PDA

Zobacz pełną wersję : F100 czy F80? Help ;-)



h2o
04-11-2008, 12:59
Witam!
Nabyłem kilka dni temu D90 z fajnym szkiełkiem i nie chce aby się z cyfrą marnowało. Więc potrzeba dokupienia puszki analogowej. I tu mam dylemat - F80 czy F100?

Zależy mi na szybkim AF, pracy w manualu, a od korpusu wymagam długiej żywotności i odporności na czynniki zewnętrzne, przy czym body nie może być toporne jak D3 np. ;-) Ze względu na pracę ze slajdami będzie mile widzialny dobry światłomierz. To która puszka warta grzechu?

wywar
04-11-2008, 13:03
F80 wystarczy, masz kasę to bierz F100

h2o
04-11-2008, 13:06
a jakieś istotne różnice w wykonaniu? pracy AF? głównie jego szybkości i celności?

baku127
04-11-2008, 13:07
Wiadomo nie od dziś.Jak jest kasa to sie bierze lepsza puszkę.Mam F80 ale pewnie bym się pokusił na 100.http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=71282

h2o
04-11-2008, 13:18
ponieważ to będzie jedyna puszka analogowa Nikona jaką kupię (oprócz FM3a jak go kiedyś nowego dopadnę) to pokuszę się na F100 ;-) Dzieki!

galu44
04-11-2008, 13:55
nówka 2800 pln... świat się wali
http://www.foto-mil.pl/product_info.php/cPath/319_320_321/products_id/58

wigi
04-11-2008, 14:16
nówka 2800 pln... świat się wali
http://www.foto-mil.pl/product_info.php/cPath/319_320_321/products_id/58
eee tam, to tylko sklep się wali... :D

Szuwar
04-11-2008, 16:16
Witam!
Nabyłem kilka dni temu D90 z fajnym szkiełkiem i nie chce aby się z cyfrą marnowało. Więc potrzeba dokupienia puszki analogowej. I tu mam dylemat - F80 czy F100?

Zależy mi na szybkim AF, pracy w manualu, a od korpusu wymagam długiej żywotności i odporności na czynniki zewnętrzne, przy czym body nie może być toporne jak D3 np. ;-) Ze względu na pracę ze slajdami będzie mile widzialny dobry światłomierz. To która puszka warta grzechu?

No jeżeli praca na manualu i masz na myśli szkła bez AF to wybór jest prosty - F100

galu44
04-11-2008, 17:19
trwałość i ergonomia - też F100

glenio
04-11-2008, 23:38
Sam się prosiłeś - teraz D90 przestanie Ci się podobać. ;)

mpwt
05-11-2008, 01:03
Sam się prosiłeś - teraz D90 przestanie Ci się podobać. ;)

Dokładnie :D

Teraz mii się marzy 3 cyfrowe D :D

gALL
05-11-2008, 01:27
F100 - bez 2 zdan.

Ale do reki nie bierz F3, bo wszystko Ci sie przestanie podobac

mpwt
05-11-2008, 01:29
F100 - bez 2 zdan.

Ale do reki nie bierz F3, bo wszystko Ci sie przestanie podobac

No i migracja do D3 cię zrujnuje :p

axer
05-11-2008, 09:01
No i migracja do D3 cię zrujnuje :p

Mnie tam dobrze z F3, do D3 się nie pcham. Dla mnie ideałem cyfrowym byłaby właśnie F3 z matrycą z D3 zamiast filmu. Reszta niech zostanie bez zmian.
Jak wygram jutro te 40 baniek to poproszę Nikona o zrobienie takiego aparaciku :)

przemo_k
05-11-2008, 11:13
ponieważ to będzie jedyna puszka analogowa Nikona jaką kupię (oprócz FM3a jak go kiedyś nowego dopadnę) to pokuszę się na F100 ;-) Dzieki!

