PDA

Zobacz pełną wersję : Który lepszy do portretu.



maxel5
09-11-2008, 14:03
Witam.Pomóżcie proszę mam D80 co kupić do portretu 50/1,8d czy 85/1,8d.Mam już 105/2,8 nikkor macro którym robie troche portretów co te obiektywy pozwolą wnieść nowego.
P.S. Czy zna już może ktoś cene nowej 50 G i termin jej dostepności w sklepach???

truman20
09-11-2008, 15:30
Jak rozmyślasz nad 85 1.8, to lepiej już 50 1.4.

grzegorzant
09-11-2008, 17:43
Jak rozmyślasz nad 85 1.8, to lepiej już 50 1.4.
może rozwiń trochę tą myśl, szczególnie w kontekście rozterek kolegi założyciela zawartych w tytule

Sowulus12
09-11-2008, 17:50
Ja osobiście używam 50 1.8 i jestem bardzo zadowolony, wspaniałe szkiełko - stosunek ceny do jakości obrazowania i ostrości jest powalający - zdecydowanie polecam, a jak jesteś z Warszawy to chętnie dam przetestować.

Przy 50 mm nie odstaje od mojego N17-55 2.8, a przecież za tego nikona miałbym 10 takich 50 1.8 ;)

farell
09-11-2008, 18:36
polecam 85/1.8D rewelacyjne szkiełko - idealne do portretu. Uważam że 50mm jest przykrótkie.

truman20
09-11-2008, 20:00
może rozwiń trochę tą myśl, szczególnie w kontekście rozterek kolegi założyciela zawartych w tytule
Chodziło o aspekt cenowy. Zastanawia się nad 50 1.8 i nad 85 1.8. Cenowo to dwa różne poziomy a 85 1.8 kosztuje więcej niż jaśniejszy 50 1.4, więc po co ma brać 50 1.8 skoro stać go na lepszy 50 1.4?

szmyca
09-11-2008, 20:18
bierz 85 1.8D
50mm to naprawdę trochę za krótko do portretu.

farell
09-11-2008, 21:47
85/1.8D i 50/1.4 to dwa świetne obiektywy - jednak jeśli mają mieć zastosowanie w portrecie to stanowczo polecam 85mm.

lesheck
09-11-2008, 21:50
85, ale wcale nie dlatego ze 50 to za krotko. Po prostu 85 to idealna portretowka. A jej najwieksza wada (lekkie mydlo na pelnej dziurze) w portrecie okazuje sie zaleta.

maxel5
09-11-2008, 21:52
Jestem chyba za 50/1.4 ,trochę rozbiliście mnie tym że za krótki do portretu może ktoś rozwinąć tą mysl.

farell
09-11-2008, 22:01
albo będziesz wręcz właził na modela albo będziesz potem cropował na komputerze żeby mieć ciekawszy kadr. Jeśli będziesz korzystał z lampy to równeież lepiej 85mm. Poza tym - rozmycie przy świetle 1.8 .... piękne

lesheck
09-11-2008, 22:04
Nie sluchaj tego, na FF 85 (28,56°) byla do portretu idealna, a tu nagle 50 (31,71°) na DX jest niby za krotka. Problemem moglaby co najwyzej byc GO, ale przy 1.4 nie ma sie czym przejmowac.

Jezeli chcesz 50, to bierz smialo i sie nie przejmuj. Poza tym 50 na dx to fajne uniwerslane krotkie tele. Moj ulubiony zestaw to 12-24 i 50 wlasnie (tyle, ze ja mam 1.8).

xMAREKx
09-11-2008, 22:37
Masz 105 do bliskich kadrów to bierz 50 1,4 do półpostaci lub 35, 30 do całych postaci. 85 dla kogoś kto ma 105 totroche nie bardzo. Ja tak myśle.

rupi
09-11-2008, 22:43
miałem i mam 50/1.8, ale od kiedy kupiłem 85-kę 50-tka leży w torbie i czeka... 85 rewelka !!

streetfighter69
10-11-2008, 00:26
Ci co polecaja 50mm do portretu chyba nigdy nie robili bezposredniego porownania z np. 85mm lub dluzszymi ogniskowymi. Tu nie chodzi o swiatlo czy GO tylko o ZNIEKSZTALCENIA PERSPEKTYWY. Polecam zrobic sobie taki test i wszystko juz powinno byc jasne. Przy ciasnym portrecie twarz na 50mm wyglada prawie jakw rybim oku w porownaniu z 85mm.

Witusch
10-11-2008, 11:10
Ci co polecaja 50mm do portretu chyba nigdy nie robili bezposredniego porownania z np. 85mm lub dluzszymi ogniskowymi.

