Zobacz pełną wersję : canon 50/1,8 mkI
Hej, powiedźcie mi czy mieliście do czynienia z pierwszą wersją canon 50 1,8 ..z tego co wiem jest wykonana o wiele lepiej od nowej wersji (coś w stylu 50/1,4) optycznie taka sama lub troszkę lepsza od 50/1,8 mk II. Możecie to potwierdzić lub zaprzeczyć ;-)
nie lepiej zapytac sie na forum canona?
nie lepiej zapytac sie na forum canona?
pewnie i lepiej...ale jakoś nie mam śmiałości :) ...myślę, że tu też ktoś się znajdzie, kto mi udzieli odpowiedzi...
Optycznie to samo, co wersja II. Mechanicznie sprawia lepsze wrażenie, choć podobno jest nienaprawialna. W przeciwieństwie do wersji II. Generalnie nie warto dopłacać. Ten sam szit. Lepiej od razu 1.4 kupić.
...dzięki miklo za odpowiedź :wink:...czyli 50/1,4... ok :roll:
C MkI jest lepiej wykonany, charakterystycznie różni go od MkII bagnet. W jedynce metalowy, w dwójce niestety plastik. Z MkII zdarzały się rzadkie przypadki, że po założeniu obiektywu nie można było go zdjąć. Kłaniał się serwis. Optycznie zdecydowanie 50/1,4
canon 50 f1.8 to straszny shit, nie warto za niego placic nawet te 250 zł. Optycznie o wiele gorszy od nikonowskiego 50 f1.8. Mialem oba.
Tą shitowatość i kiepskość optyczną widać szczególnie tu:
http://canon-board.info/showthread.php?t=30154
Miałem, od 2.0 jest OK.
Moze troche przesadzilem, ale nie jest to żadna rewelacja naprawde.
Kolekcjoner
18-12-2008, 23:54
canon 50 f1.8 to straszny shit, nie warto za niego placic nawet te 250 zł.
Bzdury piszesz :roll:. Za te pieniądze to świetny obiektyw.
Bzdury piszesz :roll:. Za te pieniądze to świetny obiektyw.
Zgadzam sie w 100%. Miałem i potwierdzam.
Ja też miałem. Częściej trafiałem ostrząc manualnie starymi szkłami niż ten boski AF z 50/1.8. Dla mnie dramat (używane z 350D i 20D).
MacGyver
20-12-2008, 19:09
Canon EF 50/1.8 Mk I i Mk II są optycznie identyczne. Mechanicznie też różnią się niewiele, MkI ma ma konstrukcję jak obiektywy 35/2 oraz 28/2.8 (metalowy bagnet, skala odległości, wydzielony pierścień AF).
http://www.canon.com/camera-museum/camera/lens/ef/data/standard/ef_50_18.html
http://www.canon.com/camera-museum/camera/lens/ef/data/standard/ef_50_18ii.html
http://www.canon.com/camera-museum/camera/lens/ef/data/wide/ef_35_2.html
Mk I był może trochę bardziej stabilny jakościowo, tzn nie słyszałem o istotnym rozrzucie, pomiędzy egzemplarzami, z Mk II bywa różnie. Ja na swojego nie narzekałem (AF jakoś tam działał, z wyłączeniem ciemnych pomieszczeń, ostry był tak od f/2.2) po roku wymieniłem na 50/1.4. Generalnie wart swojej ceny ale wybitnie amatorski, ot uzupełnienie KIT-a.
Wow! Forum Canona emigruje. Fajnie! Witamy! Chyba pójdę coś popisać na Canon-Board :mrgreen:
MacGyver
21-12-2008, 13:32
Tam zaraz emigruje ;-) Konto u Was mam już od jakiegoś czasu, trzeba było wreszcie coś napisać.
Serdecznie pozdrawiam :-)
Ja się właśnie zastanawiam nad zakupem 50mm 1.8 II i tu moje pytanie. Warto wydawać te ~300zł?
Jak widzisz - dla jednych warto dla drugich nie. Ja na początku byłem zadowolony. Ale potem AF doprowadzał mnie do szefskiej pasji. Gdy zobaczyłem, jak ostre są inne stałki, to 50/1.8 natychmiast sprzedałem. Facet, który ją ode mnie kupił był zadowolony, choć nie owijałem w bawełnę i powiedziałem, co mnie boli.
