Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Zewnętrzny dysk do laptopa



Fredflinstone
19-11-2008, 10:02
Witam
Poszukuję dysku jak w temacie i jako że się na tym nie znam proszę o pomoc.
Wymagania:między 500GB a 1 TB pojemności,rozsądna cena i stosunkowo niewielki.

Jeśli macie jakieś propozycje byłbym wdzięczny.


pozdrawiam

Sowulus12
19-11-2008, 11:01
Stalem przed takim samym dylematem...

Poczytałem trochę w necie i poszedlem do Media i kupiłem TrekStor (tak się nazywa) 500 GB za 260 zł ijestem bardzo zadowolony, działa sprawnie i szybko, czarny dobrze wykonany. Podłączam go po USB do lapa i do prądu zasilaczem i hula aż miło, bardzo cichy. Można też kupić mały 2.5, ale ten będzie relatywnie więcej kosztował.

bombel
19-11-2008, 12:32
Rok temu z okładem miałem tak samo. Kupiłem (nieświadomy) niebrzydki designersko wyrób Seagate'a o nazwie FreeAgent, o pojemności 750 giga i wyglądzie modernistycznej lampki. Miło świecące się logo i boki - te rzeczy... Nieświadomy byłem tego, że po pierwsze mają niedobrą prasę (choć mnie się nic nie stało i dysk hula aż miło), po drugie przepłaciłem. Wyszło mi około złotówkę za giga.

Miesiąc temu znowu poczułem potrzebę zwiększenia powierzchni na dyskach, więc tym razem poszedłem do ludzi, którzy się znają i zapytałem, co kupić. Odpowiedzieli tak: dysk, jaki mi się podoba i obudowę (np. Wellanda) na USB lub USB i FireWire, zależy, jaki chcę prędkości transferu.

Efekt: mam znowu 750 giga, ale teraz po ok. 50 groszy za giga - dlatego tak drogo, że kupiłem wyczynowy dysk i obudowę. Jak kiedyś dokupię sam dysk, cena za giga zejdzie do ok 30-40 groszy.

Ma to urządzenie dwa kable: do danych i do prądu, jest wielkości małej książki, może leżeć na płasko lub stać na dołączonej podstawce w pionie, ma diodki, które sygnalizują co dysk robi i jest bezproblemowe. Obudowa ma wyłącznik, więc żeby dysk wyłączyć z prądu nie potrzeba wyrywać wtyczki, tylko pstryknąć. Dysk mocuje się tak prostoi, że nawet ja, który mam dwie lewe ręce i nogi poradziłem sobie w pół minutki. Oczywioście zawsze można wyjąć dysk i włożyć drugi.

Moim zdaniem rewelacyjny wynalazek, jeśli ktoś chce coś przenośnego i potężnego (dyski tanieją).

Sowulus12
19-11-2008, 12:36
Ja jeszcze zrobiłem tak: Mam stary dysk po stacjonarnym kompie 250 GB i dokupiełem obudowę i też uzywam go jako zewnętrzny nośnik.

mikkay
19-11-2008, 16:09
W przypadku rozwiązania które podał Bombel, który dysk kupić... 2,5' czy 3,5' ? Jest jakaś różnica poza ceną i wielkością?

bombel
19-11-2008, 16:28
W przypadku rozwiązania które podał Bombel, który dysk kupić... 2,5' czy 3,5' ? Jest jakaś różnica poza ceną i wielkością?


O, to jest dobre pytanie... Ja kupiłem duży (chyba 3.5 cala - w każdym razie nie to maleństwo do notebooków) - ale być może są taż obudowy, do których można wpakować oba rozmiary. W każdym razie na pewno działają normalne, duże dyski. POnieważ takie się najczęściej stosuje, przyjąłem a priori żeby nie szukać udziwnień, tylko zastosować to, co się sprawdza. I mam 3,5 cala.

A jeśli idzie o różnice pomiędzy dyskami 2,5 i 3,5 calowymi - nie wiem, czy elektrycznie się różnią - napięcia, i tak dalej... Jak spytasz sprzedawcy, to Ci powie z całą pewnością.

velaskez
19-11-2008, 16:36
mam tak samo jak bombel:) Jedyna wada to waga...lekkie to to nie jest, ale warte swojej ceny, ja trzymam na nim zdjęcia i muzykę we FLAC'ach

Sowulus12
19-11-2008, 16:42
Ja osobiście używam tego raczej stacjonarnie, jak chcę zabrać jakieś fotki do pokazania to kopiuje je na lapa i zabieram samego lapa.

