PDA

Zobacz pełną wersję : Zdjęcia na basenie....



pixel-x
31-10-2008, 18:30
Witam.Poproszono mnie o zrobienie zdjęć na basenie krytym oczywiście w czasie zawodów.Zastanawiam się czy warunki basenowe,głównie wilgotność mogą uszkodzić elektronikę aparatu,czy jest się czego obawiać?Może ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie.Jak ocenić czy zastana wilgotność jest bezpieczna lub zbyt duża i ryzyko uszkodzenia realne.

jonash
31-10-2008, 18:44
Dobrze byłoby wiedzieć czym będziesz te zdjęcia robił...

Karl Johansson
31-10-2008, 19:08
dopóki nie będziesz aparatu wsadzał do wody, będzie spoko.
sam robiłem zdjęcia na krytym basenie, jako "bakstejdż" podczas sesji. Mieliśmy tam w pip elektroniki i elektryki, łącznie z lampą wystawioną na prowizorycznym pałąku nad wodę - wszystko działało bezproblemowo.
Dodam, iż sprzęt nie był kosmiczny - aparaty Nikon D70 i Canon 350d

pixel-x
31-10-2008, 20:07
Dobrze byłoby wiedzieć czym będziesz te zdjęcia robił...

Słusznie jonash. Dla mnie, to aż D40.Jakiś czas temu widziałem jak ktoś robił kompaktem i wycierał zaparowany ekran i obiektyw stąd moje obawy ,ale to może akurat wyjątkowo duża wilgotność była z jakiegoś powodu i inny basen.Dzięki Karl Johansson trochę mnie uspokoiłeś.

velaskez
01-11-2008, 04:48
ja robiłem zdjęcia w zimie kiedyś i generalnie byliśmy w górach. Weszliśmy na poziom chmur, mgła gęsta i wiatr wiał. Od strony gdzie wiało zaczęła się na mojej 80 skraplać woda, wystarczyło co jakiś czas przetrzeć:)

MYSZ
01-11-2008, 21:52
Robiłem zdjęcia na koncercie, gdzie wilgotność była taka, że padał "deszcz" z sufitu. Korzystałem z lampy błyskowej i oprócz przecierania zamoczonego wyświetlacza nic się nie zdarzyło :)

eskade1
01-11-2008, 21:58
Ja raz fotografowałem zawody pływackie, fakt, wilgotność i temperatura były nie do zniesienia, ale D80 nie wariował. Dodam że robiłem to przez jakieś 2-3 h.

JK
01-11-2008, 22:03
.... Dla mnie, to aż D40.Jakiś czas temu widziałem jak ktoś robił kompaktem i wycierał zaparowany ekran i obiektyw stąd moje obawy ,ale to może akurat wyjątkowo duża wilgotność była z jakiegoś powodu i inny basen. .....

Musisz tylko uważać, żeby nie wejść na ten basen z zimnym aparatem. Najlepiej przyjść odpowiednio wcześniej, doprowadzić sprzęt w torbie do temperatury panujacej na basenie i dopiero go wyjąć. Wtedy nic nie powinno parować, ani się skraplać. Jeśli będzie bardzo wilgotno, to później sprzęt warto trochę wysuszyć - na wszelki wypadek.

todominik
02-11-2008, 11:04
.... Jeśli będzie bardzo wilgotno, to później sprzęt warto trochę wysuszyć - na wszelki wypadek.

Mógł byś powiedzieć jak to się suszy. Miałem sytuacje że też robiłem zdjęcia na basenie D80 nic się nie działo ale dobrze wiedzieć co wrazie co robić. Suszyć to czyli suszarką do włosów czy po prostu w pokoju zostawić... Pytam serio.

JK
02-11-2008, 11:23
Zwyczajnie. Wyjąć go z torby, coby się nie zakisił :wink:, i potrzymać przez jakiś czas w normalnych warunkach.

Gienia
02-11-2008, 11:53
Cześć,
Robiłem często fotki w basenie D80 (czyli chodziłem sobie w basenie 140 cm i fotografowałem dzieciaki). Czasami nawet mnie zachlapali i zarówno z lampą jak i z aparatem wszystko ok.