niw dziękuj, to było i tak jedyne sensowne wyjscie, potem to juz tylko F6, tylko tego jakos nikt nie sprzedaje uzywanego :(

kris-basel
05-11-2008, 15:19
i wcale się nie dziwię, że używanego F6 nikt nie sprzedaje - sam kupiłem go tuż po D200, bo dowiedziałem się, że Nikon zaprzestaje produkcji body analogowych, teraz mam D300, ale F6 rządzi :o) to jednak zupełnie inny świat i nieco inna fotografia ... choć czasem niecierpliwość mnie zżera zanim dostanę do ręki wywołany film i odbitki, to jednak warto poczekać. Z zabawnych historii: moja kobieta (która nota bene też fotografuje) zapytała mnie w pewnej chwili, dlaczego na ekranie z tyłu nie można obejrzeć zdjęć :o)

galu44
05-11-2008, 17:11
można sobie nakleić jakieś fajne zdjęcie - dla jaj :D
choć w sumie to dla złodzieja zachęta... analogami już się chyba nie interesują, na szczęście

wlopis
05-11-2008, 19:16
F80 wystarczy, masz kasę to bierz F100
myślę podobnie,
mam F80 z MB16 nie sprzedam, czasami jakiś film założę dla zabawy, sam zeskanuję :) lepsze to od papierosa i kielicha

grajnert
05-11-2008, 20:35
Witam!
Nabyłem kilka dni temu D90 z fajnym szkiełkiem i nie chce aby się z cyfrą marnowało. Więc potrzeba dokupienia puszki analogowej. I tu mam dylemat - F80 czy F100?

Zależy mi na szybkim AF, pracy w manualu, a od korpusu wymagam długiej żywotności i odporności na czynniki zewnętrzne, przy czym body nie może być toporne jak D3 np. ;-) Ze względu na pracę ze slajdami będzie mile widzialny dobry światłomierz. To która puszka warta grzechu?


Mam oba (f80 nie chce mi sie sprzedawac za 300~400 zl), wiec moge pokusic sie o porownanie:
F100 plusy
-b. dobre wykonczenie (solidna budowa, ciezki)
-zasilanie od razu na paluszki
-pomiar swiatla na manualu, potwierdenie ostrosci
-mocniejszy silnik AF ("kopie", trzeba sie czegos przytrzymac sciany/poreczy :] )
-z tego co pamietam z manuala - ma nieco poprawiony/szybszy tryb AF do dynamicznych scen
-(chyba) korekcja 1/3 EV
-brak pokretla-pierdzielnika do zmiany trybow PSA, ktory lubi sie przekrecic w nieodpowiednim momencie
-nieco lepszy wizjer (mowie o odczuciach, na pewno ciut wiecej kryje)

F100 minusy
-cena
-waga (mimo wszystko)
-akcesoria sa drozsze/niespotykane (mowie o wezyku spustowym i BP, co prawda BP srednio potrzebne a wezyki - sa chinskie odpowiedniki za ~30 zl)
-brak wbudowanej lampy - przydaje sie
-ciut glosniejszy - lustro

F80 plusy
-lampa, waga
-cichy
-przystepny cenowo

F80 minusy
-brak obslugi szkiel manualnych (tzn brak pomiaru swiatla oraz potwierdzenia ostrosci (?))
-raczej konieczny zakup BP - chociaz opinie na temat zasadnosci uzywania BP sa zroznicowane

IMHO Tak wiec jesli koniecznie manualne lub lans :] lub zalezy Ci na (teoretycznie) lepszym/szybszym AF - F100. Jesli zas cenisz sobie porecznosc (wage) i fotografujesz bardziej statyczne sceny (krajobraz, portret tego typu) - raczej F80.
Co do porownania skutecznosci AF (BF/FF/trafia w punkt) ani swiatlomierza nie wypowiem sie - po prostu dziala jak nalezy.
--
Grzesiek

bowie
05-11-2008, 21:48
(oprócz FM3a jak go kiedyś nowego dopadnę)

nowego FM3a dość łatwo wyhaczyć na ebayu, zawodowcy go nie kupowali.

