Zobacz pełną wersję : sewis nikona narozrabiał...?!
witam wszystkich!
od ponad miesiąca jestem użytkownikiem D80... właściwie to już dwóch... pierwszy po kilku dniach wymieniłem bezproblemow w sklepie (Euro) ze względu na hot piksele... były dwa wyraźnie widoczne od iso ponad 400 na ciemnym tle (nocna panorama)
nowy aparta - i masakra! 7 pikseli ładnie błyszczących w ciemności (długi czas i zamknięty dekielek) więc wróciłem do sklepu jednak niestety ty razem reklamacyjnie to rozpatrzono... o długości naprawy nie chcę nawet wspominać...
wczoraj odebrałem aparat wieczorkiem więc zdjęcia testowe... i co widzę?! stare hoty zostały za to obok każdego z nich kolejny ładnie "dostawiony" przez serwis... zdublowali wszystko!
ciemne zdjęcia wyglądają jak letnie niebo w bezchmurną noc... w sumie ładny efekt... ;) ale nie o to chodzi!!!
pytanie: co z tym fantem zrobić? znowu serwis mi mapowanie zaserwuje? i ile można bez aparatu siedzieć ;)
pozdrawiam!
witam wszystkich!
od ponad miesiąca jestem użytkownikiem D80... właściwie to już dwóch... pierwszy po kilku dniach wymieniłem bezproblemow w sklepie (Euro) ze względu na hot piksele... były dwa wyraźnie widoczne od iso ponad 400 na ciemnym tle (nocna panorama)
nowy aparta - i masakra! 7 pikseli ładnie błyszczących w ciemności (długi czas i zamknięty dekielek) więc wróciłem do sklepu jednak niestety ty razem reklamacyjnie to rozpatrzono... o długości naprawy nie chcę nawet wspominać...
wczoraj odebrałem aparat wieczorkiem więc zdjęcia testowe... i co widzę?! stare hoty zostały za to obok każdego z nich kolejny ładnie "dostawiony" przez serwis... zdublowali wszystko!
ciemne zdjęcia wyglądają jak letnie niebo w bezchmurną noc... w sumie ładny efekt... ;) ale nie o to chodzi!!!
pytanie: co z tym fantem zrobić? znowu serwis mi mapowanie zaserwuje? i ile można bez aparatu siedzieć ;)
pozdrawiam!
Poczytaj sobie w necie, w tym również na naszym forum o hot/bad pixelach. Nie ma matrycy, która by ich nie miała. Można je mapować, ale to nie znaczy, że znikną. No i stawiam skrzynkę gorzały, jeśli przyniesiesz mi aparat bez hot/dead pixeli :D
No i stawiam skrzynkę gorzały, jeśli przyniesiesz mi aparat bez hot/dead pixeli :D
Ja mam taki! Szczegoly w podpisie. :-P
Ja mam taki! Szczegoly w podpisie. :-P
:mrgreen:
RomanZWrocławia
30-10-2008, 13:48
:)
i tak filek z braku precyzji skrzynkę ognistej przerżnął !
słowo się rzekło, kobyłka u płota
pn - na zdrowie
POZDRAWIAM
dzięki za info... ;) czytalem o tym sporo i chodzi mi tu bardziej (jak w temacie) o stosunek serwisu do klienta/użytkownika ;)
każda matryca ma - wiem, ale np. w olympusie sp560 wyskoczył mi po kilku tysiącach zdjęć jeden widoczny i zmapowałem go wewnetrznym softem - po bólu... w tym wypadku zdjęcia koszmarnie wyglądają... a serwis chce ode mnie dowodów na to, że są widoczne... mam im zdjęcia podesłać!
w formacie 10x15 nic nie zobaczą... wiadomo... A4 to już w oczy koli...
co z tym zrobić? ja mam im to uowodnić? przecież oni maja sprzęt od tego, a mimo wszystko odbijają piłeczkę...
