PDA

Zobacz pełną wersję : fotki analogiem czas zacząć



Bonzo
13-12-2008, 02:37
Posłuchajta Bary Łajta :D wiecie że jestem dzieckiem cyfry i postawiłem sobie za zadanie zrobić sesje najprostszym starym analogiem takim jak na fotkach , zobaczymy co z tego wyjdzie ;) aparat wydaje mi się w dobrym stanie technicznym :) mam tylko jedną zagwozdke a mianowicie to pokrętło przy zwijaku filmów :) zagieło mnie totalnie :D o co tam kaman ? 3 fotka pokrętło po lewej i obok niego jakies okienko z oczkiem i ono się przesuwa.

http://www.forfoto.pl/fotkiforum/zenit.jpg

http://www.forfoto.pl/fotkiforum/zenit1.jpg

http://www.forfoto.pl/fotkiforum/zenit2.jpg

Karl Johansson
13-12-2008, 02:41
No...to jest dość proste...pokrętełkiem zwijasz film (odchylasz to srebrne i kręcisz zgodnie ze szczałką). A to okienko to światłomierz -jak się kółko z kreską zejdzie,to jest cacy, o ile dobrze pamiętam :]

Bonzo
13-12-2008, 03:16
to do zwijania wiem jak działa ale to wokoło niego z cyferkami i napisami ISO i DIN :)

sprocket
13-12-2008, 03:52
Ktos pomysli ze to prowokacja:) ale ja wiem jak to kółko moze czlowieka zakrecić bo sam to kiedys dawno temu przechodzilem wiec:
- ustawiasz czułosć filmu srodkową tarczką w tym Zenicie masz tylko do iso500 wiec kup i załóż film od iso 400 w dół lepiej.
- kiedy zaczniesz fotografowac swoim cackiem, nakieruj aparat na cel i duzym pokretłem zeskaluj kółeczko za szybką ze wskazówką , na zewnetrznej tarczy sa czasy a na wewnetrznej przyslony, pokrycie sie liczb to zalecane ustawienie ale tylko ty musisz wybrac które :)
aha, i tylko nie urwij filmu przy zwijaniu powrotnym ;) powodzenia...

Przemek Paśnik
13-12-2008, 08:10
Jeśli aparat nie był trzymany w pokrowcu, nie wierzyłbym, zbytnio wskazaniom światłomierza...:wink: i jak wyżej - powodzenia w zwijaniu filmu (ja zajarzyłem o co chodzi jakby dopiero po pierwszym zniszczeniu kliszy)

wlopis
13-12-2008, 08:22
dokładnie tak jak Sproket napisał, przed zwijaniem filmu koniecznie wduś ten biały przycisk umieszczony przy dźwigni naciągu migawki, acha zalecano obracac pokrętło nastawu czasów pomiędzy 30 a 500, nigdy nie pomiędzy 30 a B

remnaj
13-12-2008, 09:27
Bonzo, z tym zwijaniem to racja i nie zlekceważ tego... widziałem jak wyglada perforacja na zle zwinietym filmie w zenicie. zenity to kombajny, powinni ich czesci robic na kombajny bizony. co do filmu t w twoim pzypadku bralbym najnizszą czułośż. a co do wskazania swiatłomierza... mysle ze mogłbys posłuzyc sie cyfra przy pomiarze swiatła. rzucajac na oko to bedzie jakos f8 i 1/125?? dobrze pisze? oczywiascie przy iso 100

baku127
13-12-2008, 10:21
Wiesz Bonzo ja miałem taki problem jak się przesiadlem z Zenita na cyfraka:-D

eRJot
13-12-2008, 12:39
przed zwijaniem filmu koniecznie wduś ten biały przycisk umieszczony przy dźwigni naciągu migawki
Chyba nie o biały przycisk chodzi tylko o tą tulejkę, która jest pod spustem migawki. Przynajmniej tak jest w 12XP. Trzeba ją wcisnąć i cały czas trzymać podczas zwijania filmu.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img386.imageshack.us/img386/1008/zenitfilmed3.jpg)

mpwt
13-12-2008, 13:10
Mam tego Zenita i w sumie większość swojego fotograficznego "życia" spędziłem właśnie z ET. Koniecznie poćwicz na sucho zwijanie filmu! Ja notorycznie co jakiś czas coś musiałem naknocić i zrywałem.

A ten światłomierz naprawdę działa :D

sprocket
13-12-2008, 16:41
Moj ET ma juz 25 lat i swiatlomierz swietnie mierzy, sprawdzane wiele razy i moge nawet powiedziec ze jest dosc dokladny, co do zwijania filmu to ja tylko wciskam spust migawki i to wystarcza do plynnego zwiniecia bez uszkodzen.