h2o
06-11-2008, 14:55
niw dziękuj, to było i tak jedyne sensowne wyjscie, potem to juz tylko F6, tylko tego jakos nikt nie sprzedaje uzywanego :(raczej nikt go nie kupi po to aby go sprzedać używanego. Gdybym go kupił to tylko jako ostatnią porządną SLR z zamiarem użytkowania jej do końca moich dni lub negatywu w co wątpię ;-)

h2o
06-11-2008, 15:01
IMHO Tak wiec jesli koniecznie manualne lub lans :] lub zalezy Ci na (teoretycznie) lepszym/szybszym AF - F100. Jesli zas cenisz sobie porecznosc (wage) i fotografujesz bardziej statyczne sceny (krajobraz, portret tego typu) - raczej F80.
Co do porownania skutecznosci AF (BF/FF/trafia w punkt) ani swiatlomierza nie wypowiem sie - po prostu dziala jak nalezy.
--
Grzesiek
to moze lepiej zostać przy Pentax MZ-3? Obsługa wszystkich szkieł i wsparcie AF nawet przy M42 wyprodukowanych przed i po wojnie ;-), wbudowany flesz, szybki AF choć czasem gubi się w cienmościach, pryzmat z całkiem miłym widokiem, dobra optyka, dobry matrycowy pomiar światła. No tyle, że plastik fantastik ;-)

Rycerz
06-11-2008, 19:33
masz 300zł kupujesz f80 masz więcej kupujesz f100, MZ nie można stawiac równości między tymi aparatami, na co same ceny wskazuja, nie masz pewności czy analog cię wciagnie kup f80 zawsze go za 200zł odsprzedaż, bo jak kupisz f100 to już większa strata przy szybkiej dalszej odsprzedaży, no i system ten sam czyli szkła pasują i do cyfry co ma sens jakiś...

h2o
06-11-2008, 21:43
masz 300zł kupujesz f80 masz więcej kupujesz f100, MZ nie można stawiac równości między tymi aparatami, na co same ceny wskazuja, nie masz pewności czy analog cię wciagnie kup f80 zawsze go za 200zł odsprzedaż, hehehe ;-) właśnie cyfra mnie nie wciąga ;-) Pentaxa kupiłem jak jeszcze były na półkach w sklepach. Kosztował chyba 1700 zł (body). Do tego uzbierałem średni format - Zenza Bronica AQ-Ai i to kosztowało łącznie ok. 12tys (wcześniej za samo body musiałbym zapłacić 8600zł i po jakieś 6tys USD za dwa szkła), a mam 3 najlepsze szkła do systemu, pryzmat, magazynki, filtry etc i porządne manfrotto z głowicą, której już nie robią ;-) Teraz czeka mnie nowy powiększalnik. To co chce kupić nowe (JOBO) kosztuje 24tys w Czechach. Używka w USA 2-3tys USD. Jak robię sesję dziecku na slajdzie to wypluwam 6-10 rolek provii, astii. Z tego się później wybiera 5-10 klatek. Ale jak są trzy czy nawet jedna - to warto! Tak naprawdę to kręci mnie Mamiya 6 lub 7. To jest świetny aparat na spacerki (wyj. średni format), czy street foto ;-) Inwestowanie w mały obrazek to tak po trochu jak wyrzucanie kasy w błoto. Poza tym ja nie lubie zoomów, a komplet fajnych szkiełek Nikkora jak 24, 35, 50mm to jest trochę złotówek już. 85tkę już mam ;-) Można by to wszystko zamienić jednym zoomem pro ale to dalej zoom. Zoomy kupiłem na allegro od starych analogów i muszę przyznać, że chodzą ładnie (35-70 i 28-70). Ale żonie powiedziałem - jak chcesz typowe szkło do cyfry (18-55 do 105) to kup sobie sama ;-) Problem zdaje się w tym, że jak już inwestować w mały obrazek/cyfrę to w szkła, dobre szkła. Takie szkła zawsze trzymają cenę. Dobre obiektywy powiększalnikowe Nikona nie schodzą poniżej 100 euro na ebay. Chociaż udało mi się kupić na allegro el-nikkora w stanie nowy za 138zł, gdzie na ebay 180 funtów kosztował! Tak samo w średnim. Szkła które mam nie kupię taniej jak 400-500 euro a im mniej na rynku tym cena wyższa. Reszta badziewa prosi się żeby ktoś ją przygarnął ;-) Więc kolego rzecz nie rozbija się o 200-300 zł czy nawet 1000 tylko o sens inwestowania w optykę małoobrazkową. Bo puszka to tylko puszka. Puszke zawsze ktoś będzie miał za mniejsze lub większe pieniądze.

