Ascaia
31-10-2008, 16:13
Witam!
Jestem początkującym fotografem. Od prawie półtora roku mam możliwość używania Nikona d50. Tydzień temu stałam się właścicielką tego modelu.
Aparat służy mi do typowo amatorskiego wykorzystania - głównie do fotografowania ludzi i różnych wydarzeń (mini reportaże), czasami krajobrazy, ale przede wszystkim mojej największej pasji czyli koni. W związku z tym, że często pojawiam się na zawodach jeździeckich oraz w salach widowiskowych wzbogaciłam się o Nikkora 70-300 4,5-5,6 Af G. Jednak w wielu sytuacjach ten zoom okazuje się za ciemny na moje potrzeby.
Teraz trafiłam na Tamrona 35-105 f 2,8. Poszukałam w necie trochę informacji i ten obiektyw ma niezłe recenzje i mieści się w moich możliwościach finansowych. Problem jest taki, że po podłączeniu do mojego Nikona (sprawdzałam też na poprzednio używanym d50) najmniejszą możliwą wartością przesłony jest 3,0.
Czy wiecie z czego może to wynikać? Czy można coś zrobić by osiągał 2,8?
Ewentualnie czy różnica pomiędzy 2,8 a 3,0 jest znaczna? Czy Waszym zdaniem te 3,0 umożliwi odczuwalne polepszenie jakości zdjęć w stosunku do wymienionego wyżej Nikkora przy fotografowaniu sportu w halach lub koncertów w salach widowiskowych?
Z góry dziękuję za porady
Jestem początkującym fotografem. Od prawie półtora roku mam możliwość używania Nikona d50. Tydzień temu stałam się właścicielką tego modelu.
Aparat służy mi do typowo amatorskiego wykorzystania - głównie do fotografowania ludzi i różnych wydarzeń (mini reportaże), czasami krajobrazy, ale przede wszystkim mojej największej pasji czyli koni. W związku z tym, że często pojawiam się na zawodach jeździeckich oraz w salach widowiskowych wzbogaciłam się o Nikkora 70-300 4,5-5,6 Af G. Jednak w wielu sytuacjach ten zoom okazuje się za ciemny na moje potrzeby.
Teraz trafiłam na Tamrona 35-105 f 2,8. Poszukałam w necie trochę informacji i ten obiektyw ma niezłe recenzje i mieści się w moich możliwościach finansowych. Problem jest taki, że po podłączeniu do mojego Nikona (sprawdzałam też na poprzednio używanym d50) najmniejszą możliwą wartością przesłony jest 3,0.
Czy wiecie z czego może to wynikać? Czy można coś zrobić by osiągał 2,8?
Ewentualnie czy różnica pomiędzy 2,8 a 3,0 jest znaczna? Czy Waszym zdaniem te 3,0 umożliwi odczuwalne polepszenie jakości zdjęć w stosunku do wymienionego wyżej Nikkora przy fotografowaniu sportu w halach lub koncertów w salach widowiskowych?
Z góry dziękuję za porady