PDA

Zobacz pełną wersję : D700 vs Film



remek
21-11-2008, 12:40
Może zainteresuje Was coś takiego: http://fwd.five.tv/videos/challenge-blow-up-part-3

Pozdrawiam
remek

elanek
21-11-2008, 13:23
drogi test

Macro
21-11-2008, 15:00
Dobre :)

flakon
21-11-2008, 15:28
Możemy taki test zrobić-ja mogę załatwić podnośnik do wieszania :)

rabijki
21-11-2008, 16:02
na takim tescie lepiej od filmu wypadl by rowniez d70 czy coolpix. odleglosc ogladania, zastosowana do wydruku rozdzielczosc, brak koniecznosci detali widzianych z bliskiej odleglosci sprawia ze to po prostu bez sensu.
na zdjeciach a3+ ogladanych z bliska to juz tak nie wyglada.
olo

sote
21-11-2008, 16:28
chyba za duze zainteresowanie bylo, bo juz sie filmik nie wyswietla :/

velaskez
21-11-2008, 16:49
mnie się wyświetlił:)

KGB
21-11-2008, 17:10
Użyli filmu 400, pewnie jeszcze jakiegoś zwykłego negatywu. Nie dziwie się że uzyskali takie rezultaty i duze ziarno, mogli wziąść coś w stylu, Provia 100F.

Zolty
21-11-2008, 18:48
Mam wrażenie że gdyby porównano odbitki/wydruki np. 30x40 cm z D700 z odbitkami Cibachrome z Provii/Velvii to wynik mógłby być inny....

rabijki
21-11-2008, 19:03
gdyby porownali identyczne wydruki dobrego skanu z plikiem digi wynik tez bylby inny.
najbardziej bawil mnie zielony zafarb na odbitce z negatywu swiadczacy o wyjatkowej fachowosci fotografa lub obrabiacza:-)
olo

Semi
22-11-2008, 01:10
Ręce opadają. (

DMQuadro
22-11-2008, 03:19
Panowie, nie pieprzycie... w sieci są fachowe publikacje teoretyczno-praktyczne (na poziomie analizy wielkości składników filmu, chemii, wielkości piksela matrycy i t.p.) robionych przez specjalistów - mały obrazek już dawno przegrał, z tego co pamiętam, czytana przeze mnie analiza dot. chyba DX2 - czyli dość stara - 35 mm w przegranych. Własne doświadczenie - skanowanie na Heidelberg Tango (12 000 dpi, bęben, skanowanie w LAB, 3,9D) też nie przemawia za 35 mm filmem. Średni i wielki format - tu cyfra na razie przegrywa. Oczywiście są u niektórych sentymenty i upodobania - ale nauka mówi co innego...

JK
22-11-2008, 09:56
Moim zdaniem, jedyną istotną przewagą filmu jest to, że analogowy film (nie skan z filmu) nie ma tej regularnej prostokątnej struktury pikseli. Różna wielkość "ziarna" i bardzo dowolne (praktycznie losowe) rozłożenie tego "ziarna" na podłożu powodują to, że przy dużych powiększeniach odbieramy analogowy obraz jako bardziej naturalny, lepszy, nie komputerowy. Ale na tym już chyba koniec przewag analoga nad cyfrą.

remek
22-11-2008, 13:10
Generalnie umieściłem ten link bo jest moim zdaniem dość kontrowersyjny. Jako użytkownik velvia 50 w dawnych czasach i poszukiwacz czegoś co mogłoby się zbliżyć w świecie cyfrowym doszedłem do D3 i wydaje mi się, że jest blisko jeśli D3 pomoże się trochę w post procesingu.

Pozdrawiam
Remek

DMQuadro
22-11-2008, 14:38
Film też ma strukturę - nawet 50 ISO... Przy powiększeniach rzędu 10x jest ona widoczna - a to tylko 350 mm. Myślę że temat cyfra vs małoobrazkowy film można porównać z tematem płyta winylowa vs CD. Dźwięk z płyty zawiera mniej informacji, sporo zanieczyszczeń - jedyna zaleta - fala dźwiękowa nie ma próbkowania. Mimo tego są fanatycy winylu... z różnych powodów, IMHO głównie jednak ze snobizmu.

acidjazz
22-11-2008, 15:17
Film też ma strukturę - nawet 50 ISO... Przy powiększeniach rzędu 10x jest ona widoczna - a to tylko 350 mm. Myślę że temat cyfra vs małoobrazkowy film można porównać z tematem płyta winylowa vs CD. Dźwięk z płyty zawiera mniej informacji, sporo zanieczyszczeń - jedyna zaleta - fala dźwiękowa nie ma próbkowania. Mimo tego są fanatycy winylu... z różnych powodów, IMHO głównie jednak ze snobizmu.

