Zobacz pełną wersję : Powiększenie w wizjerze D700 vs D300
Mam pytanie do użytkowników posiadających obie puszki z tematu.
Czy powiekszenie w wizjerze wypada faktycznie na korzyść D300, jak wynikałoby to z danych tech.
Wiem, że wizjer D700 jest wiekszy głównie ze wzgledu na format FX, ale jak wyglądałoby porównanie wielkości fotografowanego obiektu w wizjerze tych puszek, gdybyśmy robili zdjęcie z tej samej odlegości i obiektywem stałoogniskowym? O stałce piszę celowo, żeby ktoś nie zaczął mi tłumaczyć, tzw.przeliczania ogniskowych, bo nie oto tu chodzi.
z całym szacunkiem ale o czym kolego piszesz??? różnica jest głównie taka, że wizjer D300 pokrywa 100% kadru a D700 ciutkę mniej:) coś jak d200:). A co do powiększenia to nie zauważalne ludzkim okiem o ile takie w ogóle jest:)
robin102
04-12-2008, 12:05
Mam pytanie do użytkowników posiadających obie puszki z tematu.
Czy powiekszenie w wizjerze wypada faktycznie na korzyść D300..
Na korzyść w D300 wypada jasność wizjera, oczywiście podpinając te same szkło aby mieć rzetelne porównanie i oba aparaty w ręku z tymi samymi szkłami rzecz jasna. Sprawdzałem to na 50mm i 85mm bo mam po 2 sztuki. Wizjerek w D700 choć większy wydaje mi się być deczko ciemniejszy.
Subiektywnie, według mnie, moim zdaniem.
A jak komuś jeszcze mało - gorąco polecam muszlę DK-17M ;) Z tym cackiem podpiętym do FF-a to już się w żaden inny wizjer nie chce zaglądać. ;)
A tutaj rysunek obrazujący proporcje wizjerów z lupkami i bez lupek. ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/4a826bcf89266eac-1.png
źródło (http://images34.fotosik.pl/412/4a826bcf89266eac.png)
superkomornik
04-12-2008, 12:40
A ja porównywałem bezpośrednio...i różnica jest dla mnie kolosalna. Jasności nie porównywałem, bo to w ciemnym miejscu było ;-)
Większy wizjer niż ten w D700 widziałem tylko w starych, manualnych kliszakach (ech, żeby jeszcze nikona dorzucał klina, czy chociaż rasterek....).
Eeetam, choćby F100 ma większy wizjer, a nie jest ani taki stary, ani manualny. ;)
superkomornik
04-12-2008, 12:44
F100 akurat nie miałem w łapach ;-)
z całym szacunkiem ale o czym kolego piszesz???
Thor88, w specyfiacjach przeczytałem, że dla obiektywu 50mm, powiększenie w wizjerze tych aparatów jest na poziomie:
- D700 - x 0,72
- D300 - x 0,94
Sądziłem, ze robiąc zdjęcia np. wiewiórce w parku, wypełniającej kadr w niewielkiej częsci, w wizerze d300 bede ją (mimo wszystko) widział powiększoną w stosunku do wizjera d700 z tym samym szkłem. (nie zmieniajaąc odległości od wiewióra). Gdyby tak było faktycznie, mógłbym np. stwierdzić, że do ptaszków i innych takich małych stworzeń, D300 jest całkiem ok., ale widocznie źle to rozumiałem.
Dzięki za odpowiedzi. Co złego to nie ja.:)
Thor88, w specyfiacjach przeczytałem, że dla obiektywu 50mm, powiększenie w wizjerze tych aparatów jest na poziomie:
- D700 - x 0,72
- D300 - x 0,94
Sądziłem, ze robiąc zdjęcia np. wiewiórce w parku, wypełniającej kadr w niewielkiej częsci, w wizerze d300 bede ją (mimo wszystko) widział powiększoną w stosunku do wizjera d700 z tym samym szkłem. (nie zmieniajaąc odległości od wiewióra). Gdyby tak było faktycznie, mógłbym np. stwierdzić, że do ptaszków i innych takich małych stworzeń, D300 jest całkiem ok., ale widocznie źle to rozumiałem.
