PDA

Zobacz pełną wersję : Analiza Fotografii



suricata
21-11-2008, 12:18
Bardzo prosiłabym o krótką recenzję poniższej fotografii,( pomijając jakość) potrzebuję na zajęcia, a kiepsko mi idzie, jak dla mnie temat się wyczerpał, a mam zaledwie kilka zdań (potrzebna strona A4), może coś podpowiecie?

wystarczy, że każdy wrzuci kilka słówek od siebie i powinno mi być łatwiej...

Z góry dzięki, a oto foto ...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/11/280334865-3.jpg
źródło (http://www.gry-online.pl/.%5CGaleria%5CForum%5C11/280334865.jpg)

sokrates
21-11-2008, 12:26
chaos

jacek.gold
21-11-2008, 12:42
ciężko o tym coś napisać bo brak w tym zdjęciu pomysłu
ot mokre włosy niezadobrze pstryknięte

suricata
21-11-2008, 12:46
dokładnie mam takie same odczucia, ale jakąś wodę też zlać muszę :/

anchel
21-11-2008, 12:55
Trzy setki, ew sześciopaczek mocnego lub inne świństwo działające podudzająco na centralny układ nerwowy i se napiszesz te a4 ;]
A zdjęcie żeby oceniać i dorabiać do niego ideologię to powinno być chociaż dobre technicznie - ta powiększona miniaturka (zjedzona kompresją) do oceny się nie nadaje mz.

suricata
21-11-2008, 12:58
nie moja wina, że takie foto dostałam:/ a w pracy pić nie wilno :D, pracę pisać owszem :)

W zasadzie chyba udalo mi sie skonczyc, jest troche mniej, ale trudno,

Dodam: Male zdjecie, krotka analiza :D

Czornyj
21-11-2008, 13:10
Na swego czasu na zajęciach z poetyki jedna grupa podpadła prowadzącemu. Z zemsty zrobił im test - kazał dokonać interpretacji utworu "Józek, nie daruję ci tej nocy". Cała grupa została upytowana, bo praktycznie brak w tym utworze jakichkolwiek środków stylistycznych.

Tu sytuacja jest nieco lepsza - uczepiłbym się nastroju wprowadzonegop przez układ rytmów, minorowej tonacji kolorystycznej, alegorii zbudowanej na motywie kropli (łzy?) umiejscowionej blisko dolnego, lewego mocnego punktu, której umiejscownie poniżej środka kadru wzmaga wrażenie opadania (płacz). No i wychodzi piękna, hardkorowa historia o osaczeniu, uwikłaniu w sieci (te rytmy są trochę pajęczynowate), cierpieniu, a do tego po lewej stronie kadru mamy metaforę krainy cienia. Ogólnie na popełnienie A4 powinno wystarczyć.

JK
21-11-2008, 13:16
Szczególnie ja się tam da ze dwa cropy dokumentujące tę analizę. :wink:

kici
21-11-2008, 14:48
mim sie to kojarzy z ciszą po burzy, nie przed...
odpoczywanie po dramatycznej walce..
zdjecie tchnie spokojem.. czuje się ten opoczynek, kontemplację...
śledzenie wzrokiem spadającej kropli wody jest tak cholernie odprężające..
do tego to światło niebieskie tłumi niepokój..

Lukasz Kasprzycki
21-11-2008, 22:32
Trzy setki, ew sześciopaczek mocnego lub inne świństwo działające podudzająco na centralny układ nerwowy i se napiszesz te a4 ;]
A zdjęcie żeby oceniać i dorabiać do niego ideologię to powinno być chociaż dobre technicznie - ta powiększona miniaturka (zjedzona kompresją) do oceny się nie nadaje mz.



Jakość zdjęcia nic tutaj nie ma do gadania - kiepski argument jeżeli chodzi o wytłumaczenie się, że nie ma się nic do powiedzenia...


Co do zdjęcia cóż powiedzieć czyste lanie wody może urządzić...od nastroju przez łopatologiczne działanie minerałów zawartych w szamponie kończąc na poetyckim szaleństwie kobiety pod prysznicem...pomysłów mnóstwo. Proponuję zacząć od tego jak Ty to zdjęcie chciałabyś zrobić opisując je na papierze założę się, że na 100% coś z tego wyjdzie.