A Ty robiles? Czy moglbys swoja teorie poprzec tym porownaniem? Przyznam, ze po raz pierwszy w zyciu, a zyje juz dosyc dlugo ;-) zobaczylem, jak ktos porownuje 50mm (po cropie) do rybiego oka i jestem zaintrygowany.

lesheck
10-11-2008, 11:14
Pozwole sobie wkleic dwa linki:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34393
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=42405

streetfighter69
10-11-2008, 14:42
Nie chce mi sie tego znowu opisywac swoimi slowami wiec pozwole sobie wkleic wypowiedz kolegi Andy_O:


JK napisał o czymś innym.
Taka sama perspektywa PRZY TAKIEJ SAMEJ ODLEGŁOŚCI OD PRZEDMIOTU!
Czyli owszem, możesz zrobić za pomocą 10mm portret o takiej samej perspektywie (w centrum kadru) jak przy 200mm, ale.. to, co będzie widać w kadrze to będzie coś zupełnie innego (przy 10mm przedmiot będzie zajmował tylko niewielką powierzchnię w centrum kadru, a przy 200mm wypełni kadr) . Żeby za pomocą 200mm uzyskać taką samą wielkość modela jak przy 10mm, musisz odejść kilkanaście (dziesiąt) metrów do tyłu a wtedy.. perspektywa już się zmienia.
Więc podsumowując: jeśli założymy taką samą wielkość obiektu w kadrze, to perspektywa przy różnych ogniskowych się zmienia.
Fotografując portrety priorytetem jest właśnie wielkość modela w kadrze.

Juz jasne czy nadal ktos nie wie o co chodzi? :???:

PS. Witusch, ja testowalem, a ty? Tak ciezko to sprawdzic? Wystarczy nawet zoom o zakresie ogniskowych zawierajacych 50mm i 85mm, jakikolwiek przypadkowy model i 2 minuty wolnego czasu. Testujac pamietaj tylko aby wykonac dokladnie taki sam kadr, czyli objac taka sama "ilosc" modela w kadrze :) Oczywscie z "rybim okiem" przesadzilem celowo ale majac do czynienia z ludzmi inteligentnymi sadzilem, ze kazdy zrozumie to jak nalezy...

Witusch
10-11-2008, 15:03
Zrobilem setki portretow 50 -ka na DX, nigdy nie zauwazylem, ani nikt z ogladajacych jakichs przerysowan. Jedno z najlepszych szkiel portretowych jakie kiedykolwiek powstalo (do FX!), pentaxowski 77mm limited (a to dokladnie 51,33333 przed cropem) jakos nikomu nie przeszkadzal i nadal nie przeszkadza, sorry ale MZ to bicie piany. Jedno z najmadrzejszych zdan o sprzecie fotograficznym jakie do tej pory slyszalem, bylo odpowiedzia na pytanie: Co to jest obiektyw portretowy? Odpowiedz: Jest to obiektyw ktorym wykonujemy portret. Kropka.
PS. Ludzie inteligentni wiedza co to fiszaj, ale nadal nie kumaja porownania ;-)

streetfighter69
10-11-2008, 15:14
Zrobilem setki portretow 50 -ka na DX, nigdy nie zauwazylem, ani nikt z ogladajacych jakichs przerysowan

Witusch, nie zamierzam cie przekonywac. Jezeli nie widzisz przerysowan to bardzo dobrze, szkoda tylko ze nie zrobiles sobie tego testu aby samemu przed soba ostatecznie moc przyznac, ze masz racje... lub nie :) Jak znajde chwile czasu to moze wkleje takie porownanie choc uwazam, ze tak prosty test kazdy (przy odrobinie dobrej woli) moglby zrobic sam, nawet z czystej ciekawosci, zamiast bic piane na forum argumentujac, ze skoro sam czegos nie widzi to znaczy, ze tego nie ma. Bo akurat fakt wykonania przez ciebie setek portretow niczego nie dowodzi, sa ludzie ktorzy przywoza tysiace nieudanych zdjec z wakacji - czy znaczy to, ze mamy uznac te zdjecia za swietne bo oni sami nie widza w nich nic zlego? :)

Witusch
10-11-2008, 15:50
Oczywiscie, a uzytkownicy Pentaxa 77mm Limited produkuja jedynie portrety jak z fiszaja. Spytam teraz inaczej, do czego sluzy Ci 50-ka na cropie?

streetfighter69
10-11-2008, 16:41
Spytam teraz inaczej, do czego sluzy Ci 50-ka na cropie?

