PDA

Zobacz pełną wersję : D700 & N24-70/2.8 wybierają się na narty



marekm
06-12-2008, 01:03
Do tego dojdzie pewnie N70-300VR.

Chętnie usłyszę (poczytam) jakie są Wasze doświadczenia. Jaki sprzęt (torba / plecak) zabieracie, a co ewentualnie nie sprawdziło się. Na co zwracać uwagę, co jest najważniejsze, a co można sobie darować.

Moje priorytety:


wygodna jazda na nartach ze sprzętem;
łatwość dostępu do sprzętu;
możliwość zmieszczenia D700 z N24-70 z osłoną p-słoneczną w pozycji "do procy";
dyskretny wygląd.

sq5awr
06-12-2008, 02:32
co do 4 punktu to łatwo nie będzie :)

kichu
06-12-2008, 02:41
jesli torba to raczej cos ze sztywnych, a nie miekkich i chroniaca przed wilgocia... snieg i te sprawy

moze np. lowepro vertex

mysle ze torba powinna spelnic wiekszosc Twoich wymagan poza dostepem do sprzetu... plecak to jednak
nie to co torba

silver56
06-12-2008, 09:42
Witam,

a może coś z serii Lowepro Primus (http://products.lowepro.com/catalog/Recycled-Materials,19.htm). Mam primusa aw, d300 + 17/55 z osłoną wchodzi i jest jeszcze trochę miejsca. N70-300VR ewentualnie do górnej komory. Bardzo wygodny system nośny. Łaziłem z nim 2 tygodnie po górkach i nie czułem, że mam coś na plecach.

marekm
06-12-2008, 13:56
A może dać sobie spokój z ciężkimi gratami ?

dame
06-12-2008, 15:16
tak pewnie byloby najlepiej.

ja coprawda nie jezdzilem na nartach z torba, ale bylem na wycieczkach rowerowych i jedno przyszlo mi do glowy - zaraz po powrocie do domu sprzedalem torbe i kupilem plecak. dlaczego? bo szybki dostep nie jest priorytetem (zreszta wyciagnac duza puszke z duzym obiektywem z torby nie jest wcale szybciej niz z plecaka), a plecak nosi sie znacznie wygodniej, jest lepiej umocowany, ma lepiej rozlozony ciezar ma tez czesto pokrowiec przeciwdeszczowy, torba nawet przypieta dodatkowo do pasa, zawsze majta sie na lewo i prawo, zle przylega, ma zle dobrany srodek ciezkosci do duzej aktywnosci i jedno ramie poprostu uwiera, a przy ciezkim sprzecie bardzo szybko meczy.

enzo
06-12-2008, 15:35
Kiedys paralem sie fotografia narciarska i do tego celu sprawdzaly sie dwa rozwiazania:

1.Jesli ma byc wiecej sprzetu (1-2 korpusy, kilka szkiel i jakies akcesoria) to najlepszym rozwiazaniem jest plecak. Szybki dostep do sprzetu nie jest mocno strona takiego rozwiazania, ale latwo i wygodnie da sie przetransportowac troche gratow.

2.W przypadku zestawu korpus+szklo polecam system Toploader od Lowepro, torba ma na wyposazeniu szelki do zamocnowania jej na brzuchu. Dodatkowo do toploadera mozna takze przypiac dodatkowe futeraly na obiektywy/akcesoria. Jesli chodzi o jazde na nartach to plecak jest wygodniejszy, ale toploader ma ta zalete, ze mozna szybko dostac sie do sprzetu.

marekm
06-12-2008, 15:51
...

2.W przypadku zestawu korpus+szklo polecam system Toploader od Lowepro, torba ma na wyposazeniu szelki do zamocnowania jej na brzuchu. Dodatkowo do toploadera mozna takze przypiac dodatkowe futeraly na obiektywy/akcesoria. Jesli chodzi o jazde na nartach to plecak jest wygodniejszy, ale toploader ma ta zalete, ze mozna szybko dostac sie do sprzetu.

Mam TL 75 AW z szelkami i do tego LC3 - mieści D700 + N24-70 z osłoną przeciwsłoneczną w pozycji "do pracy", w LC przypietym do TL 75 mieszczę natomiast N14-24 lub N70-300VR lub SB-900.

