Zobacz pełną wersję : ustawienia optymalizacji obrazu w d70s
prosze mi powiedziec jakich ustawien optymalizacji obrazu najlepiej uzyc dla jpg
zdjecia w 99% nie sa obrabiane prosto z aparatu ida do labu
latem na wyjezdzie pewnie najwiecej zdjec bedzie na powierztu,krajobrazy ,widoki,morze itd
aparat ten mam od niespełna tygodniai na ustawieniach domyslnych wychodza kiepsko,z nasyceniem kontrastem ostroscia
Po to są te ustawienia, żeby je zmieniać. Jeśli scena jest cholernie kontrastowa, to robisz na niskim kontraście, jeśli mdła - na wysokim. Jeśli zależy ci na ostrym rysunku, wzmacniasz poziom wyostrzania, jeśli na miękkim (np. portret) to osłabiasz. Również nasycenie barw dobierasz pod konkretną sytuację - jeśli temat jest kiepsko oświetlony, warto wzmocnić, jeśli ma intensywne barwy i jest mocno oświetlony - trzeba osłabić. Do tego masz trzy przestrzenie barwne - do ludzi dobierasz pierwszą (Ia), do krajobrazu - IIIa (drugiej nie wybierasz nigdy, bo to AdobeRGB, a laby chodzą na sRGB).
A jak cię to przeraża, to daj pełny automat i olej sprawę...
aparat ten mam od niespełna tygodniai na ustawieniach domyslnych wychodza kiepsko,z nasyceniem kontrastem ostroscia
Hmm, może spróbuj rozgryźć najpierw dlaczego tak wychodzą na ustawieniach domyślnych. Pytanie tylko czy przez ust.domyślne rozumiesz programy tematyczne czy P/S/A/M bez żadnej Twojej ingerencji. Bo jeśli to pierwsze to raczej niewiele da się zrobić w samym aparacie. Ustawienie na stałe np wyostrzania problemu nie rozwiązuje (albo rozwiązuje pozornie). Lepiej np zacząć od statywu - jeśli go oczywiście nie używasz i jeśli tak jak piszesz, fotografujesz głównie krajobrazy. Ewentualnie pobawić się balansem bieli czy głębią ostrości. Ja osobiście używam optymalizacji po to żeby podkreślić np ostrość czy kontrast w danej sytuacji, a nie po to żeby w ogóle uzyskać w miarę ostre czy konstrastowe zdjęcie.
programow tematycznych nie uzywam
a co z tonacja? jaki ma wplyw?
Wg mnie na twoje pytanie jest jedna prosta odpowiedź. Poczytaj dokładnie instrukcję i fotografuj maksymalnie dużo i wykonuj po kilka zdjęc w tych samych warunkach w rożnych ustawieniach balansu bieli, kontrastu barwy i t.d. po zgraniu na komputer wybierzesz najlepsze i z czasem domyślnie będziesz wiedział jak fotografować. Tego można się wyuczyć tylko w praktyce .
A ja proponuję NEF'y. Nie ma nic lepszego jak NEF i NC lub PS2 :)
Dokładnie , tylko nefy . Opcje ustawień w NC są takie same jak w aparacie ,ale spokojnie dopasowujemy je do danej sytuacji i widzimy efekt na ekranie . Unikamy też dzięki temu
różnych błędów ,np.niewłaściwy WB .
pozdr.-Krzysiek.
Przylaczajac sie do dyskusji chcialem fachowcow zapytac o jedna opcje.w balansie bieli jest opcja robienia zdjec w pelnym sloncu (sloneczko) czy to znaczy ze kazdy obiekt fotografowany bedacy w sloncu powinien miec zastosowanie tej fukcji? robilem fotki porownawcze na balansie auto i sloneczko i nie widzialem istotnej roznicy. w jakich przypadkach powinienem tego uzywac? pozdrawiam
Wybieram sie na b.sloneczne wakacje dlatego to pytanie.
bobo, a masz instrukcję obsługi aparatu? :)
Ja u siebie zauważyłem jedno - najlepsze odzwierciedlenie kolorków uzyskuję, gdy WB mam ustawione na SHADE lub CLOUDY. Wtedy jakoś najbardziej mi pasuje. Ale to moje osobiste odczucie.
