PDA

Zobacz pełną wersję : Wydzielony z D3x - reporterka, wysokie ISO



lesiu999
04-12-2008, 22:46
EDIT - Watek wydzielony z tego o D3x http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=79440
Temat poboczny rozrósł się na 5 stron, więc wydzieliłem - Jacek_Z


a może mi ktoś powie dlaczego taki 5D2 potrafi dać ISO 25000 i mieć też dużo pixeli a w Nikonie poskąpili wysokich ISO ?


Kurcze, dlaczego ludzie tak wariują na temat tego wysokiego ISO ?? Jak się robiło na analogu to max co się brało to błonę ISO400 bo wyżej to już ziarno było takie że bajka (szczególnie na tych z bloku wschodniego) i było dobrze...
Wiem wiem... postęp....
Ja tam jak nie ma dobrego światła to nie wychodzę focić....

Browar
04-12-2008, 22:56
Kurcze, dlaczego ludzie tak wariują na temat tego wysokiego ISO ?? Jak się robiło na analogu to max co się brało to błonę ISO400 bo wyżej to już ziarno było takie że bajka (szczególnie na tych z bloku wschodniego) i było dobrze...
Wiem wiem... postęp....
Ja tam jak nie ma dobrego światła to nie wychodzę focić....

No wiesz sa tacy ktorzy foca w kopalniach i gdzies po jaskiniach itp.
Wtedy to wysokie iso zaczyna miec znaczenie.

Robert W
04-12-2008, 23:00
Kurcze, dlaczego ludzie tak wariują na temat tego wysokiego ISO ?? Jak się robiło na analogu to max co się brało to błonę ISO400 bo wyżej to już ziarno było takie że bajka (szczególnie na tych z bloku wschodniego) i było dobrze...
Wiem wiem... postęp....
Ja tam jak nie ma dobrego światła to nie wychodzę focić....


I mam wrazenie, że lepsza fotografia wtedy była ... nikomu nie uwłaczając oczywiście ;-) ale mam takie nieodparte wrażenie, że coraz więcej możliwości i coraz więcej chłamu zamiast interesujacej fotografii - czyli jak w innych dziedzinach ... świat ogólnie schodzi na psy


a modelce z wcześniejszego posta wyraźnie zimno było ;-)

Erie
04-12-2008, 23:01
No wiesz sa tacy ktorzy foca w kopalniach i gdzies po jaskiniach itp.
Wtedy to wysokie iso zaczyna miec znaczenie.

wtedy to się bierze statyw i robi się długie ekspozycje - efekt będzie dużo lepszy, a podnoszenie ISO dużo nie da oprócz szumów :D, bo to już nie będą idalne studyjne warunki do robienia zdjęć z ISO 100, 200, 400... 1600... 25600 i porównywania pen... znaczy szumów :)

trrr
04-12-2008, 23:04
dlaczego d80 nie ma iso 50. to by był ideał do studia(netto 1400, taka jedno razówka):P ba nawet iso 25 albo i 16

stig
04-12-2008, 23:05
wtedy to się bierze statyw i robi się długie ekspozycje - efekt będzie dużo lepszyNooo... Zrob reportaz ze statywem. :)


Ja tam jak nie ma dobrego światła to nie wychodzę focić....A niektorzy musza. I to wcale nie przez jakies niespokojne glowy w glowie. ;)

Browar
04-12-2008, 23:08
Ty Erie udajesz czy mnie naprawde nie zrozumiales.
Czasem trzeba zatrzymac ruch i to ISO jest niezbedne a ze statywu to tylko maziaja wyjdzie ;)

Erie
04-12-2008, 23:08
Nooo... Zrob reportaz ze statywem. :)

ech Stig, ja mówiłem o fotografiach jaskiń, a nie reportażach w jaskiniach :p

stig
04-12-2008, 23:11
ech Stig, ja mówiłem o fotografiach jaskiń, a nie reportażach w jaskiniach :pNo to dodam, ze ludzie nie zyja tylko z fotografii jaskiniowej. :razz:

