PDA

Zobacz pełną wersję : Co zrobić (niskim kosztem) by komp działał szybciej



Orkaniusz
30-10-2008, 10:25
Witam,
mam nadzieję, że nie powtarzam tematu...mam taki problem. Obiecana premia w firmie wciąż się oddala, a mój stary komp wkurza przy obróbce zdjęć... A dokładniej - okropnie się wlecze przy wywoływaniu RAWa w Nikon Capture NX. Bardzo długo wczytuje zdjęcie do obróbki, długo muszę czekać na zobaczenie efektu np. wyostrzania czy zmiany ekspozycji - czasem na kilka sekund zamiera interfejs użytkownika. Zapis do tiff też trwa moim zdaniem zbyt długo (zależnie od poczynionych zmian) ponad 10 sekund czasem nawet minutę.

No i pytanie: co by tu zrobić bez kupowania nowego kompa - to nastąpi po premii....czyli w bliżej nieokreślonej przyszłości :-)
Mogę sobie pozwolić na wydatek rzędu 200 PLN. - może dokupić dysk?

Moja konfiguracja:
- procek : AMD Athlon 64 3200+ (nie podkręcony)
- płyta : MSI MS-7125
- RAM : 2 GB Kingston DDR pracujący na 200 MHz (tak podaje program System Information for Windows)
- Grafika : MSI NX 6200 LE (NVidia GeForce 6200 LE)
- HDD : Samsung SP2504C 250 GB SATA II NCQ podzielony na 3 partycje
- System : Windows XP SP3

Może coś sensownego przyjdzie Wam do głowy...

Krzysiek82
30-10-2008, 10:49
Jak miałem NX to rzeczywiście chodził masakrycznie wolno. Długo czekałem zmieniając jakiekolwiek opcje, aż mi się pojawi efekt na zdjęciu (zamierania interfejsu nie miałem). Pojawiły się porady, aby wyłączyć cache. Tak też zrobiłem. Trochę pomogło, ale komfortowo nie było. Teraz mam NX 2, cache także wyłączony i mam dziwną sytuację: nie raz chodzi jak burza - zmieniam ekspozycję i już jest efekt, daję odszumianie i już jest, ale czasami potrafi się zachować identycznie jak NX 1, co więcej właśnie w NX 2 mam zamieranie interfejsu, każde okno programu robi się osobnym oknem. Ten ostatni problem zmusił mnie to reinstalacji całego systemu, teraz jest lepiej. Nie wiem od czego to zależy. Na pewno zauważyłem, że długo wczytują się rawy, na których było dużo operacji. To okienko z paskiem postępu wczytywania potrafi naprawdę długo wisieć (a potem jeszcze kręci się ta gwiazdka na pasku edit list), ale to jest właściwie jedyna rzecz, która mi zamula. Potem chodzi wszystko normalnie. No chyba, że jak pisałem wyżej, przychodzi taki dzień, że cały NX 2 zamula. Wtedy jest porażka i nie umiem tego wytłumaczyć. Nie jest to często, ale zdarza się.

Ja pracuję na laptopie: Core2Duo T7500, 2 GB Ramu, 160 GB Sata II 8MB cache, GeForce 8600GT. System to XP Pro SP3.

PS. Generalnie ja utrzymuję porządek w systemie. Tempy, cache programów, przeglądarek, itp. regularnie czyszczę, programy mam ciągle te same, sprawdzam rejestr programami do kosmetyki (regcleaner, itd.). Nie instaluję byle jakich programów, które potem usuwam. Defragmentuję partycje. Generalnie co jakiś czas sprzątam sobie w systemie. W ten sposób na dawnym komputerze XP chodził chyba 2,5 roku bez żadnego problemu.

GSK
30-10-2008, 11:12
1. zerknij które procesy mocno dobijają procka przy okazji tych operacji. Ja np. mam tak, że antywirus analizuje różnego rodzaju pliki, również tymczasowe, tworzone i odczytywane przez programy. Więc jak np. CNX wczytuje takiego kilkunastomegowego RAWa to najpierw przechodzi on przez antywirus - co spowalnia dość znacznie operacje. Jeżeli u Ciebie w czasie pracy CNXa coś zajmuje procka na kilkunastu czy kilkudziesięciu% - to warto się temu przyjrzeć.