Rozwiązanie wydawałoby się idealne, ale kiedy to wszystko na siebie ubrałem (spory ze mnie grubas), moja rodzina tarzała się za śmiechu po podłodze. Faktycznie wyglądałem jak "miniciężarówka". Po tej przymiarce, postanowiłem napisać tego posta. :)

elanek
06-12-2008, 16:09
Ja bym się bał z takim sprzętem... chyba, że jeździsz bardzo dostojnie :)

robin102
06-12-2008, 16:52
Bym se odpuścił szusowanie z takim sprzętem. Osobiście na nowo odkrywam swój leciwy kompakcik (olek C5050) i dochodzę do wniosku, że nim też da się zdjęcia robić :) szczególnie takie na występach ect. Biedaczek przestał focić po zakupie mojej pierwszej lustrzanki, a teraz przeżywa drugą młodość.
Takie podejście do sprawy bym Ci polecał. O straszny dyskomfort może przyprawić ten Twój sprzęt na wypoczynku.

sinolog
06-12-2008, 17:12
Ja też bym się bał jeździć z takim sprzętem. Już prędzej założył bym raki na buty, chodził po stoku i fotografował innych narciarzy w akcji. A do jazdy... hmmm... osobiście wziąłbym jakiś mały pancerny korpus + ze dwa manualne szkła po kieszeniach. FM2n + 35 mm + jakąś 85'tkę... Tak, jak zauważył kolega robin, jeżdżąc z takim sprzętem odczuwał bym dość spory dyskomfort psychiczny ;)

Bjania
06-12-2008, 17:22
Jeśli w miarę trzymasz się na nartach, to nie obawiałbym się o sprzęt.

Bardzo ciekawe są Toploadery Lowepro z szelkami. Sam myślę nad czymś takim.

odie
06-12-2008, 17:56
Torba to raczej kiepskie rozwiązanie. Plecak zdecydowanie lepszy (ja jeżdżę z MiniTrekkerem), ma tylko podstawową wadę: trzeba go ściągać z pleców przy wsiadaniu na niektóre kanapy i krzesełka (to zależy jeszcze od wzrostu nosiciela). Moje obserwacje są takie, że jazda ze sprzętem na plerach jest niewygodna i najlepiej robić zdjęcia... komórką. :D W każdym razie w zeszłym sezonie właśnie komórką zrobiłem najlepsze zdjęcie z wyjazdu. :)

iroyork
06-12-2008, 20:53
A myslales nad L- Slingshot 200AW, ja sie przymierzm do tej torboplecaka. Z tego co wiem na pewno zmiesci sie tam sam N70-200 2.8vr, wiec i 24-70 przypiety do body tez powinien wejsc, gorzej z oslona, ale trzeba bylo by sprawdzic.
Sam wiem jak ciezko znalesc jakis sensowny kompromis wyruszajac w gory i w dodatku jeszcze jezdzac na jakims sprzecie, w moim przypadku na desce. Ostatnio na wyjazd w gory skaliste zabralem zwykly plecak Bartona przeznaczony dla snowboardzistow i torbe Lowepro TLZ1. Zaleta tego zestawu, byla lekkosc, co pozwalalo mi na dodatkowe przypiecie deski do plecaka i wspinanie sie w bardziej niedostepne partie gor. Jednak jak przychodzilo do robienia zdjec, to musialem sie zatrzymac usiasc na sniegu, zdjac plecak, wyjac torbe, wyjac aparat zdjac rekawiczki. Pozniej to wszystko trzeba bylo powtarzac w druga strone. W torbie byl D300 z 18-200 vr.

kichu
06-12-2008, 21:05
Jak plecak to tylko twardy IMHO miekkie bym sobie odpuscil. Ja wiem, ze mozna super jezdzic na nartach itp. itd.
ale torbe bym bral na zasadzie, co sie stanie ze sprzetem, jesli zalicze wywrotke, ktos we mnie wjedzie itp itd.

Miekki daje minimalna amortyzacje. Czy to ma sens.

