Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Nikon f65 od kuchni



pAtRyK
29-06-2006, 02:18
Robię zdjęcia swoim Nikonem F65, przeglądam czasem instrukcję, co by może dostrzec jakąś opcję, którą mój aparacik posiada, a ja ew. o niej nie wiem, czy też wyleciała mi z głowy i zaczynam się zastanawiać...

1. Z poziomu aparatu w F65 mogę wprowadzać korektę EV co 0,5 działki. Natomiast moje pytanie brzmi, czy aparat może sam z siebie działając w trybach - nieco uogólniając, automatycznych dokonywać korekty np. co 0,3 EV??? Chodzi mi o sytuację, kiedy ustawiam np. wielkość przysłony a aparat ma dobrać czas. Czy możliwe jest, że wówczas aparat ma do dyspozycji inne, pośrednie czasy w stosunku do tych, z których ja mogę korzystać? Czy też zarówno na manualu jak i w trybach automatycznych użytkownik jak i sam aparat ma do dyspozycji identyczne parametry do wyboru? Nie wiem czy to wszystko dla Was jasne :? W razie czego napiszcie, postaram się mniej zawile.

2. Skoro F65 jak i inne podobne zabawki są mocno skomputeryzowane, czy istnieje możliwość modyfikacji softu, tak abym mógł np. ustawiać czułość filmu albo mieć pomiar punktowy światła, bądź też korektę EV co 0,3 działki?

3. Skoro jednak nie mogę ustawić samodzielnie czułości filmu, to czy dokonując korekty EV mogę "oszukać" aparat? Np: mam założony film 400ISO i dokonuję korekty +1EV, to czy w ten sposób film będzie traktowany przez aparat jak ISO200, czy też cały czas jak ISO400 i dla ISO400 będą dobierane parametry skorygowane o ileś działek? PS. Nie wiem czy to pytanie ma w ogóle sens, czy już sam sobie na nie nie odpowiedziałem ale jakoś nie daje mi to spokoju. No i jest już późno :P

krystek
29-06-2006, 09:09
1. do jednej przyslony jest jeden czas. zawsze jest tyle samo ev, czyli dla stalej przyslony, jest staly czas i kazde odstepstwo bedzie prze/niedoswietleniem.

2.a nie mozesz zamiast korekty zmienic przyslony albo czasu w manualnu o te 0,3?

3.racja, bez sensu, to jest to samo.

pAtRyK
29-06-2006, 11:44
krystek

chodziło mi w pytaniu 1. o coś innego. mianiowicie - ja jeśli chcę wprowadzić korektę EV z poziomu ustawień aparatu, to mogę korzystać tylko ze skoku co 0,5 działki. i chodzi mi o to, czy aparat jeśli sam dokonuje wyboru parametrów ekspozycji ma do dyspozycji wartości pośrednie takie jak np. 0,3 EV, czy 0,25 EV, które są jednak zablokowane z poziomu użytkownika? mogłoby to mieć jakiś sens, bo np. model F75 o ile się nie mylę daje możliwość korekty EV co 0,3 działki a jest modelem troszkę wyższym, więc w moim, słabszym F65 nie ma pewnych funkcji. ale byćmoże są i czy jest możliwość ich odblokowania?

admin
29-06-2006, 11:56
Z tego co pamietam mozesz w F65 ustawic korekte jedynie o 0,5EV. Mozesz uzywac manuala korygujac wowczas o 1/3 dzialki na drabince, mozesz zakupic sobie naklejki z kodem DX za pomoca ktorych bedziesz forsowal material z automatu, lub celowo niedoswietlac, tak jak radza Ci koledzy powyzej. Jest kilka sposobow na oszukanie aparatu.

pAtRyK
29-06-2006, 12:22
adminie

te naklejki z kodem DX to bardzo ciekawa sprawa. pierwszy raz o czymś takim słyszę a wydaje się to super rozwiązaniem przy brakach niektórych funkcji. ale gdzie takie nalepki mozna dostać?

aTomek80
29-06-2006, 13:32
Ja też nigdy nigdzie czegoś takiego nie widziałem.
Można by spróbować wykonać coś takiego samemu...
Może zeskanować i wydrukować poprostu?