mikkay
19-11-2008, 20:14
O, to jest dobre pytanie... Ja kupiłem duży (chyba 3.5 cala - w każdym razie nie to maleństwo do notebooków)

I pewnie tak samo zrobię. Te parę cm i dag mniej nie jest warte tych złotówek ;)

grudzinsky
20-11-2008, 11:43
to zalezy czego sie chce. jesli sie duzo przemieszcza to im mniejszy sprzet i waga tym lepiej...ja mam 500GB 3.5", za ktory w zeszlym roku zaplacilem ponad 300zl ;) w tej chwili bardzo duzo sklepow oferuje obudowy USB na dyski za smieszne pieniadze. dyski sa tez coraz tansze. wiec w moim przypadku bede wymienial tylko i wylacznie dyski w obudowie. jak mi sie jeden zapelni to ciach go na polke z dokladnym opisem i heja z nastepnym...
w dobie cyfry okazuje sie, ze 500GB rocznie to nie jest wcale tak duzo ;) ja swoimi krajobrazami tylko przez 7 miesiecy zapelnilem 300GB :)
tak wiec polecam wymienna obudowe USB i dysk wielkosci takiej jak kto lubi :)

krzysztof jot
20-11-2008, 15:30
jak zalezy ci na "mocy i szybkosci" kup 3'5 jak na mobilnosci - kup 2'5. Raczej odradzam kupowanie "gotowych" zestawów. Niestety nigdy nie ma sie w tej cenie tego co aktualnie miec można. Więc albo mały sliczny dysk 2'5 cala o sporym cashu i 7200RPM i o wielkości według zasobności portfela plus zgrabna obudowa - przykładowo http://www.assmann.pl/produkty/i-ib-281stu bo ma juz kabelek mały bo mały ale zawsze...
albo solidna 1TB z minimum 32MB cashu i ładne czarne jak pianino pudełeczko np z e-sata http://www.radar.pl/Kieszenie-HDD/Coolermaster-X-Craft-Rx-3sb-leb1-gp-SATA-Czarna/5322326 . Te oferowane gotowce - sa zazwyczaj w kilku wersjach - aby było szybko, o dużej pamieci - to np FreeAgent ale PRO, co już w sklepach bywa nieczęsto i dwa razy drożej niz zwykły FreeAgent. Kupujesz i kicha - wolne, głośne badziewie. Czy Lacie, Seagate, WD - nigdy nię będzie lepiej niz najnowszy dysk i dobra obudowa - w tych samych pieniadzach.

Fenek
20-11-2008, 17:55
Z dyskami 3.5" największy problem polega na zasilaniu - potrzebne jest osobny zasilacz podłączany do gniazdka. A w przypadku 2.5" sprawa wygląda dużo lepiej. Teoretycznie należy go podpiąć do dwóch USB - na dane i na zasilanie... a w praktyce to mój Samsung 320GB zapakowany w obudowę śmiga na samym kablu od danych - dodatkowe zasilanie nic nie wnosi. :) Wprawdzie 2.5" są wolniejsze od 3.5" ale i tak wystarczająco szybkie jak na przeciętne prędkości osiągalne przez USB. Dla tego portu i dysków 3.5" i 2.5" (oba 8MB cache, pierwszy 7200RPM, drugi 5400) w moim przypadku osiągałem takie same prędkości. Nie wiem jak będzie dla Firewire. Więc moim zdaniem jeśli dysk nie będzie z założenia służył jako stacjonarny backup to wybrałbym opcję bardziej uniwersalną. :)

fjerzy
20-11-2008, 18:42
Stalem przed takim samym dylematem...

Poczytałem trochę w necie i poszedlem do Media i kupiłem TrekStor (tak się nazywa) 500 GB za 260 zł ijestem bardzo zadowolony, działa sprawnie i szybko, czarny dobrze wykonany. Podłączam go po USB do lapa i do prądu zasilaczem i hula aż miło, bardzo cichy. Można też kupić mały 2.5, ale ten będzie relatywnie więcej kosztował.