No i kwestia czy w ogole targac lustrzanke. Jesli to maja wakacje, to lepiej w kieszen kompakta i sie
po prostu wyluzowac :)

marekm
06-12-2008, 21:07
Bym se odpuścił szusowanie z takim sprzętem. Osobiście na nowo odkrywam swój leciwy kompakcik (olek C5050) i dochodzę do wniosku, że nim też da się zdjęcia robić :) szczególnie takie na występach ect. Biedaczek przestał focić po zakupie mojej pierwszej lustrzanki, a teraz przeżywa drugą młodość.
Takie podejście do sprawy bym Ci polecał. O straszny dyskomfort może przyprawić ten Twój sprzęt na wypoczynku.

Zastąpienie D700 kompaktem to ostateczność. W końcu po to kupiłem D700 żeby nim foty robić, a nie w domu trzymać. Ile można robić testowych zdjęć szafki z książkami ? :mrgreen: Z drugiej strony targanie całego majdanu będzie zapewne uciążliwe. Wobec tego, zastanawiam się czy nie zostawić D700, ale dwa szkła zastąpić jednym, np. Tamronen 28-270 (ok. 1700 PLN) lub Nikkorem 28-200 (ok. 1300 PLN). A zatem, jeżeli ktoś ma doświadczenie z którymś z tych szkieł, chętnie poczytam.


A myslales nad L- Slingshot 200AW, ja sie przymierzm do tej torboplecaka. Z tego co wiem na pewno zmiesci sie tam sam N70-200 2.8vr, wiec i 24-70 przypiety do body tez powinien wejsc, gorzej z oslona, ale trzeba bylo by sprawdzic...

Rozważałem LP Slingshota, ale ostatecznie zamówiłem Tamraca Velocity 8x. Jak przyjdzie to wznowimę testy, ku uciesze mojej rodzinki. :oops:


...Sam wiem jak ciezko znalesc jakis sensowny kompromis wyruszajac w gory i w dodatku jeszcze jezdzac na jakims sprzecie, w moim przypadku na desce. Ostatnio na wyjazd w gory skaliste zabralem zwykly plecak Bartona przeznaczony dla snowboardzistow i torbe Lowepro TLZ1. Zaleta tego zestawu, byla lekkosc, co pozwalalo mi na dodatkowe przypiecie deski do plecaka i wspinanie sie w bardziej niedostepne partie gor. Jednak jak przychodzilo do robienia zdjec, to musialem sie zatrzymac usiasc na sniegu, zdjac plecak, wyjac torbe, wyjac aparat zdjac rekawiczki. Pozniej to wszystko trzeba bylo powtarzac w druga strone. W torbie byl D300 z 18-200 vr.

Do tej pory stosowałem podobny patent - plecask turystyczny, a w środku TL 75 AW z D300 + N24-70 ewentualnie N70-200. Jeździ się z tym dobrze, ale .....

iroyork
06-12-2008, 22:40
Jak plecak to tylko twardy IMHO miekkie bym sobie odpuscil. Ja wiem, ze mozna super jezdzic na nartach itp. itd.
ale torbe bym bral na zasadzie, co sie stanie ze sprzetem, jesli zalicze wywrotke, ktos we mnie wjedzie itp itd.

Miekki daje minimalna amortyzacje. Czy to ma sens.

No i kwestia czy w ogole targac lustrzanke. Jesli to maja wakacje, to lepiej w kieszen kompakta i sie
po prostu wyluzowac :)

Przeciez nik nie mowi, zeby za kazdym razem brac sprzet jak sie idzie w gory pojezdzic. Ja przeznaczylem na to dwa dni z osmiu. porobilismy sobie ujecia z jazdy i innych wyczynow, troche widoczkow ze stokow i juz. A pozniej juz tylko jazda na luzie, a zdjecia w gorach juz bez sprzetu jezdzacego:)

"Do tej pory stosowałem podobny patent - plecask turystyczny, a w środku TL 75 AW z D300 + N24-70 ewentualnie N70-200. Jeździ się z tym dobrze, ale ..... "