Erie
04-12-2008, 23:13
Ty Erie udajesz czy mnie naprawde nie zrozumiales.
Czasem trzeba zatrzymac ruch i to ISO jest niezbedne a ze statywu to tylko maziaja wyjdzie ;)

tak, w jaskini to faktycznie wysokie ISO zatrzyma Ci ruch, szczególnie, że światła w niektórych jest tyle ile masz ze sobą - czyi co? ISO milion czy więcej? a może fotopowielacze ;)

lubie robić zdjęcia z wysokim ISO, lubię zatrzymywać ruch, ale bez przesady - bez ISO milion też da sie zrobić zdjęcie, a onanizowanie się o to które ISO milion, z którego aparatu jest lepsze uważam za debilny marketingowo napędzany ruch lemingów

stig
04-12-2008, 23:23
Na moje, to aparat moze miec max ISO 6400. Byle tylko szumial na nim, jak D3 na ISO 1600. ;)
D3 daje rade prawie zawsze, ale ludzie potrafia czasami tak impreze oswietlic, ze przy 2.8 trzeba i 6400 wkrecic przy malo dynamicznych ujeciach.
Zeby to fizycznie bylo mozliwe, ze szum zawsze wyglada tak samo (niezaleznie od ilosci swiatla) to byloby cool. Niestety, im ciemniej tym gorzej. Na 4000-5000 jeszcze mozna robic -- jesli swiatla jest na tyle, ze podwyzszanie ISO to tylko zabieg do zatrzymania szybkiego ruchu. Gorzej, jesli sie to odkreca tylko po to, zeby zamortyzowac drgania reki przy glupich 50 czy 70 mm.
Aaaa... przyszlo mi do glowy, ze kiedys chcialbym aparat z 3-cim kolkiem. Do szybkiej regulacji ISO. ;)

Robert W
04-12-2008, 23:35
Nooo... Zrob reportaz ze statywem. :)


Spójrz na fotografie dawnych przedstawicieli reportażu, jakoś dawali sobie radę i to z jakim efektem ...

stig
04-12-2008, 23:41
Spójrz na fotografie dawnych przedstawicieli reportarzu, jakoś dawali sobie radę i to z jakim efektem ...No to zapraszam na hale sportowa, na koncert, wernisaz -- ze statywem. Chcialbym zobaczyc te zdjecia z ISO 400 i 0,5 sekundy naswietlania, albo reportaz z meczu koszykowki przy czasie 1/50 :)

deep
04-12-2008, 23:50
albo reportaz z meczu koszykowki przy czasie 1/50 :)

To byłby efekt przedstawiający dynamiczny ruch :) artystyczny zabieg, niekoniecznie nadający się do gazety

spiritwood
05-12-2008, 00:08
Spójrz na fotografie dawnych przedstawicieli reportarzu, jakoś dawali sobie radę i to z jakim efektem ...

Tak, tylko zauważ, jak w dawnych czasach poruszali się sportowcy. Piłka nożna to była jedna wielka statyka: na boisku wszyscy chodzą jak na spacerku, tylko pod bramką czasami ktoś podbiegnie. Wystarczy włączyć mecze z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych i chwilkę popatrzyć. Kosza nie pamiętam, ale raczej było podobnie jak z nogą.
ISO 400 było aż nadto ;)

Erie
05-12-2008, 00:18
Tak, tylko zauważ, jak w dawnych czasach poruszali się sportowcy. Piłka nożna to była jedna wielka statyka: na boisku wszyscy chodzą jak na spacerku, tylko pod bramką czasami ktoś podbiegnie. Wystarczy włączyć mecze z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych i chwilkę popatrzyć. Kosza nie pamiętam, ale raczej było podobnie jak z nogą.
ISO 400 było aż nadto ;)

bez przesady - jak grał pierwszy Dream Team to nie było cyfrowych lustrzanek z "isomilion", a zdjęcia z tego okresu są dużo lepsze niż 99% tych jakie teraz się widuje, tylko że błona pozwalała na wyciąganie dużej ilości informacji z cieni i ze świateł

stig
05-12-2008, 00:25
bez przesady - jak grał pierwszy Dream Team to nie było cyfrowych lustrzanek z "isomilion", a zdjęcia z tego okresu są dużo lepsze niż 99% tych jakie teraz się widuje, tylko że błona pozwalała na wyciąganie dużej ilości informacji z cieni i ze światełI nadawalo sie toto ino do druku max A5 na papierze offsetowym. Wyobraz sobie taka "wyciagana" fote z materialu 400 ASA np. na plakacie B2. :D

