Zobacz pełną wersję : nieprzyjemne doświadczenie z SB-800
witam, wczoraj pstrykałem sobie pare fotek z lampą. ustawiłem ją na stopce, potem na statywie z aluminiowym gwintem i aluminiowymi nogami.. pstrykam w commander mode, pstryk pstrykam..
podchodze do komputera dotykam klawiatury i nagle TRZASK PRASK PSTRYK !!
mnie pierdd..** prąd od klawiatury i w tym samym czasie Sabinka oddalona o jakieś metr strzeliła również!! :|
pomyslalem..kur. dziwne, ale no ok..potem się bałem dotykać czegokolwiek!
ale pstrykam dalej dalej i chcialem przestawić statyw lekko..
ZNOWU TO SAMO! jaaak mi strzeliło od statywu to myślałem że sie złoże w pół! i lampa tak samo odpaliła samoistnie:/
wyłączyłem sprzet i nie dotykam go już =.=
kto mi powie jaka przyczyna...? no kuurrdeee.. ja dziękuje za takie przyjemności podczas pstrzykania.. szczególnie w terenie gdzieś! jakim cudem ze stopki jest jakaś przebitka?? już nie wspomne że do komputera (laptopa btw).
Elektryzyzyzyzyzyzyzujesz się za bardzo .. taka jest przyczyna :)
sokrates
21-11-2008, 12:24
znaczy się mógłbyś z D40 wyzwalać zdalnie lampy bez uzycia SU800 :-)
a wracając do tematu - zbyt suche powietrze w pomieszczeniu sprzyja elektryzowaniu, kup nawilżacz/jonizator. W sklepach typu MM/Tesco itp. do nabycia od 50 zł....
To duchy skasowanych zdjęć dały się we znaki.
Moja 800ka tez czasem sie sama wyzwoli, ale jeszcze mnie nie pokopala ;)
Widoczenie mniej naelektryzyzowany jestem.
Sowulus12
21-11-2008, 12:44
Kurde, ale to musi być mocne kopnięcie...po przeczytaniu tego tematu mam jakieś dziwne uczucie jak dotykam mojej SB800 :)
jacek.gold
21-11-2008, 12:48
no i słusznie!
co to za fotograf co go nie jeb**ł kondensator lampy :)
no i słusznie!
co to za fotograf co go nie jeb**ł kondensator lampy :)
piekne.. uchachałem sie po kokardy...
Sowulus12
21-11-2008, 12:51
HAHAHAHAHA, ale się obśmiałem, aż się wszyscy na mnie w biurze dziwnie patrzą :) :) :)
truman20
21-11-2008, 12:54
No to? Dotknął klawiatury i poszedł taki blask i iskry się posypały, że sabinka przez fotocelę się wyzwoliła, nic nadzwyczajnego. :>
nooo kupie jonizator powietrza, bawełniane ciuszki i dopiero mogę iść robić zdjęcia! :D
@Sowulus12
a co ja mam powiedzieć? :mrgreen:
no jeśli nie tylko mnie smyrają kondensatory to fajnie :D
No to? Dotknął klawiatury i poszedł taki blask i iskry się posypały, że sabinka przez fotocelę się wyzwoliła, nic nadzwyczajnego. :>
to też tak myślałem właśnie! ale przecież nie było takiej iskry .. chyba że fotocela jest taka czuła na każdy błysk ;>
tylko dziwne bo nigdy mnie nie kompnął...mój laptop... -.-'
Mariusz888
21-11-2008, 13:05
Ja się przyznam że mam takie skłonności "prądozbiorcze" tzn często kopią prądem mnie samochody, przedmioty itd (nie wiem może jestem na to bardzo wyczulony) ale pamiętam że jak mnie kiedyś pie... rnicznął laptop DELL'a w szczenę jak się nad nim pochyliłem to myślałem że wyrzucę go przez okno... :mrgreen: tak więc to może być też indywidualna sprawa bo np wspomnianymi samochodami inni jeżdżą codziennie i nigdy nic nie poczuli - ja bardzo często :-P
jest rozwiązanie do kolana przyczepić pasek elektrostatic z samochodu i po problemie.
