Zobacz pełną wersję : Nikkor AF 50mm f/1.8 D - made in....?
Witam i pytam ;-) Czy jest szansa nabyć to szkiełko ale MADE IN JAPAN? Wszystko co do tej pory odkładałem w sklepie było from China.... :/
Szansa jest ale tylko używkę. Zarówno wersja 1.8 jak i 1.4 są made in China (chyba od 2000 roku).
Sowulus12
09-11-2008, 22:19
Mój jest Made in China :) ale jest zaje....y
Dzięki temu, że Nikon przeniósł fabrykę do Chin możesz kupić ten obiektyw za - powiedzmy sobie - śmieszną cenę. Gdyby był Japan to by tyle nie kosztował. Zamiast rozważać dylematy związane z miejscem produkcji - bierz go w ciemno i ciesz się jego ostrością.
no to będę musiał wrócić do sklepu ;-) Dzięki!
BTW
Kiedyś na forum było UDOWODNIONE, że wersja made in Japan wcale nie obrazuje lepiej jak to niektórzy wypisywali, niż odpowiednik z Chin.
A jak sprawuje się Twoja 85-tka 1.8 z D90 ? Nie ma problemów z AF o jakich straszą na "optycznych" ? Pytam bo to będzie moje następne szkiełko... :)
85tki żona zapomniała dziś założyć i poszła na spacer z zoomem ;-) A skoro już przy zoomach jesteśmy to tak off: Nikkor AF 70~300mm f/4~f/5.6 G - nie czytałem testów ale jak to się sprawuje? Miałem kiedyś podobnego Tamrona do systemu Pentaxa. I właśnie dlatego pytam, bo Tamron był szybszy, lepszy optycznie i tańszy niż odpowiednik Pentaxa ;-) Tamron kosztował 400 zł (w sklepach 800), a oryginał 1200 zł ;-))) Obiektyw tego typu jest przez ze mnie bardzo rzadko używany więc nie ma sensu nic lepszego. Ptaszków nie focę ale żona czasem sie uprze ;-)
Wracając do 85-tki, to bardzo fajne szkiełko. Na optycznych straszą spadkiem ostrości przy pełnej dziurze ale realnie robienie nim zdjęć pełnym okiem mija się z celem i szybko bardzo szybko zaczniesz pracować w zakresie f8 +/- 1EV ;-) Duża jasność ułatwia pracę z kadrem dlatego jest f1.8 a nie f4 od razu ku zadowoleniu testerów ;-) Na tym f8 aberracji chromatycznych nie ma. Idealne szkło do portretu jak nie chcesz mieć np. niebieskich obwódek na około rozwianej czupryny. Miałem kupić 60tke MICRO ale 85tka jest lepiej skorygowana, a kryterium było jasne - ma nie być żadnych piep... ych obwódek do okoła ;-) Zapewne aberaacje 60tki będą nie widoczne lub łatwo usuwalne i to całkowicie ale nie chciałem rydzykować z zakupem. Powiem więcej - z podou tego szkiełka zmieniliśmy system z Pentaxa na Nikona. Pentax ma zacne szkła serii Limited ale do digital nie są takie dobre i kryją tylko cyfrową matrycę. Natomiast szkła FF są koszmarnie drogie, a do tego nie da się ich kupić na fakturę u nas, a jak już to ciężko. A 3tys zł od tak wydać sobie na jedno szkiełko to nie bardzo bez papierka mi się opłaca. 24mm nikkora to około 2tys bez łaski w MM. I tym sposobem zamiast IMHO bardzo dobrej puszki K20D mamy D90. K20D jest wykonany podobnie jak D200, a nawet szczelniejszy od niego. Ale - korpusem się zdjęć nie robi ;-) I przyznam też, że flesz systemowy Pentaxa świetnie sobie radzi z naszym D90 ;-)
Na optycznych straszą spadkiem ostrości przy pełnej dziurze
Ja pytam tylko o AF !!! O reszcie już wszystko wiem, tylko czy trafia tam gdzie trzeba, gdyż o tym właśnie straszą "optyczne". Był ten temat już przerabiany na tym forum i były różne wypowiedzi w tym temacie. Napisz jak to wygląda w Twoim przypadku
A skoro już przy zoomach jesteśmy to tak off: Nikkor AF 70~300mm f/4~f/5.6 G - nie czytałem testów ale jak to się sprawuje? Miałem kiedyś podobnego Tamrona do systemu Pentaxa. I właśnie dlatego pytam, bo Tamron był szybszy, lepszy optycznie i tańszy niż odpowiednik Pentaxa ;-) Tamron kosztował 400 zł (w sklepach 800), a oryginał 1200 zł ;-))) Obiektyw tego typu jest przez ze mnie bardzo rzadko używany więc nie ma sensu nic lepszego. Ptaszków nie focę ale żona czasem sie uprze ;-)
Kupiłem to "cudo" w parze (a raczej w trójkącie) z F80 i 28-80G jako kitowy tele-zoom. Jakby to powiedzieć - tak do 180 mm jeszcze ujdzie, powyżej mydło, aberracja, winieta (silna na FF) i brak kontrastu....