Erie
05-12-2008, 00:29
I nadawalo sie toto ino do druku max A5 na papierze offsetowym. Wyobraz sobie taka "wyciagana" fote z materialu 400 ASA np. na plakacie B2. :D

tak, nadawało sie toto do druku na znaczkach pocztowych, szkoda tylko że gdzie mam zdjęcia Jordanów i innych lotników jako plakaty B2 :) - kiedyś mi przysłali toto :)

stig
05-12-2008, 00:33
tak, nadawało sie toto do druku na znaczkach pocztowych, szkoda tylko że gdzie mam zdjęcia Jordanów i innych lotników jako plakaty B2 :)I te plakaty to byly ujecia z faktycznego meczu, i z 35 mm, i wyciagniete na cale B2? Ni ch... nie wierze, ze to wygladalo ladnie. Chyba ze z 4 metrow. ;)

spiritwood
05-12-2008, 00:35
Tylko na pierwszym (olimpiada 1992, tak?) DreamTeamie było już dostępne ISO 1600 zarówno u Kodaka jak i u Fuji. Ja zrozumiałem, że kolega RobertW odwoływał się tutaj do reportaży z lat 60 / 70 ubiegłego wieku (<- jak to się fajnie pisze ;))
W polemikę odnośnie druku B2 nie wchodzę - brak doświadczenia w tym względzie

Erie
05-12-2008, 00:37
I te plakaty to byly ujecia z faktycznego meczu, i z 35 mm, i wyciagniete na cale B2? Ni ch... nie wierze, ze to wygladalo ladnie. Chyba ze z 4 metrow. ;)

no tak, plakaty się ogląda z lupą, zapomniałem... :) i drukuje z rozdzielczością 1200 DPI (po co sie oszczędzać ;)), co do ogniskoiwej to ni cholery nie wiem jaka była, bo exifa trudno było odczytać ;), a co do ujęć to nie wiem czy z meczu czy nie, ale dynamiczne akcje, a o takie przecież chodziło

stig
05-12-2008, 00:43
no tak, plakaty się ogląda z lupą, zapomniałem... :)Syf z forsowanego malego obrazka, powiekszonego do B2, widac z metra czy nawet 1,5. Dlatego wlasnie zapytalem, czy ladne dla Ciebie byly z 4 metrow, bo to calkiem mozliwe.



a co do ujęć to nie wiem czy z meczu czy nie, ale dynamiczne akcje, a o takie przecież chodziłoHmmm... A dynamicznych akcji w studio sie nie da zrobic? Wtedy mozna i lepiej oswietlic, i wiekszym formatem fotografowac. :) Dlatego pytalem, czy aby na pewno z meczu.

Erie
05-12-2008, 00:51
Syf z forsowanego malego obrazka, powiekszonego do B2, widac z metra czy nawet 1,5. Dlatego wlasnie zapytalem, czy ladne dla Ciebie byly z 4 metrow, bo to calkiem mozliwe.

nie mam tyle miejsca w mieszkaniu aby oglądać plakaty z 4m


Hmmm... A dynamicznych akcji w studio sie nie da zrobic? Wtedy mozna i lepiej oswietlic, i wiekszym formatem fotografowac. :) Dlatego pytalem, czy aby na pewno z meczu.

w tle byli ludzie, więc zakładam, że był to mecz, choć teoretycznie dałoby się zrobić i to w studio, alibo na czas zdjęć walić setką fleszy/ ustawić bardzo mocne dodatkowe lampy - nic nie jest wykluczone

JK
05-12-2008, 00:58
Zapominacie o bardzo ważnym dziale fotografii, czyli o fotografii dekielków. :-D

stig
05-12-2008, 01:01
nie mam tyle miejsca w mieszkaniu aby oglądać plakaty z 4mNo przed chwila sugerowales, ze z bliska sie plakatow nie oglada... ;)

