PDA

Zobacz pełną wersję : Szerokokątny do wnętrz



Magician
02-12-2008, 01:46
Witam,

śledzę, czytam i im dłużej to robię tym mniej wiem (pewnie sporo osób tak miało przed zakupem).

Niedługo zakup d90 (przynajmniej to pewne :-) ) i do tego koniecznie obiektyw szerokokątny do robienia wnętrz. Małe, większe z tym że więcej małych pomieszczeń. Budżet max 1900. Czytam różne wątki i generalnie chwalona jest Sigma 10-20. Nie mam doświadczenia z lustrzankami (do tej pory fuji s6500) i ciężko mi określić czy światło Sigmy wystarczy czy lepiej pokusić się na kandydata numer 2 czyli Tokine 11-16 2.8. Za nią przemawia światło na minus mały zakres ogniskowych.

Oczywiście oprócz tego kandydat numer 3 czyli tokina 12-24/4. Tak, wiem o aberracjach chromatycznych... Ale zakres jest miły.

Po przydługim wstępie pytanie do użytkowników ww. (szczególnie do tych co fotografują wnętrza)
1. Czy 1mm, wzglednie 2mm na dole to duże przy fotografii pomieszczenia np. 20m2? (jakby ktoś był uprzejmy sampelki... :-) )
2. Czy różnica działki w jasności (2.8 a 4) robi drastyczną różnicę w fotografii wnętrz? (wiem +- jak to wygląda teoretycznie ale chodzi o praktykę)
3. Które z ww. są najlepiej skorygowane ew. najłatwiej skorygować krzywizny? Sigma 10-20, Tokina 11-16, tokina 12-24?

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi lub sugestie

autograf
02-12-2008, 01:52
Zamieniłem Tokine 12-24 na Sigmę 10-20 przede wszystkim ze względu na te 2mm.

Robię architekturę i krajobraz.

http://www.kenrockwell.com/tech/digital-wide-zooms/comparison-angle.htm

Witusch
02-12-2008, 09:15
Zamieniłem Tokine 12-24 na Sigmę 10-20 przede wszystkim ze względu na te 2mm.


A tak naprawde, to 3mm. Bo z tego co wiem, to Tokina tylko w teorii ma 12mm.

swider
02-12-2008, 12:43
1. Czy 1mm, wzglednie 2mm na dole to duże przy fotografii pomieszczenia np. 20m2? (jakby ktoś był uprzejmy sampelki... :-) )
2. Czy różnica działki w jasności (2.8 a 4) robi drastyczną różnicę w fotografii wnętrz? (wiem +- jak to wygląda teoretycznie ale chodzi o praktykę)
3. Które z ww. są najlepiej skorygowane ew. najłatwiej skorygować krzywizny? Sigma 10-20, Tokina 11-16, tokina 12-24?

Ad.1
1-2mm przy ogniskowych rzedu 10mm to jest sporo.

Ad.2
Robi roznice (choc w szerokim kacie latwiej utrzymac krotsze czasy) no chyba, ze bedziesz uzywal statywu :)

Ad.3
Tokina 11-16 jest swietnie skorygowana.

Jak dla mnie jesli zamierzasz w wiekszosci fotografowac w pomieszczeniach swiatlo w Tokinie 11-16 jest nieocenione. Ja bym wzial wlasnie ta Tokinke.

abre
02-12-2008, 14:16
Wnętrz nie robię ale oglądam. I jakoś tak mi się rzuciło w oczy, że większość z nich jest robionych na przymkniętej przysłonie ;) Małą głębię ostrości wykorzystuje się głównie w fotografii detalu gdzie stałka w postaci 50 1.8 w zupełności wystarczy. A Ty jaką masz koncepcję?