Pozdrawiam

rabijki
21-11-2008, 23:08
masz:

Fotografia w doskonaly sposob ukazuje mozliwosci kolorowej fotografii w dziedzinie monochromatycznego obrazowania. Swoisty uklon w strone historii, gdy czarno-biale fotografie byly specjalnie kolorowane lub tonowane w celu uzyskania chocby minimalnego efektu fotografii barwnej. Dzis jakby techniczne aspekty zatoczyly kolo i autor dzialajac w odwrtony technologicznie sposob chcial uzyskac podobny dawnym mistrzom efekt. Umieszczenie kropli prawie idealnie w mocnym punkcie obrazu pozwala nam niejako natychmiast w odpowiednim miejscu umiescic wzrok. Linie wlosow, jak liscie palmy pozwalaja nam spokojnie podrozowac po plaszczyznie fotografii i od czasu do czasu uziec gdzies w nieostra przestrzen. Kompozycja w doskonaly sposob podkresla ulotnosc tego wyjatkowego a jednoczesnie pospolitego przeciez momentu. doskonale uzyty czas otwarcia migawki zamrozil obraz w bezruchu - to oczywiscie swiadomy zabieg autora ktory probuje nam powiedziec ze wystarczy lekki podmuch wiatru czy mocniejszy oddech obserwatora by kropla spadla i czar tej fotografii zniknal raz na zawsze.

pozdro
olo

Rycerz
25-11-2008, 22:00
a może mi ktoś wyjaśnic co takie analizowanie zdjecia daje studentowi? jak nauczy fotografowac?

Gemini
25-11-2008, 22:44
na przedstawionej fotografi ukazany jest symboliczny obraz zestawiający namiętność i spokój porannego brzasku...
Uczucie pożądania zostało zaakcentowane ociekającymi z kosmyków kroplami wody... w tle niebieskawej poświaty przebijającego się wschodzącego słońca, mogącego być odczytanym jako nadzieja na kolejne chwile zapomnienia i dzikiego zatracenia...


"sen obudził mnie nad ranem
całowałem
kosmyk Twoich włosów
jedynie
krople rosy zdobią Ci włosy

sen obudził mnie nad ranem
wziąłem z Tobą ślub
obudziłem wówczas oczy
i jak dziecko zaszeptałem:
"lub mnie, miła, lub"..." T.K

Stonowane barwy wprowadzają, pomimo pozornego bałaganu w kadrze, spokój i poczucie bezpieczeństwa...
a ostre kontury i rysunki kosmyków próbują "walczyć" z tym tłumiącym emocje klimatem, swoją drapieżnością i dynamiką...


... naprawdę można tak długo... :)

Imago
26-11-2008, 10:41
a może mi ktoś wyjaśnic co takie analizowanie zdjecia daje studentowi? jak nauczy fotografowac?
Analizując inne prace uczy się dostrzegać co jest ważne, ewentualne błędy, itd
Na studiach nie uczy się fotografować, ale rozwija posiadane umiejętności i dodaje do nich nowe.

Suricata to ma być analiza czy interpretacja?

rabijki
26-11-2008, 11:08
daje i to bardzo duzo.
mialem taki 4 letni okres gdy uczylem fotografii studentow dziennikarstwa uniwersytetu slaskiego. po polowie semestru znali juz zasady kompozycji obrazu i podstawy techniki. bez problemu otwierali dowolny album na dowolnej stronie i wybierali dowolne zdjecie. potrafili je dokladnie opisac od czasu otwarcia migawki przez oswietlenie, czulosc filmu po aspekty plastyczne. na swiecie tak sie uczy fotografii - jesli potrafisz powiedziec jak to zostalo zrobione to przed samodzielnym wykonaniem moze cie powstrzymac jedynie brak talentu. na poczatku nikt nawet nie dotyka aparatu, pozniej ma jeden obiektyw itd. u nas d3 i zero umiejetnosci:-)
w polsce nie jest to niestety czesta praktyka. u nas uczy sie na forach, unika ksiazek i stosuje zasade - praktyka czyni mistrza. efekt jest taki ze powstaje tysiace zdjec przypadkowych ktorych sam autor nie potrafi rozebrac na czesci a co dopiero powtorzyc.

olo

adrian
26-11-2008, 11:26
Dopisz, że kompresja zeżarła jotpega ;-)