W sumie to jakas straszna szybkosc przy wyciganiu sprzetu akurat tutaj chyba nie jest az tak wymagana. Do widoczkow mozna sie przygotowac bez problemu, a jesli chodzi o ujecie z akcji tez mozna przygotowac, zjezdzajac wczesniej i czekajac na innych zeby im strzelic fotki w acji. Tak czy inaczej zycze fajnych fotek i zjazdow

robin102
06-12-2008, 22:42
... W końcu po to kupiłem D700 żeby nim foty robić, a nie w domu trzymać. .....
Jest w tym wielka słuszność przy czym targanie sprzętu , jego pilnowanie, dyganie o te klamoty potrafi porządnie urlop spie.... Zabrałem wszystkie klamoty ze sobą w tym roku nad morze i ani na plaże szło iść z tymi kilogramami, ani na kwaterze zostawić bez opieki.
ps.
mam taką fajną bibiloteczkę z fajnymi książkami z kolorowymi grzbietami (same zagraniczne wydawanictwa - porządny druk na okładkach), świetnie się to w zimę foci :) ;)
Jak by Ci sie Twoja znudziła, zapraszam na swoją :)

downunder
06-12-2008, 23:11
mam taką fajną bibiloteczkę z fajnymi książkami z kolorowymi grzbietami (same zagraniczne wydawanictwa - porządny druk na okładkach), świetnie się to w zimę foci :) ;)
Jak by Ci sie Twoja znudziła, zapraszam na swoją :) :mrgreen: :lol:

marekm jakoś na początku roku na takie wyjazdy kupiłem sobie D40.
Zarazem jest to podstawowe body mojej żony, a dodatkowo jeszcze służyło mi jako zapasowe body na śluby.
Używka z kitem (przebieg niecałe 4000 zdjęć) kosztowała mnie całe 600 zł.

Ja osoboście również nie jechałbym z całym posiadanym majdanem na wycieczkę, wczasy itp. :D
No chyba, że byłaby to jakaś ekspedycja nastawiona typowo na fotografowanie. ;)

marekm
07-12-2008, 19:03
:mrgreen: :lol:

marekm jakoś na początku roku na takie wyjazdy kupiłem sobie D40.
Zarazem jest to podstawowe body mojej żony, a dodatkowo jeszcze służyło mi jako zapasowe body na śluby.
Używka z kitem (przebieg niecałe 4000 zdjęć) kosztowała mnie całe 600 zł.

Ja osoboście również nie jechałbym z całym posiadanym majdanem na wycieczkę, wczasy itp. :D
No chyba, że byłaby to jakaś ekspedycja nastawiona typowo na fotografowanie. ;)

Moja żona ma tylko jedno body - swoje własne. :mrgreen:

Dla mnie, urlopy to główne okazje do fotografowania, więc na ogół zabieram najlepszy sprzęt jaki mam w danej chwili. Z nartami jest ten problem, że oprócz fotografowania (czasami co kilkadziesiąt metrów) trzeba się z tym majdanem w miarę sprawnie i bezpiecznie poruszać. Nie ukrywam, że najwygodniej było mi kiedy miałem D50 + N18-200, no ale trudno się teraz cofać. Reasumując liczę na doświadczenie i radę tych kolegów i koleżanek, którzy podobnie jak ja, zabierają na narty lustrzankę i kilka obiektywów.

samek
07-12-2008, 19:55
...Dla mnie, urlopy to główne okazje do fotografowania, więc na ogół zabieram najlepszy sprzęt jaki mam w danej chwili...