Do robienia zdjec w naprawde kiepskim swietle gdy nie chce lub nie moge uzyc lampy. 50/1.4 to fajne szklo ale kupilem je tylko dlatego ze nie stac mnie chwilowo na 85/1.4 a N35/2 jest za ciemny i na dodatek mydli na pelnej dziurze.. A ze ISO <400 w D80 to juz dla mnie porazka to potrzebuje czasem f/1.4. Poza tym mysle w niedlugim czasie o przesiadce na FF i wszystkie szkla kupuje juz pod tym katem. N50/1.4 bedzie wtedy standartem, ktory zawsze sie przyda.

Giani
10-11-2008, 17:29
. Jedno z najlepszych szkiel portretowych jakie kiedykolwiek powstalo (do FX!), pentaxowski 77mm limited (a to dokladnie 51,33333 przed cropem) jakos nikomu nie przeszkadzal i nadal nie przeszkadza ;-)
Mowisz chyba o analogu,bo Pentax pelnej klatki w cyfrze sie jeszcze nie dorobil i trudno chyba znalesc dowody na potwierdzenie ze nikt nie narzeka skoro zdjec z cyfry na FX nie ma :) . Seria limited to uznana marka Pentaxowska. Tu sie zgadzam. Nie pogardzilbym tymi szkielkami.

50 zrobisz oczywiscie dobre portrety . Zgoda. Ale zgodze sie dzisiaj z Streetfigther i innymi osobami, ze 85mm to zdecydowanie lepszy wybor do portretow. Nie chodzi tylko o przerysowania, ale rowniez o bokeh . W 50 1.8 to powiedzmy szczerze, bokeh nie powala. Kazdy to zrozumie jak podepnie 85 czy 105 czy nawet 135mm i porowna to z 50mm.

streetfighter69
10-11-2008, 17:59
Ja uwazam ze na FX najlepszy do portretu jest 105/2 i 135/2, a na DX wlasnie 85/1.4.

Witusch
10-11-2008, 18:04
Mowa jest o przerysowaniach, nie o bokeh, to inna historia. Sa i 50-ki z ladnym bokeh. Wracajac do tematu mojej dyskusji ze streetfigterem69, to znaczy, ze 50-ka na FX przestanie przerysowywac i zacznie byc OK?
Co do Pentaxa, to oczywiscie, ze chodzilo o analog, bo 77 powstalo w czasach analoga i jakos wtedy nie znieksztalcal. Przez tego cropa (dodam, ze ja tych problemow nie mam), jakos wszystkim przestaly szkla pasowac, jedne za krotkie inne za dlugie (waskie). Podobna dyskusje mialem na temat szerokich katow, jak szeroki kat to tylko FX, pytam dlaczego? Jest przeciez Sigma 10-20 (bardzo zacne szklo) po cropie daje 15-30, przeciez to szeroko jak cholera, u Nikona wlasciwie szerzej jest tylko na 14-24, sigmy 12-24 nie biore pod uwage, bo jest taka sobie, wiec w czym problem? Jak dla mnie, to kazdy niech sobie robi zdjecia czym chce, ale niech nie zmusza innych do myslenia swoimi kategoriami. Nadal popieram twierdzenie, ze obiektyw do portretu, to obiektyw ktorym akurat robie portret i nic mnie nie przekona, ze jest inaczej. Widzialem cale tony, swietnych portretow zrobionych obiektywami krotszymi niz 50 mm, nawet duuuzo krotszymi. Dyskusje jednakze koncze z mojej strony, bo jak powiadam kazdy ma prawo do swojego zdania i nie mam zamiaru nikogo nawracac.

Pozdrawiam
Witek

streetfighter69
10-11-2008, 18:15
to znaczy, ze 50-ka na FX przestanie przerysowywac i zacznie byc OK?

Witek, cos slabo jarzysz... Przeciez wyraznie napisalem ze na FX 50/1.4 stanie sie STANDARTEM. Moze zrozumiales, ze chodzi o standart portretowy? Ja jednak mialem na mysli standart, czyli obiektyw, ktorego ogniskowa jest najbardziej zblizona do pola widzenia ludzkiego oka. I wcale nie uzywalbym go wowczas do portretu tylko np. do zdjec calej postaci itp. Rozumiesz teraz?

Witusch
10-11-2008, 18:54
Witek, cos slabo jarzysz... Przeciez wyraznie napisalem ze na FX 50/1.4 stanie sie STANDARTEM. Moze zrozumiales, ze chodzi o standart portretowy? Ja jednak mialem na mysli standart, czyli obiektyw, ktorego ogniskowa jest najbardziej zblizona do pola widzenia ludzkiego oka. I wcale nie uzywalbym go wowczas do portretu tylko np. do zdjec calej postaci itp. Rozumiesz teraz?