2. Podział dysku na partycję może być troszeczkę niefortunny. Wyobraźmy sobie sytuacje, gdzie RAWy masz na jednym dysku, cache na innym, swap na jeszcze innym - z pewnością praca dysku będzie wówczas mało optymalna, gdyż głowica będzie musiała nieustannie śmigać między tymi partycjami. Przy obecnych cenach dysków moim zdaniem podział na partycję to nie najlepszy pomysł - lepiej na system kupić dedykowany dysk.

Przy budżecie 200pln ja bym stawiał na kupno dysku, aczkolwiek gwarancji nie ma, że to coś da jeżeli nie porozmieszczasz rzeczy odpowiednio.

3. Krzysiek82 - jeżeli CNX2 blokuje się co jakiś czas - stawiałbym na to, że jakiś inny proces się chwilowo uruchamia i obciąża maszynę. Częstym winowajcom jest windows update, który co jakiś czas lubi zamulać system na kilkadziesiąt sekund. Gdy zdarza Ci się taka blokada - od razu zerknij na procesy - co w danej chwili obciąża procka.



Pozdr.,

Yanluk
30-10-2008, 11:34
Zainstalowal osobny system tylko do obrobki zdjec, czyli Win + CNX. podziel dysk na 4 partycje.
1 = WinXP + CNX
2 = WinXP na codzienn
3 = SWAP
4 = Dane

A jeszcze lepiej to zakup dysk i na jednym dysku (podzielonym na 2 partycje) trzymaj 2 systemy a na drugim, rowniez podzielonym na 2 partycje swap i dane.
Jesli zmiescisz 2 systemy na ~35GB (raczej nie powinno byc problemu) poszukaj jakiegos uzywanego Raptora (10000 RPM), lub zastosuj RAPTORA jako dysk SWAP ale to ma sens dopiero jesli zaniesz uzywac bardzo duzych plikow.

Jelsi juz zainstalujesz osobny system to upewnij zrob obraz partycji i co jakis czas (raz na tydzien) mozesz ja przywracac co by wsztko bylo ladnie tak jak na poczatku.

GSK
30-10-2008, 12:30
A jeszcze lepiej to zakup dysk i na jednym dysku (podzielonym na 2 partycje) trzymaj 2 systemy a na drugim, rowniez podzielonym na 2 partycje swap i dane.


Wydzielanie swapa na osobnej partycji co najwyżej obniży Ci wydajność - na pewno jej nie poprawi. Jeżeli już to mogłoby to mieć sens gdyby użyć na swap dedykowanego fizycznego dysku, najlepiej na osobnym kanale kontrolera. Taką praktykę stosuje się w systemach unixo-pochodnych. W przypadku Windowsów tak się nie robi. Informację czerpię od ludzi, którzy zarządzają farmą kilkuset serwerów Windows - od zwykłych blejdów po ośmioprocesorowe maszyny, które mają kilkadziesiąt dysków - znają się.

Polecam raczej:

1szy dysk - 1 partycja - Windows+Swap+Cache
2gi dysk - 1 partycja - Dane (RAW+TIFF)

Ewentualnie mógłbyś poeksperymentować z połączeniem tych dysków w zestaw RAID0 (mirror).

Tworzenie 'dedykowanego' obrazu systemu tylko pod CNX to chyba lekki przerost formy nad treścią.


Pozdr.,

Kyle
30-10-2008, 14:14
Wyłącz "SWAP" (plik strony) a jak będzie brakować pamięci to dokup.

pn
30-10-2008, 14:16
Napisz do Nikona, zeby w koncu wylali "programistow" na zbity **** i podkupili kilku z tych, ktorzy stworzyli DPP.

Orkaniusz
30-10-2008, 14:51
Napisz do Nikona, zeby w koncu wylali "programistow" na zbity **** i podkupili kilku z tych, ktorzy stworzyli DPP.
Sam jestem programistą i serce mi się kraje jak widzę interfejs użytkownika NCNXa. Nie mówiąc o zajętości pamięci... ale to akurat wina częściowo .Net.... Ale cóż zrobić, gdy NX daje najfajniejsze wyniki...

A co to jest DPP?