Ostatnio podpiąłem 28-80 G podczas wyprawy na plażę - szeroki koniec to porażka (28mm), długi trochę lepszy, ale środek jest zaskakująco ostry (35-60mm) choć nie w "nieskończoności". Do 24-70 na którego zbieram daleko... ;)
50/1.8 jak na swoją cenę jest bardzo sympatyczny - o ile przymknięty do 4-5.6. Jeśli chodzi o AF to niestety ne mam porównania do AF-S'ów, bo jedyny jakim pstryknąłem kilka fotek w ogóle miał kłopoty w ostrzeniem (sławetny 24-70).
Ja ten obiektyw mam od tygodnia czy jakoś tak. Jak fotografujesz dziecko, którego pozycji nie potrafi nawet ciągły AF ustalić to ciężko powiedzieć - trafia czy nie ;-) Nieostrości jakie wyłapaliśmy na zdjęciach nie miały związku ze szkłem, a aktywnym czujnikiem AF czy szybką zmianą położenia głównego modela. Jutro wybieram się z nim na spacer do lasu, więc jak trafię jakąś wiewiórkę, sarnę czy dzika to Ci powiem czy trafia czy nie. Bo jeżeli idzie o moje maleństwo to AF nie radzi sobie z nim nawet po przyklejeniu go do ściany ;-) Ja po prostu wyłączam AF jak robie zdjęcia swojemu dzieciakowi i liczę na to, że się zmieszczę w głębi ostrości. A tak serio to przy statycznych ujęciach problemu nie stwierdzono. Jesteśmy zadowoleni z tego szkła. Wracając do spaceru to postaram się zwrócić uwagę jutro na to ostrzenie. Jak coś wyłapię to dam znać.
Kupiłem to "cudo" w parze (a raczej w trójkącie) z F80 i 28-80G jako kitowy tele-zoom. Jakby to powiedzieć - tak do 180 mm jeszcze ujdzie, powyżej mydło, aberracja, winieta (silna na FF) i brak kontrastu....
Ostatnio podpiąłem 28-80 G podczas wyprawy na plażę - szeroki koniec to porażka (28mm), długi trochę lepszy, ale środek jest zaskakująco ostry (35-60mm) choć nie w "nieskończoności". Do 24-70 na którego zbieram daleko... ;)Ja kupiłem coś takiego jak 28-70 f3.5-4.5 D. Delikatnie winetuje na 28 ale nawet bez korekcji tego nie ma się za bardzo jak go uczepić. Nie wiem jaki ma bagnet 28-80G ale jak widze plastikowy to już mówi wszystko o szkle ;-) Albo ma być raz założone i tak do końca żywota na body albo odłożone na półkę ;-)
PS. Stałki się kupuje łatwo i przyjemnie ale jak trzeba wybrać jakiegoś zooma a nie jest się fotoreporterem i nie płaci za to gazeta to tragedia... ;-)
Ja swoją 50 tke muszę niestety przymykać, tak około 2,8 już jest ok. Przy statycznych motywach nie ma problemu, ale przy fotografowaniu szybkich obiektów AF nie jest idealny niestety..
A jak sprawuje się Twoja 85-tka 1.8 z D90 ? Nie ma problemów z AF o jakich straszą na "optycznych" ? Pytam bo to będzie moje następne szkiełko... :)
Zrobiłem dziś 140 zdjęć. Oprócz tych całkiem nie ostrych (poruszenie), 3-4 miały punkt ostrości 7-10cm dalej. Możliwe, że to wina szerokiego AF, bo ostrość poszła w większy kontrast. Poza tym Wszystko jest w porządku. Jeżeli się pomyli to może dwa-trzy razy na sto kadrów. Nie potwierdzam więc zasłyszanych czy przeczytanych opinii. Z D90 pracuje poprawnie i szybko.
Dzięki. Właśnie o to mi chodziło. :)
Dzięki. Właśnie o to mi chodziło. :)
Na Twoim miejscu ja bym, się nie przejmował opiniami o ostrzeniu szkieł, a zwłaszcza teleobiektywów. Jak wiadomo im dłuższa ogniskowa tym mniejsza głębia ostrości, a ludzie nadal myślą, że testują zooma... Jak chcesz sobie dobrze wyostrzyć, to rób to ręcznie lub oswój sobie AF. Ten Nikona jest na tyle rozbudowany, że trzeba sie go nauczyć :-) Przynajmniej ja się go uczę ;-) AF to komputer, a komputery się czasem mylą lub po prostu myślą inaczej i tak powstają błędy. Jeżeli szkło nie ostrzy na nieskończoność, to dopiero jest sygnał, że coś jest nie tak: ze szkłem, z lustrem, z pryzmatem albo z czujnikiem AF.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.