fushiro
02-12-2008, 14:39
We wnętrzach najsensowniej byłoby wykorzystać statyw, więc światło to sprawa drugorzędna. Zazwyczaj i tak wypada domknąć obiektyw. Kwestia mm to też sprawa indywidualna. Sam musisz zdecydować jakie zniekształcenia jesteś w stanie zaakceptować. Dla mnie 10mm okazało się, że to zbyt wiele. Delikatny przechył powodował kolosalne krzywizny, które po wyrównaniu i wycięciu dawały jeszcze mniejsze pole niż 12mm. W zasadzie w każdym pomieszczeniu (kościół/kuchnia) jestem w stanie sięgnąć jednocześnie podłogę i sufit, lub trzy ściany na 12mm, więc to był mój wybór co do ogniskowej. Co do strzelania zdjęć z ręki też możesz być spokojny o przysłonę, bo przy 12mm da się utrzymać 1/30 a nawet 1/10s. Moja konkluzja była taka, że f/2.8 sprawdzi się głównie w reporterce. Co do wyboru konkretnego obiektywu, decyzja musi należeć do ciebie. Nie zapominaj jednak, że za 2k zł można dostać używanego Nikkora 12-24mm f/4

Magician
02-12-2008, 15:46
Fushiro, z krzywiznami to jak domniemam (może się mylę) czy 10 czy 12 mm to i tak się pojawią jak lekko choćby odchylę aparat. Teoretycznie na 12 mm będą mniejsze ale to będzie wynikać z innej ogniskowej. TEORETYCZNIE jak przechył będzie ten sam na 10mm i na 12mm to ze zdjęcia na 10mm i tak powinienem więcej wykroić, zgadza się?

I druga sprawa: jak to będzie z głębią ostrości przy 2.8 na ogniskowej w okolicach 11mm? Tak +/- ile metrów? Bo jeśli się okaże że do ostrego zdjęcia pokoju potrzeba przymknąć do 4 to sens kupowania obiektywu 2.8 stoi pod znakiem zapytania...

abre
02-12-2008, 16:29
Możesz sobie policzyć w najróżniejszych kombinacjach:
http://www.dofmaster.com/dofjs.html

Tommy
02-12-2008, 16:40
sigma 10-20 dla mnie byla ideałem, dopóki nie robilem na zamówienie ciasnych wnętrz :P -fakt że szeroko ale jakiś ułamek musiałem poświęcić kadru bo trzeba było beczkę prostować w PSie ;) -choć pewnie inne też lekko zakrzywią więc z 12mm też trzeba będzie uciąć z 1% foty :) -niuansik ale rozdrażnił mnie wtedy, choć szkło i tak bardzo sobie chwalę i lubię :)

Magician
02-12-2008, 16:46
Dziękuję za link abre.

Tommy, możesz jakieś zdjęcia podrzucić z tej ciasnownętrzowej sesji? Przed i po prostowaniu najlepiej... Z góry dziękuję.

Witusch
02-12-2008, 19:04
A tak wogole, to najwiecej wnetrza zlapiesz fiszajem 180 stopni ;) Wyprostowac tez mozna.

fushiro
02-12-2008, 19:59
Fushiro, z krzywiznami to jak domniemam (może się mylę) czy 10 czy 12 mm to i tak się pojawią jak lekko choćby odchylę aparat. Teoretycznie na 12 mm będą mniejsze ale to będzie wynikać z innej ogniskowej. TEORETYCZNIE jak przechył będzie ten sam na 10mm i na 12mm to ze zdjęcia na 10mm i tak powinienem więcej wykroić, zgadza się?

Najlepiej, gdybyś przekonał się sam ile tracisz a ile zyskujesz przy różnych kombinacjach - przechyłach i kadrowaniu. Czasami tylko ulegamy błędnemu założeniu, że można przekrzywić, bo później się wyprostuje. Jedynym "ale" jest to, że po prostowaniu trzeba też ostro crop`ować. 10mm to znacznie szerszy kadr niż 12, ale po prostowaniu trzeba bardziej przyciąć. Nie mierzyłem, ale wyglądało źle. Co do kadrowania, to zależy co łapiemy w kadr i gdzie jest to umiejscowione. Zdarzało mi się widzieć w folderach sofy, które wyglądały, jakby miały po 5metrów długości.