Dzięki za odpowiedzi. Co złego to nie ja.:)
kolego. Te cyferki oznaczają, procent pokrycia klatki filmu patrząc przez wizjer.
Wynika z tego, że jak masz daną scenę (przy d300) w wizjerze to taką samą będziesz miał na pliku
a w d700 dostaniesz jeszcze troszkę bonusu:):)
kolego. Te cyferki oznaczają, procent pokrycia klatki filmu patrząc przez wizjer.
Kurde, a ja myslałem, ze wizjer d300 kryje 100% kadru, a D700 95% czy jakos tak.
Znowu coś mi sie pomieszało. :-)
spoko... ręki sobie za to obciąć nie dam, że mam rację ale raczej tak jest jak pisałem:)
Są dwie cyferki - jedna oznacza krycie - np. 100% lub 96% a druga powiększenie obrazu w wizjerze - czyli 0,9 czy 0,7 co w efekcie daje pomniejszenie. Tak więc prawdą jest, że obraz w D300 jest bardziej powiększony niż w D700, jednak powiększony jest obraz z mniejszego lustra (można dla uproszczenia przyjąć że z cropowanej matrycy).
Postaram się za jakiś czas uzupełnić moje rysunki o jakiś przykładowy kard - wtedy bez gadania będzie dokładnie widać jak mniej więcej to wygląda.
Są dwie cyferki - jedna oznacza krycie - np. 100% lub 96% a druga powiększenie obrazu w wizjerze - czyli 0,9 czy 0,7 co w efekcie daje pomniejszenie. Tak więc prawdą jest, że obraz w D300 jest bardziej powiększony niż w D700, jednak powiększony jest obraz z mniejszego lustra (można dla uproszczenia przyjąć że z cropowanej matrycy).
Postaram się za jakiś czas uzupełnić moje rysunki o jakiś przykładowy kard - wtedy bez gadania będzie dokładnie widać jak mniej więcej to wygląda.
Jak możesz to wrzuc cos, chetnie zobaczę jak to w wygląda praktycznie.
Koszt muszli nie jest duzy, mam małą ochotę zainwestować znowu w sprzęt :):):)
Jak wyglada instalacja DK17M w D700, wykrecam oryginal i wkrecam nowego ?
Uff, wreszcie. Golenio, o to własnie chodzi.
Tak więc prawdą jest, że obraz w D300 jest bardziej powiększony niż w D700, jednak powiększony jest obraz z mniejszego lustra (można dla uproszczenia przyjąć że z cropowanej matrycy).
Tak, z cropowanej matrycy, ale mój wiewiór zajmuje dokładnie taką samą powierzchnię matrycy FX i DX, bo focę go z tej samej odległości i tym samym (stałoogniskowym) szklem, tyle tylko (lub aż tyle), że na FXie widzimy dużo większy obszar wokół wiewióra, który mnie w tym momencie nie obchodzi. Dochodzimy powoli do sedna...
Wygląda to mniej więcej tak (biała ramka w D700 przysłania to, co mamy obcięte - krycie wizjera - ok. 95%):
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/06468c6f17f243e4-1.png
źródło (http://images27.fotosik.pl/300/06468c6f17f243e4.png)
Sorry, że nie miałem wiewióra. ;)
...mój wiewiór zajmuje dokładnie taką samą powierzchnię matrycy FX i DX, bo focę go z tej samej odległości i tym samym (stałoogniskowym) szklem...
Dla ścisłości powinieneś dodać, że zajmuje taką samą powierzchnię określoną bezwzględnie - np liczoną w mm^2. Teraz można zrozumieć, że ów wiewiór zajmuje np. połowę matrycy DX i połowę matrycy FX, co nie jest prawdą.
Jak wyglada instalacja DK17M w D700, wykrecam oryginal i wkrecam nowego ?
Wykręcasz osłonę wizjera (szybkę z gumką dookoła), i na gołym gwincie instalujesz okular powiększający. Sprytny trzylatek sobie poradzi. :) Dodatkowo na okular możesz założyć dużą gumową muszlą oczną, ale to już zadanie dla pięciolatka. ;)
kolego. Te cyferki oznaczają, procent pokrycia klatki filmu patrząc przez wizjer.