Szuwar
13-12-2008, 16:48
Chyba nie o biały przycisk chodzi tylko o tą tulejkę, która jest pod spustem migawki. Przynajmniej tak jest w 12XP. Trzeba ją wcisnąć i cały czas trzymać podczas zwijania filmu.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img386.imageshack.us/img386/1008/zenitfilmed3.jpg)

Nie trzeba trzymać! należy wcisnąć srebrną tulejkę, wcisnąć spust i przekręcić w stronę T. Tulejka się zablokuje i jedziesz ze zwijaniem filmu - bardzo powoli i ostroznie. Powodzenia

eRJot
13-12-2008, 17:34
Nie trzeba trzymać! należy wcisnąć srebrną tulejkę, wcisnąć spust i przekręcić w stronę T. Tulejka się zablokuje i jedziesz ze zwijaniem filmu - bardzo powoli i ostrożnie.
Ja zawsze wolałem trzymać (co także doradzam autorowi wątku), kiedyś mi ta tulejka odskoczyła podczas zwijania kliszy. A przekręcenie w stronę T nie ma nic wspólnego z wciskaniem tulejki.

velaskez
13-12-2008, 17:48
Mój zenit B ma 40lat:) Na początku film się zrywał, ale jak dojdziesz do wprawy do nie ma bata, żeby się zerwał. Chyba, że pech.

adasme
13-12-2008, 17:48
Radze nie robic do konca negatywu. Jest szansa ze nie zerwiesz.

Szuwar
13-12-2008, 18:44
Ja zawsze wolałem trzymać (co także doradzam autorowi wątku), kiedyś mi ta tulejka odskoczyła podczas zwijania kliszy. A przekręcenie w stronę T nie ma nic wspólnego z wciskaniem tulejki.

Ma o tyle wspólnego., że nie trzeba jej trzymać przy zwijaniu filmu

pitter0
13-12-2008, 18:49
Jak ustawic czulosc Din/Asa w stosunku do obecnego ISO?

eRJot
13-12-2008, 18:53
Ma o tyle wspólnego., że nie trzeba jej trzymać przy zwijaniu filmu
Wciśnięta tulejka znajduje się niżej niż wciśnięty spust, on jej w ogóle nie dotyka. Mam Zenita jakieś 25 lat już. :) Upieram się przy tłumaczeniu tego faktu ze względu na autora wątku, któremu zalecam bezwzględnie trzymanie tej tulejki wciśniętej podczas zwijania filmu.

Szuwar
13-12-2008, 19:17
Wciśnięta tulejka znajduje się niżej niż wciśnięty spust, on jej w ogóle nie dotyka. Mam Zenita jakieś 25 lat już. :) Upieram się przy tłumaczeniu tego faktu ze względu na autora wątku, któremu zalecam bezwzględnie trzymanie tej tulejki wciśniętej podczas zwijania filmu.

Kolego! Większość z nas ma lub miała zenita 25 lat :-D

Nie upieram się. Stosowałem opisaną przeze mnie metodę w 2 zenitach 11 oraz w 1 zenicie 12xp i działało i nie pamiętam sytuacji żeby mi tulejka odskoczyła.

ALE TO JA !
Jak zrobi autor - tak zrobi.

P.S. Żartowałem z tymi 25 latami. Ja uzywałem tylko 15

eRJot
13-12-2008, 19:32
Jak ustawic czulosc Din/Asa w stosunku do obecnego ISO?

Czułość wg ISO to czułość ASA łamane przez DIN, np. 200/24° ISO oznacza: 200 ASA/24° DIN.

Szuwar, "w temacie" tulejki dla mnie EOT.

mpwt
13-12-2008, 22:23
P.S. stosowałem technikę polecaną przez Szuwara.

c-man
13-12-2008, 22:59
Tulejka ma wrócić na swoje miejsce dopiero po powtórnym, kilkakrotnym naciągnięciu migawki dźwignią, więc nic nie powinno się dziać. Nigdy nie zdarzyło mi się zerwać filmu w Zenicie ET w ten sposób. Zerwałem tylko kiedy próbowałem kombinować z podwójnymi naświetleniami - tego nie polecam robić ;)
Nie straszta ludzi zrywaniem filmu - Zenit toporny ale nie taki zły... ;););)

eRJot
13-12-2008, 23:52
Nie straszta ludzi zrywaniem filmu - Zenit toporny ale nie taki zły...
Dokładnie tak! Po tych wcześniejszych postach może powstać wrażenie, że Zenity to jakieś młockarnie klisz a wcale tak nie jest.