Generalnie to jest kanał. Dokładnie ten sam problem w tej chwili przerabiam. Pomocnym jest fakt, że szaleństwa raczej mam już za sobą. Zaczyna się dla mnie dokładnie 40 sezon jazdy na nartach - po drodze się wyszalałem na tyle skutecznie, że i chirurg miał robotę. Więc powiedzmy w tej chwili się 'wożę' na deskach i traktuję to jako kolejną możliwość oddechu i fotografowania. Ale sprzęt trzeba wozić. Skoro już jadę w miarę daleko to i chcę na dysku coś przywieźć. Więc lustro na plecy.
Zaczynam chodzić wokół Lowepro Flipside 200 (http://www.sklepfotograficzny.pl/torby,futeraly/Lowepro/Flipside-200) i Lowepro Flipside 300 (http://www.sklepfotograficzny.pl/torby,futeraly/Lowepro/Flipside-300). W miarę mały i zgrabnie leżący na plecach. Mógłby się przydać dodatkowo do beskidzkich i tatrzańskich wyjść skitourowych. Nie zwracam uwagi na nienajlepszy dostęp do sprzętu - nie zależy mi na błyskawicznym wyjmowaniu aparatu.
Edit:
Innym rozwiązaniem byłby najnormalniejszy górski plecak. Z dobrym pasem biodrowym oraz paskiem na piersiach. W połączeniu z paskami, które znajdują się z boków plecaka, daje to niezłą możliwość unieruchomienia całości na plecach. W Flipsidzie obawiam się, że będę czuł przesuwanie się sprzętu na plecach - czyli źle. Natomiast w takiej zwykłej horolezce wyjdzie problem dodatkowego 'opatulenia' puszki i szkieł - więc pogorszenie dostępu. Niestety optymalnego połączeniu wszystkiego chyba się nie znajdzie.

moonrage
07-12-2008, 20:01
Slingshot i wszystko jasne :)

samek
07-12-2008, 20:13
Slingshot i wszystko jasne :)

W Slingshocie bardzo mi nie odpowiada to jedno ramiączko. Slingshot 300 jest całkiem całkiem - ma dobry pas biodrowy - ale nie odpowiada mi tak rozłożony nacisk na ramię. Na nartach tym bardziej.
LowePro wypuściła niedawno Primusa - i to mi się wstępnie podoba - ale chciałbym go pomacać, a na razie go nie namierzyłem w żadnym sklepie.

piwkoo
07-12-2008, 20:46
LowePro wypuściła niedawno Primusa - i to mi się wstępnie podoba - ale chciałbym go pomacać, a na razie go nie namierzyłem w żadnym sklepie.

Primusa macałem na targach łódzkich i powiem szczerze zakochałem się w tym plecaku. Jak dla mnie rewelacja, ma wszystko czego potrzebuje. Poczekam jak cena stanie się bardziej dostępna i zamienię swojego SS na ten plecaczek.

samek
07-12-2008, 20:53
Primusa macałem na targach łódzkich i powiem szczerze zakochałem się w tym plecaku. Jak dla mnie rewelacja, ma wszystko czego potrzebuje. Poczekam jak cena stanie się bardziej dostępna i zamienię swojego SS na ten plecaczek.

O widzisz - to już powinieneś coś więcej wiedzieć niż z netu - bo zdjęcia tego plecaka nie sa najlepsze. Np nie wiadomo jak wygląda górna część. Interesuje mnie też możliwość podoczepiania czegoś z zewnątrz. Te narty, na które się wybieram w pierwszym tygodniu lutego to pikuś - jakoś przeżyję. Ale mnie ten plecak interesuje na parę innych wycieczek - narciarskich i pieszych. Czasami muszę podoczepiać parę pierdółek typu czekan, raki. W tej chwili ładuję to wszystko na/do horolezki - w efekcie kosmiczny bałagan.

marekm
07-12-2008, 21:06
W piątek dotarł do mnie Tenba Photo Sling (http://www.tenba.com/pc-952-21-photo-sling-black.aspx). Niestety, w rzeczywistości okazał się mniejszy, niż wynikało z wymiarów podanych przez producenta, więc jutro wraca do sklepu. Wczoraj zamówiłem natomiast Tamrac Velocity 8x (http://www.tamrac.com/frame_velocity.htm), ale jeżeli okaże się za mały lub niewygodny, podzieli los Photo Sling'a. Wtedy na warsztat biorę ofertę Lowepro, ale muszę się cholera spieszyć, bo Św.Mikołaj domaga się decyzji, a ja ciągle testuję. :mrgreen:

piwkoo
07-12-2008, 21:08
Ludu było dość sporo przy tym plecaczku i każdy chciał pomacać. Miałem go przez chwilę na sobie więc za dużo nie powiem, ale coś tam udało mi się zaobserwować.

