PDA

Zobacz pełną wersję : Kolejne próby ślubne



Majek
29-10-2008, 01:36
Na początku zaznaczam, że byłem tam gościem, a nie w celach zarobkowych. Do porządnych zdjęć był zatrudniony profesjonalny fotograf. A że każda okazja jest dobra, żeby poćwiczyć i nauczyć się czegoś nowego, więc i ja targałem ze sobą aparat. Ciężko jest zrobić dobry reportaż gdy jednocześnie chcesz bawić się na weselu i pstrykać zdjęcia. Wiele kadrów umyka, nie zawsze masz aparat pod ręką. Ponad to starałem się nie wchodzić pod obiektyw facetowi, który był tam w pracy, więc i pod tym kątem byłem dosyć ograniczony, jeżeli chodzi o dostęp do fajnych ujęć. Tak w ogóle, to trzecia tego typu impreza w mojej fotograficznej "karierze". Chciałbym, żebyście trochę pokomentowali poniższe zdjęcia. Przyznam się szczerze, że jestem z nich nawet całkiem zadowolony. Co oczywiście nie oznacza, że one są dobre. Po prostu najlepsze ślubniaki, jakie do tej pory zrobiłem. Wydaje mi się, że jakoś wybrąłem z sytuacji pomimo, że warunki były dosyć ciężkie (mam przede wszystkim na myśli ciemny kościół) jak na moje umiejętności i posiadany sprzęt. No, ale nie mnie to oceniać. Bardzo proszę o konstruktywną krytykę. Można kopać... ;-)

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/01.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/02.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/03.jpg)

4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/04.jpg)

5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/05.jpg)

6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/06.jpg)

7.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/07.jpg)

8.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/08.jpg)

9.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/09.jpg)

10.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/10.jpg)

11.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/11.jpg)

12.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/12.jpg)

13.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/13.jpg)

14.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/14.jpg)

15.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/15.jpg)

16.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/16.jpg)

17.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/17.jpg)

18.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/18.jpg)

19.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/19.jpg)

20.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/20.jpg)

21.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/21.jpg)

22.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/22.jpg)

vASQ
29-10-2008, 02:30
Ale zes nawalil zdjec, ogolnie tez mialem ostatnio przyjemnosc focic na weselu, jako gosc u kolegi. Tylko ja mialem o tyle dobrze ze pogadalem z batmanem o mozliwosci wejscia na oltarz i bylem ciut blizej niz ty, aczkolwiek nie wszystkie mi sie podobaja . Kilka jest nieostrych i wypranych ale kazdy sie uczy. Ci ktorzy maja chleb z fotografii slubnej pewnie dostarcza ci wiecej informacji. Pozdr.

stock
29-10-2008, 02:40
jak na gościa weselnego którym byłeś to myślę, ze materiał masz przyzwoity, a nawet fajny...

trampeczki na weselu (fot 14) - nieźle nieźle :)
a nr 5 to chyba ratowałeś mocno, co ? ;)

Majek
29-10-2008, 03:43
Ale zes nawalil zdjecTia... Bo weź tu wybierz mniej tak, żeby reportaż trzymał się kupy. Można to załatwić tymi takimi fajnymi secikami po dwia, trzy kadry w jednym obrazku, ale to też trzeba umieć sesnownie zrobić.

Tylko ja mialem o tyle dobrze ze pogadalem z batmanem o mozliwosci wejscia na oltarz i bylem ciut blizej niz tyWiesz, nie chciałem być zbyt nachalny. Gdybym był pierwszym fotografem, pewnie też bym o tym pomyślał. Jak już napisałem wcześniej, nie chciałem wchodzić w paradę fotografowi, który za swoją robote wziął kase. Wiesz, o co chodzi?

Kilka jest nieostrych i wypranych ale kazdy sie uczy.Dokładnie tak. Traktuję to tylko i wyłącznie jako kolejne doświadczenie. A tak swoją drogą, mógłbyś wypunktować te, które wg. Ciebie są wyprane? Na niektórych troszkę opuszczałem saturację na czerwonym i pomaraczowym kanale, bo w lokalu weselnym są czerwone ściany i zdjęcia dostawały czasem zafarbu, w zależności jak się błysnęło. A to, że nieostre, to wiem. Może nie tyle nieostre, co poruszone. Niestety, ISO podbijać bardziej nie chciałem (i tak się trochę nawalczyłem z szumami przy obróbce), więc ratowałem się długimi czasami i błyskiem, żeby zamrozić ruch.


jak na gościa weselnego którym byłeś to myślę, ze materiał masz przyzwoity, a nawet fajny... Dzięki. Cieszę się, że nie wyszła totalna kicha.

