Zobacz pełną wersję : MEGAPIXELOWY zawrót głowy - dół egzystencjalny ;-)
Siedzę sobie, czytam specyfikację nowych puszek (5D2, D3x) i... opada mi kopara. Jak opada mi kopara to albo się cieszę, albo marudzę. Tym razem włączył mi się tryb numer dwa ;)
Po cholerę 95% fotografów takie rozdzielczości? Z D70s robiłem odbitki 15x21 i 20x30 - wyglądały super (6.1mpx). Podejrzewam, że 30x40 też wyglądałyby świetnie. Posiadając D700 nie zrobiłem z niego większej odbitki, bo nie mam po co. Na ścianie 20x30 wygląda super, 30x40 pewnie jeszcze lepiej a albumy mam 10x15. 100% powiększenie nawet z 6mpx nie mieści mi się na ekranie ;-)
Mam nadzieję, że po D3x wyścig megapixelowy się zatrzyma (taaa.... ijasne ;]), albo przynajmniej zwolni na korzyść innych parametrów (wspomniana ostrość, kolorki). Wiadomo, że za kilka lat 16 lub nawet 32GB ramu będą standardem, pamięci masowe tanieją, ale... po co?
Wiem, że od przybytku głowa nie boli i pewnie część z was się cieszy na takie rozdzielczości (glamour, pejzaż, przyroda) ja bym się jednak cieszył jakby ten cały megapixelowy wyścig trochę zwolnił.
wiesz, zawodowcy pracujący np. przy reklamie znają też inne, większe formaty :)
bo amator potrafi kadrowac w aparacie, zawodowiec natomiast kadruje dopiero na kompie dlatego tylem Mega pixelozy
ja z 6mpix robiłem 50x70cm i wygląda to bardzo dobrze. Może niedługo pokuszę się o 100x70...
Trzeba też pamiętać, że 4krotny wzrost rozdzielczości daje 2x wzrost wymiarów wydruku...
bo amator potrafi kadrowac w aparacie, zawodowiec natomiast kadruje dopiero na kompie dlatego tylem Mega pixelozy
chyba odwrotnie :mrgreen:
wiesz normalnie nie robię większych niż 15x21, ale trafiła się wystawa i poszło a3 po wystawie poszło 2x3m to tylko jedno zdjęcie ale warto było mieć więcej niż 6mpix..
Wiem, że od przybytku głowa nie boli i pewnie część z was się cieszy na takie rozdzielczości (glamour, pejzaż, przyroda) ja bym się jednak cieszył jakby ten cały megapixelowy wyścig trochę zwolnił.
To kup sobie D700 i ciesz się z idealnej proporcji ilości pikseli na matrycy do wymiarów.
Poza tym wątek bez sensu bo system jednej marki polega na tym żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Nie potrzebujesz 25mpx to szukasz czegoś innego.
A na doły egzystencjalne polecam kurację tlenową. Aparat na plecy i spacer dobrze robi :).
To kup sobie D700 i ciesz się z idealnej proporcji ilości pikseli na matrycy do wymiarów.
Poza tym wątek bez sensu bo system jednej marki polega na tym żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Nie potrzebujesz 25mpx to szukasz czegoś innego.
A na doły egzystencjalne polecam kurację tlenową. Aparat na plecy i spacer dobrze robi :).
Widzę, że kolega nie dosyć, że pobieżnie przeczytał, to jeszcze jakiś nie w humorze ;) Nie o znajdowanie czegoś dla siebie (na dzień dzisiejszy) mi chodziło, tylko raczej o przyszłość...
Widzę, że kolega nie dosyć, że pobieżnie przeczytał, to jeszcze jakiś nie w humorze ;) Nie o znajdowanie czegoś dla siebie (na dzień dzisiejszy) mi chodziło, tylko raczej o przyszłość...
Może nie do końca źle...
Przyszłość należy do matryc potrafiących odczytywać dane o chrominacji, tranzystorów w skalach cząsteczkowych, rozdzielczości o których nawet filozofom się nie śniło.
Poza tym nie do końca zgadzam się z twierdzeniem, że run na megapixele jest bezcelowy. Do tej pory z każdym rokiem matryce są nie tylko gęściej upakowane, ale poprawie ulegają inne ich parametry jak rozpiętość tonalna, poziom zakłóceń itp... Doszło do tego że dzisiejsze matryce są moim zdaniem w stanie z powodzeniem konkurować z analogowym slajdem, nie tylko pod względem rozdzielczości obrazu ale właśnie również koloru, tonalności.