Bonzo
14-12-2008, 01:23
dzięki bardzo Panowie za wszelkie wypowiedzi i podpowiedzi :) no to fotografowanie czas zacząć ;) oczywiście jak coś będzie godne pokazania to napewno wystawie na forum fotki raczej studyjne będą , sprawdzałem wyzwalanie lamp przez radio i działa więc to już jeden plus i pewność że aparat raczej sprawny ;)

saturnus1981
14-12-2008, 10:51
ja dodam że jak już zwiniesz to zanim założysz drugi film to należy kilkakrotnie naciągnąć i wyzwolić migawkę przed założeniem kolejnej rolki Jak tego nie uczynisz to masz jak w banku zmarnowane kilka klatek bo migawka nie pracuje zaraz po zwijaniu normalnie Musi dojść do siebie:) Eh te czasy nauki na ET aż mi się łza w oku kręci...

baku127
14-12-2008, 11:06
ja dodam że jak już zwiniesz to zanim założysz drugi film to należy kilkakrotnie naciągnąć i wyzwolić migawkę przed założeniem kolejnej rolki Jak tego nie uczynisz to masz jak w banku zmarnowane kilka klatek bo migawka nie pracuje zaraz po zwijaniu normalnie Musi dojść do siebie:) Eh te czasy nauki na ET aż mi się łza w oku kręci...
A czy nie jest tak,że migawka działa tylko film się nie przesuwa...?

eRJot
14-12-2008, 11:21
Tu jest instrukcja: http://zenit12.neostrada.pl/instr.htm Co prawda dla Zenita 11 i 12 ale w ET wszystko chyba działa tak samo, jeśli chodzi o zakładanie i zwijanie filmu.

mpwt
14-12-2008, 13:45
Dokładnie tak! Po tych wcześniejszych postach może powstać wrażenie, że Zenity to jakieś młockarnie klisz a wcale tak nie jest.

No dobra, ale tylko dam ostatnią radę. Wyjmuj film w ciemni :D

Bonzo
14-12-2008, 14:19
No dobra, ale tylko dam ostatnią radę. Wyjmuj film w ciemni
dobre ;) :D ale wiecie co czuje się jak przedszkolak teraz i już niemoge się doczekać jakie będą efekty :D

sprocket
14-12-2008, 14:32
Moge sie mylic ale chyba nie masz oryginalnego obiektywu przy swoim ET ale to raczej ta sama jakosc :) wiec pouzywaj troszke swiatelka f2 i f2,8, mowie ci to dopiero efekty ;)

saturnus1981
14-12-2008, 14:37
A czy nie jest tak,że migawka działa tylko film się nie przesuwa...?

Nie jest tak;) Możesz sobie psztykać i bez filmu ja tak właśnie stawiałem swoje pierwsze kroki w fotografii;) (głównie chodziło o nauczenie się wychwytywania ustawień ekspozycji jak już to podłapałem nie musiałem nałogowo patrzeć na swiatłomierz;) i uczyłem się żeby nie zapominać o ręcznym zamykaniu przysłony bo w moim ET nie ma popychacza;(

sprocket
14-12-2008, 14:47
Jesli chodzi o problem recznego domykania przyslony w Zenitach to jest jedno dobre wyjscie, ustawienie na stale czasu 1/500 ;) ewentualne niedoswietlenia lub przeswietlenia podciagna ci w labie i jest raczej pewne ze zdjecie wyjdzie.

mpwt
14-12-2008, 14:51
Moge sie mylic ale chyba nie masz oryginalnego obiektywu przy swoim ET

Ja miałem (ba, nadal mam) dokładnie taki sam. To ma nawet automatycznie przymykaną przesłonę :)

sprocket
14-12-2008, 14:54
Ale chyba w Zenitach ET popychacza przyslony nie bylo?

saturnus1981
14-12-2008, 14:56
Ale chyba w Zenitach ET popychacza przyslony nie bylo?

No właśnie nie było. A co do podciągania w labie to wiesz zawsze można było prześwielić ze 3-4 działki wtedy to i poprawianie w laie nic nie pomoże;)

mpwt
14-12-2008, 14:58
No właśnie nie było.

