Zobacz pełną wersję : NX2 a przegladanie zdjec
Mam takie pytanie dla osob, ktore opieraja swoj workflow na NX2, czego uzywacie do przegladania zdjec... interesowalaby mnie taka przegladarka, ktora otwierajac NEFa bedzie widziala to co zrobilem w nim NXem,
czyli jesli np. w NXie zmienilem kadr czy tez inne czary-mary, chcialbym zeby NEF otwierany w przegladarce wyglada tak samo jak ten w NX2.
Jest cos takiego ? Da sie?
Jest cos takiego ?Oczywiscie. ViewNX. :)
Oczywiscie. ViewNX. :)
Wszystko tylko nie to :) Nie trawie tego programu... ktos go kiedys podsumowal
"reinventing the wheel again, and failing" i niestety trzeba sie z tym zgodzic...
miron19j
15-12-2008, 21:18
Wszystko tylko nie to :) Nie trawie tego programu...
widzisz,
ksiądz lubi pierogi, organista Magdę
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
zależy, czego oczekujesz od przeglądarki.
ViewNX wyświetla podgląd fotki, drzewo katalogów i dane exif. Dla mnie wystarczy
Wszystko tylko nie to :) Nie trawie tego programu... ktos go kiedys podsumowal
"reinventing the wheel again, and failing" i niestety trzeba sie z tym zgodzic...Ale co Ci w nim nie odpowiada?
-- Szybki podglad wraz z blyskawicznym powiekszeniem,
-- sensowna praca klawiatura (do szybkiego odsiewu setek zdjec -- idealnie),
-- odczytuje stan obrazu po edycji w NC,
-- kuma oceny i etykiety NC (i odwrotnie),
-- umozliwia filtrowanie wg powyzszych,
-- mozna szybko bezposrednio z niego wyslac zdjecia do edycji w NC,
-- seryjna zmiana nazw,
-- dobra praca na dwoch monitorach,
Jak dla mnie -- browser bardzo dobry (Bridge jest co prawda nieco lepszy, ale nie czyta zmian wprowadzonych przez NC).
Zgadzam się ze Stigiem. VievNX bardzo dobrze się spisuje, świetnie nadaje się do selekcji zdjęć do tego współpracuje w pełni Z CNX2.
I chyba darmowy jest, nie? :D
I chyba darmowy jest, nie? :D
Fakt!
Ale co Ci w nim nie odpowiada?
Zle sie wyrazilem. Bardziej chodzi mi o to, ze ja operujac na jakichs nazwijmy to umownie kolekcja, wole
zarzadzac tym quasi-bazodanowo, czyli uklad plikow i katalogow na dysku sobie, a ja sobie. Cos jak
iTunes w zarzadzaniu muzyki.
Pod wzgledem zarzadzania pasuje mi cos a la Lightroom, gdzie struktura katalogow sobie, robi sie
automatycznie przy zrzucaniu fotek z kart (uprzedzajac, wiem ze to zrobie sobie bezproblemowo
Nikon Transferem), natomiast w ViewNX brakuje mi zarzadzanie bazodawno a la Lightroom czyli
kolekcje, gdzie niezaleznie od tego gdzie fotki leza na dysku (a tu preferuje strukture oparta
na latach i datach + wlasny dopisek), moge sobie robic kolekcje z jednej strony oparta na
chronologii, z drugiej strony tematyczna.
Niestety Lightroom jako przegladarka jest zbyt drogi :) a i slabo sie integruje z CNX, wiec chyba
faktycznie zostanie mi ViewNX, tyle ze bede musial wypracowac sobie na niego wlasna metoda
i zmienic troche przyzwyczajen.
Przyznam sie, ze do tego sposobu zarzadzania przekonal mnie iTunes, cos podobnego mam
zorganizowanego w kwestii roboty papierkowej (dokumenty itd.) i jakos do dzis tak mi zostalo.
Zle sie wyrazilem. Bardziej chodzi mi o to, ze ja operujac na jakichs nazwijmy to umownie kolekcja, wole zarzadzac tym quasi-bazodanowo, czyli uklad plikow i katalogow na dysku sobie, a ja sobie. Cos jak iTunes w zarzadzaniu muzyki.No niestety, takie fiku-miku maja tylko bardzo rozbudowane narzedzia, typu Fotostation, czy kombajny jak Lightroom i Aperture.
Ja z kolei nie przekonam sie chyba nigdy do "kolekcji" i innych wirtualnych folderow. Dla mnie zdjecie, to konkretny plik (NEF, TIFF, JPG) -- koniec. I musze wiedziec gdzie on dokladnie lezy i co z nim robie. Nie mam opchoty zastanawiac sie, czy kasuje cos wirtualnego, czy fizycznego, a po wielu latach pracy nie ufam do konca takim rozwiazaniom w programach. Mam katalogi nazwane wg zawartosci, a wnich NEFy. W podkatalogu obrobione zdjecia, i koniec. Po zapelnieniu 4,7 GB -- leci na plyte DVD, ktora indeksuje i opisuje w WhereIsIt. I tak sobie lezy w archiwum. Dlatego tez do takiej roboty ViewNX jest wysmienity -- szybki i bez masy zbednych dupereli. :)
Dlatego tez do takiej roboty ViewNX jest wysmienity -- szybki i bez masy zbednych dupereli. :)
A to sie pozwole teraz zgodzic, usiadlem sobie nad nim spokojnie wczoraj wieczorem, zapominajac czy tez starajac sie zapomniec o starych nawykach i po 20 minutach, przegladanie i cala robota z tym zwiazana szla mi dosc sprawnie. Programik faktycznie szybki.
I jeszcze glupie pytanie, color management dziala tak samo jak w capture, czyli jesli 'use this insted of embeeded profile..." bedzie OFF, to obrazki z profilem beda nie ruszane, a bez konwertowane do tego co ustawilem w opcjach ?
jerezano
19-01-2009, 13:18
Że tak zapytam :) : ViewNX też mi się podoba, ale nie mogę znaleźć wyszukiwania po słowach kluczowych. Ma tylko etykiety i gwiazdki?
Że tak zapytam :) : ViewNX też mi się podoba, ale nie mogę znaleźć wyszukiwania po słowach kluczowych. Ma tylko etykiety i gwiazdki?Przeciez ViewNX nie buduje zadnych baz i nie kataloguje dyskow. Przy takim rozwiazaniu wyszukiwanie po slowie kluczowym jest bez sensu, bo przeciez tysiecy zdjec w pojedynczym katalogu sie nie trzyma.
jerezano
19-01-2009, 13:31
Dzięki. Teraz to mam jasność! :) Wobec tego, to jest to, czego mi brakuje!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.