Postęp jest. Zadałeś pytanie gdzie on zmierza. Zobaczymy za 20 lat.
Pzdr! Maciek.
Floyd Rose
30-11-2008, 19:27
Nikon zawsze stonował z ilością pikseli, natomiast Canon pakował ile się dało, w tej chwili jest podobnie.
Canona wyprzedził tylko Sony.
Walka na piksele dobiega końca, a zaczyna się walka o niskie szumy na wysokich ISO.
Jeżeli ktoś ma bardzo mocnego kompa to lepiej mimo wszystko jak kupi aparat z 21 mln czy 24 mln matrycą.
Jak pare lat temu Nikon i Canon wypuszczał swoje pierwsze amatorskie lustrzanki z matrycą 6 mln pikseli, to większość speców mówiła " e co to jest za rozdzielczość 6mln pikseli, a wiesz chłopcze jaką rozdzielczość ma negatyw?, negatyw ma około 20 mln pikseli, a dobry slajd jeszcze większą".
Ktoś kiedyś napisał na swoim blogu że dobry małoobrazkowy slajd ma rozdzielczość około 30-40 mln pixeli, aż mi się nie chce wierzyć.
Poza tym nie do końca zgadzam się z twierdzeniem, że run na megapixele jest bezcelowy. Do tej pory z każdym rokiem matryce są nie tylko gęściej upakowane, ale poprawie ulegają inne ich parametry jak rozpiętość tonalna, poziom zakłóceń itp... Doszło do tego że dzisiejsze matryce są moim zdaniem w stanie z powodzeniem konkurować z analogowym slajdem, nie tylko pod względem rozdzielczości obrazu ale właśnie również koloru, tonalności.
No właśnie - są coraz gęściej upakowane i dlatego się zastanawiam komu (poza specyficznymi zastosowaniami) potrzeba tylu mpx. Dziś amatorskie lustrzanki mają po 12mpix a to jest rozdzielczość wystarczająca do zrobienia na prawdę dużych odbitek.
Do użytku domowego - nie ma problemu, wystarczy. Zdjęcia do gazet (PJ) - wystarczy, śluby - też bez problemu.
Za rok, dwa pewnie przestanie wystarczać ;-)
No właśnie - są coraz gęściej upakowane i dlatego się zastanawiam komu (poza specyficznymi zastosowaniami) potrzeba tylu mpx. Dziś amatorskie lustrzanki mają po 12mpix a to jest rozdzielczość wystarczająca do zrobienia na prawdę dużych odbitek.
Do użytku domowego - nie ma problemu, wystarczy. Zdjęcia do gazet (PJ) - wystarczy, śluby - też bez problemu.
Za rok, dwa pewnie przestanie wystarczać ;-)
Ja wychodzę z założenia że od przybytku głowa nie boli.
Gdyby ludzie myśleli tak jak Ty, do dziś jeździli byśmy dużymi fiatami ;)
<No offence>
anzelm-74
03-12-2008, 23:43
[QUOTE=Floyd Rose;998004]Nikon zawsze stonował z ilością pikseli, natomiast Canon pakował ile się dało, w tej chwili jest podobnie.
Canona wyprzedził tylko Sony.
Walka na piksele dobiega końca, a zaczyna się walka o niskie szumy na wysokich ISO.
Taka zagadka na miesiąc grudzień : od kogo NIKON kupuje matryce do swoich aparatów?
Pozdrawiam.
Taka zagadka na miesiąc grudzień : od kogo NIKON kupuje matryce do swoich aparatów?
Pozdrawiam.
No mów, bo nie wiemy.
A.n.d.r.e.V
04-12-2008, 00:58
gdzieś jak czytałem to kupuje od sony??prawda to??
velaskez
04-12-2008, 05:14
prawda:) nie do wszystkich co prawda, ale do większości
Ja wychodzę z założenia że od przybytku głowa nie boli.
Boli boli, zwłaszcza jak trzeba nowego kompa kupić do obróbki, nowszą wersję oprogramowania, kolejne dyski do magazynowania. Na potrzeby domowe i amatorskie wystarczy 4 mpix, jak w D2h, ewentualnie 6 mpix, jak w pierwszych z serii Dxx.
Ale skoro są możliwości to czemu z nich nie korzystać. Zarabiam na fotografii (kotleciarstwo) używając lustrzanek Dxx z optyką 1.4, 1.8. Da się - ale czemu się męczyć, trza kupić D700 :)
Rozwój technologiczny to fajna rzecz, likwiduje ograniczenia, pozwala skupić się na kadrze, czyli tym co najważniejsze.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.