PDA

Zobacz pełną wersję : Ciekawy artykuł o punktowym pomiarze światła



prz3mo
21-11-2008, 12:08
http://www.phototrip.pl/porady/pomiar/pomiar.html

eskade1
21-11-2008, 14:48
dzięki za link :)

kroolik
21-11-2008, 14:52
dzieki, faktycznie dobry.
mam pytanie zupelnie laickie, ale coz trzeba go w koncu zadac bo zawsze bede zyl w nieswiadomosci (a to chyba wiekszy wstyd:):

autor pisal o pomiarze punktowym. "W praktyce oznacza to szukanie w kadrowanej scenie elementów białych bądź czarnych, dających się dokładnie spotem obmierzyć i korygowanie otrzymanego wyniku wedle "kartkowych" reguł.
Zadanie proste i łagodne, a więc do dzieła!"

czy to oznacza, ze znajduje powiedzmy bialy obszar sceny, punktowym robie pomiar na ten obszar, zapamietuje nastawy (np robilem w priorytecie A) i przykladowo przechodząc w tryb M robie korekte dla calej sceny +2,5 EV i wtedy rozpoczynam focenie..?
:)
jak to wyglada w praktyce?
a co jesli nie mogem znalezc czarnych czy bialych punktow?

Grzybu
21-11-2008, 15:05
Nie ma sensu przechodzić z A na M. Wystarczy pracować cały czas w M. Po prostu robisz pomiar na jasnym obszarze (tym najjaśniejszym w kadrze) i ustawiasz parametry tak aby na belce było +2EV (przykładowo)

Co jeśli nie możesz znaleźć tych najjaśniejszych obszarów??
Robisz zdjęcie normalnie (delikatnie prześwietlając) i patrzysz które punkty są prześwietlone (migające czarne punkty przy odtwarzaniu zdjęcia). Na nie potem robisz pomiar punktowy.

rupi
21-11-2008, 16:05
całkiem dobre efekty daje też mierzenie światła na dłoni, jak nie wiemy na czym... jak to w jednej książce autor radzi :-)