Zobacz pełną wersję : D60 i co do niego?
Witam,
Prawdę mówiąc jestem dość początkujący, a dokładniej to jeszcze nigdy nie miałem lustrzanki, ale ponieważ interesuję się fotografią postanowiłem, że tym razem zakupię właśnie lustrzankę. Po poczytaniu wielu opinii itp. już się praktycznie zdecydowałem na D60, według mnie będzie on odpowiedni dla amatora (jakim ja jestem:D). Aparat będzie mi potrzebny do normalnych zdjęć na codzień (nie mam specjalnych planów względem niego).
Jednak ponieważ totalnie się nie znam na parametrach, obiektywach itp, mam parę pytań...
Po pierwsze gdzie (najlepiej w necie) mógłbym doszkolić się, jeśli chodzi o podstawowe informacje dotyczące m.in. parametrów?
Czy opłaca się kupować D60 z 18-55, czy lepiej troszke dołożyć na 18-55 VR?
No i co po tym, ponieważ zakładam, że troche kasy by mi jeszcze zostało, to czy dla mnie wystarczyłby ten podst. obiektyw czy lepiej byłoby zainwestować od razu w coś lepszego? jak tak to w co?
Wiem, że są to dość banalne pytania, jednak mam nadzieję, że mi choć trochę pomożecie;]
Z góry thx;]
irek6311
03-11-2008, 23:38
Polecam Nikkor 18-70mm f/3,5 - 4,5 > obiektyw na miarę :D
mrpawcio
03-11-2008, 23:41
Na Twoje pytanie jest mnóstwo odpowiedzi na forum, użyj opcji Szukaj. Jeśli mogę coś doradzić, to zastanów się nad D80tką - ma śrubokręt, a co za tym idzie pracuje z obiektywami bez AF-S, z którymi D60 ma tylko MF. No i tak jak przedmówca, z obu podanych przez Ciebie, polecam ten trzeci:) 18-70:)
arutrek2-
04-11-2008, 09:21
Zamiast kupować VR polecam statyw - taniej i lepiej;)
PS:
Jednak ponieważ totalnie się nie znam na parametrach, obiektywach itp, To znaczy, że jeszcze nie czas na lustrzankę... Nie chodzi mi o to, żeby Ci teraz dopiec czy coś, ale po prostu skoro nie robi fimów, jest duża i ciężka, trzeba zmieniać obiektywy, zoom sam się nie zbliża, trzeba ręcznie włączać lampę, nie ma LV /nie widzisz cały czas podglądu na wyświetlaczu/ i zdjęcia raz wychodzą przepalone, raz niedoświetlone to może pkazać się, że lustrzanka cyfrowa była dla Ciebie zbędnym wydatkiem. Ja na Twoim miejscu przemyślałbym ten zakup dwa razy porównując co daje kompakt, a co lustrzanka z Twoimi potrzebami.
Pozdrawiam,
Artur
Witam,
Prawdę mówiąc jestem dość początkujący, a dokładniej to jeszcze nigdy nie miałem lustrzanki, ale ponieważ interesuję się fotografią postanowiłem, że tym razem zakupię właśnie lustrzankę. Po poczytaniu wielu opinii itp. już się praktycznie zdecydowałem na D60, według mnie będzie on odpowiedni dla amatora (jakim ja jestem:D). Aparat będzie mi potrzebny do normalnych zdjęć na codzień (nie mam specjalnych planów względem niego).
Jednak ponieważ totalnie się nie znam na parametrach, obiektywach itp, mam parę pytań...
Po pierwsze gdzie (najlepiej w necie) mógłbym doszkolić się, jeśli chodzi o podstawowe informacje dotyczące m.in. parametrów?
Czy opłaca się kupować D60 z 18-55, czy lepiej troszke dołożyć na 18-55 VR?
No i co po tym, ponieważ zakładam, że troche kasy by mi jeszcze zostało, to czy dla mnie wystarczyłby ten podst. obiektyw czy lepiej byłoby zainwestować od razu w coś lepszego? jak tak to w co?
Wiem, że są to dość banalne pytania, jednak mam nadzieję, że mi choć trochę pomożecie;]
Z góry thx;]
Skoro nic nie wiesz o parametrach, obiektywach itp., to najlepiej odpusc sobie lustro do czasu, kiedy taka wiedze nabedziesz. Mowie serio - bez wiedzy mozesz sie tylko zniechecic.
Co do drugiego pytania - doszkolic mozesz sie wlasnie tutaj. To forum to kopalnia wiedzy, doswiadczenia i pomyslow. Wystarczy zamiast pisac kolejnego bezsensownego posta kliknac guzik szukaj, a jezeli nie wiesz co chcialbys znalezc, to chociazby czytac kazdy dzial od gory do dolu.