PS. Jeżeli idzie o obiektywy to z czasem te wszystkie do DSLR będą bez wartości. Rynek w końcu wymusił (zawodowcy) pełnoklatkową matrycę. Za rok, dwa będzie FF w amatorskich sprzętach, bo producenci dopieszczą technologię i księgowy stwierdzi, że opłaca się robić tylko FF, a zapasy matryc APS-C przerzucić na produkcję maupek. Więc wydać teraz np. 2-3tys zł na dobre szkło do APS-C nie jest zbyt mądrym posunięciem. I tu się koło zamyka - napisałem o inwestycji w szkła wyżej. Kto zainwestował setki tysięcy złoty w szkła? Zawodowcy, duże agencje etc. Teraz żądają do tego body i dzięki temu za 2-3 lata nam amatorom będą kapać FF w cenie na dziś dajmy na to 1600 zł ;-) Choć i tak uważam, że dla amatora najlepszy jest film ale każdy wie swoje i kupuje digital.

Rycerz
06-11-2008, 22:15
hehehe ;-) właśnie cyfra mnie nie wciąga ;-) Pentaxa kupiłem jak jeszcze były na półkach w sklepach. Kosztował chyba 1700 zł (body). Do tego uzbierałem średni format - Zenza Bronica AQ-Ai i to kosztowało łącznie ok. 12tys (wcześniej za samo body musiałbym zapłacić 8600zł i po jakieś 6tys USD za dwa szkła), a mam 3 najlepsze szkła do systemu, pryzmat, magazynki, filtry etc i porządne manfrotto z głowicą, której już nie robią ;-) Teraz czeka mnie nowy powiększalnik. To co chce kupić nowe (JOBO) kosztuje 24tys w Czechach. Używka w USA 2-3tys USD. Jak robię sesję dziecku na slajdzie to wypluwam 6-10 rolek provii, astii. Z tego się później wybiera 5-10 klatek. Ale jak są trzy czy nawet jedna - to warto! Tak naprawdę to kręci mnie Mamiya 6 lub 7. To jest świetny aparat na spacerki (wyj. średni format), czy street foto ;-) Inwestowanie w mały obrazek to tak po trochu jak wyrzucanie kasy w błoto. Poza tym ja nie lubie zoomów, a komplet fajnych szkiełek Nikkora jak 24, 35, 50mm to jest trochę złotówek już. 85tkę już mam ;-) Można by to wszystko zamienić jednym zoomem pro ale to dalej zoom. Zoomy kupiłem na allegro od starych analogów i muszę przyznać, że chodzą ładnie (35-70 i 28-70). Ale żonie powiedziałem - jak chcesz typowe szkło do cyfry (18-55 do 105) to kup sobie sama ;-) Problem zdaje się w tym, że jak już inwestować w mały obrazek/cyfrę to w szkła, dobre szkła. Takie szkła zawsze trzymają cenę. Dobre obiektywy powiększalnikowe Nikona nie schodzą poniżej 100 euro na ebay. Chociaż udało mi się kupić na allegro el-nikkora w stanie nowy za 138zł, gdzie na ebay 180 funtów kosztował! Tak samo w średnim. Szkła które mam nie kupię taniej jak 400-500 euro a im mniej na rynku tym cena wyższa. Reszta badziewa prosi się żeby ktoś ją przygarnął ;-) Więc kolego rzecz nie rozbija się o 200-300 zł czy nawet 1000 tylko o sens inwestowania w optykę małoobrazkową. Bo puszka to tylko puszka. Puszke zawsze ktoś będzie miał za mniejsze lub większe pieniądze.