Bardzo wygodny w noszeniu. Wyprofilowany tył i szelki dzięki czemu nie czuje się ciężaru.
Po zapięciu dolnych szelek można go swobodnie obracać dookoła ciała, czyli zdejmujemy z pleców, obracamy plecak tak, że widzimy go przed sobą, opiera nam się na brzuchu ;) Od tyłu ma suwaczek, dzięki niemu możemy dobić się do sprzętu. Dostęp do niego jest również z boku.
Minus tej przegrody jest taki, że nie da się w nią upchać czegoś więcej. Zmieści się jedno body + kilka szkieł. O dłuższej lufce można zapomnieć :(
Na przodzie ma jakieś szelki do statywu itp.

W górnej części plecaka jest coś takiego:

http://reviews.photographyreview.com/files/2008/08/lowepro_primus_pockets1.jpg
http://www.yunchang2007.com/imge/40year.jpg

iroyork
07-12-2008, 21:23
Ten plecek wyglada interesujaco. Mam pytanie czy wejdzie tam puszka z podpietym N70-200 2.8vr?

samek
07-12-2008, 21:25
http://reviews.photographyreview.com/files/2008/08/lowepro_primus_pockets1.jpg
http://www.yunchang2007.com/imge/40year.jpg

Rewelka - plecak dla mnie. Dzięki.

piwkoo
07-12-2008, 21:25
Według zdjęć w necie, wchodzi canon z 70-200 bez osłonki, czyli nasza VR'ka powinna na styk się zmieścić :) ale proponuję to sprawdzić przed zakupem :D

moonrage
07-12-2008, 21:31
hmm no nawet ale tylko 2 miejsca na szkła?!
no chociaż w sumie jak wchodzi 70-200 to nieźle

moonrage
07-12-2008, 22:04
film na stronie lowepro dużo wyjaśnia :)
http://products.lowepro.com/product/Primus-AW,1995,14.htm
niedrogi ten plecak jest, za 170zł extra okazja, chyba go kupie bo na dłuższe wyprawy ma zdecydowanie więcej miejsca niż konkurencja

samek
07-12-2008, 22:10
film na stronie lowepro dużo wyjaśnia :)
http://products.lowepro.com/product/Primus-AW,1995,14.htm
niedrogi ten plecak jest, za 170zł extra okazja, chyba go kupie bo na dłuższe wyprawy ma zdecydowanie więcej miejsca niż konkurencja

Ale jaja - wydawało mi się, że znam tę stronę - a nie widzialem napisu video :-D
A gdzie Ty znalazłeś ten plecak za 170 PLN?

marekm
07-12-2008, 22:14
hmm no nawet ale tylko 2 miejsca na szkła?!...

...i to dość płytkie (14,5 cm). N24-70 z filtrem ma ok. 16,5, natomiast N70-300VR ok. 17,5 cm. O SB-900 już nie wspominam. :(


film na stronie lowepro dużo wyjaśnia :)
http://products.lowepro.com/product/Primus-AW,1995,14.htm
niedrogi ten plecak jest, za 170zł extra okazja, chyba go kupie bo na dłuższe wyprawy ma zdecydowanie więcej miejsca niż konkurencja

Najniższa cena na Skąpcu to 368 PLN, ale juz trzecia od góry to 470 PLN. :shock:

moonrage
07-12-2008, 22:15
amazon.co.uk 39Ł co w przeliczeniu wychodzi ok 170zł, za swojego Slingshot'a zapłaciłem więcej.....
a tutaj recenzje użytkowników tego plecaczka z dobrymi zdjęciami produktu
http://www.ephotozine.com/article/Lowepro-Primus-AW-1
http://www.cameralabs.com/forum/viewtopic.php?t=7285
http://www.iseepeople.co.uk/firemonkey/blog/?page_id=200

moonrage
07-12-2008, 22:16
Najniższa cena na Skąpcu to 368 PLN, ale juz trzecia od góry to 470 PLN. :shock:
...a kto każe kupować w polsce :P tu zawsze było, jest i będzie drogo...

marekm
07-12-2008, 22:35
...a kto każe kupować w polsce :P tu zawsze było, jest i będzie drogo...