Tylko mi sie czasem nie zniechecaj i nie obrazaj - nikt po prostu za Ciebie nie dokona wyboru, jako, ze nikt tutaj nie jest wrozka. Tylko ty mozesz sie okreslic czego Ci trzeba.
Jeśli się interesujesz fotografią (i wiesz to napewno :mrgreen:), a jeszcze nie bardzo masz pojęcie co do czego, to d60 będzie niezłym wyborem.
Ten aparat ma przyzwoite Auto, od którego można zaczynać... dodatkowo niezłe jpgi. Z czasem, nabierając doświadczenia, można przejść na tryby półautomatyczne czy nawet na manual oraz zacząć zabawę z rawami. Ten aparat wszystko to umożliwia! Dla takich właśnie ludzi m.in. jest - początkujących. Prosty w obsłudze i jednocześnie dający możliwość "szerokiej nauki foto". Moim zdaniem lepszy wybór niżby miał kupić jakąś hybrydę.
Kto powiedział, że na lustrze nie można się uczyć fotografii?!?!
Poczytaj jednak o sławetnym śrubokręcie i z czym to się je... obiektyw też radziłbym inny - 18-70 jak najbardziej, ewentualnie coś z tych nowszych... może 18-105?
Na początek nauki świetną sprawą jest kurs foto National Geographic wydany na płytach CD (chyba 4), oczywiście wertowanie sieci i czytanie książek także.
deejay3x
04-11-2008, 17:05
Jeśli się interesujesz fotografią (i wiesz to napewno :mrgreen:), a jeszcze nie bardzo masz pojęcie co do czego, to d60 będzie niezłym wyborem.
Ten aparat ma przyzwoite Auto, od którego można zaczynać... dodatkowo niezłe jpgi. Z czasem, nabierając doświadczenia, można przejść na tryby półautomatyczne czy nawet na manual oraz zacząć zabawę z rawami. Ten aparat wszystko to umożliwia! Dla takich właśnie ludzi m.in. jest - początkujących. Prosty w obsłudze i jednocześnie dający możliwość "szerokiej nauki foto". Moim zdaniem lepszy wybór niżby miał kupić jakąś hybrydę.
Kto powiedział, że na lustrze nie można się uczyć fotografii?!?!
Poczytaj jednak o sławetnym śrubokręcie i z czym to się je... obiektyw też radziłbym inny - 18-70 jak najbardziej, ewentualnie coś z tych nowszych... może 18-105?
Na początek nauki świetną sprawą jest kurs foto National Geographic wydany na płytach CD (chyba 4), oczywiście wertowanie sieci i czytanie książek także.
Jeśli polecasz komuś tryb auto to moim zdaniem robisz mu wielką krzywdę, przy nim chyba nauczy się tylko tego że jednak lepiej kupić małpe. JPG też nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem - chłopak będzie się uczyć wiec z Raw'a będzie można coś zrobić z jpg już nie bardzo ....
Co do obiektywu na początek myśle że kit będzie ci wystarczający -szkoda wydawać więcej kasy bo z tego co tu widzimy nie wiadomo czy zostaniesz z lustrzanką czy nie. a jeśli tak sam później będziesz wiedział czego ci potrzeba dokupić. Pozdrawiam
Jeśli polecasz komuś tryb auto to moim zdaniem robisz mu wielką krzywdę, przy nim chyba nauczy się tylko tego że jednak lepiej kupić małpe. JPG też nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem - chłopak będzie się uczyć wiec z Raw'a będzie można coś zrobić z jpg już nie bardzo ....
Hola! Hola!
Czytajmy i "rozummy" co czytamy, a nie tylko czytajmy!:
Ten aparat ma przyzwoite Auto, od którego można zaczynać... dodatkowo niezłe jpgi. Z czasem, nabierając doświadczenia, można przejść na tryby półautomatyczne czy nawet na manual oraz zacząć zabawę z rawami.
Gdzie masz tu polecanie Auto i nakaz używania jpg?...
deejay3x
04-11-2008, 17:55
Hola! Hola!
Czytajmy i "rozummy" co czytamy, a nie tylko czytajmy!:
Rozumię co czytam ..... bo przyzwoity tryb automatyczny to może ma ..... ale jakaś pralka ale nie aparat. Takie moje zdanie . Jak to niektórzy mówią " Co jest do wszystkiego to jest do niczego" a właśnie tryb auto powinien TEORETYCZNIE wszędzie się spisać .
Gdzie więc wyczytałeś, że polecam to "Auto"?... skoro rozumiesz ("rozumiem" ;)) co czytasz. Pokaż.