Erie
05-12-2008, 01:13
No przed chwila sugerowales, ze z bliska sie plakatow nie oglada... ;)

ech... Marcin, Marcin :), ze skrajności w skrajność ;)

stig
05-12-2008, 01:19
ech... Marcin, Marcin :), ze skrajności w skrajność ;)Nie ja o lupie wspomnialem. ;)
Idz juz spac -- od 8 minut jest juz jutro, i co chwila przerywasz mi film. ;)

Robert W
05-12-2008, 08:27
No to zapraszam na hale sportowa, na koncert, wernisaz -- ze statywem. Chcialbym zobaczyc te zdjecia z ISO 400 i 0,5 sekundy naswietlania, albo reportaz z meczu koszykowki przy czasie 1/50 :)

Sugerujesz, że przed erą cyfrową nie robiono zdjęć w tych obszarach :-)


Tylko na pierwszym (olimpiada 1992, tak?) DreamTeamie było już dostępne ISO 1600 zarówno u Kodaka jak i u Fuji. Ja zrozumiałem, że kolega RobertW odwoływał się tutaj do reportaży z lat 60 / 70 ubiegłego wieku (<- jak to się fajnie pisze ;))
W polemikę odnośnie druku B2 nie wchodzę - brak doświadczenia w tym względzie


I do lat 60/70 i do wcześniejszych i do późniejszych, kwestia potrzeby i używalności ISO 1600 jest jeszcze powiedzmy, zrozumiała ale ta pogoń za 6400 12800 i wyżej i prowadzenie niekończących się dysput o jakości i oczekiwaniach do obrazu przy takich ISO, mnie trochę bawi i smuci zarazem i podtrzymuję moją wcześniej wygłoszoną opinię, iż bardziej przemawiają do mnie foty z lat gdy fotografowano na filmach niż z dzisiejszych cudów techniki. Może to też jest kwestia nie jakości sprzętu a fotografów tych dawnych i dzisiejszych ;-)

Kyo
05-12-2008, 09:32
Z czasem nowe lustrzanki zaczną emitować własne światlo by oswietlic otoczenie :P maly reaktor wbudowany w korpus zamiast iso 500 000 :') no chyba ze z czasem iso 100= iso1000 a 1600 - 1 600 000 xd

ulv
05-12-2008, 10:11
Kyo, wiesz co to będzie na forum gdy czułość będzie się zaczynać od iso 1000? Studyjni żyć nie dadzą, albo wykupią zapasy z wszystkich szmateksów, żeby lampy przykryć ;-)

Pozdrawiam
Ulv

p.s.
Tak mi się nasunęło, że Kodak DCS 14 nie tylko był fufu, ale dodatkowo miał zakres iso od 6 do 1600... idealnie więc do studia :-D

stig
05-12-2008, 10:40
Sugerujesz, że przed erą cyfrową nie robiono zdjęć w tych obszarach :-)To pokaz mi prosze polskie zdjecia, wykonane analogiem w hali sportowej, przedstawiajace siatkarzy, czy koszykarzy, robione bez lampy. :D Nawet jesli takie maziadlo bys znalazl, to porownaj je do tego co mozna uzyskac dzisiaj z cyfry i chociazby ISO 3200. :)



I do lat 60/70 i do wcześniejszych i do późniejszych, kwestia potrzeby i używalności ISO 1600 jest jeszcze powiedzmy, zrozumiała ale ta pogoń za 6400 12800 i wyżej i prowadzenie niekończących się dysput o jakości i oczekiwaniach do obrazu przy takich ISO, mnie trochę bawi i smuci zarazem i podtrzymuję moją wcześniej wygłoszoną opinię, iż bardziej przemawiają do mnie foty z lat gdy fotografowano na filmach niż z dzisiejszych cudów techniki. Pokaz takie -- z typowej sytuacji: kameralny koncert, slub w ciemnym kosciele, itd. Pokaz nam te "cudowne", jednoplanowe obrazki powstale tylko dzieki lampie. Nastepnie wezmy jakikolwiek obrazek z D2Xa, D3, D700 i porownajmy to na powiekszeniu A4. Moze wtedy w koncu przestanie Ci sie podobac. Aaaa... I przypomne, ze mowimy tu o technice i jakosci, a nie o "odczuciach"...