Zwróć uwagę na ceną końcową. Wysyłka do Polski.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i67.photobucket.com/albums/h310/Marek_M/Various/amazonuk.jpg?t=1228681272)

moonrage
07-12-2008, 22:41
Zwróć uwagę na ceną końcową. Wysyłka do Polski.

to żeś wymyślił :D a nie prościej poprosić kogoś żeby Ci kupił i przywiózł?
Ja końcem stycznia lub w lutym się wybieram a później na wakacjach to jak coś to złóż u mnie zamówienie :)

za to na http://www.amazon.de/Lowepro-Primus-AW-Black-schwarz/dp/B000TWUR48/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=ce-de&qid=1228681878&sr=8-1
90E, masakra! Na wyspach taniocha!

marekm
07-12-2008, 23:00
to żeś wymyślił ...

Niczego nie wymyśliłem, a jedynie sprawdziłem jak jest naprawdę.


....a nie prościej poprosić kogoś żeby Ci kupił i przywiózł?....

Swoje sprawy załatwiam sam.

piwkoo
07-12-2008, 23:49
Chyba te plecaki mają 3 rozmiary, tak więc w ten największy powinien wejść spokojnie 70-300vr. Od tego tez jest uzależniona cena, na allegro zaczynają się prawie od 500zł za ten duży ;)

marekm
08-12-2008, 00:14
Primus AW, 32 x 14.5 x 18.5 cm, ok. 499 PLN
Primus Minimus AW, 26 X 14.5 X 16.5 cm, ok. 499 PLN
Primus Compu AW, 30.5 X 17.5 X 28 cm, ok. 849 PLN

Ceny: Foto-net.pl (http://www.foto-net.pl/sklep/oferta_torby%20foto_Lowepro%20plecaki.html)

piwkoo
08-12-2008, 00:20
no to pozamiatane :D

czarekk
01-08-2009, 12:11
Czy ktoś kupił ten plecak Primus Compu AW ?
Może podzieli się uwagami i odczuciami

Pozdrawiam
Czarek

pawel
01-08-2009, 12:48
Ja śmigam z compu primusem. Jest to bardzo nietypowy i specyficzny plecak. Jako że nie istnieje nic co było by bardzo uniwersalne zdecydowałem się na niego dopiero po wielu przymiarkach. Z góry mówię, że na pewno nie każdy byłby z niego zadowolony, bo nie ma plecaka uniwersalnego. Podstawowymi zaletami dla mnie są - bardzo duża wygoda noszenia, bardzo dobre zabezpieczenie sprzętu i możliwość włożenia dodatkowych rzeczy do drugiej komory (nieraz dodatkowych szkieł w pokrowcach, czy ubrań).
Mi się sprawdza w górach, w mieście, w tłumie. Nadaje się do noszenia przez wiele godzin, łażenia w niewygodnym terenie. Minusem jest na pewno bardzo powolny dostęp do wszystkiego co jest w środku, poza samym aparatem, który można szybko wyjąć mając plecak na jednym ramieniu. Dla tego nie polecił bym komuś, kto potrzebuje używać go wyłącznie podczas fotografowania i mieć błyskawiczny dostęp do wszystkiego. Ale plecaki są do tego zawsze gorsze niż torby.
Mi pasuje na tyle, że myślałem nawet o dokupieniu sobie dodatkowo mniejszej wersji (tej pośredniej), ale niestety w nim D700 chyba nie przejdzie przez boczną klapkę.

czarekk
01-08-2009, 13:01
Właśnie potrzebuję go w góry i na miasto. Czy na miasto nie jest on za duży ? Czy do środka zmieści się w pionie 70-300VR ? Masz jakieś swoje zdjęcie z założonym plecakiem ?
Ja mam D300 Sigme 18-125 i 70-300 i za niedługo jakieś szkło szerokie Czy to tam się zmieści do komory FOTO ?