PS. Jeżeli idzie o obiektywy to z czasem te wszystkie do DSLR będą bez wartości. Rynek w końcu wymusił (zawodowcy) pełnoklatkową matrycę. Za rok, dwa będzie FF w amatorskich sprzętach, bo producenci dopieszczą technologię i księgowy stwierdzi, że opłaca się robić tylko FF, a zapasy matryc APS-C przerzucić na produkcję maupek. Więc wydać teraz np. 2-3tys zł na dobre szkło do APS-C nie jest zbyt mądrym posunięciem. I tu się koło zamyka - napisałem o inwestycji w szkła wyżej. Kto zainwestował setki tysięcy złoty w szkła? Zawodowcy, duże agencje etc. Teraz żądają do tego body i dzięki temu za 2-3 lata nam amatorom będą kapać FF w cenie na dziś dajmy na to 1600 zł ;-) Choć i tak uważam, że dla amatora najlepszy jest film ale każdy wie swoje i kupuje digital.

dziwny jest ten twój post ;)
nikt ci nie każe do analoga kupowac szkieł dx do analoga bo one nie pasują, a pod pełną klatkę z analoga będą pasowac do cyfry FF, więc o co chodzi? bo się zgubiłem? masz pentaxa? to o co ci naprawdę chodzi?

cypherdid
06-11-2008, 22:42
eee tam, to tylko sklep się wali... :D


Trochę taniej "stówka" mnie wyszła w BH rok temu ;P
Nie żałuję ani jednego buck$$a - tylko F100

wkrass
07-11-2008, 00:49
Teraz czeka mnie nowy powiększalnik............................. Tak naprawdę to kręci mnie Mamiya 6 lub 7................................................. ................. Więc kolego rzecz nie rozbija się o 200-300 zł czy nawet 1000 tylko o sens inwestowania w optykę małoobrazkową.
Przyjacielu, widze, ze miotasz sie, moim zdaniem niepotrzebnie co nieco.
Zadaj sobie pare pytan, odpowiedz na nie i bedziesz znowu na wlasciwym kursie.
Tak wiec:
1. Czy stac cie na Mamiye 6/7? Jezeli tak, to jak najbardziej. Pamietaj przy okazji, ze pojawiajacego sie od czasu do czasu problemu z naciagiem filmu w 6 Mamiya juz nie serwisuje (przynajmniej za Wielka Woda), Pozostaje ci wiec 7.
2. Jezeli sredni format (obojetnie czy Bronica, czy Mamiya) czy jestes w stanie zdobyc sensowny powiekszalnik do sredniego formatu?
3. Jak duze powiekszenia zamierzasz robic? Jezeli nie za duze, to 35mm polecam jak najbardziej.
Sam lubie poruszac sie z minimalnym obciazeniem sprzetowym, najczesciej 35mm/DSLR z jednym szklem + cyfrowa malpka gdzies w kieszeni. Sredni format najczesciej zostawiam w domu i zamiast tego -wierz mi lub nie- wole wziac swiatlomierz i porecznie skladane 4x5.

bowie
07-11-2008, 09:11
Teraz czeka mnie nowy powiększalnik. To co chce kupić nowe (JOBO) kosztuje 24tys w Czechach. Używka w USA 2-3tys USD.

czy koniecznie musi być NOWE? Masz blisko do germanii, kup na ebay jakiegoś dursta laboratora i będziesz zadowolony. Widziałem kilka powiększalników przywiezionych z niemiec, wszystkie w znakomitym stanie, oni dbają o sprzęt


Inwestowanie w mały obrazek to tak po trochu jak wyrzucanie kasy w błoto.

myślę podobnie, dlatego w małym obrazku poprzestaję na tym co mam, ale jednak warto mieć dobryej klasy sprzęt 35mm


udało mi się kupić na allegro el-nikkora w stanie nowy za 138zł, gdzie na ebay 180 funtów kosztował!

180 funtów????? o kurcze, co to za el-nikkor?

Widzę, że nie idziesz na kompromisy, więc odpowiedź jest tylko jedna: F100
nie pożałujesz tych 7 stówek, które dorzucisz na setkę...

h2o
07-11-2008, 12:57
hehehe ;-) no dobra - trochę się zagalopowałem. Jeżeli idzie o ciemnie to mam pełne wyposażenie do 6x9. Jeżeli idzie o Bronice to mam prawie cały system. Brakuje tylko pryzmatu auto i motoru ale nie jest mi to tak potrzebne. Sesji fotograficznych tym nie robię i pomiar błysku TTL też nie jest mi potrzebny, bo mam Sekonic L-608. Aktualnie czekam na dostawę mojego już F100! ;-) Puszki Pentaxa sobie zostawię, z racji posiadania systemowego flesza i całego zestawu filtrów Heliopana na fi/49mm.