[ Dodano: Czw 29 Cze, 2006 ]
A tak w ogóle to jak zachowuje się Twój pomiar światła przy kontrastowym oświetleniu?
Ja dzisiaj odebrałem zdjęcia z laba i myślałem, że wyjdę z siebie... wszystkie z redukowaną purpurą po 2-3 działki i przyciemnione o mniej więcej tyle samo. Czyli płaskie, zielonkawe zdjęcia. :(
Zauważyłem zresztą, że zwykle naświetla na granicy prześwietlenia. Przy świetle zastanym. Natomiast z lampą SB600 jest bezbłędny.
Brakuje też punktowego pomiaru, oj brakuje.

Tak na marginesie niedawno robiłem reportaż ślubny i weselny aparatem Sony R1. Stwierdziłem, że mój F65 to najcudowniejzy aparat na świecie :D

pAtRyK
29-06-2006, 14:10
co do nalepek, to rzeczywiście, może i zeskanowanie kodu, wydruk i nastepnię przyklejenie do rolki z filmem to jest jakaś myśl. tyle, że nie mam skanera, a z drukarki rzadko korzystam - nie będę dla druku paru nalepek zaopatrywał się w tusz. no i jeszcze kłopot kolejny. skąd zeskanować kod DX reprezentujący czułość ISO125 albo np. 320?

co do pomiaru światła w moim egzemplarzu to trudno powiedzieć. nie mam odniesienia do innych, nie porównywałem. zdjęcia robię głównie na matrycowym i to nie w jakichś super cięzkich sytuacjach. aparat służy mi raczej jako narzędzie do utrwalania świąt, wycieczek, wypadów wakacyjnych, nie biorę go po prostu do ręki i nie wędruje w poszukiwaniu zdjęcia. mam nadzieję nadrobić to nieco w wakacje. inna sprawa, że do tej pory robiłem na AGFA VISTA, trochę na FUJI, więc nie mam też porównania zbyt dużego odnośnie materiałów.

za to nie zauważyłem, żeby zdjęcia zbliżały się do granicy prześwietlenia. raczej są niedoświetlone.

a co do lampy, to używam tylko wbudowanej, innej nie mam póki co. i nie mogę narzekać, aparat naświetla dobrze takie zdjęcia.

czego jednak by nie mówić F65 i tak jest najlepszy na świecie :wink:

a jak jeszcze ktoś z Forumowiczów mógłby powiedzieć coś więcej odnośnie tych nalepek z kodem DX - skąd wziąć, jak ewentualnie zrobić samemu? może jest jakaś strona w sieci z wzorami tych kodów do pobrania i wydrukowania? to już będzie w ogóle super

aTomek80
29-06-2006, 15:10
faktycznie czułości 320 czy 125 z żadnego filmu nie zeskanujesz. To ustawienie mają w opcji aparaty półkę wyżej, miałem je w Dynax 5. Mam podobny problem co ty, bo zamierzam fotografować ślub na Fuji Pro 400H, który podobno dobrze jest naświetlać z ustawieniem na 320. Ale spróbuję zrobić korekcję +0,5 eV i zobaczymy co z tego wyjdzie.

pAtRyK
29-06-2006, 17:05
no właśnie. ja np. zamierzam wziąć się ostro za slajdy w wakacje ale w jakimś wątku na forum, któryś z Forumowiczów zamieścił linki dot. slajdów i można było tam wyczytać ciekawe rzeczy. mianowicie bazując na danych podawanych przez producenta i na krzywych charakterystycznych dla danego materiału, podstawiając te dane do wzoru, można było obliczyć jaka jest rzeczywista czułość filmu. i tak z tego co pamiętam np. SENSIA 100ISO ma rzeczywistą czułość ISO125, PROVIA 100F ma czułość rzeczywistą 160ISO. czyli biorąc SENSIĘ 100 nie ma jak w F65 wprowadzić korekty o 1/4 działki. PROVIA już lepiej. można się pokusić o zmianę 0,5 EV. tylko z drugiej strony jak te wyliczenia mają się do opinii użytkowników, którzy twierdzą, że F65 jeśli już robi jakiś błąd, to nie doświetla slajdów? jeśli jeszcze zwiększy się czułość filmu to już w ogóle ich nie doświetli :?