W ET nie tylko był, ale nadal jest :D
Mam go pod ręką. Mogę zdjęcie zrobić jak ktoś nie wierzy ;)

saturnus1981
14-12-2008, 15:00
W ET nie tylko był, ale nadal jest :D
Mam go pod ręką. Mogę zdjęcie zrobić jak ktoś nie wierzy ;)

Cholera w moim chyba nie ma;)

mpwt
14-12-2008, 15:03
Cholera w moim chyba nie ma;)

No to jak widać zależało od wersji.

galu44
14-12-2008, 15:09
zawsze można było prześwielić ze 3-4 działki wtedy to i poprawianie w laie nic nie pomoże;)

udało mi się kiedyś zrobić smieną zdjęcie grupowe klasy, przez pomyłkę na czasie B (oczywiście w środku dnia, pełne słońce).... i wyciągnęli, kolorki bardzo spoko :) tylko że wszyscy byli nieco zamazani :D

Yuras
14-12-2008, 15:09
W ET nie tylko był, ale nadal jest :D
Mam go pod ręką. Mogę zdjęcie zrobić jak ktoś nie wierzy ;)

..w EM jest (sprawdzałem przed chwilą) to i w ET powinien być, bo to nowsza konstrucja. Sprawdziłem też w E i tam nie ma, tylko pierścień na obiektywie. Światłomierz działa mi nawet w E (rocznik '77) ..wskaźnik żwawo się porusza i chyba bym zaufał :)

sprocket
14-12-2008, 15:14
mpwt - to dziwne bo ja w swoim nie mam , powiedz ktory masz rocznik (pierwsze dwie cyfry nr. seryjnego)

mpwt
14-12-2008, 15:21
Jeśli numer jest na tylniej ściance to mam tak: 8084474

sprocket
14-12-2008, 15:27
Widocznie produkowali dla partyjnych i bez ;) ja mam mlodszy model z 84r.

mpwt
14-12-2008, 15:29
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/fotos/zenitet.jpg)

remnaj
14-12-2008, 15:35
wiecie co? tak z innej beczki. ostatnio do zakaldu przyniósl nam koles zenita z zerwanym filmem, ale nie oto chdozi .bylem zauroczony jego matówka. matówka z prawdziwego zdarzenia nie to co mam w 12xp. podzielona na pół, obraz sie schodzil w jedna linie gdy ostrosc byla prawidlowa. do tego zakrecony carl zeis 35mm f2.8. powiem wam ze niezle to sie prezentowało. modelu nie podam bo nie wiem co to bylo. ale cos napewno nowszego. swiatlomierz mial jak 12xp na diody.

Juz wiem to byl zenit 122

Bonzo
14-12-2008, 16:02
w razie czego mam 2 Heliosy jeden z przełącznikiem A/M a drugi ten co widać na fotce , u mnie jak wcisne do połowy spust migawki to przysłona sie domyka.

Szuwar
14-12-2008, 21:17
wiecie co? tak z innej beczki. ostatnio do zakaldu przyniósl nam koles zenita z zerwanym filmem, ale nie oto chdozi .bylem zauroczony jego matówka. matówka z prawdziwego zdarzenia nie to co mam w 12xp. podzielona na pół, obraz sie schodzil w jedna linie gdy ostrosc byla prawidlowa. do tego zakrecony carl zeis 35mm f2.8. powiem wam ze niezle to sie prezentowało. modelu nie podam bo nie wiem co to bylo. ale cos napewno nowszego. swiatlomierz mial jak 12xp na diody.

Juz wiem to byl zenit 122

Ja mam Zenita 312m - strasznie plasticzany jest. Ale szkiełko fajne dali - f2 jak zwykle nawet z powłokami :mrgreen:

mpwt
14-12-2008, 21:58
P.S. jak się zawiesi lustro albo migawka można lekko młotkiem puknąć... Mnie w Bieszczadach ratowały kamienie ;)

Bonzo
15-12-2008, 00:05
sluchajcie , a gdzie skanujecie filmy ? macie jakieś sprawdzone miejsca czy każdy u siebie w mieście czyli gdzie popadnie ? ;)

mpwt
15-12-2008, 00:13
W domu...

Bonzo
15-12-2008, 00:22
i do testu mam kupić wyposażenie ciemni tak ? ;) może ktoś jeszcze się wypowie :)

mpwt
15-12-2008, 00:26
Ja tylko grzecznie odpowiedziałem na pierwsze pytanie. Ale żeby nie być nie miły zrobię coś za Ciebie :p
http://www.google.com/custom?domains=forum.nikon.org.pl&q=gdzie+skanowa%E6&sitesearch=forum.nikon.org.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23CC9908%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3A000000%3BLBGC%3 ACCE5F9%3BALC%3AFFFF66%3BLC%3AFFCC00%3BT%3AFFFFFF% 3BGFNT%3ACC9908%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl&s=&securitytoken=1229293571-f23e19a16fb4233c5f4ba91645d7cac3be344212&do=dosearch&quicksearch=1&title=

Bonzo
15-12-2008, 00:30
ale ja nie twierdze że jestes nie miły tylko co mi po takiej odpowiedzi że w domu ? :) dzięki za linka :)

mpwt
15-12-2008, 00:32
sluchajcie , a gdzie skanujecie filmy ?

