Zobacz pełną wersję : Dylemat- zestaw czy nie zestaw (D80)
dizaster86
11-12-2008, 17:07
Witam wszystkich serdecznie!
Od dluzszego czasu przegladam to forum i buduje sobie opinie na rózne tematy.
Przyszedl czas żeby sie wypowiedzieć, a raczej poradzić po raz pierwszy.
Od kilku miesiecy zastanawialem sie nad wyborem aparatu. Decyzja zapadła i kupie Nikona D80.
Znalazlem body w atrakcyjnej cenie ok. 1530 zł i zabralem sie za poszukiwanie na forum odpowiedniego obiektywu.
Postanowilem ze na poczatek bedzie to obiektyw o ogniskowych 18-105 , ewentualnie 18-135. (cena do 1000 zL)
Zamierzalem zakupic ten sprzet osobno ze wzgledu na atrakcyjniejsze ceny, ale wtedy natrafilem na taką promocję
http://www.ceneo.pl/1453805
dla porownania obiektyw o krótszej ogniskowej http://www.ceneo.pl/1857252.
Bardzo trudno w to uwierzyc ze w cenie 2555 zł dostane body, torbe, statyw, karte pamieci i obiektyw bez jakiegos haczyka.
O ile pogodze sie z tym że torba i statyw mogą byc jakosci słabej to raczej wolałbym , zeby obiektyw nie był bublem.
Tutaj pojawia sie moje pytanie:
Czy ten zestaw jest warty zachodu?
Moja wiedza na ten temat ogranicza sie do tego czego dowiedzialem sie czytaja forum. Ciezko mi zatem ocenic czy zostane w tej kwestii oszukany.. Bardzo proszę o opinie czy warto kupić ten zestaw z obiektywem 18-135 czy lepiej ten bez dodatków i gadzetów . (i tak przy okazji czy on ma stabilizacje?)
Z góry dziekuje i pozdrawiam
Obawiam się, że w ofercie jest byk. 18-135 nie był w wersji VR... Na ceneo podane, że VR. Na stronie w sklepie już nie. Poza tym 18-135 to taki trochę słaby obiektyw.
Cześć
18-135 nie jest obiektywem VR, zresztą widać to nawet na linkowanej stronie. Miałem ten obiektyw z D80 i sprzedałem go (body zresztą też). Wg mnie kiepski - słabo ostrzy i kiepskie, plastikowe wykonanie (nie trzymał się dobrze bagnetu, przez co czasem nie łączył). Do tego bardzo ciemny, przesłona 4.5 już się przymykała przy ogniskowej 40-50 przy nienajgorszym świetle. Polecam 18-70, mam go teraz, zdecydowanie lepiej.
pzdr
m.
dizaster86
11-12-2008, 17:31
ok czyli ten zestaw odpada.. a ten drugi 18-105 juz nie ma bledu i jest VR?
Tak. Na http://optyczne.pl masz wymienione większość obiektywów. Polecam zajrzeć.
Articool
11-12-2008, 17:37
Tak N18-105VR ma stabilizację.
Osobiście polecam N18-70/3,5-4,5 ale decyzja należy do Ciebie... może poczytaj trochę testów tych szkieł i zadecyduj, które dla Ciebie będzie najlepsze na początek
Pozdrawiam
drugiego nie znam, inni pewnie znają i pewnie jest trochę na jego temat napisane na www i na tym forum. nie wypowiem się, ale sądzę, że 18-70 będzie lepszym rozwiązaniem.
m.
dizaster86
11-12-2008, 17:53
przeczytalem testy obydwu obiektywow na optyczne.pl (tj. 18-70 i 18-105)
Obie recenzje wygladaja na pozytywne.
Jako, że jestem amatorem i bedzie to moja pierwsza lustrzanka to nie jestem w stanie wychwycic roznicy ani ocenic ktory bedzie dla mnie bardziej uzyteczny.
Powiedzcie mi prosze czy dobrze rozumuje, ze w takim razie będzie dla mnie lepszy wiekszy zakres ogniskowych?