Wynika z tego, że jak masz daną scenę (przy d300) w wizjerze to taką samą będziesz miał na pliku
a w d700 dostaniesz jeszcze troszkę bonusu:):)
Totalnie nie tak. Krycie kadru to jedno, powiększenie - drugie. Te cyferki pokazują o ile będzie pomniejszony lub powiększony obraz w stosunku do nieuzbrojonego oka.
Ideałem byłoby powiększenie 1.0x, ale nie spotkałem się jeszcze z takim. Im mniejsza różnica pomiędzy powiększeniem wizjera a nieuzbrojonym okiem tym większy komfort obserwacji kadru przez wizjer i jednocześnie drugim okiem.
Dla ścisłości powinieneś dodać, że zajmuje taką samą powierzchnię określoną bezwzględnie - np liczoną w mm^2. Teraz można zrozumieć, że ów wiewiór zajmuje np. połowę matrycy DX i połowę matrycy FX, co nie jest prawdą
Glenio, może i powinienem, ale dla mnie takie same powierzchcie, to ...takie same powierzchnie, a nie procentowa część z każej powierzchni. Może to wpływ tego, że ja jestem umysł ścisły... i jest to dla mnie oczywiste.:-D
W każdym razie się rozumiemy i świetnie pokazałeś to, o co mi chodziło.
Zgodnie z moimi założeniami, wiewiór w wizjerze D300 bedzie większy i może troszke latwiej bedzie dostrzec np. to, czy zwierzak "dostał" w ogon czy w nosek.
Dzięki.
Glenio, może i powinienem, ale dla mnie takie same powierzchcie, to ...takie same powierzchnie, a nie procentowa część z każej powierzchni. Może to wpływ tego, że ja jestem umysł ścisły... i jest to dla mnie oczywiste.:-D
Dla mnie to też zrozumiałe, ale pomyślałem, że można sobie wykoncypować inny tok rozumowania i wtedy nieporozumienie gotowe. ;)
Zgodnie z moimi założeniami, wiewiór w wizjerze D300 bedzie większy i może troszke latwiej bedzie dostrzec np. to, czy zwierzak "dostał" w ogon czy w nosek.
Ale tylko przy założeniu, że mamy jednakową odległość ostrzenia i to samo szkło. Jeśli naszym założeniem będzie uzyskanie tego samego kadru (zmiana odległości lub/i szkła) wtedy przewaga większego wizjera jest bezdyskusyjna.
Swoją drogą - powiększenie zestawu D700+DK-17M jest wciąż odrobinę mniejsze niż gołego wizjera D300, co mam nadzieję widać na zamieszonym powyżej obrazku.
Cieszę się, że moje wypociny się komuś przydały. ;)
No dobra a jak na co dzien przy pracy - sprawdza się ???
Do tej pory wystarczalo mi to co miałem i zastanawiam się czy warto, choć trochę kusi.
Okular powiększający? Ja już rzekłem - po dokręceniu jego do lustra FF każdy inny wizjer jest dla mnie beznadziejny. :) Jedyna różnica na niekorzyść jest taka, że przy zwykłym wizjerze nie musisz ustawiać oka dokładnie w osi szkiełka - masz minimalną swobodę ruchu. Po założeniu okularu nie masz właściwie żadnej swobody, bo tracisz rogi z pola widzenia. Jak chcecie, mogę Wam jeszcze zrobić rysuneczek porównujący goły wizjer D50 i D700+DK-17M. To jest dopiero hardcore. :lol:
spiritwood
04-12-2008, 22:52
Nie wiem Panowie czy się trochę nie zapędzacie w tym teoretyzowaniu. Powiększenie to jedno, a realna wielkość wizjera to drugie. Jako posiadacz D200 i D700 stwierdzam SUBIEKTYWNIE (aczkolwiek wielu użytkowników się ze mną zgodzi), że z wizjerem z D700 pracuje się o wiele wygodniej. Podobnie jak z wizjerami z FM3a, F3 F2 i całą plejadą starych, fajnych manuali. 'Powiększenie' w wizjerze jest raczej efektem ubocznym cropa, a nie wielkością (czytaj: wspaniałością) wizjera w D300. Wizjer w D200 (specjalnie pomijam D300, jako, że w rękach miałem go jedynie parę razy - aczkolwiek mam nieodparte wrażenie, że wielkością nie odbiega znacząco od D200) jest śmiesznie mały w porównaniu z D700 i starymi F-ami, a co za tym idzie pracuje się na nim de facto gorzej.