No i chyba doszlismy do sedna. Czy uwazasz, ze zdjecie calej postaci, to nie jest portret? To co to jest?
PS. Jarze calkiem dobrze... :-D

glenio
10-11-2008, 19:08
Ale przecież jak samymi ślepiami patrzymy na kogoś z bardzo bliska to też mu kinol rośnie, więc o jakich "przerysowaniach" w ogóle mówimy? :lol:

ktm777
10-11-2008, 23:10
Witek, cos slabo jarzysz... Przeciez wyraznie napisalem ze na FX 50/1.4 stanie sie STANDARTEM. Moze zrozumiales, ze chodzi o standart portretowy? Ja jednak mialem na mysli standart, czyli obiektyw, ktorego ogniskowa jest najbardziej zblizona do pola widzenia ludzkiego oka. I wcale nie uzywalbym go wowczas do portretu tylko np. do zdjec calej postaci itp. Rozumiesz teraz?

STANDARDEM:)
Przepraszam i uciekam.

Jacek_Z
11-11-2008, 14:27
Ja uwazam ze na FX najlepszy do portretu jest 105/2 i 135/2, a na DX wlasnie 85/1.4.
Popieram. 85 mm na FX to mi będzie za mało. A 50 mm na cropie - trzeba być ostrożnym i nie zbliżac się za bardzo do modela/modelki. Tylko po co cropować zdjęcia? Nie lepiej założyć dłuższe szkło. Wolę wykorzystywać całą matrycę, a nie robić cropa z cropa.
Witusch - rozmawiamy o klasycznym ujęciu, a o portrecie jako o zdjęciu twarzy (ew. popiersia) a nie całej postaci. Portrety można robić 6 mm i 1200 mm i co z tego?

cyrusvirus
11-11-2008, 16:33
Ja chciałbym dorzucić swoje czy grosze :)

Mając 105 micro możesz robić doskonałe portrety. To super szkło. Ja bym na Twoim miejscu kupił sobie Sigme 30/1.4, żeby te portrety urozmaicić krótszą ogniskową i pięknym rozmyciem tła :) Słyszałem tylko, że trza przebrać w Sigmach, żeby trafić dobrą sztukę, ale jak znajdziesz to murowane zadowolenie.

Naprawdę myślę, że warto spróbować czegoś krótszego mając JUŻ zacne warunki do portretowania, i nie myślę o 50mm tylko właśnie o 30.

Jest to tylko moje zdanie. Ja jak kasiorkę uzbieram to kupię sobie Sigmę 30 1.4 na pewno :)

Witusch
11-11-2008, 16:47
Witusch - rozmawiamy o klasycznym ujęciu, a o portrecie jako o zdjęciu twarzy (ew. popiersia) a nie całej postaci. Portrety można robić 6 mm i 1200 mm i co z tego?

Co to znaczy "klasyczne ujecie"? Czy to znaczy, ze slynny obraz na ktorym stoi Napoleon Bonaparte, w calej okazalosci namalowany, przez Jacques-Louis David'a w 1812 roku, jest ujeciem nieklasycznym lub nie mozna go nazwac portretem? Hmmmm...

streetfighter69
11-11-2008, 18:07
Co to znaczy "klasyczne ujecie"? Czy to znaczy, ze slynny obraz na ktorym stoi Napoleon Bonaparte, w calej okazalosci namalowany, przez Jacques-Louis David'a w 1812 roku, jest ujeciem nieklasycznym lub nie mozna go nazwac portretem? Hmmmm...

A facet na pustym polu, ktorego ledwo mozna dojrzec bez lupy na zdjeciu pt. "Facet na polu" wykonanym na 10mm to nie portret? Ale czy to znaczy ze ogniskowa 10mm jest portretowa ogniskowa?
Przestan juz Witku naklaniac nas do swojej wizji obiektywu portretowego, tu naprawde nie ma o czym gadac, nie lepiej zaakceptowac pewne standardy i tym bardziej nie przekonywac innych ze ma sie racje wtedy gdy sie jej nie ma?

wilk325
11-11-2008, 18:32
Posiadając DX obiektywem typowo portretowym był dla mnie N85, po przesiadce na FX niestety okazał się za szeroki i dlatego kupiłem 135/2 i dodatkowo 180/2.8, myślę że każdym obiektywem da się zrobić portret bo widziałem robione fishem, ale tutaj jest postawione pytanie o najlepszy obiektyw do portretu-dla mnie przy DX to zdecydowanie 85/1.4

Witusch
11-11-2008, 18:48
nie lepiej zaakceptowac pewne standardy i tym bardziej nie przekonywac innych ze ma sie racje wtedy gdy sie jej nie ma?