Teoretycznie obiektyw bardziej uniwersalny na poczatek...
dziekuje wszystkim za udzial w dyskusji
Articool
11-12-2008, 18:13
Generalnie jest tak jak piszesz, czyli im większy zakres ogniskowych na początek, jeśli oczywiście nie wiesz jaki jest dla Ciebie najodpowiedniejszy, tym lepiej ale...
Największa różnica tych dwóch obiektywów to bagnet N18-70 - metalowy; N18-105 - plastikowy; dodatkowo ten pierwszy ma lepsze światło, natomiast ten drugi troszkę ostrzejszy według testów no i posiada VR, ale według mnie VR nie zastąpi Ci światła plus ten wynalazek jest świetny, ale tak naprawdę przydaję się powyżej 100mm
W zasadzie co nie wybierzesz, z tych dwóch, będziesz zadowolony.... i ten wybór pozostawiam Tobie
PS Ja się skłaniam ku N18-70 :)
Witam wszystkich serdecznie!
O ile pogodze sie z tym że torba i statyw mogą byc jakosci słabej ...
Założysz się że nie? :)
Jak masz coś kupić to kup najlepsze na jakie Cię stać.
A co do obiektywu to polecam N18-70. Miałem i złego słowa na niego nie powiem. Chociaż ten 18-105VR też wydaje się być ok. Zjednej strony ciemniejszy ale z drugiej całkiem ostry no i większy zakres ogniskowych.
Jeśli ten 18-105 jest tak ostry jak 18-135 to wybór jest wg mnie jeden: 18-70.
dizaster - tak samo jestem amatorem i wyszedłem z identycznego założenia jak Ty teraz, tj. "nie będę widział różnicy, ciut większy zakres ogniskowych będzie uniwersalny na początek", itp.
Niemniej jednak jak zacząłem robić zdjęcia, czy to w ciemnych lasach czy na nasłonecznionej pustyni, zdałem sobie sprawę z wad, które ce****ą ten obiektyw i które to wymieniłem powyżej.
Mydło i brak ostrości - nawet brak światła mnie tak nie wkurzał. O plastikowym bagnecie już nawet nie wspomnę (myślałem, że to może wina korpusu, ale jak podpiąłem 18-70 zrozumiałem w czym leżał problem).
m.
Ten statyw to pewnie taki mini statyw 10 cm :) O wartości do 5 złoty, zazwyczaj dorzucany w sklepie jako gadżet do czegoś....
http://www.allegro.pl/item505197740_statyw_stolowy_dobrej_jakosci_do_kaz dego_aparatu.html
A torba, że ledwo włożysz lustro z kitem. Z super przemakalnego materiału i samo rozpinającego się zamknięcia. Stanowczo lepiej złożyć samemu i wybrać konkretne rzeczy.
Sam fotoplanet raczej nie wydaje się złym sklepem. Mają infolinię i nawet jakąś pomoc techniczną :D
Tak ja pisali koledzy D80 plus może 18-70...
Blasius.G
11-12-2008, 19:53
Ten statyw to pewnie taki mini statyw 10 cm :) O wartości do 5 złoty, zazwyczaj dorzucany w sklepie jako gadżet do czegoś....
http://www.allegro.pl/item505197740_statyw_stolowy_dobrej_jakosci_do_kaz dego_aparatu.htmlNo nie przesadzaj. Chyba by tacy nie byli zeby do ciezkiej lustrzanki dawac mini statyw:D
Do niedawna mozna bylo z postow na forum wnioskowac, ze 18-105 jest lepszy od 18-135 (tak pisali nawet posiadacze tego drugiego). Trudno mi ocenic bo z tych trzech, ktore wymienione sa w tym watku mam tylko owego 18-105. Niemniej wybierajac miedzy18-105vr, a -135 wybralbym stabilizacje bo ten drugi jest raptem troche dluzszy, a VR zdecydowanie sie przydaje.
Na giełdzie forumowej ktoś sprzedaje d300 + n18-200VR. Pucha poszła, a nikkor obecnie stoi za 1250. Jak masz na szkło ok 1000 to może uda się doskrobać jeszcze te 250 i masz niezłe szkło na początek i nie tylko.