Wydajesz sądy na podstawie lektury specyfikacji czy własnego odsłuchu?

Slyszales kiedyś może "Brother in Arms" Dire Straits odtwarzanym na gramofonie Denon DP-DJ151 (jeden z nilicznych z wyjsciewm cyfrowym) i Kolumnach ESA napędzanych przez w pełni cyfrowy wzmak TAct Millenium? Żródlo masz analogowe - czarny winylowy krążek. Zapewniam Cię, że takiej dynamiki nie uzyskasz na CD.
A może masz w domu Linn Sondek LP12 podłączony do naprostszego wzmaka lampowego Audio Research VSi55?

Pozdrawiam

glenio
22-11-2008, 17:14
Och - przecież nie od dziś wiadomo, że CD nie przenosi jakiejś olbrzymiej dynamiki (teoretyczny max - raptem jakieś 96 dB) - są lepsze cyfrowe formaty do zapisu dźwięku. ;)

Wracając jednak do tematu tych uroczych porównań podrzucam Wam fragment zdjęcia z analoga. Jest to crop ze skanu zresamplowanego algorytmem Lanczos w dół do rozmiaru plików z D700 - żadnej dodatkowej obróbki, poza tym co zrobił skaner. Velvia 100, szkło 24 2.8D. Możecie sobie teraz porównywać - ostrość, przejścia tonalne, dynamikę i co najważniesze - szumy. :lol:




https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/11/1u-3.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_RpzHQNl2ItU/SSgT_2uQZgI/AAAAAAAACfs/VTLyK-X2VRE/1u.jpg)

ebstein
22-11-2008, 17:47
E... nic nie widać...

deep
22-11-2008, 17:53
E... nic nie widać...

Hihi może tak miało być

axer
22-11-2008, 17:58
Jak ktoś nie widzi to tutaj (http://lh4.ggpht.com/_RpzHQNl2ItU/SSgT_2uQZgI/AAAAAAAACfs/VTLyK-X2VRE/1u.jpg) ma to zdjęcie. Niestety, nic nie wiadomo na temat tego, jaki to jest wycinek kadru.

deep
22-11-2008, 17:59
Not Found

KGB
22-11-2008, 18:02
Moim zdaniem na skanie ostrość nienajgorsza, ziarnistość zauważalna. Za mało danych żeby jednoznacznie ocenić lepszą ostrość Velvi czy D700. Pasowało by dokładiejsze testy zrobić.

Marcin T
22-11-2008, 18:04
Tylko po co?

KGB
22-11-2008, 18:06
Tylko po co?
Dla sportu :)

mpwt
22-11-2008, 18:10
Not Found

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/fotos/1u.jpg)

Marcin T
22-11-2008, 18:11
Not Found

ebstein
22-11-2008, 18:15
ostrość, przejścia tonalne, dynamikę i co najważniesze - szumy
Wciąż tego wszystkiego nie ma. :)

KGB
22-11-2008, 18:21
Dla zainteresowanych ten sam plik co się niewszystkim wyświetla: http://www.sendspace.com/file/b4mlcw

deep
22-11-2008, 18:24
Nie wiem nad czym tu dumać? Miałem skaner nikona coolscan V i tylko po to aby zarchiwizować sobie klisze w jakości jaka mnie zadawala. Porównując do D200 (F100 plus negatyw fuji superia100) wybieram cyfrę. Z analoga i tego skanera jestem wstanie osiągnąć bardzo podobną jakość do tej z D200 ale zajmuje to bardzo dużo czasu i nic więcej mi nie daje. Porównywanie cyfra-klisza i jakieś skanowanie bębnowe jest bez sensu, bo trzeba zdawać sobie sprawę z kosztów i dostępności takiej technologi. W dzisiejszych czasach amatorzy mają potężne maszyny tylko wiedzy zaczyna im brakować i w tym kierunku należy się rozwijać a nie ciągle szukać tej lepszej maszynki.

