PDA

Zobacz pełną wersję : Jaki akumulator do D200?



Rafall
16-12-2008, 12:14
witam,
używam D200, ale ciągle z jednym akumulatorem i często jak łatwo się domyślić staje przed problemem braku energii w najważniejszym momencie ;).

Postanowiłem zakupić jakiś zapas, niekoniecznie gripa, po prostu aku. Jest tego mnóstwo na allegro, od oryginalnych po zamienniki. Od 1500 do 4000mAh (te to mi coś dziwnie wygladają).

Proszę powiedzcie co warto kupić? Jakieś dobre zamienniki w cenach bardziej atrakcyjnych niż oryginał? Sprawa dość pilna... Z góry dzięki za pomoc.

mpwt
16-12-2008, 12:25
http://forum.nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=69

amirez
16-12-2008, 12:35
D200 lubi prąd. Dobry zamiennik jest niewiele tańszy od oryginału - tak więc lepiej, dla spokoju - kupić oryginał.
Te 4000 to kant - lepiej nie.

Rafall
16-12-2008, 12:47
A jeszcze jedno pytanie - do D200 to koniecznie EN-EL3e? Czy może być EN-EL3? Czym one się różnią?

mpwt
16-12-2008, 12:51
Chociażby tym, że EN-EL3 nie wejdzie Ci do body...

darsedz
16-12-2008, 12:53
liczbą styków - się róznią ...:)

fIlek
16-12-2008, 12:55
Potwierdzam, nie ma co oszczędzać. Mój to był w ogóle bubel, bo robił 1000-1200 fotek na jednym akumulatorku :)

darsedz
16-12-2008, 13:04
moje dwa robią po 200- 250 i też da się żyć :)

sprocket
16-12-2008, 16:40
Najlepiej miec trzy tak jak ja i kolejno uzywac :)

puchbeary
16-12-2008, 16:50
Mam zapas Phottixa kupiony u kolegi z forum i jak do tej pory rewelacja. D50-80-300 działają na nim bezbłędnie.

asche
19-12-2008, 20:19
Ten (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=510936684) miałem w D70s, zostawiłem sobie do D200 i za niebawem kupię następny ze względu na prądożerność D200 :)

Semi
20-12-2008, 12:35
Zdecydowanie kup orginal - napewno nie będziesz żalował a niewiele droższe w tej chwili są.

wasilewk
20-12-2008, 12:45
Ja mam BC-55. Używałem, jako podstawowy z D80. Ostatnio przestestowałem z D700: okazało się, że za pierwszym włączeniem aparat od razu dał komunikat o rozładowanym akumulatorze i nie dał się załączyć (choć ja NIGDY nie wkładam do body choćby częściowo rozładowanego akumulatora) - następne "wł.-wył." pomogło i dalej już było ok.

Świadczy to o tym (m.z.), że aparat jest dopasowany do oryginalnego akumulatora, a z zamiennikami "jakoś" tam pracuje, ale nie jest to optymalne (może np. cały czas robić zdjęcia, nawet dłużej niż nikonowski - a potem nagle: trach ! i się wyłączy).

Pzdr.

wasilewk
30-12-2008, 19:24
Ja mam BC-55. Używałem, jako podstawowy z D80. Ostatnio przestestowałem z D700: okazało się, że za pierwszym włączeniem aparat od razu dał komunikat o rozładowanym akumulatorze i nie dał się załączyć (choć ja NIGDY nie wkładam do body choćby częściowo rozładowanego akumulatora) - następne "wł.-wył." pomogło i dalej już było ok.

Świadczy to o tym (m.z.), że aparat jest dopasowany do oryginalnego akumulatora, a z zamiennikami "jakoś" tam pracuje, ale nie jest to optymalne (może np. cały czas robić zdjęcia, nawet dłużej niż nikonowski - a potem nagle: trach ! i się wyłączy).

Pzdr.

Odgrzeję temat, bo dziś zauważyłem coś ciekawego:
Mianowicie akumulator polimerowy BC-55 3000mAh (Nokonowski jest Litowy) po pełnym naładowaniu pokazuje w aparacie (zarówno w D700 jak i w D80) 100% naładowania ale pokazuje też: "licznik zdjęć 180". Poza tym ten alarm o rozładowanej baterii za pierwszym włączeniem występuje tylko przy D700, natomiast D80 nie daje tego alarmu i pracuje poprawnie.

Dlatego też zamiennik (BC-55) postanowiłem używać w D80 a do D700 zostały mi dwa Nikonowkie akumulatory. Myślę, że tak będzie bezpieczniej.

A może ktoś ma doświadczenia tego typu z najnowszymi zamiennikami (4000mAh) ? Prosiłbym o podzielenie się.

Pzdr.