trampeczki na weselu (fot 14) - nieźle nieźle :)Taaak... :mrgreen: Też nie omieszkałem się z kumpla ponabijać trochę. ;-)

a nr 5 to chyba ratowałeś mocno, co ? ;)W jakim sensie? Wnioskuję, że wg Ciebie konwersja kuleje? Wydaje mi się, że zdjęcie wyszło dobrze i nie trzeba go było ratować. Kadr jest podobny do 4-ki, więc pomyślałem sobie, że dla odmiany 5-kę zrobię w B&W. Tak wygląda w oryginale (zwróćcię uwagę na "trzecią rękę" PM trzymającą mikrofon ;-) ):

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/kgc/05b.jpg)

Dzięki za zainteresowanie.

A tak w ogóle, to bycie gościem z aparatem też ma swoje zalety. Wiecie, jak to jest, jak po latach zjedzie się do kupy stara ekipa ziomali i zaczynają się jaja (z Panem Młodym na czele :mrgreen: )? Później może wrzucę jeszcze, jako bonusik, fotki "na luzaka" z wygłupami. Bo też są fajne, aczkolwiek do, powiedzmy, oficjalnego reportażu się nie kwalifikują. ;-)

StruceL
29-10-2008, 09:29
spokojnie mogłeś podnieść czułość o 1 działkę i zmniejszyć błysk.
jak na gościa weselnego to nieźle.

Yoora
29-10-2008, 09:35
5 zdecydowanie w kolorze. Konwersja do BW nie wyszła Ci, moim skromnym zdaniem, nic a nic.
Nieostra 12 - chyba, że jako główny motyw na zdjęciu ma występować suknia PM :).

Archibald
29-10-2008, 09:48
Jeżeli faktycznie nie wadziłeś wynajętemu fotografowi (oraz kamerzyście) to kadry całkiem całkiem, aczkolwiek na monitorze w pracy widzę je za ciemno, a w ogóle - z błyskiem nie jest źle (tyle co tu widzę), ale śmiało dawaj ISO w górę, w D80 poniżej 800 nigdy nie schodziłem, a bywało i wyżej ;-)

Jeszcze co do przeszkadzania w pracy wynajętemu fot. (nie mówię, że akurat Ty tak robisz), ale bardzo często mam tak, że jak odejdę sobie na tyły / boki kościółka, żeby złapać szerszy kadr to wówczas wyskakują mi wujkowie i.t.p., którzy myślą, że skoro nie jestem w odległości jednego metra od Młodych to już sobie mogą pocykać fotki... a potem wiadomo... że o momencie przysięgi nie wspomnę... :evil: Mam jednego kolegę kamerzystę, z którym często chodzimy na zlecenia, nawet się lubimy ;-) i mamy opanowaną taktykę "nie wchodzenia sobie" - ale nawet po kilkunastu / kilkudziesięciu weselach bywa z tym różnie, więc naprawdę nie jest to takie hop siup żeby nie przeszkadzać... no chyba, że wynajęty sobie usiadł i czeka ;-)

Pozdrawiam :-)

Majek
29-10-2008, 11:16
Kurcze, dzięki koledzy. Nawet się nie spodziewałem, że ten reportaż może Wam się spodobać. Spodziewałem się tęgich batów. :-)
Mam za to jeszcze ogromną prośbę. Weźcie, powiedzcie, co zwaliłem z tą konwersją 5-ki. Mnie się ona podoba (dlatego w ogóle pokazałem), ale wiadomo, obiektywny nie jestem. 12-ka nieostra, wiem, wyszła trochę przypadkiem. AF-C + dynamiczny wybór pol AF - chciałem sobie przy okazji potestować funkcje puszki, z których na codzień nie korzystam wcale. Jak widać, priorytet pierwszego planu nie zawsze się sprawdza. Może mógłbym je nieco innaczej kadrować, żeby mniej było tej sukni. Pokazałem to zdjęcie bo w sumie spodobał mi się jego klimat. Twarze młodych na drugim planie, uśmiechnięte, rozmarzone, mięciutkie... Ale wiem, widzę, rozumiem, że zdjęcie technicznie nie jest najlepsze i nie mam nic na swoją obronę ;-) . Czasem chyba jednak można sobie pozwolić na odsępstwo od podręcznika na rzecz odbioru, tak sobie myślę przynajmniej... ;-)

Natomiast z tym wysokim ISO, to mam złe doświadczenia. Pierwszy ślub, na jakim pstrykałem (gdzieś tu go pokazywałem nawet) jechałem właśnie na ISO 800. Kościół też był dosyć ciemny i wyszedł z tego jeden wielki program dla młodzierzy "Ziarno". ;-) A dopiero przy obróbce tych, tu pokazanych zdjęć nauczyłem się sensownie korzystać z Noise Ninja. Może teraz faktycznie zdecydowałbym się na podwyższenie ISO, wtedy nie chciałem ryzykować.