...chyba za dużo grzańca wypiłem. Sorki ;)

Bonzo
15-12-2008, 00:47
...chyba za dużo grzańca wypiłem. Sorki
no problemo ;)

a cos jeszcze powinienem wiedziec na temat skanowania ? np wielkość , rozdzielczość pliku itd i to chyba ostatnie pytanie narazie odnośnie mojego początku z analogiem :)

mpwt
15-12-2008, 00:55
a cos jeszcze powinienem wiedziec na temat skanowania ?

Na przykład to: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=56320

W labie niech najlepiej skanują jako kolorowy pozytyw. Obróbka już po twojej stronie.

sprocket
15-12-2008, 01:05
Co do skanowania to nie prosciej zamowic razem z odbitkami płyte CD, ja znalazłem dobry lab gdzie robia to dosć dobrze na dobrej płycie a efekt mozna zobaczec tu http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=79155 , pozniej tylko troche poprawic i nie jest zle jak dla mnie.

Bonzo
15-12-2008, 01:19
Obróbka już po twojej stronie.
i to chyba będzie najlepsze dla mnie rozwiązanie :)

w morde jeża z tym analogiem to naprawde niezła jazda :D nie dość że odrazu nie widze efektu to jeszcze latanie i kombinowanie jak to wywołać i na dodatek płacić trzeba ;)

mpwt
15-12-2008, 01:26
Koreks i chemię można dostać za grosze... wywołasz w 30 min taki film...

Bonzo
15-12-2008, 01:47
wiesz tak sobie też nad tym rozmyślałem żeby pobawić się w ciemnie ale to chyba ponad moje siły :) musiałbym miec rozpiske krok po kroku jak co robić :D bo znając siebie zrobił bym gulasz na kolacje zamiast wywołać film :D ale podziwiam tych co to potrafią :) nie to co podpięcie aparatu pod kompa i gotowe to juz nie to samo :)

mpwt
15-12-2008, 01:52
ło matko... jest 5 kroków do zapamiętania:
1. wsadzić film do koreksu
2. zalać wywoływaczem
3. zalać przerywaczem
4. zalać utrwalaczem
5. wypłukać

I tak w celu przypomnienia, czynność numer 1 robimy w totalnej ciemności :D
Nie mów, że nie dałbyś rady... ;)
Ja po butelce grzańca jeszcze pamiętam (żonie coś nie wchodził) więc chyba nie trudne, co?

A do ciemni aby wywołać film potrzebujesz tylko koreks i 3 rodzaje chemii (wywoływacz, przerywacz, utrwalacz, płyn do płukania).

Bonzo
15-12-2008, 02:04
a jeszcze ile minut poszczególna czynność ma trwać i czy dolewać do już podtopinonego filmu nastepne płyny czy w każdym po koleji :) pytam bo jestem w tym temacie zielony jak trawka na wiosne ;)

no i najważniejsze czy po mojej wizycie w ciemni nie zrobie z domu kabrioleta ? :D nie sa to jakieś wybuchowe materiały :D

ok znalazłem strone o ciemni więc już was nie męcze :)
http://www.ciemnia.net/index.php?idg=warsztat&spec=film_bw

mpwt
15-12-2008, 10:39
no i najważniejsze czy po mojej wizycie w ciemni nie zrobie z domu kabrioleta ? :D nie sa to jakieś wybuchowe materiały :D

Poza tym, że nie jest wskazane zaciągać się oparami to w żadnym wypadku. A już szczególnie przy wywoływaniu filmu, kiedy cała chemia jest w koreksie (co innego przy odbitkach).



ok znalazłem strone o ciemni więc już was nie męcze :)

Fajno, bo na te odpowiedzi również znalazł byś informacje na forum. Polecam przejrzeć ten dział:
http://forum.nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=60

Nota bene, jesteś "przypadkiem" ( :D ), który potwierdza trochę moją teorię, że nie powinno się tworzyć kolejnego działu dot. fotografii analogowej a nawet połączyć dwa obecne działy w jeden...

eRJot
15-12-2008, 13:02
Bonzo, dodam jeszcze, że można się nawet obejść bez ciemni i nawijać film(y) na szpulę koreksu w takim rękawie zapewniającym brak dostępu światła. Sam nie praktykowałem ale wiem, że tak się robi.

mpwt
15-12-2008, 13:29
U mnie za ciemnie robi łazienka, a na odbitki kuchnia :) Tylko w kuchni można robić po 22 po zaciemnieniu okien ;)

Bonzo
15-12-2008, 14:15
wg mnie fajnie by było gdyby "Aparaty tradycyjne" wchłonął dział "Tradycyjne techniki wołania - ciemnia" napewno będzie czytelniej :) a co do wywoływania filmu to najpierw trzeba go zapełnić i może wtedy zaryzykuje samemu wywołanie. ;)

mpwt
15-12-2008, 14:26
wg mnie fajnie by było gdyby "Aparaty tradycyjne" wchłonął dział "Tradycyjne techniki wołania - ciemnia" napewno będzie czytelniej :)

Taka była moja propozycja...

