Zobacz pełną wersję : Tamron 28-75 dziwne zachowanie.
Ostatnio nabyłem tytułowy obiektyw. Optycznie idealna sztuka. Jestem bardzo zadowolony jednak martwi mnie pewne zachowanie aparatu w stosunku do tego obiektywu. Pojawia się ono zaraz po zamocowaniu szkła na bagnet. Aparat łapie "zawieche". Po podpięciu szkła nie da się go włączyć, nie reaguje. Jak się wyjmie baterie i włoży wszystko jest ok. Można normalnie pracować do momentu gdy odepnie się to szkło i ponownie podepnie. Z żadnym innym obiektywem takiego zachowania nie zaobserwowałem. Każdy inny moge podpinać wielokrotnie i jest ok. Podepnę Tamrona aparat się zawiesza i trzeba wyjąć baterię. Co może powodować takie objawy?
Do teraz myślałam, że takie zachowanie jest typowe dla nowych T17-70/2.8 z silnikiem... okazuje się, że chyba nie?
Styki to pierwsza rzecz jaka mi przyszła do głowy. Wszystko jest już czyste jak łza więc nie w tym tkwi problem.
JM może Tamron tak ma ? :D. Mówisz o 17-50 bo 17-70 tylko Sigma chyba jest :)?
Styki to pierwsza rzecz jaka mi przyszła do głowy. Wszystko jest już czyste jak łza więc nie w tym tkwi problem.
JM może Tamron tak ma ? :D. Mówisz o 17-50 bo 17-70 tylko Sigma chyba jest :)?
tak, oczywiście moja pomyłka mówię o 17-50. Miałam kiedys dawno 28-75 potem bezsilnikowy 17-50 i z zadnym nie było takich przygód...
Styki to pierwsza rzecz jaka mi przyszła do głowy. Wszystko jest już czyste jak łza więc nie w tym tkwi problem.
JM może Tamron tak ma ? :D. Mówisz o 17-50 bo 17-70 tylko Sigma chyba jest :)?
Tamron raczej"tak nie ma" mam 28-75 wersje z motorem i w połączeniu z dedwósetką wszystko śmiga jak talala
Na szczęście nie jest to bardzo kłopotliwe jednak jest to ale :). Jeżeli nie dojdę do przyczyny tego zachowania to oleje sprawę bo i tak nie powoduje zadnych problemów. Wyjęcie i włożenie baterii to kilka sekund :]
Tamron raczej"tak nie ma" mam 28-75 wersje z motorem i w połączeniu z dedwósetką wszystko śmiga jak talala
a czy 28-75 istnieje w wersji z silnikiem???
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=60283
http://www.fotopolis.pl/drukuj.php?n=7295
No to moja konkluzja jest taka że to silnikowe wersje mają takie tendencje.... nie wiem czy wszytskie ale chyba częśc z nich, bo juz wielokrotnie o tym czytałam na forum... ponoć przetarcie styków pomaga...ponoć - i nie wiem na jak długo...
The Fly - a czy samo wyłączenie i włączenie aparatu nie pomaga? Musisz wyjmować baterię?
Aparat się nie włącza dopóki nie wyjmę baterii. O to właśnie chodzi :). Cały czas na górnym wyświetlaczu jest tylko cyferka z ilością wolnego miejsca. Po przekręceniu nic się nie dzieje. Po wyjęciu baterii i włożeniu można normalnie włączyć aparat i pracować.
Dzisiaj sprawdzone na D300. Zachowanie nie stwierdzone. Dziwna sprawa. Pod mojego S5 podłączałem wiele innych obiektywów a zdarza się to tylko z tym Tamkiem. No cóż, coś czuję że nie dojdę do przyczyny i muszę się przyzwyczaić.
a w S5 takie zachowanie pojawiło się od pierwszej chwili/użycia?
Od pierwszego założenia Tamrona.
Od pierwszego założenia Tamrona.
to podziwiam Twoje...samozaparcie;)
ja bym takiego nie zakupiła....
PS wiem, że życiowo są różne sytuacje i nie zawsze jest pole manewru...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.