No wlasnie o to chodzi, ze 50-ka na DX lapie sie w standardzie obiektywow portretowych, o niczym innym caly czas nie mowie, wiec moze Ty zaakceptuj standardy. Chyba, ze wspomniana portretowke Pentax 77mm (powtarzam stara konstrukcja do malego obrazka - liczac w druga strone byloby to 51,333 na z DX), nazwiesz niestandardowym obiektywem portretowym...czy moze chodzi o te apteczne 1,333 mm? Koncze z mojej strony te dyskusje, ja wiem swoje, wy wiecie swoje. Nikt nikogo, nie musi do niczego nawracac, robmy poprostu zdjecia i tyle.

Witusch
11-11-2008, 19:38
Na koniec moje dyskusji, proponuje mala zabawe. Te kilka portretow (specjalnie wybralem, jak to piszecie klasyczne ujecia, niekadrowane!) wykonanych jest roznymi ogniskowymi (kto ma wytrawne oko stwierdzi nawet, ze roznymi obiektywami), czesc z nich (moze jedno moze wiecej - niczym sie nie sugerujcie) ogniskowa/ogniskowymi, ktore uwazacie, ze nadajace sie do portretu, a czesc taka/takimi, ktore waszym zdaniem do portretu sie nie nadaja. No to zapraszam do ekspertyzy (exif oczywiscie usunalem - po zabawie udostepnie).
1.
http://farm4.static.flickr.com/3060/3022737008_b8880943d1.jpg?v=0
2.
http://farm4.static.flickr.com/3166/3022737012_105593fe69.jpg?v=0
3.
http://farm4.static.flickr.com/3200/3022737002_a456d7c20f.jpg?v=0
4.
http://farm4.static.flickr.com/3225/3021903907_8bd7f6b151.jpg?v=0
5.
http://farm4.static.flickr.com/3244/3022737000_0bbacc2ae4.jpg?v=0

Mavierk
11-11-2008, 20:32
... ciekawa, wręcz zabawna rozmowa na temat, że jeden woli kukurydzę a drugi lody kakaowe :D.

Ja bardzo lubię robić zdjęcia za pomocą 50/1.8 bo... mam zakrzywioną troszkę perspektywę, może i policzek czasem wyjdzie trochę większy, może nosek urośnie, ale to daje coś, czego w dłuższych ogniskowych mi brakuje - oglądając zdjęcie czuje się odległość - patrząc na niektóre foty z 130 czy 150mm czuć ten dystans. Ja wolę go nie odczuwać oglądając zdjęcia, dlatego zamierzam kupić coś troszeczkę tylko dłuższego (Voigtlander 58/1.4 albo Nocta :D)

glenio
11-11-2008, 20:35
Nie na darmo napisałem ten post na poprzedniej stronie. :) Mówienie o przerysowaniach przy porównywaniu obiektywów 50 czy 85 jest pozbawione sensu. Czy jeśli znajdujecie w bezpośredniej bliskości drugiej osoby - powiedzmy, że w odległości 20 - 30 cm, dla pikanterii dodajmy, że w sytuacji intymnej, to co mówicie - odsuń się kochanie, bo Twój nos jest okropnie przerysowany? :lol:

Witusch
11-11-2008, 20:40
20-30 cm? To musi byc jakas portretowka -macro, bo 50-ka ma najczesciej minimalna odleglosc ostrzenia ok 0,50 metra. ;-)

glenio
11-11-2008, 20:44
Chciałem dobrać taką odległość, żeby dla gołego oka oczywiste były przerysowania ;) Wiadomo, że sytuacja zdjęciowa rządzi się swoimi prawami ;)

Witusch
11-11-2008, 20:50
Ja juz niestety tez od jakiegos czasu na 20-30 cm nie ostrze ;-) jakos rece mi sie skrocily, czy co? :-D

streetfighter69
11-11-2008, 21:15
Zabawa bylaby ciekawsza gdybys udostepnil ten sam kadr i ulozenie modelki wykonane przy roznych ogniskowych.

Jacek_Z
12-11-2008, 01:14
Witusch mam pytanie czy te zdjęcia (niektóre) są cropowane czy nie?

Witusch
12-11-2008, 09:34
Napisalem juz, wszystkie nikadrowane (bo o to chyba chodzi).

Witusch
12-11-2008, 09:39
Zabawa bylaby ciekawsza gdybys udostepnil ten sam kadr i ulozenie modelki wykonane przy roznych ogniskowych.