Przykręć, przestrzel, zadecyduj.
Wg. mnie najlepiej byłoby przetestować samemu. Słyszałem, że AF nie jest rewelacyjny, więc myślę, że będę bawił się manualnie ostrością.
Kasy niestety nie mam na nic lepszego (ostatni zakup obiektywu spłukał mnie doszczętnie :D).
Co do MF, mam 350d i strasznie mały wizjer (najgorsza wada tego aparatu, której nie moge przeboleć), więc samo ustawianie ostrości jest ciężkie. Myślę jeszcze nad zmianą body, ale to w przyszłości...
Miałem tandem 350D + 50/1.8. Najgorszy możliwy. 350D ma AF małej precyzji, 50/1.8 jeszcze mniejszej :D Tragedia. Zapomnij o MF, bo ten obiektyw ma strasznie duży skok pierścienia + luzy. Lepiej kupić dobrą stałkę MF + przelotkę, jeśli już ;-)
Jakby co, to do 350D można wsadzić matówkę z klinem i rastrem. Zawsze to łatwiej. Miałem. Korzystałem.
MacGyver
22-12-2008, 20:17
Wg. mnie najlepiej byłoby przetestować samemu. Słyszałem, że AF nie jest rewelacyjny, więc myślę, że będę bawił się manualnie ostrością.
Zapomnij, kręcenie tym malutkim pierścieniem o niewielkim skoku, umieszczonym na mordce jest dalece upierdliwe. Jeśli chcesz w ten sposób to lepiej kupić coś manualnego.
Co do MF, mam 350d i strasznie mały wizjer (najgorsza wada tego aparatu, której nie moge przeboleć), więc samo ustawianie ostrości jest ciężkie. Myślę jeszcze nad zmianą body, ale to w przyszłości...
Nie ma co demonizować, używałem 50/1.8 z poczciwym 300D i dawało radę.
50/1.8 to najtańsza stałka Canona (następny w kolejności 28/2.8 kosztuje ponad dwa razy więcej) w sam raz za na początek.
Kolekcjoner
22-12-2008, 23:22
Miałem tandem 350D + 50/1.8. Najgorszy możliwy. 350D ma AF małej precyzji, 50/1.8 jeszcze mniejszej :D Tragedia. Zapomnij o MF, bo ten obiektyw ma strasznie duży skok pierścienia + luzy. Lepiej kupić dobrą stałkę MF + przelotkę, jeśli już ;-)
A ja używam tego tandemu i jestem bardzo zadowolony; mały, lekki, jasny. Czasem biorę ze sobą właśnie tylko to :).
Czyli, że jak? Kupować i jechać na AF? Czy lepiej "dozbierać" i kupić droższą wersję? (na te drugą opcje musiałbym troche poczekać, bo utrzymują mnie jeszcze rodzice :D)
Myśląc o droższej wersji mam na myśli f1.4
<| MICHAŁ |>
23-12-2008, 00:53
pewna podpowiedzia dla niezdecydowanych pomiedzy 1,4 a 1,8 moze byc ten test (http://www.the-digital-picture.com/Reviews/ISO-12233-Sample-Crops.aspx?Lens=115&Camera=9&FLI=0&API=4&LensComp=105&CameraComp=9&FLIComp=0&APIComp=4).
ciekawe, nawet bardzo... :mrgreen:
jutro prawdopodobnie kupie wersje 1,8II.
1,4 mialem i absolutnie nic specjalnego - nie warta tej ceny
MacGyver
23-12-2008, 11:33
pewna podpowiedzia dla niezdecydowanych pomiedzy 1,4 a 1,8 moze byc ten test (http://www.the-digital-picture.com/Reviews/ISO-12233-Sample-Crops.aspx?Lens=115&Camera=9&FLI=0&API=4&LensComp=105&CameraComp=9&FLIComp=0&APIComp=4).
ciekawe, nawet bardzo... :mrgreen:
Nie przykładałbym do wyników tego testu zbyt wielkiej wagi, z kilku powodów. Wiele wyników jest tam dość mocno kontrowersyjnych i nie pokrywa się z obserwacjami użytkowników. Zaobserwować to można zwłaszcza w przypadku tańszych szkiełek, przy których rozrzut jakościowy może być większy. Ponadto fotka kartki z czarnymi wzorkami pokaże nam wyłącznie różnice w ostrości i wielkości aberracji, nie mówiąc nic o kolorach, kontraście i bokehu (czyli ogólnie o plastyce obrazu). Nie zmienia to oczywiście faktu że na f/5.6 oba szkiełka są porównywalnie ostre.