Wg mnie cena jest całkiem całkiem.
dizaster86
12-12-2008, 00:12
Na giełdzie forumowej ktoś sprzedaje d300 + n18-200VR. Pucha poszła, a nikkor obecnie stoi za 1250. Jak masz na szkło ok 1000 to może uda się doskrobać jeszcze te 250 i masz niezłe szkło na początek i nie tylko.
Wg mnie cena jest całkiem całkiem.
to nie glupie
zaraz sprawdze:D
o tym obiektywie czytalem sporo, ale widzialem ze nowka za ok 2000 zł
Ale generalnie widze ze wszyscy namawiaja do 18-70VR
Chyba bylbym glupcem gdybym nie posluchał :D
pozdrawiam
18-70 NIE jest VR.
Ale się przyczepiłeś tego VR :)
Jeśli ten 18-105 jest tak ostry jak 18-135 to wybór jest wg mnie jeden: 18-70.
dizaster - tak samo jestem amatorem i wyszedłem z identycznego założenia jak Ty teraz, tj. "nie będę widział różnicy, ciut większy zakres ogniskowych będzie uniwersalny na początek", itp.
Niemniej jednak jak zacząłem robić zdjęcia, czy to w ciemnych lasach czy na nasłonecznionej pustyni, zdałem sobie sprawę z wad, które ce****ą ten obiektyw i które to wymieniłem powyżej.
Mydło i brak ostrości - nawet brak światła mnie tak nie wkurzał. O plastikowym bagnecie już nawet nie wspomnę (myślałem, że to może wina korpusu, ale jak podpiąłem 18-70 zrozumiałem w czym leżał problem).
m.
18-105VR jest bardziej ostry od 18-135, różnice widać na brzegach.
Miałem 18-70, miałem do czynienia z 18-135, teraz mam 18-105 i uważam, że jest to świetny obiektyw nieustepujący bardzo jakością optyczną 18-70, a to że ma taką a nie inną budowę wynika z jego ceny, która jest bardzo atrakcyjna (800 PLN)
to nie glupie
zaraz sprawdze:D
o tym obiektywie czytalem sporo, ale widzialem ze nowka za ok 2000 zł
Ale generalnie widze ze wszyscy namawiaja do 18-70VR
Chyba bylbym glupcem gdybym nie posluchał :D
pozdrawiam
Miałem N18-70 i uważam go za przyzwoite szkiełko. Ale teraz mam też N18-200VR i jeżeli miałbym je porównać to: oba są tak samo dobrze zbudowane ze wskazaniem jednak na N18-200(metalowe bagnety przyzwoita obudowa i raczej guma z pierścienia nie odłazi :) itp). Światło mają bardzo podobne, oczywiście jeżeli mówimy o zakresie ogniskowych 18-70. Natomiast na plus za 18-200VR przemawia dodatkowo ogniskowe + VR, którego N18-70 nie ma.
Moje zdanie jest takie, że jak Cię stać na N18-200VR to sobie głowy nie zawracaj N18-105VR czy N18-70. Mając N18-200VR nie tęsknię za N18-70.
Prawda jest też taka, że te szkiełko trzymam sobie mimo posiadania innych obiektywów w tym zakresie ogniskowych. Czasami są syt kiedy zwyczajnie nie możesz mieć przy sobie większej ilości szkieł albo nie mieć możliwości ich przepinania. W takiej syt jego uniwersalność jest niezastąpiona i wiesz, że nic Cię nie zaskoczy (no może poza światłem).
Może to żaden argument, ale popatrz co tutaj ludzie mają w stopkach. Oprócz jasnych obiektywów maja również i N18-200VR i zakładam że właśnie przez wzgląd na wygodę i jego uniwersalność.
N18-70 bardzo przyjemny obiektyw za nie dużą kase. 18-135 stracił w moich oczach po tym jak zaczęły się problemy komunikacyjne z puszką (nie łączył na stykach). Po przeszukaniu postów okazało się że nie tylko ja miałem ten problem. 18-70 dobre uniwersalne szkło na początek.
dizaster86
13-12-2008, 00:10
ehhh na 18-200 to mnie nie stac:(
a brak VR w 18-70 amatora takiego jak ja, martwi
Tylko wątpliwości przez Was :p
Dizaster, w zasadzie mam podobny problem do ciebie.
