Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Marcina Świetlickiego oblicza.
Członek w tył Hard Rock Cafe, tyle powiem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img444.imageshack.us/img444/8822/dsc7595ko4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img440.imageshack.us/img440/4623/dsc7606cw6.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img412.imageshack.us/img412/8752/dsc7614yd0.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img407.imageshack.us/img407/9152/dsc7617ob1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img99.imageshack.us/img99/1043/dsc7625xn4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img88.imageshack.us/img88/1568/dsc7649vq8.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img206.imageshack.us/img206/7170/dsc7659xw1.jpg)
Foty fajne ale podpis hm...:-D trochę zbójnicki
na 1. szum jest dla mnie zbyt mocny. 5. bardziej by mi pasowala gdyby byla skadrowana troche inaczej (glowa z lewej strony, wolna przestrzen po prawej). ogladam juz ktorys twoj reportaz z koncertu i bardzo mi sie podoba co wciskasz z d80.
motylanoga
05-11-2008, 11:10
Podpis taki jakiś mało subtelny ;)
Jedynko IMO do kosza - ani kadr ciekawy, ani mina... A reszty za dużo. O co chodzi z trójką? Złapał biedronkę? ;-)
ogladam juz ktorys twoj reportaz z koncertu i bardzo mi sie podoba co wciskasz z d80.
Absolutne mistrzostwo osiągnęła moja znajoma, która dość długi czas robiła reporterkę zawodowo na D50 i naprawdę NIE WIEM jakim cudem ona tyle z tej puszki wyciskała.
http://www.flickr.com/search/?w=69829553%40N00&q=d50&m=tags
Co najlepsze, ona na D50 robiła WYŁĄCZNIE w jotpegach.
Podpis taki jakiś mało subtelny ;)
Nie jest taki tragiczny. ;)
Jedynko IMO do kosza - ani kadr ciekawy, ani mina...
A dla mnie to po prostu cały Świetlicki. Ten kadr. Ta poza. Bo to wszystko poza, cały Świetlicki.
A reszty za dużo.
Bo Świetlickiego przyjemność fotografować. :D
O co chodzi z trójką? Złapał biedronkę? ;-)
http://janekrudy102.wrzuta.pl/audio/cOKjbwG6Dh/swietliki-parasolki
Zaczyna się od rozpalenia zapałki, tutaj akurat zabrakło zapałek. :)
motylanoga
05-11-2008, 12:20
Bo Świetlickiego przyjemność fotografować. :D
Chodziło mi o to, że dużo zdjęć, więc kadry podobne, źle się wyraziłam.
Członek w tył Hard Rock Cafe, tyle powiem.
Zdjęcia fajne, ale o co chodzi z HRC? Nie podobało Ci się?
Absolutne mistrzostwo osiągnęła moja znajoma, która dość długi czas robiła reporterkę zawodowo na D50 i naprawdę NIE WIEM jakim cudem ona tyle z tej puszki wyciskała.
Pewnie zaraz ktos sie nie zgodzi - ale albo ja mialem wtedy mniejsze wymagania od puszki, albo D50 wlasnie
zachowywala sie lepiej na wyzszych czulosciach od D80.
motylanoga
05-11-2008, 17:01
Pewnie zaraz ktos sie nie zgodzi - ale albo ja mialem wtedy mniejsze wymagania od puszki, albo D50 wlasnie
zachowywala sie lepiej na wyzszych czulosciach od D80.
Bo D50 w ogóle jest najlepsza :) (i niech ktoś spróbuje się nie zgodzić ;-))
Absolutne mistrzostwo osiągnęła moja znajoma, która dość długi czas robiła reporterkę zawodowo na D50 i naprawdę NIE WIEM jakim cudem ona tyle z tej puszki wyciskała.
http://www.flickr.com/search/?w=69829553%40N00&q=d50&m=tags
Co najlepsze, ona na D50 robiła WYŁĄCZNIE w jotpegach.
przebrnalem przez pare stron. dobre sa. zauwaz jednak, ze twoja znajoma robi glownie duze koncerty. wiele z nich jest robionych pod telewizje, a wtedy swiatla to czesto bajka.
Zdjęcia fajne, ale o co chodzi z HRC? Nie podobało Ci się?
To jest miejsce gdzie lansują się ksera Feela i Dody, sfrustrowani biznesmeni i prężni ludzie sukcesu którzy chcą wyrwać jakieś trzynastolatki (sam osobiście byłem świadkiem takiej sytuacji w tym miejscu). A, no i punkt spotkań emodzieci.
Pomijając wysublimowaną klientelę i wybitnie studenckie ceny w menu, to miejsce jest po prostu obrzydliwe. Plastikowe, sztuczne, dresiarskie. A wczoraj sprzedali za dużo biletów i sala była tak pełna, że nie byłem w stanie się przecisnąć do mojej Pani kiedy zrobiło jej się słabo od tego zaduchu.
Oczywiście obsługa jak zwykle miła i pomocnie nastawiona do klientów (CZŁOWIEKU, WEŹ POMYŚL, GDZIE SIĘ TAK PCHASZ?!). Poprzednim razem jak tam byłem (i przyrzekłem sobie, że nigdy nie wrócę) jedna osoba z nielicznych widzów koncertu, dodajmy, że przyjaciel zespołu, została wyrzucona z sali kiedy przypadkiem wychlapała trochę piwa.
