, 20:27
kolorowy kicz o niczym.

No przynajmniej kolorowe a nie czarno-szare b/w :)

roa
17-12-2008, 21:09
No przynajmniej kolorowe a nie czarno-szare b/w :)

nie no chylę czoła ciętej ripoście
:lol:

sea21
18-12-2008, 02:31
kolorowy kicz o niczym.
Awersje do autora zachowaj dla siebie....
Mi się ta fota nawet podoba. Nieco inna niż pozostale. Troszke nie pasuje mi cięcie plaży:)

roa
18-12-2008, 07:22
Awersje do autora zachowaj dla siebie....
przecież piszę o zdjęciu nie o autorze.
nie szukaj drogiego dna którego nie ma.

Nemeth
18-12-2008, 11:26
przecież piszę o zdjęciu nie o autorze.
nie szukaj drogiego dna którego nie ma.

A może jest jakieś tanie dno?

roa
18-12-2008, 13:46
tak, źle napisalem, przepalcowałem się o 2 klawisze.
możesz się poczepiać, pośmiać, poszydzić ze mnie, popodjudzać innych, zapraszam, be my guest.

ja mam to gdzieś taksamo jak twoją opinię i twoją osobę ogólnie rzecz biorąc, bo nie jesteś dla mnie kimś z kim warto rozmawiać ;)
.

adrian
18-12-2008, 14:17
Fajnie zaciera się granica między morzem a niebem :)

ekonet
18-12-2008, 17:29
Drodzy Koledzy-nie-lubiący-się!
Czy nie możecie się omijać?
Świat jest z pewnością wystarczająco duży, aby pomieścić nas wszystkich.
Co z tego, że może to i jest "kolorowy kicz o niczym"? Czy każdy obrazek musi nieść ważkie dziejowe przesłanie? Nie przyjmujemy do świadomości możliwości istnienia obrazka, na którym będzie np. kilka niekształtnych barwnych plam, a który sprawi, że się będzie doń wracać, aby znów popatrzeć?
Więcej życzliwości proszę...

fIlek
18-12-2008, 17:34
Ja się podpisuję pod prośbą Krzysztofa, a dodatkowo przypominam - święta idą. Nawet jak ktoś jest niewierzący, czy wiary innej niż katolicka, wypadałoby chociaż trochę zwolnić.

roa
18-12-2008, 18:09
Co z tego, że może to i jest "kolorowy kicz o niczym"? Czy każdy obrazek musi nieść ważkie dziejowe przesłanie?
nie musi, ja nie muszę się takim knotem podniecać i mogę napisać o nim kolorowy kicz o niczym, wolność słowa to się nazywa czy jakoś tak.

ekonet
18-12-2008, 18:26
nie musi, ja nie muszę się takim knotem podniecać i mogę napisać o nim kolorowy kicz o niczym, wolność słowa to się nazywa czy jakoś tak.
Jako człek ograniczony słabo się znam na subtelnościach typu "wolność słowa", ale Ty, Marcinie, jako człowiek inteligentny, na pewno wiesz, o co mi chodziło.

kronos28
18-12-2008, 18:32
a ja chciałbym przypomnieć że istnieje na forum opcja "ignoruj użytkownika" - polecam obu kolegom skorzystanie z tejże i odrazu świat staje się piękniejszy.

roa
18-12-2008, 18:33
Jako człek ograniczony słabo się znam na subtelnościach typu "wolność słowa", ale Ty, Marcinie, jako człowiek inteligentny, na pewno wiesz, o co mi chodziło.

wiem, niemniej dziwi mnie ze reagujecie tylko jak ja wypowiem się źle o zdjęciu kogoś "z was" w druga stronę to nie działa, (przykład: http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1025445&postcount=39) a jeśli działa to opornie i trzeba się upominać, choć w przykładzie to nie pomogło. Dziwi mnie że jak mi ktoś j... zdjęcie (niważne czy słusznie czy nie) jest cisza a gdy tylko ja się odezwę krytycznie pod czyimś zdjęciem zaraz nalot na moje wątki i interwencja władzy. Uważam że w tym wątku w którym piszemy interwencja modów jest niepotrzebna. Nie wiedziałem że nie mogę się źle wyrażać na temat knotów na forum, jakbym wiedział napisał bym w zamian coś takiego:

piękne zdjęcie, szczęka opada,

bez odbioru bo znów będzie na mnie.

Nemeth
18-12-2008, 19:23
tak, źle napisalem, przepalcowałem się o 2 klawisze.
możesz się poczepiać, pośmiać, poszydzić ze mnie, popodjudzać innych, zapraszam, be my guest.

ja mam to gdzieś taksamo jak twoją opinię i twoją osobę ogólnie rzecz biorąc, bo nie jesteś dla mnie kimś z kim warto rozmawiać ;)
.