Mysle, ze, to nie ma wiekszego znaczenia. Dyskutujemy przeciez o tym, czy obiektyw do portretu musi miec na DX co najmniej 85 mm (tak twierdzisz Ty i jeszcze pare osob), bo przy krotszych ogniskowych wystepuja "przerysowania", ktore szkla takowe jako portretowe dyskwalifikuja. Na zdjeciach jest ta sama modelka (Ania, zona moja), na wszystkich sa podobne ujecia (niekadrowane), wiec wychwycenie tych "przerysowan" nie powinno stanowic problemu, tym bardziej, ze roznice miedzy ogniskowymi sa znaczne.

wilk325
12-11-2008, 10:11
Widzę, że zapomnieliśmy o temacie wątku "Który lepszy do portretu", a udowadniamy że jednym 50/1.8 i drugim 85/1.8, i jeszcze wieloma da się portret wykonać.
Jak dla mnie "Lepszym" jest zakres 85, choć sam mam w wersji 1.4

sevenoo
12-11-2008, 10:27
85mm lepiej sie spisze , nie musisz zbyt blisko podchodzic do modelki/modela - pewniej i bardziej swobodnie sie czuja ...

85 f/1.4 to to co po nocach mi sie teraz sni:>:>

Jacek_Z
12-11-2008, 11:53
Na najkrótszą ogniskową wygląda zdj nr 3, ale z drugiej strony lekkie przerysowanie na tym zdjęciu jest może dlatego, że to kadr najciaśniejszy, więc to mogło być po prostu blisko modelki. Atrakcyjna żona :-D
Zdjęcia zrobione są poprawnie, więc przerysowania nie wyłażą. Mogę poszukać portret zrobiony 85 mm na DX, na którym widac przerysowanie. To zależy tez od twarzy, ujęcia (no i najważniejsze - od odległości) itd.

streetfighter69
12-11-2008, 15:11
Czyli mozemy zakonczyc dyskusje stwierdzeniem, iz lepsza ogniskowa do portretu twarzy (nie postaci) jest 85mm, ale mimo to 50mm rowniez mozna w zastosowaniach portretowych wykorzystac. Ja rowniez wole stac nieco dalej od modelki aby dac jej wieksza swobode i nie wchodzic na nia przy ciasniejszym kadrze. Na 50mm przy takim samym kadrze perspektywa jest mniej naturalna niz na 85mm (sam to dokladnie sprawdzilem) i to, ze przy odpowiednim ustawieniu modelki i kadru da sie pewne zludzenia optyczne oszukac i zniwelowac tego faktu nie zmienia. Dlatego na pytanie "ktory obiektyw lepszy do portretu" moja odpowiedz brzmi: dla DX 85/1.8 lepszy od 50/1.4. Koniec kropka. Z mojej strony zamykam temat.

Witusch
12-11-2008, 15:23
No to stopniowo bede podpowiadal. Zdjecie nr. 3 uznane przez Jacka_Z , za najbardziej przerysowane, zostalo wykonane obiektywem 85 mm. ;-) Dokladnie Super Takumar 85/1.8 z mocowaniem M-42. na przyslonie 1.8
Streetfighter69, doszedles do ciekawych wnioskow, nie probujac nawet udowodnic swojej teorii, dyskryminujesz w kilku watkach (stad wziela sie moja przekora) 50mm jako obiektyw nie nadajacy sie do portretu. Ja nadal twierdze, ze poprawny portret mozna zrobic kazdym obiektywem a juz napewno 50-ka. Oczywiscie, jak juz wczesniej napisalem nie chce nikogo nawracac, chce jedynie prosic o odrobine tolerancji w wyrazaniu opinii. Zeby calej sprawie dodac jeszcze troche pieprzu, podpowiem, ze jeden z tych portretow zostal zrobiony na 37mm, a mimo to nie zostal od razu zdemaskowany ;-)

PS. Jacek_Z , dziekuje w imieniu zony.

Pozdrawiam
Witek

K0L0
12-11-2008, 16:00
Dla mnie 5 robiona 50mm, ew.4 ale tylko ze względu na bokhet przypominający 50.
2 z czegoś długiego??

edit:
Taka prawda, że wszystkie fotki wyglądają poprawnie i ciężko zauważyć przerysowania.
Kiedy wyniki?:)

Witusch
12-11-2008, 19:26
Dobra, nie ma co dluzej ciagnac, kto chcial, to widzial i mogl zgadywac.

Wyniki:
1. SMC Pentax 100/2.8 na F2.8
2. FA Pentax 50/1.4 na F1.4
3. Super Takumar 85/1.8 na F1.8
4. Sigma 24-60/2.8 na 37mm i F3.5
5. Sigma 70/2.8 macro na F 4.5

Oczywiscie jak ktos nie wierzy moge podeslac zdjecie z exifem (kontakt na PW).