Kaleid
05-12-2008, 10:48
Kiedyś samochody uruchamiało się korbą a benzynę trzeba było kupować w aptece. I co, nie dało się? Pewnie że się dało, ale po co skoro można lepiej i wygodniej.

Browar
05-12-2008, 12:11
Spójrz na fotografie dawnych przedstawicieli reportażu, jakoś dawali sobie radę i to z jakim efektem ...

Teraz tez daja rade a wysokie uzywalne iso pomaga im w tym i daje wiecej mozliwosci,no chlopaki wysilic trzeba deko mozgownice i zaraz sie wam rozjasni.:) Czy mam konkretnym obrazowym przykladem poprzec.

Robert W
05-12-2008, 22:39
Stig

W ramach naszej kulturalnej dyskusji – specjalnie użyłem wiadomy przymiotnik, aby nie było, że próbuję kłótnię jakąś wśród stałych forowiczów wywołać J

1

Zaznaczyłeś, że o technice tu mówimy, a nie o odczuciach – no właśnie, chyba takiej argumentacji się trochę spodziewałem chyba tu też jest przysłowiowy pies pogrzebany ;-) . Widzisz, jakoś technika ilość detalu itp. nijak się ma, w mojej zaznaczam opinii, do reportażu, o którym wspominałeś, bo jest to chyba ostatnia dziedzina fotografii gdzie zwracałbym uwagę, na szumy, ilość detali czy inne …, które stanowią 80% dyskusji na tym forum. Reportaż, to istotna, czasem ulotna chwila, uchwycona w sposób, który ma uzyskanym obrazem przemówić do oglądającego, powiedzieć coś o dziejących się wydarzeniach, wywołać emocje – przekazać jakąś istotną informację o tych wydarzeniach i z całą pewnością nie tą, że sprzęt jest z najwyższej półki, bo obrazowanie na fotce jest doskonałe a ilość detalu porażająca. Może inaczej rozumiemy fotografię reportażową, ale pozwól, że pozostanę przy moich „odczuciach” ;-) i przekonaniu, że sprzęt fotograficzny to tylko narzędzie prowadzące do wywoływania emocji …

2

O ile pamiętam wspominałeś nie tylko o hali sportowej, ale i o koncertach i wernisażach no i wspomnianym już reportażu …
Jestem cholernie zapracowany - zastrzegam, że tymi słowy nie podważam kwestii, że większość z Was także - zaglądam tu naprawdę sporadycznie, więc proszę nie karz mi przygotowywać portfolio zdjęć z dajmy na to koncertów w latach 80, 70, 60, 50 a nawet wcześniejszych, które były po prostu zajebistym kawałkiem wspaniałej roboty … a zdjęcia powalają swoim przekazem a często także, tzw. jakością obrazowania. Jestem przekonany, że widziałeś takich wiele …, jak chyba większość z nas, ale nie tworzyłeś i ja też nie, z nich bazy na potrzeby dyskusji na forum (może to dobry pomysł dla stałych bywalców lubiących spory ;-) )

A już prośba, że mają to być akurat zdjęcia polskie, najzwyczajniej mnie zaskakuje J



Podsumowując …, rozumiem oczywiście kwestie, które tak pieczołowicie rozważacie, sam z uwagą czytam Wasze opinie i uwagi i prawdę powiedziawszy wielce je sobie cenię, gdyż widzę, że jest na tym forum wielu naprawdę łepskich ludzi, ale raz na jakiś czas, staram się brać głęboki oddech mówiąc sobie: „nie to nie jest fotografia, to tak naprawdę nie o to chodzi, nie szumy, nie ilość detalu, ISO itp. są istotne”, a gdy patrzę na fotografie dawnych mistrzów, na usta ciśnie się … łał

a gdy patrzę na dzisiejsze, w większości wypadków, jakoś brak tego zachwytu – przynajmniej u mnie

nawet to o co tak walczycie, zamrożenie obrazu, często właśnie odpycha i powoduje, że fotografia dla mnie nie żyje, jest w wyzuta z tego czegoś nieokreślonego, często lekkie rozmazanie, często wyraźne rozmazanie jest jak przyprawa, która dopiero wydobywa pełnię wrażeń :-)

Czornyj
06-12-2008, 01:04
Możesz je ewentualnie zobaczyć tylko na bardzo forsownym "wyciąganiu" cieni. Normalnie, to żaden monitor nie wyświetli ani 12, ani 14 bitów. A jak nawet wyświetli, to człowiek tego nie zobaczy.