Bonzo
15-12-2008, 15:26
w pełni ją popieram :)

eRJot
15-12-2008, 17:47
wg mnie fajnie by było gdyby "Aparaty tradycyjne" wchłonął dział "Tradycyjne techniki wołania - ciemnia" na pewno będzie czytelniej
Nie popieram, jest ok, jest porządek. Aparaty w sprzęcie a wołanie w fotografii i obróbce. Przepraszam za OT.

kojlak
16-12-2008, 02:36
Panowie, czy ktoś z was używał takie analogi jak 'FED4', oraz 'ALFA' ? :)
..i mam pytanie dotyczące chemii... jakie są ceny wywoływacza, przerywacza, utrwalacza i płynu do płukania? Czy może ogólnie w jakiej kwocie zamyka się założenie własnej ciemni z całym niezbędnym osprzętem? Bo kiedyś myślałem o tym, aby spróbować samemu wywoływać zdjęcia.

mpwt
16-12-2008, 10:08
..i mam pytanie dotyczące chemii...

A nie mówiłem, że warto połączyć dwa działy z forum dot. fotografii analogowej?

Kolego, trzeba zadać w innym dziale to pytanie. Ale mała podpowiedź: Nie ma sklepów internetowych?

KGB
16-12-2008, 11:16
Żeby nie było, że robie tym sklepom reklamę, ale zajrzyj np. tu: www.afv.pl i http://www.czarno-biale.pl/sklep/ Jest jeszcze pare innych. Wystarczy tylko google użyć :)

sugar3
03-01-2009, 15:49
Nie wiem czy to dobry pomysł, żeby zaczynać od tak topornego sprzętu jak Zenit, FED itd. To może na starcie zniechęcić do robienia zdjęć tradycyjnych. Z drugiej strony gdy się człowiek nie zniechęci radziecką myślą techniczną (bo przecież można tymi aparatami zrobić dobre zdjęcia) to znaczy, że wie na czym polega proces powstawania fotografii. Więc są dwie "szkoły" - radykalna i bezstresowa ; ) Ja bym proponował zacząć od Praktici, a nawet kupić jakiegoś Nikona, Canona, Minoltę czy jeszcze coś innego w bardzo dobrym stanie. Sprzętu jest mnóstwo za niewielkie pieniądze. A jak ktoś myśli o streecie to warto się zainteresować dalmierzami: Canonet gIII 17ql, Minolta Hi-Matic czy też świetnymi hmm.. kompaktami Rollei 35 S (SE). Są małe, niepozorne i mają dobrą optykę, tylko są dość rzadko spotykane. Dobra jest też Yashica Electro 35, ale ona już nie jest niepozorna i lekka.

A co do wywoływania zdjęć to jest to proste i nie jest aż tak kosztowne. Wystarczy zapytać google, poczytać fora dotyczące fotografii tradycyjnej (typu korex.net.pl, ciemnia.net) i wpisać w youtube: How to spool a film, How to develop a film. Poza tym wszystko jest napisane na opakowaniach od chemii (najczęściej jedno treściwe zdanie + tabelka z czasami różnych filmów - wystarczy)

Co do kosztów to samo wywołanie kliszy jest tanie. Wystarczy koreks np. Kaiser, termometr, jakaś menzurka, no i chemia. Można zmieścić się w nieco ponad 100zł. Warto jeszcze dodać, że z jednej torebki wywoływacza np. W17 HYDROFEN można wywołać 10 filmów małoobrazkowych, czyli sporo. Jak się nie ma przerywacza to wystarczy roztwór octu, a zamiast zwilżacza kilka kropel Ludwika, a ostatnią kąpil najlepiej wykonać w wodzie demineralizowanej, dostępnej np. na każdej stacji benzynowej. Po wyciągnięciu filmu z koreksu warto też spłukać go z góry do dołu wodą demineralizowaną (w celu uniknięcia zacieków na filmie). Cały proces wywoływania można wykonać w zlewie, bez uszczerbku na pomieszczeniu i bez bałaganu.