I jeszcze co do tego włażenia sobie w kadr... Staram się generalnie myśleć o tym co robię i o tym, co robią inni. Wiadomo, nie zawsze się da. W tym konkretnym przypadku zanim podszedłem bliżej Młodych zawsze się najpierw rozejrzałem za fotografrm i kamerzystą. Nie zawsze się da tak całkowicie nie wchodzi sobie w parade, bo np. kadr jest wart tego, żeby się pojawić na jakimś zdjęciu lub na fragmencie nagrania. ;-) Przecież film i tak jest montowany, zdjęcia selekcjkonowane, itd... Tak więc jeżeli na jednym, czy dwóch tam gdzieś komuś wdepnę, to nic wielkiego się nie stanie.

BTW, ciekawostka. Była na tej imprezie jakaś ciotka-klotka, straszna zajawkowiczka fotografowania. Mieliśmy z pierwszym niezły ubaw (właśnie, Filip, Ty tu zaglądasz czasem?), bo pacjentka śmigała po całym kościele z jakimś C IS3, czy coś podobnego i waliła fot na potęgę. Z góry, z dołu, pod kątem, norlanie jak full-profeszynal. :mrgreen: Miała też drugą "puszkę", a co... Jakiegoś analogowego kompakta-małpkę. Filip nawet jej pstryknął zdjęcie, jak się wczuwa w rolę . ;-)
Później z nią inny kumpel gadał, wypstrykała ponad 800 klatek i 3, czy 4 rolki filmu. Niezła była... :mrgreen:

EDIT:
A, jeszcze jedno. Archibald, oglądam te zdjęcia już na 4 monitorze i widzę, że nie jest źle z tą jasnością. Może w robocie masz bardziej przyciemniony ekran. Do pracy jednak ciemniejszy monitor lepiej się nadaja, bo nie męczy tak wzroku...

Archibald
29-10-2008, 14:26
A, jeszcze jedno. Archibald, oglądam te zdjęcia już na 4 monitorze i widzę, że nie jest źle z tą jasnością. Może w robocie masz bardziej przyciemniony ekran. Do pracy jednak ciemniejszy monitor lepiej się nadaja, bo nie męczy tak wzroku...

Z tym się zgadzam ;-)


Tak więc jeżeli na jednym, czy dwóch tam gdzieś komuś wdepnę, to nic wielkiego się nie stanie.

Ale z tym już nie ;-) W kościele wbrew pozorom nie ma aż tak wiele czasu, jeżeli stojąc z boku "poluję" na szeroki kadr i ni stąd ni z owąd mam czekać aż mi zejdzie ktoś z rodziny to nie jestem szczęśliwy... ;-) wiesz, takie miejsce to tylko chwila i idę dalej, więc albo nie będzie później ujęcia z tej strony albo... będzie z rodziną ;-) Nie zawsze jest czas na duble ;-) Jak już to proponuję podchodzić do Młodych w czasie, gdy wynajęty ewidentnie "robi sobie przerwę" ;-)

Pozdrawiam :-)

Majek
29-10-2008, 15:56
Nie, no bez przesady. Przecież nie jest tak, że stane jak kołek i stoje przez pół mszy. Akurat najmniej msze miałem na myśli prawdę mówiąc. Tu jest sprawa o tyle prosta, że obrządek ma swój porządek (a ja nie czuję, że rymuję ;-) ) i każda część mszy trwa ileś tam czasu, więc każdy znajdzie miejsce na swój kadr. Pomijam oczywiście kwestię samego sakramentu. Przysięga, obrączki, te sprawy. No ale wtedy wynajęty ma bezwględne pierszeństwo, ja tylko ochłapy zbieram. ;-)

Archibald
29-10-2008, 16:14
Spoko, nie mówię o Tobie, Ty masz tego świadomość, ale niestety sporo jest "fotografów" co to muszą uwiecznić (czyt. spieprzyć) Młodym ceremonię... ;-)

Pozdrawiam :)

Majek
29-10-2008, 16:39
No, fajnie, że się dogadaliśmy. ;-) Mnie wkurza nawet jak widze, że komuś ktoś się wpiernicza w robotę. No, chyba że ewidentnie widać, brak kompetencji u zatrudnionego "fachowca".
A ktoś coś o zdjęciach jeszcze powie? Ta konwersja mi nie daje spokoju.