PS. Jakby ktoś z Was wyczaił gdzieś, może w jakimś sklepie Nikona FM3A ze szkiełkiem 43mm to proszę dać cynk. Z góry dzięki! Od lat choruję na ten aparat ale zawsze go sobie odmawiałem - powód - mały obrazek.

bowie
07-11-2008, 13:45
PS. Jakby ktoś z Was wyczaił gdzieś, może w jakimś sklepie Nikona FM3A ze szkiełkiem 43mm to proszę dać cynk. Z góry dzięki! Od lat choruję na ten aparat ale zawsze go sobie odmawiałem - powód - mały obrazek.

zapomnij o sklepie, nigdzie już go nie ma. Za to na ebay można wyhaczyć go z drugiej ręki, ale w stanie nówka sztuka, bez żadnych oznak użytkowania, sam mam takiego, a jeszcze jednego miałem w rękach. Absolutnie nówki, śladów używania brak nawet pod szkłem powiększającym. Raczej trudno Ci jednak będzie go kupić razem z nikkorem 45mm f/2.8 P (nie 43mm!!), szczególnie w wersji czarnej. W ogóle, czarnego 45mm będzie Ci trudno kupić i cena będzie ok 1,5 tys. zł. Swoją drogą, faaajne szkiełko :)

ps Nadal mnie nurtuje co to był za el-nikkor za 160 funtów...

h2o
08-11-2008, 16:44
ps Nadal mnie nurtuje co to był za el-nikkor za 160 funtów...powiekszalnikowy 135mm do 4x5". W dobrym stanie osiagaja chore ceny jak dla mnie. tak samo jak 4/40. Jest taki jak mowia ale kto robi powiekszenia 40x40 z malego obrazka? ;-)

bowie
08-11-2008, 18:24
powiekszalnikowy 135mm do 4x5". W dobrym stanie osiagaja chore ceny jak dla mnie. tak samo jak 4/40. Jest taki jak mowia ale kto robi powiekszenia 40x40 z malego obrazka? ;-)

bez przesady, dobre obiektywy powiększalnikowe są tanie, szczególnie w porówaniu ze szklarnią jaką ma większość z nas...


Chociaż udało mi się kupić na allegro el-nikkora w stanie nowy za 138zł, gdzie na ebay 180 funtów kosztował!

Widziałeś zatem nówkę sztukę ze sklepu, często sklepy sprzedają też na ebay. Jestem pewien, że nikt tego nie kupił, bo el-nikkora 135mm można kupić poniżej 100USD. Te 138zeta powinieneś porównywać nie z ofertą na ebay, a z transakcją zakończoną, kiedy ktoś rzeczywiście tyle dał. Choć niewykluczone, że ktoś chciał kupić nówkę sztukę nie macaną przez nikogo i dał te 180 GBP. Dla anglika nie są to wielkie pieniądze

h2o
09-11-2008, 01:19
do wszystkiego trzeba podejść zdroworozsądkowo. Kiedy kupowałem el-nikkora 80tke, to w PL chcieli za nią ok. 500 zł. Kupiłem na eBay ze trzy sztuki średnio po 30 euro ;-) Za 4/40 czyli KULT dalej wołają po 600-800zł. Nikt normalny tyle nie zapłaci. Ten obiektyw jest wszędzie-ostry ale nie inwestuje się takiej kasy w mikrofilm ;-) Fuksem nabyłem lupę PEAK I! Zapłaciłem 130 USD na eBay, gdzie na Alledrogo II-jka kosztowała 800-900 zł ;-) Kup teraz - 1200 ;-) Z resztą - jak czegoś szukacie to warto poczekać. Licytowałem kiedyś ksiązkę. W czasie licytacji tej pierwszej pojawiły się jeszcze dwie takie same. Ta pierwsza sprzedała się za ponad 150zł, ja zapłaciłem 57zł a trzecia poszła za podobne pieniądze ;-) Ale to jest fenomen alledrogo - nie pierwszy i nie ostatni ;-)

Spinner
20-11-2008, 12:03
PS. Jakby ktoś z Was wyczaił gdzieś, może w jakimś sklepie Nikona FM3A ze szkiełkiem 43mm to proszę dać cynk. Z góry dzięki! Od lat choruję na ten aparat...