EDIT
kolega glenio właściwie to napisał trzy posty wyżej. Trochę mi zajęło wysłanie i nie widziałem jego posta...
Ideałem byłoby powiększenie 1.0x, ale nie spotkałem się jeszcze z takim. Im mniejsza różnica pomiędzy powiększeniem wizjera a nieuzbrojonym okiem tym większy komfort obserwacji kadru przez wizjer i jednocześnie drugim okiem.
W lustrzankach raczej nie, ale w niektórych dalmierzowych się udało.
Okular powiększający? Ja już rzekłem - po dokręceniu jego do lustra FF każdy inny wizjer jest dla mnie beznadziejny. :) Jedyna różnica na niekorzyść jest taka, że przy zwykłym wizjerze nie musisz ustawiać oka dokładnie w osi szkiełka - masz minimalną swobodę ruchu. Po założeniu okularu nie masz właściwie żadnej swobody, bo tracisz rogi z pola widzenia. Jak chcecie, mogę Wam jeszcze zrobić rysuneczek porównujący goły wizjer D50 i D700+DK-17M. To jest dopiero hardcore. :lol:
Jak Ci się chce to wrzuć to porównanie d50 i D700 ciekaw jestem jak to wygląda.
Samo porównanie gołych wizjerów wstawiałem już w tym wątku na forum (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=67344).
Tutaj jako bonus - D50 VS D700+DK-17M. Niestety moje wcześniejsze obrazki są w innej skali niż te nowe, więc nie polecam ich bezpośrednio porównywać.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/36ce5f94c14af650-1.png
źródło (http://images32.fotosik.pl/412/36ce5f94c14af650.png)
Wykręcasz osłonę wizjera (szybkę z gumką dookoła), i na gołym gwincie instalujesz okular powiększający. Sprytny trzylatek sobie poradzi. :) Dodatkowo na okular możesz założyć dużą gumową muszlą oczną, ale to już zadanie dla pięciolatka. ;)
A jak to wyglada po zalozeniu, tak samo jak standard czy troche odstaje... mam na mysli samo DK17...
bez gumy DK19.
Jakiś centymetr ponad to co normalnie.
... 'Powiększenie' w wizjerze jest raczej efektem ubocznym cropa, a nie wielkością (czytaj: wspaniałością) wizjera w D300.
Niestety nic podobnego. Powiększenie w wizjerze jest tylko i wyłącznie skutkiem tegoż powiększnia (masło maślane ;)) i "crop" nie ma tutaj nic do rzeczy. Dla przykładu przy takich samych powiększeniach obraz w wizjerze DX-owym byłby o wiele mniejszy niż jest w D300, a właściwie podobnych rozmiarów co wizjer D50, a nawet odrobinę mniejszy. Wystarczy porównać specyfikację - D700 - powiększenie 0,72x, krycie 95%; D50 - powiększenie 0,75x, krycie 95%; D300 - powiększenie 0,94x, krycie ok. 100%. Jasno widać, że powiększenie obrazu w D700 jest nawet mniejsze niż w D50, a rozmiar jego rozmiar jest większy tylko i wyłącznie dlatego, że powiększamy większy obrazek.
Mam nadzieję, że opisałem to w zrozumiały sposób.
ogólnie "odczuwalna wielkość" wizjera to:
1/crop * powiększenie * krycie
i tyle. pierwszy czynnik sprawia że mimo, że D300 ma większe poiększenie, to ma mniejszy wizjer niż d700 np.
Owszem, tego nikt nie neguje. Jednak rozmawialiśmy o powiększeniu, czyli krotności, a nie o rozmiarze. ;) Do tego, że D700 ma wizjer większy niż D300 chyba nikt nie ma wątpliwości, a Ci którzy chcą je wprost porównać mogą wziąć do ręki dwa korpusy lub obejrzeć zamieszczane przeze mnie wcześniej obrazki. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.