A wracając do tematu - kiedyś rozmawiałem z Pawłem Dumą o tym, dlaczego NX jest taki woooooolny. Powiedział, żeby dać mu całą partycję do zarządzania i będzie lepiej...
Obawiam się jednak, że u mnie wąskim gardłem jest procek.... może by tak podkręcić?

kichu
30-10-2008, 15:09
Te wszystkie zabawy to bedzie z grubsza kosmetyka. Ja bym radzil zainwestowac przede wszystkim
z procka. Uzywke na sockecie 939 mozna znalezc za rozsadne pieniadze.

eldritch
30-10-2008, 15:15
sorry ja już od dłuższego czasu nie jestem zawodowo czynnym informatykiem, ale jak widzę takie rady to się zastanawiam czy nim nie zostać na powrót...
Jakie RAWy Ty obrabiasz, że problemem mogłaby dla nich być prędkość odczytu czy zapisu na dysku?
Przepraszam bardzo ale nawet całkiem stary dysk nie powinien mieć problemu z odczytem i zapisem danych własnych pliku oraz cashu programu RAWA który ma dajmy na to 8MB czy 10MB. No chyba, że byś te RAWy obrabiał wsadowo...

Podobnie RAM - 2GB na XPeka - masz tam pewnie wolne co najmniej z 1,3GB

Grafika... :)

Procek też niczego sobie

Faktycznie zobacz zużycie procesora i aktywne procesy podczas obróbki

Na moim sprzęcie PIV 2.4 prescott 533mxz 4x256MB RAM 333mhz Dual Channel ASUS P4P800 (Intel 865) i HDD 160 SATA150 chodzi całkiem znośnie - choć wolno - jak wszystkim ;)

Szuwar
30-10-2008, 15:48
To Was zaskoczę :mrgreen:

Jakas tam płyta Asus (6 lat), Pentium III 600 !!!!!, 640 MB RAM, Barracuda 80 GB , Grafika 128 MB.

Windows XP + Nikon Capture 4.3

Czy Wy wiecie jak to zasuwa?
RAW z D100 (około 9MB) konwertuje mi w 1-2 sekund :-D
Zapis w TIFF - 2-3 sekundy.

Ale mam tylko to na tym kompie i nic więcej. Rodzinka bawi się już innym.

pukas
30-10-2008, 17:08
200zl - no to malo - jakies dobre chlodzenie - ciche koniecznie (moze woda ? ale to 300-350zl kosztuje) i kręć dziada ... kręć ... (czyt. podkrec procka)

maly5
30-10-2008, 23:22
200zl - no to malo - jakies dobre chlodzenie - ciche koniecznie (moze woda ? ale to 300-350zl kosztuje) i kręć dziada ... kręć ... (czyt. podkrec procka)
no no .. chlodzenie wodne.. na glowe chyba.. i krecic nia krecic ;-) ciekawe przy standartowych pamieciach jakie wyniki osiagnie. bo pewnie nie ma sensu kombinowac nawet. choc poprobowac zawsze mozna.

co do rad to powiem szczerze ze ciezko cos sensownego wymyslec. masz dobra plyte (kiedys tez mialem neo4). moznaby na niej obsadzic jakiegos athlona X2, ale jak widze ceny tych prockow na 939 na allegro to slabo troche i dla NXa sie nie pyli. z tego co pamietam to jak swego czasu dolozylem z 2 do 3 GB pamieci to mi to przyspieszylo przy obrobce. zakup drugiego dysku moglby tez przyspieszyc jesli NX mialby gdzie przemielac swoje dane.
co do wylaczania pliku wymiany to juz bylo..

pukas
31-10-2008, 11:31
[QUOTE=maly5;951645]no no .. chlodzenie wodne.. na glowe chyba.. i krecic nia krecic ;-) QUOTE]

Uzywalem wodnego przez 3 lata - i bylem cholernie zadowolony - pozniej zmienilem kompa - zaczolem tunningowac to chlodznie i ... rurki w koncu rozszczelnilem - mam to dalej schowane w piwnicy wymienic tylko rurki - przeczyszcic chlodnice , podlaczyc wiekszy zbiornik rotacyjny i bedzie chulalo. Woda ma duzy plus - wlanczasz kompa i zapominasz o nim - nic nie brzeczy (brak wibracji i odglosow z wiatraka), temperatura o wiele nizsza niz na najlepszym wiatraku- u mnie komp chodzil 24h -7 dni w tygodniu - wylaczalem go tylko dwa razy do roku na świeta. teraz mysle o jakims nowym chlodzeniu wodnym + moja stara chlodnica + dodatkowy zbiornik rotacyjny (wieksza pow. oddawania ciepla) - ale na mysleniu sie skonczy - fundusze pozwola mi na to moze w polowie przyszlego roku.