Heh - to lepiej poszukaj Pentax LX z 43/1,9 Limited... To "43" nie napisales bez powodu - to Twoja podswiadomosc dazy do "korzeni"...:mrgreen:

Pzdr
Spinner

h2o
21-11-2008, 11:53
Heh - to lepiej poszukaj Pentax LX z 43/1,9 Limited... To "43" nie napisales bez powodu - to Twoja podswiadomosc dazy do "korzeni"...:mrgreen:

Pzdr
Spinner
hehehe ;-) Ja zawsze chciałem kupić Nikona ale mi Pentaxa doradzili. I nie wiem dlaczego ale ciągle Ci pentaxiarze śmieją się z nikoniarzy, że ci mają lepsze aparaty, bo czarne?! ;-) Od zawsze chorowałem na FM3a. LX super sprzęt ale cieżko kupić w dobrym stanie i jak to z Pentaxem bywa ciężko cokolwiek dokupić później do niego. Pentax miał mieć najlepszy AF, bo w końcu pentax pierwszy był. No ale jak porównuję pracę AF MZ-3/K10D z D90 to te dwa pierwsze sobie zupełnie nie radzą. Z kolei F100 prawie biegał za moim dzieckiem ;-) Ale LX, FM3a to takie coś co ma się przy sobie z rolką slajdu ;-) Z Pentaxów naprawdę lubię modele SuperA i ME Super. Miałem oba z 1:1.7 50mm. Ale dochodze do wniosku, ze z aparatów to najlepsze są jednak kamery otworkowe i dające też pełen komfort pracy 4x5" ;-)

Spinner
21-11-2008, 14:09
LX super sprzęt ale cieżko kupić w dobrym stanie i jak to z Pentaxem bywa ciężko cokolwiek dokupić później do niego.

Nie jest zle, naprawde, teraz wszyscy za "syfrą" ganiają... a przecież klasyki takie piękne są, że aż pozwolę sobie wstawić fotkę aparatu kumpla:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/11/lx_431-3.jpg
źródło (http://dzerry.pentax.org.pl/lx_43-1.jpg)

Pzdr
Spinner

h2o
21-11-2008, 18:57
No piękny sprzęt. Ciekawie rozwiązane mocowanie na pasek. IMHO wygodniejsze od standardowych. BTW ja jestem zmęczony chyba lustrzankami jako lustrzankami AF. Stąd chęć posiadania FM3a lub FM2n. A jeżeli idzie o cyfrę to im wiecej cyfry tym bardziej mam jej dość. Przerobiłem Olympusa, Pentaxa i teraz zmiana na Nikona. Z wielką ulgą patrzę na slajd. Jeżeli mowa o kolorze. Bo tak dla siebie to jednak BW w średnim - to jest to! ;-)

h2o
22-11-2008, 14:27
Dostałem wreszcie moje F80. To trzeci Nikon z allegro ale tym razem nie muszę go odsyłać. Kupiony w PL, z papierami i nawet fakturą VAT zakupu z 2002 roku ;-) Aparat w stanie jak nowy! Tak więc idę sobie go zaprogramować i zaaplikować mu roleczkę slajdu z lodóweczki ;-)

A wracając jeszcze do LX vis FM3 to LX nie działa bez baterii, a Nikon tak i w pełnym zakresie. Z tego co doczytałem to LX obsługuje jeden czas po wyjęciu zasilania. Kolejna przewaga Nikona to szkła, a w zasadzie ich ceny. Limitety to owszem, robota zegarmistrzowska ale za 3 krotną cenę względem Nikkorów. Nowe Limitety są tylko do APS-C, co czyni zakup zupełnie nie opłacalnym. Tak naprawdę to oba systemy mają swoje wady i zalety, a w życiu jak to w życiu wybieramy pomiędzy większym a mniejszym złem ;-) Ideałów nie ma.

