Zobacz pełną wersję : Ciekawy artykuł o punktowym pomiarze światła
http://www.phototrip.pl/porady/pomiar/pomiar.html
dzieki, faktycznie dobry.
mam pytanie zupelnie laickie, ale coz trzeba go w koncu zadac bo zawsze bede zyl w nieswiadomosci (a to chyba wiekszy wstyd:):
autor pisal o pomiarze punktowym. "W praktyce oznacza to szukanie w kadrowanej scenie elementów białych bądź czarnych, dających się dokładnie spotem obmierzyć i korygowanie otrzymanego wyniku wedle "kartkowych" reguł.
Zadanie proste i łagodne, a więc do dzieła!"
czy to oznacza, ze znajduje powiedzmy bialy obszar sceny, punktowym robie pomiar na ten obszar, zapamietuje nastawy (np robilem w priorytecie A) i przykladowo przechodząc w tryb M robie korekte dla calej sceny +2,5 EV i wtedy rozpoczynam focenie..?
:)
jak to wyglada w praktyce?
a co jesli nie mogem znalezc czarnych czy bialych punktow?
Nie ma sensu przechodzić z A na M. Wystarczy pracować cały czas w M. Po prostu robisz pomiar na jasnym obszarze (tym najjaśniejszym w kadrze) i ustawiasz parametry tak aby na belce było +2EV (przykładowo)
Co jeśli nie możesz znaleźć tych najjaśniejszych obszarów??
Robisz zdjęcie normalnie (delikatnie prześwietlając) i patrzysz które punkty są prześwietlone (migające czarne punkty przy odtwarzaniu zdjęcia). Na nie potem robisz pomiar punktowy.
całkiem dobre efekty daje też mierzenie światła na dłoni, jak nie wiemy na czym... jak to w jednej książce autor radzi :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.