A zeby sie was troche rozweselic, wrzucam swoj wybitny autoportret, wybaczcie pidzame i nieogolony ryjek ale jestem wlasnie chory i dogorywam ;-) Tym razem, czlowiek, czyli ja widziany okiem ryby. Ale zapewniam, tym obiektywem mozna rowniez zrobic ciekawy portret.

http://farm4.static.flickr.com/3292/3024643717_4c4a0eaea6.jpg?v=0

kretik
07-12-2008, 00:04
Skoro kryterium cenowe jest istotne. To dodam, że ja używam sowieckiego kalejnara 100/2,8 za 140 zł i jet miodzio. Dostępny z mocowaniem bagnet Nikon. Całkowicie manualny. Rodzynkiem jest też Helios 85/1,5 :)

Witusch
07-12-2008, 09:46
Helios na M-42? Czy jest z mocowaniem do Nikona?

kretik
08-12-2008, 22:35
Helios niestety M42, więc nici z nieskończoności. Ale przy portrecie to raczej nie przeszkadza. Są magicy od optyki którzy wymieniają "dupki" w niektórych szkłach.

Valwit
09-12-2008, 19:52
Helios niestety M42, więc nici z nieskończoności. Ale przy portrecie to raczej nie przeszkadza. Są magicy od optyki którzy wymieniają "dupki" w niektórych szkłach.

to jeszcze zalezy od heliosa, niektore mozna "przekrecic" innym wystarczy lekko wykrecic tylne szklo

adrian
17-12-2008, 23:07
Moje trzy grosze odnośnie ostrości i bokehu osiemdziesiątkipiątki ;-)

tradycyjny motyw filarowo-choinkowy ;-)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://adrianwozniak.com/lens/85_1.8/bokeh_85_1.8.jpg)

Jacek_Z
18-12-2008, 00:08
Moje trzy grosze odnośnie ostrości i bokehu osiemdziesiątkipiątki ;-)




tylko której? ruskiej czy nikkora?

Digital Story
18-12-2008, 00:46
Bardzo fajny ten bokeh, ładnie rysuje, napisz proszę, co to za obiektyw, bo że 85mm f/1.8 to już wiemy :)
Pozdrawiam.

adrian
18-12-2008, 08:53
Nikkor oczywiście. I równie oczywiście na pełnej dziurze. Im bardziej domykam tym jest gorzej ;-) 1.4 jest na tym polu duuuuużo lepsza od 1.8.

elijah
18-12-2008, 18:29
Witam wszystkich w moim pierwszym poscie na forum :)

Spotkalem sie kilkukrotnie z opinia, ze niektore obiektywy (dotyczylo zwlaszcza rozmaitych szkiel makro) sa zbyt ostre do portretu. Jako ze chodzi mi po glowie zakup Nikkora 50 glownie do fotografowania ludzi (szerszy portret, zastosowanie glownie w pomieszczeniach, dodatkowo planuje zakup Tamrona 90/2.8 do portretu ciasniejszego i makro zarazem), zastanawialem sie czy wybrac wlasnie model F/1.4 czy raczej F/1.8. Obejrzalem sobie zdjecia z jednego i drugiego – i faktycznie, F/1.8 nieco bardziej miekka, choc przyznaje po obejrzeniu tego porowniania –
http://www.smartpict.com/lenstest/Nikon_50_18_VS_50_14/US_test_Nikon_50mm_14_VS_18.php
widze, ze F/1.4 jest zdecydowanie lepszym jakosciowo obiektywem, z lepszym kontrastem i ostroscia.

Mam teraz dylemat: co kupic? Czy ow lepszy kontrast i ostrosc F/1.4 nie bedzie akurat minusem przy fotografii ludzi?

Dziękuję za pomoc!

deep
18-12-2008, 18:35
Było milion razy o tej stronie z testem. Test jest do dupy bo AF w innym miejscu a cropy ze środka. Aby to zobaczyć trzeba pobrać sobie całe fotki i obejrzeć. wersja ciemniejsza nie jest mniej ostra. Wszystko zależy jaka się sztuka trafi, może być tak samo albo jedno wyjdzie ostrzejsze od drugiej (obojętnie która od której). Do portretu to jest idealne AF85/1.8.

elijah
18-12-2008, 18:43
Milion razy? Nie wierzę, jeszcze tyle postów tutaj nie napisano ;)

Dzieki za rade odnosnie N85, ale nie interesuje mnie to szklo. Odnosnie tamtego testu, to moze i jest nie do konca OK (hmm...nawet nie wiedzialem, ze mozna pobrac tam pelne wersje zdjec), niemniej MTFy dla obydwu obiektywow tez pokazuja spora przewage wersji 1.4 nad 1.8