Najlepszym rozwiązaniem byłoby więc samemu strzelić parę kadrów na 10 i 12mm + przechyły tył/przód i zobaczyć jaki poziom zniekształceń się samemu akceptuje. Jedni wybiorą Sigmę, inni Tokinę, jeszcze inni pozostałe szkła. Każde ma jakiś atut nie do przecenienia. Sigmę miałem tylko przez chwilę w ręku, ale od razu zdecydowałem, że za dużo będę musiał wywalać z kadru. Mnie interesował również krajobraz, więc wybrałem Nikkora ze względu na kolory, kontrast i pracę pod światło.

Mógłbyś zaznaczyć co konkretnie chcesz fotografować w tych pomieszczeniach i co to za wnętrza. Ja np. przechylam aparat w pionowych kadrach, żeby w katedrze pokazać posadzkę i sufit za jednym zamachem. Co ty zamierzasz głównie fotografować?

Magician
02-12-2008, 20:42
Wiem, ze najlepiej by bylo samemu sie przekonac. Plan jest wziecie d90 + obiektyw w euroagd na 30 ratek - stad potrzeba wczesniejszego jak najlepszego dookreslenia co bedzie dobre.

Co chce focic? Wnetrza pod ofertę agencji nieruchomości, stad wysokie na 20 metrów katedry odpadają ;-) (a przynajmniej będą w mniejszości).

Wnętrza domów, mieszkań czyli pomieszczenia mniej więcej od 14 do 40-80 m2 wysokość od 2,3m do 5-6m.

Aktualnie focę fuji s6500fd i mam przedsmak "krzywienia" się kadrów.

Witusch
02-12-2008, 21:10
Prawie wszystko mozna wyprostowac softem. Tu masz o prostowaniu fiszaja Nikkor 10,5 i porownanie z Sigma na 10mm http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=77360&page=2

NBA
02-12-2008, 21:24
Ja polecam Tokine 11-16 2.8. Światełko rzeczywiście się przydaje, gdy nie ma możliwości taszczenia i rozkładania statywu.... No bo ze statywem, to można i z F11 robić przecie:)

Tommy
03-12-2008, 01:12
10,5 spoko, ale po prostowaniu i cropie zostaje chyba ze 3Mpix z 6 ;) -więc sztuka dla sztuki- dla mnie dwa zupełnie inne szkła których softem nigdy do siebie nie próbowałem upodobnić i porównywać bo mija się to z celem.
Trzeba pamiętać też że sigma10-20 ma 10mm jak i 11mm, a jakieś szkło 12-24 to już tego nie ma. a ten zoom ponad 20mm zawsze można krokiem naprzód nadrobić, ale nie zawsze jest miejsce żeby się cofnąć i mieć szerzej.
Magician, zapodałem Ci na PW sampla

124miko
03-12-2008, 01:25
Ja do dziś nie mogę się zdecydować. Mam dwa obiektywy w tym zakresie.
S10-20 jest o wiele szersza, natomiast N12-24 daje dużo ładniejsze obrazki.

Witusch
03-12-2008, 10:01
10,5 spoko, ale po prostowaniu i cropie zostaje chyba ze 3Mpix z 6 ;)

Tego stwierdzenia, to juz zupelnie nie rozumiem. Mam zupelnie inne zdanie na ten temat, ktore przynajmniej probowalem jakos udokumentowac. Wedlug, tego co do tej pory porownywalem, na zdjeciu po prostowaniu i cropie zostaje nadal wiecej niz z Sigmy na 10mm. Faktycznie nie kazdy motyw nadaje sie do prostowania. Ty, natomiast piszesz, ze nigdy tego nie robiles, ale mimo, to wiesz swoje - dziwne. Nie zalezy mi, na tym aby przekonywac kogos o wyzszosci jednego szkla nad drugim, pokazuje jedynie pewne rozwiazanie, o ktorym ludzie czesto nie wiedza, badz wiedza niewiele i pomimo, ze chcieliby miec fiszaja, to go przekreslaja mowiac, ze to malo uniwersalne szklo.

Witusch
03-12-2008, 10:04
Trzeba pamiętać też że sigma10-20 ma 10mm jak i 11mm, a jakieś szkło 12-24 to już tego nie ma. a ten zoom ponad 20mm zawsze można krokiem naprzód nadrobić, ale nie zawsze jest miejsce żeby się cofnąć i mieć szerzej.