Nadal jednak skłaniam was, abyście używali NEF'ów. Oczywiście niesie to za sobą jeszcze obróbkę na kompie, ale wtedy macie pełną kontrolę nad zdjęciem.
Np. jak masz pomarańczowe swiatło zachodzącego Słońca, żeby w pełni oddać kolory :) Bo auto w takich sytuacjach nie spełnia swojej roli. Tak mi się wydaje.
Oczywiscie mozna robic na NEFach ale chyba nie w kazdej sytuacji.Jezeli jade np. na wycieczke to potrzebuje w granicach ok. 1000 miejsc na karcie a w NEFie mam tylko 80. Pojedyncze fotki to i owszem. Pozdrawiam NEFiarzy.
[ Dodano: Pią 14 Lip, 2006 ]
Np. jak masz pomarańczowe swiatło zachodzącego Słońca, żeby w pełni oddać kolory :) Bo auto w takich sytuacjach nie spełnia swojej roli. Tak mi się wydaje.
OK. sprobuje w czasie zachodzacego sloneczka.
bobo, zgadza się, ale chyba lepiej jest kupić większą kartę, lub dodatkową (teraz kosztują marne grosze) i mieć pewność, że fotki będziesz miał takie jakie sobie życzysz, niż wrócić do domu i doznać rozczarowania :)
Ktoś może powiedzieć: "zrób kilka tych samych ujęć na różnych ustawieniach". Ale to nadal powoduje, że tracisz miejsce na karcie i wracasz do punktu wyjścia.
Ktoś także może powiedzieć: "nie po to kupowałem aparat za 3 tys. złotych, żeby przerabiać je w kompie". Ale można odpowiedzieć: "to po co kupiłeś aparat cyfrowy?" :)
Wiem - wymądrzam się, ale zastanów się dokładnie. Sam musisz zdecydować co wolisz: mieć pewność, że zdjęcia będą spełniać Twoje oczekiwania, czy przez cały czas pobytu na wczasach zastanawiać się "ciekawe jak te zdjęcia będą wyglądać".
Ja osobiście wolałbym kupić dwie spore karty i robić w NEF'ach i mieć komfort, że zawsze mogę dokonać korekt...
Oczywiście większość typowych amatorów będzie zadowolona z efektów robiąc zdjęcia nawet w trybie auto, ale niestety ja osobiście wymagam więcej od zdjęć, które robię - nawet jeżeli są to zwykłe rodzinne fotki. Rozumiem, że Ty także skoro zdecydowałeś się na kupno bardziej zaawansowanego sprzętu niż tradycyjna małpka...
mihow, przesadzasz. Cyfra nawet w jpg cholernie dużo wybacza. Co jednak znacznie bardziej istotne - potrzeba zdecydowanie mniejszych umiejętności i mniej czasu by zrobić od razu dobre zdjęcia, niż żeby reanimować spartolone NEF-y. I ogólnie prawda jest taka, że przy dobrym świetle są dobre zdjęcia, a przy ch...ym to ani NEF-y ani Bozia Wszechmogąca wiele nie pomoże.
A osobiście gdybym miał po powrocie z urlopu 1000 NEF-ów obrabiać, to chyba bym szału i qrvicy dostał. I wogóle to na urlopie najlepiej wypoczywać, chlać i korzystać z uroków małżonk,i a nie latać jak b...c z aparatem :lol:
bobo, jeśli 80 NEFów ci na kartę wchodzi, to jak chcesz tam władować 1000 zdjęć? To jak na mój rozum niemożliwe przy zachowaniu poprawnej jakości zdjęć ;)
Co do NEFów to zgadzam się z mihowem. Ale jeśli nie masz miejsca, to już lepiej robić jpg-i niż nic, czyż nie? ;) Albo robić ich mniej NEFami
Czornyj, a jeśli ktoś jedzie sam? ;) Wtedy nie pozostaje mu nic innego niż...
... poderwać sobie jakaś panienkę i odstawić aparat na bok :)
Witam wszystkich!
