Zobacz pełną wersję : Proszę o pomoc
waleszczka
15-12-2008, 01:14
Witam,
mam pewien problem związany z D80, a mianowicie- wczoraj upadł mi z niewielkiej wysokości a zaraz potem nie było widać nic przez obiektyw (wszystko czarne). Po kilku "zresetowaniach" zaczął normalnie działać. Na drugi dzień po włączeniu wyskoczył komunikat "FEE"- w instrukcji znalazłam rozwiązanie i problem został rozwiązany. Tego samego dnia, po zrobieniu około 500 zdjęć aparat przestał działać- w obiektywie czarne tło, nic nie widać i komunikat Err (Usterka aparatu). Problem dał się rozwiązać ale niestety za chwilę powrócił i aparat przestał zupełnie działać. Jak myślicie co to jest? Czy ktoś spotkał się już z czymś takim?
Zaznaczę tylko, że obiektyw jest ok, bo zmieniałam na drugi i było to samo.
autograf
15-12-2008, 01:18
W obiektywie, czy w wizjerze?
waleszczka
15-12-2008, 01:35
W obiektywie, czy w wizjerze?
Przepraszam, w wizjerze.
autograf
15-12-2008, 01:38
No to na mój gust lustro Ci nie opada. Może mechanizm podnoszenia/opuszczania.
waleszczka
15-12-2008, 01:41
No to na mój gust lustro Ci nie opada. Może mechanizm podnoszenia/opuszczania.
A to jakieś bardzo poważne uszkodzenie? Można to naprawić?
W sumie jak sie lekko porusza body. to słychać małe gruchotanie, jakby odpadł jakiś mały element.
autograf
15-12-2008, 01:46
Małe gruchotanie to zapewne nie element lustra czy też jego mechanizmu. Bez obaw - przeczytaj trzecie pytanie (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=17663) :)
Wracając do Twojego problemu. Naprawa napewno jest możliwa. Może się tylko coś zacina. Ciężko mi tak na odległość orzec.
Ja bym na Twoim miejscu zadzwonił do serwisu. W każdym bądź razie, nie ma powodów do niepokoju :)
waleszczka
15-12-2008, 01:49
Małe gruchotanie to zapewne nie element lustra czy też jego mechanizmu. Bez obaw - przeczytaj trzecie pytanie (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=17663) :)
Wracając do Twojego problemu. Naprawa napewno jest możliwa. Może się tylko coś zacina. Ciężko mi tak na odległość orzec.
Ja bym na Twoim miejscu zadzwonił do serwisu. W każdym bądź razie, nie ma powodów do niepokoju :)
Dzięki serdeczne za pomoc. Mam nadzieję, że w serwisie naprawią to szybko i bezboleśnie :)
A może znasz jakiś dobry serwis Nikona w Warszawie?
autograf
15-12-2008, 01:51
Jeden, najlepszy i najukochańszy :)
Serwis Nikon Polska Sp. z o.o.
Ul. Postępu 14 wejście od Marynarskiej
02-676 Warszawa
tel. +48 (22) 460 87 35, 460 87 34
fax. + 48 (22) 460 87 38
e-mail:
[email protected]
waleszczka
15-12-2008, 01:56
Jeden, najlepszy i najukochańszy :)
Serwis Nikon Polska Sp. z o.o.
Ul. Postępu 14 wejście od Marynarskiej
02-676 Warszawa
tel. +48 (22) 460 87 35, 460 87 34
fax. + 48 (22) 460 87 38
e-mail:
[email protected]
Właśnie "pomieszałam" trochę w przełącznikach na body i na obiektywie, i aparat zaczął działać. Mimo wszystko pójdę jutro do tego serwisu żeby zobaczyli o co chodzi.
A mogłabym Cię jeszcze prosić o wyjaśnienie zdania- brak blokady pierścienia przesłony na jej najwyższej wartości.
autograf
15-12-2008, 02:00
Nie miałem w łapach obiektywu 35-70 (choć chciałbym mieć :) ) - ale jeśli pojawił się komunikat FEE - to oznacza to,
że blokada f22 mogła się wyłączyć.
Jeśli ten obiektyw ma tak samo jak Nikkor 50/1.8 - to musisz na f22 ręcznie na obiektywie zablokować ten parametr.
Przysłonę ustawiasz TYLKO z poziomu korpusu.
Jeśli to jest to - to w ogóle możesz spać spokojnie :)
waleszczka
15-12-2008, 02:05
Nie miałem w łapach obiektywu 35-70 (choć chciałbym mieć :) ) - ale jeśli pojawił się komunikat FEE - to oznacza to,
że blokada f22 mogła się wyłączyć.
Jeśli ten obiektyw ma tak samo jak Nikkor 50/1.8 - to musisz na f22 ręcznie na obiektywie zablokować ten parametr.
Przysłonę ustawiasz TYLKO z poziomu korpusu.
Jeśli to jest to - to w ogóle możesz spać spokojnie :)
Uff... Może to "tylko" to:)
Wielkie dzięki za pomoc. Pozdrawiam serdecznie
autograf
15-12-2008, 02:07
Bardzo proszę! Światła dużo życzę ;)
waleszczka
15-12-2008, 02:08
Bardzo proszę! Światła dużo życzę ;)
Dziękuję:)
waleszczka
15-12-2008, 11:31
Witam ponownie,
właśnie dzwoniłam do serwisu i będę musiała oddać aparat na "przegląd".
Boję się tylko, ze zapłacę fortunę za naprawę. A może jest jakaś metoda, żeby samemu sprawdzić z czego wynika problem?
waleszczka
15-12-2008, 15:00
Nikt nie ma innego pomysłu?