Od jakichś kilku dni, myśle o zakupie D80 spowodował to mały zastrzyk grosza który pomoze mi kupić moze samo body i sprzedaż canona G5. Przed canonem dużo robiłem zdjęc ale analogowym lustrem prakticą i nikonem F65.
Też myślałem o proponowanych zestawach ale 2,5k teraz nie mam szans wyciągnąc przy rodzinie i kredycie na własny kąt.
Dlatego u mnie chyba będzie najpierw samo body, a chwile później kupie 50mm f1,8. I chyba na początek wystarczy.
Zdaje sobie sprawe z małej uniwersalności zestawu ale, myśle że w przyszłości kupie jakiś tele (rok dwa trzy lata), dodatkowo patrząc na poprzednie moje doświadczenia z prakticą i stałym obiektywem 50mm (pomijam że były troche inne czasy te około 7 lat temu jago go użytkowałem) to musze stwierdzić że wtedy zupełnie nie doskwierał mi brak zumu. Jakoś zdjęc rekompensowała mi z nawiązką.
wiec póki co osobiście skłaniam sie na takie rozwiązanie, grun to abyś był przekonany co wybierasz i za tydzień nie żałował decyzji :)
dizaster86
13-12-2008, 12:04
Na giełdzie forumowej ktoś sprzedaje d300 + n18-200VR. Pucha poszła, a nikkor obecnie stoi za 1250. Jak masz na szkło ok 1000 to może uda się doskrobać jeszcze te 250 i masz niezłe szkło na początek i nie tylko.
Wg mnie cena jest całkiem całkiem.
Mysle ze ja bez zoomu nie bylbym taki szczesliwy jak TY :D
Trzeba pasa zacisnac, przestaj jesc przez miesiac albo dwa i obiektyw kupic:D
pozdrawiam
Dizaster, w zasadzie mam podobny problem do ciebie.
Dlatego u mnie chyba będzie najpierw samo body, a chwile później kupie 50mm f1,8. I chyba na początek wystarczy.
Zdaje sobie sprawe z małej uniwersalności zestawu ale, myśle że w przyszłości kupie jakiś tele (rok dwa trzy lata), dodatkowo patrząc na poprzednie moje doświadczenia z prakticą i stałym obiektywem 50mm (pomijam że były troche inne czasy te około 7 lat temu jago go użytkowałem) to musze stwierdzić że wtedy zupełnie nie doskwierał mi brak zumu. :)
Pamietaj tylko, ze matryce formatu DX (m.in. D80) maja tzw. crop'a, czyli z ogniskowej 50mm robi sie 75mm.
dizaster86
13-12-2008, 15:30
Pamietaj tylko, ze matryce formatu DX (m.in. D80) maja tzw. crop'a, czyli z ogniskowej 50mm robi sie 75mm.
czyl z tego wynika ze szerokich katow sie tym aparatem nie uzyska?
mOOnlight78
13-12-2008, 16:04
Zależy na jak bardzo szerokim kącie Ci zależy. Poprostu podpinając obiektyw pod puszkę DX, każdą ogniskową musisz mnożyc przez 1,5 czyli ogniskowa 50mm to tak naprawde 75mm, 35mm to 52,5mm itd.
Wiedząc jakiej ogniskowej w przeliczeniu na pełną klatkę potrzebujesz, sprawdź jaki obiektyw będzie CI pasował najbardziej. Gdy na pełnoklatkowej lustrzance używałeś 50mm, to teraz pod D80 czy podobny aparat musiałbyś podpiąć 30mm lub 35mm.
o cholera o tym nie pomyślałem, i tu wyszły moje braki w fotografii cyfrowej.
byłem przekonany że jak kupie obiektyw 50mm do aparatów z mat. dx to będe miał te 50mm.