Tak samo, jak czasem nie mozna sie cofnac, tak i tez czasem nie mozna zrobic kroku do przodu.

Mont
03-12-2008, 10:29
Kiedyś juz na Forum było to (http://www.kenrockwell.com/tech/digital-wide-zooms/comparison-distortion.htm)porównanie, niestety wówczas nie było jeszcze Tokiny 11-16. Należy jednak zwrócić uwagę na dystorsje,które bez wątpienia są istotne gdy chcemy zachować proste linie.
Tu wspomnę o Sigmie AF 12-24mm f/4.5-5.6 EX HSM DG która spisuje się wręcz rewelacyjnie i nie przeszkadza nawet jej światło gdy mamy pod ręką statyw.

Tommy
04-12-2008, 00:00
Tego stwierdzenia, to juz zupelnie nie rozumiem. Mam zupelnie inne zdanie na ten temat, ktore przynajmniej probowalem jakos udokumentowac. Wedlug, tego co do tej pory porownywalem, na zdjeciu po prostowaniu i cropie zostaje nadal wiecej niz z Sigmy na 10mm. Faktycznie nie kazdy motyw nadaje sie do prostowania. Ty, natomiast piszesz, ze nigdy tego nie robiles, ale mimo, to wiesz swoje - dziwne. Nie zalezy mi, na tym aby przekonywac kogos o wyzszosci jednego szkla nad drugim, pokazuje jedynie pewne rozwiazanie, o ktorym ludzie czesto nie wiedza, badz wiedza niewiele i pomimo, ze chcieliby miec fiszaja, to go przekreslaja mowiac, ze to malo uniwersalne szklo.

Pokaż najlepiej to samo ujecie z 10mm szerokiego kąta i z wyprostowanego fisza, będzie porównanie :) -ja napisałem że "chyba" tyle zostanie :) -ile dokładnie to sprawdzę osobiście na emeryturze ;)

a co do niemożności zrobienia kroku naprzód to cięzko mi teraz jakąś sensowną z 'życia wziętą' sytuację sobie wyobrazić. może w górach nad przepaścią ale wtedy 2 czy 3mm niewiele nam da a praktycznie rzecz biorąc nic, natomiast każdy 1mm w dół przy szerokim kącie to sporo szersze pole widzenia- nie idzie to liniowo i tu jest cały figiel tych niby nieważnych mm na korzyść s10-20 lub t11-16 ;)


a pamiętajmy że temat jest że szkło do wnętrz,a tam zazwyczaj przepaści nie ma za to ściany, ścianki i mury ;)

Magician
04-12-2008, 02:56
Panowie, jest ciekawiej niż przed rozpoczęciem tego wątku. Dalej nie wiem co brać ;-) Wychodzi, że to tak naprawdę sztuka kompromisu jest.

Po przewertowaniu x stron z testami, opiniami jak i oczywiście po lekturze odpowiedzi w tym wątku za które dziękuję układ kandydatów jest nastepujący:

tokina 11-16/2.8
Za:
- światło
- po przymknięciu (jak i bez niego co widać po niektórych testach) rzekomo łoi tyłek ostrością ;-)
- 11mm to nie 10mm ale i tak ładnie

Przeciw
- trochę mały zakres jak na uniwersalne szkło no i ten 1mm do sigmy... (to nie marudzenie do końca, pamiętajcie, że chodzi o fotografie często małych pomieszczeń, bez możliwości wtopienia się w ścianę czy chwilowego jej usunięcia dla zrobienia dobrego ujęcia)
- kurde - wymiotło ze sklepów nie licząc allegro za niemiłe pieniądze (2k zł)
- nie wiem jak z korekcją - jakby ktoś miał możliwość przesłania jakiegoś sampelka na 11mm z fotką jakiegoś pomieszczenia małego będę wdzięczny.

sigma 10-20
Za:
- zakres od dołu 10 mm
- fajna góra (20 mm)

Przeciw:
- słabe światło
- trochę zabawy z korekcją ale jak się okazuje DxO ładnie sobie radzi... także słabe przeciw

Tokina 12-24
Za:
- ładna konstrukcja i duży zakres
- no i to chyba tyle...