1,4 mialem i absolutnie nic specjalnego - nie warta tej ceny
To dość odosobniona opinia, ale już kiedyś się z taką spotkałem. Obie 50-tki miałem okazje porównać jedynie na matrycy 6.3 MPx ale że f/1.8 została w rodzinie kiedyś pokuszę się o zrobienie testu na bardziej wymagającej matrycy.
Dalej nie jestem przekonany jakoś...
Może to głupie pytanie ale, po co mi światło 1.8, skoro ostre zdjęcia wychodzą przy przysłonie wyższej od 3?
diZaster
23-12-2008, 14:43
chodzi o jakosc :?:
zapnij nie wiem, od kolegi, kolezanki, kogokolwiek, i sprawdz jak rysuje.
ja jakis ultra wymagajacy nie jestem, sa fajne szkla i mnie niestety nie stac.
mam ta 50ke i wystarcza mi.
jest wiele osob, ktore uzywaja jej z np 5d i jakos zyja.
pzdr
poszukaj na myspace i deviancie panny o nicku satyrja. 50 1.8 mk2 i 350d to jej glowny sprzet. jak dla mnie daje rade.
MacGyver
23-12-2008, 15:06
Z tym 3 to przesada. Jeśli nie trafisz słabego egzemplarza to ostro jest już na f/2.2.
Gdy przejrzy się opinie zamieszczane w sieci to lamenty pochodzą częstokroć od użytkowników którzy swój obiektyw "testowali" na ISO 800, z ręki przy świetle biurkowej lampki.
Jeśli posiadasz zooma o świetle 2.8 to istotnie sensowność zakupu 50-tki jest dyskusyjna, lecz gdy nie masz jasnego szkła to 50/1.8 na początek będzie OK.
Fajnie, czyli następny zakup to C50 1.8 II ;-)
Dzięki, mam nadzieję, że sie spisze
Właśnie dzisiaj odgrzebałem 50mm f/1.8 I i nie jest źle. Z tego co pamiętam to różnica jest tylko taka że wersja I ma plastikowy gwint a II metalowy, plastyka ta sama. Mam to szkło od 8 lat i żyję i pół świata z tym szkłem zwiedziłem, ale do 50 f/1.4 nie ma co porównywać. 50 1.8 to bardzo prosty budżetowy obiektyw Canona od którego zaczynał każdy (ale to każdy) amator (na analogu). Czy warto? Chyba warto, jak się nie ma więcej kasy, a co do ostrzenia - mój egzemplarz fajnie ostrzy już od 1.8. Nie słuchaj zboczeńców, kup to co Ci pasuje. Dla mnie to żaden obciach czy w torbie masz 5dmkII + 50 F/1.8 czy 50 F/1.2. jeśli tylko wiesz co robisz. I na koniec: faktycznie, jak przeglądam forum Canona to zaraz muszę tutaj zajrzeć i sprawdzić co nowego o D700 napisaliście ;)
Hehe, szczerze mówiąc - nie udzielam się na forum Canona :D
Dzięki za opinię. Jak tylko zakupię i "przetestuje" dopisze swoje 3 grosze do opinii ;-).
Pozdrawiam!
ja mam obydwa (1.8II i 1.4) ale jest późno i statywu w domu nie mam więc teraz test niemiarodajny będzie - ale moja skromna opinia jest taka że wersja 1.4 jest mechanicznie o niebo lepsza, optycznie różnica też jest widoczna (zwłaszcza w bokehu który w 1.8 jest po prostu koszmarnie paskudny), w AF oczywiście też.. wersję 1.8 mam w sumie tylko dlatego że jestem za leniwy żeby ją sprzedać ;) - jak córka podrośnie jeszcze trochę to będzie jak znalazł do nauki.. ogólnie na początek może być ale potem i tak zacznie cię to szkło wkurzać
Kupiłbym nawet 1.2 gdybym miał kasę. Póki co będę musiał zadowolić się 1.8, mam nadzieję, że wystarczy na początek.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.