Tylko autograf zna ten problem?
waleszczka - wiesz, nie jest to forum wrozbitow - znajacych sie na sprzecie w sensie serwisowym moze jest kilku, ale i tak nikt Ci nie powie co sie stalo bez wziecia body i dokladnego obejrzenia. Generalnie to co opisalas moze swiadczyc o uszkodzeniu mechanizmu podnoszenia lustra - ale wcale nie musi.
Napisalas, ze aparat dziala - uzytkuj go zatem az do momentu kiedy padnie, albo oddaj do serwisu teraz. Jezeli padlo lustro, to naprawa moze byc dosc droga, tego nie unikniesz.
Glowa do gory:), jak ie umrze, to zyc bedzie - Nikony to dosc odporne bestie, wiec mozliwe, ze po tym upadku wiekszosc problemow z nim zwiazanych powstalo tylko w Twojej glowie;).
waleszczka
15-12-2008, 15:42
waleszczka - wiesz, nie jest to forum wrozbitow - znajacych sie na sprzecie w sensie serwisowym moze jest kilku, ale i tak nikt Ci nie powie co sie stalo bez wziecia body i dokladnego obejrzenia. Generalnie to co opisalas moze swiadczyc o uszkodzeniu mechanizmu podnoszenia lustra - ale wcale nie musi.
Napisalas, ze aparat dziala - uzytkuj go zatem az do momentu kiedy padnie, albo oddaj do serwisu teraz. Jezeli padlo lustro, to naprawa moze byc dosc droga, tego nie unikniesz.
Glowa do gory:), jak ie umrze, to zyc bedzie - Nikony to dosc odporne bestie, wiec mozliwe, ze po tym upadku wiekszosc problemow z nim zwiazanych powstalo tylko w Twojej glowie;).
Rozumiem, że nie jest to forum wróżbitów, miałam jedynie nadzieję, że ktoś spotkał się już z taką usterką.
Jeżeli chodzi o mnie- wolę naprawić go teraz, niż użytkować do momentu kiedy padnie, bo może to być akurat chwila bardzo ważna i niepowtarzalna, którą stracę, bo nagle zobaczę ciemność...
Ehh... niestety chyba takie odporne nie są, skoro po upadku z 40 cm pojawia się problem:)
Dzięki za opinię. Pozdrawiam
puchbeary
15-12-2008, 18:22
Wiele usterek ma podobne symptomy. Faktycznie podobnie jak Dominik obstawiałbym uszkodzenie mechanizmu unoszenia lustra - zdarza się. Mój D50 żyje z tym od półtora roku. Nikony sa odporne ale - wybacz - to nie przystanek chuliganoodporny - jak go kopniesz albo upuścisz to ma prawo się popsuć. Idz do serwisu bo samodzielne majstrowanie przy sprzęcie to proszenie się o kłopoty - chyba że wiesz co robisz w co wątpię.
niestety nie pomogę, a co do odporności to napiszę, że też tą puchę posiadam i spadła mi z prawie 1m na panele ... no i działa nadal bez usterek ;-))))))) pozdrawiam i powodzenia, będzie dobrze
jak znowu w wizjerze nastaną ciemności to odkręć słoik i zobacz w jakiej pozycji jest lustro, będziesz dużo więcej wiedzieć ;-) no i tak jak poprzednicy polecam udanie się do serwisu ;-)
waleszczka
15-12-2008, 21:30
Źle mnie zrozumieliście- nie chodzi mi o to, że ten sprzęt powinien być niezniszczalny i odporny na wszystko ale trochę więcej spodziewałam się po aparacie tej marki. No cóż, widocznie pechowo upadł:):)
Nie chcę też sama majstrować, po prostu chciałam dla własnej wiadomości- dowiedzieć się jakiego rodzaju to moze być usterka. Coraz bardziej pasuje mi tu lustro, ponieważ aparat robi zdjęcia, na których połowa jest zupełnie ok, a druga- czarna.
Cialat, dzięki za słowa otuchy:)
Czuję, że prezenty świąteczne w tym roku zostaną w serwisie Nikona:)
Ps. Cialat, zrobiłam tak, jak poradziłeś i lustro zatrzymuje się w pozycji "zamkniętej", podniesionej i nie chce się opuścić.
puchbeary
15-12-2008, 21:58
Jeśli jak piszesz na zdjęciach pół zdjęcia jest czarne a pół poprawnie naświetlone to uszkodzona jest również migawka a przynajmniej jest to jeden z objawów takiego uszkodzenia. Jeśli tak to naprawa może być na tyle kosztowna że warto rozważyć zakup nowej puszki. Wiem że to czarnowidztwo i nie tego raczej oczekiwałaś ale chyba lepiej się miło zaskoczyć.
waleszczka
15-12-2008, 23:59
Jeśli jak piszesz na zdjęciach pół zdjęcia jest czarne a pół poprawnie naświetlone to uszkodzona jest również migawka a przynajmniej jest to jeden z objawów takiego uszkodzenia. Jeśli tak to naprawa może być na tyle kosztowna że warto rozważyć zakup nowej puszki. Wiem że to czarnowidztwo i nie tego raczej oczekiwałaś ale chyba lepiej się miło zaskoczyć.
No to teraz mnie dobiłeś. Chyba nie może być już gorzej.
Ale dzięki za szczerość, przynajmniej wiem, czego mam się spodziewać:(
myślę, że czas jednak do serwisu, ale bądźmy dobrej myśli :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.