Zobacz pełną wersję : Digimate II-plus - problem ;(
Marcin Stawiarz
04-11-2008, 17:44
Mam databank Digimate II-plus z dyskiem ATA 40GB. Trzymam na nim wszystkie oryginalne RAWy, a od roku, nie zgrywalem ich na DVD.
Databank sie wlacza, pokazuje jaka jest ilosc miejsca na dysku, niestety jest tylko 0,2GB wolnego, wiec zainstalowanie systemu i odpalenie na laptopie nie wchodzi w gre. Niestety, kiedy podlaczam go do komputera, to nie wykrywa dysku (i obu partycji).
I teraz nie wiem czy to problem z data bankiem czy dyskiem (mam nadzieje, ze z samym urzadzeniem), pocieszam sie tym, ze zgrywanie karty CF wlozonej w databank na laptopa/komputer trwa bardzo, bardzo dlugo i mocno sie zacina.
Co w takiej sytuacji zrobic? kupic jeszcze jeden databank? (czy w ogole sa jeszcze takie pod ATA?)
Antonina
04-11-2008, 17:47
Może kupić przejściówkę http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=468486783
Ja tak podłączałam
Pozdrawiam
Marcin Stawiarz
04-11-2008, 17:59
O, dokladnie czegos takiego szukalem, teraz tylko sie modlic, zeby to nie byl dysk!
dzieki.
hedgehog
04-11-2008, 18:46
Marcinie - to zabrzmi idiotycznie, ale ściśnij dziada. Łapami. Mój czasem tak ma, że trzeba go ścisnąć. :)
...dlatego przestałem używać. Wkurzał mnie. Na pocieszenie dodam, że w tych badziewiach rzadko padają dyski - częściej wszystko inne. Miałem już dwa. Lepiej kup se przejściówkę, zrzuć dane, a potem wyrzuć w cholerę. :)
Marcin Stawiarz
04-11-2008, 18:48
hehe,
a co polecasz w zamian, bo cos tak czy siak i tak musze kupic...?
hedgehog
04-11-2008, 18:51
hehe, a co polecasz w zamian, bo cos tak czy siak i tak musze kupic...?
Worek kart pamięci. Serio. Tanie są już jak barszcz; CF Sandiska (Extreme III) 4GB są na Amazonie.uk za 13 funtów z wysyłką lokalną. Ja kupiłem całe wiadro i problem mam z głowy. A kiedy naprawdę potrzebuję backupu w studiu, używam swojego laptopika MSI Wind z dyskiem 80GB. I już...
Databanki to przeżytek. Gdyby prędkości kopiowania były znośne - może do czegoś by się nadawały. A tak... :)
Worek kart pamięci. Serio. Tanie są już jak barszcz; CF Sandiska (Extreme III) 4GB są na Amazonie.uk za 13 funtów z wysyłką lokalną. Ja kupiłem całe wiadro i problem mam z głowy. A kiedy naprawdę potrzebuję backupu w studiu, używam swojego laptopika MSI Wind z dyskiem 80GB. I już...
Databanki to przeżytek. Gdyby prędkości kopiowania były znośne - może do czegoś by się nadawały. A tak... :)
Zdecydowanie zgadzam sie z kolegą, worek kart i problem z głowy, karty zrobiły się tanie jak barszcz, pamiętam jak za swoja 1 cf 4GB płaciłem prawie 500 zł :):):).
.. pamiętam jak za swoja 1 cf 4GB płaciłem prawie 500 zł :):):).to taniutko. Ja pamiętam, że mój microdrive 1 GB kosztował blisko 1 tys zł :mrgreen:
to taniutko. Ja pamiętam, że mój microdrive 1 GB kosztował blisko 1 tys zł :mrgreen:
No 1 tysiak to taki mały extreme ale microdrivy zawsze były drogie, miałem jednego i chodził bardzo ładnie :)
Mam databank Digimate II-plus z dyskiem ATA 40GB. T
Databank sie wlacza, pokazuje jaka jest ilosc miejsca na dysku, niestety jest tylko 0,2GB wolnego, wiec zainstalowanie systemu i odpalenie na laptopie nie wchodzi w gre. Niestety, kiedy podlaczam go do komputera, to nie wykrywa dysku (i obu partycji). ....CF wlozonej w databank na laptopa/komputer trwa bardzo, bardzo dlugo i mocno sie zacina.
Kupno nowego Digimate to jeszcze żaden problem - jeszcze ich sporo na ATA, chociaż są już nowe na dyski SATA.
Problemem tych konstrukcji były od zawsze akumulatory. One nie chcą działać z ładowarki - musi być w 100% sprawny akumulator i to on zasila dysk. Ładowarka tylko może go doładowywać.
Na padnięty akumulator masz taki patent z forum:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=11480
Opis problemu jaki przedstawiasz wskazuje na 90% na akumulator do wymiany. Utracił swoją pojemność i nie jest w stanie oddać energii dla dysku. Aby się o tym przekonać, trzeba kupić np. przejściówkę do dysku 2.5" na USB, czy kieszeń na USB ATA, i go podpiąć normalnie np. na USB w komputerze z dobrym systemem zasilania USB (nie do gniazd z przodu obudowy, lecz tych z tyłu bo częściej mają więcej prądu).
Co do zasadności stosowania - fotobank nadal przydaje się w dalekich wyprawach. Obecnie kupienie np. 10 kart 16GB nadal jest bardziej kosztowne niż jednego fotobanku z dużym dyskiem np. 160GB - i wygodniejsze w transporcie od notebooka. Faktem jest, że trzeba jak z jajkiem się obchodzić - no i obchodzić DIY głupi pomysł z zasilaniem na akumulator dedykowany, o koszmarnie małej pojemności jak na potrzeby konstrukcji.
Mój ostatnio się przydał - 10-dniowy plener we Włoszech - codzienne zrzuty z kart - prawie 160GB NEF-ów ;-)
Dokładnie zgadzam się z przedmówcą. Databank to nie przeżytek, średnio z wakacji przywoziłem z 2 aparatów 15-20GB zdjeć w RAWAch, w dodatku jeśli ktoś ma starsze body typu D100, D70 gdzie nie wejdą 2-4B pamięci to robi się problem. Owszem może do nowszych sprżetów warto kupić 4-8GB CF jeśli są obsługiwane, ale czy to wychodzi taniej to kwestia sporna.
jeśli ktoś ma starsze body typu D70 gdzie nie wejdą 2-4 GB pamięci
Chyba nie sprawdziłeś tej informacji...
odpowiem tak, nie miałem poprostu potrzeby, ale granice pojemnościowe CF dla tej puchy istnieją ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.