Możesz im wydrukować zdjęcie ale nie w całości tylko jakiś wycinek, żeby był na całej kartce. Wtedy hoty będą widoczne. Z tego co wiem to mapowaniu nie powinno być widać hotów.
dostałem odpowiedź z nikona w sprawie reklamacji właśnie:
W takiej sytuacji prosiłbym o przesłanie do nas sprzętu raz jeszcze.
Firmą DHL na nasz koszt.
Sprawę załatwimy ekspresowo.
Proszę dołączyć zdjęcia po naprawie.
Przepraszam za kłopot.
Pozdrawiam
Możesz im wydrukować zdjęcie ale nie w całości tylko jakiś wycinek, żeby był na całej kartce. Wtedy hoty będą widoczne. Z tego co wiem to mapowaniu nie powinno być widać hotów.
wysłałem im wczoraj coś takiego - fotka sprzed naprawy, po i wycinkowe zdublowanych hotów... ciekawe ile ten ekspres będzie trwał?! ;)
dzięki za podpowiedzi i zainteresowanie sprawą!
cypherdid
30-10-2008, 18:56
Jeśli procent dead i hot pixeli nie przekracza 1% to nikt nie ma prawa Ci wymienić sprzętu - co najwyżej mogą Ci pomóc i wysłać do serwisu na mapowanie. Przestań się mazgaić o takie głupoty i lepiej zabierz się za robienie zdjęć. Jak zrobisz w RAW i przepuścisz przez dobry program - to sam zmapuje Ci te pixele.
kroliczy
30-10-2008, 19:31
wysłałem im wczoraj coś takiego - fotka sprzed naprawy, po i wycinkowe zdublowanych hotów... ciekawe ile ten ekspres będzie trwał?! ;)
dzięki za podpowiedzi i zainteresowanie sprawą!
jakis tam paragraf stanowi, ze jezeli sprzet trafi do serwisu podczas okresu gwarancyjnego 3-ci raz masz prawo wyboru zwrotu pieniedzy, albo wymiany aparatu na nowy
tylko w takim wypadku chyba i tak najgorsze jest to czekanie ;/ - ale juz chyba wszyscy przyzwyczailismy sie do rzeczy typu INSTANT (od kawy ... po zdjecia na LCD z tylu body)
A tak w pozaAleWtemacie - jak oddajesz aparat tel. (komorke) to zawsze dostajesz zastepczy, czy oddajac swoj foto-aparat tez dostajesz zastępczy ?
Jeśli procent dead i hot pixeli nie przekracza 1% to nikt nie ma prawa Ci wymienić sprzętu - co najwyżej mogą Ci pomóc i wysłać do serwisu na mapowanie. Przestań się mazgaić o takie głupoty i lepiej zabierz się za robienie zdjęć. Jak zrobisz w RAW i przepuścisz przez dobry program - to sam zmapuje Ci te pixele.
gdzie to wyczytałeś? sony daje gwarancje na 99,99% sprawności matrycy czyli na więcej niż 10mp mogą być 12pix! 1% w d80 to ponad 1000 pixeli chyba żeś sie z pewną częścią na łby pozamieniał i nie pisz pierdół jak nie masz pojęcia, sprzęt jest uszkodzony tylko zależy jaką nikon sobie przyjął normę.. i nie chrzań o robieniu zdjęć uszkodzonym sprzętem ponieważ należy mu się pełno wartościowy wyrób mieszczący się w normie, ale skoro jednak nikon miałby ten 1% to już ładny pierdziel na twarzy może się z tego zrobić..
jakis tam paragraf stanowi, ze jezeli sprzet trafi do serwisu podczas okresu gwarancyjnego 3-ci raz masz prawo wyboru zwrotu pieniedzy, albo wymiany aparatu na nowy
Niestety nie ma takiego paragrafu. Sprzęt można reklamować albo w ramach gwarancji gdzie producent ustala jej warunki albo w ramach niezgodności towaru z umową u sprzedawcy.
wow, to niezle ze Ci sprzet wymienili....... miales duzy fart.