Pozdrawiam
Czarek

czarnobialy
01-08-2009, 13:13
ja mam i pomysł fajny, ale po roku zaczął mi sie pruć wewnątrz i na szwach. Do tego as biodrowy się przeciera. Jest bardo niewygodny do noszenia w upały bo przylega do całych pleców, przez co strasznie się poci człowiek. Do tego ma wadę, ze jaksie założy pas biodrowy i ściągnie go mocniej to ma tendencję zginać się na 2 (w miejscu łaczenia komór), co jest mało fajne. Ja jestem z niego zadowolony, bo nie wygląda jak fotograficzny i można spokojnie można laptopa zmieścić, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. A no i system mocowna statywu jest do dupy, bo jak ma się jakiś cięższy/wiekszy (np 055) to odstaje od plecaka, dynda i bardzo ławo coś nim uderzyć.

pawel
01-08-2009, 13:25
Do komory foto spokojnie zapakujesz to co wymieniłeś łącznie z planowanym szerokim kątem i nie tylko.
Zdjęcia nie mam, a czy jest za duży na miasto to kwestia względna, jeśli brać aparat z obiektywem + 1 - 2 szkła dodatkowe, to naprawdę spokojnie wystarczył by mniejszy plecak, jednak wtedy na pewno potrzebował bym drugi na wyjazdy, gdzie potrzeba ogólnie więcej miejsca na rzeczy albo więcej sprzętu. Niestety trzeba zdecydować się na jakiś kompromis.


A no i system mocowna statywu jest do dupy, bo jak ma się jakiś cięższy/wiekszy (np 055) to odstaje od plecaka, dynda i bardzo ławo coś nim uderzyć.

To potwierdzam, wypróbowałem i faktycznie kiepsko zrobili.

czarekk
01-08-2009, 18:45
Bardzo dziękuję za opinię. Na 90 procent go kupie. Pasuje mi też to że mieści się laptop. Trochę się wystraszyłem tego prucia i wycierania.

Pozdrawiam
Czarek

zolw_
13-08-2009, 09:45
Noszę sprzęt w zwykłym plecaku (Karrimor 80 litrowy). Nie jest to idealny sposób, ale plecaki fotograficzne wydają mi się za małe. W góry czy na narty (skitury) trzeba wziąść jedzenie, ciepłe ubranie, termos, coś do gotowania, czasmi coś do spania na śniegu, raki czasami czekan. Inna rzecz, że jezda na nartach z takim szpejem pozbawiona jest finezji. Przyjemnie byłoby mieć jakiś plecak zabezpieczający sprzęt. Na razie nie znalazłem takiego. Parę lat temu w wyniku wywrócenia się zmiażdżyłem pryzmat pentagonalny w Pentacon-Six, który był w plecaku. Nikon wydaje się nieco berdziej wytrzymały.

marcinez
13-08-2009, 10:14
W wątku "pancerny plecak" jest troszkę na temat bardziej solidniejszych plecaków. Warto poczytać :)

messer
13-08-2009, 15:08
Całego wątku nie czytałem, ale odniosę się do tematu.
Minionej zimy sporo jeździłem na nartach, bo kocham ten sport.
Fotografię kocham również, więc nie było mowy o niezabieraniu sprzętu.

Zestaw, jaki miałęm ze sobą wtedy to: D700 + N35-70 + N70+300VR (chociaż przyznam, że tego tele w zasadzie nie używalem).
Wpadkowałem to w jedyny plecak jaki mam (któryś z modeli tamraca), nic specjalnego, ot, dość solidny.

Przy pierwszym wyjeździe wyciągeim -- zawiesiłem D700 + 35-70 na szyi i w takiej konfiguracji przejeździłem pół dnia. Da się tak to tak zawiesić, by dyndało z tyłu ma plecach :-) Odważny ruch? Możę i tak, ale postanowiłem się nie ograniczać. Dzięki temu udało się złapać kilka fajnych, niepowtarzalnych kadrów, których nie złąpałbym będąc zmuszony do wyciągania aparatu z plecaka.

W przerwie obiadowej wpakowałem sprzęt spowrotem do plecaka, zwiozłem do samochodu i tam zostawiłem na resztę dnia.
Drugą połowę dnia jeździłęm już swobodnie, nie myśląc o zdjęciach.

Dla mnie głównym problemem była niemożność wchodzenia po "herabatkę" do tych pubów na stokach -- aparat od razu zachodził mgłą, która na oczach się skraplała -- to nie jest zbyt bezpieczne. Więc cały dzień spędzałem na powietrzu, a po herbatkę szła żona :-)

Tyle tylko, że ja na nartach jeźdżę od 5-ego roku życia. Nowicjuszom nie polecam takich stosunkowo ekstremalnych zachowań, jak opisane wyżej ;-)