Różnica między monitorem wyświetlającym paletę większą niż 8 bitową byłaby widoczna - tym bardziej, im większy byłby jego kontrast. Obecnie są monitory zdolne wyświetlić 10-o bitową paletę, tylko aplikacje, systemy i karty graficzne pracują na palecie 8-o bitowej. Ale już np. systemy medyczne pracują na palecie 10-o, a nawet 12-o bitowej.

Prawdą jest, że na zwykły monitor od bidy 8 bitów wystarcza (choć im większy jest jego kontrast) tym gorzej. W lustrzankach dokładniejsza kwantyzacja jest potrzebna z dwóch względów - rejestrują one znacznie większą DR niż monitor jest w stanie wyświetlić, a do tego rejestrują ją linearnie, ergo dane te muszą zostać poddane korekcji, a do tego potrzebna jest szersza paleta.

norbib
06-12-2008, 01:19
Stig




...
Podsumowując …, rozumiem oczywiście kwestie, które tak pieczołowicie rozważacie, sam z uwagą czytam Wasze opinie i uwagi i prawdę powiedziawszy wielce je sobie cenię, gdyż widzę, że jest na tym forum wielu naprawdę łepskich ludzi, ale raz na jakiś czas, staram się brać głęboki oddech mówiąc sobie: „nie to nie jest fotografia, to tak naprawdę nie o to chodzi, nie szumy, nie ilość detalu, ISO itp. są istotne”, a gdy patrzę na fotografie dawnych mistrzów, na usta ciśnie się … łał

a gdy patrzę na dzisiejsze, w większości wypadków, jakoś brak tego zachwytu – przynajmniej u mnie

nawet to o co tak walczycie, zamrożenie obrazu, często właśnie odpycha i powoduje, że fotografia dla mnie nie żyje, jest w wyzuta z tego czegoś nieokreślonego, często lekkie rozmazanie, często wyraźne rozmazanie jest jak przyprawa, która dopiero wydobywa pełnię wrażeń :-)

Bardzo trafna uwaga.
Ostatnio trafiło w moje ręce kilka abumów, po których obejrzeniu drżały mi ręce... takie wywarły na mnie wrażenie!
I jak na ironię aż się roiło w nich od obrazów z "typowymi mankamentami" typu ziarno, lekkie poruszenie a nawet trafiały się zdjęcia z głównym tematem lekko nieostrym, ale nie miało to absolutnie negatywnego wpływu na odbiór, wręcz przeciwnie... dało się odczuć emocje, jakie towarzyszyły fotoreporterowi w momencie naciskania spustu.
Polecam pozycję:
http://www.amazon.co.uk/Magnum-Brigitte-Lardinois/dp/0500543666/ref=pd_sim_b_2
http://www.amazon.co.uk/Americans-Robert-Frank/dp/386521584X/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=books&qid=1228518326&sr=1-1

stig
06-12-2008, 01:27
Zaznaczyłeś, że o technice tu mówimy, a nie o odczuciach – no właśnie, chyba takiej argumentacji się trochę spodziewałem chyba tu też jest przysłowiowy pies pogrzebany ;-) . Widzisz, jakoś technika ilość detalu itp. nijak się ma, w mojej zaznaczam opinii, do reportażu, o którym wspominałeś, bo jest to chyba ostatnia dziedzina fotografii gdzie zwracałbym uwagę, na szumy, ilość detali czy inne …,Powiedz to ludziom, ktorzy decyduja o zakupie zdjec. Chca miec poprawne kadry, dobrze naswietlone, ostre i niezaszumione. Tylko to sie liczy. Ja nie jestem tylko fascynatem fotografii. Ja glownie z tego zyje.