Z wykonaniem odbitek jest podobnie, ale trzeba zorganizować trochę miejsca, koszt jest większy ze względu na cenę powiększalnika, żarówki ciemniowej, kuwet i papieru. Ale i tak można kupić cały sprzęt za grosze albo popytać znajomych czy nie mają jakiegoś Krokusa na strychu czy w piwnicy.

superkomornik
05-01-2009, 11:06
Bonzo, nie dziwię się, ze jesteś ciekawy efektów. Ja wczoraj wywołałem swój pierwszy średni format...i nawet wyszedł :D Taki mały off-top ;-)

seler
05-01-2009, 11:15
Jako że temat dotyczy analogowych prawiczków (bez skojarzeń proszę :) ) to i ja się podepnę...
Właśnie zakuopiłem pierwszego w życiu analoga olka mju II 35/2.8, który ma mi służyć na "akcjach" w górach podczas wspinaczki gdzie waga jest piorytetem ale nie kosztem jakości.
No więc jako zupełnie zielony pytam: Na wyjazd w góry co załadować? Negatyw czy pozytyw? Jakie czułości? Jaki typ/marka najlepiej? Skanować film czy może dużą odbitkę? Gdzie wywołać we Wrocławiu żeby to było zrobione naprawdę dobrze?
Z Gór-y dziękuję za pomoc.

superkomornik
05-01-2009, 11:36
Dobry lab to Agfa na Jedności Narodowej. A co ładować? Slajd daje dobrą jakośc obrazu, ale nie jest zbyt tolerancyjny na błędy naświetlenia. Cena slajdów i wywoływania ich jest dużo wyższa, niż negatywów (no chyba ze wywoluje się w Rossmanie- 7zł).
Ze slajdów to najlepiej Velvię 50 :D A negatywy...miałem różne fuji i były dobre jak dla mnie. Ale ja mam małą wiedzę na temat klisz :) Tylko prosze, nie kupuj filmów firmy Rossmann... :D

KGB
05-01-2009, 13:46
Tylko prosze, nie kupuj filmów firmy Rossmann... :D

Tak na marginesie rossman 100 to właśnie stara emulsja Fuji i potrafi wychodzić całkiem przyzwoicie.

superkomornik
05-01-2009, 14:14
Ja miałem 400 i to była masakra... Może 100 są lepsze :)

galu44
05-01-2009, 17:25
kup sobie na Allegro za 15 zł 10 rolek jakiegokolwiek negatywu z terminem ważności na 2004 rok i będziesz zadowolony :)
no chyba ze chcesz ryzykować błędnym naświetleniem, to polecam provie 100F, tylko nie na allegro, bo drogo jest - rewelacyjnie się skanuje. Sensja jest tańsza, ale się robi totalnie niebieska (w sumie to się da łatwo poprawić w kompie...)

Adams
05-01-2009, 22:30
, to polecam provie 100F, tylko nie na allegro, bo drogo jest - rewelacyjnie się skanuje. Sensja jest tańsza, ale się robi totalnie niebieska (w sumie to się da łatwo poprawić w kompie...)

Slajd jest na ścianę, do kompa jest cyfrówka :-)

KGB
05-01-2009, 23:34
o to to :)

glenio
05-01-2009, 23:45
No... a mnie się rzutnik zbiesił - wiatrak przestał brumić... ;(

Bonzo
06-01-2009, 02:20
ja nie planuje dłuższej przygody z analogiem ot poprostu dla zabawy i testu więc się nie zraże do niego jak nie wyjdzie nic z moich prób :) ;) a wybrałem na maxa toporną maszyne żeby się sprawdzić co ja wogóle potrafie :)

superkomornik no to gratuluje sukcesu :)

galu44
06-01-2009, 10:18
Slajd jest na ścianę, do kompa jest cyfrówka :-)

racja, zapomniałem

ale ja i tak nie będę robił cyfrówką jeszcze długo :)

rabijki
06-01-2009, 10:40
eee tam na sciane
do druku panie do druku - dobrze zeskanowany dia jest wciaz swietny plastycznie.
sredni format lub lf rozwala cyfre na lopaty.
olo

Framek
06-01-2009, 11:15
ja nie planuje dłuższej przygody z analogiemCzasem nie trzeba planować, żeby coś się stało... Myślisz, że wszyscy użytkownicy tego forum byli zaplanowani? :twisted::)
Nigdy nie mów nigdy. :)

Bonzo
07-01-2009, 01:37
z braku czasu nawet jednej klatki nie pstryknąłem jeszcze na tym analogu :) a powiedzonko "nigdy nie mów nigdy" czasami się sprawdza znam to z autopsji :D

mmmx
29-01-2009, 22:45
Odświeżę trochę ten wątek:]
Ja posiadam ZENITA E i właśnie teraz pstrykam serie zdjęć Czarno-Białych, myślę że ładne wyjdą. Ale mam zamiar się przesiąść na format 6*6, ponieważ posiadam od niedawna własną ciemnie i coraz bardziej mnie wciąga fotografia analogowa.
Bonzo a jak tobie idzie?

messer
01-02-2009, 22:14
mmmx 6x6? Co dokładnie?
Jeśli myślisz o średnim formacie, 6x7 jest jedynym słusznym wyborem. To chyba najsensowniejszy format jaki wymyślono.
Chociaż wtedy na rolce mieści się mniej klatek...