poszperałem trochę w necie odnośnie tych nalepek z kodem DX ale nic nie znalazłem :( znalazłem natomiast informację, że czarne pola w kodzie na kasetce przewodzą prąd, białe, niezamalowane nie. jeśli więc na tej zasadzie aparat odczytuje kod DX to chyba cięzko będzie z tymi nalepkami, bo one raczej prądu przewodzić nie będą, chyba że może są drukowane czy wykonane z jakiejś specjalnej folii czy papieru? ale ponoć F65 odczytuje kod DX wiązką na podczerwień dlatego nie można uzywać filmów na podczerwień w tym korpusie, tylko jaki to ma ewentualnie związek z nalepką mającą oszukać aparat tego nie wiem :?

chertea
29-06-2006, 23:29
kiedyś miałem taką książkę "lustrzanki małoobrazkowe" albo cosik podobnego i z tego co pamiętam to była tam rozpiska kodów dx. razem z bratem drapaliśmy albo malowaliśmy kasety z filmami i działało. można też dostać w niektórych labach kasety rozbieralne i bawić się w przekładanie filmów, ale chyba najlepsze byłyby naklejki i tu pytanie do admina: gdzie można je kupić?

aTomek80
30-06-2006, 08:34
ciekawe rzeczy piszesz o tych faktycznych czułościach filmów, czy to dotyczy tylko slajdów, czy negatywów też?
co do naklejek, to faktycznie może być problem z przewodzeniem prądu. Jeśli w ten sposób to działa.

pAtRyK
30-06-2006, 11:16
co do naklejek - wejdź na Wikipedię.pl i wpisz hasło DX w wyszukiwarce. jako pierwszy wyświetla się poprawny wynik i tam znajdziesz informacje na ten temat.

a co do kwestii drugiej, to sposób wyliczania czułości jest taki sam dla każdego filmu, tyle, że akurat na tych stronach podano przykład kilku slajdów, no i ogólne założenia i wzór. jak znajdę, to wrzucę na forum albo na priva. generalnie wydaje się to dość skomplikowane ale trochę matematyki jak sobie człowiek przypomni to myślę, że idzie to zrozumieć i można liczyć samemu dla każdego filmu.

i jeszcze jedno. jeśli dysponujesz instrukcją do F65 to jak zaznaczałem wcześniej, jest tam stwierdzenie, iż aparat odczytuje czułość z kodu DX za pomocą podczerwieni a to chyba oznacza, że nawet jak się ma taką nalepkę, to może niekoniecznie musi ona przewodzić prąd, bo podczerwień działa na innej zasadzie?

aTomek80
30-06-2006, 14:05
no tak jeśli działa to wszystko na zasadzie podczerwieni - to inna sprawa
jak patrzę na slajdy to ciągnie mnie niesamowicie, żeby też spróbować. kolorystyka i rozpiętość tonalna nieporównywalna z negatywami, no i trudniej się na nich pracuje. Ale koszty są zabójcze... chociaż znalazłem niedawno sklep z przyzwoitymi cenami
http://www.afv.pl/, tyle że trzeba wziąć towaru za minimum 100 zł. Kupowałem tam i jestem zadowolony.

zeszliśmy na temat filmów - to chyba nie ten dział :D

Ijon Tichy
03-07-2006, 03:02
Informacje na temat kodów DX:
http://www.republika.pl/fotonyf/kurs/filmy.htm
http://www.geocities.com/Yosemite/2131/dx-code.html

Aparat F65 (jak wiekszość Nikonów) wykorzystuje podczerwień jedynie do kontroli przesuwu filmu (np. liczenia klatek). Kody DX są odczytywane zaś za pomocą elektyczych styków (widać je wyraźnie po wyjęciu rolki).

aTomek80
03-07-2006, 08:40
dzięki,
czyli jednak drukowanie kodów dx odpada :(