Mam pytanie przy okazji tego tematu ( tematu zdjęć w RAW ): czy po obróbce zdjęć na komputerze można później takie zdjęcie ( skompresować do formatu JPEG ) tj. otwierać w JPEG? Dokładnie chodzi mi o to aby można było go później otwierać za pomocą standardowego programu " podglądu obrazów " w windows XP ? ...nie każdy ma PS lub inny tego typu program , więc nie można każdemu np. przesłać zdjęcia , bo jego komp go nie widzi :( Sorry za tak laikowe zapewne dla niektórych pytanie , ale nie mam doświadczenia z RAW , więc pytam ?
bobo, jeśli 80 NEFów ci na kartę wchodzi, to jak chcesz tam władować 1000 zdjęć? To jak na mój rozum niemożliwe przy zachowaniu poprawnej jakości zdjęć ;)
Co do NEFów to zgadzam się z mihowem. Ale jeśli nie masz miejsca, to już lepiej robić jpg-i niż nic, czyż nie? ;) Albo robić ich mniej NEFami
Nie mam wyboru pakuje jpg-i na mniejszej rozdzielczosci i nie nastawiam sie na obrobke tylko archiwizacje.
[ Dodano: Sob 15 Lip, 2006 ]
Zgadzam sie z Czornym wzgledem obrobki duzel ilsci NEFow. Ja podchodze do tego tak ze owszem jezeli chce sie pobawic to robie na NEFie pojedyncze ujecia. natomiast przy masowce robie duzo wiecej niz trzeba oczywiscie na jpg i potem poddaje selekcji. z np 1000 zostawiam 200-300 i na ogol sa to charoszyje fotki. Pozdrawiam
aries.mehehe
15-07-2006, 19:44
Robik, obrabiasz NEFa i zapisujesz jako Tiff lub JPG -możesz zapisać "małego" JPGa na wielkość ekkranu i powysyłać znajomym, a z NEFa zawsze sobie wyeksportujesz nowego JPGa np. z wielkością 100% na odbitki...
Co do tematu JPG <> NEF, to zdecydowanie NEF. Wolę mieć 200 zdjęć niż 1000, byle bym w tych 200-stu mógł sobie ustawić ostrość i inne rzeczy tak, jak chcę... Co do zdania "ratowanie spartolonego zdjęcia z NEFa" powiem tyle, że poza zmianą wyostrzania czy kontrastów zazwyczaj nic z NEFami nie robię, bo nie ma potrzeby -a i tak wolę NEFy (12 bitów). Większa kontrola nad szumami itp. Poza tym z NEFem zawsze można poprawić zdjęcie o bardzo szerokiej skali tonów lepiej, niż jpga (prawie jak HDR).
panowie
troche sie rozpisaliscie na temat NEF ale co z tematem watku jakich ustawien optymalizacji obrazu zasadniczo uzywacie??
aries.mehehe
16-07-2006, 13:18
JA mam kontrast na -1, ostrość na +2, saturacja podbita, Hue na -6'... coś tam jeszcze było?
zostala jeszcze paleta barw I,II,III
jeśli chodzi o przestrzeń barw ostatnio przekonałem sie do Adobe II RGB, kolory i kontrasty są zdecydowanie przyjemniejsze aniżeli w dwóch pozostałych ( pomijając portret, tutaj sRGB I spisuje się lepiej)... oczywiscie należy pamiętac aby przed oddaniem do labu, czy umieszczeniem w necie przekonwertować profil (z zachowaniem barw) z II do sRGB
Tutaj się nie wypowiem - używam NEF'ów :)
aries.mehehe
16-07-2006, 22:47
Dasz IIIa i będziesz miał "ładnie nasycone kolorki", a to dla większości pstrykaczy jest priorytet...
A jak sobie radzicie z WB? Bo ja ogólnie też mam z tym problem, dlatego używam NEF'ów.
Na AUTO jest koszmar, a najlepsze efekty uzyskuję na SHADE lub CLOUDY.
mihow próbowałeś używać szarej karty (WB ustawiony na PRE) - fajne rozwiązanie w trudnych warunkach oświetleniowych.
aries.mehehe
17-07-2006, 16:15
Ja mam w 90% na auto i wychodzi dokładnie tak, jak scenę pamiętam... Do żarowego chyba tylko zmieniam...
[ Dodano: Pon 17 Lip, 2006 ]
Aha -ja mam D50.
no ale w d70s trzeba odpuscic sobie auto
Nie wiem, ale w aparacie za 3,5 tys zł WB powinien lepiej działać :)
Takie jest moje zdanie :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.