jesli chodzi o serwis to z tego co czytam to nie daj Boze wysle tam moj sprzet i bede musial na niego dlugo czekac - pojade do wawy i pozabijam ich tam wszystkich. i to wcale nie jest zart. jesli czyta to ktos z serwisu - zacznijcie juz sie bac, moj sprzet bedzie musial sie u was pojawic.
u mnie po miesiacu (1 raz sprawdzalem) byly juz.... 22 hoty!! nawet nie wiem czy nie zalozylem tu wtedy tematu o tym... a Ty się 2 przejales? :D moj sprzet czeka mapowanie, ale na razie sie nim ciesze i nie moge sie rozstac na tak dlugi czas... gdyby to tak spieprzyli ja Tobie to ja pierd....
cypherdid
30-10-2008, 20:26
gdzie to wyczytałeś? sony daje gwarancje na 99,99% sprawności matrycy czyli na więcej niż 10mp mogą być 12pix! 1% w d80 to ponad 1000 pixeli chyba żeś sie z pewną częścią na łby pozamieniał i nie pisz pierdół jak nie masz pojęcia, sprzęt jest uszkodzony tylko zależy jaką nikon sobie przyjął normę.. i nie chrzań o robieniu zdjęć uszkodzonym sprzętem ponieważ należy mu się pełno wartościowy wyrób mieszczący się w normie, ale skoro jednak nikon miałby ten 1% to już ładny pierdziel na twarzy może się z tego zrobić..
Spokojnie kolego - bo się spocisz...i żyłka Ci pęknie - w którejkolwiek głowie i stracimy na forum piękno Twojej elokwencji.
Byłem ze 2 lata temu na rozmowie z szefem pewnego Gdańskiego sklepu na literę "C" (ostatnio otrzymał jakieś tam ISO). Sam właściciel mi powiedział że nie mają obowiązku wymieniać takiego aparatu jeśli wadliwych pikseli jest mniej niż 1% ogółu. Skoro tak szanowany i certyfikowany sklep powołuje się na takie zasady - i tak szkoli pracowników - to chyba coś w tym jest.
Chyba nie rozumiesz pojęcia uszkodzony sprzęt. Jak słyszę że ktoś wymienia aparat bo ma dwa hoty to ręce opadają. 2 hoty na 10 milionów pikseli to nic...Człowiek wymienił - ma większy problem i nauczkę. Zamienił stryjek...
cypherdid
30-10-2008, 20:31
Wszyscy piszą masz prawo do tego..do tej wymiany..do odesłania..do zwrotu i Bóg jeden wie do czego jeszcze. G*wno prawda. Przeczytaj sobie regulamin któregokolwiek dużego sklepu..zastrzegają sobie prawo do paru rzeczy - później mogą powiedzieć: "klient wiedział i zawarł umowę, mamy regulamin, wysyłamy go również mailem itp." Jeśli będziesz się powoływał na "wujka prawnika" - to jeśli Cię nie oleją - to dostaniesz piękny zbitek pragrafów itp. które jasno mówią że jesteś w błędzie.
miron19j
30-10-2008, 21:38
... G*wno prawda. Przeczytaj sobie regulamin któregokolwiek dużego sklepu..zastrzegają sobie prawo do paru rzeczy..
nie ciskaj się, bo nie masz racji.
Jest cos takiego w Polsce jak prawo. Kodeks Karny, Cywilny, Ustawa Konsumencka. I regulamin jakiegokolwiek sklepu nie może być z nimi sprzeczny. Bo wtedy nie ma mocy prawnej.
Wszyscy piszą masz prawo do tego..do tej wymiany..do odesłania..do zwrotu i Bóg jeden wie do czego jeszcze. G*wno prawda. Przeczytaj sobie regulamin któregokolwiek dużego sklepu..zastrzegają sobie prawo do paru rzeczy - później mogą powiedzieć: "klient wiedział i zawarł umowę, mamy regulamin, wysyłamy go również mailem itp." Jeśli będziesz się powoływał na "wujka prawnika" - to jeśli Cię nie oleją - to dostaniesz piękny zbitek pragrafów itp. które jasno mówią że jesteś w błędzie.
sorry pomyliłem sie 10 000 000 pix a 1% to 100 000 w przybliżeniu, wybacz ale jak mu nie zwróciłeś uwagi chyba se jaja z ciebie robił, myślę ze nikon daje taka gwarancje jak sony czyli 99,99% w końcu to te same matryce, ale po głębszym zastanowieniu to i tak dużo... W każdym razie nie wierze że nikon ma normę 1%.