Przeciw:
- dół od 12mm - z tego co oglądałem to 2 mm a nawet 1mm na dole to dużo

Tak na poważniej to wychodzi że w zależności od dostępności albo mej cierpliwości ;-) skończy się na Tokinie 11-16 albo na sigmie 10-20
No CHYBA, że ktoś przywali konkretnym argumentem na Tokine albo (strach się bać) na szkło poza rankingiem.

Tak czy inaczej dziękuję za dotychczasowe wypowiedzi i ew. zapraszam do skomentowania mojego podsumowania. Może mi dodatkowo rozjaśni a może innym poszukującym się przyda.

Witusch
04-12-2008, 11:34
Pokaż najlepiej to samo ujecie z 10mm szerokiego kąta i z wyprostowanego fisza, będzie porównanie :) -ja napisałem że "chyba" tyle zostanie :) -ile dokładnie to sprawdzę osobiście na emeryturze ;)


Ile razy mam kierowac do tego watku? :-D http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=77360&page=2 przeczytaj te strone, ale cala. Dokladnie to samo ujecie z Fisza 10,5 i z Sigmy na 10mm, najpierw prostowane w Hemi a potem w Capture NX2. Wyraznie widac, ze Fisz duzo wiecej obejmuje, ale jak chcesz, to poczekaj do emerytury ;) A co do tego gdzie lepiej miec pare milimetrow, to tez jestem zdania, ze na dole, spoko, tylko tak z przekory napisalem;) Ale przykladow gdzie nie mozna zrobic kroku do przodu, nie trzeba wcale szukac w gorach, chocby barierka na pietrze w dowolnej galerii handlowej, jak fotografujesz sufit tez kroku do "gory" nie zrobisz, na autostrade tez nie radzilbym itd...

Pozdrawiam
Witek

pipol
04-12-2008, 13:38
- - nie wiem jak z korekcją - jakby ktoś miał możliwość przesłania jakiegoś sampelka na 11mm z fotką jakiegoś pomieszczenia małego będę wdzięczny.


Tokina 11-16 - f5,6 - 11mm

jpeg z aparatu tylko pomniejszony ....


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img205.imagevenue.com/img.php?image=89389_DSC_5234maluch_122_12lo.jpg)

jpeg wersja full

www.epa2000.republika.pl/DSC_5234.JPG

darsedz
04-12-2008, 14:04
ściany, łózka, szafy, nogi od stołu proste... ale od krzeseł krzywe... zastanawiające co taki obiektyw robi w centrum kadru... :D

Magician
04-12-2008, 14:53
Tokina 11-16 - f5,6 - 11mm

jpeg z aparatu tylko pomniejszony ....


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img205.imagevenue.com/img.php?image=89389_DSC_5234maluch_122_12lo.jpg)

jpeg wersja full

www.epa2000.republika.pl/DSC_5234.JPG

Dziękuję za sampelka. Pytanie: czy te krzesła mają taką zadziorną formę podzadkową czy to obiektyw w ramach rekompensaty za ostrość i dobrą korekcje odbił sobie w centrum?

pipol
05-12-2008, 00:44
czy te krzesła mają taką zadziorną formę podzadkową ?

Oj tego to już nie sprawdzę, bo „mieszkałem” w tym pokoju tylko jeden dzień a wyposażenie było faktycznie w stanie lekkiej destrukcji i pamiętało chyba czasy późnego Gierka ....;-)

Magician
05-12-2008, 19:07
Oj tego to już nie sprawdzę, bo „mieszkałem” w tym pokoju tylko jeden dzień a wyposażenie było faktycznie w stanie lekkiej destrukcji i pamiętało chyba czasy późnego Gierka ....;-)

To z innej beczki - ew. zniekształcenia na 11mm NIE objawiają się na tym obiektywie, w szczególności w centrum kadru?

Bo nie tyle mnie interesuje kształt podzadków co ew. istniejące bądź nieistniejące zniekształcenia na 11mm... Stół, jego nogi i cała reszta ładnie tylko te okolice krzeseł dziwne...