Gościa wpuścili z powrotem dopiero, kiedy zespół zagroził, że nie zacznie grać z powrotem.
dziwne, byłem w HRC na Totentanz i Keith Caputo - i nie miałem zastrzeżeń (no może drobne)
Absolutne mistrzostwo osiągnęła moja znajoma, która dość długi czas robiła reporterkę zawodowo na D50 i naprawdę NIE WIEM jakim cudem ona tyle z tej puszki wyciskała.
http://www.flickr.com/search/?w=69829553%40N00&q=d50&m=tags
Co najlepsze, ona na D50 robiła WYŁĄCZNIE w jotpegach.
Ot i kolejny dowód na to, że to nie graty za milion cruzeiros dają świetne wyniki, tylko dobry fotograf (Bożeno! co za banał).
Foty są fajne, ale zastanawiam się czy poza Świetlickim nie było na scenie nikogo wartego uwagi, no i oczywiście kwestia podpisu; to na prawdę lekka przesada.
Kiedy oglądałem te zdjęcia i czytałem posty, nasunęły mi się takie refleksje:
Świetlickiemu się poprawiło, w sensie materialnym. 15 lat temu ważył 15 kg mniej, ale u niego pozostaje to (chyba) bez wpływu na pisanie/granie/śpiewanie, oznacza to że w tym kraju MOŻNA utrzymywać się nawet z pisanie poezji!! Dziwi mnie jednak to, że taki inteligentny facio sam wpuszcza się w kanał schematu pt. "Pan Trochę Zbuntowany Poeta" w ciemnych okularach, z petem w ręku i szklaną wódy obok. Trochę to śmieszne i koniunkturalne, ale widać popyt na to jest i Pan Ś. bez peta, okularów i wódy nie byłby tak atrakcyjny.
Foty są fajne, ale zastanawiam się czy poza Świetlickim nie było na scenie nikogo wartego uwagi
Z pewnych względów byłem zmuszony zrobić z tego one-man show. Głównie dlatego, że zdążyłem zrobić tylko pierwsze trzy piosenki Świetlików kiedy moja dziewczyna poczuła się słabo i resztę koncertu siedziałem przy niej, nie chciała wyjść ze mną na zewnątrz. Potem tylko strzeliłem na szybko parę rzeczy z balkonu, kiedy się tam przenieśliśmy.
no i oczywiście kwestia podpisu; to na prawdę lekka przesada.
Wg mnie jest odpowiedni. Ani za duży, ani za mały.
W tym momencie mało mnie obchodzi co sądzą inni, tak taguję i już. :)
Kiedy oglądałem te zdjęcia i czytałem posty, nasunęły mi się takie refleksje:
Świetlickiemu się poprawiło, w sensie materialnym. 15 lat temu ważył 15 kg mniej, ale u niego pozostaje to (chyba) bez wpływu na pisanie/granie/śpiewanie, oznacza to że w tym kraju MOŻNA utrzymywać się nawet z pisanie poezji!! Dziwi mnie jednak to, że taki inteligentny facio sam wpuszcza się w kanał schematu pt. "Pan Trochę Zbuntowany Poeta" w ciemnych okularach, z petem w ręku i szklaną wódy obok. Trochę to śmieszne i koniunkturalne, ale widać popyt na to jest i Pan Ś. bez peta, okularów i wódy nie byłby tak atrakcyjny.
Zgubiłeś gdzieś fakt, że Świetliki podpisały siedem lat temu umowę z Universalem a Świetlicki po drodze zaangażował się w parę całkiem kasowych projektów (m.in. poczytna seria kryminalna dla wydawnictwa EMG).
I mam wrażenie, że on już od dawna się nie buntuje. Bardziej komentuje rzeczywistość. I wreszcie może eksporować inne pola fascynacji, jak właśnie kryminały. Stać go na to.
A to, że wykreował akurat taką pozę, trzyma się jej i jest za nią lubiany...
zdjęcia przyjemne :)
podpis zdecydowanie za duży i mało urozmaicenia w kadrach.
1 mimo za dużego szumu udana - pamiętam wiele lat temu z koncertu w Poznaniu - nic się nie zmienił :) fakt - cały Świetlicki
autograf
09-11-2008, 01:25
To nie jest moja dyscyplina, ale bardzo podoba mi się jedynka!
mało urozmaicenia w kadrach.
Był ŚCISK. A ja umiem zawsze się przecisnąć. Tutaj się nie dało.
Najpierw robiłem spod mikrofonu, potem po luknięciu na setlistę (czekalem na "Parasolki", żeby uchwycić zapałki) przebiłem się na bok. Stamtąd zrobiłem parę ujęć i reszta to historia, bo mało brakowało żebym w ogóle opuścił lokal.
1 mimo za dużego szumu udana - pamiętam wiele lat temu z koncertu w Poznaniu - nic się nie zmienił :) fakt - cały Świetlicki
A to był moment. Ustawiają się, Świetlicki jak to zawsze, chodzi w kółko, rozgląda się (z wielkim zainteresowaniem oglądał gacie bodajże Szakiry wiszące w gablotce na scenie), klęka, robi milion rzeczy. Jedyne oświetlenie to były liche niebieskie reflektorki. Zapiąłem 50tkę i cyk. Trafiłem. :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.