Duzym minusem chlodzenia wodnego z zewnetrzna chlodnica - rurki z woda wystajace z kompa - czyli jak masz dzieci biegajace kolo twojego komputera to lepiej nie pchac sie w to ( wiadomo :woda+prad+dziecko = duzy błąd)

Ja testowalem to chlodzenie w warunkach akademika - czyli w otoczeniu ludzi z niezdrowymi pomyslami - i nic sie nie stało - zero strat w ludziach oraz strat finansowych

GSK
31-10-2008, 12:08
Duży wolnoobrotowy wiatrak + solidny radiator - też jest cicho, a ułamek kosztu i kłopotu. Ja mam to (http://www.allegro.pl/item470843577_zalman_7000b_cu_najlepszy_nowy_gwar. html) i komputer jest niesłyszalny.

Pozdr.,

Erie
31-10-2008, 12:17
Wydzielanie swapa na osobnej partycji co najwyżej obniży Ci wydajność - na pewno jej nie poprawi. Jeżeli już to mogłoby to mieć sens gdyby użyć na swap dedykowanego fizycznego dysku, najlepiej na osobnym kanale kontrolera. Taką praktykę stosuje się w systemach unixo-pochodnych. W przypadku Windowsów tak się nie robi. Informację czerpię od ludzi, którzy zarządzają farmą kilkuset serwerów Windows - od zwykłych blejdów po ośmioprocesorowe maszyny, które mają kilkadziesiąt dysków - znają się.

Polecam raczej:

1szy dysk - 1 partycja - Windows+Swap+Cache
2gi dysk - 1 partycja - Dane (RAW+TIFF)

Ewentualnie mógłbyś poeksperymentować z połączeniem tych dysków w zestaw RAID0 (mirror).

Tworzenie 'dedykowanego' obrazu systemu tylko pod CNX to chyba lekki przerost formy nad treścią.


Pozdr.,

wydzielenie swapa na osobną partycję mimo wszystko przyspieszsa kompa - plik swapa nie jest porozrzucany po całym dysku tylko jest zapisany jako ciągłość i jest szybciej

tworzenie zaś dedykowanego systemu tylko pod NXa ma również sens, jeżeli jest po podstawowe narzędzie pracy przy obróbce (lub wręcz jedyne)

GSK
31-10-2008, 13:16
wydzielenie swapa na osobną partycję mimo wszystko przyspieszsa kompa - plik swapa nie jest porozrzucany po całym dysku tylko jest zapisany jako ciągłość i jest szybciej

tworzenie zaś dedykowanego systemu tylko pod NXa ma również sens, jeżeli jest po podstawowe narzędzie pracy przy obróbce (lub wręcz jedyne)

Wyobrażmy sobie hipotetyczny dysk fizyczny o pojemności 1000Gb składający się z 1000 (#0-#999) cylindrów o pojemnosci 1Gb każdy.

System A: 1 partycja

Windows XP + programy - 10Gb (cylindry od #0-#9)
Swap - 1 Gb - (cylinder #10)
CNX Cache - 10 Gb (#11 - #20)
Dane - 50 GB (#21-#70)

Przy pracy tego systemu głowica dysku będzie sie poruszała w obrębie raptem 70 cylindrów (7% całości), a najintensywniej w zakresie #10-#20 (1%).

System B:

Partycja C:\ (windows + programy) - 95 GB (#0-#94)
Partycja D:\ (swap) - 5 Gb (#95-#99)
Partycja E:\ (dane) - 800 Gb (#100-#900)
Partycje F:\ (cnx cache) - 100Gb (#901#999)

Tutaj już głowica będzie nieustannie fruwała po całym fizycznym dysku - od #0 do #999 i z powrotem - 100% całości.