I tu sie sprawa skomplikowała troche.
ale co tam robiłem zdjęcia z D40 z 50mm i było oki. a zuma kupie jakieś w przyszłości , bynajmniej taki jest plan:)
ale kto wie, teraz jestem bardziej na etapie wybierania pieca gazowego :))))
robertG7
13-12-2008, 17:03
... teraz jestem bardziej na etapie wybierania pieca gazowego :))))
To ja OT
piece na tzw. PELET są bardziej ekonomicznie opłacalne:)
No pewnie masz rację że bardziej opłacalne,
ale ja nie zawsze patrzę na składnik ekonomicznej opłacalnośći.
W tym wypadku biorę pod uwagę wygodę.:)
...Poprostu podpinając obiektyw pod puszkę DX, każdą ogniskową musisz mnożyc przez 1,5 czyli ogniskowa 50mm to tak naprawde 75mm, 35mm to 52,5mm itd...
nie kazda... sa obiektywy specjalnie przeznaczone do puszek DX, np kitowy N18-55 z mojej stopki
velaskez
16-12-2008, 03:26
Za GeparDem, dokładnie. Jeśli obiektyw ma oznaczenie DX to ogniskowa jest dokładna i nie trzeba mnożyć. Jak jest normalny, pod 35mm to trzeba:) A jak chcesz mieć 50mm pod DX to kup 35. Da się szeroko? Da!
Za GeparDem, dokładnie. Jeśli obiektyw ma oznaczenie DX to ogniskowa jest dokładna i nie trzeba mnożyć. Jak jest normalny, pod 35mm to trzeba:) A jak chcesz mieć 50mm pod DX to kup 35. Da się szeroko? Da!
Oj koledzy nie mieszajcie - na każdym obiektywie (obojetnie czy DX czy FX) jest podana rzczywista ogniskowa lub zakres ogniskowych.
Przy aparatach z matrycą mniejszą niż pełna klatka, obojętnie czy załozymy obiektyw DX czy FX zawsze mnożymy rzeczywistą ogniskową przez tzw cropa czyli w przypadku Nikona 1,5x - wynik jaki nam wyjdzie to tzw odpowiednik w pełnej klatce.
mOOnlight78
16-12-2008, 11:48
Mnie się też wydaje, że oznaczenie DX to nie znaczy, iż nie trzeba mnożyć, a jedynie, że te obiektywy sa projektowane specjalnie pod DX i pod FX lubią winietować i według mnie tylko tyle znaczy oznaczenie DX przy obiektywie: że przygotowany jest on z myślą o użytkownikach aparatów DX.
Obiektyw nazwijmy to "zwykły" można bez wahania podpiąć i tu i tu, jednakże DX do DX pasuje [po to go zrobiono] zaś pod FX może winietować, ale pod body DX zawsze mnożymy ogniskową przez 1,5.
To jest moja wiedza....
Zreszta wystarczy podpiąc obiektyw np. 50mm pod DX i sprawdzić jaki mamy kadr, potem podpiąć zoom z oznaczeniem DX, uswtaić na 50mm i porównać - powinno być mniej-więcej to samo...
P.S.
Tu jest przykład, opis obiektywu ze strony Nikona:
http://www.nikon.pl/product/pl_PL/products/broad/1634/overview.html
"...i zakresem ogniskowych od 18 do 105 mm przeznaczony do formatu DX (odpowiednik dla formatów 35 mm i FX firmy Nikon: 27–157,5 mm). "
mOOnlight78
16-12-2008, 12:06
nie kazda... sa obiektywy specjalnie przeznaczone do puszek DX, np kitowy N18-55 z mojej stopki
Chyba jednak nie masz racji i zyjesz w błogiej niewiedzy :)
http://www.nikon.pl/product/pl_PL/products/broad/1523/specifications.html
"Ogniskowa18–55 mm (odpowiednik kąta widzenia obiektywu dla formatu 35 mm: 27–82,5 mm)"
Pozdrawiam
Chyba jednak nie masz racji i zyjesz w błogiej niewiedzy :)
Ale gdzie tu nie ma kolega racji? 18-55 jest dedykowany do puszki z matrycą DX i tyle.
mOOnlight78
16-12-2008, 13:11
mpwt, sprawdź co kolega napisał :) to była odpowiedź do całej jego wypowiedzi, gdzie korygował moją wypowiedź - uważa, iż podpinając obiektyw DX pod body DX nie trzeba przemnażać ogniskowych przez 1,5, że są to juz faktyczne ogniskowe w przeliczeniu na 135mm
[w cytacie z jego wupowiedzi nie zamieściło cytowanej przez niego mojej wypowiedzi]
...bo z samym faktem, że obiektywy DX są dedykowane do puszek DX jak najbardziej się zgadzam!
