AlieN_dwa
03-11-2008, 10:23
Spacerując po cmentarzu z aparatem... Tak, wiem dziwnie to brzmi i troszkę zboczono, ale ja nie potrafię się rozstawać z aparatem :( Tak więc wracając do tematu, spacerując po cmentarzu zatrzymaliśmy się przy jednym grobie bliskich. Zachodziło słońce, a żona fajnie wyglądała w jego promieniach. Nie mogłem się powstrzymać. Najgorzej, że tło jest cmentarne i kadr dziwny. Tzn lepszy kadr zrobiłem, ale gdybym go pokazał, to byłyby widoczne krzyże i groby. A tak bardziej ścisnąłem, ale za to postać przeniosła się z boku kadru na środek. Nie wiem co o tym myśleć i czy wszystko ze mną w porządku :( No bo robić zdjęcia na cmentarzu... Już z litościwej miny żony widać, że zdjęcia na cmentarzu to nie jest fajne coś. A co Wy o tym sądzicie? Tzn o zdjęciu i ogólnie o tym, że zrobione na cmentarzu? Żonka wydała mi się piękna skąpana w promieniach zachodzącego słońca i nie mogłem się powstrzymać.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img112.imageshack.us/img112/25/paulinabc2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img112.imageshack.us/img112/25/paulinabc2.jpg)