PS. Są w fotografii otworkowej - pełna wolność ;-)

Spinner
23-11-2008, 21:35
A wracając jeszcze do LX vis FM3 to LX nie działa bez baterii, a Nikon tak i w pełnym zakresie. Z tego co doczytałem to LX obsługuje jeden czas po wyjęciu zasilania. Kolejna przewaga Nikona to szkła, a w zasadzie ich ceny. Limitety to owszem, robota zegarmistrzowska ale za 3 krotną cenę względem Nikkorów. Nowe Limitety są tylko do APS-C, co czyni zakup zupełnie nie opłacalnym.


Dziala bez baterii, dziala...:-)

http://www.butkus.org/chinon/pentax/pentax_lx/pentax_lx.htm a pamietajmy,z e aparat ma prawie 30lat :-)

No a szkla, np. z serii K smialo moga stawac w szranki z kazdym Nikkorem... Budowa, optyka - "cud, mniód"...;-)

No ale nie trolluje juz tutaj, bo nie o tym jest watek...

Pzdr
Spinner

P.S. A co powiecie na "takie cuś": http://www.mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/pentaxlx/pentaxy2k/index.htm

?? :mrgreen:

Jacek S
24-11-2008, 12:29
Pentax ma u mnie wielki szacunek za dużą zgodność sprzętu "wstecz". Co by nie mówić to firma z tradycjami.

Dla mnie szczytem lustrzanek 35mm MF pozostaje jednak Contax RTS III plus szkła Zeissa, jednak jego cena trochę zabija, jest droższy na aukcjach niż F5 i do tego mało dostępny o cenach obiektywów już nie wspominając.

Nasza dyskusja w tym wątku ocieka jednak coraz bardziej od tematu...:)

sławoj
24-11-2008, 15:15
...Jak duze powiekszenia zamierzasz robic?
Ja ze średniego formatu 6x6 robię odbitki 13x18, które potem rozdaję na pamiątkę znajomym.

Ale może jakiś dziwny jestem, nie wiem? :?

h2o
24-11-2008, 18:02
3. Jak duze powiekszenia zamierzasz robic? Jezeli nie za duze, to 35mm polecam jak najbardziej.
Sam lubie poruszac sie z minimalnym obciazeniem sprzetowym, najczesciej 35mm/DSLR z jednym szklem + cyfrowa malpka gdzies w kieszeni. Sredni format najczesciej zostawiam w domu i zamiast tego -wierz mi lub nie- wole wziac swiatlomierz i porecznie skladane 4x5.Nie przekraczam zalecanego powiększania 6x. Więc ze średniego robię od 10x10 do 25x25 ale przeważnie 20x20. Jakość super, a koszt papieru jeszcze nie mnoży się x2. Nad 4x5" cala myślę, ale teraz są ważniejsze wydatki no i nie mam stałej ciemni więc póki co trzeba się wstrzymać.



No ale nie trolluje juz tutaj, bo nie o tym jest watek...
tak by Ci napisali pewno na forum Pentaxa, bo tak jakiekolwiek złe słowo na temat marki pentax czy jakiekolwiek dobre słowo na temat marki Nikon kończy się tego typu obelgami oraz zamknięciem wątku. Czasem można stracić konto. Trzeba wówczas założyć nowe. Na forum pentaxa miałem chyba 4 ;-) Z kolei z forum olympusa wyleciałem za trolowanie. Zachwalałem zalety filmu względem cyfry i namawiałem ludzi aby spróbowali (w jednym wątku). Uznano mnie za trola i wyrzucono ;-)

A co do pentaxa to napisałem tu wcześniej, że kupuje F80 do szafy. Wiesz co się stało. Z Pentaxa wyjąłem baterie i schowałem do szafy :-)



http://www.butkus.org/chinon/pentax/pentax_lx/pentax_lx.htm a pamietajmy,z e aparat ma prawie 30lat :-)[/url]
to mi się bardzo podoba http://www.butkus.org/chinon/pentax/pentax_lx/body47.jpg :-D