mpwt
22-11-2008, 18:27
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/04/srodmiescie02a-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/04/srodmiescie-02a.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/04/positive-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/04/positive.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lechjanerka.art.pl/galmt/testskan/RGB-positive.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lechjanerka.art.pl/galmt/testskan/RGB-positive-2.jpg)

No ja nie wiem czy cyfra tak jeszcze potrafi ;)

deep
22-11-2008, 18:29
No ja nie wiem czy cyfra tak jeszcze potrafi ;)

Ty nie wiesz ale ja wiem ;)

rabijki
22-11-2008, 18:36
panowie spokojnie
uzywam i cyfry i analoga i moim zdaniem sporo jeszcze czasu uplynie zanim cyfra osiagnie taka rozpietosc jak analogowy material. nie chodzi tu o wielkosc negatywu, wiadomo ze sredni i duzy zabija cyfre na dzien dobry. w malym obrazku cyfra zagina analoga pod wzgledem bezszumnosci, wysokich iso i pierwszego rzutu okiem. niestety to na razie wszystko. to co na negatywie pierdykne na dzien dobry to na cyfrze uzyskam w hdr ( jak nie bedzie wiatru:-).

tak wiec to odwrocenie pytania po co sie bawic? po cholere mam sie bawic w sklejanie obrazka z cyfry skoro moge go po prostu zeskanowac?

wszystko ma swoje wady i zalety. ja doczepilem sie jedynie do fachowosci ludzi robiacych test. ten zielony zafarb na skanie to swiadectwo totalnej amatorki.

tak wiec test skoro jest robiony przez takich pseudo fachowcow mozna o dupe rozbic.

olo

deep
22-11-2008, 18:51
Bo to nie był test a kolejny pokaz możliwości finansowych stacji

wywar
22-11-2008, 18:53
Wg. mnie ziarenko z filmu ma swoją specyfikę i moim zdaniem jest nie do podrobienia przez cyfrę ... szczególnie "magia" ziarenka z kliszy pokazuję się na fotografiach BW- analogi są teraz w tak śmiesznie niskich cenach, że grzech nie mieć w torbie puszki na klisze. Analog zarąbiście zmusza fotografa do myślenia i patrzenia przed naciśnięciem spustu - i ta radocha po odebraniu z zdjęć z labu :) Od czasu do czasu lubię sobie wypstrykać parę rolek dla relaksu i spokoju ducha :) Pozdrawiam.

mpwt
22-11-2008, 18:57
i ta radocha po odebraniu z zdjęć z labu :)

Radocha jeszcze większa jak sam sobie zrobisz odbitki :D

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=56243

wywar
22-11-2008, 19:00
Radocha jeszcze większa jak sam sobie zrobisz odbitki :D

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=56243

O dobrze prawisz kolego ...

DXT
22-11-2008, 19:14
Radocha opada jak stracisz caly material bo film ktos przeswietlil....

axer
22-11-2008, 19:22
Radocha opada jak stracisz caly material bo film ktos przeswietlil....

Tyle że tym "ktosiem" może być tylko fotograf, więc pretensje sam do siebie mieć powinien.

KGB
22-11-2008, 19:24
a jak karta pamięci wyzionie ducha?, a przeważnie mieści sie na niej więcej fotek niż na rolce filmu :p

Marcin T
22-11-2008, 19:26
No chyba, że cztery rolki Provii wywołają ci w C41. To boli a "ktoś" za ladą udaje, że mu przykro.

KGB
22-11-2008, 19:28
No chyba, że cztery rolki Provii wywołają ci w C41. To boli a "ktoś" za ladą udaje, że mu przykro.
to masz crossa

axer
22-11-2008, 19:29
No chyba, że cztery rolki Provii wywołają ci w C41. To boli a "ktoś" za ladą udaje, że mu przykro.

Po czymś takim chyba bym zaczął sam E-6 wołać. A "ktosiowi" za ladą byłoby niezmiernie przykro.
Na szczęście głównie BW robię :)

Marcin T
22-11-2008, 19:30
Było mu przykro tylko z tego powodu, że musiał cztery nowe rolki zdjąć z półki i dać gratis.