Czy słowo "zacząć" znaczy "używać zawsze"?
Hmm... napewno dzięki za rady...
Co do lustrzanki to jestem zdecydowany (i nie uda wam sie mnie zniechecic), wiem, że może być mi ciężko, ale majac dalej zwykłe cyfrówki wydaje mi się, że nie naucze sie fotografii... zreszta dlaczego wedlug was nie mozna sie uczyc na lustrzance?? własnie dlatego nie chce kupic sobie od razu czegos super profesjonalnego tylko dosc tania i w miare dobra lustrzanke;]
deejay3x
04-11-2008, 22:55
Uczyć się można i trzeba ale napewno nie w trybie auto jak to zaproponował przedmówca :D:D
robertG7
04-11-2008, 23:25
Z mojego, skromnego bardzo doświadczenia - bierz D80 i jakiś kit czyli np 18-55. VR przy tym szkiełku jest zbędny. Nie napisałeś ile chcesz wydać na sprzęt, ale ten zestaw to około 1800-1900zł. D80 ma silnik (śrubokręt inaczej - piszę byś jako ten niedoświadczony wiedział o czym inni mówią, bo też na początku miałem problemy z tym slangiem:) ) co pozwoli na późniejszy zakup tańszych obiektywów nie posiadających silników autofocusa. BierzD80 - nie traci na wartości za mocno, więc jak Ci się znudzi po jakimś czasie to przynajmniej odzyskasz 90% kasy.
Co do automatyki w nikonach jest ona krótko mówiąc do dupy. Ale na początek, myślę ze kolega lewAp7 ma rację. Można robić zdjęcia z pełną automatyka jednocześnie robić w trybach pół auto, porównywać zdjęci, wyciągać wnioski i uczyć się.
ja z kolei uwazam, ze lepiej jest zaczac od trybu S, lub A. Albo ogarniac powolutku oba. Czemu tak uwazam?
Aparat dobiera jeden z parametrow ekspozycji, a uzytkownik sam musi dobrac pozostale, co powoli bedzie skutkowalo odruchem: takie warunki oswietleniowe, taka zadana przyslona wiec: taki czas, taka kompensacja itp, a to z kolei pozwala na szybsze, swiadome kozystanie z trybu M.
Generalnie mozna tez uczyc sie na trybie auto (jak sugeruje kolega lewAp7) obserwujac nastawy jakie dobierze sobie aparat, ale chyba cala zabawa polega na kreceniu kolkami i wciskaniu guzikow - prawda? ;).
Szkol jest tyle, co naukowcow;), wiec nie sadze, aby te slowne ataki tutaj mialy sens.
Jeśli moja opinia ma cokolwiek pomóc, to będąc posiadaczem D40 powiem jedno: jak kupisz D60 - po jakimś czasie zapragniesz zmienić np. szkiełko na jakieś lepsze i tu pojawi się niemały problem... Bo szkiełka z silnikiem są drogie. Wpisz choćby na allegro jakąś nazwę obiektywu i dopisz na końcu SWM lub HSM i zobaczysz jakie są ich ceny. Później zobacz ceny obiektywów bez SWM/HSM. Rachunek jest prosty: Kupując D80 dopłacisz do body, ale później będziesz miał znacznie tańsze obiektywy i jak fotografia wciągnie Cię na dobre to będziesz mógł sobie pozwolić na znacznie większy rozwój Twojej szklarni. I ze względu na to na Twoim miejscu darowałbym sobie D60 i kupił D80 z kitem. Pozdrawiam.
P.S. Nie znaczy to, że D40/D60 to samo zło, bo i nimi da się zdjęcia zrobić i to niezłe - co pokazują tutejsi forumowicze. Niestety możliwości rozwoju (szklarni) są ograniczone (wiadomo - chodzi o kasę).
Pozdrawiam - Konrad
Też bym polecał D80 - pucha bardzo dobra, zostanie ci na dłużej i spory wybór szkieł. Możesz nawet zacząć od obiektywów do analogów, są tanie, używane chodzą po +/- 200 zł.
No to teraz to już mam dylemat... prawde mówiąc nie myślałem o d80 z powodu jego ceny ale... teraz to juz nie wiem, zastanowie się nad, poczytam jeszcze rożne opinie itp;]
Wiem, że jest to forum Nikona i może moje pytanie nie pasuje do tego tematu, ale co myślicie o Canonie, głównie 1000d?? Jest on porównywalne, czy to zdecydowanie niższa półka??
robertG7
05-11-2008, 19:44
Myśl, myśl i tak wybierzesz Nikona (D80), bo jak to ktoś ładnie się podpisał: "kanon fotografii to Nikon".
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.