Panowie, zamiast ciskac w siebie roznego rodzaju obrazliwe teksty zacznijcie myslec nad zdjeciami. Ja równiez mam jakies tam hoty w dwóch aparatach i jak kiedys mi to przeszkadzalo w moi pierwszym aparacie tak w drugim po zrobieniu 400 zdjec i wyskoczeniu 2 hotów kiwnalem ramionami i pomyslalem ze mam to w du.....e. Czy nie macie wiekszych zmarwien od tych hotów? chociazby takie ze np kadr nie wyszedl lub ze siwiatlo nie zagralo? pozdrawiam serdefcznie Remik N
jakis tam paragraf stanowi, ze jezeli sprzet trafi do serwisu podczas okresu gwarancyjnego 3-ci raz masz prawo wyboru zwrotu pieniedzy, albo wymiany aparatu na nowy
?
tak? a ktory? stawiam dobrą wódkę (butelkę, nie sykrzynkę) za wskazanie podstawy prawnej
Aparacik wrócił kurierem, który trzy dni do mnie trafić nie mógł... ale to już inna inszość ;)
Efekt naprawy... zlikwidowano większość z 27 baaaardzo widocznych piękności... ale nie wspomniano o tym zupełnie w raporcie naprawy tylko odesłano mnie do odpowiednich stron w instrukcji traktujących o szumach przy wysokim iso... jak miło;) Powstaje pytanie - jak później udowodnić, że aparat już dwa razy na tą samą dolegliwość był w serwisie?! Trzecia naprawa to automatyczna wymiana sprzętu lub zwrot gotówki o ile się nie mylę (prawa konsumenckie).
Aparat ładnie zmapowano (o to w końcu chodziło w tej reklamacji), ale co czasu straciłem i nerwów... szkoda gadać... o zdjęciach wspominac nie warto nawet;(
W sklepie poinformowano mnie, że firma N. daje aparaty zastępcze na czas naprawy (wiadomość ze szkolenia sprzedawców) ja pocieszyłem się darmowym kurierem.
Pamiątka z serwisu to nadal dwa piękne centralnie umiszczone (powielone) hoty - jeden czerwony, drugi niebieski... jak to ładnie wygląda... unikam iso 640 jak ognia...;)
Pozdrawiam i robię zdjęcia według porady, a reszta to już tylko wspomnienie...
Ja kiedys Nikona D50 wyslalem do serwisu 3 razy na ta sama wade. Po czym jak sie wkurzylem i zadzwonilem to sie okazalo ze Nikon w swoich notatkach ma zapisane ze aprat byl trzyktornie (mial problemy z lustrem) i nie stwierdzono za kazdym razem zadnej usterki a byl naprawiany. Ogonie sprawa nie do udowodnienia a zagranie ze strony Nikona celowe.
Trzecia naprawa to automatyczna wymiana sprzętu lub zwrot gotówki o ile się nie mylę (prawa konsumenckie).
Mylisz się, nie ma takiego przepisu, ale za to okres gwarancyjny powinien być przedłużony o czas pobytu w serwisie.
adam.dorozinski
18-11-2008, 16:53
Sam właściciel mi powiedział że nie mają obowiązku wymieniać takiego aparatu jeśli wadliwych pikseli jest mniej niż 1% ogółu.
Że się tak spytam nieśmiało ... ktoś sobie wyobraził jak wygląda 1% pixeli?
Gdyby podzielić obraz na maleńki kwadraciki o rozmiarach 10 x 10 px, to w każdym z nich byłby (uśredniając, rzecz jasna) jeden lewy pixel. Dla mnie to jakiś koszmar, a nie "standard".