No bo nie trzeba przemnażać przez cokolwiek te ogniskowe. 18mm podawane na obiektywie to 18mm na DX czy na FX czy na małym obrazku czy na czymkolwiek.
Oj koledzy nie mieszajcie - na każdym obiektywie (obojetnie czy DX czy FX) jest podana rzczywista ogniskowa lub zakres ogniskowych.
Przy aparatach z matrycą mniejszą niż pełna klatka, obojętnie czy załozymy obiektyw DX czy FX zawsze mnożymy rzeczywistą ogniskową przez tzw cropa czyli w przypadku Nikona 1,5x - wynik jaki nam wyjdzie to tzw odpowiednik w pełnej klatce.
na tym powinniście skończyć dyskusję.
pozdrawiam
mOOnlight78
16-12-2008, 13:26
:)
do mpwt:
http://www.nikon.pl/product/pl_PL/pr...fications.html
"Ogniskowa18–55 mm (odpowiednik kąta widzenia obiektywu dla formatu 35 mm: 27–82,5 mm)"
O tym dyskutujemy - że podpinając obiektyw, jakikolwiek, pod puszkę DX by poznać "prawdziwą" ogniskową, należy ogniskowe obiektywu pomnożyc przez crop czyli dla Nikona 1,5.
Ale kolego, mieszasz pojęcia. Na stronie Nikona jest napisane dobrze a ty dalej brniesz...
Pozwole sobie wrócić do sedna. Masz tam ofertę w jednym ze sklepów na D80 + 18-105VR, konkretnie chodzi o sklepfotograficzny.pl z Krakowa. Mogę polecić ten sklep, kupowałem tam kilka obiektywów bezpośrednio na studenckiej i obsługa jest kompetentna, poza tym to jedno z kilku w kraju Foto Centrum Sigmy. Zatem jeśli piszą co dają do zestawu, to raczej rzeczowo. Co prawda jest tam jeden gość wiecznie na "nie", ale na niego nie trafisz kupując przez net, bo paczki nadają z Lea.. ;)
mOOnlight78
16-12-2008, 14:40
Przepraszam wszystkich za wprowadzenie zamieszania przez moje niefachowe i nieprecyzyjne wysławianie się.
Oczywiście każdy obiektyw ma swoją ogniskową i tej ogniskowej nic nie zmieni.
Jednkaże ten sam obiketyw podpięty pod rózne body [DX czy FX] da nam rózny kąt widzenia.
Mając więc obiektyw 50mm podpiety pod DX to tak jakbym pod puszkę FX podpiął obiektyw 75mm.
...a DX na obiketywie znaczy tylko tyle, że jest to obiektyw dedykowany do body DX.
P.S.
Mam nadzieję, że teraz już dobrze i jasno napisałem :)
Crop to jedna sprawa, a druga to winieta. Szkło dedykowane pod DX nie pokryje Ci FF.
PS
Ale się OT zrobiło...:)
dizaster86
18-12-2008, 10:31
mama nadzieje ze po kilku latach zabawy z aparatami nie bede bredzil tak jak wy:P
Przepraszam wszystkich za wprowadzenie zamieszania przez moje niefachowe i nieprecyzyjne wysławianie się.
Oczywiście każdy obiektyw ma swoją ogniskową i tej ogniskowej nic nie zmieni.
Jednkaże ten sam obiketyw podpięty pod rózne body [DX czy FX] da nam rózny kąt widzenia.
Mając więc obiektyw 50mm podpiety pod DX to tak jakbym pod puszkę FX podpiął obiektyw 75mm.
...a DX na obiketywie znaczy tylko tyle, że jest to obiektyw dedykowany do body DX.
P.S.
Mam nadzieję, że teraz już dobrze i jasno napisałem :)
Dokładnie tak
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.