A już prośba, że mają to być akurat zdjęcia polskie, najzwyczajniej mnie zaskakujeChodzilo konkretnie o zdjecia sportow halowych, wykonane w Polsce -- z tego wzgledu, ze bardzo dobrze znam warunki oswietleniowe w najlepszych polskich halach sportowych (nie mowiac o tych gorszych, czy najgorszych). Najlepiej oswietlona Hala Mistrzow we Włocławku, pozwala fotografowac przy ISO 3200 i 1/800 (f/2.8). 1/800 to minimalny czas, zeby idealnie zamrozic ruch zawodnikow. Mozna owszem i od biedy robic na 1/400 -- chociaz wtedy masz prawdopodobienstwo na zatrzymanie ruchu w okolicach 50-60%. Dlatego wlasnie wspominalem o polskich zdjeciach z polskich hal, bo biorac pod uwage, ze Hala Mistrzow nie jest starociem -- wczesniej musialo byc ciemniej a co za tym idzie jeszcze gorzej ze swiatlem. Z materialem 400 ASA to sobie mozna... hmmm... pochodzic po takiej hali i skupionych widzow pofotografowac.




nawet to o co tak walczycie, zamrożenie obrazu, często właśnie odpycha i powoduje, że fotografia dla mnie nie żyje, jest w wyzuta z tego czegoś nieokreślonego, często lekkie rozmazanie, często wyraźne rozmazanie jest jak przyprawa, która dopiero wydobywa pełnię wrażeń :-)Taaa... I wtedy mozesz sie pozachwycac tym rozmazanym zdjeciem przed samym soba, bo w reportazu sportowym jest to w wiekszosci przypadkow blad w sztuce. Owszem -- na reportaz skladajacy sie z kilkudziesieciu ujec mozna sobie pozwolic na kilka swietnych zdjec ze smugami zamiast zawodnikow. Znam takie, i cholernie mi sie podobaja. Ale jak bedziesz mial wszystkie takie, to bedziesz je robil tylko i wylacznie dla samozachwytu -- bo zyc sie z tego niestety nie da.

wojteh
06-12-2008, 01:50
jestem pewien że większość nie wie co to jest fotografia sportowa w Polsce - tu popieram Stiga w całości - zapraszam do hal - teraz np. byłem w Inowrocławiu - ISO 4000 i 1/400 - to max przy f2,8 i mamy takie zdjęcie:
http://wojteh.pl/wp-content/gallery/sport/plk_2008/14_sportino-basket/DSC_6088.jpg

fajne - pewnie - mi się bardzo podoba - tylko w portalach sportowych raczej wzięcia nie miało ....

Browar
06-12-2008, 11:49
Po tym przykladzie mozna zrozumiec ped ku wyzszemu ISO.

A moze by tak chlopaki z Lodzi cos napisali czy moze ich tam zamurowalo :)
wylaczajac cene ;)

Valwit
06-12-2008, 18:07
fajne - pewnie - mi się bardzo podoba - tylko w portalach sportowych raczej wzięcia nie miało ....

moze z powodu tej reki z prawej strony, i dlatego ze ostrosc nie jest jednoczesnie na koszu i twarzy? (i nie chce cie krytykowac, bo sam lepszych zdjec nie posiadam, ale nikoniecznie dlatego wziecia nie mialo ze nie jest super jasne)

wojteh
06-12-2008, 23:28
moze z powodu tej reki z prawej strony, i dlatego ze ostrosc nie jest jednoczesnie na koszu i twarzy? (i nie chce cie krytykowac, bo sam lepszych zdjec nie posiadam, ale nikoniecznie dlatego wziecia nie mialo ze nie jest super jasne)

może i masz rację że to zdjęcie nie jest najlepsze - zajrzyj na moją stronę zobaczysz inne - ale nie o to chodziło - rozmowa się toczyła wokół zdjęć w trudnych warunkach - ale Stig mówił wyraźnie o polskich zdjęciach i ja go rozumiem bo to samo przezywam podczas koszykówki - wystarczy jednak być w USA i sytuacja jest inna tam nawet gdzieś czytałem przygotowane było oświetlenie studyjne by fotografować graczy (był o tym wątek na CB) - a wtedy ISO nawet 1600 jest zbędne ..

druga sprawa to że zdjęcia sportowe to nie jest branża z której można się utrzymać - wystarczy zobaczyć ile płaci np. chyba jeden z najwiekszych postali - sportowefakty.pl - wiele portali nic nie płaci, a w galeriach są zdjęcia takie że człowiek ma dosyć wszystkiego ...

prz3mo
06-12-2008, 23:33
druga sprawa to że zdjęcia sportowe to nie jest branża z której można się utrzymać - wystarczy zobaczyć ile płaci np. chyba jeden z najwiekszych postali - sportowefakty.pl - wiele portali nic nie płaci, a w galeriach są zdjęcia takie że człowiek ma dosyć wszystkiego ...

