PDA

Zobacz pełną wersję : statyw Uniloc



jerezano
11-12-2008, 21:51
Niedawno kupiłem w angielskim sklepie wysyłkowym statyw. Nauczony doświadczeniem z GoldPhoto, nie żałowałem pieniędzy. Zasięgnąłem języka w sprawie Gitzo i Manfrotto. Żaden nie spełniał jednak moich oczekiwań - w szczególności chodziło mi o pracę na poziomie ziemi w trudnym, nierównym, leśnym terenie. Mój wybór padł na statyw UNILOC 1600 MAJOR SYSTEM.

Kiedy szukałem (przed kupnem) informacji na temat takich statywów (uniloc, benbo), nikt nie umiał mi nic powiedzieć, bo chyba niewiele ich pracuje w Polsce.
Trochę zaryzykowałem i nie żałuję. Ten opis może przyda się komuś, kto będzie, tak jak ja byłem, w rozterce i będzie szukał rozwiązania swoich dylematów związanych z wyborem stabilnego i praktycznego statywu.

A więc do rzeczy!

Statyw jest zbudowany z aluminium, pomalowanego na czarno. Już na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo solidny i stabilny. I tak jest w rzeczywistości. Nogi wyciągają się odwrotnie niż we wszystkich innych statywach (poza benbo). Grubsza rurka jest na dole, z niej wysuwa się cieńsza - dzięki temu środek ciężkości statywu jest posadowiony niżej i co za tym idzie, cała konstrukcja jest stabilniejsza. Rurka dolna ma obwód 11 cm !
Nogi zakończone są zaślepkami z kolcem z tworzywa sztucznego. Na wyposażeniu statywu są okrągłe nasadki, które można założyć na kolce - w zależności od rodzaju powierzchni na jakiej stoi statyw. Wysuw nóg blokuje się normalnie zakręcanymi śrubami z poręcznymi uchwytami. Jest to może proces trochę wolniejszy, ale blokada jest bardzo pewna.
Operacja rozkładania statywu polega na zwolnieniu centralnej blokady, ustawieniu nóg i zablokowaniu. Przeciwnicy tego typu statywów uznają to, za ich największą wadę. Otóż, dla średnio utalentowanego ruchowo człowieka, nie przedstawia to naprawdę żadnego problemu. Pamiętać tylko trzeba, że należy zawsze trzymać statyw za głowicę z przykręconym aparatem, ponieważ po zwolnieniu blokady wszystko się luzuje. Ale to kwestia krótkiego treningu.

1. Widok ogólny:
G - są to miejsca (3) w których można zamontować głowice, Dwie dolne mają gwint jak w aparacie, górna - większy (montuję na nią głowicę Manfrotto Proball 468 )
W - główna i jedyna wajcha :)
K - demontowalna kolumna główna (rozkręcana)
U - uchwyty do paska

Po lewej:nóżki złożone. Po prawej:nóżki rozłożone, wysunięta kolumna - wystarcza dla 2-metrowego chłopa


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

2. Z zamontowanym aparatem do górnej głowicy

Po lewej: Kolumna pionowo, na mój wzrost (183 cm). Po prawej: kolumna ustawiona pod kątem prostym


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

3. Statyw z odwróconą kolumną - dwa mocowania do głowicy u góry (90 stopni względem siebie). Kolumnę można obracać o 180, a właściwie o 360 stopni.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

4. Widok z góry na główny mechanizm. Rączka blokująca zwisa sobie spokojnie. W lewo luzuje, w prawo zaciska:-D
Ukształtowanie wkładek (B) pozwala na manipulowanie nogami w różnych kierunkach. Cały mechanizm jest bardzo skuteczny i nie ma mowy o tym, żeby statyw się rozsunął bez naszej zgody.
P - zaciski (śruby) blokowania nóg


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

5. Kilka możliwości pracy ze statywem. To jest to, co zadecydowało, że kupiłem to urządzenie. Nie ma żadnych przeszkód terenowych, które nie pozwoliłyby na ustawienie statywu. Do fotografii przyrody i makro jest z pewnością niezastąpiony. Żaden Gitzo ani Manfrotto nie pozwoli na rozłożenie nóg powyżej poziomu głowicy. A uniloc - i owszem :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

6. Informacje dodatkowe

Statyw ten można rozkręcić przy pomocy załączonego klucza imbusowego - wyjętą kolumnę połączyć z dolną częścią jednej z nóg - i monopod gotowy! :-D

Statyw kupiłem w firmie o nazwie: warehouseexpress. Kosztowało mnie to 179 funtów. Przesyłka do koleżanki w Anglii i potem do mnie (72 funty Pocztą Królewską). Ta opłata to ze względu na jego wagę - jedyną zauważalną wadę tego statywu. On jest po prostu ciężki. Ale co to jest 4 kilo przy moich 110 ? :mrgreen:
Poza tym, był zapakowany w swoje pudło, które było zapakowane w pudło dwa razy większe i wypełnione pociętymi (jak z niszczarki) kartonami - to musiał ważyć na 72 funty:evil:

Mam nadzieję, że ten krótki (:mrgreen:) opis pomoże komuś w dokonaniu wyboru, lub rozwieje czyjeś wątpliwości.
Ja z czystym sercem mogę polecić ten statyw, bo jest naprawdę dobry, solidny i stabilny. Waga? No cóż. Dla jednego zbyt duża, dla drugiego w sam raz. Kwestia treningu :mrgreen:

Pozdrawiam serdecznie

Gustawo
12-12-2008, 01:36
jerezano - fajny opis. Nigdy nie słyszałem o takich statywach wieć z czaciekawieniem przecztałem Twoją relację. Daj znać jak go sprawdzisz już w terenie ;-)