najlepiej zszywaczem ;) ;)
marszull
21-11-2008, 14:25
jak by bylo cieplej to bym zproponowal wyjazd na dzialke/morze/gory i caly dzien posmigac bez obuwia
mozna sie calkiem dobrze odelektryzowac ;-) przynajmniej na mnie dziala (a czesto kopia mnie rozne przedmioty i urzadzenia ;-)
Trzeba też patrzec jak się ubierać. Jak chodzę w polarze to zawsze mnie coś popieści. Miałem też spore problemy w poprzedniej firmie. Nie antystatyczna wykładzina na podłogach i metalowe klamki, obudowa ksero (śrubki), poręcz schodów... a najfajniej było jak się z kumplem witaliśmy, najpierw musieliśmy posmyrać delikatnie się po kolankach (swoich lub nie ;) ) żeby nas nie pierdykło jak sobie ręce podawaliśmy. A potrafiło walić tak, że do tej pory pamiętam :) Ech, czasem mi tego brakuje ;) było wesoło
Trzeba też patrzec jak się ubierać. Jak chodzę w polarze to zawsze mnie coś popieści. Miałem też spore problemy w poprzedniej firmie. Nie antystatyczna wykładzina na podłogach i metalowe klamki, obudowa ksero (śrubki), poręcz schodów... a najfajniej było jak się z kumplem witaliśmy, najpierw musieliśmy posmyrać delikatnie się po kolankach (swoich lub nie ;) ) żeby nas nie pierdykło jak sobie ręce podawaliśmy. A potrafiło walić tak, że do tej pory pamiętam :) Ech, czasem mi tego brakuje ;) było wesoło
HAHAHA pięęękne ;D
dobrze.. no to będe pamiętał.. chyba temat do zamknięcia żeby się nie robił syf ;)
podsumowanie..:
Iskra trzepnięcia prundem wywołuje Sabinkę przez fotocele :mrgreen:
a więc nie noście polarków i smyrajcie się po kolankach przed zdjęciami :-D
HAHAHA pięęękne ;D
dobrze.. no to będe pamiętał.. chyba temat do zamknięcia żeby się nie robił syf ;)
podsumowanie..:
Iskra trzepnięcia prundem wywołuje Sabinkę przez fotocele :mrgreen:
a więc nie noście polarków i smyrajcie się po kolankach przed zdjęciami :-D
Chyba nawet nie musi byc iskry.
Jak moja sama blyskala to nie kojarze zeby iskra sie pojawiala.
sokrates
21-11-2008, 15:54
nooo kupie jonizator powietrza, bawełniane ciuszki i dopiero mogę iść robić zdjęcia! :D
@Sowulus12
a co ja mam powiedzieć? :mrgreen:
no jeśli nie tylko mnie smyrają kondensatory to fajnie :D
w terenie ci raczej to nie grozi (elektryzowanie), ale ja pisałem całkiem serio w temacie jonizatora! suche powietrze = elektryzowanie. No ale jak ci nie zależy na sprzęcie to nie kupuj. Jak ci następnym razem pierdyknie to będziesz miał okazję zakupić SB900 ;-)
Napięcie elektrostatyczne jakie powstaje na ubraniu to jedna sprawa. Ale z Postu widzę iż NoVaKK masz aparat z lampą podpięty do kompa. Komputery stacjonarne nie mają izolowanego napięcia od sieci. Może się okazać iż masz podpiętą w gniazdku faze na przewodzie zerowym (odwrócone zasilanie). W związku z tym elektronika wisi na tzw. fazie tzn 220 V. Przy samej pracy komputera mozesz tego nie odczuć, lecz podłączając dodatkowe urządzenia pod USB mozesz mieć efekty o jakich piszesz. Poza tym każdy komputer ma coś takiego jak kabel z wtyczką z uziemieniem. Powinno się komputer podpinać do gniazda z bolcem uziemiającym. Jeśli komputer podpięty jest do zwykłego gniazda (2-otwory bez bolca) to zniwelowanie takiego efektu o jakim piszesz może dać przy gnieździe zwykłym obrócenie wtyczki o 180 stopni.
Życzę pracy bez dodatkowych błysków ( w oczach).
Pozdrawiam Wist.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.