To czemu odpowiadasz i raportujesz moje posty dotyczące Twoich zdjęć?:mrgreen:

No chyba, że każdą krytykę zdjęcia odbierasz personalnie.

ekonet
18-12-2008, 19:45
Uważam że w tym wątku w którym piszemy interwencja modów jest niepotrzebna. Nie wiedziałem że nie mogę się źle wyrażać na temat knotów na forum
O tym, czy coś jest knotem, czy nie jest - mamy opinię subiektywną (inna nie istnieje). Mamy prawo uważać każde zdjęcie - jeden za piękne i wybitne, drugi za knot i gniot. Swoją prawdę na temat danego zdjęcia można przekazać ciosem między oczy (wiem - czasem to jest skuteczniejsze i bardziej pożądane), można też ją wyrazić w kulturalnej dyskusji - a najmilej widziane są tu opinie (w tym negatywne), poparte rozsądnym uzasadnieniem i próbą wyjaśnienia, skąd taka właśnie opinia, i ze wskazówkami, co wg komentującego należałoby poprawić w omawianej pracy, gdyż najcenniejszą wartością takiego forum jest edukacja.
Jeśli oglądana przeze mnie fotografia nie podoba mi się, a nie umiem wskazać przyczyny (choćby dlatego, iż uważam, że nie mam wystarczającej wiedzy i wyrobienia) - najczęściej nie mówię nic.

roa
18-12-2008, 19:52
O tym, czy coś jest knotem, czy nie jest - mamy opinię subiektywną (inna nie istnieje). Mamy prawo uważać każde zdjęcie - jeden za piękne i wybitne, drugi za knot i gniot.
dlatego uważam to zdjęcie za kolorowego knota o niczym.



Swoją prawdę na temat danego zdjęcia można przekazać ciosem między oczy
wyraziłem się nader delikatnie znając reakcje autora (czyt. usunięcie mnei z grupy za krytykę zdjęcia i kompetencji)



(wiem - czasem to jest skuteczniejsze i bardziej pożądane), można też ją wyrazić w kulturalnej dyskusji - a najmilej widziane są tu opinie (w tym negatywne), poparte rozsądnym uzasadnieniem i próbą wyjaśnienia, skąd taka właśnie opinia, i ze wskazówkami, co wg komentującego należałoby poprawić w omawianej pracy, gdyż najcenniejszą wartością takiego forum jest edukacja.
myślę że przykład powinien iśc z góry a nie idzie niestety. Hipokryzja.

ekonet
18-12-2008, 19:53
myślę że przykład powinien iśc z góry a nie idzie niestety. Hipokryzja.
Znaczy, że uważasz mnie za hipokrytę w tym momencie? Aha.
Hasajcie sobie. Ja odpadam na pełny kurs i idę baksztagiem.

roa
18-12-2008, 19:56
Znaczy, że uważasz mnie za hipokrytę w tym momencie? Aha.
Hasajcie sobie. Ja odpadam na pełny kurs i idę baksztagiem.

nie, nazwałem tylko po imieniu to co tu oglądam nader często.

fushiro
18-12-2008, 20:01
O tym, czy coś jest knotem, czy nie jest - mamy opinię subiektywną (inna nie istnieje). Mamy prawo uważać każde zdjęcie - jeden za piękne i wybitne, drugi za knot i gniot. Swoją prawdę na temat danego zdjęcia można przekazać ciosem między oczy (wiem - czasem to jest skuteczniejsze i bardziej pożądane), można też ją wyrazić w kulturalnej dyskusji - a najmilej widziane są tu opinie (w tym negatywne), poparte rozsądnym uzasadnieniem i próbą wyjaśnienia, skąd taka właśnie opinia, i ze wskazówkami, co wg komentującego należałoby poprawić w omawianej pracy, gdyż najcenniejszą wartością takiego forum jest edukacja.
Jeśli oglądana przeze mnie fotografia nie podoba mi się, a nie umiem wskazać przyczyny (choćby dlatego, iż uważam, że nie mam wystarczającej wiedzy i wyrobienia) - najczęściej nie mówię nic.

Bardzo trafny wywód. Komentować można ironicznie dobitnie i na wiele innych sposobów, byleby tylko z szacunkiem, lub choćby grzecznie. Wszystkim nam będzie się korzystało z tego serwisu o wiele przyjemniej.

Piotr_ek
18-12-2008, 20:03
nie, nazwałem tylko po imieniu to co tu oglądam nader często.

roa jesteś naprawdę podatny na najmniejszą nawet prowokację...
moderatorów proszę o zamknięcie wątka...

kronos28
18-12-2008, 20:09
co też na prośbę autora czynię.