Też mam hot pixela na dole pośrodku. Po zapoznaniu się z opiniami forum doszedłem do wniosku, że lepiej ją skasować na PC jak wysyłać D80 do serwisu. A może zostawię ją na stałe. Będzie moim stemplem rozpoznawczym. Widać ją naprawdę w dużym powiększeniu, więc dla fotek na monitor, czy odbitki "pocztówka" szkoda nawet fatygi na PC.
Krzysiek82
19-11-2008, 18:04
Jednemu przeszkadzają dwa piksele z iluś milionów, drugiemu jakaś smuga za szybką. Szkoda gadać. Tak to jest, jak się kupuje aparat do gablotki. Pamiętajcie - zawsze taniej wychodzi kupić atrapę. Polecam.
Jakby większych problemów nie było.
robertG7
19-11-2008, 18:38
Jednemu przeszkadzają dwa piksele z iluś milionów, drugiemu jakaś smuga za szybką. Szkoda gadać. Tak to jest, jak się kupuje aparat do gablotki. Pamiętajcie - zawsze taniej wychodzi kupić atrapę. Polecam.
Jakby większych problemów nie było.
Niektórym to wogóle nic nie przeszkadza i wszystko jest super... Jeżeli sprzęt jest na gwarancji i wada podlega reklamacji, to dlaczego tego nie zgłosić? Wydało się jakieś tam pieniądze, które z nieba nie spadają, na sprzęt który powinien działać poprawnie. I do tego właśnie służy droga reklamacji gwarancyjnej.
Oczywiście, są większe problemy na świecie: głód, malaria itd.
Zgadza się robertG7... miałem dwie D80-tki i jedna była lepsza drufg gorsza pod względem matrycy (jej wad) - czemu tego nie zmienić?! Jeśli płacę za sprzęt (nie do gablotki) to chcę żeby "robił zdjęcia" bez dodatków w postaci bad, hot pixeli, a nie programowo w tym pomagać firmie N poprawiając zdjęcia na kompie... surowy materiał powinien być ok, a nie z widocznymi znaczkami... chociaż to ciekawa forma znakowania zdjęć z drugiej strony... niepowtarzalna cecha każdej matrycy!!! Można dochodzić praw autorskich ;)
Powstaje pytanie - jak później udowodnić, że aparat już dwa razy na tą samą dolegliwość był w serwisie?!
na podstawie papierkow jakie nikon wystawia po naprawie, gdzie pisza co i jak robili. JEsli oddawales do naprawy przez sklep to sklep ci je powinien przekazac.
Trzecia naprawa to automatyczna wymiana sprzętu lub zwrot gotówki o ile się nie mylę (prawa konsumenckie).
ale to w sklepie gdzie kupowales, a nie w serwisie nikona. umowe kupna masz ze sklepem a nie nikonem.
Aparat ładnie zmapowano (o to w końcu chodziło w tej reklamacji), ale co czasu straciłem i nerwów... szkoda gadać... o zdjęciach wspominac nie warto nawet;(
ja mapowanie zalatwiam tak ze umawiam sie w serwisie i albo sam jak jestem w okolicy albo ktos znajomy podrzuca sprzet. calosc zabiegu to niecale 30 minut
W sklepie poinformowano mnie, że firma N. daje aparaty zastępcze na czas naprawy (wiadomość ze szkolenia sprzedawców)
tylko zapomnieli ci powiedziec komu i jakie aparaty :)
Pamiątka z serwisu to nadal dwa piękne centralnie umiszczone (powielone) hoty - jeden czerwony, drugi niebieski... jak to ładnie wygląda... unikam iso 640 jak ognia...;)
Pozdrawiam i robię zdjęcia według porady, a reszta to już tylko wspomnienie...
no przy iso 640 to lekka lipa niestety, w d200 czy d80 powyzej 400 raczej sie juz na ciebie wypna. ale jesli przy iso 400 i ponizej 8 sekund widac to bym nie odpuscil
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.