Witusch
18-12-2008, 18:44
Przyznam, ze dziwia mnie stwierdzenia, ze obiektyw jest za ostry. Dawniej w analogu, fotograf musial przed pstryknieciem zadbac o efekt koncowy zdjecia i wtedy mialy sens filtry zmiekczajace, obiektywy soft itp. Obecnie chyba latwiej w PS-ie zrobic z ostrego (zbyt ostrego???) zdjecia, miekkie niz odwrotnie. Osobiscie szukam zawsze ostrych szkiel, czym ostrzej tym lepiej, co nie znaczy, ze ktos inny moze robic inaczej - jego sprawa.

deep
18-12-2008, 19:40
Milion razy? Nie wierzę, jeszcze tyle postów tutaj nie napisano ;)

Dzieki za rade odnosnie N85, ale nie interesuje mnie to szklo. Odnosnie tamtego testu, to moze i jest nie do konca OK (hmm...nawet nie wiedzialem, ze mozna pobrac tam pelne wersje zdjec), niemniej MTFy dla obydwu obiektywow tez pokazuja spora przewage wersji 1.4 nad 1.8

Co do MTF to jest odwrotnie jak mówisz więc może nie umiesz ich poprawnie interpretować? Najlepsza jest nowa 50/1.4G. Co do opinii o tych szkłach to myślę że mogę śmiało się wypowiadać bo miałem kilka tych 50 (1.4 1.8 i dwie nowe 1.4G)

fushiro
18-12-2008, 19:44
Przyznam, ze dziwia mnie stwierdzenia, ze obiektyw jest za ostry. Dawniej w analogu, fotograf musial przed pstryknieciem zadbac o efekt koncowy zdjecia i wtedy mialy sens filtry zmiekczajace, obiektywy soft itp. Obecnie chyba latwiej w PS-ie zrobic z ostrego (zbyt ostrego???) zdjecia, miekkie niz odwrotnie. Osobiscie szukam zawsze ostrych szkiel, czym ostrzej tym lepiej, co nie znaczy, ze ktos inny moze robic inaczej - jego sprawa.

Ja przekonałem się boleśnie, ze jak przy ciasnym kadrze wyłażą pory skóry, to żaden blur tego nie naprawi. Z większych odległości nie ma problemu. Dlatego pięćdziesiątki i osiemdziesiątki piątki do portretu poleca każdy. Szkła makro już nie zawsze. Da się nimi robić portrety, ale trzeba wiedzieć na co uważać (np. na ostre kątowe światło, które zepsuje cały efekt) Generalnie zawsze patrzę KTO co poleca. Jeżeli doświadczony fotograf z genialnym portfolio rzuca jakąś radą, to ja się nie kłócę.

elijah
18-12-2008, 20:15
deep

Odnosnie wartosci z testow MTF ktore ogladalem na Photozone.de jak i optyczne.pl - to interpretuje je tak, jak sie interpretowac powinno - im wyzsza wartosc, tym wieksza ostrosc.

Rekord faktycznie nalezy do F1.8, niemniej, biorac pod uwage calosc oferowanego zakresu, zarowno dla centrum jak i brzegu kadru, to wersja F/1.4 wyglada lepiej, zwlaszcza dla wartosci przyslony z zakresu 1.4-2.8

Egzemplarz egzemplarzem - ale skoro jednak uzytkowales obydwa, to którą w końcu wersję byś polecił? Warto dopłacać do F/1.4? Mowa oczywiście o wersji D obiektywu.

fushiro
Tamrona 90 do portretu to akurat poleca sporo osob. Poza tym, mam (raczej - bede mial) w nim makro, co jest dodatkowa zaleta tego obietywu.

Witusch
18-12-2008, 20:17
Generalnie zawsze patrzę KTO co poleca. Jeżeli doświadczony fotograf z genialnym portfolio rzuca jakąś radą, to ja się nie kłócę.

Ja sie tez nie kloce, ale najchetniej sam sprawdzam. Niekoniecznie robiac makro skory :mrgreen:

deep
18-12-2008, 20:20
Dla mnie kolejność jest taka: 1.4G..................1.8D..1.4D
obrazkowo dla mnie ich wartość :)

elijah
18-12-2008, 20:30
deep
dzięki :-)

obejrzałem pełne wersje owych zdjęć z linka powyżej - i faktycznie widać od razu, że ktoś zawalił test. Wizualnie różnice miedzy 1.4 a 1.8 nie wydają mi się takie wielkie, więc raczej to drugie szkło. Wersja 1.4G jest troche zbyt kosztowna jak na moje amatorskie zastosowania, F/1.8 oferuje najepszy stosunek jakości do ceny ;)