Sęk w tym, że najwęższym gardłem spośród wszystkich wąskich gardeł współczesnych systemów dyskowych jest właśnie czas potrzebny na przemieszczenie głowicy do odpowiedniej ścieżki - a ten jak łatwo sobie wyobrazić jest proporcjonalny do odległości jaką owa głowica musi pokonać.

A ponadto to akurat 'swap' w windowsach zawsze będzie porozrzucany bo strony wykonywalne nie są przenoszone z pamięci do pliku swap. W momencie gdy trzeba je ponownie załadować do fizycznej pamięci winda sięga do oryginalnego pliku .exe czy .dll.

Pozdr.,

sokrates
31-10-2008, 13:35
dołóż te 200 zł do tej premii i jak już będziesz kupował kompa kupisz za to lepszego procka, lub dobry stabilny zasilacz. A na chwilę obecną skorzystaj z rad optymalizacji kompa pod kątem wykorzystania procesora, zbędnych usług czy niepotrzebnych programów itp. itd.

Orkaniusz
31-10-2008, 17:26
Właśnie w łykend chcę przeinstalować kompa, zobaczymy co się uda zrobić. W chłodzenie wodne raczej nie wejdę - mój 3 letni synek z pewnością by się ucieszył z nowej zabawki do psucia :-). Zobaczę, jak to będzie chodzić na gołym WinXP + Nicon Capture NX... Jak się okaże że będzie lepiej, to może po premii jakieś szkiełko zamiast kompa.... :-)

pukas
31-10-2008, 19:32
Duży wolnoobrotowy wiatrak + solidny radiator - też jest cicho, a ułamek kosztu i kłopotu. Ja mam to (http://www.allegro.pl/item470843577_zalman_7000b_cu_najlepszy_nowy_gwar. html) i komputer jest niesłyszalny.

Pozdr.,

przy powaznym kreceniu to nie ma takiego wolnoobrotowego wiatraka zeby zchlodzil AMD - dopuki cos sie kreci i wierci w srodku zawsze bedzie slyszalny - nawet duze wiatraki po kilku miesiacach zaciagaja pyl w lozyska i zaczynaja nieprzyjemnie buczec zawsze mozna powycinac dziury w obudowie zalozyc grille i wiecej duzych wiatrakow - ale to moze byc zbyt glosne

pukas
31-10-2008, 19:34
Właśnie w łykend chcę przeinstalować kompa, zobaczymy co się uda zrobić. W chłodzenie wodne raczej nie wejdę - mój 3 letni synek z pewnością by się ucieszył z nowej zabawki do psucia :-). Zobaczę, jak to będzie chodzić na gołym WinXP + Nicon Capture NX... Jak się okaże że będzie lepiej, to może po premii jakieś szkiełko zamiast kompa.... :-)

no i tak chyba najlepiej - ja to bym sie bal troche o dziecko - z woda i pradem nie ma zartow

maly5
01-11-2008, 22:34
..z woda i pradem nie ma zartow
tez tak stwierdzil moj sympatyczny kolega po tym jak nastapilo rozszczelnienie i komp poczynajac od grafiki spalil sie byl w srodku przepieknie.
ja mam 10 wiatrakow i jest cicho. samo wodne nie zalatwi zreszta sprawy wibracji dyskow, zasilacza itp.. zreszta trzebaby sie pozamieniac na lby zeby plyte z procem warte moze 120zl w komplecie chlodzic za 300.
czasem sie zastanawiam czemu takowe rady maja sluzyc tak naprawde..

chaos
29-11-2008, 11:58
panowie, a który element komputera jest najbardziej odpowiedzialny i wykorzystywany w procesie obróbki zdjęć ?

rutelz
03-12-2008, 00:37
Linia procesor - chipset - RAM a dokładniej mówiąc magistrala stara FSB aktualnie HTT w A64 i chyba dalej FSB w Intelu. Element ten to jest mostek północny na płycie głównej. A tak już odpowiadając jaśniej to ważny jest ogólny poziom tych trzech urządzeń bo każdy gorszy w tym ciągu doprowadzi do "wąskiego gardła". Ogólnie teraz 1000 zł i złego słowa nie powiesz na komputer ... :)