No właśnie... :(
Choć zastanawiam się dlaczego tak się dzieje. Po pierwsze fotografia sportowa na dobrym poziomie nie jest wcale prosta, sprzęt musi być dobry etc... a jednak tak jak napisałeś - nie jest ta dziedzina doceniana i raczej nie da się z tego żyć. Smutne, ale prawdziwe.

wojteh
06-12-2008, 23:51
no właśnie i tu dochodzimy do błędnego koła - jeśli chce zainwestować w sprzęt - muszę mieć plan jak go zamortyzuję - a jeśli tego sprzętu nie mam to zdjęcia są po prostu słabe ... wiec trzeba mieć puszkę sportową ale co by nadawała się do kotletów i innych ślubów - bo tam są tylko pieniądze ...

stig
06-12-2008, 23:57
Choć zastanawiam się dlaczego tak się dzieje. Po pierwsze fotografia sportowa na dobrym poziomie nie jest wcale prosta, sprzęt musi być dobry etc... a jednak tak jak napisałeś - nie jest ta dziedzina doceniana i raczej nie da się z tego żyć. Smutne, ale prawdziwe.Portale bazuja glownie na zdjeciach mlodziezy, ktora sie dorwala do lustrzanki i jesli ma niedaleko hale -- co mecz pstryka i wysyla do nich za "nazwisko". Nikt z nich nie pomysli nawet, zeby oczekiwac pieniedzy za to, a redakcyjnym tym bardziej by to do glowy nie przyszlo -- skoro wszyscy daja darmo. Dla tych akurat (ktorzy nie placa), nie ma znaczenia jakosc. Jesli ktos przysle kompletny szajs, ale oddaje darmo, to biora nawet, gdyby Figurski chcial za nie 100 zl. Zarabiaja jedynie ci, ktorzy maja kontrakty z klubami ;) PLK, badz zawodowcy "non-stop w trasie", ktorzy w 10 minut po meczu zamieszczaja najlepsze ujecia w agencjach sieciowych, zeby je sprzedac do prasy codziennej. Oczywiscie tyczy sie to kosza, bo akurat ten temat znam. Calkiem mozliwe, ze np. "prasa futbolowa" inaczej traktuje swoich fotografow. Mam wrazenie jednak, ze cala "sportowka" w Polsce, to pod wzgledem zarabiania, najtrudniejsza dziedzina fotografii (jesli ktos chcialby tylko z tego zyc). Sa oczywiscie tuzy, ktorzy sie na tym niezle bujaja -- np. Lukasz Nazdraczew (kitesurfing, samoloty, F1, i wszystko co z pewnym napojem energetycznym jest zwiazane). No, ale na biednego zleceniodawce raczej nie trafil. ;)

Pawel Pawlak
07-12-2008, 00:19
hehe... ciekawe co byście powiedzieli gdybyście wieldzieli jakie są kokosy z foto przyrodniczej ;) Nie mówiąc już o kosztach powstania materiału które są mam wrażenie zdecydowanie większe...

wojteh
07-12-2008, 00:27
czyli tak jak mówię kotlety są w cenie zważywszy jak się mieszka daleko od dużych aglomeracji ...

a wracając do koszykówki - zobaczcie jak pięknie oświetlony jest zawodnik :

http://www.reuters.com/news/pictures/rpSlideshows?articleId=USRTX8VHS#a=68

ulv
07-12-2008, 00:28
cśśś Paweł... nie mów głośno, bo wszyscy sportowi się do lasu przeniosą ;-)

Pozdrawiam
Ulv

Jacek_Z
07-12-2008, 14:27
Sorry, ale wydzieliłem z http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=79440 . 47 postów w temacie D3x mające bardzo luźny związek z D3x, więc zrozumiecie.