tydzień - dwa temu, zrobiłem podobnie, Toshiba

maly5
20-11-2008, 20:45
Teoretycznie należy go podpiąć do dwóch USB - na dane i na zasilanie... a w praktyce to mój Samsung 320GB zapakowany w obudowę śmiga na samym kablu od danych - dodatkowe zasilanie nic nie wnosi. :)
drugi kabel jest po to potrzebny ze nie wszystkie plyty glowne dostarczaja wystarczajace napiecie potrzebne do podniesienia dysku na jednym porcie usb. i wtedy trzeba podlaczyc pod drugi.
co do roznic. 2.5" mniejszy wygodny. nosze takowy ze soba wszedzie w plecaku i pare lotow kosmicznych tez na pewno go przez te chyba 3 juz lata spotkalo. 2.5 calowe dyski sa przeznaczone do laptopow i jednak odporniejsze. jako podreczna dyskietka albo wyjazdowy backup idealne.
3.5 cala jest wiekszy, ciezszy i potrzebuje zewnetrzny zasilacz. na biurko idealny jesli potrzebujemy wiekszych pojemnoci (2.5 nie zapewnie takiej dostepnosci 1GB/cena oraz w ogole tak duzych pojemnosci na 1 dysk) a takze predkosci. dochodza dostepne zlacza w obudowach tych dyskow. dysk podlaczony eSata ma transfery takie jak w srodku kompa czyli przekraczajace 60MB/s i to moze byc przydatne przy czestym zrzucaniu duzych ilosci danych.

krzysztof jot
20-11-2008, 21:16
Stalem przed takim samym dylematem...

Poczytałem trochę w necie i poszedlem do Media i kupiłem TrekStor (tak się nazywa)...... .

TrekStor mówisz... to jakis lider w produkcji dysków chyba :) Dysk to ma byc cos co jest absolutnie pewne... Generalnie kupiłes coś "niewiadomoco" - wiesz choć jakiego producenta dysk jest w środku ? Ja sam wybrałem 1TB nieco drozszy z serii Nearline, ale do serwerów 24h/7 - tyle danych nie warto ryzykowac niepewnym produktem http://www.komputronik.pl/Dyski_twarde/Seagate_500_GB_Barracuda_ES_2_32MB_Serial_ATA_II_/pelny,id,46550/
Za niewiele wiecej kupiłbyś solidny dysk do pewnej pracy http://www.komputronik.pl/Dyski_twarde/Seagate_500_GB_Barracuda_7200_11_32MB_Serial_ATA_I I_/pelny,id,46548/ pewny, szybki o 32MB pamieci... a ciekawe co masz ? 220zł plus obudowa powiedzmy 80 zł= 300.

WiktorNN
21-11-2008, 01:09
Wczoraj kupiłem Toshibę 3,5 1TB. Jak dla mnie dużą zaletą w stosunku do WD, którego posiadam jest bezgłośna praca. Wkurza natomiast zbyt jasna dioda. Można nią oświetlać pokój w nocy.

bombel
21-11-2008, 01:17
Wkurza natomiast zbyt jasna dioda. Można nią oświetlać pokój w nocy.

To rozkręć i wypnij. Nie zapomnij skręcić. :)

WiktorNN
21-11-2008, 01:32
A od czego są plastry z opatrunkiem?;)

bombel
21-11-2008, 01:33
No racja. I czarna guma do żucia... :)

Fenek
21-11-2008, 09:54
Zamień na diodę IR. :mrgreen:

Blister
21-11-2008, 10:54
Ja 4 miesiące temu kupiłem dysk 3,5" Seagate Baracuda 500Gb za 200zł + obudowę Cooler Mastera za ok 100zł. Dysk jest szybki i bardzo cichy. Położyłem go sobie na półce poniżej biurka i jak mi jest potrzebny to tylko go włączam i w ciągu 30 sekund startuje. A w "blaszaku" mam dysk 250Gb na filmy i inne pierdoły.

plastus
27-11-2008, 20:03
A ja mam następujący zgryz:

potrzebuję więcej pamięci, bo mam narazie tylko dysk 60GB w laptopie. Wiadomo, jak na zdjęcia to mało, nawet bardzo, robienie ciągłych back-upów mnie męczy. Chciałem sobie tanim kosztem - 150-160 zeta, dokupić dysk 2.5" np 160GB i wsadzić go do lapka a swoją 60 włożyć do obudowy, tak żeby robił za przenośny.

Teraz pytanie nr 1: Czy jeśli zrobię sobie zrzut systemu (ghosta) i potem go właduję na tą 160 to będzie hulało czy raczej nastawić się na reinstal całego systemu? Cały czas się mi wydaje że wystarczy zrobić ghosta ale nie chcę się obudzić z ręką w nocniku.

Pytanie 2: czy może lepiej nie kombinować i na 60 zostawić system a 160 używać jako przenośnego? Zrobiłbym tak ale mam wątpliwości czy nie będzie problemów z słuchaniem muzyki z dysku podpiętego do USB albo z oglądaniem filmów, ogólnie z czasem dostęp

Aha, pytanie 3: jakiego producenta polecacie? Seagate? WD? Samsunga się trochę boję, padły mi kiedyś 2 na stacjonarce, z Seagate'ami nie miałem problemów