D700
22-11-2008, 19:36
Normalnie nie wierzę, że można robić takie wydruki z D700, z jego marnych 12Mpix. Jak to się ma do rozważań "jaki maksymalny wydruk można zrobić z 5//12/24Mpix" :D
Dla niewtajemniczonych, to był sarkazm ;)

DXT
22-11-2008, 19:41
Tyle że tym "ktosiem" może być tylko fotograf, więc pretensje sam do siebie mieć powinien.
Wykrywacz metalu w rosyjskim centrum handlowym - niby niemozliwe a 6 rolek poszlo sie......

axer
22-11-2008, 20:28
Wykrywacz metalu w rosyjskim centrum handlowym - niby niemozliwe a 6 rolek poszlo sie......

:shock::shock::shock: współczuję. Nawet im nie można za to w dyńkę rąbnąć, bo kurek zakręcą czy coś.
Na lotniskach powinni mieć mocniejsze urządzenia do wykrywania niebezpiecznych przedmiotów, a nigdy mi filmu nie naświetlili. Ciekawe co pod tym centrum handlowym trzymali...

DXT
22-11-2008, 20:57
To byla motywacja do przesiadki na cyfre i archiwizacji zdjec w kilku miejscach - stracilem wtedy miesiac fotografowania - moskiewskie stacje metra,nocne z Garbuszki czy 2 rolki z Petersburga(gdzie za flaszke wodki straznicy muzealni udostepniali miejsca niedostepne)...

Najlepsze ze nie wiedzialem ze po atakach terrorystycznych sa bramki i reczne wykrywacze...pozniej bylo juz za pozno;/

glenio
22-11-2008, 21:40
Hej - jak to nie wiadomo jaki wycinek - przecież napisałem. Dla tych co nie wyłapali - przeskalowałem skan w dół tak, żeby mieć wielkość pliku z D700, czyli 4256pix na dłuższym boku - następnie zrobiłem wycinek nie zmieniając skali. Tak więc dla lubiących takie sporty ten wycinek można porównywać wprost do cropów 1:1 z cyfry. Nie wiem dlaczego się nie wyświetlało, ale widzę, że sobie poradziliście. ;)

Tutaj dla ciekawskich cały kard:



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/11/a4bb376410ec731c-1.jpg
źródło (http://images28.fotosik.pl/298/a4bb376410ec731c.jpg)

Niestety fotosik przypierniczył komprechą, aż zęby zgrzytają

rabijki
22-11-2008, 22:09
wywar
co do niemoznosci podrobienia ziarna za pomoca cyfry - niestety akurat to jest bardzo proste i to dowolnego ziarna o dowolnej strukturze na dodatek nie kladzenia po prostu ziarna jako warstwy ale przebudowania zdjecia cyfrowego na zdjecie o ziarnistosci jaka sobie zechcesz.
czasu zajmuje to niewiele i zapewniam cie ze nie odroznisz cyfry od analoga.

olo

DXT
22-11-2008, 22:22
Tak z ciekawosci - czego uzywasz?

rabijki
22-11-2008, 23:04
ale jak czego uzywam? do czego?
olo

Browar
22-11-2008, 23:27
do produkcji ziana

rabijki
23-11-2008, 12:18
oprogramowania nik w wersji do ps cs3
olo

Jaca_B
24-11-2008, 21:44
Moim skromnym zdaniem porównywanie zdjęcia z cyfry ze skanem filmu nie ma sensu. Jeśli już porównywać to odbitkę analogową "powiększalnikową" z naświetleniem z pliku czy wydrukiem atramentowym. Niestety zamawiając dziś odbitki z filmu w labie dostajemy naświetlony skan z filmu...

Inną sprawą są kwestie kolorków. Z cyfry dostajemy takie "aptekarskie", natomiast np. każdy slajd ma swoją charakterystykę, kolory nie są precyzyjne ale mają swój "analogowy urok", a każdy materiał ma inny charakter... rzecz gustu.
Choć wywołując RAWa też możemy użyć różnych profili.

Najważniejsze, że mamy wybór... co kto lubi...

Ja od czasu do czasu rozkładam ciemnie czarno-białą... bo lubię... :)

PS. To mój pierwszy post - witam więc wszystkich serdecznie!

EDIT: 24.11.2008 - powód - literówka

rabijki
24-11-2008, 22:09
pierwszy ale na temat i konkretny - to sie niezbyt czesto udaje:-)

pozdro
olo