Mort
01-02-2009, 22:39
Jeśli myślisz o średnim formacie, 6x7 jest jedynym słusznym wyborem. To chyba najsensowniejszy format jaki wymyślono.
Chociaż wtedy na rolce mieści się mniej klatek...

Nie rozumiem zestawiania ze soba formatu 6*6 i 6*7 i kategorycznego orzekania o wyzszosci jednego nad drugim ... wybor raczej sprowadzac sie powinien do preferencji kadrowych przyszlego posiadacza , a nie do upodoban zlotoradzacego.

To ciekawe jak urzytkownicy cyfry namietnie tna w kwadrat a srednioformatowcy 6*6 traktuja niewiele lepiej niz 6*4,5

wlopis
02-02-2009, 06:59
mmmx 6x6? Co dokładnie?
Jeśli myślisz o średnim formacie, 6x7 jest jedynym słusznym wyborem. To chyba najsensowniejszy format jaki wymyślono.
Chociaż wtedy na rolce mieści się mniej klatek...

Gdyby nie wymyślono lustrzanki małoobrazkowej, wiesz gdzie byłaby dzisiaj fotografia ?

Mort
02-02-2009, 14:24
Gdyby nie wymyślono lustrzanki małoobrazkowej, wiesz gdzie byłaby dzisiaj fotografia ?

Co nie wydaje sie taka zla wizja patrzac na to w jakim stanie jest dzis....

Bonzo
02-02-2009, 14:28
Odświeżę trochę ten wątek:]
Ja posiadam ZENITA E i właśnie teraz pstrykam serie zdjęć Czarno-Białych, myślę że ładne wyjdą. Ale mam zamiar się przesiąść na format 6*6, ponieważ posiadam od niedawna własną ciemnie i coraz bardziej mnie wciąga fotografia analogowa.
Bonzo a jak tobie idzie?

narazie nie idzie ;) ale musze sobie zarezerwować troche czasu wolnego i wypstrykać tą rolke filmu :)

rabijki
02-02-2009, 15:25
wlopis

gdyby nie wymyslono malego obrazka prawdopodobnie fotografia nie bylaby az tak masowa ale zyskala by na jakosci.
nie wiem czy miales kiedykolwiek w rece dagerrotyp?
jesli nie - chetnie ci zademonstruje.
jakosc cyfry, analoga nawet srednioformatowego mozesz sobie wsadzic w buty.
a ja mam male dagerotypy wielkosci 1x4 plyty!!!
jaka jest jakosc calej plyty moge sie tylko domyslac i plakac bo pewnie nigdy nie bede mogl sobie takiego kupic.

dagerotypie ( XIX wiek) okrzyknieto slepa uliczka fotografii. wszystko co po niej nastapilo bylo bardziej masowe, tansze, szybsze, wygodniejsze, latwiejsze i zdecydowanie gorsze.

nie wiem wiec z czego sie cieszyc? ze mamy postep ktory nie jest w stanie dorownac jakosci XIX wiecznej fotografii?

olo

wlopis
02-02-2009, 18:15
Rabijki, gdyby fotografia zatrzymała się w tym punkcie rozwoju o którym wspomniałeś, dzisiaj byśmy na tym forum nie rozmawiali, taaa, fotografia zyskałaby na jakości dla wąskiego grona ją uprawiających i co z tego dla ogółu. W tej wielkiej rzece ją uprawiających jest z pewnością niemały strumień robiących to doskonale, czego przykłady widac na tym forum. Pozdrawiam :)

rabijki
02-02-2009, 18:39
nie wiem co dla mas by bylo - nie jestem za masowoscia czegokolwiek. dla mnie masowo znaczy przecietnie.
ci ktorzy rzeczywiscie chcieliby cos robic i tak by robili - wiec problem nie istnieje.

poza tym nie sadze by cokolwiek moglo sie zatrzymac na jakimkolwiek etapie rozwoju. wydaje mi sie tylko ze fotografia idzie wciaz w kierunku zwiekszenia masowosci kosztem jakosci. wolalbym by ta zmiana jakosci szla w gore nie w dol - tylko tyle:-)

olo

mpwt
02-02-2009, 21:33
Co nie wydaje sie taka zla wizja patrzac na to w jakim stanie jest dzis....

Całe szczęście, że jest nie jest tak jakbyście chcieli...